Znalazłam prawdziwa Prawdę,ludzie musiałam wrócić, żeby wam to napisać
Ja wiem,że mnie tu dużo osób nie traktuje poważnie, ale ja się tym nie przejmuje już bo to co teraz napisze to jest na poważnie i mnie wasza opinia nie obchodzi na mój temat, bo ja wiem,że to co pisze tu w tym temacie to jest prawda
Wiara katolicka jest prawdziwą na 100%. To już nie jest ślepa wiara jaka mialam do tej pory,to już mam na to dowody. Jak wiadomo ksiegi Nowego Testamentu jako pierwsze zostały spisane po grecku. Zaczelam więc czytać grecki Nowy Testsment z tlumaczeniem i się okazało, że w Dziejach Apostolskich 5:11 i 9:31 jest zapisane Kościół Katolicki, a więc Apostołowie już uzywali tej nazwy. Św Ignacy Antiochenski na długo przed powstaniem Kościoła Katolickiego w Rzymie jako instytucji również w swoich listach do pierwszych Chrzescijan używał słów Kościół Katolicki. Sprawdziłam wszystko po grecku z tlumaczeniem
Teraz już jestem szczęśliwa, bo w końcu znalazłam prawdziwą wiarę prawdziwą drogę do Boga.
Ale dowody to nie wszystko,bo,gdy zrozumialam, że wiara Kościoła Katolickiego jest prawdziwa,gdy przyszło do mnie zrozumienie i olśnienie umyslu, to nagle zobaczyłam duży przebłysk światła w moim pokoju był on naprawdę silny,nagły i nagle znikł-dla mnie to znak,że Pan Bóg dał mi znak, że w końcu znalazłam Prawdę
Juz nigdy więcej nie oddale się od wiary katolickiej. Nie teraz,gdy mam na to dowody,że jest prawdziwa
I zaczne zyc na wzor zycia zakonnego i bede tu o tym pisać
A jeszcze jedno jeżeli chodzi o moje zdrowie fizyczne i psychiczne to tak:
Zdrowie psychiczne-mam zdiagnozwane PTSD z agarofobia i jestem w trakcie psychoterapii
Zdrowie fizyczne zdecydowalam przestac chodzic juz do lekarzy i robic badania,bo sie predzej przy nich wykoncze,niz wyzdrowieje. Mamy juz prawie czerwiec,a od zimy latam po lekarzach i do dzisiaj nie potrafia stwierdzic co mi dolega,czemu mam to zmęczenie i spadki energii. Niby tacy wyksztalceni lekarze,po maturze,po studiach nie maja od miesięcy zielonego pojęcia co mi dolega. Ja już mam tego dość! A jeszcze mialam biopsję na nodze, bo mialam guza blisko kości, niedaleko stopy i biopsja wykazała że to nie jest rak, ale mi lekarz powiedział "zeby wyciac guza,bo moze zeslosliwiec" i jak sie okazalo bym.musiala miec amputacje stopy, bo guz nachodzi na kosc,ale wogole nie powoduje bolu, ani nie rośnie, jest caly czas tych samych rozmiarow i co najwazniejsze jest nienowotworowy... oczywiscie nie zgodziłam sie na taki zabieg,nie wyobrazam sobie życia bez swojej wlasnej stopy, ani wogole bez jakiekolwiek czesci ciała tym bardziej ,że
-guz nie jest rakiem
-nie boli i sie nie powiększa
-mam 50% szans,ze moze zeslosliwiec,a wiec moze,a moze nie-dla mnie 50% to zdecydowanie za mało na taki zabieg oszpecajacy i powodujacy kalectwo na reszte życia
Dlatego doszlam do wniosku, ze juz sie przestaje stresowac przez lekarzy,bo taka prawda,ze nie jeden stres i atak paniki przez nich przeszlam. Ja juz im kompletnie nie ufam. Oddac im w ręce wlasne życie i polozyc sie na stół operacyjny po tym jak kilka lat temu dostalam.silnego krwotoku oraz po tym jak na guzy zapisuja antybiotyki to jest rownoznaczne ze swiadomym samobojstwem. Po doświadczeniach jakie mialam z angielska służba zdrowia to ja sie na dzien dzisiejszy sto razy bardziej boję leczenia,niz choroby samej w sobie. Kompletnie stracilam zaufanie do lekarzy. Nic nigdy nie wiedzą, nic nie maja w systemie,wszystko im przychodzi z opoznieniem,nie wiedza gdzie polozyli,gdzie zapisali-sa komletnie zieloni ! Dlatego ja postanowilam od dzisiaj,że bede swoje dolegliwosci leczyc w sposob naturalny, tak jak ludzie to robili od wieków. I tez bede tutaj o tym pisać razem o moim zyciu na wzor życia zakonnego