CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2010-04-08 13:11:42)

Temat: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Cześć mam pytanie a zarazem problem i jest mi z tym źle .zacznę od początku mam brata, brat ma dwoje dzieci. jedno z nich było chore na ospę w te święta miało 10 dzień choroby i ja z tego powodu nie chciałam się z nimi spotkać. bo ja mam synka który ma bardzo słaba odporność i bałam się żeby się nie zaraził. a druga rzecz bardzo dużo opuszcza dni w szkole bo często choruje i dlatego bałam się ze jak się zarazi znów opuści szkole. a mój brat z bratowa strasznie się na mnie o to obrazili i stwierdzili ze na pewno moje dziecko by się nie zaraziło choć ich drugie dziecko tez teraz jest chore na ospę bo się zaraziło od ich córki .W związku tym mam pytanie jak byście postąpili na moim miejscu? czy mieli powód żeby tak strasznie się na mnie obrazić? Przepraszałam ich ale oni nie chcą słyszeć moich przeprosin i mówią ze maja do mnie zal co zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Poczekać. Przemyślą sytuacje i zrozumieją, że dobrze zrobiłaś. Ja też postąpiłabym tak samo jak Ty.

3 Ostatnio edytowany przez mirabi (2010-04-14 22:01:50)

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Mono absolutnie nie Twoja wina. Postąpiłaś bardzo słusznie, chroniłaś swoje dziecko, bo ono jest dla Ciebie najważniejsze. Miałaś podstawy, żeby obawiać się o zdrowie syna, oceniłaś właściwie sytuację i tego się trzymaj. Nie zlekceważyłaś, bo jesteś rozsądną matką.

Kochana więcej wiary w siebie, w to, że wiesz najlepiej co dla Twojego dziecka jest dobre, a nie Twój brat i nie musisz się nikomu podporządkowywać, tylko dlatego, że stwierdzi, że Twój syn się nie zarazi. Nie martw się i nie obwiniaj siebie, przemyśl jeszcze raz tą sytuację i pogratuluj sobie mądrej decyzji smile Jeśli oni tego nie rozumieją, trudno, ich problem. Twoje dziecko jest najważniejsze.

I nie masz za co przepraszać swojego brata i jego żony. Jeśli jednak chcesz wyjaśnić sytuację to zapytaj się o co mają ten żal, bo przecież to, że nie przyszłaś w Święta nie oznacza, że nie możesz do nich kiedy indziej przyjść z synkiem.

Pozdrawiam cieplutko:)

4

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Co zrobić? Usiąść i płakać, że los Cię takim nierozumnym bratem i bratową pokarał...

Oczywiście, że miałaś rację! Nawet gdyby Twoje dziecko nie było chorowite i nie opuszczało często szkoły to dlaczego miałabyś je skazywać na chorobę a siebie na dodatkowy kłopot?
Bo to, że by się zaraził to jest praktycznie pewne. Ospa to bardzo zaraźliwa choroba, zwłaszcza wśród dzieci, które niekoniecznie przestrzegają zasad higieny i nie będą przecież przebywać w innych pokojach podczas wizyty u kuzynów...

5

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Dziekuje wam kochani za odpowiedzi i slowa wsparcia.Pozdrawiam

6

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Ja na twoim miejscu bym poszla,a chcociazby dlatego,aby synek przeszedl ta ospe,bo zarazilby sie na 100% . Kiedys i tak go ta choroba dopadnie(a moze sie myle?),bo jest to typowa choroba dziecieca i dobrze jak dziecko ja przejdzie w dziecinstwie. Jesli dopadnie go to pozniej,bedzie przechodzil to gorzej.

Moje dwie kuzynki (kiedy bylam mala) zachorowaly na swinke,ja i moi dwaj bracia zostalismy wrecz zaprowdzeni do nich do domu przez moja mame...chciala abysmy sie zarazili i mieli to za soba. Mielismy wtedy od 4 do 8 lat.  Zarazilismy sie wiec ta swinka,zostalismy wyleczeni i bylo po sprawie. Trojka dzieci za jednym zamachem big_smile  To samo bylo z ospa. 

Podobno w pozniejszym dziecinstwie przechodzenie swinki lub ospy jest grozniejsze...Tak slyszalam.

Nie oceniam ciebie,tylko przedstawilam swoje zdanie. smile Zycze aby ta ospa do ciebie nie wrocila.pozdrawiam smile

7 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-04-09 21:29:53)

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

WIEM o tym, ze pozniej jest gorzej. nie wiem czy moj synek juz nie jest chory nie wiem czy to ospa czy wirus jakis, bo juz czuje sie zle .Chronie go, poniewaz jest dzieckiem z rozszczepem wargi i podniebienia, bardzo czesto choruje do 2 razy w miesiacu jest non stop na antybiotyku przez to opuszcza szkole nie oceniaj mnie nie znajac sytuacji on i ja bardzo duzo przeszlismy  a ospa wiadomo moze wrocic ale jesli jest taka mozliwosc aby go chronic to to robie  pozdrawiam

8

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

HELLOO!!!   Czytaj co ja pisze prosze...


Ema napisał/a:

Nie oceniam ciebie,tylko przedstawilam swoje zdanie. smile Zycze aby ta ospa do ciebie nie wrocila.pozdrawiam smile

Napisane,ze ciebie nie oceniam???  Napisane !!

A poza tym odpowiedzialam na twoje pytanie ......

mono napisał/a:

W związku tym mam pytanie jak byście postąpili na moim miejscu?

Kiedy pytasz kogos o zdanie,nie mozesz myslec ze kazdy odpowie tak samo i wedle ciebie hmm   Kazdy jest inny i ma inne poglady...

Pytalas co bym zrobila w twojej sytuacji,wiec odpowiedzialam...Dlaczego mnie atakujesz???   sad

Wszystko rozumiem. Nie jestem baba bez serca ktora pcha dziecko w szpony choroby.... 

Pozdrawiam.

9

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Mono, myślę, że Ema nie chciała Cię ocenić, tylko napisała to, co odnosi się do większości dzieci. Nie wiedziała przecież, że Twój syn jest przewlekle chory.

Co do sytuacji Twojego synka, nie zastanawialiście się nad nauczaniem indywidualnym? W szkole, w której uczyłam był chłopiec chory na wrodzoną łamliwość kości, chodził do szkoły wtedy, kiedy mógł, a gdy się czuł gorzej albo miał kolejne złamanie, nauczyciele przychodzili do niego. Miał bardzo fajny kontakt z rówieśnikami i nauczyciele byli spokojni, bo program był dobrze zrealizowany.

10

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Oczywiscie ,ze nie oceniam. KIm ja jestem aby Oceniac ludzi??    smile

11

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Czesc mój syn mial nauczanie indywidualne przez 2 miesiace teraz wrócil do szkoly poniewaz potrzebny mu jest kontakt z dziecmi on jest bardzo niesmialy i jak by nie chodzil do szkoly byloby jeszcze gorzej dla niego .A co do szkoly ja z nim musialam siedziec przez 2 lata w szkole, bo nie bylo mowy aby zostal beze mnie to nie taka łatwa sprawa.A  za ocenianie przepraszam.Wlasnie jade z synkiem do lekarza, bo zachorowal nie wiem czy to wirusówka czy co innego czasami ma juz dosc wszyskiego

12

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Rozumiem. Tamten chłopiec, o którym mówię miał cały czas przyznane nauczanie indywidualne i nawet, kiedy po miesiąc czy dwa chodził do szkoły, dalej miał je przyznane - w razie potrzeby. Bo przecież wiadomo i szkoła powinna to zrozumieć, że dziecko chore wymaga większej wyrozumiałości, zwłaszcza w kwestii frekwencji.

Trzymam kciuki, żeby choroba okazała się niegroźna i szybko przeszła, a Ty dbaj również o siebie, żebyś się całkiem nie załamała smile

13

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Zrobiłaś jak uwarzałaś za stosowne bałaś się o dzieci i to jest ok tylko że ospa zaraża do momentu kiedy pojawią się pierwsze krostki potem jest już niezaraźliwa

14

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Mono dobrze zrobila.moj syn nie jest chorowity,a i tak bym nie poszla .nie chcialabym zeby sie zarazil,a poza tym nigzie nie jest napisane ,ze czlowiek musi przejsc wszystkie choroby zakazne ! ja ,pomimo,ze chodzilam do kolezanek chorych na swinke czy rozyczke nigdy ich nie ,,zlapalam,, .nie mialam zadnej choroby wieku dzieciecego (procz ospy ,ale lekarz nie byl przekonany,bo mialam 3 krostki)....po co ryzykowac?

15

Odp: CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

W pełni zgodzę się z Zuzią, że nie każdy człowiek musi wszystkie zakaźne choroby przejść. Ja również w dzieciństwie miałam tylko ospę i nic poza tym. Chociaż troszkę szkoda że nie miałam różyczki, bo teraz w ciąży bym się o to nie martwiła, no ale cóż. Też na pewno swoje dzieciaczki będę chronić jeśli będą miały słabiutką odporność, a już na pewno będę chronić synka przed świnką, jest zbyt niebezpieczna a z tego co wiem powikłania mogą prowadzić do bezpłodności.
Mono jeśli Twój brat i bratowa będą się dalej pluć to powiedz żeby się postawili w Twojej sytuacji, niech przemyślą, bo zachowali się samolubnie i cynicznie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » CZY to moja wina? Brat i jego żona obrazili się na mnie..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024