Witam Was wszystkie, pelno tu takich pytan ale pierwszy raz sie nie pokoje, dziwilam sie zawsze czemu te dziewczyny co sie tutaj pytaja nie zrobia testu, tylko pytaja , ale naprawde boje sie go zrobic teraz....Powiem tak, bralam tabletki pol roku, ostawilam na 2 miesiace, potem bralam 2 miesiace i dostalam krwawienie i dzis dostalam kolejne. I jak bralam tabletki zawsze mialam normlany okres, nie skapy, po odstawieniu mialam odrazu krawienie rzecz jasna i bylo ona mocne jak normalnie, musialam tampona zmieniac co 2 godz, coanjmniej, normlanie mam co 4 maks. Dzis pierwszy raz w zyciu dostalam okres i jest on bardzo slaby, nawet pol godz moge chodzic bez tampona...mam sie czego obawiac? czy tez od 3 dni dosc mocno boli mnie gardlo, wydaje mi sie ze nawet zapalenie czy to ma wplyw? strasznie sie boje, az mam lzy w oczach..dodam ze wspolzylam raz z mezczyzna nie do konca bez zabezp.ale to moj staly partner i kiedys sypialismy tak polotra roku codzienie i nic. martwie sie tym bo wlasnie mamy sie rozstac z chlopakiem, juz sama nie wiem, mialyscie takie slabe miesiaczki?? dostalam dzis o 10 rano, moze mi sie zwiekszy jutro??? jestem zalamana
zeby bylo zrozumiene, teraz mam 2 krawienie po odstawieniu tableletek, i zawsze jak odstawialam tabl okres mi sie spoznial, dzis dostalam co do dnia
Nie zrozumiałam, czy teraz od 2 miesięcy nie bierzesz w ogóle tabletek, czy bierzesz i jesteś w trakcie 7-dniowej przerwy?
nie biore , mam 2 krwawienie z odstawienia
Jeżeli to jest okres po odstawieniu tabletek a nie w czasie przerwy 7-dniowej to nie masz się czym martwić. Nie każde krwawienie jest identyczne. A jeśli chcesz mieć pewność to kup ten test i go zrób. Wtedy stresik jest maksymalny, ale trwa 3 minuty a nie 3 miesiące, bo chyba tyle musiałoby minąć, żebyś uznała, że skoro brzuch ci nie rośnie to w ciąży nie jesteś...
Jeśli nie bierzesz, to w takim razie to nie jest krwawienie z odstawienia, tylko normalny okres ![]()
Po odstawieniu hormonów organizm może płatać nam różne figle. W końcu jest to dla niego spory szok, więc myślę że nie masz się czym martwić. Tym bardziej, że często musi minąć kilka miesięcy, zanim wrócą owulacje, więc całkiem możliwe że byłaś chwilowo niepłodna nawet.
Ale popieram - zrób test albo idź do ginekologa, po co się męczyć i stresować?
oki, za 2 odzinki wybieram sie do apteki..
8 2010-02-05 12:42:28 Ostatnio edytowany przez Szczurunia (2010-02-05 12:43:12)
cześć, ja dostałam dzisiaj w nocy pierwszy okres po odstawieniu plastrów - po 32 dniach, wiec nieco spóźniony. Póki co też jest taki słabiutki i ma dziwny kolor... ale cóż to spóźnianie się i cały ambaras to pewnie wina odstawienia hormonów i moim zdaniem to samo jest u ciebie. Jeszcze parę miesięcy może potrwać 'wracanie do siebie'.
Jak któreś dziewczyny mają podobne doświadczenia w tym względzie, to proszę, piszcie - będzie łatwiej przetrwać to cholerne odstawianie....