witajcie Dziewczyny
za dużo chyba ostatnio się dzieje jak na jedna mała Karolcię
i w pewnym temacie już nic mądrego mi nie przychodzi .. ale może ktoras z was była w podobnej sytuacji ...
.. Otóż sedno sprawy jest w tym że poznałam faceta jakiś prawie rok temu .. właściwie to poznawałam go ze 4 razy za nim go zapamiętałam .. pojawił sięw gronei moich najbliższych znajomych, i właściwie od momentu kiedy wyjechaliśmy grupa na działke do znajomych i gadałam z nim do 6 nad ranem go zapomiętałam .. chłopak ma bardzo podobne podejście do zycia, interesuja nas te sam rzeczy, generalnie nadajemy na tycjh samych falach .. ale dotychczas był sobie kolega tak sobie był .. nasza relacja satała się intensywniejsza w sensie jesli chdozi o romowy cz spotkania w momencie kiedy zaczęliśmy robić wspólny projekt i koncepcję bizneswoa .. później okazało się że musze przeprowadzić się do innego miasta .. i uwaga ta dam ta dam .. kontakt jest nieustanny .. dzwoni do mnie codziennie wieczorami i gadamy po 2-3h przez telefon, ostatnio obraził się bo byłam dosłownie na chwilę (godzinę) u niego w miescie i się nie odezwałam ;/ .. nasze rozmowy nie sa jakimś tam oooo zalezy mi na tobie .. oo wiesz fajna jestem .. nieeee to są rozmowy normalne o wszystkim o życiu, o tym co nas interesuje ALE uwaga ostatnio on poruszyl temat dzieci
/// eeeee i zamrłam trochę ...
nie powiem on jest naprawdę niczego sobie .. tylko o co chodzi ??? .. to jest przyjaźń, kolegowanie czy co ??
Wazna rzecz ja generalni otaczam się kolegami i mam nie wiele koleżanek (dlatego tu do was pisze ), więc jakby dotychczas takie relacje nie były mi obce .. ale te dzieci ...e
Powiedzcie mi coś mądrego - czy powinnam coś zrobić czy co ..