Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

Temat: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Witam Wszystkich!
Piszę po raz kolejny, ale w innym wątku, bo chyba tamten już niewiele ma wspólnego z tym, co dzieje się w moim życiu obecnie. Coś się wydarzyło, coś się zmieniło. Mam do Was kilka pytań. Czy można kochać za bardzo? Czy można uzależnić się od faceta? Jak się z tego uwolnić? Jak uwolnić się od zazdrości, bo idzie to za tym oczywiście? A może to tylko On próbuje mi wmówić, że przecież nic się nie stało, że nie mam prawa się o nic "czepiać", że to wszystko przeze mnie? A może opowiem od początku...
Nie umiem się odnaleźć. Mam narzeczonego, ślub za pół roku. A ja się dowiaduję, że znów mnie okłamał. I co najgorsze wiedział, że jestem przeciwna pewnej sytuacji i tak po prostu z premedytacją okłamał. A ja dowiedziałam się o tym od zupełnie obcych ludzi. Pytałam, a on dalej kłamał. Dopiero gdy powiedziałam, że wiem - przyznał się do wszystkiego. Przecież związek oparty na kłamstwie nie ma sensu? Małżeństwo... nie wiem czy potrafię zaufać, by zbudować rodzinę. Znamy się już długo i myślałam, że taka sytuacja nigdy się nie wydarzy. Co mam robić? Pomóżcie, bo czuję sie jak śmieć.. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłam.Chyba tym, że kochałam za bardzo.
On pracuje za granicą. Naprawdę ciężko jest ufać w takiej sytuacji. Kiedyś okłamał mnie po raz pierwszy. Chodziło o jego powrót do kraju. Naprawdę w to wierzyłam, bo za każdym razem mówił, że wraca, że już niedługo. Ale później się okazało, że jednak nie wraca... Długo mi zeszło zanim mu zaczęłam ufać w pełni na nowo. Ale zaufałam, może nie tak jak na samym początku. Usłyszałam od niego kiedyś słowa: "Gdyby ktoś był u Ciebie na kawie - więcej byś mnie nie zobaczyła". Tylko ja przez ten cały czas kiedy wyjechał praktycznie zamknęłam się w czterech ścianach. Była tylko uczelnia i dom. To wszystko. Nie zrobiłam nic złego, zawsze starałam się być - pomimo zmęczenia, swoich problemów, chciałam mu dać całe swoje zaangażowanie, czas (kiedy przyjeżdżał na chwilę). Widujemy się przez ok. tydzień co kilka miesięcy. A słowa: "To było kłamstwo dla Twojego dobra" są na miejscu? Jak można kłamać dla czyjegoś dobra? Tym bardziej, że kompletnie nie liczył się z moim zdaniem. Mówi, że szanuje... A czy szacunek wyraża się poprzez kłamstwo? Wydaje mi się, że nie... Jak mogę czuć się pewnie i bezpiecznie w takim związku? Skoro nie wiem czego mogę spodziewać się jutro? Kolejnego kłamstwa, które będzie też dla mojego dobra?
Źle się z tym czuję, gubię gdzieś poczucie własnej wartości. Kiedyś obiecywał mi miłość, wierność, szczerość, uczciwość. Więc gdzie to wszystko jest?

Nie wiem jak mam dalej postępować, gubię się coraz bardziej w swoim życiu. Nie mogę spać, jeść i najchętniej zapadłabym się pod ziemię. Byleby tylko nic nie czuć, nie myśleć. A to wraca jak bumerang.
Pomóżcie, proszę...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

ABY POZYTYWNIE ROZPATRZYĆ TEN PROBLEM MUSIMY WIEDZIEĆ W CZYM CIEBIE OKŁAMAŁ. WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW

3

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

mysle, że jest za dużo wątpliwości w Twoim życiu, by wziąć ślub. Kłamstwo jest ohydne i nie powinno byc tlumaczenia w stylu "dla Twojego dobra". Małżeństwo to szczerość i zaufanie u Ciebie w związku tego brak- myślisz , że małżeństwo zmieni cos na lepsze- wątpię.
Masz dopiero 21 lat uważam że to stanowczo za malo na podejmowanie decyzji o małżeństiwe- tym bardziej, że sama nie jesteś tego pewna smile

4

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Głupia sprawa z tym kłamstwem. Spędził wigilię z koleżanką, a mnie powiedział, że był z kolegami z którymi mieszka. I mówił o tym, kłamał w żywe oczy. Dopiero gdy powiedziałam, ze wiem - powoli choć niechętnie się przyznał. A wyszło przez przypadek. Ja go nawet nie podejrzewałam o kłamstwo. On zawsze dzwonił w wigilię, a teraz nie. Nawet życzeń nie złożył. Przykro mi się zrobiło... Poczułam się nic nie warta.

5

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

hee co za dupek. pomyśl czy chcesz tego ślubu ja bym nie brała już go. jeśli masz jakieś ale to NIE RÓB TEGO. jeśli pytasz innych czy powinnaś wyjść za mąż to już masz odpowiedź, bo o takie rzeczy się nie powinno pytać.

6

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Po prostu czuję sie podle, chociaż to pewnie nie ja się tak powinnam czuć. Naprawdę rozsypałam się totalnie i nie mogę się w żaden sposób pozbierać.

7

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

czasem tak jest że się wątpi w uczucia swoje i innych. ja też to teraz przechodzę smile nie wiem czego chcę nie jestem pewna jego uczuć i mam dość ogólnie siedzenia w zamknięciu bo żyje tylko pracą szkołą i nim. nie mam siły gdzieś wyjść bo jestem zmęczona po robocie i tak w kółko.
pamiętaj tylko że co do ślubu nie wolno mieć wątpliwości

8

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Szirina wiem, że nie mogę mieć wątpliwości. Czemu to wszystko jest takie skomplikowane? Życzę Ci z całego serca żeby Ci się wszystko ułożyło smile

9

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Facet to typowy dupek....
Ja na Twoim miejscu na pewno nie brałabym tego ślubu. Jak wyobrażasz sobie Wasze małżeństwo w przyszłości skoro On już teraz kałamie w takich sprawach...
Sama napisałaś , że kiedyś powiedział ci, że jak z kimś umówisz się na kawę to więcej Go nie zobaczysz. więc teraz Ty powinnaś tak zrobić od razu kiedy dowiedziałaś się, że spędził wigilię z inną babą. Święta to czas który spędza się z rodziną....
Dziwię się Tobie, że jeszcze masz wątpliwości co do tego ślubu.

10

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

wiesz smutna 88 jakbym była na twoim miejscu to bym nie chciała mieć z nim nic wspólnego. są rzeczy na które można przymknąć oko ale są takie które są na tyle dotkliwe że o nich nigdy nie zapomnisz a nawet będą ciebie wiecznie prześladować. to dupek odzwyczajaj się od niego powoli i ślubu nie bierz

11

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Nie wychodź za mąż, a decyzję czy nadal być razem podejmij jak będziesz spokojniejsza.

12

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Witam jestem nowa na forum.Ja ze swoim ex?(bo moze znow bedzie chcial wrocic?)tak juz mam od 5lat.Przez caly czas klamstwa,zdrady,itp.Ostatnio przeszedl sam siebie a i tak mam nadzije ze wroci.Mamy dwoje dzieci,ktorymi on sie nie iteresuje,wlasnie zlozylam wniosek o pozbawienie go praw rodzicielskich.I tak nie potrafie sie od niego uwolnic,tez szukam pretekstu zeby mu wyslac esa lub zadzwonic.Wiem ze to chore bo on zawsze myslal tylko o sobie ale wciaz mam nadzieje ze on sie zmieni.

13 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-03-03 13:40:12)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Zacznij wszysto od zmiany samej siebie. Jest to bardzo długi i niełatwy proces, ale zapewne raz na zawsze uporasz się z problemem "kochania za bardzo", bo z pewnością on Ciebie dotyczy. Powinnaś ukierunkować się przede wszystkim na siebie. To nie jest proste dla osoby, która żyla przede wszyskim miłością do partnera. Powinnaś przestać wciąż myśleć o nim. On jest w Twoim życiu i nie chodzi o to abyś o nim zapomniała, ale powinnaś czuć, że w równym stopniu co Tobie zalezy na nim, mu powinno zależeć na Tobie i ne chodzi tu o to by On to mówił, ale żeby to zaczął udawadniać. Jeśli On Cię naprawdę kocha i dostrzerze, że nie skupiasz się teraz na nim, a myślisz przede wszystkim o sobie powinno spowodować to, że zmieni swoje postępowanie. Strach, który Twoje zachowanie wywoła u niego sprawi, że zacznie Cię poważać i szanować, co wiąże się z tym, że przestanie kłamać. Jeśli bardzo Ci na nim zależy, to musisz wprowadzić te zmiany w swoje/wasze życie. Natomiast jesli on nadal będzie źle postępował to wtedy nie ma co dalej brnąć w ten układ i ślepo wierzyć, że po ślubie będzie lepiej, bo nie będzię, a wręcz będzie gorzej. 
Zgadzam sie również z poprzedniczkami, że już teraz powinnaś odejść, ale wzięłam pod uwagę fakt, że kochasz go i nie jest Ci łatwo zakończyć ten związek, a sposób, który przedstawiłam wyżej uważam, że jest jedynym, który może przynieść oczekiwane efekty, ale też tylko i wyłącznie w przypadku jesli on Cię naprawdę i szczerze kocha...

14

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Związek nie może opierać się na kłamstwie. I na tym że będziesz wyciągać od Niego prawdę. Sam powinien wiedzieć że tak nie postepuje się wobec osób które się kocha. Jeśli nie potrafi tego zrobić, to chyba nie rozumie do końca czym jest, lub ma być związek dwojga kochających się ludzi. Albo zrozumie to szybko, albo powinnaś poszukać szczęścia gdzie indziej. Zaręczam że da się odnaleźć je zawsze.

15

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Dziękuję Wam bardzo Kochane smile

16

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

A powiedzcie mi jeszcze jak mogę uwolnić się spod jego wpływu? Bo on próbuje mnie obwiniać za to, że mnie okłamał. Bo to było dla mojego dobra przecież... A ja tak prosiłam, żeby przyjechał na Wigilię. Chciałam żebyśmy spędzili ją razem, a tu nawet nie zadzwonił. Nasz związek to zamek z piasku, który przy każdym wietrze się burzy. A ja mu już nie potrafię zaufać. Teraz w każdym słowie dopatruje się kłamstwa, nie wiem czy on jest w porządku wobec mnie. Po tym jak dowiedziałam się, że mnie wtedy okłamał to on udawał przygnębionego, a przecież powinien zrobić wszystko żebym ja się znów poczuła pewnie i bezpiecznie. Nie czuję się tak... i obawiam się, że tego nigdy nie wymażę z pamięci.
Widać on nie traktuje mnie poważnie, woli odnawiać kontakty z dawnymi koleżankami niż napisać do mnie maila czy smsa choćby, o liście już nie wspomnę. To jest strasznie trudne. Kiedyś wszystko wydawało się inne, prostsze. Odległość i On zmieniły mnie nie do poznania. Już nie jestem tamta wesołą dziewczyną, która wierzyła, że marzenia się spełniają...

17

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

A czy normalne jest szukanie kontaktu z koleżankami z przeszłości? Teraz po 3 latach związku? Może to ze mną jest coś nie tak. Może ja jestem zazdrosna i przez to, to wszystko co się dzieje wokół...

18

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Dziwna jest postawa Twojego narzeczonego. Nie wiem po co szuka w ogóle kontaktu z inna kobietą i jeszcze spędza z nią wigilię, skoro ma Ciebie.
Z mojego doświadczenia wynika, że nie można być naiwną i wierzyć w to, ze facet po ślubie się zmieni, skoro teraz Cię okłamuje i kręci. Po ślubie może zmienić się tylko na jakiś czas, a potem wychodzi jego podwójne oblicze sprzed ślubu...wiem co piszę.
A to ze "kochasz za bardzo"-dziewczyny mają tu dla Ciebie doskonałe rady: pomyśl o sobie, stań się Ty na chwilę "małą egoistką", nie myśl o nim i nie pozwól się za nic obwiniać, bo to jest najgorsze-też wciąż z tym walczę!
Jesteś młoda, pomyśl dokładnie nad tym czy chcesz z nim być jako żona w przyszłości, bo jeśli on teraz jest nieszczery to na 100% po ślubie lepiej nie będzie!!!
Trzymam kciuki! Powodzenia!

19

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

smutna88 nie możesz NIGDY myśleć ,że to Twoja wina ,że on tak robi... ,że to Ty jesteś jakaś beznadziejna czy coś w tym stylu. Takie myślenie to jest błąd !!!!!!!!!! Wina nie lezy po Twojej stornie zrozum to kobietko smile !!! Ja nie rozumiem  tego ,że on sobie spędził wigilię z koleżanka , a nie ze swoją narzeczoną z która ma za niedługo wstąpić w związek małżeński ?!!!gdyby mi to facet zrobił to chyba bym go nie wiem.. ,żeby to brzydkich słów nie używać. Związek przecież do czegoś zobowiązuje! Jeśli chce się umawiać z kim popadnie to nich to Ci powie jasno i zwieźle .. chyba rozumny jest i wie na czym polega związek a tym bardziej już narzeczeństwo które tak jak u Was prowadzi do ślubu..
Na Twoim miejscu przełóżylam bym ślub o ile wcale bym go nie odwołała.. jesli już tak robi to co dopiero będzie po ślubie ? Myśląć ,że ślub zmieni cokolwiek jego zachowanie itp to dużo os jest w błędzie bo tacy faceci jak oon..dla nich nie ma znaczenia czy jest żonaty czy nie przecież ostatnio słynne jest stwierdzenie ",że wszystko można rozwiązać" .. zastanów się dobrze nad tym bo szkoda ,żebyś zmarnowała swoje życie sad

20

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Nie wiem co się ze mną stało. Czuję się wszystkiemu winna. Nawet wczoraj on mi powiedział, że nie akceptuje takiego mojego zachowania. a trochę się zdenerwowałam i nie miałam zamiaru udawać, że nic się nie stało. był na jakichś urodzinach i jak zapytałam o której wrócił, to powiedział, że nie pamięta. a dzwonił do mnie dopiero o 12 w nocy, co nigdy się jakoś nie zdarzało. czuję, że wszystko jest ważniejsze niż ja, że nie mam prawa wymagać chociaż minimum, bo się czepiam. ja wiem, że to może i śmieszne jest, ale boli. 2,5 roku na odległość mnie wyniszczyło. a on uważa, że to normalne, że jak chciałam czekać - to moja sprawa i nie powinnam narzekać. Cie chce mi się żyć. Cały czas próbuje mi powiedzieć, że jestem zazdrosna, że mu nie ufam itd... tylko co on zrobił, żeby mi dac poczucie bezpieczeństwa na odległość. i jeszcze uważa, że tamto kłamstwo to też była moja wina, a on to zrobił dla mojego dobra. Pomóżcie mi jakoś odzyskać poczucie własnej wartości, bo czuję się naprawdę jak śmieć. Nie wiem co mam zrobić. Bo chyba ten mój niepokój nie wziął się z niczego. Czasem zaczynam myśleć, że to ja jestem jakaś "chora". A wydawało mi się, że w związku powinno się dawać z siebie wszystko, żeby druga osoba była szczęśliwa.

21

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Może on po prostu chce się od Ciebie odsunąć i dlatego robi to wszystko... co jak co, ale brak życzeń w Wigilię też by mnie zabolał mocno. Widać, że on się nie stara, tak jakby już mu nie zależało... Po co brać ślub w takiej sytuacji? Co jak on znowu wyjedzie, a Ty zostaniesz sama dla siebie? Nie wiesz na czym stoisz, czy warto... Trzymam kciuki za to, żebyś jakoś się pozbierała i potrafiła rozwiązać tą sytuację.

22

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Dzięki Heke. Nie mam za bardzo doświadczenia w sprawach związków. Ale czy mogłybyście mi napisać jak powinien być taki normalny szczęśliwy związek? Jak powinny wyglądać relacje w nim?

23

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Myślę, że w sprawie związków nie wolno generalizować... Na pewno powinna znaleźć się w nim szczerość, wzajemne zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i co najważniejsze MIŁOŚĆ. Powinnaś się czuć w takim związku szczęśliwa, mężczyzna nie powinien Cię zaniedbywać- w kwestii psychicznej i w ogóle, co nie oznacza, że masz być od niego uzależniona. Każdy z was powinien mieć czas dla siebie.... Ja jestem niedoświadczona w tej kwestii... Zwłaszcza, że ostatnio też nie wiem na czym stoję, bo mój chłopak mówi, że czasami nie wie co czuje. Więc inne kobietki z pewnością napiszą lepszą radę niż ja smile

24

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

smutna miałam dokładnie tak jak ty! były mój mial mnóstwo koleżanek itp a ja zero kolegów, robił sobie z nimi co chciał ba nawet mi powiedział że je lubi (a one go podrywały) też kochałm go za bardzo byłam na każde jego zawołanie, jak cos sie działo pocieszałm itp i co mi z tego? jak mówiłam mu że boli mnie pewne zachowanie co on robi z innymi to on że przesadzam że to nic takiego itp!! jasne dupek! w dodatku był chłodny dla mnie! aż zerwał ze mną teraz w marcu po 4 latach!!! a tak obecał ze jestem cudna itp i nigdy mnie nie zostawi, baaa sam sie pytał mnie czy ja go nie opuszcze, czy nie zakocham sie w innym, i mam spokoj- jak sie uwolnic? skoro obiecał miłość wiernośc itp a tego nie zrobił to widac co to za gnój był, ty byłaś lepsza w tym związku! ty Kocchałas naprawdę i ciesz sie z tego że nie bedziesz juz wykorzystywana!

przepis na szczęsliwy zwiazek? podstawą musi byc przyjaźń, oboje musicie mieć znajomych innych płci i spotykajcie sie z nimi i nigdy nie wyrabiajcie w partnerze uczucia że będziesz już jego na zawsze, bo otem on przestaje zabiegac i zdradzi cie przy każdej okazji

25 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-03-08 14:28:32)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Ja byłam kiedyś w bardzo toksycznym związku, który polegał na tym, że każde z nas chciało sobie całkowicie podporządkować druga osobę i jaki był tego finał... ja przestałam kochać i odeszłam. Ani razu nie żałowałam tej decyzji. I po dwóch latach od tamtego rozstania poznałam wspaniałego mężczyznę i po wielu rozmowach, które z nim przeprowadziłam wiedziałam, że jest facetem, który nie da siebie osaczyć, który ceni sobie własną prywatność, ma dużo koleżanek i zadałam sobie wtedy pytanie, czy wchodzę w taki związek i zmieniam się, walczę z swoją zazdrością... odpowiedziałam sobie TAK i to była najlepsza decyzja. Zakochałam się bardzo i to uczucie stało się na tyle silne, że zdołałam pokonać swoje słabości i głupie niedojrzałe zachowania, choć na początku mimo wcześniejszej swojej obietnicy tak nie było. Na dzień dzisiejszy dzięki jego konsekwencji i i mocnemu charakterowi, który nie poddał się nieświadomej chęci osaczenia go przeze mnie, ja czuje się uzdrowiona i dopiero teraz poznaje co to jest prawdziwa miłość, dojrzały związek i nie zamieniłabym go na żaden inny. Czuje się w tym związku niezwykle bezpiecznie. Ufam bezgranicznie i czuje, że i on mi ufa. Nigdy nie zamartwiam się co robi, gdzie jest i z kim, kiedy nie ma go przy mnie. Czuję się kochana i szanowana. Mimo spięć, które się pojawiają, bo mamy nieco inne podejście do niektórych spraw po roku czasu nauczyliśmy się i nadal uczymy - rozmwiać ze sobą tak by żadna ze stron nie czuła się urażona. Staram się być wyrozumiała, bo mój kochany ma dużo pasji i nie zawsze ma dla mnie tyle czasu ile ja bym tego chciała i to że już teraz nie robię z tego tytułu wyrzutów i jestem zawsze miła i ciepła sprawiło, że on mi się odwdzięcza za w ten sposób, że zaczął walczyć ze swoimi niepoprawnymi zachowaniami. Nie jest to wszystko łatwe i jest to dosyć długi proces (u nas trwał rok) ale warto było walczyć... Życzę Ci aby udało CI się stowrzyć taki związek, w którym będziesz się czuła szczęśliwa, kochana, szanowana i doceniana. Powodzenia

26

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

zakochana u mnie było tak samo jak masz teraz ty. ufałam, nie byłam zazdrosna o te jego koleżanki, wychodził sobie itp nie pytałam z kim ani o której będzie (byłam z nim w związku na odległośc i było pieknie) i co? nagle stał się z dnia na dzień bardzo oziębły nie miał czasu i wogóle nie pamiętam o mych imieninach, nawet urodziny byle jak były a o świetach naszych rocznicy nawet nie wspomne sad jak pytałm co jest to gadał że ma problemy ( teraz wiemże te problemy to kolezanki ze szkoły - modeleczka i inne) a od marca stazystka z pracy dzieki której rzucił mnie sad

27

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?
Bliźniaczka22 napisał/a:

zakochana u mnie było tak samo jak masz teraz ty. ufałam, nie byłam zazdrosna o te jego koleżanki, wychodził sobie itp nie pytałam z kim ani o której będzie (byłam z nim w związku na odległośc i było pieknie) i co? nagle stał się z dnia na dzień bardzo oziębły nie miał czasu i wogóle nie pamiętam o mych imieninach, nawet urodziny byle jak były a o świetach naszych rocznicy nawet nie wspomne sad jak pytałm co jest to gadał że ma problemy ( teraz wiemże te problemy to kolezanki ze szkoły - modeleczka i inne) a od marca stazystka z pracy dzieki której rzucił mnie sad

Bardzo mi przykro, że tak się zakończył Twój związek. Mimo tego, że wiele jest podobnych historii do Twojej o zawidzionym zaufaniu, to bez niego nie ma szans na udany związek. Ja ufam bardzo, bo widzę jego podejście do rodziny, do życia i do kwestii zdrady. Zależu mu bardzo na stowrzeniu szczęśliwej rodziny, co jest tez moim celem i na tą chwilę jestem pewna za niego i nie sądzę, żeby spotkała mnie taka historia jak Ciebie... Życzę Ci abyś znalazła mężczyznę, któremu w pełni zaufasz i który nie zawiedzie Twojego zaufania...

28 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2010-03-08 17:15:16)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Zakochana dziękuję a ja Tobie życzę żeby wam się udało, jak wam sie uda to będzie to trzymac mnie i dawać nadzieję że takie związki jednak istnieja
heh i były gdał że jak bym zdradziła go to by mi nie wybaczył itp i ukatrupił nas oboje smile

29

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Witam!
To moj pierwszy post na tym forum, zaciekawil mnie temat, poniweaz wydaje mi sie ze jestem uzalezniona od faceta. Jest to toksyczny zwiazek ktory trwa juz 6 lat a ktorego nie potrafie zakonczyc, poniewaz nie mam silnej woli czasem wydaje mi sie ze jest on jakims moim nalogiem. Najgorsze jest to ze mnie nie kocha bo to sie czuje pomimo pieknych slow ktore mi mowi. Wiem ze teraz naraze sie na krytyke ale mam meza i oprocz niego ten drugi zwiazek, wiem ze brzmi to nieciekawie ale nie potrafie sie od tego uwolnic. Tamtego faceta poznalam zanim wyszlam za maz a wyszlam za maz tylko po to zeby o nim zapomniec. Popelnilam blad i nie wiem jak to wszystko naprawic. jest coraz gorzej czesto mysle o samobojstwie bo nie widze juz rozwiazania a nie chce juz nikogo krzywdzic, mam 27 lat.

30

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Wyjechalam do innego miasta 500 km dalej zeby go nie widziec spotkalismy sie po poltorej roku od mojego slubu, tylko na kawe i wszystko odzylo od nowa. teraz spotykamy sie regularnie co miesiac, tylko zastanawiam sie po co. Moj maz to najlepszy czlowiek na swiecie nie moge patrzec na to jak go krzywdze ale kocham go zupelnie inna miloscia niz tamtego. Naprawde nie wiem co zrobic tym bardziej ze to ja zebram o uczucia tamtego, jest ode mnie starszy o 16 lat, jak ktos na nas patrzy to zastanawia sie co ja z nim robie. Pewnie kazdy mysli ze jestem z nim dla kasy - ale on jej nie ma to ja mu jeszcze pozyczam pieniadze i kupuje prezenty w co nikt by nie uwierzyl. Smieszne to tymbardziej ze jestem wyksztalcona ladna dziewczyna a tak mam przez to zryta psychike i nie potrafie sie cieszyc zyciem. Wiem ze to wszystko bardzo skomplikowane, prosze moze jak ktos na to spojrzy z boku to znajdzie rozwiazanie. Bylam u psychiatry to zalecil mi terapie i psychotropy. Prosze pomozcie!!!!

31

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Dziękuję Wam Wszystkim za odpowiedzi. On ma wrócić już niedługo na stałe, a ja czuję, że coś jest nie tak. On mówi, że mnie szanuje, ale zachowuje się zupełnie inaczej. Jak wczoraj rozmawialiśmy to jakiś dziwny był. Zapytałam czemu w niedzielę był inny, a on, że się czepiam. Pytałam czy ma jakieś problemy, ale stwierdził, że nie. I w ogóle powiedział mi, że ja nie będę rządzić, bo mam słuchać jego. Niby stwierdził, że żartuje ale jakoś mi się to wszystko nie podoba. Walczę każdego dnia o odzyskanie poczucia własnej wartości. Tylko dlaczego to takie trudne...

32 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-03-11 18:14:19)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Dlaczego to takie trudne? Bo wciaz jestes z czlowiekiem, ktory daje ci do zrozumienia, ze jest inaczej,a ty dajesz mu sobie wchodzic na glowe. Nikt nie odpowiada za twoje szczescie, tylko ty sama.

PS Zebys mnie zle nie zrozumiala - to nie twoja wina, ze on cie tak traktuje (chociaz po czesci tez, no bo przeciez zgadzasz sie na to..). Jesli zle sie czujesz w zwiazku, to znaczy, ze cos jest mocno nie tak. I widac to zreszta golym okiem. Nie chcialabym byc z kretaczem i manipulatorem (''to twoja wina!'' ,''ja rzadze!''), blee.

33

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Paulina20 masz rację, nikt nie odpowie za moje szczęście. Czasem czuję, że mam w sobie tyle siły, że nie pozwolę się traktować jak zabawkę, ale czasem staczam się w dół. Problem polega na tym, że ja zawsze byłam obarczana winą za całe zło, aż w końcu w to zaczęłam wierzyć. Czułam się źle, a jednak zwalałam to na siebie, na to, że to znów moja wina, że ze mną coś nie tak jest. Ja mam tak zrytą psychikę, że to wszystko nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Długo nie widziałam, że tak jest... ale kurcze kiedyś myślałam, że nigdy nie pozwolę sią tak traktować, nie pozwolę żeby facet mną rządził... a odkąd poznałam jego tak właśnie jest.

34 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-03-13 21:13:43)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Rozumiem, co masz na mysli. Ale tak samo, jak dalas sie zdominowac, mozesz sie znow 'podniesc', bo poczucie wartosci to jest cos do zbudowania. Tylko JAK? Odwieczne, trudne pytanie big_smile Sadze,ze na pewno wymaga to sily woli i uswiadomienia sobie, czego chcesz. Sadze,ze musialabys sie zajac sama soba, swoimi uczuciami, np. zastanwoic sie, jakie masz poglady na rozne sprawy, dlaczego czujesz tak, a nie inaczej.. Albo przypomniec sobie,jaka bylas przedtem. Pomysl, jak wg ciebie wygladalby idealny zwiazek. Potem mozesz porownac swoj 'idealny' ze swoim obecnym. (Chociaz to nawet dla tych w zdrowych zwiazkach mzoe byc czasem dolujace,jesli akurat sa nieporozumienia wink) Jakie wlasciwie cechy charakteru ma twoj partner? Ile z nich ci pasuje,a ile przeszkadza?
Opisz tutaj co ci wyjdzie z tych przemyslen wink

35

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Mój idealny związek hmm... nie byłam nigdy w takim chyba, ale chciałabym żeby mężczyzna był blisko, żeby się ze mną liczył, żeby umiał z czegoś dla mnie zrezygnować. Ważne jest poczucie bezpieczeństwa, pewność, szczerość, całkowite oddanie. Chciałabym oddać komuś całe życie i wiedzieć, że nigdy mnie nie zrani, że zawsze będzie walczył o mnie, o nasz związek, że będzie mnie szanował, kochał na zawsze. Nie tylko w słowach, ale w każdym geście. Że będzie się starał. Może to dużo... taka jest właśnie moja definicja idealnego związku. Ale on z moim obecnym nie ma tak wiele wspólnego... jakie ma cechy mój narzeczony? właściwie to potrafi być czuły, dobry, opiekuńczy, ale nie zawsze. Jednak z drugiej strony potrafi mnie ranić, kłamać.... Ostatnio coraz mnie czuję, że mu zależy, że mnie kocha. Nie liczy się z moim zdaniem, chyba, że chodzi o jakąś głupotę. Nie zawsze dotrzymuje obietnice...Zapomniał o mnie w wigilię, nawet życzeń mi nie złożył... Kurczę, tak mi źle... Wychodzi bilans ujemny. Chociaż zawsze tak bardzo się starałam go idealizować, gdy nie widzieliśmy się ponad pół roku. Poznałam go, a on za kilka dni wyjechał. Czekałam wierna, kochająca. Cieszyłam się tak bardzo gdy przyjechał. Ale tyle się w międzyczasie wydarzyło złego z jego strony. A ja kochałam nadal.. mimo wszytsko. Gdy się poznaliśmy był taki dobry, czuły, kochany. Teraz wiem, że on tylko dla obcych taki jest... liczy się z nimi bardziej niż ze mną.
Jaka ja byłam? Kiedyś ktoś mnie zranił.. ale się podniosłam i wierzyłam, że moje marzenia się spełnią. Poznałam nawet kogoś.  Ale wtedy pojawił się ON i zaczęłam czekać... długie dni, miesiące, lata. Odrzucałam każdego innego od razu na starcie, nawet nie pozwalałam się komuś poznać.

36 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-03-13 22:48:48)

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?
smutna88 napisał/a:

Mój idealny związek hmm... nie byłam nigdy w takim chyba, ale chciałabym żeby mężczyzna był blisko, żeby się ze mną liczył, żeby umiał z czegoś dla mnie zrezygnować. Ważne jest poczucie bezpieczeństwa, pewność, szczerość, całkowite oddanie. Chciałabym oddać komuś całe życie i wiedzieć, że nigdy mnie nie zrani, że zawsze będzie walczył o mnie, o nasz związek, że będzie mnie szanował, kochał na zawsze. Nie tylko w słowach, ale w każdym geście. Że będzie się starał. Może to dużo... taka jest właśnie moja definicja idealnego związku. Ale on z moim obecnym nie ma tak wiele wspólnego... jakie ma cechy mój narzeczony? właściwie to potrafi być czuły, dobry, opiekuńczy, ale nie zawsze. Jednak z drugiej strony potrafi mnie ranić, kłamać.... Ostatnio coraz mnie czuję, że mu zależy, że mnie kocha. Nie liczy się z moim zdaniem, chyba, że chodzi o jakąś głupotę. Nie zawsze dotrzymuje obietnice...Zapomniał o mnie w wigilię, nawet życzeń mi nie złożył... Kurczę, tak mi źle... Wychodzi bilans ujemny. Chociaż zawsze tak bardzo się starałam go idealizować, gdy nie widzieliśmy się ponad pół roku. Poznałam go, a on za kilka dni wyjechał. Czekałam wierna, kochająca. Cieszyłam się tak bardzo gdy przyjechał. Ale tyle się w międzyczasie wydarzyło złego z jego strony. A ja kochałam nadal.. mimo wszytsko. Gdy się poznaliśmy był taki dobry, czuły, kochany. Teraz wiem, że on tylko dla obcych taki jest... liczy się z nimi bardziej niż ze mną.
Jaka ja byłam? Kiedyś ktoś mnie zranił.. ale się podniosłam i wierzyłam, że moje marzenia się spełnią. Poznałam nawet kogoś.  Ale wtedy pojawił się ON i zaczęłam czekać... długie dni, miesiące, lata. Odrzucałam każdego innego od razu na starcie, nawet nie pozwalałam się komuś poznać.

Taki zwiazek, o ktorym piszesz, na pewno jest mozliwy, musi byc wink W 100% idealny mzoe nie, bo wtedy ludzie go tworzacy musieliby tez byc idealni. A o ile wiem, idealow nie ma wink
Moj zwiazek jest zblizony do twojego opisu. Nie wiem, jak bardzo, ale.. jest dobrze. Ja mysle,ze przede wszystkim powinnas przestac idealizowac nie tylko twojego partnera, ale JAKIEGOKOLWIEK innego (bo ze z obecnym nie wytrzymasz za dlugo jest prawie pewne). Staraj sie wlasnie spojrzec krytycznie, wyszukiwac wady i przewidywac, jak sie rozwina w przyszlosci. Mnie zawsze, gdy jakeis dziewczyny sie skarza na zlego faceta, zastanawia, jak to bylo na poczatku, jaki on byl, czy MOGLY TO PRZEWIDZIEC. I mam ogromna nadzieje, ze w wiekszosci przypadkow mogly. Zeby komus zaufac trzeba miec oczy szeroko otwarte, ''sprawdzic'' go w wielu sytuacjach. Nawet drobnostki moga wiele powiedziec o czlowieku. Zle zrobilas, ze tak dosc szybko sie zaangazowalas, i bardzo spodobalo ci sie to uczucie. Bo z tego co zrozumialam nie poznalas go zbyt dobrze przed zakochaniem sie..?
Wyglada na to,ze po prostu ''chemia'' u niego minela.. Skoro on obcych traktuje lepiej,to nie masz na co liczyc (chyba,ze ma jakies problemy,i przy obcych udaje,ze jest ok,a odbija sie to na tobie..). Poza tym jest neiszczery nawet w malych sprawach i nie potrafi tego logicznie wytlumaczyc, wiec to powinno bardzo, bardzo nadwerezyc twoje zaufanie. Takiemu czlowiekowi nie oddasz ''serca na talerzu'', tak jakbys chciala, bo jest pewne, ze tego nie doceni i cie zrani - co widac juz teraz. Nawet jak ten zwiazek sie skonczy, to gruncie rzeczy nie masz czego zalowac - przeciez to i tak nie byl twoj wymarzony facet. Pewnie bedzie to bolesne (chociaz slabo moge sie wczuc,ja jestem w swoim peirwszym zwiazku i  nigdy zadnego nie konczylam), ale wyniesiesz z tego jakas nauke. Moze twoja przemiana wewnetrzna pozwoli ci lepiej wybrac nastepnego chlopaka wink Zeby tak bylo,to ja bym na twoim miejscu przeanalizowala, czy na poczatku nie bylo jakichs sygnalow jaki ten twoj facet naprawde jest. Moze byl kobieciarzem,mzoe przekrecal drobne fakty, moze czasem zloscil sie na ciebie o nic i rzadzil, moze.. to juz musisz odpowiedziec sobie sama.

PS Mozliwe,ze myle sie w ocenie twojego faceta, bo nie pameitam juz wszystkich twoich postow tutaj. Mowie glownie o tym zdarzeniu z wigilia i o tym,ze nie czujesz, ze cie szanuje.

37

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Walczyłam jak lwica o ten związek... obiecał wrócić jutro już na stałe. Ale teraz znów coś się komplikuje. Nie wiem już na czym stoję. Jedno jest pewne - jak jutro nie wróci, ja wysiadam. Nie dam rady dłużej czekać... hmm żeby tylko to czekanie miało sens. Czekałam prawie 3 lata. Zrezygnowałam z siebie. Byłam za dobra. Przez ten czas nie usłyszałam nigdy słów, że dzisiaj on posprząta, zrobi śniadanie, czy zabierze mnie gdzieś, choćby na głupi spacer. Zawsze się musiałam o wszystko dopominać. A i tak było źle, bo jak to nazwał "czepiałam się" wszystkiego. Czasem ogarnia mnie wrażenie, tak jak już wcześniej pisałam, że to ja kochałam za bardzo, starałam się za bardzo. Za bardzo chciałam zeby było idealnie. Smutno mi, bo nawet nie napisał czy rzeczywiście jutro przyjedzie z tej Anglii czy nie. Czuję się, jakbym nie istniała sad

38

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Witajcie,
Przy okazji kłamstwa, też mam jedno pytanie.Mój partner jest prawie 3 lata po rozwodzie i ma 2 dzieci z tego związku-jeden syn jest już dorosły 22 lata. W tamtym roku był w USA i przez przypadek dowiedziałam się ,że przywiózł również prezent dla swojej ex (polarek).Wypierał się tego w żywe oczy. Dowiedziałam się o tym podczas wspólnego wypwdu z jego przyjacielem i jego żoną, która właśnie miała na sobie fajny polarek-jak powiedziałam, jej,że ma bardzo ładny polarek ,odpowiedziała,że przecież ja mam taki sam -bo panowie razem kupowali. Zmieszał się i powiedział,że tylko oglądał i chciał mi go kupić,ale nie kupił bo nie było mojego rozmiaru.
Teraz jak ma się już wyprowadzić to go podeszłam i się przyznał i powiedział,że kupił jej ,bo zasłużyła. Mnie nic nie powiedział, bo byłabym zła i bym tego nie zrozumiała. Nadmienię, iż dawno temu powiedział,że nie kupuje jej żadnych prezentów nawet na święta-bo ona sobie tego nie życzy.
Co o tym myślicie?

39

Odp: Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

smutna88 jak tam u Ciebie? Jesteście po ślubie? Jak się dogadujecie? Jesteś szczęśliwa?

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kochać za bardzo? Uzależnienie od faceta czy brak poczucia wartości?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024