Ja już naprawdę nie wiem. Jestem z partnerką już 3 miesiące. To moja pierwsza dziewczyna po mimo tego, że bliżej mi do 30-stki, niż bycia nastolatkiem. Pierwszy seks mieliśmy ze sobą tydzień temu i tak całkiem szczerze zawsze wydawało mi się, że seks jest najprzyjemniejsza rzeczą która może spotkać człowieka, no może oprócz pierwszego seksu który podobno z reguły jest klapą, ale nawet po tym tygodniu stwierdzam że seks sprawia mi dużo mniej przyjemności niż masturbacja. Niestety, ale mam wrażenie że moja dziewczyna ma podobne wrażenie, nie widzę żeby dostawała orgazmu, nie widzę u niej zadowolenia, seks też niestety szybko się kończy. Czy macie jakieś rady w tym zakresie dla początkujących ? Czy moglibyście mi powiedzieć co ja robię źle ? Chciałbym czuć że mojej kobiecie seks sprawia największą przyjemność i rozkosz, niestety na razie tego nie widzę.
Niech Ci kolega pokaże jak to sie robi z Twoją dziewczyną, tak będzie najlepiej dla was obojga ona zadowolona z seksu a Ty z masturbacji. Na seksie to Ty się nie znasz więc daj sobie spokój
Może źle do tego podchodzicie do tego stres
4 2024-12-09 19:40:01 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-12-09 19:40:59)
No niestety seks z filmów porno, to coś zupełnie innego, niż seks w rzeczywistym zyciu.
Trzeba wybrać. Albo zostajesz w wirtualnym świecie. Albo odstawiasz na bok porno i powoli przechodzisz do rzeczywistego zycia.
No niestety seks z filmów porno, to coś zupełnie innego, niż seks w rzeczywistym zyciu.
Trzeba wybrać. Albo zostajesz w wirtualnym świecie. Albo odstawiasz na bok porno i powoli przechodzisz do rzeczywistego zycia.
Chcesz powiedzieć że pocałunkami, przytulaniem, pieszczotami czy masażem nie zadowolę kobiety ?
Może źle do tego podchodzicie do tego stres
Stres robi swoje też, w końcu dopiero zaczynamy.
Mówią że z biegiem czasu jest co raz lepiej
Noi porno odstaw i masturbacie i powinno być ok
Mówią że z biegiem czasu jest co raz lepiej
Noi porno odstaw i masturbacie i powinno być ok
Na razie ciężko jest to odstawić, bo masturbacja przyjemność sprawia, a seks w ogóle.
masturbacja przyjemność sprawia, a seks w ogóle.
I tyle w temacie.
Miklosza napisał/a:Mówią że z biegiem czasu jest co raz lepiej
Noi porno odstaw i masturbacie i powinno być okNa razie ciężko jest to odstawić, bo masturbacja przyjemność sprawia, a seks w ogóle.
Masturbacja to też seks, tyle że z samym sobą ![]()
Są bardzo fajne książki - "Jej orgazm najpierw" i druga "Jego orgazm później". Do tego jeszcze polecę "Ona ma siłę".
Obydwoje przeczytajcie te książki.
No to....ćwiczcie. Może polubicie? Ale rękodzieło to trochę odpusc
Jest jeszcze kwestia odczarowania seksu.
Nie robiłeś tego wcześniej, brakowało Ci tego, idealizowałeś to przez to tego nie miałeś.
Teraz mając to okazało się, że nie jest to najprzyjemniejsza rzecz w życiu człowieka. Być może na zbyt wiele się nastawiałeś.
Seks jest naprawdę super, jedna z tych świetnych rzeczy w życiu, no ale mówić, że najlepsza w życiu to wyolbrzmianie. Gdy się z kimś spotykasz czas w którym uprawia się seks z łączego czasu przebywania razem to pewnie pomijalny (ale jasne, że istotny) procent czasu wspólnych zajęć, no chyba, że to relacja FWB.
Gdyby był najważniejszy to nikt normalny nie brał by ślubu, bo można mówić co się chce ale po 3-4 miesiącach związku seks z dziewczyną/facetem stałym partnerem nie ma prawa być lepszy niż z kimś nowym, zawsze jest fascynacja itp Jakby był najważniejszy każdy by wchodził w związki 3-6 miesięczne a potem następna osoba.
To po pierwsze, nie idealizuj seksu.
A po drugie jak chcesz aby było fajniej to zero masturbacji i zobaczysz, że będzie dużo lepiej, masz penisa przyzwyczajonego do ręki i dlatego tak się dzieje.
Co do szybkości pomiń to. Dopiero zaczynasz, Pierwsze dwa tygodnie będziesz kończył po 10 sekundach potem po minucie a za jakiś czas będziesz już panował nad wytryskiem i uprawiał seks praktycznie tyle ile chcesz. To przyjdzie z czasem.
Pierwsze dwa tygodnie będziesz kończył po 10 sekundach potem po minucie a za jakiś czas będziesz już panował nad wytryskiem i uprawiał seks praktycznie tyle ile chcesz. To przyjdzie z czasem.
Nie zawsze tak jest. Przykład mojego męża - myśleliśmy, że jak po ślubie wreszcie zaczniemy regularnie uprawiać seks to skończy się problem szybkich wytrysków. Nołp. Nie pomagało przez tydzień codzienne uprawianie seksu lub pettingu nawet po kilka razy dziennie. Kombinowaliśmy żeby najpierw jego szybko "wypompować" co by drugi raz był już spokojniejszy i wolniejszy. Nic z tego, dochodził jeszcze szybciej. No ale zaakceptowaliśmy, że on tak ma i nauczyliśmy się kiedy jest szansa na dłuższy stosunek (z samego rana między 5. a 6. rano gdy jest jeszcze lekko zaspany; po wypiciu niewielkiej ilości alkoholu i jak bierze antybiotyk w trakcie choroby. Potem wreszcie odkryliśmy żele wydłużające stosunek ale niewiele ich stosowaliśmy, bo po mniej niż roku "problem" sam się skończył bo osiągnął odpowiedni wiek).
Problem skończył się u niego po trzydziestce, czyli po 10 latach uprawiania seksu. Oczywiście teraz znowu idzie w drugą stronę, czyli bywają chwile gdy nie może utrzymać erekcji, ale też już mamy na to sposoby i to jeszcze nie jest problem którym trzeba zająć się farmakologicznie.
Są bardzo fajne książki - "Jej orgazm najpierw"
Bardzo dobra książka. Podstawa każdego kochanka.
i druga "Jego orgazm później".
Bardzo niefajna książka.
Dlaczego? Bo to tak jakby stały bywalec restauracji napisał książkę kucharską nigdy nie gotując samemu. Coś się wydaje siedząc przystoliku w restauracji, ale w kuchni jest inaczej niż się wydaje.
... że seks sprawia mi dużo mniej przyjemności niż masturbacja. Niestety, ale mam wrażenie że moja dziewczyna ma podobne wrażenie, nie widzę żeby dostawała orgazmu, nie widzę u niej zadowolenia, seks też niestety szybko się kończy. Czy macie jakieś rady w tym zakresie dla początkujących ? Czy moglibyście mi powiedzieć co ja robię źle ? Chciałbym czuć że mojej kobiecie seks sprawia największą przyjemność i rozkosz, niestety na razie tego nie widzę.
Masturbujesz się, bo masz orgazmy, bo sprawia Ci to przyjemność. Potrzebujesz orgazmu. Robisz to sam.
Pomyśl — o ileż przyjemniej byłoby gdyby twoja dziewczyna uczestniczyła w twojej masturbacji. Nie jako widz, tylko jak kochanka, która Cię pieści gdy Ty sam sobie robisz dobrze. Czyli byłbyś stymulowany przez dwie osoby — siebie samego oraz twoją dziewczynę. Jeśli ona się temu podda, nie będzie przeszkadzać, to będziesz miał super orgazm, we dwoje. Ona będzie szcześliwa, że Ci zrobiła dobrze, Ty będziesz szczęśliwy, że było dobrze, lepiej niż samemu, hoho... o niebo lepiej.
I teraz przełóż to wszystko na to kiedy ona się masturbuje. Czy dacie rady się przełamać? Czasem kobiety nie lubią jak się na nie patrzy wtedy — bądź blisko niej tak, aby się na nią nie patrzeć – np. całuj jej sutki, masuj cipkę, bądź blisko, a ona dotykając się dojdzie do orgazmu.
Tylko — musicie jakoś przełamać barierę w głowie, że w trakcie seksu samemu nie wolno/nie wypada się dotykać.
Nie chcę Cię straszyć ale seks dla kobiety jest bardzo ważny jak nie masz doświadczenia to prędzej czy później Cię zostawi.Dla takiego samca alfa który ją zdominuje.A ogólnie chyba za dużo filmów porno oglądasz że realny seks nie sprawia Ci przyjemności.Także jeśli masz teraz kobietę zapomnij o porno.Bo możesz nabawić się kompleksów i problemów. Z doświadczenia ci powiem że kobiety lubią ostry seks. Także bierz ją jak prawdziwy samiec w stadzie bez zbędnej gry wstępnej.A zobaczysz że wasze intymne życie seksualne się poprawi.To Twoja pierwsza dziewczyna to ona jest bardziej doświadczona od Ciebie.A kobiety lubią doświadczonych facetów. Błąd że za młodego się nie wyszalałeś z kobietami.Byś był już wprawiony ale nigdy nie jest za późno na trening.Powodzenia i się nie załamuj
18 2024-12-27 21:53:53 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-12-27 21:58:31)
Dubel
19 2024-12-27 21:56:32 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-12-27 21:57:14)
Moim zdaniem zbyt się spinasz i liczysz na cuda wianki, bo na takie się napatrzyłeś w TV.
Nie godzę się też z naszym "klubowym" Casanovą, Emilem znaffcą, że gra wstępna nie jest ważna. Ja miałam już faceta dla którego grą wstępną był już dojazd do mnie przez pół dzielnicy, rozstaliśmy się szybko, zanim cokolwiek się zaczęło i doradziłam kochankowi, żeby sobie kupił dmuchaną lalkę. Myślę, że nie jestem odosobnionaPo prostu postaw na przytulanie, całowanie, pieszczoty... Daj wam czas na rozbudzenie się... Nie śpiesz się, nie staraj się być ogierem jak ten facio na filmach które oglądałeś, bo to nijak się ma do rzeczywistości.
Spokojnie, bez zbędnego napięcia... Stwórz atmosferę, ale też pozwól wam się odkrywać powolutku, bo przecież się nie znacie i nie wiecie co i jak u was dobrze gra.No i o masturbacji zapomnij, przynajmniej chwilowo.. Jeśli będziesz zaspokojony zbliżając się do partnerki, to wszystko co zrobisz będzie mechaniczne, wymuszone, "wyduszone" i ona to wyczuje. Nie będzie tego pożądania, tego "prądu" który powoduje, że się chce tego swojego partnera "zjeść"
A tak na marginesie:
Ona ci się w ogóle podoba jako kobieta?