Koan - to problem lub pytanie oparte na paradoksie, stosowane w buddyzmie zen. Poszukiwanie i znalezienie odpowiedzi na to pytanie ma umożliwić medytującemu osiągnięcie oświecenia.
Praca nad koanem jest jedną z podstawowych technik zen, stosowaną szczególnie (choć nie tylko) w szkole rinzai
Polega na skupianiu umysłu całkowicie na treści koanu, jednak nie w celu jego umysłowego poznania, ale zjednoczenia się z jego duchem. Koany mają inspirować i zachęcać do poszukiwań duchowych.
Pierwszy koan mówi o tym, co stanowi aktualną rzeczywistość osoby wkraczającej na drogę oświecenia. ?Zaraz po północy, zanim wyłoni się księżyc zza chmur, ci , co się spotkali nie rozpoznali się wcale ? nic w tym dziwnego. A jednak przecież nie do końca zapomnieli o tym co ich kiedyś łączyło za dawnych dni?.
Drugi koan mówi o relatywizmie, względności wszystkiego co nas spotyka w życiu. ?Starej kobiety świt nie obudził, a teraz stoi przed starym zwierciadłem. Prawdziwe jest tylko lustro odbijające wszystko wyraźnie. Ciągle pogrążona w niewiedzy ? nie powinna uważać za rzeczywistość odbicia swej twarzy"
Trzeci koan mówi o nicości. ?W nicości jest droga ? gdy nią kroczysz, oddalasz się od brudu świata. Jeśli będziesz przestrzegał tabu dotyczącego imienia panującego cesarza, swoją elokwencją pokonasz dawnych geniuszy, przy których nikt nie śmiał się odezwać
Czwarty koan niesie ze sobą swoiste połączenie: ?Kiedy przetną się dwa ostrza w czasie pojedynku, tak, że nie można ich rozdzielić, zręczne dłonie, zaprawione w szermierce mają w sobie taką siłę, że mogą zmierzyć się z Niebem ? są jak lotos kwitnący w ogniu"
Najbardziej tajemniczo brzmi ostatni, piąty koan: ?Kto odważy się połączyć byt i niebyt tak, by nie wybrać żadnego z tej pary przeciwieństw? Wszyscy ludzie pragną wyzwolić się z nurtu zwykłego życia, ale on mimo wszystko powraca, by usiąść wśród popiołów"
Zachęcam do medytacji
Na mnie podziałały , szczególnie dwa pierwsze koany dość inspirująco. Napiszcie co o nich i tej formie rozwoju duchowego myślicie ![]()