Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Witam, wobec faktu ,ze nasza polityka, ze polityka w tym kraju to bagno i wstyd na cały świat ... rozważałam jakieś własne zaangażowanie polityczne - nie z chęci zysku jak większość tych grubych idiotów mizdrzących się w tv, ale z chęci autentycznej pomocy, zrobienia czegoś dla tego kraju. Pomyślałam więc o wstąpieniu do Partii Kobiet, ale moja zaangażowana w działania polityczne i bardziej zorientowane w polityce koleżanka zdecydowanie mi to odradziła, twierdząc, że ta Partia nie ma żadnych szans - ani teraz , ani w przyszłości ... A co wy o tym myślicie ? Czy Partia tylko dla kobiet ma w naszym kraju jakąś rację bytu ?
Offline
Ja byłam nawet na jakimś spotkaniu lokalnym tej partii, ale jak się okazało działania wszystkich regionów były mocno uzależnione od decyzji i zgody Warszawy i generalnie dużo sie mówiło, kobiety miały fajne pomysły, no ale co z tego skoro i tak w gruncie rzeczy niewiele można było zadziałać!!!słyszałam opinie,że tworząca się Partia Kobiet to tzw. parta folklorystyczna, pokroju Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, no a wszystko za sprawą uznawanej za feministkę Manueli Gretkowskiej!!!myślę,że kolejna partia nie ma szans na to by się wybić!!nastały niedobre czasy dla partii, bo zapanowało ogólne rozczarowanie polityką w społeczeństwie i ludzie ignorująpolityką i w ogóle nie ufaja już politykom!!!
Offline
ja tam myślę,że Manuela Gretkowska, to chciała wypromować sobie książkę, a że przy okazji założyła sobie partię to potem juz trzeba było to kontynuować, i tak teraz istnieje sobie niepotrzebny twór na polskiej scenie politycznej, twór o jakim nikt nie wie lub wie mało kto!!!Jakaś bzdura z tą partią!!!A na stronce www takie pranie mózgu, najlepsy to ten manifest, bardziej feministyczny niż polityczny!!!Jaki podręcznik historii to opisze, chyba w ramach egzotycznych ciekawostek!
jaka jest strona tej Partii Kobiet?
nie wiem, ale mimo wszystko społeczeństwo przywykło do obrazu polityka - mężczyzny i myślę,że niestety kobieca partia nie będzie się cieszyła zaufaniem choćby dlatego,ze wychodzimy z założenia że kobiety sa słabsze i może być im trudniej wywalczyć swoje racje...Wyadje mi się też,że wałśnie mężczyźni-choćby dl azasady nie będa popieraż babskiej partii,bo nie wypada przyznać racji słabszj płci...Myślę,że partia powstała tak testowo,żeby zobaczyć jakie ma szanse, i sprawdzić zapotrzebowanie społeczeństwa!Wydawać by sie mogło,że nowość świeżośc i oryginalność takowej partii przysporzą jej poparcia -jednak z tym to różnie bywa. Niestety taka partia potrzebuje lider a a charyzmą, charyzmatycznej kobiety, a do tego ciepłej i podziwianej - niestety Manuela Gretkowska jest poważana ,ale w środowisku feministycznym, nie w świecie polityki!!!
Partia Kobiet- jak dobrze nazwałyście to partia egzotyczna, mało znana, niezbyt promowana, jej program też nie nagłośniony. Jeżeli nawet porusza tematy bliskie kobietom, to co tak naprawdę obchodzi to facetów i niby czemu mieliby popierać jakiś babski zryw???Ja nei widze przyszłości dla tej partii w ogóle, może zdobędzie jakies minimalne poparcie,ale tylko minimalne!!!
Offline
Może i Partia Kobiet jest egzotyczna, może mało znana, nie promowana, może feministyczna, może.... Ale myślę, że dopiero powstaje więc buduje swoje struktury (na budowę których nie ma pieniędzy!!!), nie powstaje w atmosferze skandalu (por. Samoobrona) - skandale świetnie się sprzedają, itp,itd. Ale czy nie lepiej by rządziła mądra, uczciwa, spokojna i zrównoważona kobieta niż głupi, pazerny, żądny władzy, niewykształcony pyskacz - przykłady można mnożyć: Lepper (kochany mulat), Kononowicz (to okaz!), Tymiński (człowiek znikąd!), Kwaśniewski (można go słuchać jak bajek na dobranoc, tylko bez sensownego morału, mówi nieskończenie i bez sensu), Kaczorek (tak naprawdę niewielu wie co naprawdę mamrocze), Miller (dobrego zdrowia życzę mimo upadku na głowę, może zresztą wczesniej z nim było cos nie tak?), Pawlak (ech, te kobiety), Giertych (chyba powinien jednak wybrać sitkówkę, albo koszykówkę)..... co gość to egzemplarz okazowy. Przelewaja w pustego w próżne, byle tylko dostać sie do żłobu i potem trzymać i nie dać się oderwać. Kobiety i Partie Kobiece mają sporo do powiedzenia w innych krajach i radzą sobie nieźle, wystarczy wymienić Thatcher, Merkel czy Condoleza Rice. Nawet Clinton byłby nikim bez swojej Hilary. Pozdro...
Jak to Partia Kobiet nie powstaje w atmosferze skandalu??? Może bardziej w takeij atmosferze powstaje niz powstała Samoobrona!!!Samoobrona powstała i tyle i wtedy zaczęła szaleć, a Partia Kobiet powstaje jako ugupowanie feministyczne, które jest jednym z chwytów marketingowych promujących książkę Manueli Gretkowskiej!!! Ten skandal, może się wydawało,że siębezie się świetnie sprzedawał, ale z tego co wiem, ani książka nie jest aż tak rozchwytywana, ani Partia nie ma takiego poparcia!!! Gratuluję ciekawcych skrótowych podsumowań postaci sceny politycznej;) A gdzie czołowa założycielka Partii Kobiet???
W polityce, jeśli chcecie słów, zwróćcie się do kobiety...(Margaret Thatcher)- to cytat ze strony Partii Kobiet, no tak,ale kto tej zrównoważonej kobiecie da szansę by wzięła sprawy rządzenia w swoje ręce???Czy mężczyźni będa głosowac na babską partię, nawet jak będą to się nei będą przyznawać...A poza tym biorąc pod uwagę,że kobiety są barzdiej zawistne i rywalizują ze sobą, nie może być z tego nic dobrego. Jak powiedziała Betty Friedan:" Prawdziwym wrogiem jest samooczernianie się kobiet"...no włąśnei to faceci się razem trzymają, kobiety walczą!!! Ja cenię kobiety w polityce, ale jako jednostki, ogólnemu zrywowi nie wróżę dobrze, bo przypomina bardziej zryw feministyczny niż polityczny!!!
Offline
A dlaczego niby faceci mieliby nie głosować na Partię Kobiet?To jakaś dyskryminacja płci męskiej???Faceci głosują nie kierując sie tym czy kogoś lubią czy nie tylko czy odpowiada im program, jeżeli Partia Kobiet by mnie przekonała to bym na nią zagłosował- póki co niewiele o niej słychać, z tego co mi wiadomo kampania polityczna powinna trwać cały czas od wyborów do wyboró, a nie tylko na dwa tygodnie przed!!!
Offline
Czyli kolejny polityczny niewypal
? Szkoda wolalbym taką Partię Kobiet zamiast partii Leppera !!!! Przynajmniej doznania estetyczne by były ![]()
noowa napisał:
ja tam myślę,że Manuela Gretkowska, to chciała wypromować sobie książkę, a że przy okazji założyła sobie partię to potem juz trzeba było to kontynuować, i tak teraz istnieje sobie niepotrzebny twór na polskiej scenie politycznej, twór o jakim nikt nie wie lub wie mało kto!!!Jakaś bzdura z tą partią!!!A na stronce www takie pranie mózgu, najlepsy to ten manifest, bardziej feministyczny niż polityczny!!!Jaki podręcznik historii to opisze, chyba w ramach egzotycznych ciekawostek!
Powiem, że trochę mnie zastanawiają twoje wypowiedzi. M. Gretkowska nie musi promowac swoich książek, one są znane i bez specjalnych promocji. Proponowałbym tobie, oddzielenie Manueli Gretkowskie jako założycielki PK od Manueli Gretkowskiej jako pisarki. To da się zrobić, jest wykonalne, co u innych polityków jest niemożliwe, Lepper zawsze będzie szumowiną i awanturnikiem, o innych nie chce mi się pisać, szkoda klawiatury.
Na pewno trudno oddzielić dwa zawody, ale w przypadku Manueli jest to o tyle trudne,że najpierw była pisarką a potem dopiero zajęła się polityką, o innych politykach właściwie nie wiemy nic poz tym,że są politykami, a jak się potem okazuje,że np. Korwin Mikke to filozof, to się wszyscy dziwią, jakoś jak Religa -lekarz został politykiem, wszyscy się przyzwyczaili, ale to mężczyzna!!!Jak kobieta wchodzi do polityki, to zarzuca się jej ,że miała inne intencje!!!
Offline
witam,
...przyznam, że mnie też powalają niektóre posty, choć rozumiem - są wynikiem małej wiedzy i niestety słabej reklamy. Co do wiedzy - prosty jest mechanizm jej pogłębiania (zwłaszcza dla tych, którzy rozwinęli w sobie samodzielność poszukiwania odpowiedzi na nurtujące pytania), wystarczy chcieć i poszukać - to przydaje się szczególnie wtedy, gdy chce się prowadzić konwersację na dany temat. Na stronie internetowej partii jest naprawde wiele informacji na temat struktury, sposobu jej działania , zasad etycznych, wymagań względem jej członków, bieżących wydarzeń itp. Jeśli czegoś brak - zawsze można zadać pytanie piszac na adres do jakiejkowliek osoby z listy kontaktowej.
Co do reklamy - Partia Kobiet powstała z ruchu społecznego, skupia wokół siebie wszystkich tych, których zmęczył obecny "styl polityczny" (w sumie ja bym to nazwała brakiem stylu). Jako nowy twór polityczny nie dostaje funduszy z publicznych środków (istniejące partie mają ich wystarczająco dużo właśnie z naszych podatków - są to wielomilionowe kwoty). PK nie stać na reklamę w takim wydaniu. Wszystko co robi pokrywa własnych pieniędzy. Partia Kobiet jest izolowana od mediów nie dlatego, że się ją ignoruje, po prostu stanowi zagrożenie dla obecnych opcji politycznych więc się ją eliminuje. Dlaczego w sondażach występuje rzadko i sporadycznie? .... dla PK internauci stanowią społeczność, dzięki której się rozwija, poszerza swoje horyzonty, wiec może warto jej pomóc .....
przyznam dziwny tok rozumowania, ale poprosze zatem o wyjaśnienie bo być może coś mnie ogranicza - proszę sprostuj dlaczego grupa kobiet skupiająca się w Partii Kobiet przypomina zryw feministyczny (dodam, że wsród członkiń są w niej także członkowie - także w zarządzie)?
Jak zatem nazwiesz (obecne) partie skupiajace w swoich szeregach głównie panów? ciekawe co ich łączy w partii.....
Akurat w tym kierunku nie zgłaszałabym swoich obiekcji - widać, że na siłę chce sie Partii Kobiet przypisać chęć i gotowość do walki płci.
Ewcia napisał:
Ja cenię kobiety w polityce, ale jako jednostki, ogólnemu zrywowi nie wróżę dobrze, bo przypomina bardziej zryw feministyczny niż polityczny!!!
Offline
Z całym szacunkiem,ale nie da się ukryć,że już samo skupienie partii wokół osoby uważanej za feministkę, ma w sobie coś w rodzaju narzucenia sposobu myślenia na temat partii...Walka płci - a nie? My kobiety wreszcie pokażemy mężczyznom, niech zauważą, że my też mamy prawo do decydowania o sobie !!! Zresztą z tego co wiem, panie skupione wokół partii, chciały zacząć swoją promocję w dniu kobiet, pomysł był ciekawy, ale niestety odgórne bariery nie pozwoliły na jego wprowadzenie...Ale jego charakter bardziej miał przypominać akcje feministyczne niż polityczne...Niestety Partia Kobiet nie uwolni się od uożsamiania czy kojarzenia jej z ruchem feministycznym, ale czy to aż tak źle? Ja pisząc o zrywie feministycznym nie miałam niczego złego na myśli! Wiem jednak,że tu jeśli zacznie sie prawdziwa polityka to też dojdzie to dążenie do władzy i gdzieś po drodze -jak w świecie męskim- pogubią się wartości i cele!!!
A jakbym nazwała tzw. zryw męski jaki panuje obecnie na naszej scenie politycznej, folwark zwierzęcy-nie inaczej!!! I nie chciałabym, by kobiety w tym dążeniu do władzy,zaczęły przypominać ten męski zryw...To już niech będzie feministyczny!!!
Offline
Ewcia napisał:
Jak powiedziała Betty Friedan:" Prawdziwym wrogiem jest samooczernianie się kobiet"...no właśnei to faceci się razem trzymają, kobiety walczą!!!
No to walka z mężczyznami i jeszcze wewnątrz organizacji!!!To dosłownie zryw feministek!!!
...no tak, jak tylko kobiety chcą wspólnie działać to od razu rozpatruje sie to w kategoriach feminizmu.... to, że kobiety się kształcą, zarabiają same na siebie, że chcą być niezależne, wyrażać własne poglądy i robić coś dla siebie samych jest feminizmem, chęcią walki? Jakiej walki i kto chce walczyć? Może należy spojrzeć na to z innej strony.... a kto chce nam to ograniczyć ( a może kobiety same sie ograniczają bo tak wygodniej)? Każda dojrzała kobieta, świadoma swojej wartości nie ma kompleksów i wie co dla niej najlepsze.
Odgórne bariery powstrzymywały panie od promocji w dzień kobiet? nic o tym nie słyszałam. jednak zaobserwowałam pewne "samopowstrzymywanie". To bardzo klasyczny model zachowania pewnej grupy kobiet (bo nie wszystkie w ten sposób się zachowują), które boją się podejmowac działania, nie są pewne tego co chcą zrobić, jak to zrobić i wtedy tłumaczą to "odgórną barierą", którą tak notabene same sobie fundują.
Partia Kobiet nie będzie się "zrywać" - szkoda na to czasu, w polityce potrzeba więcej klasy, kultury, koncentracji na celach i zadaniach a nie na paleniu "biustonoszy".... ![]()
Te, które chcą walczyć ze sobą niech sobie walczą - może jak się zmęczą olśni je, że zmarnowały czas, że nakarmiły się obrzydliwą w smaku nienawiścią/zawiścią. Pewnie sie powtórze, ale na to szkoda i czasu i energii ..
A tak całkiem optymistyczniej ..... mądrych i dorzałych kobiet, świadomych swoich wartości i szanujących się nawzajem jest coraz więcej. Mam nadzieje, że moje córki nauczą się właśnie takich postaw - dokładam wszelkich starań by nauczyły się szacunku wobec siebie i innych bez podziału na płeć. Przecież to takie oczywiste i normalne....
Prawdziwy mężczyzna nie boi się inteligentej i samodzielnej kobiety - w takiej widzi partnerkę.... i nie walczy z jej potrzebami.... miałam szczęście ![]()
jagusia napisał:
Ewcia napisał:
Jak powiedziała Betty Friedan:" Prawdziwym wrogiem jest samooczernianie się kobiet"...no właśnei to faceci się razem trzymają, kobiety walczą!!!
No to walka z mężczyznami i jeszcze wewnątrz organizacji!!!To dosłownie zryw feministek!!!
Ewcia napisał:
Z całym szacunkiem,ale nie da się ukryć,że już samo skupienie partii wokół osoby uważanej za feministkę, ma w sobie coś w rodzaju narzucenia sposobu myślenia na temat partii...Walka płci - a nie? My kobiety wreszcie pokażemy mężczyznom, niech zauważą, że my też mamy prawo do decydowania o sobie !!! Zresztą z tego co wiem, panie skupione wokół partii, chciały zacząć swoją promocję w dniu kobiet, pomysł był ciekawy, ale niestety odgórne bariery nie pozwoliły na jego wprowadzenie...Ale jego charakter bardziej miał przypominać akcje feministyczne niż polityczne...Niestety Partia Kobiet nie uwolni się od uożsamiania czy kojarzenia jej z ruchem feministycznym, ale czy to aż tak źle? Ja pisząc o zrywie feministycznym nie miałam niczego złego na myśli! Wiem jednak,że tu jeśli zacznie sie prawdziwa polityka to też dojdzie to dążenie do władzy i gdzieś po drodze -jak w świecie męskim- pogubią się wartości i cele!!!
A jakbym nazwała tzw. zryw męski jaki panuje obecnie na naszej scenie politycznej, folwark zwierzęcy-nie inaczej!!! I nie chciałabym, by kobiety w tym dążeniu do władzy,zaczęły przypominać ten męski zryw...To już niech będzie feministyczny!!!
Offline
Mimo wszystko Partia Kobiet jest jak dla mnie zjawiskiem marginalnym w polskiej polityce - ten pomysł póki co nie ma szans. Dlaczego ? Bo większość polek ma gdzies politykę, taka mentalność - oddzielają politykę od zycia codziennego i uwazają ze nie ma ona wplywu na ich zycie. Poki to sie nie zmieni, Partia Kobiet ma nikle szanse pozyskac kobiecy elektorat. Poza tym, moze i nie jest feministyczna ale tak sie kojarzy - po prostu ma taki wizerunek na który rzutuje wlasnie przez postac Matki Założycielki Gretkowskiej
A feminizm w Polsce jest z założenia "be"
Partia Kobiet faktycznie jest aktualnie na marginesie politycznym. Wynika to jednak z zupelnego braku profesjonalizmu i braku fachowców w jej szeregach. Wszystkie kompetentne osoby, które moglyby tą organizację pchać do przodu, zostaly w mniej lub bardziej przykry sposób wyeliminowane, lub szybko same odeszly, widząc, co się święci.
Pozostali tylko amatorzy i cwaniacy oraz naiwne osoby naprawdę zaangażowane, wierzące w te szczytne zasady etyczne zawarte na stronach partii, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Na nieszczęście oni o tym nie wiedzą, bo Ci, co wiedzą, już odeszli.
Takie dynamiczne, mlode, gniewne, lecz nieświadome kobiety są świetnym materialem do manipulacji, co się dokonuje.
Do tego zupelna ignorancja tematyczna liderki partii oraz zarządu i pozostalych "aktywistek" no i brak pieniędzy oraz wiedzy, jak je zdobyć, powodują nikle szanse na jakikolwiek sukces.
A wystarczylo nie rezygnować kilka miesięcy wcześniej z "mądrych glów", to pewnie teraz byloby lepiej.
Poza tym te kobiety w partii w znacznej części naprawdę zwalczają się nawzajem, co w końcu doprowadzi do katastrofy.
Offline
Gaja napisał:
A feminizm w Polsce jest z założenia "be"
dzięki temu, że feminizm istnieje, ty masz pracę, a jak cię mąż będzie tłukł, to będzie ktoś kto cię wesprze. feminizm mało popularny? gdy takim osobom jak ty otworzą się oczka i zrozumieją, że dzięki feminizmowi właśnie mają szansę na zarobki równe mężczyźnie i nie zostaną wywalone z roboty tylko dlatego, że mają pochwy a nie penisy, to i wtedy podejście do feminizmu się zmieni.
we wszystkich cywilizowanych krajach ruchy kobiece są świetnie zorganizowane, dlaczego w polsce nie można walczyć o swoje?
a tym co kpią z pk powiem tyle: w kraju, gdzie antykoncepcja, a nawet cesarskie cięcie są sprawami politycznymi, ruch polityczny kobiet musi zaistnieć!
ana napisał:
Partia Kobiet faktycznie jest aktualnie na marginesie politycznym. Wynika to jednak z zupelnego braku profesjonalizmu i braku fachowców w jej szeregach. Wszystkie kompetentne osoby, które moglyby tą organizację pchać do przodu, zostaly w mniej lub bardziej przykry sposób wyeliminowane, lub szybko same odeszly, widząc, co się święci.
Pozostali tylko amatorzy i cwaniacy oraz naiwne osoby naprawdę zaangażowane, wierzące w te szczytne zasady etyczne zawarte na stronach partii, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Na nieszczęście oni o tym nie wiedzą, bo Ci, co wiedzą, już odeszli.
Takie dynamiczne, mlode, gniewne, lecz nieświadome kobiety są świetnym materialem do manipulacji, co się dokonuje.
Do tego zupelna ignorancja tematyczna liderki partii oraz zarządu i pozostalych "aktywistek" no i brak pieniędzy oraz wiedzy, jak je zdobyć, powodują nikle szanse na jakikolwiek sukces.
A wystarczylo nie rezygnować kilka miesięcy wcześniej z "mądrych glów", to pewnie teraz byloby lepiej.
Poza tym te kobiety w partii w znacznej części naprawdę zwalczają się nawzajem, co w końcu doprowadzi do katastrofy.
jakaś dziwna zgorzkniałość. niewiele osób o tej partii wie, a ty się wydajesz znać ją od podszewki. czyżby jakaś uwalona 'mądra głowa'?
wymień z imienia i nazwiska wszystkich cwaniaków- skoro się znasz, to chyba nie problem, bo jako naiwna i zaangażowana rada bym się była dowiedziała.
i wytłumacz mi co znaczy: zupełna ignorancja tematyczna- brzmi pieknie, ale 'mądra głowo' to tylko nadęty frazes.
Tak, znam tą partię od podszewki. Sama piszesz, że niewiele osób o tej partii wie, więc zastanów się, prawie po roku dzialalności taka sytuacja daje do myślenia.
Nazwiskami nie będę szafować, bo to nie miejsce od tego.
Ignorancja tematyczna nie jest żadnym nadętym frazesem. To po prostu brak dobrego rozeznania we wszystkich zagadnieniach ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest stworzenie nowej partii. Mam nadzieję, że teraz już zrozumialaś ten zwrot.
Logiczne jest, że w przypadku braku wiedzy sięga się do jej źródel. Tutaj jest inaczej. Koniecznie chce się udowodnić, że rację mają ci, co jej nie mają. Przez takie postępowanie zostal zmarnowany ogromny kapital, jaki ten ruch mial na początku. To wielka szkoda, bo można bylo naprawdę potrząsnąć sceną polityczną.
Niemniej to bardzo dobrze, że są osoby zaangażowane, które naprawdę chcą coś zrobić. Nieważne już jest, gdzie się ta partia znajdzie w politycznym życiu kraju. Ważne, że można coś zrobić dla kobiet, bo jest z tym w Polsce niedobrze. Każda organizacja, która podejmuje ten problem, jest na wagę zlota.
Życzę Ci Jagus, żebyś mogla pomóc jak najlepiej kobietom w kraju.
Offline
Partia Kobiet nie jest na marginesie sceny politycznej jest tworzona krok po kroczku.Wszyscy którzy cos budują maja tego świadamość jak jest ciężko tworzyć coś z pusta kieszenią,kiedy potrzeba tylko dużo dawać z siebie,angażować swój czas,pieniadze.Te osoby ,które odpadły po drodze to ludzie ,którzy za szybko chcieli zaszczytów albo mieli zupełnie inną wizje niż my wszystkie które wierzymy w powodzenie tego ruchu społecznego przeradzajacego sie w partie.Ja osobiscie wierze w kobiety teraz jest nasz czas.
Małgorzata Bednarczyk
Gaja napisał:
Mimo wszystko Partia Kobiet jest jak dla mnie zjawiskiem marginalnym w polskiej polityce - ten pomysł póki co nie ma szans. Dlaczego ? Bo większość polek ma gdzies politykę, taka mentalność - oddzielają politykę od zycia codziennego i uwazają ze nie ma ona wplywu na ich zycie. Poki to sie nie zmieni, Partia Kobiet ma nikle szanse pozyskac kobiecy elektorat. Poza tym, moze i nie jest feministyczna ale tak sie kojarzy - po prostu ma taki wizerunek na który rzutuje wlasnie przez postac Matki Założycielki Gretkowskiej
A feminizm w Polsce jest z założenia "be"
póki to się nie zmieni"!!! za tą zmianę każda z nas jest odpowiedzialna. Jeśli jesteś świadoma swojej kobiecości to ucz swoje koleżanki, przyjaciólki, matkę, córkę, siostrę takiej śwaidomości, zmieniaj ich światopogląd i pomóż zrozumieć, że wcale nie musi być na czyjejś łasce czy niełasce. Nie czekaj aż ktoś inny zrobi to za Ciebie i nie narzekaj, że na nic nie masz wpływu. Z tym jest tak samo jak w tym kawale o wygranej w totolotka - jeśli chcesz mieć szansę wygrać to przynajmniej wyślij kupon.
życzę więcej wiary...., więcej zaangażowania i poczucia odpowiedzialności od tego kroku do następnego już tylko jeden krok.
Offline
Tina napisałaś bardzo mądre słowa ,podpisuje się pod nimi.
Małgorzata Bednarczyk
Offline
"znam tą partię od podszewki"
pieski szczekają,karawana jedzie dalej.
Ana masz rację !!! Ja też trochę się otarłam o Partię Kobiet i na początku to było wielkie woow , strasznie entuzjastycznie do niej podchodziłam, do całej idei, chciałam się angażować, byłam w jednej grupie, biegałam na spotkania jak nastolatka, przesuwając spotkania biznesowe własnej firmy !!! Przeszło mi po paru takich spotkankach, jak dostałam porządnego "KOPA" z góry, za ZBYT dobre pomysły i za zbyt wielkie zaangażowanie !
Bo tak to odbieram !!! Kobiety , które spotkałam na początku tworzenia się Partii Kobiet to były cudowne idealistki, chcące poświęcać czas i energię na Partię ! Myślisz , że kogoś z zarządzających Partią do wzruszyło ? To była po prostu żenada. Wszystko sterowane odgórnie, zero profesjonalizmu, zero wiedzy ! My byłyśmy tylko dobre żeby się składać na różne potrzebne rzeczy - np. trzeba zrobić plakaty czy ulotki - więc na zebraniu gdzie miałyśmy omawiać kwestię programowe, trzeba było sięgnąć do torebki i wyciągnąć każda po parę złotych !!! Może dla mnie to żaden problem, ale widziałam po minach ,ze nie wszystkie kobiety miały na to taką ochotę, może wolałyby za te 20 złotych kupić coś własnemu dziecku ?Mówię wam to było na prawdę żenujące !!! Ta partia jest nieprofesjonalna do bólu i popsuła zapał wielu kobiet mogący na prawdę wiele wnieść do polskiej polityki !!! A tak ? Po raz kolejny polskie kobiety stały się pośmiewiskiem ! I dlatego mam żal do tej Partii i jestem przekonana ,ze nic do polskiej polityki nie wniesie. Na szczęście mnie już w niej nie ma - będę działać na rzecz kobiet innymi sposobami. Nie muszę mieć w tle swych działań fotek Manueli Gretkowskiej ![]()