Witam bardzo serdecznie!!!
Jestem rok po zakończeniu studiów.
Przez osiem lat przyjmowałam leki neuroleptyczne( cierpię na schizofrenie) jednak przerwałam leczenie gdyż wystąpiły ruchy mimowolne całej prawej strony ciał. Było to bardzo dokuczliwe.
Kilka miesięcy czułam się dobrze ale choroba się nawróciła i wylądowałam z powrotem na leczeniu.
Po tym wszystkim czuje się okropnie.
Obecnie nie pracuję. Kontakty towarzyskie pourywały się wraz z końcem studiów gdyż każdy z nas rozjechał się we własna stronę.
Została przy mnie jedynie koleżanka z którą czasem się widuje ale również rzadko ponieważ ona pracuje.
Z wykształcenia jestem plastykiem.
Mam problemy ze zmobilizowaniem się do działania, ze znalezieniem pracy.
Czuję się jak ostatni cymbał wyrzucony na margines życiowy.
Brakuje mnie kontaktów z innymi ludźmi.
Nie potrafię się po tym wszystkim otrząsnąć. Martwię się o moją przyszłość.
W dodatku sama świadomość tej choroby strasznie mnie załamuję.
Nie wiem co robić...