Witam.
Mój problem polega na tym, że wszystkim się przejmuję. Jestem w stanie zadręczać się byle pierdołą. Przykładowo jeśli się z kimś pokłócę to myślę o tym przez przez 3 dni bez przerwy. Nie mogę spać, nie mogę się skupić. Cały czas się zadręczam. Jeśli ktoś powie mi coś nieprzyjemnego biorę to do siebie i jestem wtedy kłótliwa. Trochę w życiu przeszłam, wiec może dlatego jestem taka przewrażliwiona. Pomóżcie mi jeśli macie jakieś sposoby na nieprzejmowanie się. Nie chce żyć cały czas myśląc o tym co ludzie powiedzą ![]()
Nadwrażliwość..... to cecha osobnicza, szczerze powiem, że trudno się jej pozbyć...
Może po prostu to zaakceptuj ?:) Próbuj "przerzucać" myśli na coś innego, uprawiaj sport - on pomaga pozbyć się złych emocji - naprawdę !
Zajmij głowę jakąś czynnością i nie rozpamiętuj ![]()
(...) Nie chce żyć cały czas myśląc o tym co ludzie powiedzą
Jedyną skuteczną metodą jest uniezależnienie się psychiczne od innych osób, a polubienie siebie i docenienie swej wartości. Trudne zadanie, ale wykonalne.
Oho, ja z tym mam również problem, tylko jakoś... nic z tym nie robię. Może to źle, a może dobrze. Tak to już bywa, po niektórych jakiś problem spływa jak po kaczce, a zaś niektórzy zadręczają się nim nie wiadomo ile.
proponuje książke : "Filozofia Fuck It!"
poważnie
wystarczy zastosować i poczuć się wolnym..
W
Witam.
Mój problem polega na tym, że wszystkim się przejmuję. Jestem w stanie zadręczać się byle pierdołą. Przykładowo jeśli się z kimś pokłócę to myślę o tym przez przez 3 dni bez przerwy. Nie mogę spać, nie mogę się skupić. Cały czas się zadręczam. Jeśli ktoś powie mi coś nieprzyjemnego biorę to do siebie i jestem wtedy kłótliwa. Trochę w życiu przeszłam, wiec może dlatego jestem taka przewrażliwiona. Pomóżcie mi jeśli macie jakieś sposoby na nieprzejmowanie się. Nie chce żyć cały czas myśląc o tym co ludzie powiedzą
Witam! Mój problem jest podobny,tylko z tą różnicą ,że ja nie potrafię się kłócić.To mi bardzo przeszkadza
bo wszelkie negatywne emocje trzymam w sobie i to odbija się na mojej psychice.Zadręczam się wszystkim.
Nie potrafię bronić się, nie mam własnego zdania.Czuję się wykorzystywana,ale nie mam odwagi by to zmienić.
Nie mam pracy,bo boję się że nie podołam obowiązkom.Jestem mega pesymistką Mam nerwicę.Pomóżcie, jak zmienić negatywne myślenie.
Nad czymś takim samemu chyba raczej jest ciężko zapanować. Jeśli chcesz to na prawdę zmienic - bo faktycznie Ci to przeszkadza to trwałą zmianę można osiągnąć z czyjąś pomocą - np psychologa.
Brałam leki przez rok ,bo miałam lęki.Od dwóch tygodni nie biorę,bo nie chcę się uzależnić.
Zapisałam się do psychologa,ale mam termin dopiero w maju,a na prywatnego mnie nie stać.
Leczę się ziołami przepisanymi od zielarza,który mi pomaga także się otworzyć i przezwyciężyć mój strach.
Pozdrawiam wszystkich znerwicowanych i dających im pomoc.
Besty twój problem leży w głowie. Być może mama cię tak uczyła, ze dziewczynka ma być cicha, grzeczna, pokorna. Ale nad tym się da pracować, by nie być ofiarą.
Witam.
Mój problem polega na tym, że wszystkim się przejmuję. Jestem w stanie zadręczać się byle pierdołą. Przykładowo jeśli się z kimś pokłócę to myślę o tym przez przez 3 dni bez przerwy. Nie mogę spać, nie mogę się skupić. Cały czas się zadręczam. Jeśli ktoś powie mi coś nieprzyjemnego biorę to do siebie i jestem wtedy kłótliwa. Trochę w życiu przeszłam, wiec może dlatego jestem taka przewrażliwiona. Pomóżcie mi jeśli macie jakieś sposoby na nieprzejmowanie się. Nie chce żyć cały czas myśląc o tym co ludzie powiedzą
A ja tu widzę przejaw niskiej samooceny. Na pewno nad tym warto popracować. Wierzyć w siebie, swoje przekonanie i mieć własne zdanie na swój temat, którego nie zmieniasz pod wpływem wynurzeń innych ludzi.
Opisana reakcja na nieprzyjemne słowo może być Twoim wypracowanym mechanizmem obronnym.
Skoro znasz siebie i wiesz, jakie Twoje reakcje Ci przeszkadzają, to może warto pracować nad ich zmianą?
Słyszysz coś nieprzyjemnego, bierzesz wdech, mówisz sobie: o nie, tym razem nie dam się sprowokować i milczysz. Jeśli oczywiście ktoś jest mega niemiły, to możesz mu grzecznie powiedzieć, że nie masz zamiaru go słuchać. Jest wiele zachowań, które można zastosować zamiast najazdu na adwersarza ![]()
A jeśli sen z powiek spędza Ci odpowiedź, co ludzie powiedzą, to zacznij uświadamiać sobie, że cokolwiek nie zrobisz, zawsze znajdzie się ktoś, komu nie dogodzisz. Bo nie da się wszystkich zadowolić! Taka karma niestety.