Nie odzywa sie - nie wiem co robic - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Znamy sie juz 2 lata(od 2 lat razem) do tej pory nie ulyszalam od niego slowa"kocham". Z jednej strony nie jestem zaskoczona , poniewaz jest bardzo skryta ososba z drugiej ...sama juz nie wiem. Nie jestem z nim szczesliwa, caly czas robi mi rozne przykrosci przez co placze. Np. mam dobry humor przyjdzie moj chlopak i cos powie i juz mam dosc wszytskiego. Kocham go dlatego nei chce go zostawaic, wiem ze kiedys bede musiala. On juz tyle razy do mnie mowil zebym przez niego nei plakala wiec odp mu na to,zeby sie zmienil ale on i tak nic nie robi. Ost poplakalam sie przy nim i spytal sie mnie czemu placze przez neigo. ODp mu ze to nei przez niego i czy moge juz sobie isc bo nie mam ochoty z nim rozmawiac. Do tej pory sie nie odzywa.. Co mam z nim zrobic?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

A czujesz, że Cię kocha?

3 Ostatnio edytowany przez Biliie Jean (2010-04-02 13:06:27)

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic
onom napisał/a:

A czujesz, że Cię kocha?

Czuje,ze on cos czuje w sposob jaki na mnie patrzy itp. Ale czy mnie kkocha? Tego nie wiem. Kiedys mi powiedzial,ze kochac mozna tylko swoja zone, a ja nia przeciez  nie jestem.

4

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Biliie, przykro mi to mówić, ale z takich związków nigdy nie wychodzi nic dobrego.

Byłam też kiedyś w związku, bardzo krótkim i burzliwym, w którym zawsze to mnie zależało bardziej. On mógł mówić, co mu ślina na język przyniesie (złośliwości były na porządku dziennym, nigdy nie otrzymywałam wsparcia czy słów pochwały/docenienia), a kiedy się w czymś pomyliłam czy przejęzyczyłam, miał z tego dziką radość. Też nie doczekałam się wyznania miłości i bardzo szybko doszło do mnie, że w tym związku nigdy nie dostanę tego, czego szukam - wsparcia, radości z bycia razem, czyjegoś przywiązania czy opieki.
Im szybciej zakończysz coś takiego, tym lepiej dla Ciebie. W życiu mamy tylko to, na co pozwalamy, jeśli godzisz się na byle co, w byle czym jesteś - i nie łudź się, że kochana. Bo miłość nie objawia się w taki sposób.

Teoria z miłością do żony to jakaś bzdura. Żeby kobieta została czyjąś żoną, facet musi się oświadczyć, a nie znam takiego, który by się ożenił z kimś, do kogo nie czuje miłości.

Dobra miłość, taka, przez którą nie czujemy się wyczerpane energetycznie i niekochane to jest umiejętność, do której trzeba pewnej dojrzałości i empatii. A czasami po prostu zwykłych chęci. Ten facet ich nie ma i założę się, że po rozstaniu z Tobą wcale ich nie nabędzie - za kilka lat gdzieś go zobaczysz i z dystansem i śmiechem stwierdzisz, że to ciągle ten zagubiony mały dzieciak, który nie wie, czego chce od życia.
Dobrze, że Ty wiesz, że chcesz czegoś innego - i pierwszym krokiem, żeby to dostać jest okazanie odrobiny miłości samej sobie.

5

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic
yvette napisał/a:

Biliienie znam takiego, który by się ożenił z kimś, do kogo nie czuje miłości.

Niestety, jestem pewna, ze takich przypadków jest całkiem sporo. Facet zrobi dziecko i rodzina wisi nad nim, że teraz musi wziąć ślub, bo jak to tak i bardzo szybko wychodzi szydło z worka.

Bilie, na pewno musisz szczerze pogadać ze swoim chłopakiem. Jesteście już długo razem. Owszem, nie musi wciąż mówić "kocham" żeby było wiadome, że naprawdę kocha, ale jeżeli masz wątpliwości, to coś jest nie tak.

O związek muszą dbać obydwie strony, a nie tylko jedna. Pogadaj z nim i powiedz mu co czujesz.

6

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic
Biliie Jean napisał/a:

Ost poplakalam sie przy nim i spytal sie mnie czemu placze przez neigo. ODp mu ze to nei przez niego i czy moge juz sobie isc bo nie mam ochoty z nim rozmawiac. Do tej pory sie nie odzywa.. Co mam z nim zrobic?

Niestety w ten sposob nie mozesz postepowac z mezczyzna. Jesli powiesz mu, ze to przez niego, to on nie bedzie sie zadreczal "a moze jednak przeze mnie?!". Kazalas mu sobie isc - i tak tez zrobil. Z facetami trzeba prosto smile.

Natomiast teoria z "kocha sie tylko zone" brzmi jak klasyczny wykret. Niemniej nie mnie oceniac caly Wasz zwiazek po kilku zdaniach smile.

7

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Znam dziewczynę, która od chłopaka nie usłyszała nigdy "kocham Cię" i w końcu z nią zerwał.

8

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Hm przed chwila napisal mi sms pt:" Co mam Ci teraz w du** wlazic?"  . Napisalam mu rob co chcesz. Szczerze Powiem ,ze chce od niego odejsc poniewaz nie czuje sie z nim szcesliwa i kazdy moj znajnomy mi to mowi. Ta milosc mnie po porstu zabija. Czekam tylko do czerwca, wtedy przeprowadza sie do innego miasta.. blizej na studia itp. Chwile po boli i przejdzie prawda?

9

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic
yvette napisał/a:

Biliie, przykro mi to mówić, ale z takich związków nigdy nie wychodzi nic dobrego.

Byłam też kiedyś w związku, bardzo krótkim i burzliwym, w którym zawsze to mnie zależało bardziej. On mógł mówić, co mu ślina na język przyniesie (złośliwości były na porządku dziennym, nigdy nie otrzymywałam wsparcia czy słów pochwały/docenienia), a kiedy się w czymś pomyliłam czy przejęzyczyłam, miał z tego dziką radość. Też nie doczekałam się wyznania miłości i bardzo szybko doszło do mnie, że w tym związku nigdy nie dostanę tego, czego szukam - wsparcia, radości z bycia razem, czyjegoś przywiązania czy opieki.
Im szybciej zakończysz coś takiego, tym lepiej dla Ciebie. W życiu mamy tylko to, na co pozwalamy, jeśli godzisz się na byle co, w byle czym jesteś - i nie łudź się, że kochana. Bo miłość nie objawia się w taki sposób.

Teoria z miłością do żony to jakaś bzdura. Żeby kobieta została czyjąś żoną, facet musi się oświadczyć, a nie znam takiego, który by się ożenił z kimś, do kogo nie czuje miłości.

Dobra miłość, taka, przez którą nie czujemy się wyczerpane energetycznie i niekochane to jest umiejętność, do której trzeba pewnej dojrzałości i empatii. A czasami po prostu zwykłych chęci. Ten facet ich nie ma i założę się, że po rozstaniu z Tobą wcale ich nie nabędzie - za kilka lat gdzieś go zobaczysz i z dystansem i śmiechem stwierdzisz, że to ciągle ten zagubiony mały dzieciak, który nie wie, czego chce od życia.
Dobrze, że Ty wiesz, że chcesz czegoś innego - i pierwszym krokiem, żeby to dostać jest okazanie odrobiny miłości samej sobie.

I Ty moja droga masz w tej wiadomosci duzo racji. Chociaz powiem.ze jak od niego odejde nie bede chciaala miec dlugo chlopaka albo kogos musze zjaac sie swoim zyciem:)

10 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-02 22:33:32)

Odp: Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Yvette, napisała wszystko:) ja tylko oddam od siebie Biliie, że masz w sobie energię do życia zamień ją tak jak chcesz na pracę dla siebie nad swoją przyszłością, i uwierz mi, następny związek będzie piękniejszy i bogatszy, bo już wiesz czego pragniesz.
Czy będzie bolało rozstanie - jasne, jak diabli, to normalne, łączy cię z nim 2 lata... Jak zachowa się on - who knows?:) może coś zrozumie, a może nie ... TY  jesteś panią siebie swojego życia, swoich pragnień i tęsknot, podobno z tęsknoty pisze się wiersze..., ja wierzę, że pozwala nam ona wejść we wrażliwości tego świata.

Biliie, dużo radości w odkrywaniu życia i siebie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie odzywa sie - nie wiem co robic

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024