Mam dorastajaca corke w wieku 17 lat od 3 lat kiedy zaczela sie interesowac pewnym chlopce relacje z nami rodzicami zanikly prawie zupelnie zadko kiedy wykonuje nasze polecenia ciagle ma o cos pretensje dom traktuje jak hotel wymaga tylko pieniadze ladne rzeczy nie sprzata nie zmywa nioe robi prawie nic juz nie mozemy sobie poradzic ja jestem osoba zchorowana maz tez ale do niej nic nie dociera Prawde mowiac czekam kiedy skonczy 18 lat i poprostu bedzie musiala wyprowadzic sie z domu wiem ze w tym momencie moze jestesmy okrutni ale dalej juz tak byc nie moze jesli macie podobne problemy napiszcie jak sobie z tym radzicie
Witaj Reniu , ma taki sam problem a nawet gorzej ,bo ja od 4 lat wychowuje sama 2 córki :18l,17l i 8l -synka
do tej starszej nic nie dociera, ani prośby ani groźby........ nic nie robi , nawet po sobie nie sprzątnie... nie mam juz sił !!!!!!!!!!! I jeszcze psychicznie się nademną znęca i nad bratem ...
Zycze Ci zdrowia i dużo sił .
pozdrawiam Cię życzę dobrej nocy Julia
Julio 24 dzieki ze sie odezwalas teraz wiem ze nie jestem sama z tym problemem nas rowniez wykancza psychicznie jak odpowie to w piety idzie
Jesli chcesz pogadamy o tym na skeypie czesto siedze sama i chetnie nawiaze rozmowe z Toba