Pytałam jedynie, czy ktoś miał doświadczenia albo zna kogoś, kto miał kontakty z sektą. Nie zależało mi aby zawrzała dyskusja na temat wyższości jednego wyznania nad drugą. Prosiłam jedynie o informacje na konkretny temat i jak na razie, oprócz dwóch osób, nikt nie napisał konkretów
Rozmawiałam z księżmi, niestety nie znali osób, które w przeszłości miały kontakt z tego typu grupami. Jeszcze raz proszę - jeżeli ktoś ma jakiekolwiek informacje na ten temat, będę wdzięczna za odpowiedź.
marcelina wysłałam Ci odpowiedzi na maila kilka dni temu
Asiek jezeli u jehowych ubezwłasnowolniają człowieka i zabraniają mu sie kontaktować z rodzina czy dzieciom brać udziału w konkursach wyjezdzac na wycieczki i manipulują ludźmi oraz ograniczają wolność człowieka to jest to sekta. Przezyla na własnej skórze to moja ciotka i kilka znajomych osób.
nie można zjeść ciasteczka i mieć ciasteczko każda decyzja , każde postępowanie przynosi pewne efekty . Ludzie chcieliby żeby w religii czy w ogóle jakiejś organizacji była wolność , żeby można było robić to na co ma się ochotę a zarazem chcą aby nie było w takiej religii hamstwa , nadużywania środków odurzających złodziei , pedofilii , kłótni , zdrad małżeńskich itp. w ogóle by było jak w raju . Jak życie pokazuje są takie religie gdzie jest wolność nieskrępowana np. katolicka i luteranizm ale czy są to religie których członkowie nie mają problemu z tego powodu że są właśnie wyznawcami tych religii ? otóż wyznawcy mają problemyz tego powodu ja jako niegdysiejszy katolik obracałem się wyłącznie w tym środowisku kradłem , upijałem się kląłem łajdaczyłem sie i nie wynikało to z tego że byłem zły tylko że byłem członkiem tej społeczności religijnej i uwierz mi miałem mnóstwo problemów np, katolik, luteranin nadużywa alkoholu ,narkotyzuje się maltretuje swoją rodzinę i dalej chodzi do kościoła ,tacy grzesznicy mają zły wpływ na pozostałych członków zwłaszcza młodych , Jak pokazuje praktyka te wyznania są znane z wielkiej ilości ludzi którzy mają problemy z prawem jak i z kontaktami międzyludzkimi wybacz mi byłem wychowywany w religi katolickiej, luteran kilku znam i wybacz wolę być w społeczniości religijnej która żyje według zasad, na ile pozwala nam nasza ludzka niedoskonałość , to co ty nazywasz manipulacją ja nazywam dbaniem o członków tej społeczności ja jako świadek Jehowy mam zaufanie do wszystkich moich współwyznawców bo wiem że wszyscy są prawdziwymi chrześcijanami nie malowanymi którzy Boga wypuszczają na "spacer " raz w tygodniu w kościele na godzinkę a później żyją według swojego widzimisię . zasady są proste u ŚJ albo jesteś ŚJ albo nie , ma to żwiązek m.i.n ze chrztem, nie chrzci się niemowląt tylko osoby świadome , osoba świadoma jest zapoznana dokładnie z zasadami Bożymi i ślubuje wierność Bogu i jego Prawu a gdy świadomie łamie te Boże zasady zostaje napomniana , gdy nie okazuje skruchy zostaje wykluczona z naszej społeczności gdy będzie chciała wrócić ,musi naprawić grzech i uporządkować swe życie by było zgodne z prawem Bożym . dzięki temu że ŚJ żyją według prawa Bożego panuje u nich miłość wspólnota wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami obojętnie czy z jakiego kraju jakiej rasy wszyscy jesteśmy braćmi czy ty luteranka możesz liczyć na życzliwe słowo pomoć w razie jakiegoś nieszczęścia od swych współwyznawców ? wątpię raczej cię jeszcze pogrążą Jezus pokazał nam jak rozpoznać sektę i ludzi złłłych powiedział mądrość ujawnia sie swymi dziełami lub po owocach ich rozpoznacie
Chętnie pomógłbym, tylko że naprawdę nie znam żadnych hermetycznych wspólnot religijnych
Może poczytaj u katolików, mają tam jakieś programy monitorujące...
No nie mogę bo padnę
u ŚJ wolność
tego zapewne doświadczają ludzie którym umiera dziecko bo transfuzji krwi się zabrania zrobić.
A u nas nie odbębnia sie godziny w tygodniu bo ważniejsze jest czczenie Boga i to ze mamy go w sercu. Nabożeństwa są fajna i ciekawa forma spotkania i osobiście bardzo je lubię. Zadna religia nie może ograniczać prawa człowieka bo wtedy ja to traktuje jako sektę.
Chloe2! Chyba podałaś przed chwilą najrozsądniejszą definicję religii ![]()
Ja po prostu nie rozumiem jak można uznawać za religie coś co ogranicza wolność i prawa człowieka. ![]()
Ja po prostu nie rozumiem jak można uznawać za religie coś co ogranicza wolność i prawa człowieka.
Ci co byli za wolnością w Księdze wyjścia chodzili ładne kilkadziesiąt lat po pustyni i nie doszli do ziemi obiecanej. ![]()
marcelina wysłałam Ci odpowiedzi na maila kilka dni temu
Wiem i bardzo ci dziękuję, pisząc o osobach, które powiedziały mi coś konkretnego miałam właśnie na myśli ciebie i jeszcze jedną dziewczynę ( niestety nie pamiętam nicku) ![]()
ok ok marcelina nie ma poblemu, chciałam się upewnić ze dostałaś maila ![]()
76 2015-11-14 23:11:05 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-25 15:42:31)
No nie mogę bo padnę
u ŚJ wolność
tego zapewne doświadczają ludzie którym umiera dziecko bo transfuzji krwi się zabrania zrobić.
A u nas nie odbębnia sie godziny w tygodniu bo ważniejsze jest czczenie Boga i to ze mamy go w sercu. Nabożeństwa są fajna i ciekawa forma spotkania i osobiście bardzo je lubię. Żadna religia nie może ograniczać prawa człowieka bo wtedy ja to traktuje jako sektę.
chloe skoro u luteran jest tak fajnie i tak kochacie Boga . to wytłumacz mi dlaczego chrześcijanie luteranie zmuszają do mordowania swoich współwyznawców w czasie konfliktów zbrojnych, mówisz że śJ mordują swe dzieci , a jak nazwać mordowanie swych współwyznawców i nie tylko w wojnach ? wiesz ile dzieci , starców młodzieńców itd wymordowali twoi wspówyznawcy zza odry? czy dalej uważasz że to wolność ? chyba nie zaprzeczysz że księża luterańscy błogosławili swe owieczki gdy szły na wojnę . Świadkowie Jehowy w tamtym czasie dzięki temu że trzymają się zasad Bożych, ich wolność jest ograniczona , uniknęli tak diabelskiego postępowania , woleli sami zginąć niż zabijać innych
niedozwolony link
poza tym dziwnie pojmujesz chrześcijaństwo ,religia chrześcijańska to nie kółko zainteresowań tylko droga życiowa, określona pewnymi ograniczeniami , obowiązkami , posłuszeństwem wobec Boga , niekiedy wyrzeczeniami . to nie człowiek w religi jest Panem a Bóg i jeśli chcemy podobać się Bogu musimy tak postępować jak mu się podoba a nie nam niekiedy musimy przeciwstawić się popularnym poglądom w ym świecie 1 jana 3: 10Dzieci Boga i dzieci Diabła uwidaczniają się w ten sposób: Nikt, kto nie trwa w prawości, nie pochodzi od Boga — ani ten, kto nie miłuje swego brata. 11Bo to jest wieść, którą słyszeliście od początku, że powinniśmy jedni drugich miłować; 12nie jak Kain, który pochodził od niegodziwca i zabił swego brata.
a jeśli chodzi o zarzut mordowania dzieci ponieważ nie przyjęli krwi, to mogę tylko powiedzieć z praktyki, że dzieci śJ nie umierają z tego powodu, ponieważ leczą się inną metodą. środkami krwiozastępczymi żeby się nie rozpisywać , Jeżeli nie wierzysz proszę zgłoś się do profesora Zębali ,Dziatkowiaka(są to autorytety w polskiej medycynie ) i zapytaj się ich czy są jakieś operacje których nie można przeprowadzić za pomocą środków krwiozastępczych ? w moim zborze jest kilku braci którzy przeszli różnego rodzaju operacje bez użycia krwi np. kilkukrotna operacja serca(1 sza w wieku niemowlęcym i tak co kilka lat aż do pełnoletbości ) profesor Religa operacja dwunastnicy z powodu raka(brat wymiotował krwią bardzo duży ubytdek krwi ) katowice szpital na ul. francuskiej
niedozwolone linki
Znowu Ty...
Nikt wojen nie popiera ale gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju to trzeba działać. Wy macie ciekawy sposób na interpretacje Pisma. Nie można o niczym z wami pogadać bo wyrywacie z kontekstu zdania i uczycie sie ich na pamięć. Brak samodzielnego myślenia. Kiedys przyszło do mnie takich dwóch no to zaprosiłam do środka to tak byli zdziwieni jakby nigdy u nikogo w domu nie byli. Ale niestety rozmawiać nie chcieli bo jak zaczelam temat o jakimś konkretnym zjawisku to oni ze przyjdą następnym razem
Jeszcze sie nie nauczyli pewnie odpowiedzi. Dużo pisania i nie chce mi się rozpisywać na ten temat.
Ja świadomie wybrałam swoja wiarę, wierze w Boga i kieruje się Pismem Świetym, tym co mowil Jezus
No nie mogę bo padnę
u ŚJ wolność
człowiek nie jest wolny, wolny jest tylko Bóg . człowiek może zaznawać namiastkę wolności
dedykuję ci ciekawy tekst z naszych publikacji
co należy rozumieć przez „wolność”? Czy oznacza ona prawo do czynienia wszystkiego, co się komu podoba? Nie; dziewiętnastowieczny pisarz angielski Charles Kingsley słusznie napisał: „Istnieją dwa rodzaje wolności — fałszywa, gdy ktoś może robić to, co chce, i prawdziwa, gdy ma możność robienia tego, co powinien”.
Człowiek zdobędzie prawdziwą wolność tylko wtedy, gdy będzie wykonywał, „co powinien”. A w takim razie co powinien robić? Kiedy Jezus przebywał na ziemi, oświadczył po prostu, że istnieją dwa wielkie przykazania; pierwsze: miłować Boga całym sercem, duszą, umysłem i siłą, oraz drugie: miłować bliźniego jak samego siebie (Marka 12:29-31, Biblia warszawska). Prawdziwą wolność mogą osiągnąć jedynie ci, którzy faktycznie okazują taką szczerą miłość — miłość do Boga i bliźnich (Jana 8:31, 32).
Czy w dzisiejszym świecie występuje tego typu miłość? Niestety, nie. A wskutek braku miłości dominuje w nim wolność fałszywa. Tchnie ona samolubstwem, duchem niezależności. Ten duch upiera się przy swoim „widzimisię”, bez zważania na Boga lub bliźniego. Nie ogranicza swego wpływu do jednostek, lecz rozciąga się dalej — na społeczeństwa, narody i rasy. Dopóki na naszej ziemi panować będzie hasło: „Najpierw ja”, dopóty ustanowienie tutaj wolności, pokoju i szczęścia siłą rzeczy będzie mieć kruche podstawy. Pamiętajmy, że Jezus powiedział: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Taka miłość bliźniego jest nieodzownym warunkiem korzystania z prawdziwej wolności.
Organizację Narodów Zjednoczonych utworzono w celu wyzwolenia ludzkości spod plagi wojen; miały ją zastąpić „pokój i bezpieczeństwo”. W 40 rocznicę swego istnienia ONZ ogłosiła, że rok 1986 ma być Międzynarodowym Rokiem Pokoju. Ale czy to oznaczało obwołanie wolności z pełnymi gwarancjami pokoju? Czy przejmujące grozą wydatki na zbrojenia (przekraczające obecnie 1000 miliardów dolarów rocznie) uległy ograniczeniu? Czy został przyhamowany terroryzm, czy wybucha mniej bomb w samochodach-pułapkach? Czy położono kres masakrom na tle religijnym w Północnej Irlandii, na Bliskim Wschodzie i w głębi Azji? Przywódcy religijni wtrącają się do polityki i dużo mówią o pokoju. Ale gołąbek symbolizujący pokój jak gdyby uleciał daleko poza zasięg ONZ i religii tego świata.
Czy istnieje dziś jakieś ugrupowanie, które się wyrzekło przemocy stosowanej przez ten świat owładnięty egoizmem? Owszem, istnieje! Zapowiedziany „Książę Pokoju”, Jezus Chrystus, zgromadził już sporo osób miłujących pokój „z każdego plemienia, języka, i ludu, i narodu” (Izaj. 2:3, 4; 9:5, 6; Obj. 5:9; 7:9, Bw). Radują się one, że Królestwo Boże z Chrystusem na czele wkrótce usunie wszelką niegodziwość i ustanowi na całej ziemi raj, gdzie zapanuje pokój i prawdziwa wolność. Ludzie ci są znani pod nazwą Świadków Jehowy (Dan. 2:31-35, 44; Izaj. 43:10, 12; 65:17-25). W zwartych szeregach chrześcijanie owi uczestniczą w triumfalnym dziele obwieszczania, zobrazowanym przez pewne postanowienia związane z rokiem jubileuszowym w starożytnym Izraelu. W każdym z ponad 200 krajów całego świata, gdzie pracują, z radością stosują się do polecenia Bożego: „Obwołajcie w ziemi wolność dla wszystkich jej mieszkańców” (3 Mojż. [Kapł.] 25:10, Bw). Czy usłyszałeś ten radosny zew, czytelniku, i czy na niego zwróciłeś uwagę?
Znowu Ty...
Nikt wojen nie popiera ale gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju to trzeba działać. Wy macie ciekawy sposób na interpretacje Pisma. Nie można o niczym z wami pogadać bo wyrywacie z kontekstu zdania i uczycie sie ich na pamięć. Brak samodzielnego myślenia. Kiedys przyszło do mnie takich dwóch no to zaprosiłam do środka to tak byli zdziwieni jakby nigdy u nikogo w domu nie byli. Ale niestety rozmawiać nie chcieli bo jak zaczelam temat o jakimś konkretnym zjawisku to oni ze przyjdą następnym razemJeszcze sie nie nauczyli pewnie odpowiedzi. Dużo pisania i nie chce mi się rozpisywać na ten temat.
Ja świadomie wybrałam swoja wiarę, wierze w Boga i kieruje się Pismem Świetym, tym co mowil Jezus
droga chloe zadałem ci konkretne pytanie a ty wywracasz kota ogonem , czy twoi współwyznawcy zza odry bronili swej ojczyzny najeżdżając np . na polskę ? czy tak postępują naśladowcy Jezusa czy raczej naśladowcy zbuntowanego anioła, szatana diabła ? ja widzę że gdy moi bracia głosząc ewangelię rozmawiali z tobą to nie oni byli pozbawieni samodzielnego myslenia tylko odwrotnie kulturalnie wycofali sie bo zauważyli że mają do czynienia z człowiekiem bez pokory nie potrafiącym w spokoju wysłuchać argumentów strony przeciwnej , po co się kłócić i dokładać drew do ognia . Czy świadkowie Jehowy nie poprawnie odczytują słowa Jezusa , i wyrywają jego słowa z kontekstu , gdy chodzi o zabijanie ? podaj mi argumenty biblijne by zabijać innych ludzi , jestem ciekaw twej "poprawnej " argumentacji . mówisz że kierujesz się pismem świętym , to odpowiedz mi czy gdybyś żyła w czasach hitlera jako luteranka jak byś postąpiła poszłabyś "bronić " swej ojczyzny ?
Wycofali sie? Kolego oni mieli czas na powiedzenie swojego a jak im zadalam pytanie juz nie pamiętam o co chodziło to powiedzieli ze następnym razem przyjdą.. To samo miał mój brat, znajoma, nawet nauczycielka nam kiedys opowiadala o identycznej sytuacji! A jak można bronić ojczyzny? Po to są wojska, by walczyć choc wojen nie popieram i mam nadzieje ze nie spotka zadna wojna nikogo ani Ciebie ani mnie.
Znam świadków Jehowy fajnych ludzi ale większość jakich spotkałam to natrętni ludzie w dodatku zle traktujący innych szczególnie gdy moja ciotka odeszla stamtąd spotkały ja same nieprzyjemności z ich strony
Wycofali sie? Kolego oni mieli czas na powiedzenie swojego a jak im zadalam pytanie juz nie pamiętam o co chodziło to powiedzieli ze następnym razem przyjdą.. To samo miał mój brat, znajoma, nawet nauczycielka nam kiedys opowiadala o identycznej sytuacji! A jak można bronić ojczyzny? Po to są wojska, by walczyć choc wojen nie popieram i mam nadzieje ze nie spotka zadna wojna nikogo ani Ciebie ani mnie.
Znam świadków Jehowy fajnych ludzi ale większość jakich spotkałam to natrętni ludzie w dodatku zle traktujący innych szczególnie gdy moja ciotka odeszla stamtąd spotkały ja same nieprzyjemności z ich strony
czy ci świadkowie pobili twoją ciotkę opluwali , obrażali ? nie chce mi się wierzyć ,mnie natomiast gdy odszedłem od katolików do świadków napotkały przykrości od rodziny choć nie całej najgorsi byli ci najbardziej praktykujący ,znam bardziej drastyczne zajścia pobicie siostry który na kilka lat musiała pójść na rentę do końca życia nie odzyska swego zdrowia znam brata którego rodzina wyrzuciła z domu , w innych krajach zdarzają się nawet zabójstwa
(Mateusza 5:11) „Szczęśliwi jesteście, gdy was lżą i prześladują, i ze względu na mnie kłamliwie mówią przeciwko wam wszelką niegodziwość.
(Jana 15:18) Jeżeli świat was nienawidzi, wy wiecie, że mnie znienawidził wcześniej niż was.
(2 Tymoteusza 3:12) Doprawdy, wszyscy, którzy pragną żyć w zbożnym oddaniu w łączności z Chrystusem Jezusem, będą też prześladowani.
a kto do tego wojska idzie jakieś taliby roboty ? wydaje mi się że ludzie np. z religi luterańskiej albo baptyści a kto zasiada w rządach czyż nie "naśladowcy Jezusa "
jak myślisz co by zrobił Jezus gdyby wybuchła wojna między żydami a rzymiananmi ?
tak opluwali ją, nękali, odwrócili się od nie wszyscy ci "przyjaciele" nikt z dawnych znajomych z ŚJ nie odpowiedział jej "dzień dobry" nawet!
od katolików jak ja odeszłam to tez się niektórzy krzywo patrzyli na to ale może dlatego ze nikogo więcej z okolicy nie znali takiego.
a dlaczego nie możecie brac udziału w wyborach?
tak opluwali ją, nękali, odwrócili się od nie wszyscy ci "przyjaciele" nikt z dawnych znajomych z ŚJ nie odpowiedział jej "dzień dobry" nawet!
od katolików jak ja odeszłam to tez się niektórzy krzywo patrzyli na to ale może dlatego ze nikogo więcej z okolicy nie znali takiego.
a dlaczego nie możecie brac udziału w wyborach?
Typowy Ostracyzm. Mocna bron psychologiczna w wykonaniu sekty.
84 2015-11-16 14:15:49 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-25 15:38:28)
Mam pytanie i zarazem ogromną prośbę... czy któraś z Was zna osobę lub sama była w sekcie? Pytam, ponieważ szukam osób do badań do pracy licencjackiej. Będę wdzięczna za odpowiedź
Marcelina przepraszam za takie zwlekanie, ale jak w dyskusję wchodzi religia, to przewijają się różne tematy. Wątpię abyś tutaj na forum znalazła kogoś kto był w sekcie. Nie wiem jakich informacji dokładnie potrzebujesz. Mogę ci jedynie wypisać strony w których osoby opisują historie w sekcie.
niedozwolone linki
Ciężko się szuka informacji o ludziach będących w sektach, tak więc pracę licencjacką masz dosyć trudną ![]()
tak opluwali ją, nękali, odwrócili się od nie wszyscy ci "przyjaciele" nikt z dawnych znajomych z ŚJ nie odpowiedział jej "dzień dobry" nawet!
od katolików jak ja odeszłam to tez się niektórzy krzywo patrzyli na to ale może dlatego ze nikogo więcej z okolicy nie znali takiego.
a dlaczego nie możecie brac udziału w wyborach?
Ciekawa jestem jak się patrzą protestanci gdy odchodzisz z ich kościoła ?
islam jest religią agresywną i łamie prawa człowieka co do tego nie ma wątpliwości
A poznałaś chociaż jednego muzułmanina, że tak ochoczo oceniasz wszystkich ?
Islam nie jest z reguły religią agresywną, agresywni są ci którzy wyłamują się z tej religii np. ISIS. To co dla muzułmanina jest normalne, nam się może wydawać absurdalne i odwrotnie. Twój oschły stosunek do tamtej kultury wynika z niezrozumienia jej.
87 2015-11-16 16:55:13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-16 16:55:58)
chloe2 napisał/a:islam jest religią agresywną i łamie prawa człowieka co do tego nie ma wątpliwości
A poznałaś chociaż jednego muzułmanina, że tak ochoczo oceniasz wszystkich ?
Islam nie jest z reguły religią agresywną, agresywni są ci którzy wyłamują się z tej religii np. ISIS. To co dla muzułmanina jest normalne, nam się może wydawać absurdalne i odwrotnie. Twój oschły stosunek do tamtej kultury wynika z niezrozumienia jej.
To co tutaj jest napisane jest zwyklym klamstwem. Moze i piszemy o sektach ale jesli temat schodzi na muzulmanizm to wszystko wyjasnione jest w temacie o emigrantach:
"Czego Zachód nie rozumie w Islamie to jest to, że dżihad jest złożony z etapów (jest elementem religii). Jeśli muzułmanie mają na jakimś terenie przewagę [liczebną], dżihad przeprowadza się przemocą. Jeśli jednak nie mają tej przewagi, wtedy dżihad przeprowadza się używając politycznych i finansowych środków. Skoro więc muzułmanie nie mają przewagi w Europie i Ameryce, opowiadają tobie o pokoju, a za plecami wspierają Hamas i Hezbollah. Twierdzenie, że islam jest religią pokojową, stanowi bardzo przydatne narzędzie dla samego dżihadu.(…) Oczywiście, istnieją muzułmanie, którzy odrzucają wiele klasycznych źródeł i skupiają się na wersach pokojowych zawartych w Koranie, próbując prze-interpretować koraniczne przesłanie, ponieważ szczerze nie chcą angażować się w walkę. Ci ‚liberalni’ muzułmanie tworzą nową wersję islamu, aniżeli prawidłowo się do niego ustosunkowują. Są pokojowi wbrew naukom Islamu, a nie z ich powodu.”
Walid Shoebat, autor ‚Dlaczego Opuściłem Dżihad’, islamski apostata i były członek Organizacji Wyzwolenia Palestyny"
chloe2 napisał/a:tak opluwali ją, nękali, odwrócili się od nie wszyscy ci "przyjaciele" nikt z dawnych znajomych z ŚJ nie odpowiedział jej "dzień dobry" nawet!
od katolików jak ja odeszłam to tez się niektórzy krzywo patrzyli na to ale może dlatego ze nikogo więcej z okolicy nie znali takiego.
a dlaczego nie możecie brac udziału w wyborach?Ciekawa jestem jak się patrzą protestanci gdy odchodzisz z ich kościoła ?
a jak mają patrzeć?
nie nie widziałam żeby ktoś nękał kogos z tego powodu. wolna wola. znam kobiete która odeszła jakiś czas temu i nikt jej nie ma za złe a koscioł luterański jest otwarty dla wszystkich. zapraszam na nabożeństwo tak w ogóle, jest bardzo fajnie
89 2015-11-17 09:12:42 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-25 15:38:59)
To co tutaj jest napisane jest zwyklym klamstwem. Moze i piszemy o sektach ale jesli temat schodzi na muzulmanizm to wszystko wyjasnione jest w temacie o emigrantach:
"Czego Zachód nie rozumie w Islamie to jest to, że dżihad jest złożony z etapów (jest elementem religii). Jeśli muzułmanie mają na jakimś terenie przewagę [liczebną], dżihad przeprowadza się przemocą. Jeśli jednak nie mają tej przewagi, wtedy dżihad przeprowadza się używając politycznych i finansowych środków. Skoro więc muzułmanie nie mają przewagi w Europie i Ameryce, opowiadają tobie o pokoju, a za plecami wspierają Hamas i Hezbollah. Twierdzenie, że islam jest religią pokojową, stanowi bardzo przydatne narzędzie dla samego dżihadu.(…) Oczywiście, istnieją muzułmanie, którzy odrzucają wiele klasycznych źródeł i skupiają się na wersach pokojowych zawartych w Koranie, próbując prze-interpretować koraniczne przesłanie, ponieważ szczerze nie chcą angażować się w walkę. Ci ‚liberalni’ muzułmanie tworzą nową wersję islamu, aniżeli prawidłowo się do niego ustosunkowują. Są pokojowi wbrew naukom Islamu, a nie z ich powodu.”
Walid Shoebat, autor ‚Dlaczego Opuściłem Dżihad’, islamski apostata i były członek Organizacji Wyzwolenia Palestyny"
Dlatego polecam odwiedzić blog Polskiej Muzułmanki, która wyszła za mąż za Egipcjanina:
niedozwolony link Rozwieje ona wiele Twoich wątpliwości na temat tej kultury.
To jak się zachowują muzułmanie w Europie doskonale wiem, są źli i dobrzy ludzie. Też czytałam o tym, że jak są w większości to nie stosują się do praw panujących w danym kraju. Dlatego też jestem za tym, aby mieszkali w kraju gdzie jest większość muzułmańska. Tam się doskonale odnajdą.
90 2015-11-18 10:06:02 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-25 15:39:21)
Dlatego polecam odwiedzić blog Polskiej Muzułmanki, która wyszła za mąż za Egipcjanina:
niedozwolony link Rozwieje ona wiele Twoich wątpliwości na temat tej kultury.
To jak się zachowują muzułmanie w Europie doskonale wiem, są źli i dobrzy ludzie. Też czytałam o tym, że jak są w większości to nie stosują się do praw panujących w danym kraju. Dlatego też jestem za tym, aby mieszkali w kraju gdzie jest większość muzułmańska. Tam się doskonale odnajdą.
Spokojnie z tego co wiem, to do Niemiec corocznie przybywa około 1,5 mln, a do Francji około 750 tys, ludzi spoza UE, własnie głównie wyznawców Islamu. Przy ich poziomie rozmnażania, to tylko kwestia czasu, a będzie tam większość muzułmańska.
Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem kultura islamskiej? Nie jestem tu znawcą, ale z obserwacji i porównania np. z chrześcijaństwem nie można mówić, o kulturze chrześcijańskiej. Chrześcijanin z Polski różni się w znacznym stopniu od chrześcijanina z Indii. Nawet w Turcji wyznawca Islamu mieszkający na zachodzie tego kraju, w znaczacy sposób różni się od kurda mieszkającego na wschoidzie Turcji. Wiem to przede wszystkim z relacji Polki, żony Turka i nie tylko, mozna o tym poczytać.
Odnośnie jeszcze samej religii, no nie jest ona zbudowana tak jak katolicyzm, gdzie jest papież. Papież, który dba o ujednolicenie zasad. Tam tak nie jest.
I jeszcze odnośnie wskazanego blogu, czy Tobie Asiu podoba się zawierania małżeństw z Europejkami przez Egipcjan? Obawiam sie, że chyba nie doczytałas, bo nie polecałabys tego bloga, jako opisu pozytywów zwyczajów islamskich w Egipcie. ![]()
Spokojnie z tego co wiem, to do Niemiec corocznie przybywa około 1,5 mln, a do Francji około 750 tys, ludzi spoza UE, własnie głównie wyznawców Islamu. Przy ich poziomie rozmnażania, to tylko kwestia czasu, a będzie tam większość muzułmańska.
Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem kultura islamskiej? Nie jestem tu znawcą, ale z obserwacji i porównania np. z chrześcijaństwem nie można mówić, o kulturze chrześcijańskiej. Chrześcijanin z Polski różni się w znacznym stopniu od chrześcijanina z Indii. Nawet w Turcji wyznawca Islamu mieszkający na zachodzie tego kraju, w znaczacy sposób różni się od kurda mieszkającego na wschoidzie Turcji. Wiem to przede wszystkim z relacji Polki, żony Turka i nie tylko, mozna o tym poczytać.
Odnośnie jeszcze samej religii, no nie jest ona zbudowana tak jak katolicyzm, gdzie jest papież. Papież, który dba o ujednolicenie zasad. Tam tak nie jest.
I jeszcze odnośnie wskazanego blogu, czy Tobie Asiu podoba się zawierania małżeństw z Europejkami przez Egipcjan? Obawiam sie, że chyba nie doczytałas, bo nie polecałabys tego bloga, jako opisu pozytywów zwyczajów islamskich w Egipcie.
Chodzi mi o ich podejście do pracy, podejście do rodziny, sielanka w wychowywaniu dzieci i wybuchowość. Wiem, że w różnych zakątkach kultura jest nieco inna, ale pewne cechy można ze sobą powiązać, podobnie zresztą jest z czarnoskórymi.
Bloga poleciłam, żeby człowiek nie oceniał czegoś pochopnie, nie znając tego, tylko dochodził do prawdy z tzw. pierwszej ręki. Kobiety piszą o zaletach jak i wadach życia w Egipcie, dlatego dobrze jest czytać blog od początku do końca ![]()
czy religia której współwyznawcy zabijają swoich współwyznawców w wojnach to słudzy szatana czy Jezusa ?
chloe dlaczego nie odpowiadasz na wszystkie moje pytania tylko na te które ci pasują ?
czy religia której współwyznawcy zabijają swoich współwyznawców w wojnach to słudzy szatana czy Jezusa ?
No tak, dokładnie z takim tekstem odwiedziła mnie ostatnio znajoma śj. ![]()
Jehoszafat nie chce mi się wchodzić w dyskusje z wami, pewnie i tak w mojej okolicy ktos przyjdzie porozmawiać o tym o czym mówisz, bo się pewnie kolejnego fragmentu Pisma na pamięć nauczyli i jej interpretacji ![]()
Jehoszafat nie chce mi się wchodzić w dyskusje z wami, pewnie i tak w mojej okolicy ktos przyjdzie porozmawiać o tym o czym mówisz, bo się pewnie kolejnego fragmentu Pisma na pamięć nauczyli i jej interpretacji
chloe muszę cię pochwalić bardzo dyplomatycznie się wycofałaś , ale proszę jeżeli nie chcesz rozmawiać z nami to nie pisz powielanych , przeinaczonych bzdur na temat świadków Jehowy . Na każżdego i na każdą religię można znaleźć w internecie wiele różnych pomyj , najważniejsze w rerligi to , czy religia podąża śladami Jezusa czy nie czy jej nauki są poparte biblią , ponieważ to biblia jest tym papierkiem lakmusowym który świadczy o autentyczności lub fałszerstwie jak mi pokażesz na podstawie bibli że jestem w sekcie to ci uwierzę ale wątpię w to gdyż nie ma drugiej religi tak obeznanej z biblią jak Świadkowie Jehowy
chloe2 napisał/a:Jehoszafat nie chce mi się wchodzić w dyskusje z wami, pewnie i tak w mojej okolicy ktos przyjdzie porozmawiać o tym o czym mówisz, bo się pewnie kolejnego fragmentu Pisma na pamięć nauczyli i jej interpretacji
chloe muszę cię pochwalić bardzo dyplomatycznie się wycofałaś , ale proszę jeżeli nie chcesz rozmawiać z nami to nie pisz powielanych , przeinaczonych bzdur na temat świadków Jehowy . Na każżdego i na każdą religię można znaleźć w internecie wiele różnych pomyj , najważniejsze w rerligi to , czy religia podąża śladami Jezusa czy nie czy jej nauki są poparte biblią , ponieważ to biblia jest tym papierkiem lakmusowym który świadczy o autentyczności lub fałszerstwie jak mi pokażesz na podstawie bibli że jestem w sekcie to ci uwierzę ale wątpię w to gdyż nie ma drugiej religi tak obeznanej z biblią jak Świadkowie Jehowy
No tak, wyszkolona na pewno. Tylko ze ogolnie wiadomo ze PS wyd. NS czyli Straznicy jest najbardziej sfalszowana wersja PS. Oczywiscie sa konkrety na to i oczywiscie nikogo tutaj to nie interesuje. Nie interesuje nas tez dobra opinia jehowitow o samych sobie. Przerabiamy to n-ty raz az d oczasu kiedy moderacja w tym dziale sie obudzi.
A od kiedy wy macie statut religii?
Co by wam w Piśmie nie pokazac to będzie czekać tydzień aż nauczycie się własnej interpretacji przeinaczonej wyrwanego z kontekstu fragmentu. Wiec to nie ma sensu
A od kiedy wy macie statut religii?
Co by wam w Piśmie nie pokazac to będzie czekać tydzień aż nauczycie się własnej interpretacji przeinaczonej wyrwanego z kontekstu fragmentu. Wiec to nie ma sensu
chloe widzę jesteś swietna dyplomatką , skoro mówisz że jesteśmy tak tępi że aż tydzień potrzebny jest nam by zrozumieć co wy przenajwielebniejsi chrześcijanie nam odpowiedzieliście , to prosze zniż się do naszego poziomu i podaj nam odpowiedź na nasze tak proste pytanie czy chrześcijanie którzy zabijają swych współwyznawców w wojnach to naśladowcy szatana czy Jezusa ? nie chcesz odpowiedziec na tak proste pytanie , poniewaz jest wyrwane z kontekstu nauk Jezusa?
coraz bardziej bawi mnie ta rozmowa gdy widzę jak przenajwielebniejsza religia ma problemy z odpowiedzią na tak proste pytanie . chloe odrzuć dumę odpowiedz mi na to pytanie czekam na odpowiedź więcej niż tydzień , czyżbyś równała do sekty ?
skoro nalegasz:
dla mnie osoba, która wszczyna wojny odbiega od nauk Chrystusa, nie naśladuje Go zabijając ludzi ale jeśli ktoś broni swojego życia, kraju tudzież życia bliskich mu osób, nie naśladuje Szatana. bo ma na celu ratowanie życia.
A od kiedy wy macie statut religii?
Co by wam w Piśmie nie pokazac to będzie czekać tydzień aż nauczycie się własnej interpretacji przeinaczonej wyrwanego z kontekstu fragmentu. Wiec to nie ma sensu
Od sekty do religii droga niedaleka. Jezus w swoich czasach był zwyczajnym sekciarzem, a zobacz jaką religię stworzono na jego naukach.
Od sekty do religii droga niedaleka. Jezus w swoich czasach był zwyczajnym sekciarzem, a zobacz jaką religię stworzono na jego naukach.
Faktycznie droga niedaleka, jakieś 2000 lat. ![]()
skoro nalegasz:
dla mnie osoba, która wszczyna wojny odbiega od nauk Chrystusa, nie naśladuje Go zabijając ludzi ale jeśli ktoś broni swojego życia, kraju tudzież życia bliskich mu osób, nie naśladuje Szatana. bo ma na celu ratowanie życia.
Faktycznie masz racje. Religie chrzescijanskie opieraja sie na milosci, rowniez do innych. Organizacja jehowicka nazywa inne religie wielka nierzadnica. Ten wulgrany epitet pokazuje ogromna nienawisc i niechec do innych ludzi. To typowe zagranie sekty zeby odizolowac swoich czlonkow od "wszechobecnego" zla. W kazdej religi chrzescijanskiej kazdy czlowiek, nieznaleznie od czasu, miejsca urodzenia sie, pozycji spolecznej i "koscielnej" ma taka sama szanse na zbawienie, ktore zalezy tylko i wylacznie od jego "zycia". U jehowitow jest inaczej. Dziela oni ludzi na lepszych i gorszych, tych zbawionych w niebie i tych "zbawionych" na ziemi. Oczywiscie w tej pierwszej grupie sa przewaznie guru tej sekty i czlonkowie organizacji zyjacy wczesniej. A poniewaz tych miejsc jest malo to obecni juz zyjacy jehowici nie maja raczej na to szans, no chyba ze sie tak zasluza tej organizacji ze wierchuszka ich namasci do zbawienia w niebie. Mozna sie z tego smiac ale to jest po prostu tragiczne, a jednak sa ludzie, ktorzy bezkrytycznie w to wierza. Powstal wiec misz-masz. Sekty, ktora ponoc opiera sie na PS (ich wersja jest falszowana i przeinaczana - ale to znany fakt) ale dzieli ludzi na grupy, czyli nie jest chrzescijanska. Niesamowite ale jak najbardziej prawdziwe. Ludzi trzeba wiec ostrzegac przed tym niebezpieczenstwem.
Od sekty do religii droga niedaleka. Jezus w swoich czasach był zwyczajnym sekciarzem, a zobacz jaką religię stworzono na jego naukach.
Był też świetnym mówcą i wspaniałym człowiekiem, kochał ludzi, chciał aby wszyscy byli dla siebie duchowymi braćmi.
Ciężko nazwać go tutaj sekciarzem, był po prostu dobrym człowiekiem.
Matt87 napisał/a:Od sekty do religii droga niedaleka. Jezus w swoich czasach był zwyczajnym sekciarzem, a zobacz jaką religię stworzono na jego naukach.
Był też świetnym mówcą i wspaniałym człowiekiem, kochał ludzi, chciał aby wszyscy byli dla siebie duchowymi braćmi.
Ciężko nazwać go tutaj sekciarzem, był po prostu dobrym człowiekiem.
Z tym, ze to co można powiedzieć na pewno to, że ty nie prezentujesz jego nauki. Zawsze fascynowaly mnie osoby, ktore mialy wiele do powiedzenia na temat cech kogos, kogo nawet nie znaly. Jezus z tego co pamietam wypowiedzial sie juz w tej kwestii, mowiac nie mow do mnie dobry bo dobry Jest Sam Jeden Bóg. Słowa te obalają sens czesci tego co napisalas. No ale tak to jest jesli czlowiek chce w czyms widziec cos co sobie najpierw sam wymyslil.
Matt87 napisał/a:Od sekty do religii droga niedaleka. Jezus w swoich czasach był zwyczajnym sekciarzem, a zobacz jaką religię stworzono na jego naukach.
Faktycznie droga niedaleka, jakieś 2000 lat.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego akurat 2000
Nie wiem też, jaki naprawdę był Jezus, bo kto to wie?
Z tym, ze to co można powiedzieć na pewno to, że ty nie prezentujesz jego nauki. Zawsze fascynowaly mnie osoby, ktore mialy wiele do powiedzenia na temat cech kogos, kogo nawet nie znaly. Jezus z tego co pamietam wypowiedzial sie juz w tej kwestii, mowiac nie mow do mnie dobry bo dobry Jest Sam Jeden Bóg. Słowa te obalają sens czesci tego co napisalas. No ale tak to jest jesli czlowiek chce w czyms widziec cos co sobie najpierw sam wymyslil.
Oceniam jego postawę w całości jak na te czasy. Człowiek teraz nie ma trudności w nazwaniu kogoś dobrym patrząc na życie tego człowieka i jego postawę. Być może w tamtych czasach mianem "dobrego" rzadko się posługiwano. Dlatego Jezus mianem "dobry" określił jedynie Boga.
Nie do końca uważam się za chrześcijankę więc trudno o to, żebym prezentowała jego nauki. Określam jego postawę wobec bliźniego, która jest godna naśladowania.
maniek_z_maniek napisał/a:Z tym, ze to co można powiedzieć na pewno to, że ty nie prezentujesz jego nauki. Zawsze fascynowaly mnie osoby, ktore mialy wiele do powiedzenia na temat cech kogos, kogo nawet nie znaly. Jezus z tego co pamietam wypowiedzial sie juz w tej kwestii, mowiac nie mow do mnie dobry bo dobry Jest Sam Jeden Bóg. Słowa te obalają sens czesci tego co napisalas. No ale tak to jest jesli czlowiek chce w czyms widziec cos co sobie najpierw sam wymyslil.
Oceniam jego postawę w całości jak na te czasy. Człowiek teraz nie ma trudności w nazwaniu kogoś dobrym patrząc na życie tego człowieka i jego postawę. Być może w tamtych czasach mianem "dobrego" rzadko się posługiwano. Dlatego Jezus mianem "dobry" określił jedynie Boga.
Nie do końca uważam się za chrześcijankę więc trudno o to, żebym prezentowała jego nauki. Określam jego postawę wobec bliźniego, która jest godna naśladowania.
Może dlatego jedynie Boga określił mianem dobry, bo zdawał sobie sprawę z podłości i egoizmu człowieka? Zresztą on sam nie był przecież idealny. Choć osobom wierzącym ciężko o czymś takim w ogóle myśleć, ale Jezus mógł mieć problemy psychiczne. Ciężko jest wytłumaczyć np. zachowanie opisane w Mt 21:18, kiedy to zły Chrystus niszczy drzewo figowe.
Może dlatego jedynie Boga określił mianem dobry, bo zdawał sobie sprawę z podłości i egoizmu człowieka? Zresztą on sam nie był przecież idealny. Choć osobom wierzącym ciężko o czymś takim w ogóle myśleć, ale Jezus mógł mieć problemy psychiczne. Ciężko jest wytłumaczyć np. zachowanie opisane w Mt 21:18, kiedy to zły Chrystus niszczy drzewo figowe.
Dlatego też nie uważam go za Boga, ale za zwykłego człowieka. Być może był chory psychicznie, nie wiem. W każdym razie nie zmienia to faktu, że był dobrym człowiekiem i każdemu życzył jak najlepiej.
Być może w tamtych czasach ludzie byli bardziej egoistyczni i podli. Teraz oczywiście większość ludzi jest egoistami, ale nie każdy. Mamy dużo większy przepływ informacji. Przez co wiemy, że są ludzie mniej egoistyczni na świecie, przykład: Bill Gates.
Matt87 napisał/a:Może dlatego jedynie Boga określił mianem dobry, bo zdawał sobie sprawę z podłości i egoizmu człowieka? Zresztą on sam nie był przecież idealny. Choć osobom wierzącym ciężko o czymś takim w ogóle myśleć, ale Jezus mógł mieć problemy psychiczne. Ciężko jest wytłumaczyć np. zachowanie opisane w Mt 21:18, kiedy to zły Chrystus niszczy drzewo figowe.
Dlatego też nie uważam go za Boga, ale za zwykłego człowieka.
Zwykły człowiek potrafi słowem sprawić, by drzewo uschło? A to ciekawe.
Wielu takich zwykłych ludzi znasz?
Zwykły człowiek potrafi słowem sprawić, by drzewo uschło? A to ciekawe.
Wielu takich zwykłych ludzi znasz?
Nie znam, ale czytam. Poznałam przez to wiele postaci z niesamowitymi umiejętnościami. Wystarczy zasięgnąć do innych źródeł niż chrześcijańskie.
czytamlogi napisał/a:Zwykły człowiek potrafi słowem sprawić, by drzewo uschło? A to ciekawe.
Wielu takich zwykłych ludzi znasz?
Nie znam, ale czytam. Poznałam przez to wiele postaci z niesamowitymi umiejętnościami. Wystarczy zasięgnąć do innych źródeł niż chrześcijańskie.
Skoro życia nie potrafią zabrać słowem, to Jezusowi do pięt nie dorastają.
O przenoszeniu gór, też pewnie nie ma mowy?
Skoro życia nie potrafią zabrać słowem, to Jezusowi do pięt nie dorastają.
O przenoszeniu gór, też pewnie nie ma mowy?
Do pięt Jezusowi dorasta między innymi Budda. Miał on piękne wartości którymi dzielił się z innymi.
Co do cudów ludzkich, to są ludzie którzy:
- potrafią pociągnąć samochód za sobą jednym uchem
- leczą chorych, wskrzeszają zmarłych czy posiadają umiejętność bilokacji
- zamieniają wodę w benzynę (Sathya Sai Baba) ale do tego podchodziłabym sceptycznie
- leczą modlitwą - nasze polskie szeptuchy
czytamlogi napisał/a:Skoro życia nie potrafią zabrać słowem, to Jezusowi do pięt nie dorastają.
O przenoszeniu gór, też pewnie nie ma mowy?
Do pięt Jezusowi dorasta między innymi Budda. Miał on piękne wartości którymi dzielił się z innymi.
Co do cudów ludzkich, to są ludzie którzy:
- potrafią pociągnąć samochód za sobą jednym uchem
- leczą chorych, wskrzeszają zmarłych czy posiadają umiejętność bilokacji
- zamieniają wodę w benzynę (Sathya Sai Baba) ale do tego podchodziłabym sceptycznie
- leczą modlitwą - nasze polskie szeptuchy
Osobiście dla mnie cudem będzie odtworzenie utraconej kończyny. Człowiek nie ma takich możliwości, więc ewidentnie wskazywałoby to na nienaturalną interwencję. Póki co jednak, tysiące modlitw niepełnosprawnych z utraconymi kończynami na całym świecie pozostaje bez "rozpatrzenia". Bóg chyba nie kocha inwalidów.
Osobiście dla mnie cudem będzie odtworzenie utraconej kończyny. Człowiek nie ma takich możliwości, więc ewidentnie wskazywałoby to na nienaturalną interwencję. Póki co jednak, tysiące modlitw niepełnosprawnych z utraconymi kończynami na całym świecie pozostaje bez "rozpatrzenia". Bóg chyba nie kocha inwalidów.
Kiedyś czytałam o pewnym chłopcu pochodzącym z Chin, który hodował jaszczurki. Jaszczurki co jakiś czas odrzucają ogon. Chłopak w wypadku stracił nogę, noga po czasie zaczęła mu odrastać. Wszystko dlatego, że nie wiedział, że ludziom kończyny nie odrastają. Myślał, że u nas proces wygląda tak jak u jaszczurki.
Tylko ze ogolnie wiadomo ze PS wyd. NS czyli Straznicy jest najbardziej sfalszowana wersja PS. Oczywiscie sa konkrety na to
jeżeli biblia przetłumaczona przez Świadków Jehowy jest zafałszowana to odpowiedz mi na pytanie, jak nazwać przekład wyznawców trójosobowego bóstwa i mąk piekielnych w którym wymazuje się imię Boga ojca , Jehowy w starym testamencie ? skoro natchnieni przez Boga pisarze biblii ,zapisywali to imię Boże ,to jakim prawem nienatchnieni przepisywacze tejże księgi wymazywali a później zastępowali imię Boga , wyrazami zastępczymi typu Pan lub Bóg ?
chcę rozwinąć ten temat czy takie fałszerstwo to sprawa błaha by się nią zajmować otóż nie ! jest to fundamentalna sprawa jeśli chcemy poznać istotę Boga . okazuje się że przez to fałszerstwo ludzie nie znają Boga , wywyższają stworzenie Boże pomijając prawdziwego Boga ? Czy można utrzymywać z kimś zażyłe stosunki, jeśli się nie zna jego imienia? W mniemaniu ludzi, dla których Bóg jest bezimienny, jest On zazwyczaj tylko bezosobową siłą, a nie rzeczywistą osobą , kimś, kogo się zna, kocha i do kogo można by zanosić płynące z serca modlitwy. Jeżeli nawet się modlą, to ich modlitwy są jedynie rytuałem, formalistycznym powtarzaniem wyuczonych formułek.Jezus Chrystus nakazał prawdziwym chrześcijanom czynić uczniów z ludzi ze wszystkich narodów. Jak podczas nauczania tych ludzi mieliby wyróżnić Boga prawdziwego spośród fałszywych bogów tych narodów? Jedynie przez posługiwanie się Jego imieniem własnym, tak jak to czyni sama Biblia SAM JEZUS NAUCZAŁ JAK WAŻNE JEST IMIĘ JEGO OJCA I JEGO BOGA (Mat. 28:19Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego
; 1 Kor. 8:Bo chociaż są tacy, których zwą „bogami”, czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu „bogów” i wielu „panów”, 6dla nas wszakże jest JEDEN BÓG, OJCIEC, z którego jest wszystko, a my dla niego; i JEDEN PAN, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego.).
Jezus kazał się modlić o uświęcenie imienia Bożego swego ojca mat 6:9„Macie więc modlić się w ten sposób:„‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię.
jak to imię Ojca brzmi ? kim jest dla Jezusa ojciec ? Jezus wyjaśnia to zagadnienie w dobitny sposób w ewangeli Jana 20: 17Jezus powiedział jej: „Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci(żydów) i powiedz im: ‚Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego(żydowskiego) oraz do Boga mego i Boga waszego(żydowskiego)’”. Bogiem narodu izraelskiego jest Jehowa (JHWH) więc mamy jasność do jakiego Boga Jezus się modlił , jakie imię Jezus uświęcał i jak brzmi imię prawdziwego i jedynego Boga
pisarze biblijni nowego testamentu również dobitnie tłumaczą kim jest Ojciec dla Jezusa (1 Koryntian 11:3) Ale chcę, byście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety jest mężczyzna, a głową Chrystusa jest Bóg.
(Efezjan 1:17) aby Bóg naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w dokładnym poznaniu go;
(Kolosan 1:3) Dziękujemy Bogu, Ojcu naszego Pana, Jezusa Chrystusa, zawsze, gdy się za was modlimy,
Jana 17:26: „[Jezus modlił się do Ojca:] Dałem im [swoim naśladowcom] poznać twoje imię i dam je poznać, żeby miłość, którą mnie umiłowałeś, była w nich, a ja w jedności z nimi”.
Dzieje 15:14: „Symeon wyczerpująco opowiedział, jak to Bóg po raz pierwszy zwrócił uwagę na narody, aby z nich wziąć lud dla swego imienia”.
116 2015-12-04 23:34:33 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2015-12-04 23:37:19)
Matt87 napisał/a:Osobiście dla mnie cudem będzie odtworzenie utraconej kończyny. Człowiek nie ma takich możliwości, więc ewidentnie wskazywałoby to na nienaturalną interwencję. Póki co jednak, tysiące modlitw niepełnosprawnych z utraconymi kończynami na całym świecie pozostaje bez "rozpatrzenia". Bóg chyba nie kocha inwalidów.
Kiedyś czytałam o pewnym chłopcu pochodzącym z Chin, który hodował jaszczurki. Jaszczurki co jakiś czas odrzucają ogon. Chłopak w wypadku stracił nogę, noga po czasie zaczęła mu odrastać. Wszystko dlatego, że nie wiedział, że ludziom kończyny nie odrastają. Myślał, że u nas proces wygląda tak jak u jaszczurki.
Jedyny znany przypadek "odrośnięcia" utraconej kończyny o jakim słyszałem miał mieć miejsce w XVII-wiecznej Hiszpanii i określany jest jako "Cud z Calandy". Przypadek ten zdemaskowano jednak jako sprytną mistyfikację, co nie zmienia faktu, że sporo osób wierzących (w tym duchowni) przywołuje go na dowód tego, że utracone kończyny odrastają. Współczesna biologia nie zna jednak takiego przypadku i nie potwierdza, aby u człowieka było to możliwe.