Cześć,
mam do was pytanie ale od początku... Uwielbiam nosić ładną bieliznę w szczególności stringi, mam na tym punkcie małego fioła. Nie są mi straszne sklepy internetowe i zamawianie bielizny z jakichś zagranicznych sklepów - takie moje małe zboczenie ![]()
Zazwyczaj ubieram się całkiem normalnie i "poprawnie" jeśli można tak powiedzieć - jeansy, bluzka i jakiś sweterek / bluza żeby nie zamarznąć, szczególnie teraz jak jest dość zimno. Natomiast zarówno w pracy jak i czasie wolnym jestem dość aktywna, dużo się ruszam i mówiąc wprost zdarza mi się, że widać mi bieliznę. Zupełnie mi to nie przeszkadza, że przez tę chwilę jak po coś kucam czy się schylam ktoś zobaczy jakie mam majtki...
Mimo wszystko jednak zaczęłam się zastanawiać jak może być to odbierane i trafiłam na dwa artykuły w Vogue, według których to ma być trend wiosny 2018... co mnie nieco zaskoczyło - ale wiadomo USA to inny stan umysłu i podejścia do życia.
Dlatego mam do was dwa pytania:
1. Czy wam również zdarza się pokazać przez przypadek bieliznę?
2. Jak reagujecie kiedy widzicie kobietę, której lekko wystaje bielizna ze spodni?
Oczywiście pomijam skrajne kwestie kiedy ktoś jest niezadbany, wygląda wulgarnie itd. Mam na myśli normalne osoby w trakcie codziennych czynności ![]()
W sumie temat ma też drugie dno, bo mój maż uwielbia ten widok kiedy gdzieś razem jesteśmy... także może po cichu szukam też motywacji i wsparcia ![]()