Gorliwość a fanatyzm religijny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gorliwość a fanatyzm religijny

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

Temat: Gorliwość a fanatyzm religijny

Na forum już nieraz padło zdanie: ''z fanatykami nie warto/nie da się dyskutować''.

Gdzie kończy się gorliwość a zaczyna fanatyzm religijny? Czy ktoś kto prawdziwie żyje swoją wiarą będzie odebrany jako fanatyk? 

Z Wikipedii:
,,Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) ? postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.

W odniesieniu do różnych sytuacji (np. określając kibiców mianem "fanatycznych") określenie "fanatyk" może mieć mniej pejoratywny lub nawet pozytywny wydźwięk. Używa się wtedy skrócenia "fan". Oznacza ono wtedy zagorzałość, oddanie jakiejś idei, gotowość poświęcenia się dla niej.

Różnica między fanem a fanatykiem jest taka, iż pomimo ogromnego zainteresowania daną sprawą, zachowanie fanatyka pogwałca normy społeczne, a fana - nie."

Właściwie to kogo można uznać za fanatyka religijnego i dlaczego?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
allegra90 napisał/a:

...Właściwie to kogo można uznać za fanatyka religijnego i dlaczego?

Ojca Rydzyka?

3

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
allegra90 napisał/a:

Gdzie kończy się gorliwość a zaczyna fanatyzm religijny? Czy ktoś kto prawdziwie żyje swoją wiarą będzie odebrany jako fanatyk?

Fanatyzm zaczyna się w miejscu, w którym ktoś zaczyna narzucać innym swoje własne widzenie religii, Boga i świata, zdecydowanie nie akceptując przy tym odmiennych przekonań i poglądów. Mało tego, fanatyk "odmieńców" traktuje jak wrogów, którzy błądzą i którym - bez względu na zastosowane środki - trzeba wskazać właściwą (oczywiście w jego pojęciu) drogę. W odniesieniu do fanatyzmu religijnego poraża mnie to, że człowiek nim dotknięty zachowuje się nieobliczalnie, bywa agresywny, zieje nienawiścią do każdego, kto śmie się z nim w kwestii wybranej wiary nie zgadzać.

4

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

W Polsce fanatyków religijnych nie brakuje. Prawie cała prawicowa scena polityczna PiS i dalej w prawo przez te wszystkie faszyzujące ruchy religijno-narodowe po niektórych samozwańczych proroków kościelnych jak Rydzyk czy Natanek. Oni wszyscy nawet nie sprawiają pozorów że chcą demokracji i tolerancji w naszym kraju. Dla nich liczy się tylko władza i ich racja stanu. Już niewiele brakuje ( co pokazały ostatnie demonstracje w Dniu Niepodległości) aby zaczęli robić czystki "religijno-narodowe" w Polsce. kk coraz bardziej brnie w fanatyzm i totalitaryzm zawłaszczając dla siebie coraz więcej przestrzeni publicznej i nie reagując na krytykę. Biskupi zachowują się jak udzielni książęta którzy mogą wszystko na swych włościach. To jest właśnie hipokryzja i bigoteria  naszego kk. I to wszystko podobno w imię boga...

5

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

W swoim jakże dociekliwym poście Przemo wykazał, iz nie rozumie czym jest Kościół, a bardzo chciałby z niego zrobić sektę. I to może tyle odnośnie jego wywodów.
Autorka mówi na forum pada stwierdzenie ''z fanatykami nie warto/nie da się dyskutować'', ano do mnie tak kilka osób powiedziało. Jedna nawet z założenia przyjęła, że "wy" wierzacy już tacy jesteście. Czyli taką już mamy naturę. smile Cechy jednostkowe są tu bez znaczenia. Ta myśl się rozwija i dochodzi do tego, że na ulicy facet przebrany za kobietę nie wzbudza wiecej emocji niż ktoś  modlący się na różańcu. Różaniec budzi oburzenie i od razu trzeba kogoś takiego zagonić do kościoła albo do domu. Rodzi się zaiste nowa tradycja, prawie już społecznie usankcjonowana.
A jeszcze jedno autorce gratuluje pomysłu na wątek. smile

6

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Olinka bardzo fajnie ujęła czym jest fanatyzm. A ja bym dodała: fanatyzm to ocenianie. Ocenianie innych.
Gorliwość, zaangażowanie, postawa "zależy mi" odnosi się tylko do Boga. Jest to relacja człowiek-Bóg, w której człowiek jest otwarty na głos Boga, w której to chce być doskonały "jak Jezus był doskonały". Ale nie dlatego, by innym pokazać, jak są niedoskonali, lecz by SŁUŻYĆ innym. Takie chrześcijanin ma zadanie: służyć. Nie oceniać.

7

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:

...nie dlatego, by innym pokazać, jak są niedoskonali, lecz by SŁUŻYĆ innym. Takie chrześcijanin ma zadanie: służyć. Nie oceniać.

Zaiste szlachetna to ideologia. Czemuż w praktyce niesie skutek odwrotny?

8

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Nie niesie. W środowisku, które ja znam - a nie jest to nazwa żadnego Kościoła, a grupy oddanych Bogu ludzi- niesie tylko pozytyw.
Jeśli ktoś ma zapędy fanatyczne, to znaczy, że Boga nie poznał, jest na Niego zamknięty.

9

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

A czy można być gorliwym ateistą?
Jakie cechy powinien posiadać gorliwy ateista?
Fanatycznym pewnie tak big_smile

10

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:

Nie niesie. W środowisku, które ja znam - a nie jest to nazwa żadnego Kościoła, a grupy oddanych Bogu ludzi- niesie tylko pozytyw.
Jeśli ktoś ma zapędy fanatyczne, to znaczy, że Boga nie poznał, jest na Niego zamknięty.

Cat to zdaje się żyjesz w jakieś sekcie. smile

11

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Przemo77 napisał/a:

W Polsce fanatyków religijnych nie brakuje. Prawie cała prawicowa scena polityczna PiS i dalej w prawo przez te wszystkie faszyzujące ruchy religijno-narodowe po niektórych samozwańczych proroków kościelnych jak Rydzyk czy Natanek. Oni wszyscy nawet nie sprawiają pozorów że chcą demokracji i tolerancji w naszym kraju. Dla nich liczy się tylko władza i ich racja stanu. Już niewiele brakuje ( co pokazały ostatnie demonstracje w Dniu Niepodległości) aby zaczęli robić czystki "religijno-narodowe" w Polsce. kk coraz bardziej brnie w fanatyzm i totalitaryzm zawłaszczając dla siebie coraz więcej przestrzeni publicznej i nie reagując na krytykę. Biskupi zachowują się jak udzielni książęta którzy mogą wszystko na swych włościach. To jest właśnie hipokryzja i bigoteria  naszego kk. I to wszystko podobno w imię boga...

Masz chłopie jakiś wyraźny problem. Przyszło 100 tys. ludzi na marsz, wielu z dziećmi i grzecznie przemaszerowało od początku do końca. Na 100 tys. grzecznych ludzi było 200-300 rozrabiaków dla których taka impreza jest zwyczajnie okazją aby się wyszaleć. Tym lepszą, że mają 100 % pewność, że to oni będą pokazywani w mediach, a nie cała reszta normalnych ludzi. Ten scenariusz sprawdza się od kilku lat, a potem media płaczą nad rozwydrzeniem jakiejś wydumanej prawicy. Widzisz co chcesz widzieć lub to co ktoś chce abyś widział.
Tak zwany świetnie przygotowany atak na squat, to medialny żart pismaków. Tak się chłopaki przygotowali, że dopiero na miejscu szukali czegoś do rzucania w squat. Za to z dachu squatu leciały rzucane przez lewaków butelki z benzyną. Widać kto się przygotował, a kto nie. Jak jacyś tzw. narodowcy mają kominiarki na głowach, to znaczy bandyci ale już stojący naprzeciw lewacy w kominiarkach, to grzeczne misie, którym zimno w głowy. Chłopie jesteś w moim wieku i nie nauczyłeś się separować faktów z sieczki jaką dostajesz w przekazie? Myślisz, że coś się zmieniło od czasów Trybuny Ludu i Dziennika Telewizyjnego? Jest tak samo, a nawet gorzej. Swoją drogą nawet język wobec wychodzących na ulicę jest ten sam co za PRL.
Ja mam zupełnie odwrotne przemyślenia na temat radykalizacji zachowań. Jestem wręcz zdumiony jak jest mała i że Polska to zadziwiający kraj. Pozytywnie rzecz jasna.

12 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-11-15 14:45:09)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Nie niesie. W środowisku, które ja znam - a nie jest to nazwa żadnego Kościoła, a grupy oddanych Bogu ludzi- niesie tylko pozytyw.
Jeśli ktoś ma zapędy fanatyczne, to znaczy, że Boga nie poznał, jest na Niego zamknięty.

Cat to zdaje się żyjesz w jakieś sekcie. smile

adamjkis od samego początku nie rozumiemy się w kwestii wiary, nie zamierzam toczyć żadnych polemik z tej okazji- niech zostanie jak jest ; Ty masz swoje pojmowanie chrześcijaństwa i swoje doświdaczenia w tym względzie, ja swoje smile

13

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:
adamajkis napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Nie niesie. W środowisku, które ja znam - a nie jest to nazwa żadnego Kościoła, a grupy oddanych Bogu ludzi- niesie tylko pozytyw.
Jeśli ktoś ma zapędy fanatyczne, to znaczy, że Boga nie poznał, jest na Niego zamknięty.

Cat to zdaje się żyjesz w jakieś sekcie. smile

adamjkis od samego początku nie rozumiemy się w kwestii wiary, nie zamierzam toczyć żadnych polemik z tej okazji- niech zostanie jak jest ; Ty masz swoje pojmowanie chrześcijaństwa i swoje doświdaczenia w tym względzie, ja swoje smile

Ale to nie dotyczy kwesti chrześcijaństwa. Mówisz, że w środowisku, w którym żyjesz wszyscy są oddani Bogu i niesie to pozytywny przekaz. Nie moze tak być. W normalnej grupie musi trafić się jakiś krętacz, zwykła świnia, złodziej, dorobiewicz itd. Ty mówisz o sekcie, w której wszyscy są dobrzy, a nie ma zmiłuj Pan Bóg sieje równo. smile

14

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Tym się różni właśnie przeciętny wyznawca od człowieka który NAPRAWDĘ chcę Bogu służyć.
"Po tym poznają żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie" - czy nie tak ?:) Z Duchem Św. jest to możliwe.

15

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:

Tym się różni właśnie przeciętny wyznawca od człowieka który NAPRAWDĘ chcę Bogu służyć.
"Po tym poznają żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie" - czy nie tak ?:) Z Duchem Św. jest to możliwe.

Jakoś nie uwierzę w to, że wy tacy idealni. smile Albo to sekta, albo farmazony nam tu prawisz. smile

16

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Ale ja Cię nie zamierzam przekonywać smile Pozostań przy swoim zdaniu.
ps. a człowiek- żaden- idealny nie jest. Jeśli jesteś osobą wierzącą, to na pewno znasz te słowa z Biblii "Wszystko mogę w Tym, który mnie wzmacnia, w Jezusie" smile

17

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:

Ale ja Cię nie zamierzam przekonywać smile Pozostań przy swoim zdaniu.
ps. a człowiek- żaden- idealny nie jest. Jeśli jesteś osobą wierzącą, to na pewno znasz te słowa z Biblii "Wszystko mogę w Tym, który mnie wzmacnia, w Jezusie" smile

Pytanie co to znaczy wzmacniać w Jezusie?

18

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Zastanawiam się ile spośród osób, które przejawiają zapędy fanatystyczne, jest tego świadomych. Mało tego, ile jest w stanie głośno się do tego przyznać. Niech zgadnę - nikt?

Adamajkis, trochę źle odczytałeś cytat. Inaczej mógłby on brzmieć ,,Wszystko mogę w Jezusie, który mnie wzmacnia", a nie ,,Wszystko mogę wzmacniać w Jezusie".

19 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-15 19:41:29)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Olinka napisał/a:

Adamajkis, trochę źle odczytałeś cytat. Inaczej mógłby on brzmieć ,,Wszystko mogę w Jezusie, który mnie wzmacnia", a nie ,,Wszystko mogę wzmacniać w Jezusie".

Ty źle zrozumiałaś i cytat i źle moją wypowiedź. Gdzie ja napisałem "mogę"? I dlaczego w cytacie pomijasz to co najważniejsze?

20

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:

Ty źle zrozumiałaś i cytat i źle moją wypowiedź. Gdzie ja napisałem "mogę"? I dlaczego w cytacie pomijasz to co najważniejsze?

A gdzie ja napisałam, że to Ty użyłeś słowa ,,mogę"???
Przeredagowałam wyłącznie cytat Cat (ten, który brzmi: "Wszystko mogę w Tym, który mnie wzmacnia, w Jezusie"), moim zdaniem w pełni pozstawiając jego sens. W przypadku właściwego zrozumienia przytoczonych przez Cat słów, nie zadałbyś pytania ,,co to znaczy wzmacniać w Jezusie", bo zastosowane przecinki nadają temu zdaniu nieco inny wydźwięk.

21

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Olinka napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Gdzie kończy się gorliwość a zaczyna fanatyzm religijny? Czy ktoś kto prawdziwie żyje swoją wiarą będzie odebrany jako fanatyk?

Fanatyzm zaczyna się w miejscu, w którym ktoś zaczyna narzucać innym swoje własne widzenie religii, Boga i świata, zdecydowanie nie akceptując przy tym odmiennych przekonań i poglądów. Mało tego, fanatyk "odmieńców" traktuje jak wrogów, którzy błądzą i którym - bez względu na zastosowane środki - trzeba wskazać właściwą (oczywiście w jego pojęciu) drogę. W odniesieniu do fanatyzmu religijnego poraża mnie to, że człowiek nim dotknięty zachowuje się nieobliczalnie, bywa agresywny, zieje nienawiścią do każdego, kto śmie się z nim w kwestii wybranej wiary nie zgadzać.

Otoż to, sedno sprawy !!! Miałam cos podobnego napisać, ale zapewne zamotałabym się, a tutaj w Olinki wypowiedzi wszystko zawarte jest jak należy i na tym można się opierać smile

22

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Snake - I tak całkiem przypadkowo dziesiątki tysięcy ludzi z dziećmi( nie twierdzę że wszyscy tacy są) poszło sobie ramię w ramię z bandyterką narodową mającą na sztandarach symbole faszystowskie. Nie wmawiaj mi takich bredni. Przeszukałem wiele serwisów żeby zobaczyć filmy i zdjęcia z tych "pochodów" i jakoś mi sporo się widziało tych narodowców , wszechpolaków czy zwolenników pis i ojca rydzyka idących w jednym szeregu. Nie opowiadaj bzdur że było ich 200-300. Tyle to może brało udział w czynnej rozrubie i bezsensownemu niszczeniu mienia( choć i tych chyba było więcej) ale całe tysiące stały za nimi z transparentami i hasłami na ustach. I nie były to hasła typu -"miłujmy bliźniego".
I kościół jest w to uwikłany czy chce czy nie. Nie słyszałem aby się odcinali zdecydowanie od wszechpolaków i innej maści "brunatnych" narodowców...
PS. Lewaków pomijam bo to nie o nich temat a o fanatykach religijnych. Wcale jednak ich nie rozgrzeszam. Nie są lepsi(mówię o ultrasach).

23

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Olinka napisał/a:

A gdzie ja napisałam, że to Ty użyłeś słowa ,,mogę"???

Tu

Olinka napisał/a:

Adamajkis, trochę źle odczytałeś cytat. Inaczej mógłby on brzmieć ,,Wszystko mogę w Jezusie, który mnie wzmacnia", a nie ,,Wszystko mogę wzmacniać w Jezusie".

Olinka napisał/a:

Przeredagowałam wyłącznie cytat Cat (ten, który brzmi: "Wszystko mogę w Tym, który mnie wzmacnia, w Jezusie"), moim zdaniem w pełni pozstawiając jego sens. W przypadku właściwego zrozumienia przytoczonych przez Cat słów, nie zadałbyś pytania ,,co to znaczy wzmacniać w Jezusie", bo zastosowane przecinki nadają temu zdaniu zupełnie inny wydźwięk.

Zatem to zdanie jest masłem maślanym.  I wg Ciebie brzmi: Wszystko mogę w Tym (Ty mówisz w Jezusie), który mnie wzmacnia, (znowu) w Jezusie. Sensu tu brak, pomijasz to co w zdaniu najważniejsze.

24

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Nadal się nie rozumiemy, ale nieważne, bo nie chce mi się bez końca tłumaczyć tego samego.

adamajkis napisał/a:

Zatem to zdanie jest masłem maślanym.  I wg Ciebie brzmi: Wszystko mogę w Tym (Ty mówisz w Jezusie), który mnie wzmacnia, (znowu) w Jezusie. Sensu tu brak, pomijasz to co w zdaniu najważniejsze.

Nic nie poradzę na to, że to zdanie tak właśnie zostało napisane wink.

25

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Olinka napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Zatem to zdanie jest masłem maślanym.  I wg Ciebie brzmi: Wszystko mogę w Tym (Ty mówisz w Jezusie), który mnie wzmacnia, (znowu) w Jezusie. Sensu tu brak, pomijasz to co w zdaniu najważniejsze.

Nic nie poradzę na to, że to zdanie tak właśnie zostało napisane wink.

Bo każdy ma problem z Tym, który posłużył się Jezusem, zamiast sam to zrobić. A może On po prostu nie mógł, z resztą nikt Go nie widział, no może jako krzew gorejący i głos z nieba. smile

26

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Przemo77 napisał/a:

[...]Przeszukałem wiele serwisów żeby zobaczyć filmy i zdjęcia z tych "pochodów" i jakoś mi sporo się widziało tych narodowców , wszechpolaków czy zwolenników pis i ojca rydzyka idących w jednym szeregu. Nie opowiadaj bzdur że było ich 200-300. Tyle to może brało udział w czynnej rozrubie i bezsensownemu niszczeniu mienia( choć i tych chyba było więcej) ale całe tysiące stały za nimi z transparentami i hasłami na ustach. I nie były to hasła typu -"miłujmy bliźniego"

Aaaa, to Tobie się nie podoba, że w demokracji ktoś idzie manifestować swoje poglądy? Ano to już mamy jasność jaka jest ta Twoja tolerancja dla cudzych poglądów...
A ja Ci napiszę, że nie znoszę PiS-u, wielu narodowców uważam za zwykłych głąbów, nie trawię pewnej rozgłośni ale po to ktoś walczył o demokrację żeby oni też mogli mieć swoje poglądy i je manifestować. Tak się też składa, że to nie ateistyczne lewactwo głównie traciło swoje zdrowie, a czasem życie aby dziś każdy mógł mieć poglądy jakie chce. To właśnie ten wstrętny kościół wspierał opozycję solidarnościową jak tylko mógł po to żebyś dziś mógł pluć na ten kościół spokojnie popijając herbatkę w kapciach przed monitorem. Zamanifestuj sobie jeszcze swoje niezadowolenie kolejnym bezpiecznym ruchem paluszka na klawiaturze.

27

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Ani smoki, ani ?Władza Ludu? nie istnieją. Takich zwierząt nie ma. wink

28

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:
Olinka napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Zatem to zdanie jest masłem maślanym.  I wg Ciebie brzmi: Wszystko mogę w Tym (Ty mówisz w Jezusie), który mnie wzmacnia, (znowu) w Jezusie. Sensu tu brak, pomijasz to co w zdaniu najważniejsze.

Nic nie poradzę na to, że to zdanie tak właśnie zostało napisane wink.

Bo każdy ma problem z Tym, który posłużył się Jezusem, zamiast sam to zrobić. A może On po prostu nie mógł, z resztą nikt Go nie widział, no może jako krzew gorejący i głos z nieba. smile

ale tym "TYM" jest właśnie Jezus smile Jego widziano.

29

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Iceni napisał/a:

A czy można być gorliwym ateistą?
Jakie cechy powinien posiadać gorliwy ateista?
Fanatycznym pewnie tak big_smile

Nawet miałam to zawrzeć w temacie, ale czekałam aż ktoś o tym wspomni. smile Tak więc dziękuję.
Poza tym zgadzam się z Olinką i dodałabym, ze dotyczy to też fanatyków-ateistów.

30 Ostatnio edytowany przez Himauari (2013-11-15 23:23:12)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Snake napisał/a:

Tak się też składa, że to nie ateistyczne lewactwo głównie traciło swoje zdrowie, a czasem życie aby dziś każdy mógł mieć poglądy jakie chce. To właśnie ten wstrętny kościół wspierał opozycję solidarnościową jak tylko mógł po to żebyś dziś mógł pluć na ten kościół spokojnie popijając herbatkę w kapciach przed monitorem. Zamanifestuj sobie jeszcze swoje niezadowolenie kolejnym bezpiecznym ruchem paluszka na klawiaturze.

Matko, nie wytrzymam! Wcześniej pisałeś, przy okazji dyktatur prawicowych, że kościół nie mieszał się do polityki z zasady, (chociaż wiadomo, że się mieszał, bo popierał jawnie krwawe junty wojskowe w Argentynie, w Chile, równie zbrodniczą dyktaturę Franco w Hiszpanii i Salazara w Portugalii, wielu księży było osobiście zaangażowanych w wiele zbrodni, co zostało udowodnione), ale nagle ten sam kościół jest taki cacy, bo w Polsce wspierał opozycję solidarnościową. Przecież nie robił tego, bo kocha demokrację, chyba tylko idiota by tak pomyślał. Wspierał opozycję w Polsce, żeby odzyskać przywileje i władzę, co mu się oczywiście udało.

31 Ostatnio edytowany przez Himauari (2013-11-15 23:22:40)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

...

32

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Himauari napisał/a:

[...] ale nagle ten sam kościół jest taki cacy, bo w Polsce wspierał opozycję solidarnościową. Przecież nie robił tego, bo kocha demokrację, chyba tylko idiota by tak pomyślał. Wspierał opozycję w Polsce, żeby odzyskać przywileje i władzę, co mu się oczywiście udało.

A to Ty byś tak chciała brać pomoc od kościoła i niczym się nie zrewanżować? Oj nieładnie, nieładnie...

33 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-16 01:13:09)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Pojawił się w kilku wpisach wątek demokracji,żeby było jasne czym ona jest:

Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

Demokracja to nic innego, jak rządy motłochu, w których pięćdziesiąt jeden procent ludzi (głupich)
może odebrać prawa pozostałym czterdziestu dziewięciu procentom (mądrych) [Thomas Jefferson]

Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

34

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Przyczłapka napisał/a:

Pojawił się w kilku wpisach wątek demokracji,żeby było jasne czym ona jest:

Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

Demokracja to nic innego, jak rządy motłochu, w których pięćdziesiąt jeden procent ludzi (głupich)
może odebrać prawa pozostałym czterdziestu dziewięciu procentom (mądrych) [Thomas Jefferson]

Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

A co wolisz? Absolutyzm, autorytaryzm, teokrację, monarchię? No zostaje jeszcze zawsze anarchia, ale niestety żadnego doświadczenia w tej gestii nie mamy, więc może lepiej nie ryzykować.

35

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Himauari napisał/a:
Snake napisał/a:

Tak się też składa, że to nie ateistyczne lewactwo głównie traciło swoje zdrowie, a czasem życie aby dziś każdy mógł mieć poglądy jakie chce. To właśnie ten wstrętny kościół wspierał opozycję solidarnościową jak tylko mógł po to żebyś dziś mógł pluć na ten kościół spokojnie popijając herbatkę w kapciach przed monitorem. Zamanifestuj sobie jeszcze swoje niezadowolenie kolejnym bezpiecznym ruchem paluszka na klawiaturze.

Matko, nie wytrzymam! Wcześniej pisałeś, przy okazji dyktatur prawicowych, że kościół nie mieszał się do polityki z zasady, (chociaż wiadomo, że się mieszał, bo popierał jawnie krwawe junty wojskowe w Argentynie, w Chile, równie zbrodniczą dyktaturę Franco w Hiszpanii i Salazara w Portugalii, wielu księży było osobiście zaangażowanych w wiele zbrodni, co zostało udowodnione), ale nagle ten sam kościół jest taki cacy, bo w Polsce wspierał opozycję solidarnościową. Przecież nie robił tego, bo kocha demokrację, chyba tylko idiota by tak pomyślał. Wspierał opozycję w Polsce, żeby odzyskać przywileje i władzę, co mu się oczywiście udało.

I to by było na tyle jeśli chodzi o oświeconego chrześcijańsko Snaka ...
Himauari - wyjaśniłaś to wystarczająco trafnie i prosto. Kościół zawsze popierał tych kto gwarantował mu władzę i wpływy we wszystkich dziedzinach (kiedyś to były monarchię  , potem dyktatury(faszystowskie) a teraz w dobie demokracji popiera prawicę) a walczył z każdym przejawem oświecenia i rozumu

36

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Demokracja to rząd większości prawda?
Większość zawsze jest gorsza,najlepszy może być tylko jeden,czyli mniejszość.

Nie wolno mylić opinii większości z prawdą.

Alternatywą dla demokracji(czyli rządu w którym mają władze właściciele niewolników)
jest tzw ustrój rodowo-plemienny.

Wszędzie gdzie obowiązuje ten ustrój,żandarm świata - JewSA, widzi "terrorystów"
i prowadzi tam swoje krucjaty,tzn teraz to się nazywa misja pokojowa albo demokratyzacja.

W demokracji wiadomo,każdy ma prawo głosu
każdy ćpun,alkoholik,psychopata,złodziej itd,wszyscy są równi.

37

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Bo każdy ma problem z Tym, który posłużył się Jezusem, zamiast sam to zrobić. A może On po prostu nie mógł, z resztą nikt Go nie widział, no może jako krzew gorejący i głos z nieba. smile

ale tym "TYM" jest właśnie Jezus smile Jego widziano.

Jako chrześcijanka w Kościół nie wierzysz, teraz się okazuje, że masz tez problem z wiarą w Trójcę Św. smile

38

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Gdy neojudaizm/katolicyzm,prawosławie,anglikanizm itp, rozprzestrzenia się w jakiejś kulturze
wspiera swój rozwój zniesławianiem rdzennej tradycji,zachęcając do jej całkowitego odrzucenia.

Najgorliwsi zawsze są konwertyci,bardziej papiescy od papieża.
Cudzych bogów szukają chociaż mają swoich.

Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości.
Nie rozumiem tzw Polaków,dla których korzenie i fundament Europy to Galilejska biedota i ich lokalne sprawy.

39

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

De­mok­racja po­lega na tym, że jeżeli ja z pa­nem i pa­nią będziemy na bez­ludnej wys­pie, to większością głosów us­ta­limy, że pa­ni ma z na­mi na zmianę sy­piać! To jest właśnie de­mok­racja! A mając większość 2/3 wpisze­my to na­wet do konstytucji...  wink

40

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Demokracja to najlepszy system wymyślony przez panów dla niewolników smile
Daje on możliwość decydowania o losie innych ludzi
osobom kompletnie niekompetentnym.

Większość zawsze jest gorsza,a więc:
Stwórzmy system w którym elita/inteligencja ,nie będzie miała prawa głosu
ponieważ większość im to prawo odbierze.

Czy w demokracji narkomani mają prawo głosu?Tak
Co z tego wynika?
Palikot itp szkodniki mogą rządzić.

Zróbmy jeszcze coś,nie wyganiajmy Polaków z kraju
dajmy im "możliwość" wyjazdu wink

Niech sami o to zabiegają by móc żyć na wygnaniu za granicą.
Na ich miejsce przyjadą turyści,dostaną obywatelstwo
a tworząc w Polsce większość,będą jako goście
mówić gospodarzowi co mu wolno a czego nie.

Gdyby tej garstce która zostanie,coś nie pasowało
to i tak nic nie zrobią bo większość Polaków jest za granicą
a osób pełniących obowiązki Polaka jest w kraju więcej niż Polaków.

41

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Abizer, masz rację ale tylko w połowie. Demokracja polega na tym, że ta pani jako opozycja, może przekonać twojego koalicjanta do głosowania razem. Mogą więc przegłosować, że pani współżyje tylko ze swoim koalicjantem, a ty musisz również świadczyć usługi seksualne jej koalicjantowi. Wiesz, raz na wozie, raz pod wozem...

42 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-16 12:45:24)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Demokracja polega na tym, że ta pani jako opozycja, może przekonać twojego koalicjanta do głosowania razem.  big_smile

Naiwność ludzka - fundament demokracji.
Macie do wyboru ,drzwi po lewej i po prawej.
Oba wejścia prowadzą jednym korytarzem do tego samego celu
no ale przecież macie wybór ,możecie decydować big_smile


Albo inaczej
Płacisz gotówką czy kartą?
(tak czy tak musisz płacić)

Wcale nie płacę(to jest wybór ale to nie jest demokracja tylko "terror")

43 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-16 16:50:44)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Co to za ustrój, gdzie dwóch meneli spod bódki z piwem ma więcej głosu w sprawie państwa niż profesor uniwersytetu?

A ta pani (z mam nadzieję zrozumiałych względów) musiałaby się podporządkować jednak owej "większości". No, chyba że byłaby feministką, wtedy zostałaby bezapelacyjnie wykluczona z "rządu" wink

44 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-16 16:49:30)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Co do demokracji ja popieram popperyzm nie może być tak że toleruje się jakiekolwiek totalitarne ustroje która z natury są antydemokratyczne.

"Czy tolerancyjne społeczeństwo powinno akceptować nietolerancję? A co jeśli tolerując czyn ?A?, społeczeństwo niszczy samo siebie? Tolerancja czynu ?A? może być użyta do wprowadzenia nowego systemu myślowego, co może doprowadzić do braku akceptacji zespołu cech ?B?, właściwych danemu społeczeństwu. Bardzo trudno jest znaleźć złoty środek, a różne społeczeństwa nie zawsze zgadzają się co do szczegółów. W rzeczywistości poszczególne grupy w obrębie jednego społeczeństwa często mają problemy z porozumieniem się. Niektóre państwa uznają zniesienie nazizmu w Niemczech za przejaw nietolerancji, podczas gdy w Niemczech to właśnie nazizm jest uważany za niedopuszczalnie nietolerancyjny."
Karl Popper

45

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Temat tego wątku został wyraźnie sprecyzowany, dlatego bardzo proszę, aby powrócić do dyskusji na temat, dla którego wątek został założony.

46

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

A ta pani (z mam nadzieję zrozumiałych względów) musiałaby się podporządkować jednak owej "większości". No, chyba że byłaby feministką, wtedy zostałaby bezapelacyjnie wykluczona z "rządu" wink


Najpierw to by ją nazwali bluźniercą,potem dewiantką,w końcu neonazistką i bolszewiczką.

Następne dowiedziała by się że rani uczucia większosci i to jest skandaliczne
żeby mniejszośc mówiła większości co wolno a czego nie.

Stałaby się wywrotowcem i anarchistką a w końcu lesbijką na usługach iluminatów.

Dlczego?
Ponieważ większośc tak właśnie uważa a w demokracji większośc ma zawsze rację

47 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-16 17:18:28)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Jeszcze tylko odniosę się do wypowiedzi Sylii- Dyktatura wcale nie musi być totalitarna.

Najprościej mówiąc gorliwość religijna kończy się ( zamienia w fanatyzm) wtedy, kiedy ktoś godzi nią w sferę drugiego człowieka (czyt. narzuca się). Tak to widzę ja- liberał smile

48 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-16 17:28:52)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

To jest fundament tych przeszczepów z pustyni,tej trójcy objawionej.

Włazić z buciorami w prywatne życie innych
i czekać aż im nerwy puszczą
a potem jęczeć że się jest uciśnionym i prześladowanym.

Wszędzie gdzie pojawili się misjonarze
razem z nimi zaczęli pojawiać się męczennicy.

To jest wirus dla osób bojących się wziąć odpowiedzialność za własne życie we własne ręce.
Po co mi mózg przecież mam dogmat,już nie muszę szukać prawdy i zastanawiać się
mam napisane i se wierzę że moje poglądy są prawdą.

Przykład prawa,po co ludziom prawo?
Uczciwi nawet bez niego pozostaną uczciwi
a nieuczciwi i tak znajdą sposób żeby prawo ominąć.

Po co ludziom religia?
Ludzie uduchowieni pozostaną tacy nawet bez niej
a oszołomy i tak znajdą sposób żeby robić co chcą
mało tego,w piśmie mają odpowiednie cytaty które usprawiedliwią ich działania.

49

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Przyczłapka napisał/a:

Po co ludziom religia?
Ludzie uduchowieni pozostaną tacy nawet bez niej

Sedno smile

50

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

http://www.youtube.com/watch?v=W_ScPFeveJ8

51

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:
Przyczłapka napisał/a:

Po co ludziom religia?
Ludzie uduchowieni pozostaną tacy nawet bez niej

Sedno smile

Ludzie uduchowieni nie wygadywali by takich rzeczy.

52

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Religia to "nauki ludzkie" jak określił to Jezus. Uduchowienie jest ponad tym. Religia do Boga ani nie przybliża, ani nie zbawia.

53 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-16 18:19:04)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Nie masz racji są także mistycy, okultyści, gnostycy i w końcu masoneria.

Catwoman napisał/a:

Religia to "nauki ludzkie" jak określił to Jezus. Uduchowienie jest ponad tym. Religia do Boga ani nie przybliża, ani nie zbawia.

Oto sedno sprawy smile

54 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-16 18:55:38)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Catwoman napisał/a:

Religia to "nauki ludzkie" jak określił to Jezus. Uduchowienie jest ponad tym. Religia do Boga ani nie przybliża, ani nie zbawia.

Ja nie bede tak pewny i powiem, to zależy. smile Gdzieś niedawno złyszałem hasło protestantów chyba ewangelików w USA: ludzie dobrzy idą do piekła. Hasło kontrowersyjne, ale gdy sie nad nim bardziej zastanowić, jest w tym głeboki sens.

55

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Religia to "nauki ludzkie" jak określił to Jezus. Uduchowienie jest ponad tym. Religia do Boga ani nie przybliża, ani nie zbawia.

Ja nie bede tak pewny i powiem, to zależy. smile Gdzieś niedawno złyszałem hasło protestantów chyba ewangelików w USA: ludzie dobrzy idą do piekła. Hasło kontrowersyjne, ale gdy sie nad nim bardziej zastanowić, jest w tym głeboki sens.

Tzn. jaki ty widzisz głęboki sens?

56

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Dominisia21 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Ja nie bede tak pewny i powiem, to zależy. smile Gdzieś niedawno złyszałem hasło protestantów chyba ewangelików w USA: ludzie dobrzy idą do piekła. Hasło kontrowersyjne, ale gdy sie nad nim bardziej zastanowić, jest w tym głeboki sens.

Tzn. jaki ty widzisz głęboki sens?

A co to znaczy być dobrym człowiekiem i kto to może stwierdzić?

57

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

A co to znaczy być dobrym człowiekiem i kto to może stwierdzić?

No popatrz,ale od stwierdzania czyjejś grzeszności/zła
mamy miliony wiernych specjalistów  wink

58

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:

A co to znaczy być dobrym człowiekiem...

Celne pytanie. Zapewne to taki człowiek, który nie krzywdzi innych ludzi i potrafi dawać coś wartościowego od siebie, chociaż niektórzy wierzący (ja nie mam na ten temat zdania) dodaliby, że takie dobro nie wystarczy, że potrzeba jeszcze czegoś - rzeczywiście jest to stwierdzenie bardzo bardzo kontrowersyjne.

adamajkis napisał/a:

...i kto to może stwierdzić?

Wierzący mówią, że... (powiem tylko za siebie: w pewnym stopniu możemy stwierdzić ten fakt sami, w pewnym stopniu ludzie którzy są z nami w jakiś sposób blisko, w pewnym stopniu Bóg).
Niewierzący mówią, że... (niech to powie jakiś niewierzący).


Adamajkis, a ty co o tym myślisz?

59

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
Dominisia21 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

A co to znaczy być dobrym człowiekiem...

Celne pytanie. Zapewne to taki człowiek, który nie krzywdzi innych ludzi i potrafi dawać coś wartościowego od siebie, chociaż niektórzy wierzący (ja nie mam na ten temat zdania) dodaliby, że takie dobro nie wystarczy, że potrzeba jeszcze czegoś - rzeczywiście jest to stwierdzenie bardzo bardzo kontrowersyjne.

adamajkis napisał/a:

...i kto to może stwierdzić?

Wierzący mówią, że... (powiem tylko za siebie: w pewnym stopniu możemy stwierdzić ten fakt sami, w pewnym stopniu ludzie którzy są z nami w jakiś sposób blisko, w pewnym stopniu Bóg).
Niewierzący mówią, że... (niech to powie jakiś niewierzący).


Adamajkis, a ty co o tym myślisz?

Hasło powinno pobudzać do myślenia. Kto zna najlepiej człowieka? Kto może go sprawiedliwie ocenić? Jest to jedynie Bóg. My sami i ludzie nas obserwujący nie znamy całej prawdy. Człowiek jest zawsze tajemnicą.

60

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Czy człowiek testujący na 2 osobach szczepionkę aby przekonać się czy skuteczna jest wersja A czy wersja B i powodujący śmierć jednego z nich, a ratujący dziesięć innych osób jest dobrym człowiekiem czy złym?

Czy właściciel fabryki w Indiach respektujący zakaz zatrudniania dzieci jest dobrym człowiekiem? Nawet jeżeli w wyniku tego zakazu i braku pracy część z tych dzieci umrze z głodu?

61 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-16 23:41:58)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Sama zadając to pytanie wiesz doskonale, że nieskazitelnie obiektywnej odpowiedzi nie ma. My, ludzie często stosujemy pojęcie "mniejsze zło", które z resztą także jest mocno "niepewne".

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
adamajkis napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

A co to znaczy być dobrym człowiekiem...

Celne pytanie. Zapewne to taki człowiek, który nie krzywdzi innych ludzi i potrafi dawać coś wartościowego od siebie, chociaż niektórzy wierzący (ja nie mam na ten temat zdania) dodaliby, że takie dobro nie wystarczy, że potrzeba jeszcze czegoś - rzeczywiście jest to stwierdzenie bardzo bardzo kontrowersyjne.

adamajkis napisał/a:

...i kto to może stwierdzić?

Wierzący mówią, że... (powiem tylko za siebie: w pewnym stopniu możemy stwierdzić ten fakt sami, w pewnym stopniu ludzie którzy są z nami w jakiś sposób blisko, w pewnym stopniu Bóg).
Niewierzący mówią, że... (niech to powie jakiś niewierzący).


Adamajkis, a ty co o tym myślisz?

Hasło powinno pobudzać do myślenia. Kto zna najlepiej człowieka? Kto może go sprawiedliwie ocenić? Jest to jedynie Bóg. My sami i ludzie nas obserwujący nie znamy całej prawdy. Człowiek jest zawsze tajemnicą.

Bóg zna człowieka, zna jego potencjał, wie do czego jest zdolny. Człowiek wie czego Bóg od niego oczekuje, to przesłanie jest jasne, droga do jego wypełnienia jest znana lecz wąska i bardzo trudna. Sama myśl "jestem dobry" nie jest zła, ale brnięcie w samozachwyt jest zejściem z właściwej ścieżki. Może to pierwszy krok do fanatyzmu? Jeden z wielu, dzięki Bogu smile


Iceni napisał/a:

Czy człowiek testujący na 2 osobach szczepionkę aby przekonać się czy skuteczna jest wersja A czy wersja B i powodujący śmierć jednego z nich, a ratujący dziesięć innych osób jest dobrym człowiekiem czy złym?

Czy właściciel fabryki w Indiach respektujący zakaz zatrudniania dzieci jest dobrym człowiekiem? Nawet jeżeli w wyniku tego zakazu i braku pracy część z tych dzieci umrze z głodu?

Abizer napisał/a:

Sama zadając to pytanie wiesz doskonale, że nieskazitelnie obiektywnej odpowiedzi nie ma. My, ludzie często stosujemy pojęcie "mniejsze zło", które z resztą także jest mocno "niepewne".

Odpowiedzi nie ma, ale szczegóły mogą do niej przybliżyć. Nie chcę wypisywać pytań jakie należy zadać aby wyrobić sobie opinię o moralności człowieka testującego szczepionki lub fabrykanta. W tej formie to pułapka wciągająca w kolejną jałową dyskusję.

63

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny
takijedenfacet820 napisał/a:

Bóg zna człowieka, zna jego potencjał, wie do czego jest zdolny. Człowiek wie czego Bóg od niego oczekuje, to przesłanie jest jasne, droga do jego wypełnienia jest znana lecz wąska i bardzo trudna. Sama myśl "jestem dobry" nie jest zła, ale brnięcie w samozachwyt jest zejściem z właściwej ścieżki. Może to pierwszy krok do fanatyzmu? Jeden z wielu, dzięki Bogu smile

Jezus zagadnięty nauczycielu dobry. Odpowiada: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg"
Uznanie się za człowieka dobrego, to osiągnięcie oczekiwanego ideału. To prowadzi do odejścia od Boga, staliśmy się bogami, a innych bogów nam nie potrzeba.

64

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

Ale wierzacy uwazaja sie za lepszych od niewierzacych i wyznawcow innej religii. Uwazaja, ze ta lepszosc daje im prawo oceny innych. Co pociaga za soba prawo wymierzania kary. Nawet nieswiadomie uwazaja  -zrobienie krzywdy komus, kto nie jest wspolwyznawca za dobre. Przeciez oni sa w posiadaniu jedynej prawdy, inni nie maja racji.
Przyklady - proby wplywania na prawo panstwowe odnosnie wolnej niedzieli, zastraszania aptekarzy sprzedajacych antykoncepcje. "Karanie" przedszkolakow nie chodzacych na religie - np, dziecko jest wyprowadzane do innej grupy, pustego pokoju itd.
Sa przypadki jawnej przemocy - moja Mama nie przyjmuje ksiedza po koledzie. Ale co roku dobijaja sie do jej drzwi. To nie jest pukanie, tylko walenie po drzwiach. Zawsze przed koleda jest w duzym stresie, musze ja telefonicznie uspokajac. Jakis czas temu bylam w domu w okresie koledy, i zrozumialam, jak to wyglada. Glosne spiewy, dzwonienie. Mama boi sie wyjsc w czasie gdy ksiadz jest w bloku - traw to dosc dlugo. Walenie (nie dzwonek) do drzwi. Wyszlam i nakrzyczalam. Chlopaczki powiedzieli, ze pomylka. Tylko czemu dobijaja sie do zamknietych drzwi?

65 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-17 10:56:08)

Odp: Gorliwość a fanatyzm religijny

"Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg"

Więc jednak Jeszua nie jest bogiem,sam przyznał że nie jest.
Dlaczego więc wyznawcy neojudaizmu uważają go za boga wbrew jego słowom?


To prowadzi do odejścia od Boga, staliśmy się bogami, a innych bogów nam nie potrzeba.

Kwinta  i esencja monoteizmu smile
Inni bogowie nie istnieją,są źli i fałszywi.

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gorliwość a fanatyzm religijny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024