Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-01-12 21:15:00

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

No to opiszę teraz moją historię od początku dotyczącą przygody z Setaloftem (Sertralina)
Depresja dopadła mnie tak po prostu- z dnia na dzień. Ogólna beznadziejność, bezsens życia, mnóstwo pytań, wątpliwości, zero ochoty do nauki (a wcześniej na studiach średnia powyżej 4,5 i znakomita, zawsze przygotowana studentka), płacz, w końcu przyszedł ten lęk, że będzie mi się to wszystko pogarszać, że już mi tak zostanie i że nadejdzie kiedyś taka chwila, że nie będę siebie kontrolować i sobie coś zrobię. Wtedy serce biło jak oszalałe, trzęsłam się z zimna, bolał mnie żołądek jak przed maturą tongue
Poszłam do psychologa. Psycholog stwierdził, abym poszła do psychiatry po leki.
Tak też zrobiłam. Opowiedziałam wszystko psychiatrze co się ze mną dzieje, ale czasami ciężko jest ubrać w słowa to co człowiek gdzieś tam w środku przeżywa.
Dostałam Setaloft(Sertralina) i Afobam.
Na początku miałam brać 0.25 mg. Potem 50, następnie 75 i teraz od ponad tygodnia jestem na dawce 100 mg. Oczywiście pierwsze co po wykupieniu lekarstwa zasiadlam na forum żeby dowiedzieć się jak inni mieli z tym lekiem. Naczytałam się jakie to megahiper skutki uboczne są po tym, że mdłości, duszności, bóle głowy, drżenie rąk, brak apetytu itp. Wziełam pierwszą tabletkę i już panikowałam, że mam to samo! Ta... jak się człowiek nakręci to i ma te skutki uboczne. Wstałam rano i żadnych mdłosci, duszności itp nie miałam. No ale coś musiało być i po kilku dniach miałam dosć duże napady tego lęku, że mogę sobie coś zrobić. Wtedy płakałam i płakałam i bałam się okropnie. Nie chciałam zostać sama w domu. Musiał ktoś ciągle być ze mną. Nawet siostra zaczęła spać u mnie w pokoju. Nie wiem czy to moja depresja dawała się we znaki czy to jakiś skutek uboczny Setaloftu. Tak czy siak miałam przy sobie Afobam, który uspokajał mnie, wyciszał i trochę po nim czułam się, jakbym była po piwie tongue
Dziś mija 3 tydzień od zażywania Setaloftu, a ponad tydzień jak zażywam pełną dawkę czyli 100 mg. Myśli, że mogę sobie coś zrobić gdzieś się schowały. Czasami wyłażą ale wiem, że jakbym sobie coś zrobiła to mój chłopak, siostra i mama załamały by się całkiem. Ogólnie na razie rewelacji jako takiej nie ma. Ostatnio zadaję sobie jakieś takie dziwne pytania typu: po co to wszystko, i tak kiedyś umrzemy wszyscy, jakie jest w ogóle sens tego życia itp. Męczy mnie to myślenie. Wczoraj już nawet było lepiej- skupiłam się na tu i teraz. Napisałam nawet pracę zaliczeniową i trochę licencjatu. Śmiałam się wieczorem razem z siostrą z jakiś głupich filmików i przemknęła mi myśl typu: chyba lek działa. Ale dziś już tak nie było. Ciągle te pytania i myśli o sensie życia itp chodzą za mną i nie mogę się uwolnić od nich. Zebrało mi się na płacz, poczułam taki trochę niepokój w środku. Wkurzyłam się i wziełam Afobam. Dlatego teraz pisze tu to wszystko bo wyciszyłam się trochę tongue

Nie wiem ile ma się rozkręcać ten lek. Nie wiem czy jestem na dobrej drodze czy nie. Mam mnóstwo pytań i wątpliwości. Może potrzebna mi jest większa dawka? A może zmiana leku?
Chciałabym w końcu zacząć myśleć tak jak kiedyś. Tylko boję się, że może mi sie to nie udać. Że depresja wkradła się do mnie po cichu i już zawsze będzie dawała o sobie znać...
Męczące to jest... Czy ktoś zażywał Setaloft? (Sertralinę)?

Sie rozpisałam trochę wink

Offline

 

#2 2010-01-12 21:38:20

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8474

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

A gdzie Ci umknęło to, co pisałyśmy Ci w tamtym temacie i co powie Ci każdy, kto brał kiedykolwiek jakikolwiek lek antydepresyjny, jak również każdy psychiatra - że zaczyna działać dopiero po MINIMUM miesiącu? wink Nie masz powodów do obaw. Nie brałam co prawda samej sertraliny, ale brałam inne leki z tej samej grupy i o zbliżonym działaniu (SSRI). Cierpliwości, młody padawanie. Wszystko zmieni się z czasem, tylko musisz ten czas sobie dać. No, i nie faszerować się Afobamem jak cukierkami, kiedy tylko łapie Cię jakiś niepokój.

Offline

 

#3 2010-01-12 21:58:51

coco59
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-01-07
Posty: 805

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Niewiem dokladnie czy oprocz leku masz inne dolegliwosci bole  plecow mrowienie konczyn bo ja bylam w strasznym stanie klinicznym i cos mi sie zaczelo dziac z mozgiem,Boze ja sie ciagle balam w nocy koszmary np.ze nie moge sie wybudzic ze snu,zaczelo mi serce kolotac pierwszy moj lek to mial dzialanie ze wszystko sie nasilalo tzn, te objawy tak trwalo kilka dni bylam wtedy w niemczech i siostra mi go przyslala ale i tak sie nie obeszlo bez psychiatry kazdy pacjent musi miec lek do swojej choroby ,nie martw sie wyjdziesz z tego potrzeba troszeczke czasu poprostu musisz nie myslec bo to wszystko od mysli ja jestem juz 2 lata na tabletkach mam swoje hobby nauczylam sie na komputerze odnawiam stare meble robie wszystko by miec sama zadowolenie i zawsze myslec ze bedzie dobrze zycze ci z calego serca powrotu do zdrowia bo tylko ten to zrozumie co sam to przeszedl a tak wogole to znany amerykanski psychiatra stwierdzil ze depresja sprowadza czlowieka na wlasciwy tor wiem po sobie .Powodzenia. ps.ja biore inny lek citabax20 mi pomogl


Naucz sie zachowywac obojetnosc wobec fałszywych sadow o Tobie...
Bez takiej obojetnosci człowiek nie moze byc wolny;)

Offline

 

#4 2010-01-12 22:02:46

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Oczywiście, że nie umknęło mi to co pisałyście dziewczyny do mnie smile Ale każdego dnia szukam pocieszenia na forach, że kiedyś ten lek zacznie działać i nie będę musiała go zmieniać na inny. Walka z samym sobą jest bardzo męcząca hmm A dziś czuję się fatalnie...
Afobamu nie łykam codziennie. Wiem, że uzależnia i jest bardzo silnym lekiem. Biorę doraźnie jak mam taki dzień jak dziś, gdy wieczorem to wszystko narasta we mnie jeszcze bardziej i wtedy ryczeć mi się nieziemsko chce i nachodzi mnie myśl, że normalnie już chyba nie mam sił na to wszystko.
Do psychiatry jadę dopiero za jakieś niecałe dwa tygodnie więc szukam na razie jakiś informacji tutaj smile
jestem na prawdę bardzo zagubiona w tym wszystkim...

Tym bardziej, że wczoraj już myślałam, że jestem na dobrej drodze a tu bach! Wstałam rano i dół ...

Offline

 

#5 2010-01-12 22:07:26

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

grazyna59 napisał:

Niewiem dokladnie czy oprocz leku masz inne dolegliwosci bole  plecow mrowienie konczyn bo ja bylam w strasznym stanie klinicznym i cos mi sie zaczelo dziac z mozgiem,Boze ja sie ciagle balam w nocy koszmary np.ze nie moge sie wybudzic ze snu,zaczelo mi serce kolotac pierwszy moj lek to mial dzialanie ze wszystko sie nasilalo tzn, te objawy tak trwalo kilka dni bylam wtedy w niemczech i siostra mi go przyslala ale i tak sie nie obeszlo bez psychiatry kazdy pacjent musi miec lek do swojej choroby ,nie martw sie wyjdziesz z tego potrzeba troszeczke czasu poprostu musisz nie myslec bo to wszystko od mysli ja jestem juz 2 lata na tabletkach mam swoje hobby nauczylam sie na komputerze odnawiam stare meble robie wszystko by miec sama zadowolenie i zawsze myslec ze bedzie dobrze zycze ci z calego serca powrotu do zdrowia bo tylko ten to zrozumie co sam to przeszedl a tak wogole to znany amerykanski psychiatra stwierdzil ze depresja sprowadza czlowieka na wlasciwy tor wiem po sobie .Powodzenia. ps.ja biore inny lek citabax20 mi pomogl

Nie, nie mam takich dolegliwości typu bóle pleców, mrowienie kończyn. Wiem, że to wszystko w naszych głowach się rodzi ale odpędzenie tych głupich myśli jest bardzo trudne hmm
Dziękuję za słowa pocieszenia :*

Offline

 

#6 2010-01-12 22:56:35

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8474

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

panna_truskawka napisał:

Tym bardziej, że wczoraj już myślałam, że jestem na dobrej drodze a tu bach! Wstałam rano i dół ...

To chyba najbardziej typowy schemat "dochodzenia do siebie" w depresji. U mnie wyglądało to dokładnie tak samo, zaczynało się od dobrych chwil, które przechodziły w dobre godziny, potem w dobre dni itd. Oczywiście gdy po kilku pozytywnych dniach przychodził nawrót depresji, wyłam że nigdy z tego nie wyjdę, że depresja będzie wciąż powracać do końca mojego życia. Jednak z czasem tych dobrych momentów było coraz więcej, aż w końcu bezpiecznie mogłam odstawić leki i tragedii nie było. Powtórzę: cierpliwości, leczenie może trwać i pół roku, i rok, ale w końcu będzie lepiej, trzymaj się. smile

Offline

 

#7 2010-01-12 23:07:59

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Anemonne napisał:

panna_truskawka napisał:

Tym bardziej, że wczoraj już myślałam, że jestem na dobrej drodze a tu bach! Wstałam rano i dół ...

To chyba najbardziej typowy schemat "dochodzenia do siebie" w depresji. U mnie wyglądało to dokładnie tak samo, zaczynało się od dobrych chwil, które przechodziły w dobre godziny, potem w dobre dni itd. Oczywiście gdy po kilku pozytywnych dniach przychodził nawrót depresji, wyłam że nigdy z tego nie wyjdę, że depresja będzie wciąż powracać do końca mojego życia. Jednak z czasem tych dobrych momentów było coraz więcej, aż w końcu bezpiecznie mogłam odstawić leki i tragedii nie było. Powtórzę: cierpliwości, leczenie może trwać i pół roku, i rok, ale w końcu będzie lepiej, trzymaj się. smile

Anemonne, z Ciebie to dobra kobitka jest :* Umiesz mnie podnieść na duchu smile Własnie takich słów potrzeba mi w takim stanie jak mam teraz. Dziękuję :*

Offline

 

#8 2010-01-13 02:22:30

zuzia7
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-12-20
Posty: 49

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

czytajac wasze posty przypomnialo mi sie jak mialam depresje....teraz jak na to patrze ,nie moge uwierzyc ,ze jej nie ma....czuje sie tak dobrze,tak normalnie,tak cudownie budzic sie i nie miec wrazenia ,ze wszystko sie wali na glowe....panno-truskawko jeszcze przed wakacjami mialam okropna depresje ,ktora ciagnela sie jakies 2 lata (a nawet dluzej z przerwami ) ....lek (seroxat) bralam najpierw pol roku (depresja wrocila ) a potem przez rok ....mam wrazenie ,ze odeszla na zawsze ,ale boje sie nawrotu....robie wszystko,zeby do tego nie dopuscic....nie chcialabym ,zeby ktokolwiek przechodzil przez to co ja (tez bylam dobra uczennica,a nawet najlepsza,gdy nagle z dnia nadzien przestalo mi zalezec na czymkolwiek....studiow nie skonczylam ,ale teraz studiuje na nowo i ze wszystkiego co robie mam wielka frajde,potrafie sie cieszyc ze wszystkiego ....nieprawdopodobne ;)czytalam wiele na temat depresji i moim zdaniem naprawde pomaga lykanie kwasow omega 3 (tran itp) codziennie (lykam juz ponad rok),magnez oraz wit b6 ....nazywam to witaminami przeciw depresji....poza tym jak najwiecej ruchu...wiem,ze jest ciezko (czasem w depresji niemozliwe) ale zmuszaj sie choc troche kazdego dnia ! moze to zabrzmi banalnie,ale jedz duzo owocow,warzyw oraz ryb! unikaj slodyczy i pustych kalori....ja wyszlam z depresji i chcialabym zeby i Tobie sie to udalo ....niestety moja mama tez walczy z ta choroba sad
daj szanse lekom,od razu nie dzialaja...musisz troszke poczekac ...dbaj o siebie i nie wymagaj cudow...nikt z nas nie jest doskonaly...powodzenia zycze i daj znac jak sie czujesz

Offline

 

#9 2010-01-13 17:08:52

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

zuzia, dziękuję za te słowa otuchy :*
Wczoraj było ze mną nie najlepiej. Wieczorem popłakałam sobie trochę i znów marudziłam, że lek nie działa, że nie wyjdę z tego, że już nigdy nie będę szczęśliwa ...
Dziś jest ciut lepiej. Kupiłam sobie melisę i zamierzam pić codziennie. No i czekam na lepszy czas ...
smile

Offline

 

#10 2010-01-14 01:51:58

zuzia7
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-12-20
Posty: 49

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

pamietam,ze jak mialam depresje ,to codziennie mialam wrazenie ,ze wszystko jest czarne i ze sciany domu mnie przytlaczaja....nie chcialo mi sie z nikim spotykac ....mialam tez wrazenie,ze bedzie to trwalo wiecznie ....a teraz mysle,ze skoro wyszlam z tego ,to kazdy moze ! gdy tabletki zaczely dzialac (u mnie to nie bylo szybko ,bo jakies 4-6 tyg ) to z kazdym dniem bylo lepiej ...ale i dolki sie zdarzaly ,nawet takie kilkudniowe (niestety )....teraz odpukac nie mam dolkow,ale na  kazdy gorszy humor spogladam z przerazeniem,zeby czasem to cholerstwo nie wrocilo! juz dobre pol roku czuje sie bardzo dobrze i mam bardzo duzo energii...Tobie tez sie uda ,tylko postaraj sie w to uwierzyc !

Offline

 

#11 2010-01-14 15:07:35

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Miło się czyta takie historie. Dodają wiary, że można z tego wyjść.
Ja czytając niektóre fora jeszcze bardziej tylko się dołowałam tym, że ludzie opisywali, że leki w ogóle na nich nie działały, że depresji nie da się wyleczyć itp. A na netkobiety lubię zaglądać bo zawsze znajdę tu pocieszenie smile
Zuzia, u mnie chyba leki też tak szybko nie działają, Dziś mija 3 tygodnie. Może i troszeczkę czuję się lepiej. Może jestem na dobrej drodze? Oby...
Jak wyjdę z tego dziadostwa to oczywiscie na pewno tez bede sie bała, że depresja kiedyś powróci. Ale wtedy, jak tylko zauważe u siebie pierwsze oznaki, to nie będę czekać miesiąc żeby zawitać u psychiatry, tylko jak najszybciej zjawie się u niego.

Offline

 

#12 2010-01-15 19:21:46

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

czesc dziewczynki,
Myślałam, że już jestem na dobrej drodze a teraz... sad
Najpierw obawiałam sie, ze nie wytrzymam tego wszystkiego i coś sobie zrobie a teraz jakieś nowe dziwne myśli doszły sad
Mianowicie boję się ... śmierci. Właściwie boje się tego, co po niej będzie. Ta myśl nie daje mi spokoju już od prawie dwóch dni sad
Nigdy nie miałam takiego czegoś...

Ja juz nie wiem czy to depresja, czy nerwica, czy fobia czy cholera wie co jeszcze...
I czemu Setaloft nie działa?

Offline

 

#13 2011-05-11 23:21:21

joasia86
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-05-11
Posty: 1

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witajcie, ja biorę go od niespełna 1,5 miesiąca, ale ten lek naprawde działa:) fakt, ze jeszcze obgryzam paznokcie i w inny drazniący sposób przejawia się moje znerwicowanie, ale myśli, podejscie do zycia mam naprawde pozytywne i siły mam więcej, energi. Cieszę się z rzeczy, do  których wcześniej podchodziłam negatywnie.Teraz dopiero widze,jak rózniłam się od innych, jak było mi trudniej- masakra, aż trudno mi uwierzeć, że tak może być zawsze.

Offline

 

#14 2011-05-12 11:36:33

SmakRozmarynu
Dobry Duszek Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-05-10
Posty: 143

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Ja brałam Luxetę i bardzo źle wpłynęła na mnie, Afobam też nie należy do najlepszych leków jeśli chodzi o samopoczucie. Trafiłam do szpitala, gdyż depresja i inne problemy się tylko nasiliły. Tam dobierano mi leki dość długo. Pamiętam w jakim stanie byłam - rozwalona totalnie i sama, na dodatek wrażenie, że jestem jedną z normalniejszych osób na oddziale i "co ja tu robię?". Bardzo długo dochodziłam do siebie. Długo po wyjściu ze szpitala.  Pamiętam swoje lęki i ogromny ból kiedy napięcie zaczęło "schodzić" ze mnie, moje ciało było zsiniaczone, a ja czułam się jakby ktoś mnie pobił, szczególnie plecy i kark. Teraz od kilku lat biorę głównie Symfaxin, Depakine/Trittico i Eltroxin na niedoczynność tarczycy. Znam osoby, które natomiast biorą Zoloft i są w miarę zadowolone, mimo otępienia. Najważniejsze to dbać o siebie, wysypiać się i spędzać czas na świeżym powietrzu/na aktywności ruchowej.
Polecam zapoznać się z Trittico jako uspokajacz na noc. Warto zapytać lekarza. Jest dość drogi, ale chyba ostatnio wszedł na listę leków refundowanych. Nie poczułam żadnego otępienia, ani skutków ubocznych.


"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość"- W. Allen

Offline

 

#15 2011-07-30 22:02:52

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

czytam Wasze posty i szukam odpowiedzi,czy kiedyś i ja przestanę się bać.Zacznę może od samego początku:od dzieciństwa byłam typem samotnika,zawsze sama,zawsze odmienne zdanie,zawsze gotowa nieść pomoc-niestety mi nikt nie pomógł kiedy tego potrzebowałam i bardzo potrzebuję...
W grudniu trafiłam na oddział wew.z zapaleniem dwunastnicy i żołądka-nawet nie podejrzewałam,ze ma to podłoże nerwowe.Doszło do tego,ze wszystkiego zaczęłam się bać,a mycie głowy było dla mnie koszmarem.Spłukiwanie włosów i w tym czasie niemoc wywoływały we mnie paniczny lęk.
W końcu po nieprzespanych nocach,bólach różnego rodzaju trafiłam do psychiatry.Pani doktor przepisała mi xanax,axyven i lerivon.Pierwsza przespana noc to był cudowne uczucie.Wydawało się,ze jest już dobrze,dawki pomału zmniejszały się i nagle znów nawrót-myśli o chorobach,śmierci,nawet oddech kontroluję-koszmar.
Teraz od miesiąca biorę setaloft i nie wiem czy to przez niego czy nie ale fizycznie a co za tym idzie i psychicznie czuję się coraz gorzej.Każdy wysiłek mnie męczy i najdziwniejsza rzecz po kochaniu się z mężem zasłabłam i to trzy razy.W życiu coś takiego mi się nie przydarzyło.
Przestraszyliśmy się oboje.A moje napięcie mięśni,bezsenność wróciły:(
Wybieram się na kolejną wizytę z nadzieją,że w końcu otrzymam leki,które nie będą tak na mnie działały a takie,które pozwolą mi normalnie żyć...-tylko tego pragnę-żyć a nie wegetować...

Offline

 

#16 2011-08-19 11:20:47

mandarynka1234
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 98

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

ja mam od wczoraj setaloft, ale jak czytam ze pomaga dopiero po miesiacu to przeraza mnie to.. ja nie wytrzymam kolejnego miesiaca.. wczesniej bralam inny antydepresant ale nic a nic mi nie pomogl.. mam andzieje ze u mnie ten lek szybciej zadziala, bo wykoncze sie naprawde sad

Offline

 

#17 2011-09-07 15:50:05

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

W końcu światełko w tunelu-setaloft zaczął działać-zdarzają się gorsze dni i noce,ale jest coraz lepiej.Mimo,że mam przepisany xanax doraźnie-nie biorę go i sama walczę ze swoimi lękami.Muszę uwierzyć,że wygram w walce z depresją,bo innej opcji nie ma.

Offline

 

#18 2011-09-10 13:54:08

kredka90
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-09-10
Posty: 2

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Biorę Setaloft od trzech dni i póki co nie widzę różnicy jeśli chodzi o samopoczucie, za to przez te trzy dni prawie nic nie zjadłam, bo cały czas mi niedobrze. Z tego co czytałam na innych forach, ten lek po prostu nie na każdego działa. Mam nadzieję, że mi pomoże. Pozdrawiam wszystkich

Offline

 

#19 2011-09-15 18:53:52

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Trzy dni czy nawet dwa tygodnie to krótko by czekać na efekty działania leku.Setaloft biorę drugi miesiąc i widzę poprawę,czasem nawet czuję się jak ten królik duracell,ale przede wszystkim co dzień powtarzam sobie-Aga dasz radę i znów będziesz wesołą kobietką....-oby

Offline

 

#20 2011-09-20 10:11:47

jaca_randa
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-09-20
Posty: 1

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Mój mąż bierze ten lek. Przyznam, że niepokoję się o niego. Niby wszystko jest świetnie. Stał się mniej nerwowy, udało mu się pozbyć nadwagi, ćwiczy codziennie, ma więcej energii i chęci do życia. To co mnie niepokoi to fakt, że śpi po 4-5 godzin na dobę (i to już od kilku miesięcy), wstaje o 3 w nocy i zaczyna swoje ćwiczenia fizyczne. Mówi, że to dla zdrowia, ale ja się obawiam, że w końcu jego organizm się wykończy... Może panikuję niepotrzebnie, ale czy to jest normalne, żeby tak mało sypiać?

Offline

 

#21 2011-09-21 13:52:30

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

No wiesz ,ja biorę setaloft razem z cloranaxem-owszem czasem czuję się jak królik na bateriach ale co do snu to z kolei nie mogę zasnąć prawie do północy a że nie pracuję zawodowo mogę odespać do 8 maksymalnie do 9 ale to już rzadko.
zmiany dostrzegam duże,mimo gorszych chwil już się tak nie łamię i staram się patrzeć pozytywnie w przyszłość.

Offline

 

#22 2011-09-26 12:32:13

kredka90
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-09-10
Posty: 2

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Warto po prosić lekarza o coś na sen. Ja do setaloftu dostałam na noc triticco cr, biorę co wieczór jedną trzecią tabletki i śpię całą noc. On ma też działanie przeciwdepresyjne, więc czuję się po nim dobrze, nie jestem rano senna, nieprzytomna, wręcz przeciwnie, wstaję wypoczęta. No i też zależy chyba kiedy bierzecie setaloft, najlepiej wcześnie rano, wtedy w nocy nie powinno być problemów.

Offline

 

#23 2011-10-05 11:17:11

kaweg
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-10-05
Posty: 1

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Dziewczyny
biorę setaloft 5 miesięcy i czuję się świetnie. Nie zrażajcie się- wszystkie leki działają dopiero po kilku tygodniach u mnie nawet dopiero po 4-5 zaczyna się robić lepiej. Walczę z depresją już 7 lat- czyli od narodzin pierwszego dziecka i jest różnie, wraca i odchodzi- mój nowy lekarz twierdzi że jest to w moim przypadku przewlekła choroba, ale jest szansa życia bez leków. Pogodziłam się z tym, że to jest część mojego życia- grunt to nie pozwolić się rozwinąć temu świństwu, tylko od razu iść do lekarza, jak coś przeczuwacie. Kilka dni temu psychiatra powiedział mi że szkoda życia, żeby marnować je na depresję, przecież nie wiemy ile będzie trwało, więc zamiast wyrzucać sobie że jestem "na lekach" lepiej chyba po prostu cieszyć się tym, że leki są, pomagają (współczuję tym którym nie pomagają) i że żyjemy w czasach, kiedy nie trzeba czekać aż samo przejdzie albo się zabiję:(.
Depresja to bardzo powszechna choroba, nie wstydźmy się jej, trzeba to leczyć jak grypę i  po prostu  żyć. Dobrze wiem jak ciężko jest podczas reemisji, albo na początku brania leków. Dziewczyny wytrwałości, będzie dobrze, na pewno:).
Myśli o śmierci i strach przed nią są normalną częścią życia.

Offline

 

#24 2011-10-08 12:40:37

TheProfian
Net-facet
Zarejestrowany: 2010-06-18
Posty: 65

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Jakoś u połowy pacjentów leki typu SSRI, czyli też sertraina w ogóle nie działają. U innych działają względnie dobrze, ale też niekoniecznie lepiej niż efekty zwykłego placebo. Stąd nagminne jest tzw. "wcelowywanie" leków przez psychiatrów na zasadzie, że jak nie zdziała ten to spróbujemy inny i zbliżonym działaniu ale troszke odmiennym składzie. Niektórzy znani mi ludzie przetestowali w ten sposób kilka różnych antydepresantów przez kilka lat, w większości z mizernym efekem, lub właśnie z tami bladym stwierdzeniem "chyba troche lepiej".
Wokół całej tej sprawy (a z ciekawości troche czytałem o tym) antydepresantów SSRI jest sporo kontrowersji, od zarzutów licznych i poważnych objawów ubocznych włącznie z nasilaniem depresji (przez lek przeciwdepresyjne !), aż do samej niejasnej procedury wprowadzenia ich na rynek i mało licznych osób w próbach klinicznych, niesprawdzonym wpływie długoterminowym itd. Kwestionowana jest też cała sprawa tego czy ta zwrotnie wychwytywana serotonina ma jakikolwiek związek z depresją tongue Chemikiem nie jestem ale tak podaje te informacje żeby troche ostudzić tą nerwowość czemu nie działa i nie zmienia mi się odrazu samopoczucie. Nie mówię że to wszystko prawda, nie znam się aż tak na farmakologii aby czytać raporty laboratoriów, ale warto wiedzieć że to nie jest jakiś cudowny specyfik bez cieni i kolców, odkrycie XX wieku itd jak to się lubią producenci tego rozpisywać.

Niestety (a może i stety) tabletek szczęścia nie ma i raczej nigdy nie będzie.
Co do Afobamu to jest to lek silnie uzależniający. Znam tu znów kilka osób, które leczyły tym różne lęki a teraz od kilkunastu lat nie są w stanie przestać tego brać ze względu na fatalne objawy odstawienia przy braku tej substancji w organizmie. Po prostu są lekomanami.

Offline

 

#25 2011-11-15 16:15:22

sami64
Wróżka Bajuszka
Wiek: 47
Zarejestrowany: 2011-11-15
Posty: 239

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

witam
od 3 miesiecy borykam sie z depresja  wczesniej oczywiscie nic o tym nie wiedzialam  myslalam po prostu ze to stan przejsciowy po przezyciach.niestety  kilka osob  powiedzialo mi ze to jest depresja i musze isc do lekarza. w koncu  zamowilam wizyte . wlasnie w dniu dzisiejszym jestem po badaniach  i co sie okazalo ze  znajomi mieli racje  to depresja.dostalam setaloft i hydroxyzyne.gdy przeczytalam ulotke przerazilam sie  i mam obawy czy mozna  ten lek brac bez obaw.dziwnie to brzmi tym bardziej ze mam mysli samobojcze  i  nawet bylam bliska  zrobic to.czytalam Wasz wpisy  one daja poczucie ze mozna go brac bez  obaw ale jednak gdzies jest strach


"nic nie dane jest na zawsze nawet niebo ponad glowa ma swoj kres.........."

Offline

 

#26 2011-11-15 20:23:35

omnibus
blokada na życzenie Użytkownika
Zarejestrowany: 2010-05-12
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

ja miałem kiedyś brać zoloft (sertralina) ale byłem w stanie ostrej psychozy i nie chciałem przyjmować żadnych leków bo uważałem sie za całkowicie zdrowego. może i dobrze że go nie brałem bo diagnoza jaką dostałem była błędna. depresja którą stwierdziło 2 lekarzy w rzeczywistości okazała sie być schizofrenią paranoidalną więc ten lek i to by mi nie pomógł. czy można brać sertraline bez obaw? myśle że tak bo i ona jak każdy inny lek był poddany wielu badaniom na zwierzętach i zdrowych ludziach ochotnikach zanim został dopuszczony do użytku dla osób chorych. sertralina jak każdy lek ma działania uboczne ale myśle że jej działania nie są jeszcze takie najgorsze. np. lek o nazwie klozapol stosowany w leczeniu schizofreni może spowodować u biorącego go białaczke więc konieczne jest na początku jego stosowania co tydzień przez jakiś okres (kilku miesięcy) wykonywanie badań krwi w celu ustalenia czy wszystko jest w porządku. nie znam dokładnie działań ubocznych sertraliny ale na pewno nie są one tak drastyczne jak skutki uboczne brania psychotropów.

Offline

 

#27 2011-11-16 21:05:12

sami64
Wróżka Bajuszka
Wiek: 47
Zarejestrowany: 2011-11-15
Posty: 239

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

witam
tak wiem nie ma leku bez skutkow ubocznych  kazdy organizm reaguje inaczej a i  kazdy lek ma inne.ja dzis wzielam 1 raz pol tabletki  oczywiscie  wiem ze  efekty pojawja sie  (badz nie) po okolo 3 tygodniach.
mialam dzis lekkie zawroty glowy nie wiem czy to  mozliwe po 1 dawce czy tez czysty przypadek czas pokaze ale jesli to po leku przeraza mnie to.jak wowczas  wyjsc na ulice ? strach oby to bylo czystym przypadkiem


"nic nie dane jest na zawsze nawet niebo ponad glowa ma swoj kres.........."

Offline

 

#28 2011-11-25 12:20:39

magosia33
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-11-25
Posty: 1

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witam,brałam setaloft już dwa razy,tzn.po roku przestałam,ale okazało sie że nie mogę normalnie funkcjonować bez niego.Działa rzeczywiście po ok.2,3 tygodniach,życie nabiera sensu,znikaja te myśli o sensie istnienia,ten niepokój,płacz bez powodu,ale niestety,jak wszystkie leki ma skutki uboczne...u mnie wystąpiły w postaci spadku libido do zera,okropne to.

Offline

 

#29 2011-11-29 18:16:27

sami64
Wróżka Bajuszka
Wiek: 47
Zarejestrowany: 2011-11-15
Posty: 239

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

ja biore go od 15 listopada  u mnie skutkami ubocznymi sa  sennosc  za dnia  oraz brak apetytu  za to slodyczy moge jesc ile mam
do tej pory  co zauwazylam to juz nie placze  codziennie  czasem  zbiera mnie na placz ale to tylko na moment  niepokoj nadal istnieje  bo moja sytuacja jest niestabilna i stoi pod znakiem zapytania co bedzie jutro, wiem ze to  krotki okres  ale  cos sie zmienia wiec mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej ze mna


"nic nie dane jest na zawsze nawet niebo ponad glowa ma swoj kres.........."

Offline

 

#30 2011-12-06 21:28:34

mandarynka1234
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 98

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

bralam to jakis czas temu.. jak bralam to pomagalo.. jak przestalam wszystko wrocilo znow. czy te leki naprawde pomagaja tylko chwilowo?

Offline

 

#31 2012-01-31 20:11:18

betikk
Niewinne początki
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 3

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

czesc , dostalam od lekarza sertraline i dzis pierwszy raz wzielam jedna tabletka , i tak mi sie wydaje ze wlasnie poniej , mialam zawroty gowy i sennosc , co wczesniej mi sie nie zadazalo , miec takich objawow,, no i na noc kazala mi brac hydroxyzyne,, ciekawe czy to pomoze,, borykam sie z ta choroba juz 1 lat,,, po odstawieniu lekow ponad rok temu czulam sie fantastycznie , i stalo sie przed swietami zaczelo sie to pieklo, co kiedys,,a juz myslalam ze wszystko bedzie ok,, ale niestety to trzeba caly czas miec pod kontrola ,,,,, wczesniej bralam Atarax i afoban,, i bylo ok,, mnie wcale nie uzaleznial ten lek ,, odstawialam go kiedy tylko chcialam ,, niemialam z tym problemow,,

Offline

 

#32 2012-01-31 20:12:24

betikk
Niewinne początki
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 3

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

jedynka mi umknela 11 lat bralam te leki

Offline

 

#33 2012-02-01 09:53:13

margolcia
Przyjaciółka Forum
Wiek: już z górki
Zarejestrowany: 2009-12-11
Posty: 522

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witajcie, moja "przygoda" z zaburzeniami depresyjnymi i depresją trwa już równe 20 lat, ale dopiero 6 lat temu trafiłam do psychiatry. Wcześniej krążyłam od lekarza do lekarza, zrobiono mi wszystkie możliwe badania jak tomografia, rezonans, badania błędnika i inne cuda, a powodem były trwające ok 10 min zawroty głowy z szumem w uchu i odruchem wymiotnym. Kiedy zadarzały mi się raz na czas, to nie było problemu, ale gdy zaczęły się pojawiać cztery, pięć razy dziennie były koszmarem. Leków przeciwko zawrotom głowy zjadłam tony i nic....Dopiero, kiedy trafiłam do psycha okazało się, że i zawroty głowy i "swędzenie" kości w łydkach (wieczorami, przed zaśnięciem) i swędzenie całego ciała po kąpieli, to po prostu depresja.
A do psycha trafiłam, bo zdołowała mnie najpierw choroba Mamy, potem Jej śmierć i mój rozwód. No i te cholerne zawroty, które odbierały mi chęć do życia. Czasami w trakcie zawrotu miałam ochotę odebrać sobie życie.....

Niestety u mnie jest to choroba przewlekła, ostatnio musiałam zmienić Prefaxine 150, którą brałam rok na Arketis. Wcześniej brałam SertaHEXAL, czyli właśnie Zoloft, ale też po jakimś czasie musiałam zmienić, bo przestał działać. Moja pani psychiatryczka powiedziała mi na ostatniej wizycie, że tak niestety jest przy przewlwkłej depresji. Jakieś tam receptory w mózgu przyzwyczajają się do leku i należy go zmienić. Oczywiście ona powiedziała to dużo mądrzej.

     Jestem na arketisie już trzeci tydzień i nie przesypiam już całej doby, zdarza mi się, że nawet biorę się za jakieś roboty domowe, więc chyba jest lepiej...

Czego i Wam wszystkim, życzę smile


Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

Offline

 

#34 2012-02-02 19:01:48

betikk
Niewinne początki
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 3

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

czesc mam takie obawy co do tej sertaliny , po trzech dniach brania jej zauwzylam u siebie bardzo nerwowe chodzenie po mieszkaniu , siciskanie w gardle , niemoc przelykania sliny , pocenie sie , i tak jakby mialo sie juz umrzec,, chyba odstawie ta sertraline,,czy ktos moze mial takie obiawy,,,, a gdy bardzo mnie to tak dopada , biore zaraz afoban i przechodzi,,, prosze moze tez ktos tak mial , napiszcie;;;

Offline

 

#35 2012-02-05 09:58:23

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

długo mnie tu nie było....
Zastanawiam się czy kiedyś zacznę żyć normalnie:bez wieczornego nieuzasadnionego strachu przed chorobami,śmiercią.
Te lęki paraliżują mnie,pojawia się panika i mimo szczerych chęci i prób wali muszę wziąć coś na uspokojenie.
Półtora roku walki z depresją i czasem mam wrażenie,że zamiast iść do przodu cofam się...
Nie chcę całe życie brać leków,próbowałam nawet je rzucić ale okres odstawienny mimo,że stopniowo zmniejszałam dawkę był nie do wytrzymania,więc wróciłam do leków.
Wróciłam do szkoły,zajmuję czas kursami i wciąż nie mogę sobie poradzić sama ze sobą.
Pojawia się złość na siebie,na otoczenie i bezradność....
Skąd w człowieku takie stany,że nie potrafi sam sobie poradzić z lękami...?
Nawet już nie potrafię płakać,krzyczeć,żeby móc to siebie wyrzucić....
A setaloft miał być moją nadzieją po kilku nieudanych próbach doboru leków...

Offline

 

#36 2012-02-08 16:04:40

adziorka1
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-02-08
Posty: 2

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witam wszystkich serdecznie... od 7 dni biorę sertraline, tylko że stimuloton... skutki uboczne nie dają mi zyć, na początku było w miarę ok... a od wczoraj mam taką biegunkę że nie poszłam do pracy bo się bałam sad  jak myślicie, czy to normalne? niby piszą że tak może być... ale ile to potrwa....czy ja mogę wziąść jakiś stoperan czy coś? boje się że się odwodnie.... ja chce już być normalna! czemu to takie trudne... ale na szczęście z tego się wychodzi! pozdrawiam gorąco! Ada

Offline

 

#37 2012-02-08 22:44:36

stokrotka151080
O krok od uzależnienia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 64

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Na początku zawsze są jakieś skutki uboczne.Organizm musi się przyzwyczaić.Weź smectę i na pewno przejdzie.No chyba,że objawy będą wciąż trwać wówczas skonsultuj to z lekarzem.
Leczenie depresji to trudna droga,ale skoro podjęłaś walkę dasz radę:)

Offline

 

#38 2012-02-09 10:08:59

adziorka1
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-02-08
Posty: 2

Re: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

.... dalej to trwa ... już trzeci dzień.... znowu nie poszłam do pracy.... do psychiatry mam wizytę na 16 lutego... jestem bezsilna, lecze się na lęki a zaraz załapie depresje przez to wszystko.... wiem że będzie dobrze, ale kiedy.... pozdrawiam i bardzo dziękuję za odpowiedź...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013