"BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....." - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Ostatnio zastanawiałam się na tym czemu kobiety wybierają sobie złych facetów. na forum roi się od opowieści o totalnych cymbałach co poniżają nasze poczucie własnej wartości, o facetach co myślą tylko o seksie, o swojej pracy, o tym jak zdradzić aby się ona nie dowiedziała.
ostatnio usłyszałam dobry tekst "jeśli w związku bez ślubu jesteś nieszczęśliwa nie dogadujecie się to po ślubie będzie jeszcze gorzej. przecież życie z facetem bez ślubu bez dzieci i bez zobowiązujących problemów, powinno być najszczęśliwszym okresem w waszym życiu, bo potem dopiero się zacznie ....."
od dziecka wmawiano nam że kiedy chłopcy nam dokuczają ciągną za włosy wyzywają biją to znaczy że PODOBASZ MU SIĘ. Bije i poniża to znaczy że podobasz mu się, no tak może w wielu 6 do 12 lat ale nie kiedy się ma 20 do 30 lat i jest się dorosłą odpowiedzialną osobą.
ile tu postów o tym jak facet okropnie traktuje babeczkę a ona jeszcze pisze "ale on nie jest taki zły on miał trudne dzieciństwo" albo "on ma stresującą pracę dlatego wraca zmęczony i nie pomaga mi przy dziecku rozumiem" ....... hej to nie tak chyba powinno być. Jeśli facet się z tobą nie liczy jeśli olewa to że ma już rodzinę dzieci to znaczy że trzeba nim ostro potrząsnąć bo inaczej on nie ocknie się ze swojego egoistycznego snu. Jeśli ktoś podważa swoją wartość, wmawia ci że wszystkie kłótnie są z twojej winy albo że jesteś gruba albo brzydka to niech spada na szczawiową !!!!!!!!!!!!!!!!!!! albo tekst "jesteś słaba w łóżku " ej no kurde to niech się postara wyzwolić z ciebie kocice a nie jest taki leniwy że mu się nie chce ciebie tak wymolestować że będziesz miała ochotę bzykać się z nim całymi dniami.

kobiety teraz bardziej powinny wiedzieć czego chcą i oczekują od swojego faceta.każdej chyba trafił się albo trafi się DUPEK !! to norma tym bardziej że jest ich aż tak wiele smile kieruje to was dziewczyny które czują się nieszczęśliwe, które mówią sobie "on się zmieni" albo które mówią sobie "on taki nie jest przecież był taki dobry".
Ja teraz też walczę o to aby być szczęśliwa aby nie bać się mówić o tym co czuje nie słysząc tekstu "jezu znów marudzisz" albo przy kłótni "bo to twoja wina możesz się nie drzeć / nie płakać, działa mi to na nerwy". ja nie chce takiego męża i ojca dla dziecka, ja nie chcę toczyć walki o każdą sprawę i o wsparcie czułość miłość. O MIŁOŚĆ SIĘ NIE ŻEBRZE

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Witaj!
Bardzo mocna i mądra wypowiedź.  Szkoda tylko, że nasi rodzice zapominają nam wpoić takie mądrości, z reguły niszcząc nasze poczucie wartości. Dobieramy partnerów na podstawie schematów wynoszonego z domu, bądź najbliższego otoczenia, trudno wyrwać się z takich ram i reguł, po prostu wchodzimy w role np poniżanej matki lub ojca alkoholika.......... i tym podobne zachowanie.
Ja sama całe życie próbuje się wyrwać z takiej roli. Uważam że nawet mi się udało. tyle że też wpakowałam się w małżeństwo, gdzie mąż jest alkoholikiem (taki cichy pijaczek, który nie robi hałasu). Z tego też się wyrwałam, walczę przede o siebie, o to by mojemu dziecku wpoić lepsze zasady by mu było łatwiej iść przez życie. Nadal błądzę, gdzieś tam popełniam błędy ale mam koło siebie cudownych mądrych ludzi którzy mi dają siły, zawsze mi pomogą wyjść i podnieść się gdy upadnę.
Uważam że dobrze iż istnieje to forum, by osoby które błądzą po omacku w swym życiu mogły tu się wypowiedzieć, by mogły znależć siłe i ludzi którzy podadzą im pomocną dłoń, dały więcej siły i pewności siebie, by wyszły z tych schematów i ról im po trochu przypisanych już przez życie................
Życzę wszystkim którzy tu szukają pomocy aby ją znaleźli :-)
A ty kochana dziel się tą siłą i mądrością która z ciebie płynie...
Pozdrawiam wszystkich

3

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Ja też nie rozumiem, jak kobiety mogą być tak ślepe, tak ufać swojemu sercu, kompletnie zapominając o jakimkolwiek rozumie czy poczuciu własnej wartości i godności. Ja jestem ogromnie wdzięczna mojej mamie, że zaszczepiła we mnie ten rozsądek i wychowała mnie tak, że prędzej będę całe życie sama, niż pozwolę sobie aż tak ślepo się zakochać i jakiemukolwiek facetowi tak wleźć sobie na głowę i tak mnie omamić.

Jest też jeden temat na tym forum, który w najwyższym stopniu mnie zniesmacza. Mianowicie "Grupa wsparcia - ciche dni w związkach". To nie jest tak naprawdę żadna grupa wsparcia, tylko kółko użalania się nad sobą - i może też wspierania, ale bynajmniej nie tego pozytywnego, tylko wspierania się w głupocie, zaślepieniu i niszczeniu sobie życia. Kobiety są przez swoich facetów nierzadko wręcz szmacone, obdarzane totalnym brakiem szacunku, olewane, a inne kobiety, zamiast doradzić coś sensownego i logicznego, podtrzymują je tylko w przeświadczeniu, że tak właśnie ma być i już zawsze będzie. Jak dla mnie horror.

4

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

posłuchaj, ja też kiedyś tak myślałam, nie jestem ani głupsza od Ciebie, ani mądrzejszą robić się nie zamierzam, ale nie masz racji... Spotkasz kiedyś takiego KOGOŚ, kto przesłoni Tobie świat, pójdziesz za nim jak w ciemno... I takiego zakręconego, zwariowanego a czasami nerwowego związku TOBIE życzę:)

5

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."
78KAMILA napisał/a:

Spotkasz kiedyś takiego KOGOŚ, kto przesłoni Tobie świat, pójdziesz za nim jak w ciemno... I takiego zakręconego, zwariowanego a czasami nerwowego związku TOBIE życzę:)

O ile jest to faktycznie fajne w przypadku odpowiedniego, normalnego i względnie zdrowego psychicznie partnera - o tyle może być tragiczne w skutkach, jeśli pójdzie się w ciemno za kimś, kto potem okaże się burakiem (tudzież od początku nim był, ale nasze klapki na oczach nie pozwalały nam tego zobaczyć). A niestety nigdy się nie wie, na kogo się trafi, bo człowiek unoszący się na oparach endorfin nie jest w stanie trzeźwo i obiektywnie ocenić osoby, w której się zadurzył.

6

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

a ja Wam powiem coś innego:D wyciągajcie wnioski z własnych doświadczeń. Każda dziewczyna kiedyś marzyła, żeby poskromić buntownika. Pytanie jest takie: na ile nam się to uda? rzadko, ale pragniemy tego bardzo. Bardzo chcemy sobie pokazać, że np...zdradzał inne, ale mnie nie będzie bo jestem ciekawsza, dla mnie się zmieni, bo to mnie kocha...a w rzeczywistości?? heh...powodzenia:D ja zrezygnowałam z tego typu mężczyzn po pierwszym takim i ostatnim i wiecie co wam powiem?? jestem totalnie szczęśliwa;)

7

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Szirina, chyba lepiej się tego nie dało napisać. Sama byłam w takim związku ( klapki na oczach) i łudziłam się, że on się zmieni, wróci to co było kiedyś. Chyba nie muszę, mówić, że nie wróciło....a ja się tylko przejechałam.

8

Odp: "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

szirina, oglądałaś "Kobiety pragną bardziej"? wink... Jakoś tak znajomo smile... No tak jest, my kobiety lubimy wierzyć w bajki za wszelka cenę...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » "BO ON NIE JEST TAKI ZŁY....."

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024