Bogactwo Watykanu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bogactwo Watykanu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Bogactwo Watykanu

Majątek Watykanu szacuje się na dziesiątki miliardów dolarów. Jak ma się to do przesłania Jezusa wzywającego do życia w ubóstwie? Jeśli był już taki wątek to przepraszam, jednak w świetle współczesnych wydarzeń (nowy papierz nie chce tylu apartamentów i nie chce żyć w przepychu) zapraszam do dyskusji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bogactwo Watykanu

Ma się to nijak do przekonań Jezusa, dlatego, ze księża niby opierają się na naukach Jezus, a tak naprawde maja je w odwłoku (większość). dla nich liczy się zysk, a ludzie? owszem niech wyrzekają się swojego bogactwa dla czystości duszy i dla zysku kościoła.

3

Odp: Bogactwo Watykanu

Serio, jak tu wierzyć w to, że papierz jest następcą Jezusa na Zeimi? Podobno wie wszystko najlepiej. Totalnie tego nie rozumiem. Czy to świat wymusza to jak wygląda stolica Piotrowa? Ale czy nie powinna być ona ponad światem i nie uginać się?

Przypomina mi się cytat Hitchensa: "lubię ten czas kiedy nie ma papierza, nie to, żeby, chciał, żeby umarł pan Ratzinger ale lubię kiedy zbiera się konklawe wiecie czemu? bo nie ma wtedy człowieka na Ziemi, który uważa się za najmądrzejszego"

4

Odp: Bogactwo Watykanu

Ostatnio przeczytałam książkę Anioły i demony- Brown'a i aż w głowie mi się zakręciło od bogactw Watykanu.

5

Odp: Bogactwo Watykanu
Nirvanka87 napisał/a:

Ostatnio przeczytałam książkę Anioły i demony- Brown'a i aż w głowie mi się zakręciło od bogactw Watykanu.

Ale to fikcja literacka przecież jest smile

Bazylika św. Piotra i inne budowle Watykanu nie zostały wybudowane wczoraj, tylko wiele wiele lat temu, podobnie jak różne obrazy i rzeźby, które się w nich znajdują. Trzeba je utrzymywać i na to idzie dużo pieniędzy, to fakt.

Problem przywiązania do bogactwa dotyczy poszczególnych osób, także duchownych, jednak nie traktowałabym tego jako bogactwa danego państwa. A to, że papież kładzie nacisk na powrót do ubogiego Kościoła, to bardzo dobry krok.

6

Odp: Bogactwo Watykanu
allegra90 napisał/a:

A to, że papież kładzie nacisk na powrót do ubogiego Kościoła, to bardzo dobry krok.

ale to chyba pierwszy taki... co ciekawe, bo tylu ich było i każdy jest podobno nieomylny

7

Odp: Bogactwo Watykanu

Takiej odpowiedzi jakiej udzieliła Allegra oczekiwałem szczerze mówiąc. Ale moja poprzedniczka uprzedziła mnie z ripostą wink Ciekawe co na to odpowiedzą wierzący? Czy jeśli kościół będzie teraz dążył do ubóstwa to do czego dążył do tej pory? Nie podoba mi się to ani trochę... Btw jest wiele rzeczy, które mi się w tym nie podobają ale wzywanie do ubóstwa w momencie kiedy Watykan wygląda jak wygląda jest chyba największą hipokryzją z jaką się spotkałem. Nie dorównują temu nawet nasi politycy...

Trzeba je utrzymywać? Kto tak powiedział? Smuci mnie to, że wierzący tak łatwo dają się manipulować i dają sobie wmówić, tak wiele absurdów jakimi karmi ich KK.

8

Odp: Bogactwo Watykanu
allegra90 napisał/a:

A to, że papież kładzie nacisk na powrót do ubogiego Kościoła, to bardzo dobry krok.

To tylko słowa by zamknąć usta oponentom. Kasa jak płynęła tak płynie.

9 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-07-06 11:26:53)

Odp: Bogactwo Watykanu
allegra90 napisał/a:

Ale to fikcja literacka przecież jest smile

Fikcją jest cała otoczka, fabuła, ale same rzeźby, świątynie, zabytki i kto jest w ich posiadaniu jest prawdą. Dziwnym zbiegiem okoliczności Głowa kościoła "rządzi", mieszka w Watykanie praktycznie w Rzymie czyli tam gdzie jest największe skupisko bogactw kultury starożytnej (na dodatek zniszczonych przez kościół, a może kastracja posągów, to też fikcja literacka? *). Powiecie, ze tak było powiedziane, że tutaj św Piotr itp. No i co z tego? gdyby gdzie indziej były bogactwa to tam by nagle św. Piotr się "objawił"

Tak, teraz wszyscy z oczekiwaniem wpatrują się w Papieża,myślicie, ze on długo porządzi? Śmiem wątpić. Jest w porządku, czyli szybko coś na niego znajdą. niedługo  Brown nie będzie musiał się głowić nad fabułą, bo (odpukać), ale przypuszczam, ze niedługo Franciszkowi "łeb ukręcą", już się inni burzą. Jak Kościołowi nie zależy na prawdę na bogactwach, to niech stolicę piotrową przeniosą do Kongo, albo Maroka.


*Paweł IV walczył nie tylko z książkami, ale również inaczej dbał o moralność publiczną. W roku publikacji indeksu wydał bullę, w której nakazywał zasłonięcie intymnych części ciała posągów w Watykanie. Przygotowano do tego celu specjalne, gipsowe liście figowe. Zapobiegliwa głowa Kościoła zakazała także współczesnym sobie artystom przedstawiania nagich piersi i pośladków. Ponieważ roznegliżowanych rzeźb było w Watykanie bardzo wiele, wyczulony na moralność ojciec święty nie zdołał ukończyć dzieła. Innocenty X, władający Kościołem mniej więcej sto lat później, wolał nie gipsowe, a metalowe liście.

W kolejnym stuleciu ich masową produkcję zarządził Klemens XIII, a w 1857 roku Pius IX uznał, że pozostałe jeszcze penisy posągów są poważnym zagrożeniem dla wiernych i nakazał zniszczenie wielu z nich. Z opowieści z tego okresu wynika, że zrobiono to za pomocą dłut i młotków, a całe wydarzenie określono później mianem "wielkiej kastracji". Genitaliów pozbawiono rzeźby autorstwa Michała Anioła (jego "Dawid" przetrwał z niewiadomych powodów), Donato Bramante i Giana Lorenzo Berniniego. Ślady oczywiście odpowiednio zasłoniono. Listki figowe nie wystarczyły jednak by ukryć to, co działo się później.

10

Odp: Bogactwo Watykanu
brzydulla napisał/a:

każdy jest podobno nieomylny

Nieomylny w sprawach wiary. O finansach ten dogmat nie wspomina.

11 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-12 20:11:34)

Odp: Bogactwo Watykanu

Wszechmogący i wszechwiedzący - te określenia rozumie się chyba same przez się wink Wie wszystko, wie, że napiszę tego posta i że zaraz zjem czekoladę, wie, co zrobię jutro i za 10 lat. Wie, że jestem ateistą i że taki będę. Wie o tym a mimo to mnie stworzył. Żeby mnie na wieki potępić? Jacy rodzice decydowaliby się na dziecko wiedząc, że będą je na pewno krzywdzić...

btw natchnął mnie taki cytat niejakiego columbo z bloga "7dni" o tym czy istnieje piekło: "Należałoby najpierw zastanowić się czy wieczne męki da się pogodzić z osobowością Boga. Co pomyślimy o rodzicach, którzy trzymaliby rękę dziecka nad ogniem, żeby je za coś ukarać? Na coś takiego nigdy nie zdobyliby się trzeźwo myślący rodzice a już na pewno nie Stwórca."

12 Ostatnio edytowany przez AdrianDąbrowski (2013-07-22 17:03:32)

Odp: Bogactwo Watykanu

A pro po Watykanu polecam Świat Wiedzy z 6 czerwca tego roku i artykuł pt "Czy Watykan powstał nielegalnie?"
To wystarczy więc ludzie wierzący nie przejmujcie się głupotami, bo kto inny bardziej grzeszy.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bogactwo Watykanu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024