Niestety moja 5-letnia relacja się kończy. Wiadomo, że są to dla mnie ciężkie chwile. Póki co nikogo nie informowałem o rozstaniu. Powiem szczerze, że oprócz żałoby związanej z samym rozstaniem boję się reakcji rodziców / znajomych. Moj narzeczony był bardzo lubiany przez moich rodziców, zawsze mówili mi że bardzo go lubią i traktują trochę jak syna. Naprawdę bardzo stresuje się, żeby im powiedzieć, że między nami koniec. Tym bardziej że wiedzieli, że on niezbyt chcial dzieci, a ja już byl gotowa. Macie jakieś dobre sposoby, żeby ta informacja nie zwaliła ich z nog i żeby nie było gadania typu a nie mówiliśmy ? Do tego jeszcze gadanie i pytania znajomych: ,,jak do tego doszło, co się stało". Koszmar.
Niestety moja 5-letnia relacja się kończy. Wiadomo, że są to dla mnie ciężkie chwile. Póki co nikogo nie informowałem o rozstaniu. Powiem szczerze, że oprócz żałoby związanej z samym rozstaniem boję się reakcji rodziców / znajomych. Moj narzeczony był bardzo lubiany przez moich rodziców, zawsze mówili mi że bardzo go lubią i traktują trochę jak syna. Naprawdę bardzo stresuje się, żeby im powiedzieć, że między nami koniec. Tym bardziej że wiedzieli, że on niezbyt chcial dzieci, a ja już byl gotowa. Macie jakieś dobre sposoby, żeby ta informacja nie zwaliła ich z nog i żeby nie było gadania typu a nie mówiliśmy ? Do tego jeszcze gadanie i pytania znajomych: ,,jak do tego doszło, co się stało". Koszmar.
Najprościej powiedzieć, że nie jesteście już razem i że sprawa na razie za świeża i nie chcesz, by informować o szczegółach.
A dlaczego kończy się wasza relacja, w czym macie problem?
"Naprawdę bardzo stresuje się, żeby im powiedzieć, że między nami koniec. Tym bardziej że wiedzieli, że on niezbyt chcial dzieci, a ja już byl gotowa."
A co to ma do rzeczy?
4 2023-07-02 20:33:21 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-07-02 20:34:57)
Niestety moja 5-letnia relacja się kończy. Wiadomo, że są to dla mnie ciężkie chwile. Póki co nikogo nie informowałem o rozstaniu. Powiem szczerze, że oprócz żałoby związanej z samym rozstaniem boję się reakcji rodziców / znajomych. Moj narzeczony był bardzo lubiany przez moich rodziców, zawsze mówili mi że bardzo go lubią i traktują trochę jak syna. Naprawdę bardzo stresuje się, żeby im powiedzieć, że między nami koniec. Tym bardziej że wiedzieli, że on niezbyt chcial dzieci, a ja już byl gotowa. Macie jakieś dobre sposoby, żeby ta informacja nie zwaliła ich z nog i żeby nie było gadania typu a nie mówiliśmy ? Do tego jeszcze gadanie i pytania znajomych: ,,jak do tego doszło, co się stało". Koszmar.
NIE mów o rozstaniu ludziom, którzy nie są w stanie tego przyjąć na odpowiednim poziomie dojrzałości.
Musisz im emocje dawkować.
Jak to zrobić?
Na początek powiedz "mieliśmy drobne zgrzyty" i daliśmy sobie czas, aby za sobą zatęsknić.
Potem powiesz "chyba nie tęsknimy".
Potem powiesz "raczej nie wrócimy".
Czyli musisz żabę gotować powoli.
Tak jest z ludźmi. To że są twoimi teściami czy rodzicami nie znaczy, że są emocjonalnie dojrzali.
Innymi słowy okłamuj wszystkich aby czuli się dobrze, na zasadzie chronienia ich przed prawdą.
Mistrz mówił: Prawda może zabić. Nie zabijaj.