Msza swięta-chodzicie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Msza swięta-chodzicie?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 161 ]

66

Odp: Msza swięta-chodzicie?
mortisha napisał/a:

KK NIGDY nie pietnowalo tak karygodncyh zachowan wsrod swoich duchownych,a jedynie nakladala kódki na usta ofiarom,a oprawca byl bezkarny

To się na szczęście zmieniło.  Obecny Papież zdaje się rozumieć skalę problemu i stara się zapobiec podobnym przypadkom oraz ukarać sprawców. Niestety odnoszę wrażenie, że napotyka na pewien opór ze strony pozostałej hierarchii kościelnej. Szkoda, że tak wielbiony w Polsce Jan Paweł II nie uznał za stosowne zająć się na poważnie tym problemem za swego pontyfikatu i pozwolił na swobodne działanie pedofilów w sutannach.
Z pewnością skandale pedofilskie w Kościele, a zwłaszcza fakt ukrywania ich, nie wpłynął dobrze na ewangelizacyjną misję Kościoła Katolickiego, uważam jednak, że należy oddzielić kwestie postępowania samych księży od nauczania Kościoła katolickiego jako całości. Naiwnym wydaje mi się argumentowanie typu: "nie chodzę do kościoła, bo wielu księży postępuje źle, a nawet skandalicznie".  Według mnie to tylko takie usprawiedliwianie własnego lenistwa. Jeśli ktoś się deklaruje jako katolik to powinien kierować się wytycznymi swojego Kościoła, a one jednoznacznie nakładają na swych członków obowiązek uczestnictwa w mszy niedzielnej i złamanie tej zasady traktują jako grzech (nawet ciężki). Nie ma obowiązku bycia katolikiem, więc jeśli komuś te zasady nie pasują, to niech się "wypisze". Można wierzyć w Boga i być chrześcijaninem nie będąc katolikiem. Po co stwarzać jakąś fikcję?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Miriam napisał/a:
Remi napisał/a:
Miriam napisał/a:

To jest teoria bazująca na tym, że jak się daje ciche przyzwolenie na wyrządzanie zła, to i ponosi się tego konsekwencje.

Czy matka, która nie uczestniczy, ale widzi jak jej mąż wykorzystuje seksualnie dziecko i znęca się nad nim fizycznie nie jest współwinna...? Oczywiście, że jest! Jest dlatego, że ukrywając prawdę, pozwala krzywdzić małą, bezbronną istotkę. Gdy sprawa wyjdzie na jaw, nie tylko oprawca (ojciec) ponosi konsekwencje, taka kobieta również (odbierane są jej prawa rodzicielskie, zapada wyrok).
To jest właśnie ta odpowiedzialność zbiorowa, wynikająca z faktu krycia sprawcy.

Remi, czy Twoim zdaniem kobieta, która kryje męża pedofila, który molestuje ich dziecko (czy też księża, którzy robią dokładnie to samo - kryją oprawcę, kosztem ofiary, tuszują niewygodną prawdę), czy oni nie są współwinni, czy nie ponoszą odpowiedzialności...?

Są. Ale piszesz o wynaturzeniach dalej i uogólniasz na podstawie TV, gazet, internetu,  do całokształtu.

Owszem, piszę o wynaturzeniach, ale dlaczego mam o nich nie pisać, skoro one mają miejsce...?
Ale pomijając już owe wynaturzenia (bo one były, są i będą), problem rozbija się nie tyle o owe wynaturzenia, co o ciche przyzwolenie na nie ze strony kleru, a opieram się na TV, gazetach, internecie, bo na szczęście owych dewiacji ze strony księży, nie doświadczyłam osobiście...

Remi, Ty nie rozumiesz jednego - duchowni kryjąc sprawców (bez względu na przewinienie), stają się współwinni, bo przykładają rękę do cudzej krzywdy, a przez to stają się niewiarygodni. Dlatego ludzie odchodzą od kościoła - nie od Boga, ale od kościoła jako instytucji...

Gdy tak fantastyczna kobieta jak Ty, mi tłumaczy to rozumiem to od razu smile Uwielbiam twoją dociekliwość i wiedzę, gdyż dzięki nim staję się lepszym człowiekiem.
Brawo smile

68

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Wyluzujcie nie cały kler to banda degeneratów i wykolejeńców zdarzają się też białe owce i tacy, którzy robią coś pożytecznego.

69

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

Wyluzujcie nie cały kler to banda degeneratów i wykolejeńców zdarzają się też białe owce i tacy, którzy robią coś pożytecznego.

Zgadzam się Bullitt, ale Miriam jest dociekliwa i jeszcze nie zdarzyło się, by się myliła, nawet Ciebie zagięła w pewnym temacie. Ona jest bardzo mądra. Uwierz mi.

70

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

Wyluzujcie nie cały kler to banda degeneratów i wykolejeńców zdarzają się też białe owce i tacy, którzy robią coś pożytecznego.

Zwracałam Ci już wielokrotnie uwagę na to, abyś czytał ze zrozumieniem posty do których się odnosisz, ale widzę, że nadal masz z tym problem - a zatem, to Ty wyluzuj i prawidłowo zinterpretuj poniższe posty, które jednoznacznie wskazują, że podzielamy opinię, iż nie wszyscy księża, to banda degeneratów i wykolejeńców:

strzała napisał/a:

nie wszyscy księża to pedofile , rozpustnicy ,czy pijaki.

Miriam napisał/a:

Masz rację nie wszyscy księża to pedofile, rozpustnicy i pijacy

Remi napisał/a:

nie patrzę przez pryzmat, jeden ksiądz zawinił, wińmy wszystkich.

Myślenie nie boli Bullitt....

71

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Ja nie uczęszczam, mnie to miejsce przeraza, to wycie, bezmyślne powtarzanie za tłumem, ta atmosfera itd. Bez obrazy dla tych co chodzą oczywiście. Gdy sytuacja mnie zmusza, to pójdę, bo nic mi tam złego nie wpoją raczej wink. Jak dla mnie jednak za dużo sprzeczności w tym wszystkim, wiec nie chce robić nic wbrew sobie. Czy mam wyrzuty... nie. Bardziej czuje taka pustkę bo nie odkryłam do końca swojej drogi wink. Ale pracuje nad tym.

72

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Kobra - to twoje podejście i jak każdego należy szanować. Wierzę, że odkryjesz swoją drogę lub sama takową zbudujesz, która zasypie ową pustkę.

Ps. Miriam - wykaż cierpliwość dla Bullita, nie chcę by się Ciebie bał... O to tylko proszę.

73

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Remi napisał/a:

Miriam - wykaż cierpliwość dla Bullita, nie chcę by się Ciebie bał...

Czytanie tekstu ze zrozumieniem odbywa się już na etapie edukacji przedszkolnej. Nie wyrażamy swojego zdania po to, by ktoś je przekręcał (ja bynajmniej sobie tego nie życzę!). Dlatego zastanawiam się, czy chłopak faktycznie nie rozumie słowa pisanego, czy też pisze dla samego pisania (byle co, byle jak, byleby było), tylko po to, by nabijać kolejne posty....

74

Odp: Msza swięta-chodzicie?

miriam jak na kogoś kto chełpi się wiedzą psychologiczną to jesteś bardzo nerwowa a to nie idzie w parze z profesjonalizmem zawodowym. Już ci kiedyś napisałem, że być może są tutaj osoby, którym odpowiada twoja postawa bo robi na nich wrażenie ale na mnie nie i nawet miło patrzeć jak się miotasz próbując udowodnić swoją elokwencję i inteligencje. To trochę tak jakbyś robiła to na siłę.

Remi - jak na kogoś kto ceni sobie żebraczynę z Asyżu więcej u ciebie z Canis Domini, dziękuję jednak za wstawiennictwo ale nie jest mi ono potrzebne.

75 Ostatnio edytowany przez Miriam (2012-11-08 00:57:21)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

miriam jak na kogoś kto chełpi się wiedzą psychologiczną to jesteś bardzo nerwowa a to nie idzie w parze z profesjonalizmem zawodowym. Już ci kiedyś napisałem, że być może są tutaj osoby, którym odpowiada twoja postawa bo robi na nich wrażenie ale na mnie nie i nawet miło patrzeć jak się miotasz próbując udowodnić swoją elokwencję i inteligencje. To trochę tak jakbyś robiła to na siłę.

Po raz kolejny mijasz się z prawdą, tym razem twierdząc, że zajmuje się psychologią zawodowo (nieładnie!) - więc dla Twojej wiedzy - nigdy w żadnym poście nie napisałam, że zajmuje się zawodowo psychologią, ponieważ się nią nie zajmuje...:lol:
Poza tym wiedza psychologiczna nie jest potrzebna do tego, aby zwrócić Ci uwagę, że piszesz od rzeczy, ponieważ nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i robisz przy tym błędy ortograficzne. Do tego w zupełności powinno wystarczyć osiem klas szkoły podstawowej...;)
Piszesz, że nie robi na Tobie wrażenia moja postawa, to wyobraź sobie, że na mnie Twoje błędy ortograficzne robią i to duże lol (dlatego już dzisiaj, w innym poście zwróciłam Ci uwagę na owe błędy).

76

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Miriam napisał/a:

Po raz kolejny mijasz się z prawdą, tym razem twierdząc, że zajmuje się psychologią zawodowo (nieładnie!) - więc dla Twojej wiedzy - nigdy w żadnym poście nie napisałam, że zajmuje się zawodowo psychologią, ponieważ się nią nie zajmuje...:lol:
Poza tym wiedza psychologiczna nie jest potrzebna do tego, aby zwrócić Ci uwagę, że piszesz od rzeczy, ponieważ nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i robisz przy tym błędy ortograficzne. Do tego w zupełności powinno wystarczyć osiem klas szkoły podstawowej...;)
Piszesz, że nie robi na Tobie wrażenia moja postawa, to wyobraź sobie, że na mnie Twoje błędy ortograficzne robią i to duże lol (dlatego już dzisiaj, w innym poście zwróciłam Ci uwagę na owe błędy).

Ale ty jesteś bystra miriam, pozostaje mi tylko pogratulować ci oka i intelektu.

77

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Abstrahując od tego, że nie wierzę w Boga, zajmę się samą instytucją kościoła.

Zgadzam się z Miriam.

Kościół problemy zamiata pod dywan. Od zawsze tak było, a i społeczeństwo daje na to ciche przyzwolenie. Wręcz potępiając ofiary.

Przecież kilka lat temu wybuchła afera, że któryś z duchownych w małej parafii molestował chłopców. Oczywiście to nie ksiądz był tym złym, a ludzie którzy ośmielili się go oskarżyć.
O czym to świadczy?
Ano o tym, że mężczyzna przywdziewający sutannę ma przyzwolenie episkopatu i wiernych na te wynaturzenia.

Nie zgadzam się na to.
Dlaczego ofiary mają się czuć napiętnowane? Dlaczego to nie ten, który wyrządza krzywdę dzieciom, nie jest "linczowany" przez społeczność? Tylko dlatego, że składał śluby czystości?

Denerwuje mnie obłuda kościoła.

Dlaczego obłuda i dlaczego aż tak mocne słowo?

Dlatego, że z jednej strony kościół potępia aborcję, czy też in vitro twierdząc, że katolicy nie podjęliby tych działań. Głoszone są te racje często w niedzielnych homiliach, o środkach masowego przekazu nie wspomnę. Lecz z drugiej strony daje przyzwolenie duchownym na wybryki, jakich się dopuszczają.
Jakiś czas temu w pewnym tygodniku był artykuł o księżach, którzy prowadzą podwójne życie.
Dziennikarka stworzyła reportaż docierając do księży, którzy mają partnerki. Również rozmawiała z owymi partnerkami.
No cóż, jedna z kobiet zaszła z jednym z nich w ciążę, ponieważ sprzeciwiał się on antykoncepcji, ale usunięcie ciąży już nie było niczym złym.
Przepraszam, ale o czym to świadczy?

Poza tym jak osoba, która notorycznie łamie śluby czystości ma dawać rozgrzeszenie wiernym? Nie dodaje to wiarygodności kościołowi.

78

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Jest  wiele prawdy  w tych  zarzutach   w kierunku  instytuacji koscioła   Ale  nie za bardzo  rozumiem dlaczego  generalizuje  się  i wrzuca  wszystkich do jednego  koszyka
oskarżą sie  księży np  o pazerność  na pieniądze ?? ale  kto   im te pieniadze  wciska  ?? Dajecie  sie manipulować   w np   podczas spowiedzi  bo  nie  znacie  znaczenia  i powiności kapłana   podczas  tego sakramentu.  Ludzie  dają się  zastraszać  bo nie znają podstawowych  prawd   wiary  i  łatwo  im  wcisnąć  ciemnote   A kapłani  to ludzie  i  zawsze bedą się skłaniali   ku łatwiźnie   bo  prościej  zastraszyć ludzi niż  ich zainteresować  , zaciekawić  ,czy zaskoczyc czymś mądrym
   Nie mam sensownego  wytłumaczenia  dla  pedofilii nawet nei bede  próbował  uważam że trzeba ich  karać tak  jak  każdego  innego  zboczeńca
  Ale  niby kosciół  zamiata wszystko pod  dywan , ale  spróbujcie  oskarżyć   jakiegoś sedziego , prokuratora  czy adwokata  Udowodnijcie  dla lekarza  błąd  w leczeniu , Zaskarżcie policjanta że chciał was naciagnac  na  łapówke wszędzie jest jedna wielka klika  i jeden drugiego kryje
  Niby księża  powinni być przykłądem  a czy np nasi politycy  ,przez nas wybrani   super  elita kraju nie powinna świecić przykładem ??
jest wiele  do zarzucenia   dla KK  ale trzeba też dostrzec pozytywną  prace jaką  on wykonuje 
  Tak w kwestii  pytania   w tytule wątku  To ja np chodze  do kościoła   chociaż dawno nie słyszałem tam  ciekawego  kazania  ani nic  innego   o czym  bym już wcześniej  nie  słyszał  Ale  ja tam chodzę   aby spotkać się z  Bogiem  a nie po to aby podziwać  mury, sprawdzać  czy ksiądz jest trzeźwy i jaki ma nowy samochód

79

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

oskarżą sie  księży np  o pazerność  na pieniądze ?? ale  kto   im te pieniadze  wciska  ??

Kościół od dawien dawna wymuszał na wiernych daniny, dziesięciny. Kościół sam brał to, co chciał- wyprawy krzyżowe są tego dowodem. A teraz jeszcze ta sprawa z komisją kościelną...

Tango napisał/a:

Dajecie  sie manipulować   w np   podczas spowiedzi  bo  nie  znacie  znaczenia  i powiności kapłana   podczas  tego sakramentu.  Ludzie  dają się  zastraszać  bo nie znają podstawowych  prawd   wiary  i  łatwo  im  wcisnąć  ciemnote   A kapłani  to ludzie  i  zawsze bedą się skłaniali   ku łatwiźnie   bo  prościej  zastraszyć ludzi niż  ich zainteresować  , zaciekawić  ,czy zaskoczyc czymś mądrym

Bo żyjemy dalej w średniowieczu, gdzie oprócz duchowieństwa, reszta jest ciemna...

Tango napisał/a:

Nie mam sensownego  wytłumaczenia  dla  pedofilii nawet nei bede  próbował  uważam że trzeba ich  karać tak  jak  każdego  innego  zboczeńca

Ja też nie, dlatego uważam, że ksiądz powinien być traktowany w ten sam sposób, jak osoby świeckie.

Tango napisał/a:

Ale  niby kosciół  zamiata wszystko pod  dywan , ale  spróbujcie  oskarżyć   jakiegoś sedziego , prokuratora  czy adwokata  Udowodnijcie  dla lekarza  błąd  w leczeniu , Zaskarżcie policjanta że chciał was naciagnac  na  łapówke wszędzie jest jedna wielka klika  i jeden drugiego kryje

Ok, z tym że od kościoła powinno się wymagać czegoś. To przecież instytucja, która ma krzewić dobro.
Poza tym łatwiej jest zaskarżyć policjanta, niż duchownego. Wiem coś o tym.

Tango napisał/a:

Niby księża  powinni być przykłądem  a czy np nasi politycy  ,przez nas wybrani   super  elita kraju nie powinna świecić przykładem ??

Każdy powinien świecić przykładem, lecz duchownego wręcz powinno się obligować do bycia autorytetem.
Wszak jego misja została nadana od Boga.

Tango napisał/a:

jest wiele  do zarzucenia   dla KK  ale trzeba też dostrzec pozytywną  prace jaką  on wykonuje 
  Tak w kwestii  pytania   w tytule wątku  To ja np chodze  do kościoła   chociaż dawno nie słyszałem tam  ciekawego  kazania  ani nic  innego   o czym  bym już wcześniej  nie  słyszał  Ale  ja tam chodzę   aby spotkać się z  Bogiem  a nie po to aby podziwać  mury, sprawdzać  czy ksiądz jest trzeźwy i jaki ma nowy samochód

Oczywiście, są pozytywy, ale dlaczego mam nie dostrzegać negatywów?

80

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Jaga Baba07 napisał/a:
Tango napisał/a:

oskarżą sie  księży np  o pazerność  na pieniądze ?? ale  kto   im te pieniadze  wciska  ??

Kościół od dawien dawna wymuszał na wiernych daniny, dziesięciny. Kościół sam brał to, co chciał- wyprawy krzyżowe są tego dowodem. A teraz jeszcze ta sprawa z komisją kościelną...
Historia  to  oddzielny temat  Bardziej mi chodzi   o  zwykjłe przykłady  dawania  na  msze opłate  za  sakramenty  itp Jeden przed  drugim  licytujemy sie   w  wielkości datku  A popatrz  co sie dzieje z komunią czy  bierzmowaniem Za moich czasów  byłą  msza kwiatki  o było OK a dzis  to  prezent  dla tego   to koperta  dla  tamtego   to  jeszcze cos dodatkowo  itp  Myślisz że to księża  wymyslili

Tango napisał/a:

Dajecie  sie manipulować   w np   podczas spowiedzi  bo  nie  znacie  znaczenia  i powiności kapłana   podczas  tego sakramentu.  Ludzie  dają się  zastraszać  bo nie znają podstawowych  prawd   wiary  i  łatwo  im  wcisnąć  ciemnote   A kapłani  to ludzie  i  zawsze bedą się skłaniali   ku łatwiźnie   bo  prościej  zastraszyć ludzi niż  ich zainteresować  , zaciekawić  ,czy zaskoczyc czymś mądrym

Bo żyjemy dalej w średniowieczu, gdzie oprócz duchowieństwa, reszta jest ciemna...
A czyja  to  wina że jesteśmy tacy  ciemni   także księży ?

Tango napisał/a:

Nie mam sensownego  wytłumaczenia  dla  pedofilii nawet nei bede  próbował  uważam że trzeba ich  karać tak  jak  każdego  innego  zboczeńca

Ja też nie, dlatego uważam, że ksiądz powinien być traktowany w ten sam sposób, jak osoby świeckie.

Tango napisał/a:

Ale  niby kosciół  zamiata wszystko pod  dywan , ale  spróbujcie  oskarżyć   jakiegoś sedziego , prokuratora  czy adwokata  Udowodnijcie  dla lekarza  błąd  w leczeniu , Zaskarżcie policjanta że chciał was naciagnac  na  łapówke wszędzie jest jedna wielka klika  i jeden drugiego kryje

Ok, z tym że od kościoła powinno się wymagać czegoś. To przecież instytucja, która ma krzewić dobro.
Poza tym łatwiej jest zaskarżyć policjanta, niż duchownego. Wiem coś o tym.
Policja  powołana jest    do zapewniania nam bezpieczeństwa  , sądy  dla   utrzymywania prawa , lekarza  są powołani  aby nas leczyć , nauczyciele wychowywać

Tango napisał/a:

Niby księża  powinni być przykłądem  a czy np nasi politycy  ,przez nas wybrani   super  elita kraju nie powinna świecić przykładem ??

Każdy powinien świecić przykładem, lecz duchownego wręcz powinno się obligować do bycia autorytetem.
Wszak jego misja została nadana od Boga.
a nei  słyszłaś  o pojęciu  koscioła   misyjnego  , KAŻDY   z nas jest powołany  do   dawania dobrego przykłądu

Tango napisał/a:

jest wiele  do zarzucenia   dla KK  ale trzeba też dostrzec pozytywną  prace jaką  on wykonuje 
  Tak w kwestii  pytania   w tytule wątku  To ja np chodze  do kościoła   chociaż dawno nie słyszałem tam  ciekawego  kazania  ani nic  innego   o czym  bym już wcześniej  nie  słyszał  Ale  ja tam chodzę   aby spotkać się z  Bogiem  a nie po to aby podziwać  mury, sprawdzać  czy ksiądz jest trzeźwy i jaki ma nowy samochód

Oczywiście, są pozytywy, ale dlaczego mam nie dostrzegać negatywów?

oczywiście masz  racje   ja też zauważam   sporo  negatywów  i  nie  zamierzam wybielać   księży  ani  instytuacji  kościła   Ale  odnosze  się tu   do  sensu  poruszonego wątku  Wielu   z  was deklaruje  swoją niechęc  do wiary   argumentując  to zachowaniem księzy  i całej  instytucji koscioła  Jest  to dla mnie nie zrozumiałe.  Znam    historie   wypraw  krzyzowych , inkwizycji ,  znam wielu księzy   i takich i takich   i czy to mam być powód  aby przestać  wierzyć ?? aby przestać chodzić  do kościołą ?jeżeli tak  to moja wiara  byłąby g... warta.
Tak samo  można by było  powiedzieć że czytajac   to forum widze  tyle  agrasji  , krzywdy  , nienawiście  miedzy ludzmi  którzy kiedyś się kochali   a związali się w imie najpiekniejszego  i najbardziej   wartościowego uczucia , to ja moge  powiedziec że nie  wierzę w coś  takiego  jak miłośc   i każdemu  kto  twierdzi inaczej podam  kilkadziesiąt  przykładów z tego forum że  miłośc  to bzdura

81 Ostatnio edytowany przez Miriam (2012-11-08 10:18:03)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

Ale ty jesteś bystra miriam, pozostaje mi tylko pogratulować ci oka i intelektu.

Zupełnie niepotrzebnie, gdyż jest mi to zbędne... W zamian za to, z nieukrywaną przyjemnością przeczytałabym co masz do powiedzenia np. w tym konkretnym temacie, zamiast lakonicznego ''Wyluzujcie nie cały kler to banda degeneratów i wykolejeńców zdarzają się też białe owce i tacy, którzy robią coś pożytecznego.'' Tak więc, rozwiń swoją wypowiedź (skoro zabrałeś już głos w dyskusji), bo z aktualnego Twojego posta niewiele wynika. No chyba, że nie masz nic racjonalnego do powiedzenia, a piszesz tylko po to, by ''nabijać'' licznik kolejnych postów, to faktycznie daruj sobie...

Tango napisał/a:

Jest  wiele prawdy  w tych  zarzutach   w kierunku  instytuacji koscioła   Ale  nie za bardzo  rozumiem dlaczego  generalizuje  się  i wrzuca  wszystkich do jednego  koszyka  oskarżą sie  księży np  o pazerność  na pieniądze ??

Już Bullittowi wyłuszczyłam, że nic takiego nie ma miejsca, a teraz Ty się upierasz, że tak jest... Zacytuję więc (po raz kolejny), to co chociażby ja napisałam w jednym ze swoich wcześniejszych postów: ''nie wszyscy księża to pedofile , rozpustnicy ,czy pijaki.''

Tango napisał/a:

niby kosciół  zamiata wszystko pod  dywan , ale  spróbujcie  oskarżyć   jakiegoś sedziego , prokuratora  czy adwokata  Udowodnijcie  dla lekarza  błąd  w leczeniu , Zaskarżcie policjanta że chciał was naciagnac  na  łapówke wszędzie jest jedna wielka klika  i jeden drugiego kryje. Niby księża  powinni być przykłądem  a czy np nasi politycy  ,przez nas wybrani   super  elita kraju nie powinna świecić przykładem ??

Jeśli znajdzie się osoba, która założy odrębny temat poświęcony policjantom, sędziom, czy politykom, to na pewno się wypowiemy. Ten temat stricte dotyczy duchownych, stąd też o nich piszemy...

Tango napisał/a:

ja np chodze  do kościoła   chociaż dawno nie słyszałem tam  ciekawego  kazania  ani nic  innego   o czym  bym już wcześniej  nie  słyszał  Ale  ja tam chodzę   aby spotkać się z  Bogiem  a nie po to aby podziwać  mury, sprawdzać  czy ksiądz jest trzeźwy i jaki ma nowy samochód

Czy Bóg jest tylko w kościele, że aby się z NIM spotkać musimy iść do świątyni...? Mnie uczono, że Bóg jest wszędzie! I zawsze i wszędzie mnie wysłucha, bez względu na czas i miejsce. W moim odczuciu, msza nie daje możliwości wyciszenia się, skupienia, modlitwy czy też rozmowy z Bogiem... Ja na taką kontemplacje Bogiem zdecydowanie wybieram samotnie...

Tango napisał/a:

Nie mam sensownego  wytłumaczenia  dla  pedofilii nawet nei bede  próbował  uważam że trzeba ich  karać tak  jak  każdego  innego  zboczeńca

Hierarchowie KK uważają zupełnie inaczej:
''Tajna instrukcja autorstwa sekretarza Kongregacji Nauki i Wiary, kard. Alfreda Ottavianiego , podpisana w 1962 roku przez papieża Jana XXIII, zakazująca ujawniania przypadków pedofilii pod groźbą klątwy dla ujawniających i nakazującą skłanianie ofiar do milczenia też pod groźbą klątwy. W myśl litery opracowania należy ponadto niezwłocznie otoczyć opieką księdza, oskarżonego o seksualne wykorzystywanie małoletniego i przenieść go do innej parafii. Skandal seksualny musi być opanowany i pójść w zapomnienie. Dokument zakazuje współpracy w tych sprawach z władzami śledczymi, nakazuje niszczenie dowodów przestępstw. Buntownicy i osoby, które do niego doprowadziły, zneutralizowani i ukarani. Skutkiem tego, zaszczuta rodzina ofiary musi opuścić miejscowość, w której mieszka, albowiem za sprawą agitacji z ambony, jest ona przedmiotem ostracyzmu ze strony wspólnoty lokalnej.

30 kwietnia 2001 roku JP2 ogłasza List apostolski motu proprio Sacramentorum sanctitatis. List ten ustalił wyłączność kompetencji Kongregacji Nauki Wiary w przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych oraz, określił normy proceduralne dla tych przypadków. Oznacza to, że sprawy pedofilii i molestowania w Kościele mają być rozpatrywane "za zamkniętymi drzwiami" i wszystkie dowody mają być tajne przez 10 lat od momentu osiągnięcia przez ofiarę pełnoletniości - co powoduje przedawnienie sprawy i uniemożliwia wyciągnięcie konsekwencji finansowych wobec Kościoła. Ponadto w myśl litery listu duchowny postawiony zostaje w sytuacji konfliktu lojalności. Jako obywatel zobowiązany jest do powiadomienia organów ścigania, ale papieskie zalecenia de facto nakazują mu zachowanie takiej wiedzy w tzw. sekrecie papieskim, równoznacznym z tajemnicą spowiedzi.''
Źródła nie podam, gdyż nie pamiętam, fragment ten zachował mi się na meilu...

Jaga Baba07 napisał/a:

Każdy powinien świecić przykładem, lecz duchownego wręcz powinno się obligować do bycia autorytetem. Wszak jego misja została nadana od Boga.

Nic dodać, nic ująć...

A wszystkim zainteresowanym dogłębniejszym poznaniem tematu, polecam książkę byłego księdza pt.''?BYŁEM KSIĘDZEM - PRAWDZIWE OBLICZE KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W POLSCE"
Książka rozpoczyna się od zdania: "Moja książka jest pierwszym i jedynym w swoim rodzaju świadectwem byłego księdza z kraju papieża. Nie piętnuje ona kapłańskich wad i słabości, ale zakłamanie systemu kamuflującego te wady.
Nikt nie jest wolny od błędów, pomyłek i upadków. Ale jeśli choroba zaatakuje cały, zdrowy organizm, który został powołany do czynienia dobra i służenia wszystkim ludziom, to trzeba z nią walczyć. Misja Kościoła jest zbyt ważna, aby jego dzieci były obojętne na to, co się w nim dzieje i jak spełnia on swoją posługę. Z perspektywy tego, co sam widziałem i o czym słyszałem - oświadczam, iż tak jak dawniej (przed wstąpieniem do seminarium) dziwiło mnie i gorszyło, że nie wszyscy ludzie traktują księży z należytym szacunkiem; tak obecnie dziwi mnie i gorszy całowanie kapłanów po rękach i w ogóle wyróżnianie ich spośród innych osób.
Papieże, kardynałowie, biskupi, prałaci i inni dostojnicy kościelni hołubieni i rozpieszczani przez szeregowych kapłanów i ludzi świeckich - zbudowali potężną instytucję materialną, zamiast duchownego Królestwa Bożego w sercach wiernych. Ta instytucja oparta na ogromnych finansach i bezwzględnym posłuszeństwie księży. Liczy się jeszcze jeden wydany tygodnik katolicki, jeszcze jedna stacja radiowa, kolejna wybudowana świątynia. Najważniejsze są wpływy, finanse, statystyki - tym dzisiaj żyje Kościół i do tego dąży. Stało się to, przed czym tak bardzo przestrzegał Chrystus - Kościół upodobnił się do świata...''
To tylko fragment, a książkę szczerze polecam...

Tango napisał/a:

Wielu   z  was deklaruje  swoją niechęc  do wiary   argumentując  to zachowaniem księzy  i całej  instytucji koscioła  Jest  to dla mnie nie zrozumiałe.  Znam    historie   wypraw  krzyzowych , inkwizycji ,  znam wielu księzy   i takich i takich   i czy to mam być powód  aby przestać  wierzyć ??

O przepraszam(!), jeśli chodzi o mnie, to wyraźnie w jednym z postów zaznaczyłam - wierzę w Boga, nie zgadzam się z działalnością instytucji Kościoła. To, że się nie zgadzam z działalnością instytucji kościoła, nie wyklucza mojej wiary w Boga. Wszystko!

Tango napisał/a:

Tak samo  można by było  powiedzieć że czytajac   to forum widze  tyle  agrasji  , krzywdy  , nienawiście  miedzy ludzmi  którzy kiedyś się kochali   a związali się w imie najpiekniejszego  i najbardziej   wartościowego uczucia , to ja moge  powiedziec że nie  wierzę w coś  takiego  jak miłośc   i każdemu  kto  twierdzi inaczej podam  kilkadziesiąt  przykładów z tego forum że  miłośc  to bzdura

Troszkę się zapędziłeś... Miłość odczuwalna jest na płaszczyźnie duchowej, tak jak wiara w Boga. I tak jak wierzę w Boga, tak i wierzę w miłość. Tak jak nie wierzę w instytucje kościoła, tak i nie wierzę, że miłość jest dana każdemu, a na pewno nie tym którzy się rozchodzą - ''prawdziwa'' miłość przetrwa wszystkie burze... Inny przykład dla zobrazowania; to, iż nie wierzę, że kiedykolwiek wygram milion w totka, nie znaczy, że nie wierzę, iż nie uda się, to komuś innemu...:)

82

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Miriam napisał/a:

Zupełnie niepotrzebnie, gdyż są one mi zbędne... W zamian za to, z nieukrywaną przyjemnością przeczytałabym co masz do powiedzenia np. w tym konkretnym temacie, zamiast lakonicznego ''Wyluzujcie nie cały kler to banda degeneratów i wykolejeńców zdarzają się też białe owce i tacy, którzy robią coś pożytecznego.'' Tak więc, rozwiń swoją wypowiedź (skoro zabrałeś już głos w dyskusji), bo z aktualnego Twojego posta niewiele wynika. No chyba, że nie masz nic racjonalnego do powiedzenia, a piszesz tylko po to, by ''nabijać'' licznik kolejnych postów, to faktycznie daruj sobie...

Jako, ze jesteś wszechstronnie uzdolniona o ponad przeciętnym intelekcie będę pisał skrótami myślowymi bez obawy, że nie zrozumiesz. Po pierwsze KK jest dla mnie persona politica i tylko po przez ten pryzmat postrzegam jego działania jako ściśle zhierarchizowanej korporacji. Takowa składa się z ludzi ideowych i celowych. Pierwsi mnie nie interesują tylko ci drudzy bo z nimi nie raz nie dwa dobijałem targu a jeśli pojawi się okazja to zrobię to z chęcią wiele razy. Pecunia non olet jak mawiali Rzymianie. Jeśli chodzi o grzechy KK (współczesne) to nic się nie zmieni bo struktura organizacyjna i dyscyplina nie dopuszczają takich rozwiązań o jakich marzą przeciwnicy KK. Zapewne zostaną rzucone jakieś ochłapy dla gawiedzi pod postacią kilku procesów o pedofilię, malwersacje finansowe a winni zostaną publicznie napiętnowani i po cichu wysłani w inne miejsce imperium KK. Oni podobnie jak Żydzi swoich nie wydają. Kwestie duchowe i transcendentalne pozostawiam ludziom pokroju Remiego bo mnie hokus pokus i czary mary nie specjalnie interesują. A co do zdania, które napisałem a ty łaskawie je wyłuskałaś to dotyczy ono jednej tylko osoby, którą notabene już w tym wątku opisałem i drugi raz robić tego nie zamierzam. Więc jeśli to dla ciebie nie jest racjonalne a głupie co napisałem to jako osoba inteligenta powinnaś mnie ignorować i nie czytać moich postów bo po co masz się zniżać do mojego poziomu.
A co do nabijania postów to przyznam, że dopóki tego nie napisałaś nie znałem tego zjawiska ale teraz już o tę wiedzę jestem bogatszy dzięki tobie.

83

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Miriam    wcale nei miałem zamiaru   rozwijać  wątku  o  bezkarności    przedstawicieli innych  zawodów   podałem  to jako przykład  ze wszyscy jestesmy ułomnymi  ludxmi  i popełniamy  błedy   A wymienieni przedstawicie  są reprezentantami zawodów  o szczególnym zaufaniu społecznym
   Jeżeli Chodzi  o karalnośc  ksieży  to  nie obchodzi mnie   co  o tym  sądzą  władze koscioła jest   to własnie jeden  z przykąłdów   który mi się nie podobają np   w KK   Każdy  obywatel  naszego kraju  podlega kodeksowi  karnemu  i  nie ma na to wyjątków  I tak jak przed  chwilą wspomniałem są grupy społeczne  które mają skuteczne środki od  wykrecania się do  tej prawdy  i  z cała perfidią to wykorzystują  W przypadku  ksieży    bardzo często  w ich  obronei stają parafienie a nawet   rodzice pokrzywdzony  dzieci tego  nie rozumiem 
Czy Bóg jest tylko w kosciele ?? owszem masz racje  Bóg jest  wszędzie  ale  podstawowa  prawda naszej wiary  jest  to że  w  kosciele jest  on w postaci  ciała i krwi .czyli tzw  bezpośredni  kontak  I wąłsnie o tym zapominają ludzie 
napisłaś że  wierzysz     w miłośc,   skoro  miłość   jest  idealna   to  i  instytucja małzenstwa powinna byc  idealna....

celem mojej  argumentacji jest pokazanie że  jako ludzie nie jesteśmy w stanie  zbudowac  ani jednej oraganizacji, społeczności, religji,  czegokolwiek   i stwierdzic że jest  idealna i bez zarzutu Po prostu ne ma takiej opcji sad ale ne oznacza  to że ne powinniśmy walczyć  aby było lepiej ......

84

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

oczywiście masz  racje   ja też zauważam   sporo  negatywów  i  nie  zamierzam wybielać   księży  ani  instytuacji  kościła   Ale  odnosze  się tu   do  sensu  poruszonego wątku  Wielu   z  was deklaruje  swoją niechęc  do wiary   argumentując  to zachowaniem księzy  i całej  instytucji koscioła  Jest  to dla mnie nie zrozumiałe.  Znam    historie   wypraw  krzyzowych , inkwizycji ,  znam wielu księzy   i takich i takich   i czy to mam być powód  aby przestać  wierzyć ?? aby przestać chodzić  do kościołą ?jeżeli tak  to moja wiara  byłąby g... warta.
Tak samo  można by było  powiedzieć że czytajac   to forum widze  tyle  agrasji  , krzywdy  , nienawiście  miedzy ludzmi  którzy kiedyś się kochali   a związali się w imie najpiekniejszego  i najbardziej   wartościowego uczucia , to ja moge  powiedziec że nie  wierzę w coś  takiego  jak miłośc   i każdemu  kto  twierdzi inaczej podam  kilkadziesiąt  przykładów z tego forum że  miłośc  to bzdura

Ooo przepraszam, ja nie napisałam nigdzie, że przestałam wątpić i wierzyć przez KK. Kościół to osobna historia, a moja wiara albo raczej jej brak opiera się na czymś zgoła innym. Czytam czasem Pismo Święte i dochodziłam do własnych przemyśleń na ten temat.
Co do samego Boga- po prostu nie wierzę w ten byt niematerialny.

A kościół jeżeli by patrzeć na to, że powinien opierać się na Ewangelii, to często jest z nią w sprzeczności.

W liceum na religii katechetka zadała nam wypracowanie do domu na temat- "Dlaczego i jak modlę się do Boga?"
Długo myślałam nad tym, co mam napisać.
Gdybym napisała, że modlę się, skłamałabym.
Postanowiłam więc napisać, dlaczego nie modlę się do Boga i co się do tego przyczyniło. Moje wypracowanie było długie, siedziałam nad tym ze dwie godziny. Ale napisałam wszystko- o moich wątpliwościach, o Piśmie Świętym, o tym dlaczego trudno jest mi uwierzyć w Boga. Oczywiście o KK też wspomniałam, ale całość była poświęcona mojemu braku wiary i skąd to się wzięło.
Myślałam, że otrzymam za to nie więcej, niż 3.
Jakie było moje zdziwienie, gdy na następnej lekcji babka oddawała nam nasze prace, a moja była jedną z najwyżej ocenionych, na 5 z plusem.
I nie były to wywody dotyczące kościoła, a raczej dotyczące mojego postrzegania wiary.

85

Odp: Msza swięta-chodzicie?

moja  wypowiedz  odnosiła sie  do  tych  wszystkich  którzy  pisza  , nie wierze nei chodze do koscioła  bo  ksiądz jest taki  i owaki , bo kosciół to to i tamto
   Sama  widzisz że  w pewnym momencie trafiąłś  na mądrą osobe  która  potrafiłą docenić  twoją szczerosć i  rozterke  Dlatego jestem za tym aby nie wrzucac wszystkich do jednego  wora...

86

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Rozumiem wasze zarzuty wobec księży, na pewno część z duchownych ma swoje na sumieniu. Rozumiem też, że od księdza oczekuje się więcej niż od innego człowieka, np.ojca rodziny. Chciałabym jednak zauważyć, że:
1. Ojciec Święty Benedykt XVI absolutnie nie bagatelizuje problemu pedofilii i stara się naprawić błędy, które w tej materii wystąpiły wcześniej. W seminarium są robione dokładniejsze badania psychologiczne niż dawniej, a osoby z podejrzeniami chorób czy złych skłonności czy po prostu nie nadające się do posługi, nie są dopuszczane do święceń. 

2. Pewna wizjonerka (niestety nie powtórzę wam jej nazwiska,bo nie pamiętam, ale nie w tym rzecz) mówiła, że tak jak każdego człowieka kusi szatan, tak księdza z trzykrotnie większą siłą. Oczywiście nie każe wam wierzyć w tego typu wizje, ale według mnie jest to oczywiste, że szatan stara się jak najbardziej utrudnić duchownym wytrwanie w swojej trudnej drodze. Nie usprawiedliwia to ich, chciałam tylko rzucić na ten problem inne światło.

3. Tak samo jak ksiądz ma udzielany Sakrament Kapłaństwa, tak wiele osób miało udzielony Sakrament Małżeństwa. Czy te osoby nie zdradzały się itp.? Ich przewinienia także nie miały prawa wystąpić, a jednak występują, niestety.

4. Rolą księdza jest PRZEDE WSZYSTKIM sprawowanie Sakramentów Świętych, a nie bycie wzorem do naśladowania. Każdy chrześcijanin powinien być takim wzorem, a jak to jest, każdy wie.

5. Naprawdę nie wszystkie afery o których piszą media dotyczące księży są prawdziwe. Kiedyś o tym już pisałam na forum. Mam w rodzinie księdza, więc znam niejako sytuację od środka i niektóre rzeczy wiem od niego. Mówiąc w skrócie pewien ksiądz miał bardzo czarny PR w pewnym tabloidzie, gdyż paru osobom się naraził. Został bezpodstawnie oskarżony, po czym sprawa ucichła, bo nie miała oparcia na faktach, ale opinie księdzu zszargano. Nie chcę tutaj mówić, że taka jest reguła, bo nie wiem, na pewno są też nagłaśniane prawdziwe przewinienia, ale dopóki nie ma dowodów bądź nie zapadnie wyrok ,,nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni''. Szczególnie, że osobiście nieraz czytałam w gazetach katolickich, że różni księża zostali oczyszczeni z zarzutów, choć większość stacji tv jakoś zapominało o tym wspomnieć, choć wcześniej rzucała oskarżeniami.

87

Odp: Msza swięta-chodzicie?

szczególnie ze sa  pewne  kręgi  dla których jednym z celów działalności   jest  dyskredytacja  KK maj do tego  celu pieniądze  i media  Swoją drogą gdzie  w  gaziecie  czy  jakims  brukowcu  czytaliscie   artykuł  o  czymnś dobrym  co  zrobił  ksiądz   w jakiejś parafi   Np u mnie  NIKT  się nie zajmuje  młodzeżą oprócz  wikarego

88 Ostatnio edytowany przez Miriam (2012-11-08 12:39:28)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

jako osoba inteligenta powinnaś mnie ignorować i nie czytać moich postów

Wręcz przeciwnie, inteligencja, mądrość życiowa i dobre wychowanie nie pozwalają mi na ignorowanie kogokolwiek... Lekceważenie innych,  jest przejawem ignorancji, brakiem kultury - inteligentni ludzie tego nie robią...

Tango napisał/a:

Jeżeli Chodzi  o karalnośc  ksieży  to  nie obchodzi mnie   co  o tym  sądzą  władze koscioła jest   to własnie jeden  z przykąłdów   który mi się nie podobają np   w KK

Obojętne byłoby Ci wtedy gdybyś nie miał zdania - Ty je masz, nie podoba Ci się....;)

Tango napisał/a:

Czy Bóg jest tylko w kosciele ?? owszem masz racje  Bóg jest  wszędzie  ale  podstawowa  prawda naszej wiary  jest  to że  w  kosciele jest  on w postaci  ciała i krwi .czyli tzw  bezpośredni  kontak  I wąłsnie o tym zapominają ludzie

Obecność Chrystusa w chwili przyjmowania Komunii, to tylko pewnego rodzaju symbolika...

Tango napisał/a:

napisłaś że  wierzysz     w miłośc,   skoro  miłość   jest  idealna   to  i  instytucja małzenstwa powinna byc  idealna....

Przeczytaj uważnie mój powyższy post - wyraźnie napisałam, wierzę w miłość, nie wierzę w to, że jest ona dana każdemu. Zakładam, że osoby, które niegdyś związały się ze sobą, a następnie się rozwodzą, nie związały się ze z miłości, lecz pseudo miłości, tudzież iluzji jaką dała im owa pseudo miłość.
W małżeństwie, w którym miłość jest bliska ideałowi, to i instytucja małżeństwa będzie idealna....

Tango napisał/a:

celem mojej  argumentacji jest pokazanie że  jako ludzie nie jesteśmy w stanie  zbudowac  ani jednej oraganizacji, społeczności, religji,  czegokolwiek   i stwierdzic że jest  idealna i bez zarzutu Po prostu ne ma takiej opcji sad ale ne oznacza  to że ne powinniśmy walczyć  aby było lepiej ......

Nie jesteśmy i nie będziemy dopóki przykład nie będzie szedł z góry...
To tak jak z rodziną, którą tworzą wszyscy członkowie, ale wychowują, ukierunkowują, sprowadzają na właściwą drogę (lub też nie) rodzice. I KK możemy porównać właśnie do takiej rodziny, a duchownych do rodziców, którzy swoim postępowaniem, powinni nam dawać przykład jak należy postępować, by żyć w zgodzie z nauką Boga. Jeśli rodzina jest patologiczna (zepsuta od środka, tak jak ma to miejsce w przypadku KK), to trudno o prawidłowe wzorce, prawda..?

Tango, mile mnie zaskoczyłeś, ponieważ jesteś jednym z niewielu Panów na tym forum, który zna zasady kulturalnej dyskusji. Nie uciekasz się do prymitywnej demagogii, nie zachowujesz jak typowy furiat, lecz rzeczowo przedstawiasz swoje argumenty i ja takich rozmówców jak Ty (mimo odmienności w poglądach), bardzo, bardzo sobie cenię...

allegra90 napisał/a:

Rolą księdza jest PRZEDE WSZYSTKIM sprawowanie Sakramentów Świętych, a nie bycie wzorem do naśladowania.

Jesteś w błędzie -  rolą księdza jest nie tylko posłannictwo religijne, ale przede wszystkim(!) moralne....

89

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Wole isc do cyrku poogladac akrobacje niz pokazy iluzji i magii.

90

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

szczególnie ze sa  pewne  kręgi  dla których jednym z celów działalności   jest  dyskredytacja  KK maj do tego  celu pieniądze  i media  Swoją drogą gdzie  w  gaziecie  czy  jakims  brukowcu  czytaliscie   artykuł  o  czymnś dobrym  co  zrobił  ksiądz   w jakiejś parafi   Np u mnie  NIKT  się nie zajmuje  młodzeżą oprócz  wikarego

Oj, tu się mylisz mój drogi. Wielokrotnie czytałam o działalności charytatywnej tego czy innego księdza, o księżach, którzy zajmują się uzależnionymi albo o działalności twórczej księży w jakimś środowisku. W moim mieście działalność kulturalna katolickich księży jest w każdym razie dostrzegana i często przytaczana w mediach.  Tak więc, to nie jest tak, że media uwzięły się szczególnie na katolickich księży.  W mojej okolicy na zły PR  duchowieństwa wpływają nie doniesienia prasowe, a wyczyny miejscowego proboszcza, który świetnie potrafi zrażać do siebie ludzi poprzez swoją arogancję, chciwość i pogardliwy stosunek do ludzi. Możliwe, że z jego powodu jakaś część ludzi przestała chodzić do kościoła.

91 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-11-13 11:40:35)

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Kilka fajnych zdań tu się pojawiło - że nie każdy ksiądz jest zły, nie każdy to złodziej i pedofil. Oczywiście - nie każdy. Ale podobnie jak i w innych instytucjach silnie zhierarchizowanych i mundurowych ogól jest postrzegany przez pryzmat jednostek. Jeden wybryk idioty zostawia czarną plamą na wizerunku setki innych. Nie inaczej jest w przypadku KK.

A tak na marginesie, to jeszcze nie słyszałem o parafii, w której każdy ksiądz byłby faktycznie księdzem z powołania i świecił przykładem. Zawsze trafi się mniej lub bardziej czarna owca - czy to łasa na pieniądze, czy chamska, arogancka i wywyższająca się lub prowadząca podwójne życie. Ciągle narzekają na brak pieniędzy, a ciągle się budują. Płaczą, że nie mają na ogrzewanie czy, że dach przecieka, ale samochody wymieniają regularnie. Większość księży ma na dobrą sprawę kilka etatów, z których dostaje pieniądze - albo prowadzą działalność gospodarczą, albo pracują w szkołach (lub uczelniach), albo w wojsku (tutaj wchodzą w grę jedynie wyższe stopnie oficerskie) lub w instytucjach różnego rodzaju. Mają pieniądze zarówno z Państwa (i nie mówię tutaj o Świątyni Opatrzności, ale również o układach lokalnych jak i pieniądzach z poszczególnych ministerstw jak np MON, Funduszu Kościelnego itp), jak i mogą ubiegać się o dotacje unijne (i robią to). Zbierają "co łaska" na tacę, a oprócz tego za komunię, za bierzmowania (ostatnio nawet są obowiązkowe wyjazdy do różnych ośrodków kościelnych), chrzciny, pogrzeby, śluby, chodzą "po kolędzie", za msze w czyjejś intencji itp. 

Jakiś czas temu ktoś się pokusił o zbilansowanie dochodów KK w Polsce. Ta ok 30-sto tysięczna instytucja obraca ponad trzema miliardami złotych każdego roku (nie ma w tym firm ani instytucji powiązanych z Kościołem). I to są jedynie kwoty, które są jawne - zgłoszone (zakładające uczciwość księży) i opodatkowane, albo i nie, bo KK nie płaci podatków od spadków i darowizn, od nieruchomości, czynności cywilnoprawnych, ani opłat celnych. Rozgłośnie radiowe są również zwolnione z opłat koncesyjnych. Acha - ZUSu i ubezpieczenia zdrowotnego księża nie płacą. Generalnie to złoty interes, bo gdyby KK płacił normalne podatki (w sensie, gdyby księża rozliczali normalne PITy, płacili ZUS itp), to państwo nie dokładałoby do interesu ok 400 milionów każdego roku. Kościół ma tyle nieruchomości, że państwo z tytułu podatków traci ok 1,5 miliarda. Co lepsze - Komisja Majątkowa, przekazała Kościołowi nieruchomości i grunty o wartości ok 5 miliardów złotych (rozłożone na ok 20 ostatnich lat) i wypłaciła odszkodowania na kwotę ponad 140 milionów.


Teraz najlepsze jest to, że składki wiernych w zupełności pozwalają na utrzymanie kościołów i księży. A to jest ok 1,2 miliarda zł. Realnie to nawet mniej by wystarczyło, bo proboszczowie są zobligowani do przekazywania 30% składek szczebel wyżej. Dla zobrazowania - proboszcz parafii zarabia dwie średnie krajowe. smile

Co się zatem dzieje z tymi pieniędzmi?

Odpowiedź jest prosta - to są samochody i posiadłości biskupów, ukrywanie wpadek (łapówki, ośrodki leczenia uzależnień, prywatne kliniki lecznicze), luksusy jak tv, hotele, komputery, drogie ciuchy i gadżety itp no i sporo tych pieniędzy wyjeżdża z kraju - prosto do Watykanu.


Jak to wygląda w praktyce? Mamy np firmę handlującą dewocjonaliami, ubraniami komunijnymi itp. Firma jest prowadzona przez księdza. Nie płaci on w związku z tym podatku dochodowego za siebie, ani ZUSu, ani ubezpieczenia zdrowotnego. Wynajmuje lokal w nieruchomości należącej do jego parafii. Realnie - przesypuje pieniądze z kieszeni do kieszeni. Parafia i tak nie płaci podatku, więc może zaoferować niziutkie ceny. Jako że KK nie płaci ceł, to ściągają skąd popadnie owe dewocjonalia, które firma naszego księdza potem kupuje za grosze i sprzedaje wiernym. A kto choć raz widział taki sklep, ten wie ile takie rzeczy kosztują - krocie. Dochód netto w tym wypadku będzie kilkukrotnie wyższy niż jakiejkolwiek innej firmy.

Nie inaczej jest z instytucjami wszelkiej maści. Chełpią się pomaganiem, ale na tym pomaganiu zarabiają bardzo duże pieniądze opierając się właśnie na nieruchomościach kościelnych, przywilejach podatkowych księży i darmowej pracy wiernych, którzy faktycznie chcą pomóc.


Kościół chełpi się tym, że pomaga. Ale dzięki korzystnym zwolnieniom z podatków i posiadanym nieruchomościom, to na pomaganiu zarabia.

92

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Yogurt, ładnie to wszystko rozpisałeś potwierdzając, że kościół to przede wszystkim biznes, tak to właśnie wygląda.

93

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Coz może jak sie zna  obraz jednej  parafi czy jednego  księdza  to można  powiedziec ze nie znam żadnego pożądnego  Ja  osobiście  znam takiego  który jeżdzi  staqrym samochodem   brata  bo uważa  że nie w pożadku było by kupowanie samochodu  gdy jego  parafianie   są dośc biednymi ludźmi , mój  proboszcz  od czasu  pojawienia  się   na parafi  od  8 lat jeżdzi   tym samym  samochdem   któego ja  bym  nie chciał nawet  gdyby on był nowy (taka marka) 
  Z tego  co wiem  księża płacą ZUS    a  jeżeli prowadzą jakąs działaność  to  też   płacą  jakiś  podatek   chyba   to  podlega ryczałtowi
  Niestety musze rpzyznać ze  w kwestiach  finansowych , biurokratycznych  to   w  działaności  KK  forma  przerosła  treśc  Dzis   widzi  się to bardzije   jak  po prosto "firma"  a nie   jako  kościół   Inna  sprawa że dziś  bez pieniędzy nic się nie zrobi
  A  tam gdzie są pieniądze tam są przekrety Ale niestety  jesteśmy  ludźmi  i nie da się tego wyeliminowac sami  widzicie  co się dzieje  we  wszelkiego  typu  fundacjach  organizacjach  ministerstwach

94

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

Z tego  co wiem  księża płacą ZUS

Nie płacą. ZUS i składki ubezpieczeniowe są pokrywane z budżetu państwa - z Funduszu Kościelnego. Przy działalności gospodarczej płacą podatki niby normalnie, ale w praktyce za siebie samych nie płacą. Jeśli zatrudniają innych księży - za nich również nie płacą. Z tego co słyszałem (od byłego zagorzałego katolika /prawnika/, który odwrócił się od KK kiedy miał wgląd w sprawę od drugiej strony) to normą jest 'zatrudnianie' wolontariuszy - czyli nic nie płacą nikomu. Ewentualnie tworzą fikcyjne stanowiska dla rencistów i zgarniają dopłaty za 1) utworzenie takiego stanowiska pracy 2) za zatrudnienie inwalidów. Kiedy kończy się okres wymagany prawem (2 lata) likwidują stanowisko. Oczywiście nie jest to normą, ale jest to częsta praktyka.

Zryczałtowany to płaca podatek dochodowy - o ile w ogóle, bo z wielu rzeczy są kompletnie zwolnieni z opodatkowania (np z datków zebranych podczas kolędowania). Generalnie mogą się opodatkować w dowolny, dogodny dla nich sposób bez jakichkolwiek ograniczeń i kruczków. Realnie odprowadzają o ok 2/3 podatków i składek mniej od przeciętnego Kowalskiego przy tych samych zarobkach. A przypominam, że proboszcz dostaje dwie średnie krajowe. Wyższe stopnie to wyższe uposażenia. A wielu księży pracuje w szkołach, uczelniach, w wojsku...i dostają za to kolejne pieniądze (tyle że od tych samych kwot brutto odprowadzany jest mniejszy podatek).

Wspomniane ponad 3 miliardy złotych to jedynie kasa należąca bezpośrednio do instytucji Kościoła Katolickiego. Ile zarabiają firmy i fundacje związane z Kościołem nie wiadomo, bo to jest nie do policzenia. Sam Caritas obraca kwotą niemal pół miliarda złotych rocznie. Lux Veritas ma majątek szacowany na ok 90 milionów (część dorobku Rydzyka jakby ktoś nie wiedział).

95

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Księża płacą  20% skłądki  ZUS czyli coś  tyle  co  rolnicy tylko  chyba czas przejścia na emeryture  jest   jakoś  dłuższy
Swoją drogą  to w polsce jest to tylko tak niefortunnie  i beznadziejnie   ustalone,   w wiekszości   krajów  europejskich   księza  są  normalnie  opodatkowani  i  traktowani   jak  każdy inny obywatel Ale jakos  nasze  władze nie potrafia się  uporać  z tym problemem Jełżi  chodzi  o kase to  po prostu korzystają  jak jest  okazja  czyli to samo co robi  każda inna organizacja  , firma, czy osoba prywatna
Osobiście  uważam że  powinno się zrobić porządek   z finansami  i zacząc traktowac   księży tak jak  innych   i pisze to  jako praktykujący katolik  gdyz  takie sytuacje  takie opinie  o kościele przynoszą  bardzo  wiele złego  ,
    Tak wiec  jak widzicie  osobiście przyznaje  w  wielu kwestiach  racje  tym   krytykują  kosciół jako  organizcje , natomiast jestem przeciw  uogólnianiu  wszystkiego  i wrzucaniu  wszystkich  duchownych do jednego  wora
  To jest   na tej samej  zasadzie mógłbym napisac :
  " Z tych  wszystkich  ateistów których znam   to  jakiś złodziej  , oszust   i  cwaniak  i  wszyscy  oni pozostali to  tacy  sami  ludzie  bez   zasad"

96

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Tango-a za co placą? za czyje pieniadze? za swoje zarobione na zbiorach sezonowych przy porzeczkach i truskawkach?? czy tez z tych maratonów coniedzielnych na mszy chodzenia z tacą po ławkach??przy okazji w styczniu kolęda (czyli powiedz mi jak ci sie zyje ale zaplać za fatyge wejscia w twoje progi)dobrze budzet podniesie, czyz nie??

97

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Tango - na jednej z diecezjalnych stron www znalazłem dokładną kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne, jaką płacą księża po ostatnich zmianach. Jest to oszałamiające 18zł i 75 groszy miesięcznie. I to tylko jeśli pracuje za minimalną krajową lub więcej. Jeśli nie pracuje - składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana z Funduszu Kościelnego. ZUS faktycznie jest obecnie pokrywany w 80% przez Fundusz Kościelny. Oparłem się jak widać o nieaktualne informacje, choć z artykułów z 2011roku.

Ciekawe jest co będzie z zapowiedzi likwidacji Funduszu Kościelnego. KK się zgodził, jak pamiętam, ale pod warunkiem, że będzie można odpisywać 1% od podatku na rzecz konkretnej parafii. Z szacunków jakie znalazłem, jeśli to przeforsują, to dostaną 3 razy więcej kasy niż z Funduszu Kościelnego. Z kolei w innym artykule wspomina się o możliwości odpisania 0,3% od podatku jeśli to na rzecz KK.

Co i jak ostatecznie to będzie wyglądać - nie wiadomo. Są plany, aby księża się rozliczali jak każdy inny (ZUS, ub. zdrowotne) ale po stawkach od najniższej krajowej. I miałoby to obowiązywać od 1 stycznia 2014.


Generalnie, finanse KK to mocno pokręcona sprawa z setkami milionów w tle....

98

Odp: Msza swięta-chodzicie?
mortisha napisał/a:

Tango-a za co placą? za czyje pieniadze? za swoje zarobione na zbiorach sezonowych przy porzeczkach i truskawkach?? czy tez z tych maratonów coniedzielnych na mszy chodzenia z tacą po ławkach??przy okazji w styczniu kolęda (czyli powiedz mi jak ci sie zyje ale zaplać za fatyge wejscia w twoje progi)dobrze budzet podniesie, czyz nie??

Po pierwsze   wydaje mi się ze na pewno nie za Twoje pieniądze ,  po drugie  Nikt nie karze  dawać na tace  nikt   nikogo nie zmusi   aby dawac    na kolende , nikt nie karze  zamiawiać mszy  i za nią płacić   nie musisz  brać  wystawnego  ślubu  w kościele możesz to zrobić samemu i też bedzie ważne , nie musisza chrzcić z pompą dziecka  wystarczy że  że sam  uczynisz   znak  krzyża  i też bedzie  ważne ,  nie musisz  robić  wydarzenia z pierwszej komuni  wystarczy przygotować dziecko  i powiedzieć  aby przyjeło komuinie  i też bedzie  ważne  I  co ciekawsze  nie tylko  w oczach  Boga  ale także  według  zasad  panujących  w kościele  Ale  sami   lictujemy się  kto  da więcej  jakoś  bezsensownie  wierząc ze  to wpłynie   na  nasz los po smierci  albo   że  ksiądz  ma na to jakiś  wpływ.  Tak wiec  co się dziwić   jak Ci ludzie  wpychają kase  to  ilu z nas  się oprze i  powie "idź  daj lepiej  dla  biednych "
    A  powiedz mi za czyje  pieniądze  żyją  artyści  ? szczególnie tacy  których  nie uznaje  większa cześc społeczeństwa niż   procent  ateistów  wśród wierzących Spora cześc  ludzi   nie wierzy  w  "czary"  odprawiane przez  psychologów  i też za to trzeba płacić  bo np  cię tam  wyślą ,
  Tak ogólnie  z tego  co widze  to  ateiści  to  bardzo  agresywni  ludzie  są tak patrze bardziej  fanatyczni   i zaslepieni niż   niejedna  moherowa  babcia
  A tak swoją drogą   zastanawiam sie  skąd   tego  typu  dyskusje  ? W sumei co  ateiste moze  obchodzić   co się dzieje  w w kościele , co go  obchodzi  kto ile daje  kasy  dla księdza   i  co on  znią robi ?

99

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

Tango - na jednej z diecezjalnych stron www znalazłem dokładną kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne, jaką płacą księża po ostatnich zmianach. Jest to oszałamiające 18zł i 75 groszy miesięcznie. I to tylko jeśli pracuje za minimalną krajową lub więcej. Jeśli nie pracuje - składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana z Funduszu Kościelnego. ZUS faktycznie jest obecnie pokrywany w 80% przez Fundusz Kościelny. Oparłem się jak widać o nieaktualne informacje, choć z artykułów z 2011roku.

Ciekawe jest co będzie z zapowiedzi likwidacji Funduszu Kościelnego. KK się zgodził, jak pamiętam, ale pod warunkiem, że będzie można odpisywać 1% od podatku na rzecz konkretnej parafii. Z szacunków jakie znalazłem, jeśli to przeforsują, to dostaną 3 razy więcej kasy niż z Funduszu Kościelnego. Z kolei w innym artykule wspomina się o możliwości odpisania 0,3% od podatku jeśli to na rzecz KK.

Co i jak ostatecznie to będzie wyglądać - nie wiadomo. Są plany, aby księża się rozliczali jak każdy inny (ZUS, ub. zdrowotne) ale po stawkach od najniższej krajowej. I miałoby to obowiązywać od 1 stycznia 2014.


Generalnie, finanse KK to mocno pokręcona sprawa z setkami milionów w tle....

I  całkowicie popieram  tekie  uregulowania  prawne  w koncu bedzie   jak w normalnym  kraju  europejskim A tak swoją droga pokaz  mi w polsce organizacje  chociaż  zbliżoną do formatu  KK  na której nie ciąży  widmo  pokręconych  milionów ?

100 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-14 14:50:37)

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Noi dobrze Tango-nie bralam slubu koscielnego tylko mam cywilniaka,ale był on wziety ze wzgledów formalnych, a nie że mamy parcie na męza i zone,w partnerstwie tez dobrze na sie sporo czasu zyło smile dziecko męża nie jest chrzczone,komuni tez nie ma.No wiec zgadza sie, nie za moje pieniadze kosciół sie pasie
Nienawidze slowa ateista i siebie tak nie nazywam,bo to tak zmodernizowanie i kpiąco brzmi,uwazam siebie za osobe nie wierzącą i to wszystko za siebie mówi

101

Odp: Msza swięta-chodzicie?
mortisha napisał/a:

Noi dobrze Tango-nie bralam slubu koscielnego tylko mam cywilniaka,ale był on wziety ze wzgledów formalnych, a nie że mamy parcie na męza i zone,w partnerstwie tez dobrze na sie sporo czasu zyło smile dziecko męża nie jest chrzczone,komuni tez nie ma.No wiec zgadza sie, nie za moje pieniadze kosciół sie pasie
Nie nawidze slowa ateista i siebie tak nie nazywam,bo to tak zmodernizowanie i kpiąco brzmi,uwazam siebie za osobe nie wierzącą i to wszystko za siebie mówi

czyli nie jestes  ateistką   tylko niewierzącą   , pozostaje Ci jeszcze  ocpja bycia  gnostykiem albo   agnostykiem
Ale widze że  na tematy  które  Cię teoretycznie   nie  interesują o nie obchodza lubisz się  wypowiadac smile

102

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

A tak swoją droga pokaz  mi w polsce organizacje  chociaż  zbliżoną do formatu  KK  na której nie ciąży  widmo  pokręconych  milionów ?

KK jest unikatem.

103 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-14 10:41:32)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:
Tango napisał/a:

A tak swoją droga pokaz  mi w polsce organizacje  chociaż  zbliżoną do formatu  KK  na której nie ciąży  widmo  pokręconych  milionów ?

KK jest unikatem.

czyli  rozumiem ze  nie widzisz  świeckich  roganizacji rzadowych , społecznych  humanitarnych  które  defraudują   nasze pieniądze   na dodatek  bardzo czesto   wyciągane  od  nas  pod  nakazem ??

104

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Pod pretekstem walki z ubóstwem i jako strażników moralności? Nie. Nie ma niczego innego w tym guście, ani nawet na taką skalę. Już Rydzyk jest tutaj wyjątkiem, a przy całym KK to i on blednie ze swoimi dziesiątkami milionów.

105

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

Pod pretekstem walki z ubóstwem i jako strażników moralności? Nie. Nie ma niczego innego w tym guście, ani nawet na taką skalę. Już Rydzyk jest tutaj wyjątkiem, a przy całym KK to i on blednie ze swoimi dziesiątkami milionów.

tylko  że  zauwaz  tylko w  polsce jest  taka  sytuacja  w  wiekszości  krajów  organizacja  KK  i  innych wyzwan podlega normalnym  zasadom  tak jak inne  instytucje  cywilne
A nie znasz , to  co powiesz na  intytucje  walcząca  z ubóstwem  Polska Akcja  Humanitarna ?  nei słyszałes o jej przekrętach , A nasi  straznicy moralności  i prawa  , cała organizcja  prawicza  w polsce  nie słyszałeś  o sprzedawanych wyrokach, przekupstwie, itp, A  nasza służa  dbająca  o coś najbardziej cennego  dla  człowieka  o zdrowie  , co powiesz  o  zusie  nfzecie  o kantach   przekupstwie, pijaństwie  lekarzy , a  nasza oświata , policja , wojsko, organizacje  sportowe... Są to wszystko  organizacje które mają nam służyć  dbac o nasze  dobro  i bezpieczeństwo  i poiwinni się  charakteryzowac  wyjątkową  uczciwościa  , dobrocią i taktem   co, co oni robią z naszymi pieniedzi ?  A  KK różni się od  nich ze jest całkowicie  dobrowolny  i  w każdej chwili można  zrezygnowac  przynalezności  do ich struktur

106

Odp: Msza swięta-chodzicie?

O przekrętach PAH nie słyszałem prawdę mówiąc. Natomiast co do reszty, to wiadomym jest, że tam gdzie obraca się dużymi pieniędzmi (zwłaszcza państwowymi), tam i możliwe są przekręty wszelkiej maści.

107

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

O przekrętach PAH nie słyszałem prawdę mówiąc. Natomiast co do reszty, to wiadomym jest, że tam gdzie obraca się dużymi pieniędzmi (zwłaszcza państwowymi), tam i możliwe są przekręty wszelkiej maści.

Swego czasu była  afera  z PAH  w sprawie jakiegos transportu przetewrminowanej zywności
Ale  jak sam  doszedłeś do tej konkluzji  to  tam gdzie są pieniądze tam są przekręty  I nie ma znaczenia   jakieś  rasy, poglądu,wiary są ludzie  nie  da się tego wyeliminowac  wiec  jakby nie patrzeć  leży to w naszej narurze  a własciwie   dokładniejsze byłoby  stwierdzenia w naszych skłonnosciach
   I co prawda niby nei ma  o co bez sensu  kruszyc kopii , ale jednak jest  trzeba  o tym  mówić  wypominac  i pokazyć się się to dostrzega

108

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Ale dostrzegasz nierówność moralną takich przekrętów w KK i w jakiejś innej firmie?

109

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

Ale dostrzegasz nierówność moralną takich przekrętów w KK i w jakiejś innej firmie?

A jest cos takiego  jak  nierównośc  moralna ???? Podaj mi  chociaż jedną  zasade moralną która obowiązuje katolika  a  nie obowiązuje  ateiste ?  oczywiście  w kwestii współżycia    z ludzmi  w świecie realnym

A  co jest  ciekawe że tą nierównośc moralną dostrzegaja  ateiści , czyżby   oznacza  to że sami przyznają sie do tego ze  mają "gorszą" moralność ??

110

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Dobrze wiesz o co chodzi, więc nie odwracaj kota ogonem. Nikt po za KK nie przywdziewa płaszczyku miłości, dobroci, ubóstwa, miłosierdzia itp. Nikt nie mieni się obrońcą moralności, nikt nie obiecuje zbawienia wiecznego dla duszy jeśli będzie postępował zgodnie z głoszonymi przez niego tezami.


Naprawdę nie widzisz tej różnicy? Nie dostrzegasz różnicy w moralnej odpowiedzialności? Ktoś, kto ustala reguły i ma świecić przykładem zawsze będzie surowiej oceniany od osoby postronnej, która ma jedynie się dostosować do owych reguł...

111 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-14 14:39:10)

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Wiesz  zagalopowałem się  sam znalazłem  pare  zasad  moralnych   które obowiązują  katolika  a nie  obowiązują  ateiste
  Oczywiście wiem  oco  Ci chodzi   Ale    z tego wynika że  opcja   narodu  katolickiego jest lepsza  niż  ateistycznego  katolicy są  zobowiązani  do przestrzegania "wiekszej"  moralności, łatwo jest  okarząc  kogos    ze  nie przestrzega czegos(zasad KK) czego  my nie posiadamy na zasadzie nas  to  nie  dotyczy  wiec   krytykujmy tych   których  to  obowiązuje
    Jełżi  chodzi  o różnice   ja nie widze   aż tak  drastycznej  róznicy    cały  kodeks  cywilny   jest po to  aby   dawac  ludziom    wzorce  do postepowania ,  okreslają zasady moralne,  okreslają  formy  opieki  pewnych  instytucji  na   obywatelami I jak stosujemy się do tego  kodeksu, łamiemy naciągamy  go   jak tylko się da
    Ale wiesz  w  sumie  dla  ateistów   nie ma czegos  jak  miłosierdzie , opieka Boga,  życie wieczne  wiec  nie mogą  wymagać  od  innych w tym wypadku katolików  aby  wyjatkowo stosowali się do czegos  w co  oni (ateiści) nie wierzą
   Ina  sprawa że  nie za bardzo  rozumiem dlaczego  ateiści wtrącają sie  do  spraw koscioła ??

112

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Jakakolwiek opcja czyniąca naród narodem wyznaniowym jest z definicji zła. Przerabialiśmy w średniowieczu i co? Wyprawy krzyżowe, inkwizycja itp. Z resztą widać po obecnym zakłamaniu KK do czego by to doprowadziło - patologia na każdym kroku pod przykrywką "wyższych celów" i "życia wiecznego". Kościół zawsze był łasy na pieniądze i wpływy. Mamy również przykłady z Bliskiego Wschodu - radykalizacja jest po prostu znaczna.

To o czym mówisz sprawia, że osoby stojące na straży mają wyższe wymagania niż przeciętny Kowalski. Dotyczy to żołnierzy, policjantów itp. I konsekwencje złamania tych praw są tutaj wyjątkowo restrykcyjne i surowe. Wyjątkiem jest właśnie KK. Ksiądz znęcający się nad dziećmi czy molestujący je powinien pożegnać się z KK. Ale tak wcale nie jest. Albo sprawa jest zamiatana pod dywan, albo księżulek jest po prostu przenoszony do innej parafii (też mi kara...). I w zasadzie na tym się kończy. Usprawiedliwia się nawet księży wsiadających za kółko po pijaku.

Nie jestem ateistą - jestem agnostykiem tak gwoli ścisłości. A prawo do krytykowania obłudy i zakłamania mam jak najbardziej. Tym bardziej, że twój Kościół jest w sporej części finansowany z moich podatków.

113

Odp: Msza swięta-chodzicie?

oo  ale  i mieliśmy  tez przykład państwa  totalnie ateistycznego   który chciał  wymazac  Boga całkowicie ze świadomości  ludzi  i  co z tego  wyszło ?? przy tym  wyprawy krzyzowe i  inkwizycja  to pikuś ....

Ludzie   natzw  stołku nie są lepisi  od  przeciętnego Kowalskiego  ja nie uważam ze  nie ma  róznicy  w ich moralnosci  to Ty  twierdziłes ze sa różne  rodzaje  moralności  a  w  instytuacjach  państwowych nie zamiata się  brudów  pod  dywan ,  nie przenosi na stanowiskach   nie  tuszuje spraw  i to    w całości  za nasze pieniądze


  Masz  racje masz prawo  do krytuykowania  ale  ja chciałem pokazac  że  krytykujesz cos  czemu  Ty nie mozesz nic  przeciowstawić  jako  równoważna wartośc   To tak  jakby  dwie grużyny  grały w   piłke  ale tylko jedna  posiadała  bramke

  W sumei   tak jak zauwazyłęm    zgadzmy sie w  wielu sprawach  ja też mam bardzoe  wiel do zarzucenia   finansom  KK ,  jestem za baezwglednym karaniem  księży za każde przrestepstwo tak samo jak   każdeego innego  obywatela tym że nie ma  instytucji   w której  nie ma  przekrętów  finansowych   też uważam że  jest  wiele fałszu  i obłudy  pod kłaszczykiem szczytnych ideałow
więc  w czym różnią się nasze poglądy ??

114

Odp: Msza swięta-chodzicie?

mieliśmy  tez przykład państwa  totalnie ateistycznego   który chciał  wymazac  Boga całkowicie ze świadomości  ludzi  i  co z tego  wyszło ??

No całkiem ładne cerkwie wyszły....

Oczywiście, że wskazałem na różnice moralne, bo nikt poza KK (i generalnie poza innymi religiami) nie kreuje się na władców wszechrzeczy wink

Nasze poglądu różnią się w tym, że ja uważam, że od osób będącymi obrońcami pewnych zasadach powinno wymagać się więcej. Ty piszesz, że tyle samo, co od innych.

115 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-14 16:56:24)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

mieliśmy  tez przykład państwa  totalnie ateistycznego   który chciał  wymazac  Boga całkowicie ze świadomości  ludzi  i  co z tego  wyszło ??

No całkiem ładne cerkwie wyszły....

Oczywiście, że wskazałem na różnice moralne, bo nikt poza KK (i generalnie poza innymi religiami) nie kreuje się na władców wszechrzeczy wink

Nasze poglądu różnią się w tym, że ja uważam, że od osób będącymi obrońcami pewnych zasadach powinno wymagać się więcej. Ty piszesz, że tyle samo, co od innych.

Ale przecież Ty   z te  zasady niewierzysz   , a  wymagasz.....
  Czyli logicznie rzecz biorąc  powninno się propagowac  wiare  bo jak sam   stwierdziłeś  od  osób  religijnych  wamaga się wiecej   wiec  to chyba  dobrze
  wiesz jak  znam życie  bardzo wiele  osób powstrzymuje się  od pewnych  negatywnych  działań  tylko dlatego że są wierzący  i mają te "dodatkowe" zasady moralne   Chciałbytś  aby oni nie mieli  tej  blokady ??
   iwesz co w tym wszystkim jest problemem  ze  tak naprawde  katolikami  z takiego   prawdziwego zdarzenia  ma prawo nazywac się w polsce myśle  około 5% społeczeństwa ja sam  też nie powienienm się  deklarowac jako   katolik sad  czasami odnajduje  w sobie    agnostyka   tylko z tym ze  mając    alternatywe  wybrałem  sobie jedną opcje

116 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2012-11-14 21:18:22)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

oo  ale  i mieliśmy  tez przykład państwa  totalnie ateistycznego   który chciał  wymazac  Boga całkowicie ze świadomości  ludzi  i  co z tego  wyszło ?? przy tym  wyprawy krzyzowe i  inkwizycja  to pikuś ....

Ludzie   natzw  stołku nie są lepisi  od  przeciętnego Kowalskiego  ja nie uważam ze  nie ma  róznicy  w ich moralnosci  to Ty  twierdziłes ze sa różne  rodzaje  moralności  a  w  instytuacjach  państwowych nie zamiata się  brudów  pod  dywan ,  nie przenosi na stanowiskach   nie  tuszuje spraw  i to    w całości  za nasze pieniądze


  Masz  racje masz prawo  do krytuykowania  ale  ja chciałem pokazac  że  krytykujesz cos  czemu  Ty nie mozesz nic  przeciowstawić  jako  równoważna wartośc   To tak  jakby  dwie grużyny  grały w   piłke  ale tylko jedna  posiadała  bramke

  W sumei   tak jak zauwazyłęm    zgadzmy sie w  wielu sprawach  ja też mam bardzoe  wiel do zarzucenia   finansom  KK ,  jestem za baezwglednym karaniem  księży za każde przrestepstwo tak samo jak   każdeego innego  obywatela tym że nie ma  instytucji   w której  nie ma  przekrętów  finansowych   też uważam że  jest  wiele fałszu  i obłudy  pod kłaszczykiem szczytnych ideałow
więc  w czym różnią się nasze poglądy ??

Nie jest niestety możliwe stworzenie państwa ateistycznego. Podstawową barierą jest oczywiście że tak to nazwę "ułomność" gatunku ludzkiego. Zbyt wielu ludzi chce wierzyć w siły nadprzyrodzone dające im siłę na pokonywanie życiowych barier chociaż te siły wcale nie musza istnieć ale ta iluzja daje niezlego kopa do działania, jednocześnie zbyt mała część populacji ma potrzebę wiedzy która wypiera z życia religię. Sprawy mają się tak, że liczba wierzących tylko rośnie, bo zwiększająca się populacja Ziemi to w większości biedota krajów rozwijających się która religii potrzebuje, bo nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb (bajki typu "ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi", niebo i niepło itp.).

117 Ostatnio edytowany przez Miriam (2012-11-14 22:05:33)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

Dla zobrazowania - proboszcz parafii zarabia dwie średnie krajowe. smile

Zgadzam się z tym i dla przykładu podam proboszcza mojej parafii; jest on proboszczem, nauczycielem religii w szkole podstawowej, był (nie wiem czy jeszcze jest) kapelanem wojskowym. Jako kapelan (w stopniu majora) co miesiąc otrzymuje ponad 4 tyś. złotych (jeśli jest już emerytem wojskowym to ponad 2 tyś), jako nauczyciel ok. 2 tyś, jako proboszcz - nie mam pojęcia....

yoghurt007 napisał/a:

A tak na marginesie, to jeszcze nie słyszałem o parafii, w której każdy ksiądz byłby faktycznie księdzem z powołania i świecił przykładem.

Ja znam, ale jest to wyjątek od reguły, taka biała owca wśród czarnych..;)


yoghurt007 napisał/a:

na jednej z diecezjalnych stron www znalazłem dokładną kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne, jaką płacą księża po ostatnich zmianach. Jest to oszałamiające 18zł i 75 groszy miesięcznie. I to tylko jeśli pracuje za minimalną krajową lub więcej. Jeśli nie pracuje - składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana z Funduszu Kościelnego.

No(!), tak dobrze, to nie ma chyba żadna ''grupa zawodowa''...;)

Tango napisał/a:
mortisha napisał/a:

Tango-a za co placą? za czyje pieniadze? za swoje zarobione na zbiorach sezonowych przy porzeczkach i truskawkach?? czy tez z tych maratonów coniedzielnych na mszy chodzenia z tacą po ławkach??przy okazji w styczniu kolęda (czyli powiedz mi jak ci sie zyje ale zaplać za fatyge wejscia w twoje progi)dobrze budzet podniesie, czyz nie??

Po pierwsze   wydaje mi się ze na pewno nie za Twoje pieniądze ,  po drugie  Nikt nie karze  dawać na tace  nikt   nikogo nie zmusi   aby dawac    na kolende , nikt nie karze  zamiawiać mszy  i za nią płacić

Kościół finansowany jest nie tylko z datków wiernych. Finansowany jest również przez państwo, czyli przez wszystkich pracujących, bez względu na wiarę, czy też ateizm...Czy słusznie..? Mam wątpliwości, bo z jakiego powodu ateista ze swoich podatków ma finansować KK..?
I aby nie być gołosłowną:
Kościół ostatnio ujawnił, jak wyglądają jego finanse. Jednak, jak wyliczyli eksperci z portalu money.pl, faktyczne wydatki państwa na Kościół są większe od tych zapisanych w raporcie. Według ich wyliczeń tylko w 2011 roku państwo przekazało Kościołowi w sumie 720 mln zł na różne cele. I tak:
Pensje duchownych uczących religii w szkołach - 350 mln zł
Dotacje dla kościelnych uczelni wyższych - 221 mln zł
Fundusz Kościelny - 89 mln zł
Dotacje do remontów zabytków kościelnych - 26,6 mln zł
Ordynariat Polowy Wojska Polskiego - 19,2 mln zł
Caritas Polska - 5,5 mln zł
Kapelani szpitalni - 3 mln zł
Kapelani więzienni - 2,4 mln zł
Kapelani Straży Granicznej - 842 tys. zł
Kapelani Straży Pożarnej - 745 tys. zł
Kapelani w Policji - 441 tys. zł
Kapelani Biura Ochrony Rządu - 150 tys. zł

118

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

Ale przecież Ty   z te  zasady niewierzysz   , a  wymagasz.....
  Czyli logicznie rzecz biorąc  powninno się propagowac  wiare  bo jak sam   stwierdziłeś  od  osób  religijnych  wamaga się wiecej   wiec  to chyba  dobrze

Nie od osób religijnych, a od przedstawicieli danej instytucji. To jest spora różnica. Poza tym, czy ja w coś wierzę, czy też nie to nie ma znaczenia. Wymagam, bo jestem Polakiem, a to się dzieje w moim Państwie. Podobnie jak nie musiałem głosować na obecny rząd, aby od niego wymagać pewnych przedsięwzięć.

 

wiesz jak  znam życie  bardzo wiele  osób powstrzymuje się  od pewnych  negatywnych  działań  tylko dlatego że są wierzący  i mają te "dodatkowe" zasady moralne   Chciałbytś  aby oni nie mieli  tej  blokady ??

Szczerze mówiąc, to akurat miałem romans z taką osobą. Jej silna wiara nie przeszkadzała jej w tym. Więc jeśli o to chodzi, to akurat z moich obserwacji największe patologie i największe bezeceństwa robią ludzie wycierający sobie gębę wiarą. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to wiara w religię, czy w ideologię.

 

iwesz co w tym wszystkim jest problemem  ze  tak naprawde  katolikami  z takiego   prawdziwego zdarzenia  ma prawo nazywac się w polsce myśle  około 5% społeczeństwa ja sam  też nie powienienm się  deklarowac jako   katolik sad  czasami odnajduje  w sobie    agnostyka   tylko z tym ze  mając    alternatywe  wybrałem  sobie jedną opcje

Wątpliwości są naturalną koleją rzeczy w wypadku określonej wiary. Jest to nieodłączna rzecz w tego typu wypadkach. Ale o niczym nie świadczy tak naprawdę.



PS. - staraj się jednak pisać poprawną polszczyzną, to łatwiej nam się będzie dogadać....

119

Odp: Msza swięta-chodzicie?
yoghurt007 napisał/a:

Więc jeśli o to chodzi, to akurat z moich obserwacji największe patologie i największe bezeceństwa robią ludzie wycierający sobie gębę wiarą. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to wiara w religię, czy w ideologię.....

Najgorsza jest hybryda tych dwojga. Ideologia namaszczona religią i sterowana przez cynicznych oportunistów.

120

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Oportunizm  jest  raczej cecha  ataistów  smile  nie oszukujmy się dla większości z  was to  wygoda  ,konformizm  jest  impulsem  do takiej postawy  Z  całej tej  dyskusji  wynika że moralnie   stoicie  na niższym pozimie   Inna kwestia  to  realizowanie  tych  "dodatakowych" zasad  moralnych  ,,  ale trzeba przyznać ze  jest sporo osób  które jednak je  przestrzegaja  czyli  dla społeczeństwa  sama religja  jest  pozytywniejszy wariantem

121

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Tango, ta twoja religia to idealna wymówka dla każdego kto jest z natury swojej sk......em. Bo to w imię twojego boga i twojego kościoła ludzie twojego pokroju na przestrzeni wieków tłumaczyli wszystkim dookoła, że jak nie będą klęczeć i płacić to pożegnają się z tym ziemskim padołem. Symptomatyczne jest, że to najbardziej wynaturzone i zdegenerowane jednostki najgłośniej wrzeszczą o moralności, etyce, transparentności a to cecha wspólna katołów jeśli ich posłuchać.

122 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-16 12:23:03)

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:

Tango, ta twoja religia to idealna wymówka dla każdego kto jest z natury swojej sk......em. Bo to w imię twojego boga i twojego kościoła ludzie twojego pokroju na przestrzeni wieków tłumaczyli wszystkim dookoła, że jak nie będą klęczeć i płacić to pożegnają się z tym ziemskim padołem. Symptomatyczne jest, że to najbardziej wynaturzone i zdegenerowane jednostki najgłośniej wrzeszczą o moralności, etyce, transparentności a to cecha wspólna katołów jeśli ich posłuchać.

Coż  włąsnie  stwierdziłeś że  90% naszego społeczeństwa  jest  sku...mi   Myśle ze troche  w tym swoim zacietrzewieniu przesadzasz  Ja też jestem  wierzący  i mnóstwo   osób  na  tym forum ale to nie o powód   aby  ich wyzywac  Jak na mój  gust  własnie  pokazałeś  moralnośc , zaslepienie i szowinizm ateisty

123

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

Coż  włąsnie  stwierdziłeś że  90% naszego społeczeństwa  jest  sku...mi

Zacznijcie płacić sami za siebie to zobaczymy ile z tych 90% zostanie.

124

Odp: Msza swięta-chodzicie?

trudno dyskutowac  fanatykiem....:(

125

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

trudno dyskutowac  fanatykiem....:(

Jak typowy katoł gdy zabraknie argumentów uciekasz, przyzwyczaiłem się.

No i nie zapomnij napisać dlaczego mamy utrzymywać wasz stan majątkowy chociaż z niego nie korzystamy?, sami się utrzymujcie to popatrzymy ilu was jest gorliwie wierzących bo za cudze pieniądze to sporo a ciekawe ile byłoby za te z waszej własnej kieszeni.

126

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Bullitt napisał/a:
Tango napisał/a:

trudno dyskutowac  fanatykiem....:(

Jak typowy katoł gdy zabraknie argumentów uciekasz, przyzwyczaiłem się.

nie zwykłem  dyskutowac   z kimś  kto  przekracza   granice  kultury i tolerancji  Po prostu  na tym poziomie  dyskusji  brakuje mi  argumentów

127

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:
Bullitt napisał/a:
Tango napisał/a:

trudno dyskutowac  fanatykiem....:(

Jak typowy katoł gdy zabraknie argumentów uciekasz, przyzwyczaiłem się.

nie zwykłem  dyskutowac   z kimś  kto  przekracza   granice  kultury i tolerancji  Po prostu  na tym poziomie  dyskusji  brakuje mi  argumentów

Ty nie masz żadnych argumentów bo masz świadomość, że twoje hokus pokus nie ma szans w starciu z rzeczywistością i tyle.

128

Odp: Msza swięta-chodzicie?

Tango, Bullitt, zluzujcie trochę. Wasza sprzeczka przypomina tę o to, co było pierwsze jajko czy kura. Bez sensu.

129

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Kizia75 napisał/a:

Tango, Bullitt, zluzujcie trochę. Wasza sprzeczka przypomina tę o to, co było pierwsze jajko czy kura. Bez sensu.

ja  dobrze  wiem że  ta  dyskusja nei ma sensu  ale przez  dłuższy czas  prowadziliśmy to za pomocą  argumentów   merytorycznych  Nie lubie  gdy  ktos z w swoim zacietrzewieniu  zaczyna   mnie  i  innych   obrażać  i  wypomina  brak  tolerancji  nie mając o niej zielonego pojęcia

130

Odp: Msza swięta-chodzicie?
Tango napisał/a:

Oportunizm  jest  raczej cecha  ataistów  smile  nie oszukujmy się dla większości z  was to  wygoda  ,konformizm  jest  impulsem  do takiej postawy (...)

Nie w Polsce. Tutaj konfornizm to deklaracja wiary, bycia katolikiem, chodzenie do kościoła, przyjmowanie sakramentów.
Nie spotkałeś się nigdy ze ślubami kościelnymi, bo rodzina wymaga, z chrzczeniem dzieci, bo wszyscy chrzczą?

Posty [ 66 do 130 z 161 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Msza swięta-chodzicie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024