Czy rzeczywiście apetyt na seks z wiekiem generalnie w przypadku większości facetów maleje czy to kwestia zupełnie indywidualna? A jeśli nie do końca, bo rzeczywiście jakieśtam tendencje są to od mniej więcej jakiego wieku libido na ogół zaczyna spadać? Wiem, że są w internecie artykuły na ten temat, ale jak to w internecie - żadnych przypisów, bibliografii, równie dobrze taka ja mogłabym napisać popularnonaukowy artykuł i uchodzić na opiniotwórcze źródło informacji. A po drugie - chciałabym poczytać o doświadczeniach konkretnych ludzi ![]()
2 2016-10-25 11:43:57 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-10-25 11:44:45)
apetyt to sie im nie zmienia, tylko z wiekiem niemoc wieksza. Chcieć a móc. W tym jest problem...
Zarówno apetyt na seks, jak i "możliwości", o których wspomina adiaphora, są bardziej zależne od stylu życia, niż wieku. Facet, który żywi się głównie w McDonaldzie i KFC, pije piwo litrami, a jego aktywność fizyczna ogranicza się do zmiany pozycji na kanapie i kanałów w tv, może mieć marne chęci i możliwości już w wieku 20+. Natomiast mężczyzna dbający o siebie i swoją dietę, niepalący, regularnie uprawiający sport ma generalnie wyższą sprawność seksualną i libido, także w wieku 50+. Pozostałe czynniki są raczej już kwestią osobniczą.
Jeśli chodzi o doświadczenia osobiste, to niestety żaden mężczyzna się przy moim boku jeszcze nie zestarzał
, więc ciężko mi powiedzieć cokolwiek z autopsji.
Anegdota: jedzie Pan taksówkarz 50+ i wiezie klienta 50+.... ulicą idzie laska, klient się ogląda, i mówi "Panie Boże! Skoro zabrałeś możliwości to zabierz też chęci!", a taksówkarz na to "Oj tak, tak...".
Co do apetytu na seks... Hormony faktycznie spadają u mężczyzn, a u kobiet rosną (zobacz u Wisłockiej). Z drugiej strony starsi panowie uprawiają seks, chodzą do prostytutek, prostytutki wolą przyjmować panów po 30 roku życia. Są małżeństwa, które uprawiają seks do późnej starości -- jedna para się cieszyła, że ona ma menopauzę, bo nie będą musieli się zabezpieczać. Jak pytałem dziewczyn jak jest z erekcją w późnych latach, to mówiły, że nie ma problemu, ale panowie szybko kończą... problemy z erekcją mają młodzi... albo nie mogą dojść i całą godzinę bzykają, podczas gdy Ci starsi raczej skupiają się na dotyku, pieszczotach, dają i biorą przyjemność. Na to wszystko musisz nałożyć jeszcze filtr -- bez względu na to jaką żonę ma mężczyzna, może mieć nawet najpjiękniejszą, to seks z inną partnerką na pewno stymuluje libido -- zob w Wikipedii i poczytaj o efekcie Coolidge'a.
5 2016-10-25 12:48:27 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-10-25 12:50:51)
Facet, który żywi się głównie w McDonaldzie i KFC, pije piwo litrami, a jego aktywność fizyczna ogranicza się do zmiany pozycji na kanapie i kanałów w tv, może mieć marne chęci i możliwości już w wieku 20+.
To żeś zabłysła. Aż dziw bierze, że starczyło brokatu XDDD
Masz na to jakieś rzetelne dowody, jakaś znana pracownia przeprowadziła badania?
Chęci to raczej większość ma niezależnie od wyglądu, tego co robi albo od jedzenia i napojów które spożywa ^^. Najwyżej możliwości mogą być ograniczone przez to przewracanie się po kanapie i wcinanie MCD ale od czego są "Odloty" itp. ![]()
Anemonne napisał/a:Facet, który żywi się głównie w McDonaldzie i KFC, pije piwo litrami, a jego aktywność fizyczna ogranicza się do zmiany pozycji na kanapie i kanałów w tv, może mieć marne chęci i możliwości już w wieku 20+.
To żeś zabłysła. Aż dziw bierze, że starczyło brokatu XDDD
Masz na to jakieś rzetelne dowody, jakaś znana pracownia przeprowadziła badania?
Chęci to raczej większość ma niezależnie od wyglądu, tego co robi albo od jedzenia i napojów które spożywa ^^. Najwyżej możliwości mogą być ograniczone przez to przewracanie się po kanapie i wcinanie MCD ale od czego są "Odloty" itp.
Dieta wpływa nie tylko na kondycje fizyczą, ale i psychiczną. Udowodniono wpływ jedzenia na libido u obu stron, duże spożycie węglowodanów zmula i hamuje apetyt na seks.
7 2016-10-25 12:55:55 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-10-25 12:58:11)
On-WuWuA-83 napisał/a:Anemonne napisał/a:Facet, który żywi się głównie w McDonaldzie i KFC, pije piwo litrami, a jego aktywność fizyczna ogranicza się do zmiany pozycji na kanapie i kanałów w tv, może mieć marne chęci i możliwości już w wieku 20+.
To żeś zabłysła. Aż dziw bierze, że starczyło brokatu XDDD
Masz na to jakieś rzetelne dowody, jakaś znana pracownia przeprowadziła badania?
Chęci to raczej większość ma niezależnie od wyglądu, tego co robi albo od jedzenia i napojów które spożywa ^^. Najwyżej możliwości mogą być ograniczone przez to przewracanie się po kanapie i wcinanie MCD ale od czego są "Odloty" itp.Dieta wpływa nie tylko na kondycje fizyczą, ale i psychiczną. Udowodniono wpływ jedzenia na libido u obu stron, duże spożycie węglowodanów zmula i hamuje apetyt na seks.
To nie u tych przypadków które ja znam ^^
Jakby np. jedzenie i picie miało duży wpływ to by zdecydowana większość nie bzykała ^^
To żeś zabłysła. Aż dziw bierze, że starczyło brokatu XDDD
Masz na to jakieś rzetelne dowody, jakaś znana pracownia przeprowadziła badania?
Chęci to raczej większość ma niezależnie od wyglądu, tego co robi albo od jedzenia i napojów które spożywa ^^. Najwyżej możliwości mogą być ograniczone przez to przewracanie się po kanapie i wcinanie MCD ale od czego są "Odloty" itp.
Na studiach mnie uczyli. Starowicz między innymi.
Jasne, że przedstawiciele przytoczonego rodzaju mężczyzn się z tym nie zgodzą, nie dziwi mnie to
Nie napisałam nigdzie, że każdy taki facet ma niskie libido, tylko że to wpływa. To trochę tak jak z palaczami - jeden będzie palił 40 lat i co najwyżej pokaszle, a inny popali 10 lat i dostanie raka. Nie oznacza to, że papierosy nie zwiększają ryzyka raka płuc.
9 2016-10-25 13:18:23 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-10-25 13:20:25)
Jasne, że przedstawiciele przytoczonego rodzaju mężczyzn się z tym nie zgodzą, nie dziwi mnie to
![]()
Nie napisałam nigdzie, że każdy taki facet ma niskie libido, tylko że to wpływa. To trochę tak jak z palaczami - jeden będzie palił 40 lat i co najwyżej pokaszle, a inny popali 10 lat i dostanie raka. Nie oznacza to, że papierosy nie zwiększają ryzyka raka płuc.
Hahaha, nie wiem o kim mówisz, ja np. od zawsze jestem prawie, że "fit"
&niepalący& w sumie wysportowany ![]()
Jeszcze nie słyszałem aby w towarzystwie ktoś mówił iż nie chce mu się albo nie staje (a nawet nie plotkował ktoś o kimś innym) ze względu na notoryczne spożywanie golonki ^^ lub też palenie albo picie dużej ilości piwa
aaa znazm bardzo dużo imprezowych kolesi. Np. mój kumpel mówi, że na kacu
to dopiero odczuwa potrzebę-cisnienie
. Pod tym względem dobrze, że ma tą dziewczynę jaka by ona nie była z charakteru (ojj nie za dobra) hehe
A ile lat mają Twoi kolesie?
Jeszcze nie słyszałem aby w towarzystwie ktoś mówił iż nie chce mu się albo nie staje
Ty tak serio?
Bo ja z kolei nie słyszałam, żeby kiedykolwiek, jakikolwiek facet żalił się innemu facetowi, że niedomaga w sypialni
nawet jeśli to prawda. Sam jesteś facet to pewnie wiesz, że większość mężczyzn prędzej własny język połknie, niż się przyzna do problemów w tej delikatnej materii. Bajkopisarstwo i koloryzowanie to raczej standard.
Anemonne napisał/a:Jasne, że przedstawiciele przytoczonego rodzaju mężczyzn się z tym nie zgodzą, nie dziwi mnie to
![]()
Nie napisałam nigdzie, że każdy taki facet ma niskie libido, tylko że to wpływa. To trochę tak jak z palaczami - jeden będzie palił 40 lat i co najwyżej pokaszle, a inny popali 10 lat i dostanie raka. Nie oznacza to, że papierosy nie zwiększają ryzyka raka płuc.Hahaha, nie wiem o kim mówisz, ja np. od zawsze jestem prawie, że "fit"
&niepalący& w sumie wysportowany
Jeszcze nie słyszałem aby w towarzystwie ktoś mówił iż nie chce mu się albo nie staje (a nawet nie plotkował ktoś o kimś innym) ze względu na notoryczne spożywanie golonki ^^ lub też palenie albo picie dużej ilości piwaaaa znazm bardzo dużo imprezowych kolesi. Np. mój kumpel mówi, że na kacu
to dopiero odczuwa potrzebę-cisnienie
. Pod tym względem dobrze, że ma tą dziewczynę jaka by ona nie była z charakteru (ojj nie za dobra) hehe
Kolego zadny facet sie nie przyzna ze mu nie staje chyba ze najlepszemu kumplowi. Co do stylu odzywiania i sportu jak najbardziej sie zgadzam ze wtedy i forma malego jest lepsza.
ja od paru lat staram sie jesc zdrowo no i duzo sportu (5 razy w tygodniu) i libido sie utrzymuje na poziomu nastolatka.
Jak sobie raz dziennie nie bzyknne albo nie ubije smietany to chodze podkur...ny.
a na kacu faktycznie mnie z rana to rozpiera.
Jeszcze nie słyszałem aby w towarzystwie ktoś mówił iż nie chce mu się albo nie staje (a nawet nie plotkował ktoś o kimś innym) ze względu na notoryczne spożywanie golonki ^^ lub też palenie albo picie dużej ilości piwa
Wiesz ja też nie słyszałam, by facet się chwalił, że ma problemy z erekcją, wtedy raczej powie, że mu się nie chce.
Trochę jak w dowcipie Garego - zostaje gawędziarstwo i wspomnienia, ale raczej nie ma to nic wspólnego z "chceniem" - z tworzeniem sytuacji, w której gość mógłby zwlec się z kanapy i zaprosić gdzieś kobietę, a nuż coś wyjdzie
Cos jak w dowcipie
20-latek, 40-latek i 50-latek przeżyli katastrofę lotniczą i wylądowali we trójkę na bezludnej wyspie. Kilkaset metrów dalej zauważają inną wysepkę na której stoi naga panienka, macha do nich i krzyczy.
- Płyńmy do niej! - krzyczy 20-latek i wbiega do wody.
- Zbudujmy najpierw tratwę i dopiero do niej popłyniemy. - odzywa się 40-latek.
- Niby po co? Stąd też dobrze widać... - mówi 50 latek.
Czasami bywa tak, że ktoś komuś tam się potrafi zwierzyć np. po pijaku
dlatego w dużej zbiorowości jakby coś było nie tak z kimś to pewnie ploty by się pojawiły (facety też plotkują czasem
)
A zresztą to nawet nie o to chodzi, większość miała po kilka dziewczyn+ inne akcje
i nawet jak się rozstawali z kimś to nie przez to, że coś pod względem fizycznym z nimi nie tak ale bardziej, że to imprezowicze lubiący korzystać sobie z życia
Przedział wiekowy mam dość spory +/-10lat
Wuwu, Twoi kumple raczej nie są po 50-tce, nie?
17 2016-10-25 13:43:50 Ostatnio edytowany przez Averyl (2016-10-25 13:44:29)
Czasami bywa tak, że ktoś komuś tam się potrafi zwierzyć np. po pijaku
dlatego w dużej zbiorowości jakby coś było nie tak z kimś to pewnie ploty by się pojawiły (facety też plotkują czasem
)
czyli jednak dieta alkoholowa nie służy życiu seksualnemu![]()
Czy rzeczywiście apetyt na seks z wiekiem generalnie w przypadku większości facetów maleje czy to kwestia zupełnie indywidualna? A jeśli nie do końca, bo rzeczywiście jakieś tam tendencje są to od mniej więcej jakiego wieku libido na ogół zaczyna spadać?
Z wiekiem spada popęd - jak bardzo - to już kwestia indywidualna, niektórzy zachowują zadziwiająco dużą "jurność" będąc emerytami. Vide legendy o podbojach znanego aktora śp. Anthonego Quinna.
A inni ledwo po trzydziestce wolą iść na piwo, niż do łóżka.
Prof Lew - Starowicz określał moment początku zmniejszania się libido na mniej więcej 25-ty rok życia.
Oczywiście zastanawiając się nad tematem należy oddzielić zainteresowanie seksem od sprawności seksualnej, czyli zdolności do doznawania odpowiednio długich i mocnych erekcji. Często to nie idzie w parze - chce się figlować, a hydraulika odmawia posłuszeństwa.
Aha, jeszcze jedna sprawa: im młodszy facet, tym generalnie zdrowszy, ale nie tylko: mniej mu te wszystkie sprawy spowszedniały, ma coś jeszcze do odkrycia ![]()
On-WuWuA-83, ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się, że z tym wpływem diety i stylu życia na libido i sprawność seksualną jest tak samo jak wpływem diety i sposobu życia na zdrowie i wygląd - kiedy człowiek jest młody to organizm szybko się regeneruje, ale do czasu. Po 30latku, który sporo pije często w ogóle tego nie widać, ale po człowieku, który dużo i regularnie pije od 15 czy 20 lat - owszem. Podobnie jest ze sprawnością narządów. Jeśli ktoś długo zajeżdża wątrobę czy płuca to prędzej czy później one zaczną szwankować. Jeszcze inne przykład - nastolatka, która dużo pije, pali, źle się odżywia i nie uprawia sportu i tak ma duże prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, bo jest młoda i jej płodność utrzymuje się dzięki wiekowi właśnie na wysokim poziomie. Ale 30paro latka, która żyje w ten sposób będzie już miała duże problemy z zajściem w ciążę. Organizm się zużywa i nawet jeśli czujemy się dobrze jedząc tłusto, dużo pijąc i tak dalej, to nie znaczy, że właśnie już teraz nie pracujemy sobie na różne przyszłe choroby i dolegliwości. Pogadajmy za kilka lat ;')
A mi się wydaje, że jeśli ktoś ciągle i ciągle uprawia seks, to wszystko u niego działa jak należy.
To jak z np. bieganiem -- jeśli ktoś regularnie biega, to może mieć 65 lat i startuje w biegu górskim. Z kolei młody 29-latek zaniedbany może nabawić się kontuzji.
21 2016-10-26 13:40:24 Ostatnio edytowany przez chaudlapin (2016-10-26 13:41:13)
A mi się wydaje, że jeśli ktoś ciągle i ciągle uprawia seks, to wszystko u niego działa jak należy.
To jak z np. bieganiem -- jeśli ktoś regularnie biega, to może mieć 65 lat i startuje w biegu górskim. Z kolei młody 29-latek zaniedbany może nabawić się kontuzji.
Kazdy sportowiec ci powie ze dieta to polowa sukcesu. Prosty przyklad, co z tego ze bedzies chodzil 5 razy w tygodniu na silownie, bez diety efekty beda mizerne.
Gary napisał/a:A mi się wydaje, że jeśli ktoś ciągle i ciągle uprawia seks, to wszystko u niego działa jak należy.
To jak z np. bieganiem -- jeśli ktoś regularnie biega, to może mieć 65 lat i startuje w biegu górskim. Z kolei młody 29-latek zaniedbany może nabawić się kontuzji.
Kazdy sportowiec ci powie ze dieta to polowa sukcesu. Prosty przyklad, co z tego ze bedzies chodzil 5 razy w tygodniu na silownie, bez diety efekty beda mizerne.
Dokładnie tak, jedno uzupełnia drugie. Sama dieta czy ćwiczenia nie zrobią super sylwetki, ale połączenie już tak. Nasz tryb życia oddziałowuje na całe nasze zdrowie w tym sprawność seksualną.
Wydaje mi się że tak mniej więcej od ok. 26 roku życia ochota na seks maleje.
Wydaje mi się że tak mniej więcej od ok. 26 roku życia ochota na seks maleje.
Masz rację. Wydaje Ci się.
Mnie się z wiekiem chce więcej... a ostatnio usłyszałem, że mam chyba pierwiastek kobiecy w sobie bo to aż dziwne ![]()
25 2016-10-27 07:43:03 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-10-27 07:54:58)
To zależy pewnie nie tylko od wieku ale też od przebiegu. Jak ktoś ma np. prawie 40 lat a nadal jest prawiczkiem to pewnie nadal ma ochotę jak 20-latek bo nie miał z kim zrealizować dotąd pragnień. Z drugiej strony jak ktoś regularnie ma seks np. już od 17 roku życia codziennie i ma już kilkoro dzieci i miał niemal dziesiątki dziewczyn to gdzieś koło 40-tki może już mu się trochę nudzić.
Panie Boże! Skoro zabrałeś możliwości to zabierz też chęci!
To powinno obowiązywać nie tylko do wieku ale i do wyglądu i ogólniej atrakcyjności. Niestety nieatrakcyjni fizycznie faceci też mają ogromna ochotę na seks a brak możliwości realizacji. Szkoda, że natura, tego sama nie reguluje : nie wiem po o daje ogromną chęć na seks także facetom którzy nie są w niczyim typie i nie pociągają seksualnie innych. Po co obdarzać kogoś w potrzeby które nie mają szans na realizację. Popęd seksualny powinien znikać jeśli ileś tam lat nie udało się kogoś znaleźć bo dalej to tylko rodzi frustrację kierując do czegoś na co nie ma się większych szans. Może kiedyś będą bezpieczniejsze leki na ograniczanie popędu.
26 2016-10-27 11:16:51 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-10-27 11:23:12)
Facet, zartujesz sobie? Seks tylko dla atrakcyjnych? Seks jest dla kazdego i to jest wlasnie piekne. Mlody, stary, ladny, brzydki... kazdy moze czerpac z tego zrodla przyjemnosci. To, ze Ty masz problemy z realizacja, nie znaczy, ze kazdy ma. Kazdy moze byc w czyims typie i pociagac kogos seksualnie, gusta sa roznorodne, nie ladne, co ladne, tylko co sie komu podoba. Rozejrzyj sie po ulicy. Czy widzisz tam tylko piekne i atrakcyjne pary? Raczej przecietne. I zyja razem, kochaja sie, uprawiaja sex...
Bredzisz chyba z rozpaczy ![]()
Jak chcesz sobie obnizyc poped to idz do lekarza, sa srodki, ktore to zalatwia. Mniej Ci zaszkodza niz stres i psychiczne cierpienie, ze chcesz a nie masz z kim.
27 2016-10-27 14:23:25 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-10-27 14:29:52)
"Co do apetytu na seks... Hormony faktycznie spadają u mężczyzn, a u kobiet rosną (zobacz u Wisłockiej)."
Garry...hormony u kobiet rosna? jakie hormony? Bo przeciez wiadomo, ze maleja (estrogeny, progesteron, androgeny, prolaktyna), dlatego kobieta wchodzi w menopauze i wiek przekwitania.
A tak swoja droga....mozna tu naczytac sie roznych madrosci.....i postawic na glowie dotychchasowe osiagniecia medycyny, seksuologi i psychologii.....
Chyba, ze zartowales.
Po przeczytaniu watku czekam osobiscie na podwyzszenie hormonow. I efekty.
Garry...hormony u kobiet rosna? jakie hormony? Bo przeciez wiadomo, ze maleja (estrogeny, progesteron, androgeny, prolaktyna), dlatego kobieta wchodzi w menopauze i wiek przekwitania.
Jedni mówią tak "scribid 21932323 Wisłocka-Michalina-Sztuka-Kochania", strona 14, wykres.
Inni mówią tak: "wykres Rollo Tomassi therationalmale" -- w google grafika.
29 2016-10-27 15:18:52 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-10-27 15:26:12)
Idac tym tokiem myslenia , kobieta nigdy nie weszlaby w okres przekwitania.
Nie mialaby zwiotczalej skory, piersi zostalyby jedrne, nie pojawialy by sie zmarszczki (szczegolnie te wokol ust), nie pojawily by sie problemy z nietrzymaniem moczu, nie pojawil by sie wasik testosteronowy. I wreszczcie: kobiety po +- 55 rokiem zycia szalaly by seksualnie!!! i zaden akt nie wymagalby "sztucznego nawilzacza", bo kobietki owe bylyby wilgotne, jak dwudziestki... A dzieje sie to wszystko za pomoca spadku hormonow.....
Poziom hormonow u obu plci maleje z wiekiem.
I dlatego panowie maja slaba erekcje albo wcale, kobietki maja sucha pochwe i traca zainteresowanie ta sfera zycia. Sa oczywiscie wyjatki. Ale...te potwiardzaja regule.
Moze cos zle zrozumiales?
Hormony są substancjami odpowiedzialnymi za liczne procesy biologiczne zachodzące w organizmie. W zakresie rozmnażania się decydującą rolę odgrywają hormony płciowe produkowane u kobiety w jajnikach. Są to estrogeny i progesteron. Stymulują one rozwój pęcherzyków jajowych, owulację, jak również wzrost i redukcję błony śluzowej macicy. Ponadto estrogeny odpowiedzialne są za około 400 procesów zachodzących w organizmie kobiety, między innymi rozwój drugorzędowych cech płciowych, ochronę układu sercowo-naczyniowego, prawidłowe uwapnienie kości, zapewnienie skórze odpowiedniej kondycji, przemiany białkowe, występowanie popędu płciowego.
Spadek ilości hormonów płciowych prowadzi do tego, że w przysadce mózgowej wyraźnie zwiększa się wydzielanie innych hormonów, które mają za zadanie stymulować jajniki do produkowania hormonów płciowych na dotychczasowym poziomie. Są to hormony FSH (hormon folikulotropowy) i LH (hormon luteinizujący). Wynikająca z tego hormonalna nierównowaga – z jednej strony mniej hormonów płciowych, z drugiej strony większa ilość stymulujących hormonów wydzielanych przez przysadkę mózgową – powoduje typowe dla okresu przekwitania dolegliwości.
Tyle na ten temat.
Nie jestem specjalistą... nie wiem...
Może źle zrozumiałem, może źle czytałem... Do tej pory w głowie miałem, że do momentu kiedy kobieta jest płodna, to ma ochotę na seks... a mężczyźnie poziom hormonów systematycznie spada.
To może teraz przyjmę, że do 55 roku życia kobieta jest "rozbrykana"... a u mężczyzn przysłowiowe 60, czyli "po kopie to po chłopie".
31 2016-10-28 00:05:36 Ostatnio edytowany przez karmelowa_truskawka (2016-10-28 00:16:21)
Gary ma rację. U mężczyzn poziom testosteronu spada stopniowo aż do śmierci. U kobiet poziom hormonów płciowych balansuje na mniej więcej podobnym poziomie (albo rośnie) aż do menopauzy. Wtedy gospodarka hormonalna kobiety ulega diametralnej zmianie. Co oczywiście nie równa się zanikowi ochoty na seks ![]()
Edit.
Doczytałam teraz posta Gosi do końca. Nie można porównywać do siebie gospodarki hormonalnej mężczyzn i kobiet bo to zupełnie inna bajka (mówię o hormonach płciowych). Wpis o hormonach jest oczywiście jako tako prawidlowy ale muszę trochę dopowiedzieć. Mianowicie w wieku okołomenopauzalnym u kobiet czynność jajników wygasa. Nagle. Dzieje się to na przestrzeni kilku lat, czyli bardzo szybko. Do tego czasu od momentu pokwitania poziom hormonów jest względnie stały.
Pozdrawiam i idę spać bo jutro z rana mam zaliczenie z endokrynologii ![]()
32 2016-10-28 17:53:56 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-10-28 17:58:22)
Chyba trzeba podkreślić, że wiele zależy też od wieku i dorodności partnerki.
Taki np. 60-latek może już nie mieć ochoty na seks z 60 czy 50-letnią żoną. Ale na widok młodej jędrnej 20-latki zapewne na niejedno miałby ochotę. Zresztą są takie 20 kilkulatki co nawet 90-latek pokazałby jeszcze co potrafi i zachowałby się jak 30-latek.
Z drugiej strony nawet 25-letni facet może już nie mieć ochoty na dużo starszą partnerkę.
Może więc powinno analizować się sumę wieku partnerów.
A już np. cała grupa dorodnych rozebranych 20-latek to wzbudzi ochotę nawet u przykutego do łóżka 120-latka który ostro by z nimi pobrykał.
Możesz zacząć od czegoś stymulującego produkcję dopaminy https://potencja.net.pl/lovegra-100mg, a przez to podniecenia. Rozwiązanie uniwersalne dla kobiet i mężczyzn. Niektóre pary biorą, żeby po prostu poprawić komfort w sypialni. Warto czasami eksperymentować z nowościami farmakologicznymi w materii seksualnej.
Według mnie wszystko zależy od samego mężczyzny
diety i stanu zdrowia ![]()