Neopoganizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

Temat: Neopoganizm

Zastanawiam się czy jest na forum jakiś neopoganin,bo jak dotąd nie zauważyłam.Ja z mężem choć wychowani w katolickich rodzinach,moja nawet praktykująca po zapoznaniu się z wieloma religiami itd wybraliśmy wielobóstwo tym bardziej,że w ogóle kultura nordycka jest nam bliska mąż stawia runy,ja kiedyś tarot a w ogóle mam pewne  zdolności...i pewnie jakby to były czasy inkwizycji poszłabym na stos....:-)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Neopoganizm

Może napisz coś więcej, jak to u Ciebie wygląda. smile

3

Odp: Neopoganizm

Spytam wprost. Serio wierzycie w takie rzeczy? Naprawdę jest tyle wspaniałych rzeczy jakimi można by się zająć, rozwijać się, uczyć czegoś, uprawiać jakiś sport, grać na jakimś instrumencie, kształtować swoją wrażliwość, zdrowie, budować wiedzę. Mało? Serio? Tarot?..

4 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-23 10:18:53)

Odp: Neopoganizm

ja wierze tym bardziej że mam od małego [pewne zdolności i często korzystano z mej pomocy, a u mnie zaczęło się od pewnych snów niezrozumiałych dla mnie acz powtarzających się,poddałam się poszerzeniu świadomości i hipnozie, sprawdzając kim byłam w tamtym życiu, za facsynowało to mnie wciągnęło i żyję według tego.Tarot tak sama tym się zajmowałam, byłam też świadkiem wielu rzeczy, które nie którzy uważaliby za nie byłe i że pewnie mam coś nie tak z głową otóż z mą głową wszystko w porządku , jestem wykształconą osobą itd...każdy w coś wierzy prawda...mi bliżsi są bogowie nordyccy .Mąż zajmuje się runami same pomogły mi nie raz w życiu(siła perswazji pomyślicie) wasza sprawa ja wierzę w co wierzę (mimo iż wzrastałam w bardzo katolickim otoczeniu)

Asatru jest politeistyczną religią rekonstrukcjonistyczną opierającą się na przedchrześcijańskich wierzeniach germańskich ludów północnej Europy. Samo słowo Asatru oznacza "wierność Asom" lub "wiarę w Asów" - czyli inaczej wierność Odynowi, Thorowi, Freji i innym nordyckim bogom oraz wartościom przez nich reprezentowanym.

5

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:

Spytam wprost. Serio wierzycie w takie rzeczy? Naprawdę jest tyle wspaniałych rzeczy jakimi można by się zająć, rozwijać się, uczyć czegoś, uprawiać jakiś sport, grać na jakimś instrumencie, kształtować swoją wrażliwość, zdrowie, budować wiedzę. Mało? Serio? Tarot?..

A w czym tarot jest gorszy od modlitw do świętych czy tam różańca?
Wiara w Odyna jest jakaś tam gorsza, głupsza od wiary w JHWH?
Katolików też się pytasz, czemu się sportem albo instrumentami nie zajmą zamiast do kościoła latać?

6

Odp: Neopoganizm
Vian napisał/a:

Katolików też się pytasz, czemu się sportem albo instrumentami nie zajmą zamiast do kościoła latać?

Chyba też się pyta lol Tak właśnie wygląda wojujący ateizm, który nie może znieść, że ktoś może w coś wierzyć poza nauką, a czy to jest Jahwe, Allach, Odyn, Perun czy Swarożyc nie ma znaczenia.

7

Odp: Neopoganizm
Tulawiedźmula napisał/a:

Asatru jest politeistyczną religią rekonstrukcjonistyczną opierającą się na przedchrześcijańskich wierzeniach germańskich ludów północnej Europy. Samo słowo Asatru oznacza "wierność Asom" lub "wiarę w Asów" - czyli inaczej wierność Odynowi, Thorowi, Freji i innym nordyckim bogom oraz wartościom przez nich reprezentowanym.

To bardzo interesujące. Serio. Rozumiem wierność wartościom symbolizowanym przez Thora, Odyna czy Freję, ale czy tak na prawdę wierzysz, że istnieją tacy bogowie, i czy we wszelkie legendy związane z nimi też wierzysz? Z ciekawości pytam, bo nigdy nie spotkałam nikogo, kto by na serio wierzył w pogańskich bogów. Mój brat kiedyś bawił się w powrót do pogaństwa i mówił, że czci prasłowiańskich bogów, ale on w sumie sobie jaja robił. Z tego co pamiętam, bogowie nordyccy byli dość okrutni, życie jednostki, zwłaszcza słabej nie miało wielkiej wartości  w tej kulturze, czy te wartości też akceptujesz?

8

Odp: Neopoganizm

wierze a nawet więcej podczas hipnozy doszliśmy do tego,że moje wcielenia rozpoczęły się za czasów wikingów .Męża obecnego sobie wyśniłam,ale nie przywiązywałam wagi do tego dopóki nie zobaczyłam go na zdjęciu...jakby mną tąpnęło ...jak nocował u mnie pierwszy raz miałam sen pojawiła się w nim bogini Freja z małą 5 letnią dziewczynką opowiedziałam to bliskim a za miesiąc byłam w ciąży potem sen się powtórzył i mam córkę ...( a miałam nie mieć już dzieci po synu okropne komplikacje w ciąży i po)mąż zrobił mi berkanę amulet i całą ciąże przeszłam śpiewająco meble przesuwałam córa zdrowa za jednym parciem przyszłą na świat.Mój syn wcześniej często chorował od kiedy dzieci w pokoju maja skrypt runiczny jak ręką odjął .Poza tym opowiadam synowi o buddzie allahu jahwe bogu i Odynie niech sam wybierze drogę ,wszystkie te religie przestudiowałam wnikliwie ,me serce czuje ,że moimi Bogami są asowie

9

Odp: Neopoganizm

wierzę we wszystko co jest związane z mymi Bogami i żyję według ich prawideł,lecz nie wszystko akceptuje,jak bywa też w innych wiarach, nie jestem fanatyczką....to trzeba rozgraniczyć

10 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-08-23 15:43:25)

Odp: Neopoganizm

Vian, po pierwsze spłyciłaś moją wypowiedź. Dobrze wiesz, o co mi chodziło. A chodziło mi o to, że dbanie o siebie, o swoją kulturę, o swoją świadomość i zdrowie wpływa budująco na człowieka. Pomaga mu w zdobywaniu i poszerzaniu wiedzy, do kreowania, wymyślania nowych rzeczy także tych codziennych. Nie mówię tu tylko o tym by próbować wykreować coś wielkiego w swoim życiu z czego będzie się dumnym ale także o tych małych codziennych rzeczach, które mogą przydać się innym, pomóc im, rozweselić smile Ciągłe zagłębianie się w religijne dogmaty w celu znalezienia sensu istnienia i przepisu na życie wg mnie tylko odciąga od tego co się dzieje naokoło a co jest bardzo istotne. Każdy dzień w naszym życiu ma wpływ na następne.

Dla mnie tarot, runy i odmawianie różańca to taka sama strata czasu. Ja w to wszystko po prostu nie wierzę. Nie uważam, że mogłoby to pomóc mnie i moim bliskim w czymkolwiek więc się tym nie zajmuję. Co więcej uważam, że więcej z tego mogłoby być szkody niż pożytku.

Wojujący ateizm Wężu? W czym lepszy wojujący ateizm od wojującego katolicyzmu z czysto logicznego punktu widzenia? To tak jakby rycerz śmiał się z innego rycerza, że ten stanął z nim do walki.. (Żeby była jasność nie uważam się za wojującego ateistę. To tylko opinia Sz. P. Snake) Czyż nie dopuścił się on grzechu pychy? Każdy może sobie wierzyć w co mu się podoba jeśli nie ma to negatywnego wpływu na innych ludzi. I tak swoją drogą nie sądzę byś uważał siebie za równego tym co wierzą w innego boga niż Twój...

11

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:

W czym lepszy wojujący ateizm od wojującego katolicyzmu z czysto logicznego punktu widzenia?

W niczym. Osobiście nie trawię obu. Nie trawię żadnego udowadniania innym, że to co robią w życiu jest złe czy głupie.

12

Odp: Neopoganizm
Snake napisał/a:
krzysztof_ napisał/a:

W czym lepszy wojujący ateizm od wojującego katolicyzmu z czysto logicznego punktu widzenia?

W niczym. Osobiście nie trawię obu. Nie trawię żadnego udowadniania innym, że to co robią w życiu jest złe czy głupie.

W myśl Twojej religii powinieneś uważać, że tarot jest zły. To przecież wg Was działanie szatana. To jak to jest?

Poza tym jak nazwiesz obronę księży pedofili jak nie wojujący katolicyzm? Tak się przecież ostatnio na jednym z wątków wypowiadałeś.

Nie napisałem, że tarot jest głupi. Uważam, że spędzanie czasu w ten sposób jest bezcelowe. Tyle. Lubię spędzać czas w sposób produktywny dla mnie i moich bliskich. Nie chodzi tylko o ciało ale także o umysł.

Tulawiedźmula, nie chcę nikogo do swoich poglądów przekonywać. Chodziło mi o to w jaki sposób ja spędzam czas, czym się zajmuję, interesuję. Ty się zajmujesz swoją religią. Okay, nic mi do tego. Nie sądziłem jeszcze na początku, że Ty tak na serio. Jeśli tak to ja choć nie rozumiem to to szanuję i jeśli uraziłem przepraszam.

13

Odp: Neopoganizm

Nie nie uraziłeś , ja jestem bardzo tolerancyjna jeśli chodzi o religie ,sposoby życia innych osób i w ogóle zdanie,każdy ma jakieś większość odmienne,wiem też jak ludzie reagują na to , wiem jak na moje zdolności , jednak z tym się urodziłam, nie prosiłam o to,nie namawiam też nikogo do wiary w Odyna lub wiary w me zdolności...spoko byłam Ciekawa czy znajdę tu kogoś kto wierzy w to co ja i jak inni na to się zapatrują

14 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-08-23 20:42:59)

Odp: Neopoganizm

Powiem Ci szczerze, że nie spotkałam nikogo osobiście, kto by praktykował takie wierzenia. Urozmaicisz nasze religijne dyskusje na forum. smile

15

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:

W myśl Twojej religii powinieneś uważać, że tarot jest zły. To przecież wg Was działanie szatana. To jak to jest?

Toż przecież nie ja się bawię tarotem big_smile Sataniści też mi nie przeszkadzają, w końcu każdy sam pracuje na zbawienie swojej duszy big_smile Homoseksualizmem, sadyzmem, masochizmem, zoofilią, pedofilią się brzydzę ale istnienie pierwszych trzech akceptuję jeśli zajmują się tym dorosłe, świadome swoich decyzji osoby. Dwiema ostatnimi się brzydzę i nie akceptuję, bo dotyka osób i stworzeń, które nie mogą się bronić.

krzysztof_ napisał/a:

Poza tym jak nazwiesz obronę księży pedofili jak nie wojujący katolicyzm? Tak się przecież ostatnio na jednym z wątków wypowiadałeś.

Coś Ci się pomieszało. Jak ktoś został skrzywdzony przez pedofila, to powinien zgłosić ten fakt do odpowiednich organów ścigania, a wymiar sprawiedliwości powinien oskarżonego osądzić i skazać jeśli udowodni mu się winę. Natomiast pisałem, że rozumiem obronę oskarżonych o pedofilię przez ich otoczenie, które zna ich jako dobrych wujków, ojców, nauczycieli czy księży. Zresztą samo rzucenie na kogoś oskarżenia, pomówienia nie czyni go winnym. Istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności.

krzysztof_ napisał/a:

Nie napisałem, że tarot jest głupi. Uważam, że spędzanie czasu w ten sposób jest bezcelowe. Tyle. Lubię spędzać czas w sposób produktywny dla mnie i moich bliskich. Nie chodzi tylko o ciało ale także o umysł.

Leżenie plackiem na plaży przez 2 tygodnie jest bezcelowe, a robi to miliony ludzi na świecie. Oglądanie brazylijskich seriali jest dla wielu głupie i odmóżdżające, a jaką cieszą się popularnością. Dla mnie marnowanie mnóstwa czasu i pieniędzy aby wspiąć się na jakiś głupi szczyt jest wręcz idiotyczne, a ilu ludzi to robi. I niech sobie to robią skoro to ich czas, ich pieniądze. Co Cię obchodzi jak ktoś spędza czas?

16 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-08-23 21:03:48)

Odp: Neopoganizm

Snake, tarot jest zły? Jest to moc pochodząca od szatana jak twierdzą głowy Twojego kościoła? Wiem, że masz problemy z odpowiadaniem na pytania jak Jezus przykazał "tak, tak, nie, nie" ale pokaż, że umiesz odpowiedzieć. Te same pytania chciałbym skierować do innych katolickich forumowiczów. Jestem ciekaw Waszych opinii. Czy nadal będziecie tacy tolerancyjni czy jednak wierni założeniom tego w co wierzycie.

Nie, wiesz co, nie będę już z Tobą gadał na temat pedofilii w kościele. Dałeś już upust swojej chęci zamydlenia wszystkim oczu i chronienia zła. Wypowiedzi Pana Snake można znaleźć tu http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=56640&p=1 . Teraz próbuje grać kogoś innego. W sumie pasuje Ci ten nick...

17

Odp: Neopoganizm

Krzysztofie, skoro wiesz, że Kościoł Katolicki uważa tarot za grzech to po co pytasz??

To, że katolicy tak uważają to znaczy, że mam potępić Tulawiedźmulę ?? To jej decyzja,a to, że ja tego nie popieram nie jest przeszkodą w tym,żeby spokojnie o tym porozmawiać.

18

Odp: Neopoganizm

Ale zaciekła rozmowa spokojnie chłopcy , bo mam wyrzuty,że ją wywołałam.W dodatku brak jakiejkolwiek wiary to też wiara ..w to,że nic nie istnieje....każdy w coś wierzy ...ja przechodziłam przez studiowanie testamentu koranu i jehowy itd buddyzm, swą drogę odnalazłam w swej wierze,a o tarocie każdy źle myśli przez te pseudo tv i gazetowe pożal się bogowie wróżki co mają zdolności oczyszczające portfel...Ci co mają jakieś moce nie bawią się w ten sposób

19 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-08-24 01:03:23)

Odp: Neopoganizm

To można wyjaśnić psychologicznie. Jak coś jest zbędne w systemie, to za zwyczaj okazuje się błędne.

Tulawiedźmula napisał/a:

wierze a nawet więcej podczas hipnozy doszliśmy do tego,że moje wcielenia rozpoczęły się za czasów wikingów .

No tak, w końcu Wikingowa religia, taka wizja jest dosyć oczywista

Tulawiedźmula napisał/a:

Męża obecnego sobie wyśniłam,ale nie przywiązywałam wagi do tego dopóki nie zobaczyłam go na zdjęciu...jakby mną tąpnęło

Gratuluję, wymyśliłaś sobie faceta i takiego złapałaś, tylko gdzie tu miejsce na bogi?


Tulawiedźmula napisał/a:

...jak nocował u mnie pierwszy raz miałam sen pojawiła się w nim bogini Freja z małą 5 letnią dziewczynką opowiedziałam to bliskim a za miesiąc byłam w ciąży

Organizm wie co się w nim dzieje i tyle


Tulawiedźmula napisał/a:

Mój syn wcześniej często chorował od kiedy dzieci w pokoju maja skrypt runiczny jak ręką odjął .

Mogą być dziesiątki przyczyn dla których przestał chorować.


Snake napisał/a:

Chyba też się pyta lol Tak właśnie wygląda wojujący ateizm, który nie może znieść,

A jak można znieść taką głupotę i marnowanie czasu. Mordujecie zwierzęta, zatruwacie wodę i powietrze, i po co? Żeby wznosić modły do urojnych bóstw w nadziei na to że jak umrzecie to znajdziecie się w raju?

Snake napisał/a:

że ktoś może w coś wierzyć poza nauką

W naukę nie trzeba wierzyć. W przeciwieństwie do religii, nauka się sprawdza.

Snake napisał/a:

Leżenie plackiem na plaży przez 2 tygodnie jest bezcelowe, a robi to miliony ludzi na świecie. Oglądanie brazylijskich seriali jest dla wielu głupie i odmóżdżające, a jaką cieszą się popularnością

I hańba im za to.

Tulawiedźmula napisał/a:

Ale zaciekła rozmowa spokojnie chłopcy , bo mam wyrzuty,że ją wywołałam.W dodatku brak jakiejkolwiek wiary to też wiara

Nieprawda. Mądry ateizm opiera się na założeniu, a założenie to nie irracjonalna wiara. Ma swoje przesłanki. Agnostycyzm jest w ogóle zawieszony, bo ani nie wierzy ani nie czyni założeń. Po prostu przyjmuje stan wiedzy że "wiedzą o Bogu nie dysponujemy"

20

Odp: Neopoganizm

Chęć i zapał zwalczania wszystkiego co religijne u naszych forumowych inkwizytorów krzysztof_a i Pana Lewskiego jest godna podziwu. smile

21

Odp: Neopoganizm

Tulawiedźmula, wg mnie też z tym wyśnieniem męża było tak, że po prostu miałaś sen, ten sen został w podświadomości i podświadomie dążyłaś do tego by z takim człowiekiem się związać.

Podświadomość płata figle. Najlepiej przygotowany student wchodząc na egzamin obleje jeśli jest przekonany, że nic nie umie. Nieprzygotowany oczywiście też obleje ale średniak pewny siebie zda. Nastawienie do życia daje niesamowite rezultaty. Człowiek lubiąc to co robi pracuje kilka razy efektywniej niż ten co pracę podobną musi wykonywać. Pracuję w laboratorium i wiem, że jeśli coś nudzi mnie będę się z tym męczył (nudzą mnie zwykle rzeczy powtarzalne, nie mógłbym pracować w fabryce..) ale jeśli fascynuje to po 10 godzinach pracy nadal mam siłę by w domu jedząc kolację poczytać artykuł związany z tym co robię.

22

Odp: Neopoganizm

ok mogłoby tak być ale jak mogłam wyśnić jota w jotę takiego samego z wygładu jeśli w życiu go na oczy wcześniej nie widziałam? Poza tym Panie Lewski są zjawiska których nauka nie wytłumaczy a ja mam świadomość siebie swych zdolności swojej wiary i Swych Bogów czuje przy sobie co dziennie i nie składam ofiar ani ze zwierząt ani z ludzi chyba ,że mi zajdą za skórę to częstuję klątwą (nie jeden niedowiarek na własnej skórze się przekonał)poza tym nic nie muszę Panu udowadniać, ja po prostu to wiem.I nie dbam o to czy ktoś wierzy mi lub ma mnie za wariatkę ,Ci co maja ze mną styczność wiedzą iż tak nie jest i nie każę nikomu wierzyć w co ja wierzę,,,ma  pan prawo jednakże do swego zdania i szanuję je , jednak nie uważam się za głupia a moja wiara nie jest marnowaniem czasu .Pana czasu nie marnuje .

23 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-08-24 09:58:44)

Odp: Neopoganizm
adamajkis napisał/a:

Chęć i zapał zwalczania wszystkiego co religijne u naszych forumowych inkwizytorów krzysztof_a i Pana Lewskiego jest godna podziwu. smile

Wypraszam sobie porównywanie do zbrodniarzy Inkwizycji Kościoła Katolickiego.

allegra90 napisał/a:

Krzysztofie, skoro wiesz, że Kościoł Katolicki uważa tarot za grzech to po co pytasz??

To, że katolicy tak uważają to znaczy, że mam potępić Tulawiedźmulę ?? To jej decyzja,a to, że ja tego nie popieram nie jest przeszkodą w tym,żeby spokojnie o tym porozmawiać.

Hmm, no szczerze mówiąc jeśli byłabyś wierna swojemu kościołowi to tak, uważam, że powinnaś potępić to, że ktoś wg Waszej wiary ma kontakty z szatanem. Podkreślam to nie moja opinia ale KK. Macie przecież nakaz nawracania i ewangelizacji. Czy skoro jesteś redaktorem nieco ochładzasz swoją wiarę pisząc to co piszesz? Ciekawi mnie to szczerze mówiąc. Jeśli tak to ok. A jeśli nie to czy przyjmujesz tylko część nakazów Watykanu? I skąd wiesz którą część przyjąć? Może jest jakieś trzecie wyjście?

Tulawiedźmula napisał/a:

ok mogłoby tak być ale jak mogłam wyśnić jota w jotę takiego samego z wygładu jeśli w życiu go na oczy wcześniej nie widziałam?

To był sen. Wydawało Ci się, że tak wyglądał. Wspomnienia ze snów często się zamazują i pamięta się tylko zarysy twarzy czy sytuacji. Podświadomość zrobiła swoje wg mnie. Tak swoją drogą co mówi Twoja religia na temat innych wierzeń? Czy Twoi Bogowie karzą za odejście od takiej wiary?

24 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-24 10:54:16)

Odp: Neopoganizm

Dziewięć wartości asatryjskiej etyki

Lojalność
Asatru oznacza dosłownie ?lojalność wobec bogów?, więc to właśnie lojalność otwiera listę. Oczywiście nie mamy na myśli lojalności wyłącznie wobec bogów, ale ogólniej: rodziny, przyjaciół, krewnych, czy każdej wspólnoty, której częścią się czujemy ? dbanie o jej dobro, pomyślność i honor. Zakłada to także lojalność wobec siebie, wierność własnym zasadom. Lojalność nie jest jednak bezwzględna i opiera się na zasadzie wzajemności. Jeśli ktoś przestaje być lojalny wobec nas, łamie umowę czy postępuje wobec nas niehonorowo, znosi tym samym ciążące na nas zobowiązania wobec siebie.

Odpowiedzialność
Asatryjczycy często powtarzają, że ?jesteśmy naszymi czynami?. Znaczy to tyle, że jesteśmy oceniani przez pryzmat naszego postępowania, a nie ?dobrych intencji?, które nami kierują. Stąd właśnie na liście odpowiedzialność, rozumiana jako rozwaga, umiejętność przewidywania efektów naszych działań i gotowość do poniesienia ich konsekwencji.

Pracowitość
Nie chodzi tu oczywiście jedynie o ciężką fizyczną harówkę, ale o wytrwałość w dążeniu do celu, konsekwencję w działaniu i przezwyciężanie przeciwności. Pod tym hasłem rozumiemy również samowystarczalność, niezależność od innych, osiąganie celów własnymi siłami. Nie oznacza to jednak, że mamy być zdani wyłącznie na siebie ? mamy wszak rodzinę, plemię, przodków oraz naszych boskich krewnych, którzy lojalnie nas wspierają we wszystkich działaniach.

Uczciwość
Uczciwości to poszanowanie zawartych umów, dotrzymywanie przysiąg czy danego słowa. To szczerość, prostolinijność (ale nie naiwność), odpowiedzialność za własne słowa i sądy.

Gościnność
Gościnność jest jednym z lepiej opisanych zwyczajów germańskich plemion. Dbanie o gościa, zapewnienie mu bezpieczeństwa, dachu nad głową czy posiłku było obowiązkiem każdego gospodarza i sprawą jego honoru. Oczywiście mówimy o układzie, w którym obowiązuje wzajemność ? gość pozostawał nietykalny dopóki przestrzegał zasad ustanowionych przez gospodarzy. W dzisiejszych czasach zazwyczaj nie podróżujemy już przez dzikie ostępy i nie musimy szukać schronienia u obcych ludzi, ale nadal jak najlepsze podjęcie gości, dzielenie się z nimi ?czym chata bogata? i zapewnienie im bezpieczeństwa należą do naszej tradycji.

Sprawiedliwość
Sprawiedliwość to prawość, przestrzeganie prawa, norm dobrego wychowania. Zaliczamy do niej także gotowość do obrony porządku, ludzi słabszych czy pokrzywdzonych. To respektowanie cudzej godności, wolności i szacunek dla innych ludzi.

Odwaga
Odwaga jest tym, co pozwala postępować słusznie, sprawiedliwie, odpowiedzialnie i honorowo w trudnych sytuacjach, kiedy łatwiejsza byłaby droga na skróty. Odwaga to nie brawura, czy podejmowanie niepotrzebnego ryzyka, ale gotowość do zrobienia rzeczy słusznej bez względu na kłopoty, trudności oraz niebezpieczeństwa, na jakie się narażamy.

Niezłomność
Siła charakteru to odporność psychiczna w obliczu trudów i przeciwności. Sprawia, że nie poddajemy się łatwo, jesteśmy gotowi znosić niewygody i wyrzeczenia w imię wartości, w które wierzymy. Bronimy swoich przekonań, własnego zdania, jesteśmy odporni na pokusy i wytrwale obstajemy przy tym, co dla nas ważne.

Samodyscyplina
Rozumiemy ją jako niechęć do chodzenia na skróty, do szukania łatwych i nietrwałych rozwiązań. Samodyscyplina oznacza wytrwałość w przezwyciężaniu własnych słabości, spełnianie obowiązków, sumienność, dokładność i oddanie temu, co robimy.

Jak widać, przynajmniej kilka z powyższych wartości wiąże się ze sobą i w jakimś zakresie pokrywa. To tylko potwierdza opinię o sztuczności podziału asatryjskich zasad na wyodrębnione 9 wartości. Łączy nas wspólnota przekonań, ale jesteśmy różnymi ludźmi, którzy mają różne cele, więc pewnie każdy z nas mógłby coś dodać, ująć czy zmienić w powyższej liście. Wszyscy mamy z resztą gdzieś w głowie swoje ?9 wartości?. Zamiast spierać się o ich skład czy hierarchię, lepiej skupić się na trzymaniu się tych zasad oraz pełnym, godnym i honorowym życiu.


moi bogowie nie neguja innych religii ludzi w nich wierzących,oni mają swą wiarę my swoją. Bogowie Są samolubni i jednostką , która odeszła od naszej wiary nie zawracaliby sobie głowy, chyba,że byłaby to osoba, która obcuje z nimi na co dzień(ja na przykład)lub gdyby cały lud odszedł od wiary ściągnąlby na siebie gniew Bogów i nie mógł dostąpić  życia w Walhalli

25

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Krzysztofie, skoro wiesz, że Kościół Katolicki uważa tarot za grzech to po co pytasz??
To, że katolicy tak uważają to znaczy, że mam potępić Tulawiedźmulę ?? To jej decyzja,a to, że ja tego nie popieram nie jest przeszkodą w tym,żeby spokojnie o tym porozmawiać.

Hmm, no szczerze mówiąc jeśli byłabyś wierna swojemu kościołowi to tak, uważam, że powinnaś potępić to, że ktoś wg Waszej wiary ma kontakty z szatanem. Podkreślam to nie moja opinia ale KK. Macie przecież nakaz nawracania i ewangelizacji. Czy skoro jesteś redaktorem nieco ochładzasz swoją wiarę pisząc to co piszesz? Ciekawi mnie to szczerze mówiąc. Jeśli tak to ok. A jeśli nie to czy przyjmujesz tylko część nakazów Watykanu? I skąd wiesz którą część przyjąć? Może jest jakieś trzecie wyjście?

Jezus nikogo nie potępiał, ale krytykował.
Ale czy ja gdziekolwiek poparłam neopoganizm w swoich słowach? Usiłuję się jedynie dowiedzieć czym to jest dla autorki wątku. Dla mnie jest to złamanie 1 przykazania a wszelkie moce, które posiadamy, nie muszą być dane od Boga, ale od złego. Jednak jeśli oczekujesz, że zmieszam z błotem autorkę wątku, to się nie doczekasz. 
Oczywiście, że na forum muszę się wykazać większą łagodnością i dystansem niż w codziennym życiu, bo nie znam osób, które są po drugiej stronie. Choć fakt, niektórzy się tym nie przejmują.

26

Odp: Neopoganizm

umiem rzucać klątwy, ale nie robię tego, spójrzcie jakie mam 9 zasad,odczyniam uroki,oczyszczam od klątw,doradzam,i różne takie ,

27

Odp: Neopoganizm

Zaznaczam, że pytam w dobrej wierze i z czystej ciekawości.

Wiemy, że Wikingowie składali Odynowi ofiary, m.in. z koni i z ludzi, jak zresztą w wielu rdzennych religiach. Jak się to ma do współczesnego neopoganizmu? Po prostu odrzuciliście ten element, zastąpiliście go czymś, jakimś symbolem, nadal składacie ofiary?

28

Odp: Neopoganizm

Tak nadal składamy ofiary :-) kołacz i miód

29

Odp: Neopoganizm
Tulawiedźmula napisał/a:

Tak nadal składamy ofiary :-) kołacz i miód

Serio, kołacz takie ciasto?:D

30 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-27 21:58:01)

Odp: Neopoganizm

serio i sama piekę tylko pszczół nie mam...a zaciesz z czego?nu nu,,,,(nie zabijam zwierząt nawet mam ptasznika hehe zwierzątko domowe, kota, psa , rybki jakoś żyją :-P)z dzieci też nie składam ofiar Mam 3 miesięczną córę i 5 letniego syna :-PPPPP Panie Krzysiu

31

Odp: Neopoganizm

I zapewne czytasz Sagę o Ludziach Lodu? Stąd Tula? wink

32

Odp: Neopoganizm

heh, ja się uśmiecham bo lubię to ciasto i z tego, że tak mało inwazyjną formę przyjmuje to co robisz a nie dlatego by Cię wyśmiać smile

33 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-28 07:38:57)

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:

heh, ja się uśmiecham bo lubię to ciasto i z tego, że tak mało inwazyjną formę przyjmuje to co robisz a nie dlatego by Cię wyśmiać smile

mam nadzieję:-)


I zapewne czytasz Sagę o Ludziach Lodu? Stąd Tula? wink

czytałam dawno a Tula od Martuli
i od sonaty "Tallulah" Sonaty Arctici

34

Odp: Neopoganizm

Czyli zwyczajnie odrzuciliście te ofiary krwi tak sobie? Bez żadnego wyjaśnienia... jak to ująć... teologicznego? A śmierć z mieczem w ręku? W walce? A Rangnarok? Okręt z paznokci? Niflheim?

35 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-28 14:01:50)

Odp: Neopoganizm

No w końcu to jest NEOpoganizm ;P
To troche jak wizyta w skansenie - możesz popróbować chleba z mąki mielonej na żarnach i przespacerować się w łapciach z brzozowej kory ale przecież nie nikt nie powinien oczekiwać że będziesz korzysstac z wychodka pod lasem big_smile

Jakie krwawe ofiary? big_smile to ma być po prostu bardziej oryginaalne niż oklepany katolicyzm big_smile

Do mnie taka wiara nie przemawia - to tak, jakby nagle zacząć oddawać znowu cześć Zeusowi albo Ra -  to bardziej folklor niż  religia.

A pozaa tym dllaczego bogowie skandynawscy a nie nasz rodzimy Swiatowid czy tam inny (nie znam się na bogaach Polan big_smile )? Bo sagi skandynawskie sa bardziej romantyczne? big_smile


Mój rozum nie potrafi ogarnąć tych zawiłości - ggdybym miała uznać istnienie bogów skandynawskich musiallabym uznać istnienie WSZYSTKICH bogów - bo dlaczego ten, a nie inny? Dllaczego Thor aa nie Zeus? Dlaczego Freja a nie Izyda? Dllaczeggo Odyn a nie Manitou? Dlaczego Jahwe a nie jakiś "Quazletoppetellec"
A wierzyć w istnienie kilku tysięcy bogów to jak nie wierzyć w żadnego. - to folklor i tradycja plemienna a do tradycji się nie modli.

36 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-28 14:21:48)

Odp: Neopoganizm

hm...wy też nie zabjacie baranków ani nie palicie czarownic, też ewoluujemy z czasem owszem wierzymy,że przyjdzie ragnarok i dojdzie do walki Bogów i olbrzymów,asgard strawi ogień a ziemię zaleje morze,gwiazdy zgasną, a z morza wyłoni sie nowy lepszy świat bez zła i wojen.Tak na Negelfar przypłyną wrogowie Bogów pod wodzą Lokiego w dniu Ragnarok.W krainie ciemności znajdą się wzyscy,którym nie będzie dane stanąć przy Odynie i Freji,czyli ci co nie staną do walki a umrą w łóżku.reszta dostanie się do Walhalli.My z mężem mamy silne powiązania z bogami(schodzą oni bowiem do nas )więc myślę,że tam się dostaniemy.

To tak jak chrześcijanie wierzą w apokalipsę prawda....ciut podobnie My.

:-) Miło że znasz nasze legendy...

37 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-28 14:34:34)

Odp: Neopoganizm

No i powiedz mi - twój Bóg naprawdę ucieszy sie z tego, że sprowadziliscie go do rangi Kubusia Puchatka - miód i ciasteczka w ofierze? big_smile
A jak się będzie zapatrywal na to, że wybierasz sobie z jego praw to, co ci się podoba, a to co nie - ignorujesz?
Czy to naprawdę jest wiara? Wybieranie sobie pasujących praw?
Czy jeżeli ja bym kupiła sobie posazek Buddy i zaczęła ćwiczyć joge to już mogłabym liczyć na Nirwane?

Ale fajnie jest mieć jakieś hobby ;P

38 Ostatnio edytowany przez Tulawiedźmula (2013-08-28 15:10:56)

Odp: Neopoganizm

a Ty jakiej jesteś wiary ?Zabijasz co niedziele owce? WŁAŚNIE ....DAJCIE NA TACE,WIĘC CO NIE JESTEśCIE KATOLIKAMI ? To nie my to zmieniliśmy a czasy za przyzwoleniem bogów to się stało a w ofierze można dać kołacz i miód co też się robi ja Jezusa nie porównuję do włóczykija z muminków ,więc proszę nie obrażać Odyna ani nas....

A dlatego skandynawscy,że stamtąd z mężem się wywodzimy i tam sięgają nasze korzenie i ja niczyjej wiary nie wyśmiewam więc proszę o to samo , a jak masz o tym wiedzę nikłą to się nie wypowiadaj na tematy o których nie masz pojęecia obrażając tym samym mnie bo uderzasz z oszczerstwami w ma wiarę.

39

Odp: Neopoganizm

Jak dla mnie Jezus może być Muminkiem - ja nie wyznaje żadnej religii - jak dla mnie XXI wiek to już trochę za późno na rydwany ognia i przemienianie wody w wino - jeżeli miałabym się skłaniać do jakiejkolwiek wizji Boga to najbliżej mi do teorii Danikena. A skoro tak to "bogowie"l maja glleboko w nosie nasze ofiary bo nic im po nich. wink

Bo właściwie czym różni się wiara w nieśmiertelność od zawiazywania czerwonej nitki na palcu w celu odgonienia złych mocy? Nawet placebo ma 30% skuteczności big_smile

(chociaż skoro placebo jest czasem skuteczne możnaby posunąć się do wniosku, ze 30% ludzi zmartchwychwstanie nawet jeżeli jest to niemożliwe, bo czasem wystarczy sama wiara by coś zadziałało big_smile )

Czyli w zasadzie masz racje, że wierzysz ;P

40

Odp: Neopoganizm

hm...wy też nie zabjacie baranków ani nie palicie czarownic

Przede wszystkim MY czyli kto? tongue JA jestem agnostyczką i jeśli zabijamy baranki to na potrawkę a nie w ofierze. ;-)

Po drugie ofiara z krwi baranka jak najbardziej w chrześcijaństwie obowiązuje - chrześcijanie wierzą, że wino w czasie eucharystii zmienia się właśnie w krew Jezusa, czyli Baranka.

Po trzecie fajnie, Wy macie mocne powiązania z bogami, ale gdybym dajmy na to ja chciała wyznawać Twoją wiarę, a ja takich mocnych powiązań nie mam i nie mam dodatkowo za bardzo jak zginąć w walce z mieczem (pal sześć miecze - o ile nie spróbuję obrobić jakiegoś banku to z jakąkolwiek bronią ;-) ) w ręku - miałabym lekko przekichane, prawda? ;-) Więc takie wyjaśnienie to dla mnie co najmniej dziwne.

Mówiąc szczerze też mam wrażenie, że trochę wybraliście sobie, co Wam się podoba, a co się nie podoba, to aut. Ogólnie kojarzy mi się to bardziej z pokojową, newageowską niemalże wiccą niż z pogańskimi wierzeniami nordyckimi... Tzn to dla mnie nie zarzut, ja uważam, że synkretyzm religijny jest spoko, po prostu dziwi mnie, na jakiej zasadzie zamieniliście ofiary z koni i ludzi na kołacze i miód, które bardziej pasowałyby mi do Wanów niż Asów... smile

41

Odp: Neopoganizm

Asatru i Heathenry
Posiłkując się wywiadem, jakiego udzielił Pani Giseli Graichen, Sveinbjörn Beinteinsson, zawartym w książce "The New Witches", możnaby podsumować tytuł paroma słowami: Asatru jest jedną z wielu religii pogańskich, w których kultem są dawni Bogowie ludów Germańskich. Heatenizm, jest pojęciem znacznie szerszym, bo dotyczącym całego spektrum tych religii.

Wróćmy jednak do początku - a więc przedstawienia osoby najważniejszej, Sveinbjörna Beinteinssona (zm. w 1993 r.), ktory w 1972 roku zorganizował pierwszą grupę i wystąpił o zalegalizowanie religii Asatru (dotychczas uprawianej w ukryciu, w zaciszach domowych) do Parlamentu.
Wedle jego słów, wierzenia pogańskie nigdy nie umarły w pełni na Islandii, jednak przetrwały w ukryciu oraz pod postacią legend, poezji i mitów, zarówno początkową (pokojową) Chrystianizację jak i późniejszą Reformację.
W Maju 1973 roku parlament Islandzki uznał Asatru jako jedną z oficjalnych religii, obok religii Chrześcijańskich. Obecnie Jest ona uznawana również na terenie Norwegii (1994), Danii (2003) oraz Szwecji (2004), nie oznacza to jednakże iż jej zasięg ogranicza się do tych Państw. Można śmiało powiedzieć iż w chwili obecnej grupy Asatryjczyków rozsiane są po całym świecie - działając np. tak jak w Stanach Zjednoczonych jako ugrupowania religijne typu "nonprofit".

Patrząc na aktualne założenia grupy wierzeń określanych jako Heitini, możemy wymienić pewne cechy główne:

Są to wierzenia politeistyczne - w ich założeniach jest zarówno wiara jak i oddawanie czci wielu Bogom i Boginiom (na równych prawach), duchom oraz przodkom - są to również tym samym wierzenia wiążące ich wyznawców zarówno z ich pochodzeniem pod kątem przodków jak i z ziemią rodzinną. Nie oznacza to zamknięcia jedynie dla osób pochodzenia skandynawskiego. Istotna jest tu idea więzi z korzeniami. Problemem jednak dla osób "z zewnątrz", jest brak obyczaju - który w pierwszym pokoleniu musi dopiero być stworzony, w odróżnieniu od ludzi żyjących z danymi wierzeniami i zwyczajami z pokolenia na pokolenie, nawet jeśli nie nazywają tego wiarą.
Są to wierzenia rekonstrukcjonistyczne - w ujęciu ogólnym - zakładają bowiem odtwarzanie obyczajów oraz kultów religii i wierzeń z terenów Europy uznanych współcześnie za wymarłe (nie do końca słusznie) na skutek jej schrystianizowania.
Wierzenia te są uznawane za religię natury, w tym sensie iż ich wyznawcy czują się częścią natury. Nie odrzucają zdobyczy technologicznych, lecz starają się żyć w zgodzie z naturą i jej prawami, koegzystując z nią a nie tylko eksploatując.
Nie roszczą sobie one sobie prawa do "prawdy absolutnej", lub też jedynej słusznej religii czy systemu wierzeń dla świata. Nie są też w żaden sposób religią scentralizowaną - jest wiele klanów, których obyczaje mogą się różnić, tak jak dawniej różniły się obyczaje poszczególnych plemion.
Ich wyznawcy starają się patrzeć na świat taki jakim jest dziś a nie w IX czy X wieku n.e.- wierzą w pewną formę przeznaczenia z elementami determinizmu określanego jako Wyrd, co jednak nie oznacza w ich wypadku biernego poddania się biegowi rzeczy - nie jest więc jednoznaczne z fatalizmem. Możnaby rzec iż polskie porzekadło, iż każdy jest kowalem swojego losu, oddaje trafnie tę filozofię - o ile dopuścimy, że na efekty kucia wpływają również czynniki zewnętrzne.
Pewną istotą tych wierzeń jest też wiara w wyższą, bliżej nieokreśloną siłę, która jest z nimi związana wzajemnymi zależnościami, i której są też częścią oraz przyjmująca między innymi formy Bogów i Bogiń, przy czym zarówno Bóstwa jak i duchy są traktowane jako realne byty, które nawet jeśli niewidzialne, są wyczuwalne. Mentalne obrazy tych bytów budowane w mitach i legendach mają za zadanie przybliżyć nam ich zrozumienie i nasz związek oraz wzajemne relacje z nimi. Wszystko oddziaływuje ze wszystkim, tworząc całość.
Cześć Bóstwom jest oddawana nie tylko w formie rytuałów, lecz poprzez całe swoje życie - sposób postępowania i zachowanie zasad. Relacje między wyznawcami a Bogami również nie mają charakteru uległości, gdyż Ci ostatni nie są traktowani jako władcy absolutni, lecz raczej jako potężniejsi członkowie danego klanu.
Nie istnieje wiara w grzech, czy też winę wrodzoną człowieka, tym samym nie ma potrzeby oczekiwania jakiejkolwiek nagrody po śmierci, jednakże istnieje idea życia pozagrobowego, w którym tych żyjących zgodnie z zasadami czeka spotkanie z członkami klanu i wspólne życie, a tych, którzy się owym zasadom sprzeniewierzają czeka wykluczenie z klanu i samotne życie w mglistej i nudnej pustce. W ograniczonym zakresie jest również możliwa reinkarnacja w zakresie linii rodzinnej danego klanu.
Nie istnieje żadna księga, którą można by przyrównać do Biblii - owszem są teksty pisane, zawierające mity i przekazy ale żaden z nich nie jest traktowany jako objawiony. Uznawane są jedynie dwa źródła wiedzy o świecie - pierwszym jest sam świat, ukazujący nam swoje prawa. Drugim jest mądrość i wiedza (w tym również instynkt, przeczucia, zachowania etc.) odziedziczona po przodkach. Połączenie tych dwóch źródeł z historycznymi tekstami (Eddy, Sagi, inskrypcje runiczne) oraz naukowymi interpretacjami współczesnymi znalezisk archeologicznych dotyczących życia i smierci dawnych ludów Germańskich, daje możliwość kształtowania światopoglądu i postawy życiowej.
Na koniec najważniejsze - zasady jakimi kierują się Heatini: odwaga, honor, znaczenie rodziny i pochodzenia, siła, wolność, lojalność wobec klanu, oraz radosne i pełne doznań życie. Nie mają one znaczenia dogmatów, czy też przykazań, jednakże są pewnymi zaleceniami stylu życia.

42

Odp: Neopoganizm

Przeczytałam, ale to potwierdza to, co napisałam post wcześniej. smile Asatru czy w ogóle neopoganizm jest na zasadzie wybrania ze starych wierzeń paru rzeczy, dołożenia paru innych (vide reinkarnacja) i odrzucenia niefajnej reszty.

Wiesz, interesuję się trochę religioznawstwem jako takim i ja w tym, o czym przeczytałaś, średnio czuję ducha Asów, moim zdaniem bliżej temu do ruchu new age. No ale jak Wam pasuje, to bomba. smile

43

Odp: Neopoganizm
Iceni napisał/a:

Jak dla mnie Jezus może być Muminkiem - ja nie wyznaje żadnej religii - jak dla mnie XXI wiek to już trochę za późno na rydwany ognia i przemienianie wody w wino

Jak można nazwać XXI wiek nowoczesnością dla Boga, który jest ponad czasem? Boga ponad śmierć? smile Już nie tacy jak Ty wieszczyli przemijanie Boga, a przeminęli oni i o nich zapomniano.

44 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-08-28 21:28:42)

Odp: Neopoganizm
adamajkis napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jak dla mnie Jezus może być Muminkiem - ja nie wyznaje żadnej religii - jak dla mnie XXI wiek to już trochę za późno na rydwany ognia i przemienianie wody w wino

Jak można nazwać XXI wiek nowoczesnością dla Boga, który jest ponad czasem? Boga ponad śmierć? smile Już nie tacy jak Ty wieszczyli przemijanie Boga, a przeminęli oni i o nich zapomniano.

O Tobie też zapomnimy wink Oczywiście żartuję.

Ale serio to nie o wszystkich zapomniano, a religia przemija, musisz przyznać. Coraz mniej ludzi wierzy. Ito jest fakt.

45

Odp: Neopoganizm
krzysztof_ napisał/a:

religia przemija, musisz przyznać. Coraz mniej ludzi wierzy. Ito jest fakt.

Mylisz się religia nie przemija. Odchodzenie od religii to głównie europejskie zjawisko. Nie na darmo Jezus mówił, że bogatym trudno będzie wejść do Królestwa Niebieskiego. smile

46

Odp: Neopoganizm
adamajkis napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jak dla mnie Jezus może być Muminkiem - ja nie wyznaje żadnej religii - jak dla mnie XXI wiek to już trochę za późno na rydwany ognia i przemienianie wody w wino

Jak można nazwać XXI wiek nowoczesnością dla Boga, który jest ponad czasem? Boga ponad śmierć? smile Już nie tacy jak Ty wieszczyli przemijanie Boga, a przeminęli oni i o nich zapomniano.

Normalnie można. Nie wierzę w istnienie twojego boga, kimkolwiek/czymkolwiek on jest. Prędzej nazwę bogiem kosmitę sprzed paru tysięcy lat, ale w związku z tym, ze był na naszej planecie tylko gościem nie będę oddawać mu czci big_smile

47

Odp: Neopoganizm
adamajkis napisał/a:
krzysztof_ napisał/a:

religia przemija, musisz przyznać. Coraz mniej ludzi wierzy. Ito jest fakt.

Mylisz się religia nie przemija. Odchodzenie od religii to głównie europejskie zjawisko. Nie na darmo Jezus mówił, że bogatym trudno będzie wejść do Królestwa Niebieskiego. smile

Ale od bogów już się odchodzi.
Jedni bogowie przejmują cechy innych stapiają się, jak Jahwe z Elem albo z jednych wyrastają inni jak Jupiter z Zeusa, a o innych całkiem się zapomina. O których nie napiszę, nie pamiętam.

48

Odp: Neopoganizm
Iceni napisał/a:

Normalnie można. Nie wierzę w istnienie twojego boga, kimkolwiek/czymkolwiek on jest. Prędzej nazwę bogiem kosmitę sprzed paru tysięcy lat, ale w związku z tym, ze był na naszej planecie tylko gościem nie będę oddawać mu czci big_smile

Twoja sprawa. smile Ja odniosłem się jedynie do Twojego twierdzenia o nowoczesności XXI wieku względem ponadczasowego Boga.

49

Odp: Neopoganizm

a ja szanuję tych co wierzą jak i tych, którzy nie  wierzą, to wolny wybór każdego z nas , to ,że nie morduje dzieci i zwierząt nie znaczy, że nie wierzę w swych Bogów ,tylko nie strawię jak ktoś ich wyśmiewa, bądź nas, że w nich wierzymy.Zważywszy,że ja nikogo nie wyśmiewam i nie obrażam.Ani jego poglądów religijnych....

50

Odp: Neopoganizm

Co za różnica w jakiego boga się wierzy skoro każda religia jest wymysłem człowieka? Codziennie powstają nowe religie i nowi bogowie, do wyboru do koloru wink.

51

Odp: Neopoganizm
adamajkis napisał/a:
Iceni napisał/a:

Normalnie można. Nie wierzę w istnienie twojego boga, kimkolwiek/czymkolwiek on jest. Prędzej nazwę bogiem kosmitę sprzed paru tysięcy lat, ale w związku z tym, ze był na naszej planecie tylko gościem nie będę oddawać mu czci big_smile

Twoja sprawa. smile Ja odniosłem się jedynie do Twojego twierdzenia o nowoczesności XXI wieku względem ponadczasowego Boga.

Czy ty dostrzegasz aabsurdalnosc kierowania do mnie swojego twierdzenia? Skoro według mnie Bóg nie istnieje to jak może być ponadczasowy? Ty nie możesz zaakceptować faktu, że Bóg to wymysł pierwotnych nierozumiejących praw natury a ja nie mogę zaakceptować istnienia "siły wyższej" a już na pewno nie tej pochodzącej ze ST.

52

Odp: Neopoganizm
Iceni napisał/a:

Czy ty dostrzegasz aabsurdalnosc kierowania do mnie swojego twierdzenia?

Jakiego mojego twierdzenia?

Iceni napisał/a:

Skoro według mnie Bóg nie istnieje to jak może być ponadczasowy? Ty nie możesz zaakceptować faktu, że Bóg to wymysł pierwotnych nierozumiejących praw natury a ja nie mogę zaakceptować istnienia "siły wyższej" a już na pewno nie tej pochodzącej ze ST.

Zdecysuj się na coś, bo mieszasz. Nie wierzysz ze względu na fakt iż samo istnienie Boga jest czymś nienowoczesnym jak twierdziłeś na początku. Czy ze względu na fakt, nie istnienia Boga - jak mówisz teraz. smile
Bo jesli będziesz tak mieszał nie dojdziemy do niczego konkretnego.

53

Odp: Neopoganizm

A ja nie chcę do niczego z toba dochodzić big_smile odnioslam się jedynie do religii Tuli...  Tak, jak ja to widzę z mojej perspektywy.
Dlaczego chcesz ze mną dyskutować o Bogu? To ani twój temat, ani o tym.
Mnie rozbawil ten miód i kółacz, i zrobienie z tego takiej hollywooddzkiej wersji religi. I tyle.

54

Odp: Neopoganizm

A ja z kolei należę do grupy rodzimowierców słowiańskich. Polega to na tym, że po prostu wierzymy (znaczy, nie mogę szczerze i uczciwie powiedzieć, że akurat ja w to wierzę, ale reszta jak najbardziej i traktują to poważnie) w bogów słowiańskich (Perun, Welez, Mokosz, Chors itd), obchodzimy święta im poświęcone tak, jak to się robiło w Polsce zanim wtargnął tutaj Kościół katolicki (swoją drogą, zanim dołączyłam, to nie miałam pojęcia ile z tych zwyczajów wchłonęła ta instytucja... jak się tak zastanowić, to właściwie nikogo nie nawrócili, pozmieniali kilka nazw i tyle). Są odprawiane obrzędy, rozpala się ognisko, dwóch głównych Żerców (kapłanów) opowiada legendę związaną z danym bogiem (naprawdę świetny klimat), wzywane są duchy. Ofiary też się składa, oczywiście, np. mięso (ze sklepu!), pieczywo, ciastka, piwo smile, jajka itd. Krąży miód pitny, wznosi się toasty a potem biesiada smile Więc Tula, nie jesteś sama smile Chyba, że masz coś do Słowian tongue
No i wyśmiewanie cudzej religii i zwyczajów... ludzie, jaki to ma sens? Tula wam coś zrobiła? Mnie osobiście śmieszy sporo rzeczy np. w religii chrześcijańskiej, ale staram się siedzieć na ten temat cicho, chyba, że ktoś chce o tym podyskutować i/lub mnie poważnie wkurzy (np. próbą nawracania).

55

Odp: Neopoganizm
spider123 napisał/a:

A ja z kolei należę do grupy rodzimowierców słowiańskich. Polega to na tym, że po prostu wierzymy (znaczy, nie mogę szczerze i uczciwie powiedzieć, że akurat ja w to wierzę, ale reszta jak najbardziej i traktują to poważnie) w bogów słowiańskich (Perun, Welez, Mokosz, Chors itd), obchodzimy święta im poświęcone tak, jak to się robiło w Polsce zanim wtargnął tutaj Kościół katolicki (swoją drogą, zanim dołączyłam, to nie miałam pojęcia ile z tych zwyczajów wchłonęła ta instytucja... jak się tak zastanowić, to właściwie nikogo nie nawrócili, pozmieniali kilka nazw i tyle). Są odprawiane obrzędy, rozpala się ognisko, dwóch głównych Żerców (kapłanów) opowiada legendę związaną z danym bogiem (naprawdę świetny klimat), wzywane są duchy. Ofiary też się składa, oczywiście, np. mięso (ze sklepu!), pieczywo, ciastka, piwo smile, jajka itd. Krąży miód pitny, wznosi się toasty a potem biesiada smile Więc Tula, nie jesteś sama smile Chyba, że masz coś do Słowian tongue
No i wyśmiewanie cudzej religii i zwyczajów... ludzie, jaki to ma sens? Tula wam coś zrobiła? Mnie osobiście śmieszy sporo rzeczy np. w religii chrześcijańskiej, ale staram się siedzieć na ten temat cicho, chyba, że ktoś chce o tym podyskutować i/lub mnie poważnie wkurzy (np. próbą nawracania).

cieszę się ,że nie jestem sama :-))) nie nie mam nic przeciwko innym bogom i ich wyznawcom, wszakże moi bogowie tolerują innych bogów ....(są im obojętni)lecz nie pałamy nienawiścią....
tak mi teraz raźniej ,bo w sumie jesteśmy mniejszością...

56

Odp: Neopoganizm

Tula a czy macie -tzn. domyślam się, że tak- jakąś wspólnotę, gdzie się spotykacie i co robicie podczas takich spotkań?

57

Odp: Neopoganizm
Tulawiedźmula napisał/a:

ok mogłoby tak być ale jak mogłam wyśnić jota w jotę takiego samego z wygładu jeśli w życiu go na oczy wcześniej nie widziałam?

Jest rzeczą skrajnie trudną zapamiętać dokładny wygląd osób widzianych we śnie. Dowiedziono że pamięć ludzka oszukuje człowieka, pamięć snu mogła ulec modyfikacji na widok owego podobnego do widziadła sennego pana.

Tulawiedźmula napisał/a:

Poza tym Panie Lewski są zjawiska których nauka nie wytłumaczy,

Tak było od zawsze, i po jakimś czasie kolejne rzeczy zawsze okazywały się wytłumaczalne naukowo.


Tulawiedźmula napisał/a:

jednak nie uważam się za głupią

A zignorowanie tego że życie przy pewnych ciężkich chorobach może być nieludzką torturą świadczy jednak o czymś przeciwnym.

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024