Ostatnio w Polsce pojawił się pan Michael Jons ze swoim wykładam, na temat seksu jako narzędzie kontroli społecznej. Oo fragment jego wypowiedzi:
Pomysł, że wyzwolenie seksualne może być wykorzystane, jako rodzaj kontroli politycznej nie jest nową ideą, pojawia się w biblijnej opowieści o Samsonie i Dalili. Przekonanie, że grzech jest formą zniewolenia jest kluczowe dla dzieł św. Pawła. Zgodnie z dychotomią pochodzącą od św. Augustyna istnieje pilna potrzeba określenia się po czyjej jest się stronie. Albo przynależy się do Państwa Bożego, które ponad siebie kocha Boga, albo do Państwa Człowieka, które nad Boga kocha siebie. Tertium non datur
Słowo ?wolność?, tak często używane przez promotorów rewolucji obyczajowej, w istocie jest zniewoleniem - prowadzącym do uzależnienia od pornografii, masturbacji i samego seksu.
Nie wiem czy seks jest narzędziem kontroli społecznej, ale na pewno jest jedną z najbardziej dochodowych dziedzin na świecie, jeśli zsumować dochody wszystkich branż z nim związanych.
Wolność w znaczeniu rozwiązłości dla mnie nie istnieje.
Pewnie, że jest narzędziem kontroli społecznej.
Teraz seks jest wszędzie i osobiście uważam, że nie jest to w ogólnym rozrachunku dobre dla nas, no ale każdy z nas sam decyduje o sobie, więc niech każdy wybiera to co chce. Jeżeli chodzi o seks, to wyborów jest tyle co kolorów, a może nawet i więcej. ![]()
Chociaż... może jesteśmy w jakiś sposób manipulowani, ale o tym nie wiemy? Sama nie wiem. Żadnych teorii spiskowych tworzyć nie chcę, ale może powinnam? ![]()
Ja nie jestem za tym narzędziem kontroli bo sama się tej kontroli nie poddaję,choć faktycznie może być tak, że to zasługa jedynie Bożej pomocy.
Jednak zdaję sobie sprawę z licznych manipulacji jakim zostają poddani panowie w reklamach z podtekstem erotycznym.
Teraz seks jest wszędzie i osobiście uważam, że nie jest to w ogólnym rozrachunku dobre dla nas, no ale każdy z nas sam decyduje o sobie, więc niech każdy wybiera to co chce. Jeżeli chodzi o seks, to wyborów jest tyle co kolorów, a może nawet i więcej.
Chociaż... może jesteśmy w jakiś sposób manipulowani, ale o tym nie wiemy? Sama nie wiem. Żadnych teorii spiskowych tworzyć nie chcę, ale może powinnam?
A kwestia edukacji w szkole? Ostatnio była dosc głośna sprawa przedszkolaka (chłopca), który po powrocie z przedszkola zapytał memę, dlaczego nie powiedziała mu o tym, że on też może chodzić w sukience. Czy wprowadzanie nauki o masturbacji. Także z tym wolnym wyborem, to chyba tak do końca nie jest. Pewne wzrorce próbuje się narzucać już od najmłodszych lat.
Dominisia21 napisał/a:Teraz seks jest wszędzie i osobiście uważam, że nie jest to w ogólnym rozrachunku dobre dla nas, no ale każdy z nas sam decyduje o sobie, więc niech każdy wybiera to co chce. Jeżeli chodzi o seks, to wyborów jest tyle co kolorów, a może nawet i więcej.
Chociaż... może jesteśmy w jakiś sposób manipulowani, ale o tym nie wiemy? Sama nie wiem. Żadnych teorii spiskowych tworzyć nie chcę, ale może powinnam?
A kwestia edukacji w szkole? Ostatnio była dosc głośna sprawa przedszkolaka (chłopca), który po powrocie z przedszkola zapytał memę, dlaczego nie powiedziała mu o tym, że on też może chodzić w sukience. Czy wprowadzanie nauki o masturbacji. Także z tym wolnym wyborem, to chyba tak do końca nie jest. Pewne wzrorce próbuje się narzucać już od najmłodszych lat.
Nie słyszałam o tej sprawie. No ale na pewno edukacji seksualnej nie powinno się wprowadzać za wcześnie, ale też nie powinno się unikać tego tematu, oczywiście gdy dziecko osiągnie pewien wiek.
Proponuję przeczytać Orwella 1984 - tam jest sporo o seksie;)
Najlatwiej kontrolowac ludzi za pomoca seksu. Stad taka obsesja KK na tym punkcie.
Wątpię by obsesja KK na tym punkcie prowadziła do zwiększenia kontroli. Akurat kierunek KK jest taki, że akurat zmniejsza zakres kontroli niż ją powiększa.
Ot czasami trzeba myśleć co się mówi, jak się chce dołożyć przeciwnikowi.
Dominisia21 teorii spiskowych w sumie tworzyć nie musisz, bo już są. Adam12 odsyłał do publikacji z 1949 do Orwella i jedną taką mi przypomniał. To ja pozwolę sobie odesłać do tego samego roku, do projektu MKULTRA , czasem nazywanego MK-ULTRA. Kryptonim kontrowersyjnego projektu badawczego prowadzonego w latach 50. i 60. przez Centralną Agencję Wywiadowczą Stanów Zjednoczonych. Zadaniem głównym było zbadanie możliwości sterowania pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych m.in. sterowanie seksualnością przez chemię w jedzeniu i percepcję podprogowa.
Najlatwiej kontrolowac ludzi za pomoca seksu. Stad taka obsesja KK na tym punkcie.
Znowu uprzedzenie musiało wyjść, trudno ci to jak widać ukryć. Dokonałaś dość sprytnej manipulacji, bo z tych, którzy ulegli demonowi sexu (w kościele ich nie brakuje bo są wszędzie), robisz tych którzy mieli i mają wpływ na naukę KK. Co oczywiście musi odebrać jakikolwiek autorytet KK w dziedzinie moralności i pewnie o to ci chodzi. ![]()
Widze, ze musze wyjasniac oczywiste rzeczy. Ktos sie powolal na Orwella. Dobra analogia z KK. Mnozenie zakazow, racjonowanie seksu. To jasne, seks jest sfera bardzo wrazliwa, latwo czlowieka zranic i nim manipulowac. Kosciol potrzebuje skruszonych grzesznikow - ci sa najposluszniejsi. Zreszta stad grzech pierworodny - genialny wynalazek, zeby nikt nie byl bez winy.
KK probuje swoje obsesje narzucac tez niewierzacym. Przyklady - zakaz aborcji, tgerroryzowanie aptekarzy (antykoncepcja) czy kioskarzy (porno).
Radze przejzec fora katolickie - ile pytan - pocalowalem (z jezyczkiem) masturbowalem sie, wchodze na "rozowe" strony. Czy pojde do piekla? Ci ludzie sa w ciaglym stresie, stanie zagrozenia.
Zakazy KK uderzaja glownie w kobiety - ktos powidzial, ze jak sie chce ubezwlasnowolnic kobiete to nalezy ja trzymac boso i w cciazy.
Pewnie, że jest narzędziem kontroli społecznej.
Czy to tój drugi profil Adamajkis tu Adam tu filip a nazwy podobne i zawsze piszecie razem.
femte - problem w tym, że etyka katolicka bynajmniej nie prowadzi do zwiększenia podatności owieczki na manipulację. Ma działanie odwrotne, więc to akurat zły przykład.
Dobrym przykładem wykorzystania seksualności do manipulowania człowiekiem jest działalność sekty Haree Kriszna.
Nie prowadzi? Nie zartuj, Kk to kompletny totalitaryzm. Chce kontrolowac nie tylko uczynki, ale nawet mysli. Dlatego wynaleziono spowiedz, bo nie bylo maszyny do czytania mysli. Plus straszaki - na tym swiecie (na szczescie w krajach cywilizowanych ograniczone do szykan, juz nie mozna likwidowac niepokornych) oraz nieprawdopodobne duby smalone o karach w przyszlym swiecie. Co do ktorych juz mozna popuscic wodzy fantazji.
17 2013-12-15 17:47:24 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-15 18:00:54)
Femte zalecam wizytę u lekarza psychiatry. Masz po prostu urojenia. Albo jaja sobie robisz.
Idąc Twoim tokiem rozumowania należy przyjąć, że psychologowie, którzy posługując się pseudonauką (charakter nauki ma jedynie kilka działów i kierunków psychologii - da się zliczyć na palcach jednej ręki) również są totalitarystami, bo:
1. roszczą sobie kompetencje do orzekania co jest normą a co nie; Żeby było zabawniej jeszcze silniej niż księża ingerują w politykę. Przykład uznanie poglądów konserwatywnych oraz patriotyzmu za formę zaburzonej osobowości. Co ciekawe autorem tej koncepcji jest FILOZOF MUZYKI, ale wszyscy psychologowie (poza poznawczą, eksperymentalną i behawioryzmem) wykonali zalecenia w podskokach nie widzą na oczy twardych danych;
2. wymyślili psychoterapię indywidualną, przy czym wszystkie badania (Eysek, Zimbardo i in.) pokazuję, że:
- spowiedź ma najwyższą skuteczność - określaną na 64 - 74 %
- ze spowiedzią wiążą się najmniejsze zagrożenia - np. popadnięcie w uzależnienie od terapeuty, a niektóre terapie - wywodzące się z psychoanalizy wręcz zakładają takie uzależnienie, o czym wprost pisał Freud!!!!!!!!!!! ( warunkach polskich regularny dopływ 150 - 200 zł za godzinę pracy);
Dlaczego nie twierdzę, że psychologowie to totalitaryzm, z tych samych powodów dla których nie widzę przyczyn, żeby KK uznać za organizację totalitarną. Chcesz to korzystasz, jak nie chcesz nie korzystasz - proste.
I proszę bez ujadania o jakiś opresjach społecznych itp. - braki swojego charakteru przerzucać na Bogu ducha winne społeczeństwo.
18 2013-12-15 21:39:48 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-15 21:47:00)
Adam12 napisał/a:Pewnie, że jest narzędziem kontroli społecznej.
Czy to tój drugi profil Adamajkis tu Adam tu filip a nazwy podobne i zawsze piszecie razem.
Ja z chęcią mogę robić za trzeci ![]()
Też na A. ![]()
Femte- zasugerowałbym Ci zmianę płyty z "hejtu KK" na "Hejt Rządu", licząc na usłyszenie czegoś bliższego memu sercu, ale sądząc po ogólnym charakterze i kierunkowości Twoich wypowiedzi, obecnie "miłościwie nam panujące" eurosocjalistyczne lewactwo zapewne Ci odpowiada.
Adam12
co do psychologow - zgoda. Juz w tej chwili sa dane, zeby uznac psychologie za zbior poboznych zyczen.
Abizer
moze by tak merytorycznie, a nie przytyki osobiste?
Wiesz może nie wszystko w psychologii to pobożne życzenia. Ale......sporo tego się nazbierało
Tak czy inaczej ja wolę znanego tyrana niż nieznanego. Znany tyran przeważnie jest łagodniejszy.
21 2013-12-18 22:35:12 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-18 22:41:26)
"Róbta, co chceta"- to doskonała metoda na faktyczne zniewolenie i kontrolę. Nie tylko w dziedzinie seksualności.
Femte- Merytorycznie to nie za bardzo jest jak się odnieść do Twoich wypowiedzi, w których Ty już masz swoje utarte schematy i kolejno ładujesz każdy podmiot z osobna do jednego wora miksując to wszystko w wyszydzaną przez Ciebie papkę. Zapominasz przy tym tylko, że nie każdy jest bezmózgim troglodytą który gnie się jak gałąź w którą stronę wiatr zawieje.
Do rzeczy - jaa na razie epitetami sie nie posluguje. A mogla bym (np, ze cale zdania nowomowy cytujesz, dokladnie jak z "Wiary" czy "Opoki":)
Udowodnij, ze KK nie reguluje scisle zycia seksualnego.
23 2013-12-19 20:20:09 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-19 20:22:14)
Ale przecież ja Ci nie bronię się "epitetami" posługiwać. To tylko o Twojej kulturze by świadczyło. Nic więcej. Nowomowa? Pokaż gdzie. Jak dla mnie zwyczajny obiektywizm (czego Tobie ewidentnie brakuje
) Z wyżej wymienionych przez Ciebie serwisów nie zwykłem korzystać.
Co to według Ciebie znaczy "ściśle"? KK proponuje. Patrząc z perspektywy gospodarczej- to też organizacja. Nie jesteś uwiązana.
Ostatnio była dosc głośna sprawa przedszkolaka (chłopca), który po powrocie z przedszkola zapytał memę, dlaczego nie powiedziała mu o tym, że on też może chodzić w sukience. Czy wprowadzanie nauki o masturbacji. Także z tym wolnym wyborem, to chyba tak do końca nie jest. Pewne wzrorce próbuje się narzucać już od najmłodszych lat.
Słowo "może" wyklucza narzucanie.
Narzucanie to "musisz" bądź "nie wolno ci".
"Musisz chodzić w spodniach." "Nie wolno chodzić ci w sukience." "Nie wolno uprawiać seksu przed ślubem." "Nie wolno się masturbować." "Musisz się modlić."
Kiedy ktoś Ci mówi, że możesz coś robić, to znaczy, że nie musisz jeśli nie chcesz i nadal będzie ok, nie spotkają cię żadne przykre konsekwencje. Kiedy ktoś mówi - nie musisz tego robić, ale jeśli tego nie zrobisz, to trafisz do piekła, gdzie będziesz cierpieć przez wieki wieków, a wcześniej rozczarujesz swoich rodziców, którzy się będą za ciebie wstydzić: to jest narzucanie.
25 2013-12-22 10:34:16 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-12-22 10:35:30)
Oj Vian Vian w jakim ty świecie żyjesz?
Przecież to myślenie jeszcze z 19 wieku, a mamy już 21!!! Z twojej wypowiedzi wynika, że ci nic nie wiadomo o sile sugestii, choćby za pomocą reklamy.
Takimi jak ty jest bardzo łatwo manipulować, bo zawsze będziesz tłumaczyć, że tam przecież nie ma nakazów ani zakazów, a zrobisz tak jak ci będą sugerować. ![]()
26 2013-12-22 10:41:40 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-12-22 10:43:37)
A z twojej wypowiedzi wynika, że każdą wiedzę o czymkolwiek postrzegasz jako "narzucanie" tego czegoś. To przecież idiotyczne. Jak ci powiem, że możesz mieć krótkie włosy ale możesz mieć i długie, to narzucam noszenie długich/krótkich włosów (zależnie od tego, jakie teraz masz)? Jak powiem, że możesz nosić glany jeśli ci w nich wygodnie, to narzucę noszenie glanów? Jak przedstawię plusy i minusy posiadania samochodu, to narzucę posiadanie samochodu?
Jeśli nie, to dlaczego nagle nauka o masturbacji jest "narzucaniem" czegokolwiek?
Swoją drogą absolutnym fenomenem jest dla mnie, że naukę o masturbacji postrzegasz jako "narzucanie", ale nauk KK już nie, chociaż Kościół straszy piekłem w razie nieposłuszeństwa, a założę się, że nauczyciel wychowania seksualnego nie powie "jak się nie będziesz masturbować, będziesz cierpieć przez wieczność w mękach". ![]()
No wiesz, Kościół od dość dawna... hm... sugeruje
że niewierzący trafią do piekła, a jednak jesteśmy w stanie się tej sugestii i reklamie oprzeć, więc chyba jednak nie doceniasz ludzi. ;-)
Jak przedstawię plusy i minusy posiadania samochodu, to narzucę posiadanie samochodu?
Jeśli nie, ...
Idzisz w swoją błedną uliczkę. No jasne, że jest!!! Vian otwórz oczy, bo jesteś bardzo łatwym celem marketingu i łykniesz wszystko co ci zasugerują. No chyba, że zamiast jeździć samochodem wolisz jeździć taczkami. ![]()
W ogóle nie odnosisz się do tego co napisałam, więc nie widzę sensu kontynuowania rozmowy. ![]()
29 2013-12-22 12:00:19 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-22 12:12:39)
Swoją drogą absolutnym fenomenem jest dla mnie, że naukę o masturbacji postrzegasz jako "narzucanie", ale nauk KK już nie, chociaż Kościół straszy piekłem w razie nieposłuszeństwa, a założę się, że nauczyciel wychowania seksualnego nie powie "jak się nie będziesz masturbować, będziesz cierpieć przez wieczność w mękach".
No wiesz, Kościół od dość dawna... hm... sugeruje
że niewierzący trafią do piekła, a jednak jesteśmy w stanie się tej sugestii i reklamie oprzeć, więc chyba jednak nie doceniasz ludzi. ;-)
Mnie zawsze zastanawiało to szczerzenie kłów u ludzi i ujadanie... "KK" w czysto ziemsko-gospodarczym rozumowaniu jest pewną instytucją, której funkcjonowanie bierze swój sens z bardzo konkretnych i mocnych przesłanek, które notabene udzielane są po dziś dzień, no ale jak ktoś oporny na wiarę to się nic nie poradzi i wolność trzeba uszanować. Konsekwencje "zobaczymy" za jakiś czas.
Jeśli już, to pretensję raczej powinno się kierować do tej kompradorskiej bandy pań i panów złodziei z rządu którzy siedzą na stołkach i okradają za społecznym przyzwoleniem Rzeczpospolitą i którzy jednak ustanowili taką relację państwo-kościół. Nawiasem mówiąc obecna ideologia "PO"lityczna rządzącego lewactwa deklarowana jest jako demokracja chrześcijańska, ale już pomijając, że demokracja jest w ogóle do kitu, to ta "chrześcijańskość" jak widać opiera się między innymi na zabijaniu nienarodzonych dzieci i puszczaniu płazem złodziejstwa i bezkarności ludzi z "immuniunium".
Abizer, nie rozumiem, jak Twój post ma się do mojego, a go zacytowałeś, więc chyba jakiś związek jest...
Związek jest taki, że według mnie ignorancja nie jest najlepszym mediatorem.
Nadal nie widzę związku, ale skoro potępiasz ignorancję, to powinieneś pochwalać czerpanie wiedzy z jak największej liczby źródeł i ewentualnie krytyczne do niej podchodzenie. ![]()
33 2013-12-22 12:46:51 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-22 12:47:19)
Oczywiście pochwalam. Wsparcie wiedzą empiryczną też. ![]()
Vivia będąc redaktorem działu psychologia powinnaś słyszeć coś tam o warunkowaniu, modelowaniu, klatce Skinnera - to a propos może.
Vivia
Kto..? ![]()
Wybacz zadawniony efekt upadku z konia - tendencja do przekręcania literek.