nie wiecie ile kosztuje taki zabieg zeby juz nigdy nie miec dzieci i jak sie to zalatwia?
Taki zabieg nazywa się sterylizacja i nic nie kosztuje, bo w Polsce jest nielegalny i w przeciwieństwie do aborcji (usunięcia ciąży) niezwykle rzadko wykonywany w tzw. podziemiu - sądy dają bardzo wysokie kary za pozbawienie człowieka płodności i żaden poważny specjalista nie podejmie takiego ryzyka. Ten, kto to zrobi z pewnością wielkim specjalistą nie jest.
Sterylizacja jest legalna wtedy, gdy ma podstawy medyczne, ale i wtedy nie wystarczy opinia jednego lekarza, żeby ją przeprowadzić. Skąd w ogóle tak niedorzeczny pomysł?
Boże, nie wiedziałam, że sterylizacja jest u nas nielegalna... Co za chory kraj. Jeśli ktoś ma już wystarczającą mu liczbę dzieci, to dlaczego nie ma prawa zrobić ze swoją WŁASNĄ płodnością, co mu się podoba? To jest dopiero niedorzeczny pomysł.
Zamienniki mogę polecić: prezerwatywy, tabsy, krążki, spirala, etc.
Sposobów na uniknięcie niechcianej ciąży z różnych powodów jest wiele i oczywiście stosowanie ich w praktyce jest jak najbardziej właściwe, ale sterylizacja kojarzy mi się z pewnego rodzaju (byc może użyję tutaj zbyt ostrego określenia)- uzwierzeńceniem. Sterylizuje się kotki, suczki i ludzi.Ale oczywiście- każdy ma prawo do decydowania o sobie, cokolwiek by to nie było.
Anemonne, bo taka decyzja ma skutki psychiczne, których niekiedy nie można przewidzieć. I ponieważ prawo musi być ujednolicone, dopuszczenie sterylizacji dla kobiet np. po 40stce legalizowałoby taką decyzję dla 20latek.
Są tak skuteczne metody antykoncepcyjne, że sterylizacja nie jest potrzebna. Jest wybór, są możliwości - a stawianie kobiety w pozycji tej, która może zrobić ze swoim ciałem absolutnie wszystko to moim zdaniem nie jest najlepszy pomysł, bo nie wszyscy konsekwencje tych decyzji zniosą. A rolą prawa jest również chronić. Dlatego sądzę, że o wiele lepiej byłoby refundować choćby w pewnej mierze antykoncepcję tak, żeby więcej kobiet miało do niej dostęp.
Dokładnie tak.Myślę, że niektórych granic nie należy przekraczac. Może troszkę odbiegnę od tematu, ale dręczy mnie fakt, że im bardziej jesteśmy "postępowi", tym luźniejsze są nasze poglądy. Nikogo już nie dziwi aborcja, surogatki, homoseksualizm i wiele wiele innych rzeczy. A jesli ktoś zaczyna się temu przeciwstawiac, jest nazwany nietolerancyjnym, bo "każdy ma prawo do decydowania o sobie". Jak najbardziej, MA. Każdy decyduje o tym jak ma wyglądac jego życie.Ale u większości osób jest to zwykła próźnośc i wygoda. Sięganie po tego typu środki do pozbycia się płodności, który jest częścią człowieka, czy tego chce czy nie jest co najmniej niewłaściwe.
Anemonne, bo taka decyzja ma skutki psychiczne, których niekiedy nie można przewidzieć. I ponieważ prawo musi być ujednolicone, dopuszczenie sterylizacji dla kobiet np. po 40stce legalizowałoby taką decyzję dla 20latek.
Fakt, o tym nie pomyślałam - ale, z drugiej strony, skoro prawo musi być ujednolicone, to dlaczego rozważa się legalizację aborcji w wyjątkowych przypadkach (gwałt, zagrożenie życia matki)? Sterylizację w takim razie można by było zalegalizować od pewnego wieku lub dla kobiet, które przejdą najpierw testy psychologiczne. Rozumiem, że sterylizacja bezdzietnej kobiety jest bezsensowna, ale dla matki 2, 3 dzieci? Bez przesady. Jeśli nie wolno nam pozbawiać się płodności, to równie dobrze mogłyby być zabronione operacje plastyczne, bo też jest to działanie wbrew naturze.
A dlaczego patrzymy na to tylko z perspektywy kobiety ? A co z mężczyznami i możliwością podwiązania u nich nasieniowodów? Czy ona również jest w naszym kraju nielegalna ? (pytam, bo niestety nie wiem jakie są regulacje prawne w tym zakresie).
Nie jestem przekonana, czy prawo może odnosić się do wieku i czy nie byłoby to sprzeczne z konstytucyjną ochroną przed dyskryminacją ze względu na wiek, płeć, rasę, wyznanie itd. Tu musiałby się wypowiedzieć jakiś prawnik.
Testy psychologiczne... Oj, mimo kontaktu z psychologią nie byłabym zwolenniczką takiego rozwiązania, bo stwarza za dużą możliwość przekupstwa i łapówkarstwa. Zresztą skonstruować test, który pokazywałby - no właśnie, co? - coś tak nieuchwytnego jak gotowość psychiczną na poniesienie konsekwencji sterylizacji byłoby niezmiernie trudno.
Nie porównywałabym płodności do operacji plastycznych. A nie jestem przecież z żadnych środowisk pro life - zwyczajnie uważam, że od "unikania" ciąży jest antykoncepcja. I nie ma tu znaczenia, ile ma się dzieci, bo metody są równie skuteczne u wielodzietnych, co u bezdzietnych kobiet. Ma też ten plus, że np. przy antykoncepcji hormonalnej kobieta regularnie widuje się z lekarzem, choćby, żeby wziąć receptę.
Jeśli w tym kraju coś jest kłopotem dla zapobiegania ciąży, to brak refundacji antykoncepcji (nie każda kobieta może sobie pozwolić na 50 zł miesięcznie, a refundowane środki nie są przecież tymi, które ginekolodzy polecają w pierwszej kolejności) i... Myślenie. Bo to ono odpowiada za to, że niektóre kobiety nie chcą się zabezpieczać nawet, kiedy nie ma czym wykarmić 2/3 dzieci. Ale może to my jako społeczeństwo nie edukujemy dobrze? Może "pozwalamy" dziewczynom z zawodówek (generalizacja, więc bez obrazy) nic nie wiedzieć o antykoncepcji oddając lekcje wychowania seksualnego w ręce katechetów czy filmików z MEN?
BTW, byłabym zwolenniczką większego kontrolowania rynku usług chirurgii plastycznej, np. poprzez obowiązkową konsultację psychologiczną przed podjęciem decyzji (nie mam tu oczywiście na myśli zabiegów typu usuwanie blizn itp). Ale z powiększania biustów kobietom, które często gęsto później wcale nie czują się lepiej ze sobą są każdego roku takie pieniądze, że nikt już o tym nie myśli. Może powinien. Może.
Lena, pozbawienie płodności którejkolwiek z płci jest nielegalne bez wyraźnych podstaw medycznych.
Uważam, że każdy człowiek powinien mieć możliwość podejmowania decyzji w zakresie funkcjonowania swojego ciała. Dlaczego, jeśli np. posiadam już 3 dzieci i wiem, że nie chcę mieć kolejnych to jedyną metodą dla mnie ma być stosowanie antykoncepcji, która bardzo często nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm ? Do tego pomijając już fakt kosztowności tej metody.
Wiem, zawsze można powiedzieć, że jest to ryzykowne bo będzie część osób, które później mogą takiej decyzji żałować. Ale z drugiej strony, dlaczego racjonalnie myślący ludzie, biorący pod uwagę konsekwencje swoich decyzji, zawsze muszą się podporządkować tej części społeczeństwa, która podejmuje decyzje pod wpływem chwili ? Gdzie jest tutaj sprawiedliwość?
Ciarki mnie przechodzą na myśl o takim zabiegu, ale tak jak Anemonne uważam, że powinno się móc decydować o swojej płodności...
Jestem tu nowa. Szukalam informacji na temat zabeigu kobiecej sterylizacji i trafilam na to forum. Tutaj tez odkrylam, ze w Polsce zabieg ten jest niezgodny z prawem. Jestem w prawdziwym szoku. Mieszkam na stale w UK i jest to tutaj normalna i szeroko akceptowalna procedura, kazda kobieta chcaca sie jej podjac moze skorzystac z tej opcji. Rekomenduje sie zeby kobiety ponizej 25 roku zycia udaly sie na counselling przed zabiegiem, to tak jak terapia u psychologa. Wiadomo nie jest to tradycyjna forma antykoncepcji i lekarze ani pracownicy Family Planning nie staraja sie nikomu sugerowac sterylizacji, ale czlowiek ma ten wybor pomiedzy roznymi innymi metodami antykoncepcji, ktora jest tu DARMOWA.
Prawde mowiac myslalam, ze dowiem sie cos wiecej o sterylizacji w Polsce, bo tutaj jest to jednak drogi zabieg. Okolo 1000-3000GBP. Jest to jedyna forma antykoncepcji nie dostepna na fundusz zdrowia.
Wierze, ze czasem osoby decydujace sie na zabieg zaluja swojej decyzji, ale nie mozna pomijac osob ktore swoja decyzje przemyslaly i widza w niej nadzieje na cieszenie sie zyciem seksualnym bez obawy o niechciana ciaze. Ja mam 23 lata. Bardzo malo jak na osobe, ktora powaznie mysli o sterylizacji. Nie moge dopuscic do ciazy z kilku powodow, najpowazniejszym jest moje zdrowie mentalne, cierpie na roznego rodzaju leki, zaburzenia osobowosci polaczone z nawracajacymi atakami depresji i mysli samobojczych. Moi lekarze sami zasugerowali, ze nie powinnam rozwazac maciezynstwa jako, ze moj stan nie jest zupelnie uleczalny i cierpie na to cale zycie. Stanowiloby to za duze ryzyko dla dziecka i mnie samej. Kolejna sprawa jest, ze nie moge stosowac antykoncepcji hormonalnej, probowalam 17 roznych tabletek antykoncepcyjnych z czego spuchniecie do wagi o 10kg wiekszej jest "najmilszym" ze skutkow ubocznych. W dodatku jestem uczulona na latex co ogranicza stosowanie kondomow, kupuje te bez lateksu, ktore sa drozsze i nie zawsze dostepne. Nie chce stosowac wkladki, przeraza mnie. Musze jeszcze dodac, ze nigdy nie lubilam dzieci i dalej nie lubie, nie wywoluja we mnie cieplych uczuc, wrecz przeciwnie. Moje zycie poswiecilam muzyce i inzynierii dzwieku i niestety co pewnie wielu ludzi z mojej branzy przyzna, trzeba poswiecic sie temu w calosci. Zwiazki i wszystko inne jest zawsze na drugim miejscu. Ale to jest moj wybor, moje priorytety i dziwie sie, ze Polski rzad mi tego wyboru nie daje. Jezeli wpadne, to na szczescie Brytyjski rzad zezwala na aborcje, ale po co jezeli mozna katastrofie zapobiec.
Lena, pozbawienie płodności którejkolwiek z płci jest nielegalne bez wyraźnych podstaw medycznych.
Nie wierzę, że w Polsce zabroniona jest wazektomia. Przecież to standardowy, bardzo często wykonywany zabieg chociażby w USA!
Oczywiście różnica jest taka, że jest odwracalny, nie mniej jednak jest "pozbawieniem płodności".
Jestem zszokowana, że w naszym kraju są aż tak restrykcyjne przepisy!
Penny, to lepiej uwierz. W Polsce to jest zakazane.
Ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź, pennylane, jeśli nie, popraw mnie
. Napisałaś, że wazektomia jest odwracalna. Niestety muszę sprostować. Obustronnie wykonana powoduje ubezpłodnienie, czyli pozbawienie płodności.
17 2010-05-11 20:11:25 Ostatnio edytowany przez natalia171092 (2010-05-11 20:12:07)
Jest to nielegalne i nieodwracalne...
Poza tym ja jako kobieta chyba źle bym się czuła z myślą, że jestem bezpłodna..
Rozumiem, gdy takie zabiegi wykonuje się pod wzgledem zdrowotnym, gdy nakaże tak lekarz, ale żeby tak kobieta dobrowolnie mogła pozbawić się płodności. Dla mnie to coś niewyobrażalnego i bardzo dobrze, że zabieg ten jest u nas zabroniony.
19 2010-05-20 11:45:37 Ostatnio edytowany przez pennylane (2010-05-20 11:47:11)
Jest to nielegalne i nieodwracalne...
Poza tym ja jako kobieta chyba źle bym się czuła z myślą, że jestem bezpłodna..
Widzę, że na polskiej wikipedii można tak przeczytać natomiast na amerykańskiej jak bykiem stoi:
"Reversal
Main article: vasovasostomy
Although men considering vasectomies should not think of them as reversible, and most men and their spouses are satisfied with the operation,[21][22][23] there is a procedure to reverse vasectomies using vasovasostomy (a form of microsurgery first performed by Earl Owen in 1971[24][25]). Vasovasostomy is effective at achieving pregnancy in only 50%-70% of cases, and it is costly, with total out-of-pocket costs in the United States of approximately $7,000 [26]. The rate of pregnancy depends on such factors as the method used for the vasectomy and the length of time that has passed since the vasectomy was performed. The reversal procedures are frequently impermanent, with occlusion of the vas recurring two or more years after the operation.
Since the body often produces antibodies against sperm, sperm counts are rarely at pre-vasectomy levels. There is evidence that men who have had a vasectomy may produce more abnormal sperm, which would explain why even a mechanically successful reversal does not always restore fertility.[27][28] The higher rates of aneuploidy and diploidy in the sperm cells of men who have undergone vasectomy reversal may lead to a higher rate of birth defects [29].
In order to allow a possibility of reproduction (via artificial insemination) after vasectomy, some men opt for cryostorage of sperm before sterilization.[30]"
Mimo wszystko jednak bardziej ufam amerykańskiej.
Zresztą, temat wazektomii dostyć często pojawia się w różnych serialach czy filmach amerykańskich. Ja akurat ze 2 czy 3 tygodnie temu oglądałam odcinek "Scrubs" i było o tym wspomniane.
Ja rozumiem, że tego typu zabiegów nie przeprowadza się na nastolatkach czy chłopakach do pewnego wieku ale niewiarygodne jest dla mnie, że dojrzałym, świadomym mężczyznom zabrania się takiej metody antykoncepcji! Zwłaszcza, że w innych krajach jest to codzienność!
Szok!
Pennylane ma racje - problem polega na blednej interpretacji i znaczenia tego slowa i skutkow zabiegu. Wazektomia jest powszechnie utozsamiana ze sterylizacja a zabieg podwiazania z chirurgicznym usunieciem jader - zreszta przejrzyjcie uwaznie te stronke:
Sama spotkalam sie nieraz w odniesieniu do kobiet z rownoznacznym okresleniem: podwiazanie jajnikow=sterylizacja.
Czytałam (artykuł "Wysokie Obcasy") że tak naprawdę sterylizacja w Polsce NIE JEST DOZWOLONA co (moim zdaniem niestety) jest interpretowane jako ZAKAZ (na zasadzie na wszelki wypadek lepiej tego nie robić).
Jest przepis mówiący o tym, iż "kto pozbawia drugiej osoby ... płodności... podlega karze..." (cytat niedokładny) I tego przepisu boją się lekarze. Tylko, że ten przepis odnosi się do sytuacji POZBAWIANIA SIŁĄ danej osoby jej płodności !!! W Polsce brakuje dyskusji na temat STERYLIZACJI JAKO FORMY ANTYKONCEPCJI -!!! dla ludzi, którzy nie chcą (już) mieć dzieci, nie chcą stosować niepewnych i obfitujących w skutki uboczne metod antykoncepcyjnych, CHCĄ ŚWIADOMIE DECYDOWAC O SWOIM ZYCIU, a nie być traktowani jako obywatele bez mózgów.
Dla mnie to niepoważne - mogę wpływac na losy państwa poprzez wybory a nie moge na swoje własne życie! Powinnam miec prawo decydować o sobie. Nieprawda, że "jest tyle dobrych metod antykoncepcyjnych". Ja stosuję tabletki antykoncepcyjne, i jak wielu kobietom nie służą mi, są kosztowne, i bardzo chciałabym aby mój mąż mógł poddac się sterylizacji. Chciałabym cieszyć się tą sferą życia bez lęku i przykrych dolegliwości.
Sterylizacja jako zezwierzęcenie ? Własnie w państwie z zakazem sterylizacji czuję się jak zwierzątko które ma pomnażać dobro narodu i nie potrafi podejmowac racjonalnych decyzji i państwo musi za nie myśleć. A poza tym np. dla zwolenników metod naturalnych już sztuczna antykoncepcja jest zewierzęceniem, więc jest to pojęcie względne.
Sterylizacja jako forma antykoncepcji jest bez porównania lepsza od aborcji - i z tym chyba zgodzą się wszyscy.
22 2010-08-20 14:04:53 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-21 09:52:27)
WAZEKTOMIA
Witam wszystkich, mam 21 lat i jestem już dawno po zabiegu.
Piszę do was w celu zwiększenia świadomości społecznej na temat bardzo skutecznej i nowoczesnej MĘSKIEJ antykoncepcji zwanej wazektomią. Jest to zabieg polegający na przecięciu i podwiązaniu nasieniowodów, wykonywany obecnie metodą bez skalpela i przy użyciu miejscowego bardzo dobrego znieczulenia aplikowanego pod ciśnieniem, bez użycia igły. W Polsce wiele osób sądzi, że zabieg nie jest legalny ze względu na nasze stare i skostniałe średniowieczne prawo, jednak to nieprawda, gdyż możliwość płodzenia nie jest trwale odbierana, istnieją sposoby jej przywrócenia, takie jak rewazektomia, biopsja plemników z jądra a co za tym idzie inseminacja lub in vitro, a także każdy może przecież przed zabiegiem oddać swe nasienie do banku nasienia. W Polsce zabieg nie jest zbyt popularny, za to na zachodznie jest to jedna z najważniejszych metod trwałej antykoncepcji. U nas wykonują go 2 gabinety, jeden znajduje się w Warszawie (...), a drugi w Toruniu (...). Niestety, jedynie gabinet w Warszawie prowadzony jest przez wspaniałego, wyrozumiałego i nowoczesnego lekarza, gdyż nie stawia on żadnych wymagań wiekowych czy "dzieciowych"
. (W Toruniu dr Nowak wymaga aż 35 lat i potomstwa!) Nie napotkałem żadnych problemów z uzyskaniem wazektomii w wieku 20 lat, nie posiadając potomstwa ani nie pozostając w żadnym formalnym związku za co doktorowi serdecznie dziękuję i szczerze polecam jego usługi każdemu zdecydowanemu mężczyźnie, który nie chce mieć dzieci, bądź ma ich tyle ile chciał i więcej nie planuje. Na dowód, że nie jest to żadna kryptoreklama umieszczam swój wynik badania nasienia po zabiegu, a także wywiad z doktorem Eugeniuszem Siwikiem ze strony dzień dobry tvn.
Pozdrawiam was serdecznie i mam nadzieję, że moje tematy promujące tę metodę antykoncepcji będą dla was pomocne. Mam bardzo liberalne podejście do życia, jednak i tak zdecydowanie wolę zapobiegać poczęciu, niż potem martwić się o aborcję itp. Jestem człowiekiem, który wie czego chce od życia i swojej decyzji żałować nie będę, a jak będę, to tylko ja, a nie nikt inny. (to tak apropo forumowych umoralniaczy)
szczerze mowiac wlosi mi sie jeza jak czytam niektorych z was, dla mnie niektorzy zachowuja sie tutaj jak sadyscki zakazujacy aborcji i sterylizacji ludziom mlodym i tym ktorzy w ogole dzieci miec nie chca zmuszajac ich do stosowania uciazliwych i zawodnych metod zastepczych. po co? nie kazdy musi miec dzieci, lepiej sie wysterylizowac niz dziecko usuwac, oddawac do bidula lub znecac sie nad nim za swoje zmarnowane zycie. sterylizacja powinna byc dostepna legalnie dla kazdego od 18 roku zycia czyli momentu kiedy czlowiek moze o sobie i swoim zyciu decydowac. ciesze sie ze jest w tym kraju przynajmniej jeden doktor ktory to rozumie.
Ponieważ temat wypłynął. Ja nie chcę mieć dzieci. Nie nadaję się do tego. Nie wychowam ich dobrze i zrobię im krzywdę psychiczną. Chciałabym podwiązać jajowody czy cokolwiek. Ale niestety WSZYSTKO czego w życiu pragnę u nas jest zakazane. Nawet wysypanie moich prochów gdziekolwiek. Żenua.
WAZEKTOMIA
szczerze mowiac wlosi mi sie jeza jak czytam niektorych z was, dla mnie niektorzy zachowuja sie tutaj jak sadyscki zakazujacy aborcji i sterylizacji ludziom mlodym(...)
To że nie jestem za mordowaniem dzieci poczętych (tak nazwijmy rzecz po imieniu, to nie aborcja<takie śliczne słowo>, to nie usunięcie<takie niewinne słowo>), tylko mord na bezbronnym człowieku, mord z premedytacją... No cóż jestem sadystką...
Sterylizacja ludzi młodych hmmm, ciężko tu odróżnić młodego człowieka który na pewno tego chce a tego który chce ale może zmieni zdanie... Ludzie ciągle się zmieniają, za 10 lat każdy może zmienić poglądy i spojrzenie na różne sprawy ale jeżeli jest zupełnie pewny to czemu nie?
Mieszkam w Stanach, mam 36 lat i pozwolilam sobie podwiazac jajniki po urodzeniu drugiego dziecka 12 lat temu, bo mam chore nerki i nie wolno mi ryzykowac kolejnej ciazy. A jeszcze przed urodzeiem pierwszego lekarze zabraniali mi dzieci. Panicznie balam sie kolejnej ciazy, ryzykowalabym utrate zdrowia, chcialam zyc aby wychowac dwoje dzieci, ktore sie juz urodzily. Myslalam, ze to bezpieczna metoda, podobnie jak wy dziewczeta.
TO BYL NAJWIEKSZY BLAD MOJEGO ZYCIA, NIGDY TEGO NIE ROBCIE I POINFORMUJCIE INNYCH !!!!!!!!
Lekarze tutaj namawiaja, ale nie mowia o skutkach ubocznych, bo prawo tego nie wymaga. Klamia bo sami nie wiedza albo sugeruja sie opinia jednostek. To nieprawda, coraz czesciej kobiety skarza sie na dolegliwosci z tym zwiazane i coraz wiecej mozna znalezc na ten temat informacji. Niestety nie w Polsce, gdyz jest to tam sprawa dosc nowa.
Poszukajcie tylko na google ?post tubal ligation syndrome? a same sie przekonacie.
Moje zycie to koszmar: bole glowy, zawroty glowy, stany depresyjne, ogromne skrzepy krwi wypadajace podczas miesiaczkowania (do 8 cm srednicy), nasilajace sie bole miesiaczkowe, bole piersi, bole jajnikow, bole macicy, ogromne bole podczas stosunku, zanik apetytu na sex, rozregulowane hormony, swedzenie pochwy, zmiana koloru narzadow rodnych (fioletowo-czerwone), zmniejszenie sie piersi, pojawienie sie owlosienia na twarzy to tylko niektore z wielu?.
Symptomy nie pojawily sie od razu I nie wszystkie na raz, ale po okolo 4-5 latach I liczba ich zwieksza sie oraz nasilaja sie z czasem (przynajmniej w moim przypadku). Dopiero niedawno zdalam sobie sprawe co jest ich prawdziwa przyczyna. Kilka lat temu mialam robione szczegolowe badania, w tym takze laparoskopie, gdyz mialam ogromne bole narzadow rodnych. Wyobrazcie sobie, ze badania nic nie wykazaly i lekarze nie postawili rzadnej diagnozy, stwierdzili, ze wszystko jest w porzadku.
Te dziewczyny, ktore pisza, ze nie maja zadnych skutkow ubocznych niech tylko poczekaja jeszcze kilka lat?
NIE POZWALAJCIE SIE TAK OKALECZAC NA WLASNE ZYCZENIE, PROSZE !!!!!!
JA WAS TYKO OSTRZEGAM I INFORMUJE A DECYZJA NALEZY DO WAS.
Kobiety w Stanach zaczynaja jednoczyc sie i protestowac przeciwko takiemu okaleczaniu i oklamywaniu. Szukaj ?coalition for post tubal ligation women?. Powstaje coraz wiecej klinik zszywajacych jajowody. Szukaj ?tubal ligation reversal clinic?.
Osobiscie mam zamiar to zrobic, bo nie moge dluzej znesc tych dolegliwosci. Musze zaplacic $6000.00 bo ubezpierczenie tego nie placi. Zrobie to, bo chce uniknac dalszych konsekwencji mojej pochopnej decyzji, takich jak: przedwczesne przekwitniecie (ca laczy sie zawsze z dodatkowymi dolegliwosciami do konca zycia), andomyosis (ktora moze skonczyc sie histerectomia ? czyli wycieciem narzadow rodnych), osteoporozy, endometriozy albo anovulation (obumarcie jajnikow) itd. itp?
Znacznie powyzej 50% kobiet skarzy sie na Post Tubal Ligation Syndrome (dolegliwosci po przecieciu jajowodow). Niestety rzadne konkretne badania nie zostaly jeszcze wykonane.
Co jeszcze: 20% kobiet, ktore wysterylizowaly sie przed 30 roku zycia i 40% kobiet wysterylizowanych ponizej 25 roku zycia zaloja tej decyzji.
DZIEWCZETA POSZUKAJCIE INNYCH METOD, NIE PODWIAZUJCIE, NIE PODCINAJCIE I NIE BLOKOJCIE JAJOWODOW !!!!!!! Skorzystajcie z doswiaczenia mojego i kobiet ktore to przechodza !
Niestety ale rzadna z metod nie jest bezpiecna dla naszego organizmu. Kazda niesie za soba jakies ryzyko albo uszczerbek na zdrowiu.
Musze was zmartwic ale vasectomy takze,i to nie male:
Niestety badania wykazaly, ze 20-30% mezczyzn po tym zabiego skarzy sie na ten syndrome. U 33% mezczyzn bol wysapil po 4 latach od operacji (musicie przyznac, ze to bardzo durza liczba).
A co po 40 latach ???
Congestive Epididymitis, Cysts, Sperm Granulomas, Nerve Damage, testicular backpressure, fibrosis, chronic inflammation, nerve entrapment, and electrical activity changes located in the vas deferens, haematoma, wound and genito-urinary infections, and traumatic fistulae, chronic orchalgia, Antisperm antibodies develop, - to co moze czekac tych, ktorzy wybiora te metode.
Nie macie w Posce na ten temat informacji, bo jest to dosc nowa metoda.
UWARZAJCIE NA REKLAMUJACYCH SIE LEKARZY !!! LUDZIE ROBIA WSZYSTKO DLA PIENIEDZY. WASZE DZIECI POTRZEBUJA ZDROWYCH OJCOW I MATEK !!!!!!!!!
Ja tylko ostrzegam, bo nie zycze nikomu tego przez co przechodze, ale decyzja oczywiscie nalezy do kozdego i kazdej z was.
Chetnie przekaze zrodla tych informacji zainteresowanym (w j. angielskim).
Okej, okej... długi straszny post. Tylko, że nawet ja - jako bierny oglądacz Housa wiem, że po takim zabiegu należy brać hormony, pewnie do końca życia. Przecież to normalne. Większość objawów, które tutaj przeczytałam są standardowe dla rozregulowania hormonalnego. No na Boga - odbierają Ci kobiecość - należy podać hormony. I to jest NORMA. To, że w Stanach panuje ciemnota umysłowa to już insza inszość.
Jakby se kobiety pogoglały to by wiedziały czym to grozi. I jak temu zapobiegać. I czy się da zapobiec. Bo jakkolwiek leki powinno się brać - mogą być niewystarczające. Aż tak się nie zagłębiałam, bo na razie temat leży na półce z pomysłami, a nie z planami.
Nie chcę nikogo obrażać, ale przy minimalnej umiejętności wyprowadzania ciągów logicznych - należy się spodziewać, że taki zabieg CO najmniej rozreguluje organizm. A hormony to nie zabawka.
A dlaczego nie robi się całkowitej sterylizacji, jak np. u psów czy kotów??
Takie podwiązywanie to z góry wiadomo, że więcej się zrobi szkody niż dobrego..
Ja też chciałabym się wysterylizować, ale całkowicie i to nie z powodu antykoncepcji, jak wiele z was tutaj pisze.
Ja akurat jestem aseksualna i temat antykoncepcji mi totalnie zwisa, bo nie jest mi to potrzebne. Ale niestety mam od wielu lat problemy z jajnikami, ciągle tworzą mi się torbiele, miałam kiedyś usuwane i zaraz będę musiała mieć znowu, a nie stać mnie na gina, a i tak dzieci nie chcę, bo nie mam takiej potrzeby i czasu.
Jestem zainteresowana całkowitą sterylizacją-kastracją, czyli wycięciem macicy z jajnikami. Moja mama też miała taki zabieg, bo miała guz na macicy i żyje i nie ma żadnych problemów i leków hormonalnych też nie musi brać.
Witajcie.
Zainteresowal mnie ten temat bo sam borykam sie z podobnym problemem.
Nie moge miec partnerki z pewnych przyczyn,a moje nie zaspokojone potrzeby seksualne niszcza mi zycie (ciagla masturbacja ktora w sumie nie pomaga,agresja,depresja ,brak koncentracji, poprostu jedno wielkie cierpienie) wiec chcialbym poddac sie takiemu zabiegowi abym mogl w koncu zaczac normalnie funkcjonowac,rozwijac sie,pracowac i zyc w spokoju.Jestem w pelni zdecydowany ,nie rozumiem dlaczego u nas takie zabiegi sa zakazane,usuniecie migdalkow na zyczenie jest legalne...
pozatym,rownie dobrze samemu moge sie pozbawic tego i tamtego ryzykujac wykrwawenie sie na smierc wiec czy nie lepiej gdyby zostal legalnie poddany takiemu zabiegowi? medycyna powinna koncentrowac sie na pomaganiu czlowiekowi,a ja potrzebuje wlasnie takiej pomocy.
Pozdr.
mozecie sobie nazywac aborcje morderstwem jak chcecie, dla mnie to niczego nie zmienia - jest to morderstwo jak najbardziej uzasadnione bo nikt, zaden czlowiek, ani nawet plod nie ma prawa w nasze cialo ingerowac bez naszej zgody. chce cos usunac z mojego ciala wiec to moja sprawa podobnie jak usunalem sobie nasieniowody. posty misisrysi to bzdury, przynajmniej w odniesieniu do mezczyzn, bo ja po wazektomii nie mialem zadnych problemow i masa facetow nie ma. sterylizacja kobieca ma jedna wade - jest znacznie mniej skuteczna od meskiej, co nie zmienia faktu ze nie ingeruje to ani troche w gospodarke hormonalna, to zwyczajne bzdury i bajki aby zniechecic ludzi do zabiegu, bo niby za malo dzieci sie rodzi. otoz kazdy z nas ma swoje cialo i swoje zycie nad ktorym powinien w pelni panowac i nikt nie ma prawa nam czegos zabraniac czy nakazywac.
mnie cała sprawa bardzo zastanawia, gdyż mam przyjaciółkę, która z powodu wady serca nigdy nie będzie mogła rodzić normalnie, tylko przez cesarkę. Słyszałam,że cesarkę można wykonywać tylko 3 razy, a moja przyjaciółka jest wierząca, więc o aborcji nie ma mowy. Co więc, jeśli po 3 ciąży nie będzie mogła się wysterylizować? Spirala, która ją obrzydza czy do końca życia hormony?
[...] Ten, kto to zrobi z pewnością wielkim specjalistą nie jest.
a to niby czemu? każdy lekarz ginekolog jest uczony tego na studiach, to wbrew pozorom nie jest skomplikowany zabieg-ZABIEG, nawet nie operacja.
Uważam, że każdy człowiek powinien mieć możliwość podejmowania decyzji w zakresie funkcjonowania swojego ciała. Dlaczego, jeśli np. posiadam już 3 dzieci i wiem, że nie chcę mieć kolejnych to jedyną metodą dla mnie ma być stosowanie antykoncepcji, która bardzo często nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm ? Do tego pomijając już fakt kosztowności tej metody.
Wiem, zawsze można powiedzieć, że jest to ryzykowne bo będzie część osób, które później mogą takiej decyzji żałować. Ale z drugiej strony, dlaczego racjonalnie myślący ludzie, biorący pod uwagę konsekwencje swoich decyzji, zawsze muszą się podporządkować tej części społeczeństwa, która podejmuje decyzje pod wpływem chwili ? Gdzie jest tutaj sprawiedliwość?
PODPISUJĘ SIĘ 2 RĘKAMI, ALE NIESTETY ŻYJEMY W CIEMNOGRODZIE. TO SAMO JEST Z ABORCJĄ. KTOŚ WYMYŚLIŁ, ŻE TO NIEMORALNE, A WSZYSCY INNI MAJĄ SIĘ TEMU PODPORZĄDKOWAĆ I PRZEJĄĆ JEGO MYŚLENIE.
Mieszkam w Stanach, mam 36 lat i pozwolilam sobie podwiazac jajniki po urodzeniu drugiego dziecka 12 lat temu, bo mam chore nerki i nie wolno mi ryzykowac kolejnej ciazy. A jeszcze przed urodzeiem pierwszego lekarze zabraniali mi dzieci. Panicznie balam sie kolejnej ciazy, ryzykowalabym utrate zdrowia, chcialam zyc aby wychowac dwoje dzieci, ktore sie juz urodzily. Myslalam, ze to bezpieczna metoda, podobnie jak wy dziewczeta.
TO BYL NAJWIEKSZY BLAD MOJEGO ZYCIA, NIGDY TEGO NIE ROBCIE I POINFORMUJCIE INNYCH !!!!!!!! "
koleżanko, twój post-identyczny widziałam już na niejednym forum. jeśli jesteś katoliczką, to przynajmniej przyznaj to otwarcie, wyrax swoją opinie , jesli cię uwiera. ale nie wymyślaj historii......
A dlaczego nie robi się całkowitej sterylizacji, jak np. u psów czy kotów??
Takie podwiązywanie to z góry wiadomo, że więcej się zrobi szkody niż dobrego..
Ja też chciałabym się wysterylizować, ale całkowicie i to nie z powodu antykoncepcji, jak wiele z was tutaj pisze.
Ja akurat jestem aseksualna i temat antykoncepcji mi totalnie zwisa, bo nie jest mi to potrzebne. Ale niestety mam od wielu lat problemy z jajnikami, ciągle tworzą mi się torbiele, miałam kiedyś usuwane i zaraz będę musiała mieć znowu, a nie stać mnie na gina, a i tak dzieci nie chcę, bo nie mam takiej potrzeby i czasu.
Jestem zainteresowana całkowitą sterylizacją-kastracją, czyli wycięciem macicy z jajnikami. Moja mama też miała taki zabieg, bo miała guz na macicy i żyje i nie ma żadnych problemów i leków hormonalnych też nie musi brać.
Lepiej wyciąc samą macicę [ale tego ci nikt nie zrobi, chyba że masz raka], znam kilka kobiet [w wieku: 55, 30, 39] które miały z powodu raka wyciętą macicę i jajniki- niestety muszą brać leki no i się roztyły bardzo. ale mam też znajomą [36] której wycięto tylko macicę i jest OK.
Ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź, pennylane, jeśli nie, popraw mnie
. Napisałaś, że wazektomia jest odwracalna. Niestety muszę sprostować. Obustronnie wykonana powoduje ubezpłodnienie, czyli pozbawienie płodności.
leeann- Masz błędną wiedzę na ten temat. Wazektomia jest odwracalna i to w bardzo dużym stopniu bo juz prawie w 90% ( w dobrych klinikach).To dla dojżałego faceta który ma już dzieci i wie że więcej nie chce mieć( decyzja wsólna z Partnerką) to bardzo dobra metoda antykoncepcji.
Proszę tez nie mylić wazektomii czyli przecięciu i podwiązaniu nasieniowodów ze sterylizacją która w męskiej odmianie oznacza usunięcie jąder i trwałą niezdolność do płodzenia. Po wazektomii mężczyzna nadal zachowuje zdolność płodzenia przez zabieg odwracający(rewazektomie) a także np przez bezpośrednie pobranie plemnika z najądrzy. Plemniki są nadal produkowane w jądrach tylko nie ma połączenia przez które mogłyby zostać dołączone do reszty męskiego nasienia podczas ejakulacji(wytrysku)
Polskie prawo nie zabrania przeprowadzania zabiegów wazektomii. Taki zabieg kosztuje ok 2tyś pln. i jest dobrym wariantem pla par które już nie chcą więcej dzieci a chcą bezstresowo cieszyć się sexem.
Co do mężczyzn (szczególnie młodych)którzy nie maja dzieci a chcą sie poddać wazektomii to radziłbym to powaznie przemysleć. Z czasem ludzie sie zmieniają i jeśli ktoś ma te np 20 lat i nie chce mieć dzieci za te kilka czy kilkanaście lat może jednak zmienić zdanie a wazektomia mimo że odwracalna to jednak poważna decyzja. Po co utrudniać sobie życie w przyszłości...
a ja nie wiem czy w Polsce wazektomii się nie przeprowadza dopiero u mężczyzn, którzy skończyli 35 lat.....
a ja nie wiem czy w Polsce wazektomii się nie przeprowadza dopiero u mężczyzn, którzy skończyli 35 lat.....
Nie. Nie ma limitu wieku po za pełnoletnością. Natomiast wazektomia jest zalecana raczej dla mężczyzn którzy są po 30-tce i maja juz potomstwo. Z tego co wiem w polsce są dwie kliniki w których dokonuje sie tych zabiegów- w toruniu i warszawie.
No to spoko, może kiedyś namówię męża ![]()
Ja sam też bardzo poważnie się nad tym zastanawiam. Więcej dzieci juz nie planujemy a życie sexualne jednak chcielibyśmy mieć udane w następnych latach. Tak więc trzeba wybrać dobra antykoncepcję. Raczej nie będe chciał aby żona faszerowala się hormonami bo to prawie zawsze ma skutki uboczne. Nie wierzę w skuteczność spirali czy wkładek. Prezerwatywa to coś sztucznego po za tym odbiera wiele przyjemności w trakcie zbliżenia. Jest jeszcze metoda naturalna i np komputer cyklu ale wtedy zawsze wypadają z miesiąca dni płodne (czyli zwykle ok 6) w których kobieta ma zwykle największa ochotę na sex i największą z niego przyjemność. Można wtedy urzyć prezerwatyw ale To kłopotliwe i niszczy spontaniczność.
Podwiązanie jajników tez jest jakimś wyjściem ale z tego co wiem potem kobieta jednak musi przyjmować hormony.
Natomiast wazektomia jest z tych metod chyba najmniej kłopotliwa i w sumie nie ma skutków ubocznych dla mężczyzny. Jedyny zauważalny efekt po operacji to odrobine mniejsza ilość spermy (od 2-5%) Raz wykonany zabieg i przestajemy o tym myśleć na lata ciesząc się spontanicznym sexem kiedy tylko chcemy bez patrzenia na dni cyklu- czy dziś mozna czy nie...
No wazektomia jest super, tylko nie każdy facet chce się poddac temu zabiegowi.
Do tego trzeba dojrzeć. Facet nie może myślec w kategoriach że antykoncepcja to sprawa kobiety bo to ona może zajść w ciąże więc niech sie zabezpiecza. To głupie , egoistyczne , samcze myślenie. Jeśli jesteśmy w stałym związku i nie planujemy tego zmieniać to decyzja o wyborze metody musi być podjęta wspólnie. Trzeba wybrać najlepszą dla siebie.Taką która nie będzie szkodliwa dla zdrowia a będzie skuteczna i będzie dawała radość z sexu. W naszym ( moim i żony) przypadku chyba zdecydujemy się właśnie na wazektomię i to już niedługo.
Ps. Taka ciekawostka- w szwajcarii jest taki niepisany zwyczaj że za zabieg wazektomii płaci partnerka(funduje go partnerowi) a po zabiegu zaprasza go na miłą kolacjię
- ot ,taki miły gest w podziękowaniu za to że dba o nią i myśli o jej zdrowiu.
wow! ale to altruistyczne!
Dobra, ale facet może się obawiać tego zabiegu, w końcu nie jest taki codzienny w POLSCE, ja np.nie znam nikogo kto wybrałby taką metodę
No i facet często sądzi, że to niemęskie po prostu, że tego męstwa go pozbawi..
w Polsce jest zkazane podwiazanie jajowodów ale nie jest zakazane w Niemczech. 50 km od granicy polski lekarz ginekolog robi ten zabieg za niecałe 2000 zł.
Ja zrobiłam przeciecie jajowodów bo mam czwórkę dzieci. Nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.
w Polsce jest zkazane podwiazanie jajowodów ale nie jest zakazane w Niemczech. 50 km od granicy polski lekarz ginekolog robi ten zabieg za niecałe 2000 zł.
Ja zrobiłam przeciecie jajowodów bo mam czwórkę dzieci. Nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.
ale podwiązanie jajowodów wcale nie jest tak skuteczną metodą jak wazektomia u faceta ![]()
45 2012-06-11 11:42:21 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2012-06-11 11:48:31)
No właśnie- Wazektomia daje większą skuteczność - praktycznie 99,9% a przypadki samoistnej rewazektomii zdarzaja się mniej niż raz na 2tyś przypadków z tego co wiem.
Catwoman- chyba miałaś na myśli to że faceci się obawiają że ten zabieg pozbawi ich "męskości" a nie jak napisałaś -"męstwa" ![]()
Bo to jednak spora różnica ![]()
Niepotrzebnie się ludzie boją bo to niczego faceta nie pozbawi. Przypominam że facet po tym zabiegu nadal jest płodny i może mieć dzieci.
Dzis na zyczenie kobiety nie podwiązuje się jajowodów tylko je laserowo przecina. Jest to zabieg laparoskopowy i w 100% nieodwracalny
Dzis na zyczenie kobiety nie podwiązuje się jajowodów tylko je laserowo przecina. Jest to zabieg laparoskopowy i w 100% nieodwracalny
A ty coś takiego miałaś? Jeśli tak, co możesz o nim powiedzieć?
48 2012-06-11 13:04:05 Ostatnio edytowany przez Qrsywa (2012-06-11 13:05:13)
Pobyt w szpitalu trwał 1 dobę naciecia są 1 cm trzy jeden w pępku dwa w okolicy wzgórka łonowego. Zabieg był pod znieczuleniem ogólnym. Po 1 dobie zostałam wypisana do domu.
Pobyt w szpitalu trwał 1 dobę naciecia są 1 cm trzy jeden w pępku dwa w okolicy wzgórka łonowego. Zabieg był pod znieczuleniem ogólnym. Po 1 dobie zostałam wypisana do domu.
i robiłaś to w Niemczech? Ile taki zabieg kosztuje, jeśli można wiedzieć?
Ja akurat robiłam to w Polsce ale prywatnie. Miałam gdzieś strone do kliniki w Niemczech do polskiego lekarza ginekologa, który robi to taniej niż w Polsce i legalnie. Jak znajde strone to podam.
bylabym wdzięczna, jestem skłonna poddać sie takiemu zabiegowi chocby jutro
ps. a ile to kosztuje? Cena niestety gra tu rolę ...
z tego co wiem około 500 euro ![]()
http://jrudzinski.com/page/index.php?lang=pl
Podaje strone i pozdrawiam
http://jrudzinski.com/page/index.php?lang=pl
Podaje strone i pozdrawiam
super! dzięki. jak uzbieram kase to się zgłoszę;)
Boże, nie wiedziałam, że sterylizacja jest u nas nielegalna... Co za chory kraj. Jeśli ktoś ma już wystarczającą mu liczbę dzieci, to dlaczego nie ma prawa zrobić ze swoją WŁASNĄ płodnością, co mu się podoba? To jest dopiero niedorzeczny pomysł.
MOMENT! Sterylizacja:P ale możesz iść podwiązać jajowody albo Twój mężczyzna nasieniowody (wazektomia około 1500-3000zł w Krakowie i Warszawie) po tym kłopot z głowy.
podwiązanie jajowodów jest w PL nielegalne ![]()
podwiązanie jajowodów jest legalne tylko przy 3 cesarce. Znam jednak przypadek udrożnienia się jajowodu i dziewczyna zaszła w ciąze po raz 4
O mały włos sie nie przekreciła przy 4 zabiegu CC
Dziecko i ona zyją ale niebezpieczeństwo było ogromne. Ja sobie przecięłam jajowody tu nie ma zagrożenia że się udrożnią czy zrosną:P
jestem po zabiegu 5 lat i jestem mega zadowolona. Libido w normie miesiaczki czasem mocno krwiste ale za to trwają całe 3 dni ![]()
ale przecięcie i podwiązanie to to samo ....... (?)
tak to samo
tyle że przeciecie jest 100% nieodwracalne i 100% zabezpieczajace tu nie ma szansy na wypadek przy pracy lekarza:P
hmmmmm ok, zapamiętam na przyszłość ![]()
Odswieżyłam ten temat,żeby nie zakładac nowego ![]()
Za niecały miesiąc minie 13 lat od zabiegu podwiązania jajowodów u mnie. Stało sie to ze względów medycznych przy drugiej cesarce w państwowym szpitalu,za darmo.
Nie przyjmowałam i nie przyjmuję żadnych hormonów,regularnie normalnie miesiączkuję,nie pojawiło mi się żadne dodatkowe zbędne owłosienie. Normalnie współżyję.
Jedyne co ostatnio zaprząta mi myśli,to fakt,że coraz częściej słyszy się o zajściu w ciążę po takim zabiegu ![]()
Odswieżyłam ten temat,żeby nie zakładac nowego
Za niecały miesiąc minie 13 lat od zabiegu podwiązania jajowodów u mnie. Stało sie to ze względów medycznych przy drugiej cesarce w państwowym szpitalu,za darmo.
Nie przyjmowałam i nie przyjmuję żadnych hormonów,regularnie normalnie miesiączkuję,nie pojawiło mi się żadne dodatkowe zbędne owłosienie. Normalnie współżyję.
Jedyne co ostatnio zaprząta mi myśli,to fakt,że coraz częściej słyszy się o zajściu w ciążę po takim zabiegu
Ja jestem dzieckiem z takiej wpadki. Moja mama miała podwiązane jajowody i po 9 latach od zabiegu ja się urodziłam. Ale to było 40 lat temu więc może teraz chirurdzy mają lepsze nici/nożyczki... ![]()
Do tego trzeba dojrzeć. Facet nie może myślec w kategoriach że antykoncepcja to sprawa kobiety bo to ona może zajść w ciąże więc niech sie zabezpiecza. To głupie , egoistyczne , samcze myślenie. (...)Ps. Taka ciekawostka- w szwajcarii jest taki niepisany zwyczaj że za zabieg wazektomii płaci partnerka(funduje go partnerowi) a po zabiegu zaprasza go na miłą kolacjię
- ot ,taki miły gest w podziękowaniu za to że dba o nią i myśli o jej zdrowiu.
Masz rację, że do tego trzeba dojrzeć, przy czym winno dojrzeć do tego całe społeczeństwo. Kiedyś czytalam, że lekarz, który dowiedział się, że jego pacjent jest po wazektomii, nie dość, że to rozplotkował łamiąc tajemnicę lekarską to jeszcze kpił mówiąc "ten to jest wymiśkowany". Obawiam się, że wielu prymitywów mężczyzn po tym zabiegu będzie traktowało jak kastratów, podobnie jak meżczyźni, którzy poddali się obrzezaniu ze wzgledu na stulejkę jeśli się niepatrznie do tego przyznają slyszą różne głupie docinki.
A czy ktoś z forum korzystał z kliniki na Słowacji? Nie piszcze mi o innych metodach antykoncepcji.
http://jrudzinski.com/page/index.php?lang=pl
Podaje strone i pozdrawiam
Bardzo tą stroną pomogłaś. Jest to dla mnie ważne by mieć jak największą skuteczność jeśli chodzi o antykoncepcje. Tyle wypowiedzi o skutkach decyzji a jakoś przy aborcji lub jej braku nikt za bardzo się nie zastanawia nad konsekwencjami itp. W sumie taki zabieg jest lepszym rozwiązaniem niż aborcja lub urodzenie i oddanie (porzucenie).