Co wiemy o mariawitach? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Co wiemy o mariawitach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Co wiemy o mariawitach?

Choć Mariawityzm jest jedynym wywodzącym się z chrześcijaństwa wyznaniem, które narodziło się na ziemiach polskich, mówi się o nim w naszym kraju niewiele.  Mówiąc w bardzo dużym skrócie, powstało na skutek objawienia, którego doznała siostra Feliksa Kozłowska w 1893 roku. Jego istotą był nakaz ratowania Kościoła coraz bardziej pogrążającego się w grzechu. Tak powstało Zgromadzenie Kapłanów Mariawitów. Jednak objawienie nie zostało uznane przez Watykan, mariawitów wykluczono ze wspólnoty Kościoła, a Feliksę Kozłowską ekskomunikowano. Dopiero w latach 70. zaczęły pojawiać się pierwsze głosy na temat nierzetelności badań na objawieniem siostry Feliksy i krzywdy, jaką wyrządzono pobożnej kobiecie wykluczając ją z Kościoła. Jednak czy w Kościele katolickim mogłoby istnieć zgromadzenie opierające się tylko na objawieniu i otaczające kultem kobietę, która go doznała? Czy mariawitów należy traktować jako sektę, czy jako Kościół? Co jeszcze warto wiedzieć o tym wyznaniu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co wiemy o mariawitach?

u nas na wsi.... wink znaczy u moich dziadków na wsi sąsiedzi "bez miedzę" byli "kozłami" bo tak tam mariawitów zwą do dzisiaj (okolice Łęczycy)  - z tego co wiem to u nich jest strasznie namieszane i właściwie prawdziwych mariawitów już nie ma bo od czasów założycielki były liczne reformy i reformy reform a na dodatek są też tacy co mają swoje zdanie o wierze, niekoniecznie zbieżne z "głównym nurtem" mariawickim ale też się przypisują do tej wspólnoty... a z praktycznej strony to wiem że wprawdzie chcą rozwijać duch franciszkański wśród kapłanów to praktycznie utrzymuje księży wspólnota, a jak sąsiadka sama nie miała co zanieść to i babcina grusza też nagle tak się rozrastała że za płot sięgała, a kaczki i kury lazły do sąsiadki że hej....! smile a i jeszcze jak moja prababcia wpadła pod wpływem tych sąsiadów na pomysł żeby dziadka w mariawickim kościele ochrzcić to pradziadek dziecko zabrał i kazał dwa razy chrzcić księdzu żeby bezbożnictwo wypędzić z malucha big_smile

3

Odp: Co wiemy o mariawitach?

Łomatko! Wstrząsająca opowieść big_smile Ja nigdy się nie zetknęłam z mariawitami, ale właśnie zastanawia mnie, że prawie wszystkie opinie osób, które miały z nimi do czynienia, są negatywne.

Spróbowałam za to przeczytać dostępny w sieci fragment objawienia siostry Feliksy Kozłowskiej (można go znaleźć na oficjalnej stronie Kościoła Mariawitów) i szczerze mówiąc jakoś ono do mnie nie przemawia. Wynika z tego, że Jezus rozmawia sobie z siostrą zakonną o tym jakich to świństw dopuszczają się księża, (mnie powaliło zdanie "Mówiąc Brewiarz, chcę żebyś mi wynagradzała za Kapłanów, którzy nie odmawiają, albo źle odmawiają.") namawia zakonnicę, żeby zbuntowała się przeciwko Kościołowi i w tajemnicy utworzyła zgromadzenie mariawitów, w którym sama będzie kimś w rodzaju guru. Nie wiem, ale jakoś mam wrażenie, że to co mówi Jezus to jest aż za bardzo coś, co wiele osób chciałoby usłyszeć. Na przykład taki fragment:

"Jeśli nie będzie dostateczna liczba błagających, ukarzę świat cały, a ukarzę za grzechy Kapłanów. - Użyję bicza i zamkną Seminarya; bo z tych wychodzą Kapłani rozpustni; - Wzbudzę lud przeciwko Kapłanom i wypędzę Ich, jak niegdyś wypędziłem przekupniów ze Świątyni Jerozolimskiej, bo mi służą za pieniądze i zaszczyty."

4

Odp: Co wiemy o mariawitach?

U mnie w miejscowości (jest to mała wieś) jest kościół wyznania mariawickiego oraz cmentarz na którym pochowani są ludzie o tej wierze.Jednak od co najmniej 15 lat jest on zamknięty, a wierzy w tą wiarę już tylko jedna - żyjąca jeszcze - rodzina.Ja osobiście nie wiem , nz czym ta wiara polega.

5

Odp: Co wiemy o mariawitach?

wiem że w pobliżu Warszawy - w Cegłowie, koło Mińska Mazowieckiego działa kościół mariawicki, mają bardzo okazałą świątynię...
mariawityzm kojarzy mi się z komunistami kościelnymi - ideały jak rodem z Marksa...

6

Odp: Co wiemy o mariawitach?

Hej.
Postanowiłam zarejestrować się na forum, po tym jak wyczytałam ten "stek bzdur".
Wybaczcie, ale myślenie nie których osób utkwiło chyba na początku XX wieku.
Rozgraniczmy 2 zasadnicze sprawy.
Jeśli mówimy o mariawitach, to automatycznie do jednego worka wrzucamy Kościół Katolicki Mariawitów i Kościół Starokatolicki Mariawitów.
Idziecie po łebkach, bazując na tym co powiedział sąsiad, babcia czy dziadek. Radzę najpierw zagłębić się w materiały które są dostępne chociażby w internecie.

7

Odp: Co wiemy o mariawitach?

Mariolu nie denerwuj się. Przecież Oni na wstępie napisali, że nie wiedzą za dużo,ale słyszeli...
Ja kompletnie nic nie słyszałam o tym kościele.
Może zechcesz nam coś opowiedzieć jeżeli wiesz coś nie coś na ten temat? smile

8

Odp: Co wiemy o mariawitach?
mariola77 napisał/a:

Hej.
Postanowiłam zarejestrować się na forum, po tym jak wyczytałam ten "stek bzdur".
Wybaczcie, ale myślenie nie których osób utkwiło chyba na początku XX wieku.
Rozgraniczmy 2 zasadnicze sprawy.
Jeśli mówimy o mariawitach, to automatycznie do jednego worka wrzucamy Kościół Katolicki Mariawitów i Kościół Starokatolicki Mariawitów.
Idziecie po łebkach, bazując na tym co powiedział sąsiad, babcia czy dziadek. Radzę najpierw zagłębić się w materiały które są dostępne chociażby w internecie.

Faktycznie, ludzie nie wiedzą albo nic, albo jakieś ploty nie mające nic wspólnego z prawdą. Niestety w Polsce mało ludzi deklarujących się jako katolicy ma porządną  wiedzę nawet o swoim własnym wyznaniu, a co dopiero o innych. Ja mam znajomego Mariawitę, więc wiem co nieco, a poza tym interesuję się różnymi wyznaniami trochę, żeby nie być całkowitym ignorantem. Materiałów o Mariawitach jest całkiem sporo w internecie, więc jak ktoś chce się cokolwiek dowiedzieć, to znajdzie potrzebne informacje. Nie wiedziałam natomiast że na Mariawitów mówi się "kozły" - okropne określenie kojarzące mi się z satanizmem. Świadczy to o tym, jak bardzo nietolerancyjnym jesteśmy narodem.

9

Odp: Co wiemy o mariawitach?
agnieszka.w napisał/a:

Łomatko! Wstrząsająca opowieść big_smile Ja nigdy się nie zetknęłam z mariawitami, ale właśnie zastanawia mnie, że prawie wszystkie opinie osób, które miały z nimi do czynienia, są negatywne.

Spróbowałam za to przeczytać dostępny w sieci fragment objawienia siostry Feliksy Kozłowskiej (można go znaleźć na oficjalnej stronie Kościoła Mariawitów) i szczerze mówiąc jakoś ono do mnie nie przemawia. Wynika z tego, że Jezus rozmawia sobie z siostrą zakonną o tym jakich to świństw dopuszczają się księża, (mnie powaliło zdanie "Mówiąc Brewiarz, chcę żebyś mi wynagradzała za Kapłanów, którzy nie odmawiają, albo źle odmawiają.") namawia zakonnicę, żeby zbuntowała się przeciwko Kościołowi i w tajemnicy utworzyła zgromadzenie mariawitów, w którym sama będzie kimś w rodzaju guru. Nie wiem, ale jakoś mam wrażenie, że to co mówi Jezus to jest aż za bardzo coś, co wiele osób chciałoby usłyszeć. Na przykład taki fragment:

"Jeśli nie będzie dostateczna liczba błagających, ukarzę świat cały, a ukarzę za grzechy Kapłanów. - Użyję bicza i zamkną Seminarya; bo z tych wychodzą Kapłani rozpustni; - Wzbudzę lud przeciwko Kapłanom i wypędzę Ich, jak niegdyś wypędziłem przekupniów ze Świątyni Jerozolimskiej, bo mi służą za pieniądze i zaszczyty."

Wszystkie rzekome objawienia są w tym tonie smile,  zależnie kto te objawienia ma i w jakich czasach. Dla mnie tak samo niedorzecznie brzmią np. objawienia z Mediugorie czy dzienniczek siostry Faustyny, ale jest wiele osób, dla których jest to swego rodzaju drogowskaz duchowy i na prawdę wierzą w ich treść. Generalnie nie mam negatywnych skojarzeń z Mariawityzmem, przeciwnie, ich  brak przepychu, nie uznawanie kultu obrazów, brak celibatu, oraz podejście do dogmatyki jest mi bliskie jako protestantce.

10

Odp: Co wiemy o mariawitach?

Mama mi opowiadala ze z dalszej jej rodziny  jacys czlonkowie ktorzy juz raczej nie zyja byli mariawitami,podobno nie rozni sie az tak bardzo ta wiara od katolickiej,nie slyszalam zlych opini na ich temat,msze swiete odbywaja sie podobnie,nie neguje-kazdy wierzy w co chce,ja to szanuje.

11

Odp: Co wiemy o mariawitach?
elutka86 napisał/a:

Mariolu nie denerwuj się. Przecież Oni na wstępie napisali, że nie wiedzą za dużo,ale słyszeli...
Ja kompletnie nic nie słyszałam o tym kościele.
Może zechcesz nam coś opowiedzieć jeżeli wiesz coś nie coś na ten temat? smile

Faktycznie, trochę się zirytowałam.
Jeśli o "mój" kościół to jest nim Kościół Starokatolicki Mariawitów.
Chcącym pogłębić własną wiedzę polecam książkę Tomasza Mamesa: "Mysteria Mysticorum". Tak po krótce, liturgia mariawicka jest zbliżona do liturgii katolickiej, jednak msze są dłuższe, jest dużo pieśni (takich samych, lub podobnych). Częściej klękamy smile
Uznajemy te same sakramenty. Jedna zasadnicza sprawa, która Nas różni to taka, że uznajemy Papieża jako głowę KRK, ale jego nieomylności w sprawach wiary - już nie.
Jeśli chodzi o objawienia Mateczki w 1893r (tak nazywamy Feliksę Kozłowską) to prawie nie różnią się one niczym od późniejszych objawień Faustyny Kowalskiej (proszę zwrócić uwagę na zbieżność objawień i inicjałów Obydwu) w latach 30tych XXw. Jednak w objawieniach Feliksy Kozłowskiej, prócz konieczności miłosierdzia znajdziemy wzmianki o zepsuciu duchowieństwa katolickiego na przełomie XIX i XX w. Jak się później okazało, to było solą w oku wyższych hierarchów duchownym KRK. Pierwsi duchowni Mariawiccy wielokrotnie wnioskowali by uznać ich wspólnotę w KRK (tak by poprawić stan moralny duchowieństwa). Niestety nie udało się, dokumenty które miały trafić do Stolicy Apostolskiej zaginęły, zostaliśmy wyrzuceni z KRK, dodatkowo rzucono na nas klątwę. W innym scenariuszu, prawdopodobnie nie byłoby Kościoła Starokatolickiego Mariawitów - skończyłoby się na utworzeniu kolejnej wspólnoty (np. jak księża Marianie w KRK). I to właśnie było głównym celem naszych przodków. Nie chcieliśmy rozłamu.

Wracając do informacji udzielanych w internecie przez "znawców". To z praktyki muszę stwierdzić, że ok 90% wiernych "praktykujących" nie zna podstaw swojego, a co dopiero innego Kościoła. Osoba z silną wiarą (i wiedzą) z pewnością, jeśli przyjrzy się zasadom funkcjonowania KSM, dostrzeże wiele pozytywów.

Pozdrawiam!
Życzę Wesołych Świąt.

12 Ostatnio edytowany przez Vuk (2011-12-24 15:45:21)

Odp: Co wiemy o mariawitach?
mariola77 napisał/a:

Jeśli chodzi o objawienia Mateczki w 1893r (tak nazywamy Feliksę Kozłowską) to prawie nie różnią się one niczym od późniejszych objawień Faustyny Kowalskiej (proszę zwrócić uwagę na zbieżność objawień i inicjałów Obydwu) w latach 30tych XXw. Jednak w objawieniach Feliksy Kozłowskiej, prócz konieczności miłosierdzia znajdziemy wzmianki o zepsuciu duchowieństwa katolickiego na przełomie XIX i XX w.

No tak, Twój Kościół (Starokatolicki Mariawitów) jest doktrynalnie dość bliski katolickiemu. Inaczej z drugim, czyli Katolickim Mariawitów, który powstał w wyniku odrzucenia reform Jana Kowalskiego przez większość mariawitów (nota bene ów spór spowodował, że jedna trzecia wiernych w ogóle odeszła od wyznania i wróciła do katolicyzmu rzymskiego).
Z ciekawszych pomysłów Kowalskiego trzeba wymienić kapłaństwo kobiet, identyfikację Ducha Świętego z Mateczką Kozłowską oraz... uznanie, że dziecko księdza i kapłanki jest niepokalanego poczęcia smile.

W tej chwili, o ile dobrze kojarzę, K. Starokatolicki Mariawitów ma wyłącznie księży płci męskiej, ale Katolicki Mariawitów wyłącznie płci żeńskiej. Mimo to oba kościoły utrzymują chyba dobre stosunki, w każdym razie w Krakowie jest wspólna parafia dla wyznawców obu.

Wracając jeszcze do Kowalskiego, to trzeba przyznać, że choć pomysły mógł mieć dla nas dziwne, to był człowiekiem wyjątkowej odwagi. Swego czasu napisał list do Hitlera z pouczeniami. Oczywiście nie nawrócił wodza III Rzeszy, za to sam wylądował w obozie koncentracyjnym. Tak pechowo do tego, że znalazł się w otoczeniu uwięzionych księży katolickich (m.in. był to bp Michał Kozal), którzy go nawracali... Bezskutecznie smile. Jan Kowalski zginął w obozie, a szefowanie K. Katolickiemu Mariawitów przeszło w ręce jego żony, arcybiskupki Antoniny Wiłuckiej.

13

Odp: Co wiemy o mariawitach?

Nie jestem starokatolikiem ale uważam że ten kościół jest znacznie bardziej powiązany z wiarą chrześcijańską  . Co do kościoła rzymskokatolickiego w każdym okresie historii , te wszystkie rozłamy itp. są jedynie powodem sporów o  kasę . Jeśli ktoś chce dowiedzieć się o tej wierze znacznie więcej polecam książkę "Mariawityzm" napisaną przez Stanisława Rybaka . Super książka odpowiedzi na wszystkie pytania na temat tej wiary są opisane dość szczegółowo . To co popieram w tej wierze to że papież nie powinien być głową kościoła  . Zgadzam się z tobą Vuk historia Kowalskiego jest dość ciekawa wink

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Co wiemy o mariawitach?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024