Serce czy Rozum? co wybrać ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Serce czy Rozum? co wybrać ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Serce czy Rozum? co wybrać ?

moja historia  choć sięga zaledwie 2 lat wstecz jest długa by ją opisać.
otóż 2 lata temu poznałam mężczyznę,który dziś jest ojcem mojego syna i moim mężem.Początki jak to w bajce były cudowne,spacery do białego rana,uśmiech na każdy dźwięk telefonu,motylki w brzuchu.Wszystko rozwineło się w błyskawicznym tempie.po 3 miesiącach bycia razem,ze względu na moją nie ciekawa sytuacje w domu rodzinnym ja i mój obecny mąż zamieszkalismy u niego.poszliśmy na żywioł,przestałam brać tabletki antykoncepcyjne.Zaszłam w ciążę-pozamaciczną.Nie było szans na donoszenie ciąży,lekarz stawiając diagnozę zaznaczył,że to ogromne ryzyko nie tylko dla płodu,który nie miał szansy na prawidłowe rozwijanie się ale i dla mojego organizmu a nawet życia.Przeprowadzono zabieg usuwający.Poczułam się po tym jak zwłoki.Zabrali mi moją istotkę.Wtedy zrozumiałam,że najbardziej czego pragnę to dziecko.Postanowiliśmy z moim mężem się starać o dziecko.W końcu się udało.Moj mały synek trafił w końcu do macicy i tam cudownie się rozwijał.Postanowiłam zaprzestać z imprezowaniem,nie spaniem w nocy tylko w dzień.Pojawil sie u mnie syndrom wicia gniazda.Wynajęliśmy mieszkanie.Było jak w bajce.Jednak mój mąż przestał pracować,dorabiał sobie bez zatrudnienia także pieniądze na wszystkie potrzebu jak i na moje ciążowe zachcianki były.Wzięliśmy ślub a po nim czar prysł.Mąż zaczął zatapiać "smutki" i swe radości w alkoholu.Byly wyjscia na mecze,późnie powroty do domu,często awantury i szarpaniny.Gdy mój synek zapragnął przyjść na świat mój mąż nie miał nawet na taksówke,ponieważ koniecznie MUSIAŁ przegrać wszystko co ma na tzw maszynach.Wytrzymałam jeszcze 4 miesiące awantur,szarpanin.W koncu cos we mnie peklo.Zalozylam blekitna karte i udalam sie do Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej,gdzie zamieszkałam wraz z synem.Od tego czasu wiele się zmieniło.Mąż zauważył,że ma syna,dbał o nas,odwiedzał.Podjąl leczenie AA,pracuję i robi wszystko by naprawić swój bład.Dodam,że oboje jesteśmy bardzo młodzi on 22 lata ja 20.

Zgłaszam się do was ze swoim problemem,ponieważ kocham go,zmienił się i to bardzo-lecz idealem nie jest.Każdy człowiek zasluguje na kolejna szanse.Jednak czytając rozne fora,sluchajac rodziny czy przyjaciol ciagle slyszę,ze tacy ludzie się nie zmieniają i nie warto czekać aż koszmar z ubiegłego roku powróci.
I tu pytanie.Kierować się swoim sercem,który widzi szansę,kocha i ufa czy rozumem,który modyfikują najbliżsi ??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

To jest bardzo trudna sytuacja. Natomiast jestem głęboko przekonana, że Twoja decyzja o odejściu była najlepszym, co mogłaś zrobić dla dobra siebie i swojego dziecka i być może Twój mąż potrzebował takiego "kopniaka", żeby zrozumieć, co wyprawia.

Czy zasługuje na kolejną szansę? To zależy tylko od niego. Jeżeli chodzi na terapię krótko i na razie wszystkie zmiany są bardzo świeże, nie wracałabym do niego, ale też nie skreślałabym takiej możliwości. Bzdurą jest mówić, że "alkoholicy nigdy się nie zmienią" - bo takie stwierdzenie trzeba uzupełnić o słowa "dopóki nie zaczną się leczyć".
Obserwuj, poczekaj, nie spiesz się. Choroba alkoholowa to ogromny ciężar dla Ciebie i dziecka, jeśli zamierzasz do niego wrócić, musisz widzieć, że będziecie tam bezpieczni, a on sam stanął na nogi i sam się na nich trzyma.

Dobrze by było, gdybyś odwiedziła np. grupę Al-Anon dla żon alkoholików i właśnie z nimi porozmawiała. Spotkasz tam kobiety, które bardzo często nadal żyją z leczącymi się małżonkami i terapeutę, który będzie umiał bardziej Ci doradzić.

3 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-17 20:23:46)

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

Blacky, jesteś młodziutka, ale ciężkie życie, spodowało, że w szybkim tempie dojrzewasz...
Twoje wybory są mądre i dobre, kierujesz się miłością i dobrem dziecka, i twojego męża... bo to co zrobiłaś to był najlepszy sposób, aby zrozumiał jak mocno zapętlił się i ....
Dziś pytasz czy dać mu szanse? Popieram moją poprzeniczkę całkowicie. Rób swoje, i jeśli kochasz go - daj szanse jemu i sobie, ale niech udowodni ci swoim postępowaniem, że możesz na nim polegać. Może wyznacz sobie czas (w myślach, nie dziel sie tym z nim) i obserwuj czy ... no właśnie jest odpowiedzialny. Powiedz mu, że to jest warunkiem abyście byli razem, ale to myślę, że on już wie smile

4

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

Pamiętaj, wszelkie Uzależniania to choroby do końca Życia, Alkoholizm nie kończy się na terapii, to walka jego ze sobą i Swym Uzależnieniem. W życiu jest wiele sytuacji, w których łatwo sięgnąć po kolejny kieliszek.. A to nie wróży nic dobrego. Musicie oboje być tego świadomi.

Ja Ci życze powodzenia, wytrwałości i odwagi. Myśle ze każdy zasługuje na drugą szanse, ale pamiętaj, że pokusy dzisiejszych czasów są mocniejsze.. MOże sie Wam nie udać, i co wtedy?

Pogadaj z Nim szczerze i razem podejmijcie decyzje o wspólnym życiu, ustalcie jakieś reguły i strzeżcie siebie nawzajem smile

Kiedyś miałam podobny dylemat : Serce czy Rozum? .. Wybrałam Serce smile Bo Ono wie najlepiej smile

5

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

Blacky w sytuacji jakiej się znalazłaś podjełas bardzo mądrą jak  i odważną decyzję myślę , że kazdy ma prawo dostać drugą szansę o ile zmieni swoje postępowanie
nie spiesz sie tylko z decyzja którą podejmiesz, musisz mieć pewność że to co zrobisz będzie najlepsze dla ciebie i twojego maleństwa czas pokarze jak bardzo zmienił się twój mąż i czy zmiana jest na stałe

6

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

Tak jak mowia kolezanki- bardzo dobrze postapilas wyprowadzajac sie od niego, gratuluje odwagi! Facet zaczal widziec wreszcie cos wiecej niz tylko wlasny czubek nosa I Sam poszukal pomocy,  to dobrze wrozy, ale Ty sie nue daj zwiesc I wez sobie tyle czasu ile uwazasz ze potrzebujesz Ty I on na tej terapii, jesli za szybko do niego wrocisz, moze stwierdzic ze poszlo latwiej nix myslal I ostatecznie powrocic do dawnego trybu zycia. Niech doceni co stracil, a skoro widzisz ze juz docenia to jesli go kochasz to na pewno warto mu dac szanse, ale nie za szybko!
Moze tez warto by sie zastanowic nad zmiana miejsca pracy I zamieszkania, zeby on sie od tych niedobrych kumpli odcial?
Miejmy nadzieje ze tez sie wezmie za porzadna prace, w koncu ma juz rodzine!
Bedzie dobrze!

Moj facet ma inny problem, znaczy ja mam z nim, Bo on nie uwaza ze to problem, I nie chce slyszec o terapii!!

7

Odp: Serce czy Rozum? co wybrać ?

Jesteś przykładem dla innych zranionych kobiet i z całą pewnością możesz byc z siebie dumna;)

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Serce czy Rozum? co wybrać ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024