Jak w temacie.
Spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat i zdania są podzielone. Mam dwa od dawna wykastrowane konie i są posłuszniejsze, spokojniejsze. Ze względu na to, że mam suczkę a drugi pies trafił się facetem, mam zamiar go wykastrować. Jest to prostsza i tańsza metoda niż sterylizacja suczki. Na wieść o tym niektórzy stwierdzili "Co ze mnie za człowiek, przecież to wbrew naturze".
Jestem zupełnie odmiennego zdania. Kastracja i sterylizacja daje gwarancje, że nie zaskoczy mnie gromadka małych szczeniąt. Jest też bardzo skuteczna jeśli chodzi o niechciane psy.
Jeśli chodzi o konie, to po co trzymać ogiera, który nie zostanie reproduktorem. Lepszym rozwiązaniem jest kastracja i połączenie ze stadem. Ogiery są izolowane od reszty stada, trudniejsze w zachowaniu. Po co to robić i jemu i sobie.
Ciekawa jestem Waszych opinii. Czy też uważacie, że jest to wielka zbrodnia i krzywda zwierzęcia? Zapraszam do dyskusji.
