Wkręcona... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Wkręcona...

Hej,

Spotykam się z chłopakiem od 1,5 miesiąca. Wczoraj napisał mi, że często go denerwuję i mamy kilka innych poglądów, więc nie wie, czy chce jeszcze się spotykać. Od wczoraj nie odpisuje na moją wiadomość co sądze na ten temat. Pracujemy przy tej samej ulicy, więc chcę wyjść na spotkanie pod jego pracą, nie umówiliśmy się, ale wiem, o której kończy. Jak przekonać go, żeby ze mną porozmawiał? Wkręciłam się w spotykanie z nim, jak przekonać go, by nie wszystko było stracone?
Wiem, że to nachalne, ale chcę z nim porozmawiać.

Odp: Wkręcona...

Daj sobie spokój. Nie czatuj na niego pod pracą, bo będzie jeszcze gorzej.  Półtora miesiąca to nie wiele, a on widocznie nie jest zainteresowany.
Olej go i przestań się przejmować.

3

Odp: Wkręcona...

Tak jak wyzej.
Takie nachodzenie odniesie przeciwny skutek.
Byc moze przemysli, zateskni i bedziecie sie znowu spotykac.
A jak bedziesz nachodzila, to nawet nie masz co liczyc na jego powrot.

4

Odp: Wkręcona...
verdad napisał/a:

Tak jak wyzej.
Takie nachodzenie odniesie przeciwny skutek.
Byc moze przemysli, zateskni i bedziecie sie znowu spotykac.
A jak bedziesz nachodzila, to nawet nie masz co liczyc na jego powrot.

Tylko, że właśnie między innymi poszło o to, że ja nigdy pierwsza się nie odzywam i czekam na jego krok. Teraz zobaczy, że mi zależy.

5

Odp: Wkręcona...
mujers napisał/a:
verdad napisał/a:

Tak jak wyzej.
Takie nachodzenie odniesie przeciwny skutek.
Byc moze przemysli, zateskni i bedziecie sie znowu spotykac.
A jak bedziesz nachodzila, to nawet nie masz co liczyc na jego powrot.

Tylko, że właśnie między innymi poszło o to, że ja nigdy pierwsza się nie odzywam i czekam na jego krok. Teraz zobaczy, że mi zależy.

Może zadzwonić do niego lub napisać smsa, uprzedzając, że podejdę pod pracę, bo chcę pogadać?

Odp: Wkręcona...
mujers napisał/a:

Może zadzwonić do niego lub napisać smsa, uprzedzając, że podejdę pod pracę, bo chcę pogadać?

nie, nie nie!!!

Kto ma kogo zdobywać? I dobrze, że się pierwszy odzywał! Tak ma właśnie być. Nie naciskaj, poczekaj kilka dni

7

Odp: Wkręcona...

Wiem, właśnie dlatego sama pierwsza nie piszę... Zawału dostanę czekając kilka dni, chyba wolę pójść, zobaczyć jego minę i dowiedzieć się, że to koniec, takie czekanie jest dla mnie wykańczające. Całą noc nie spałam.

Odp: Wkręcona...

Jeśli jesteś masochistką to idź. Uwierz mi, że raczej nie będzie zadowolony. Nikt by nie był. Pomyśli, że go szpiegujesz...pomyśl o czymś innym, spotkaj się ze znajomymi, cokolwiek. Czas pomaga

9

Odp: Wkręcona...

Nawet jak Ci prosto w oczy powie, że nie chce się z Tobą spotykać będziesz go nękać. Nie rób sobie wstydu, to i tak nic nie da, a Tobie będzie tylko przykro.

10

Odp: Wkręcona...

Dziewczyno, nie narzucaj mu się, nie proś bo to będzie miało przeciwny skutek.
Jak mu będzie na Tobie zależalo to się odezwie.
Ty masz siebie szanować.
Chyba, że chcesz być przez niego uważana za " łatwą laskę ".
Twój wybór.

11

Odp: Wkręcona...

Jeśli poszło o to, że Tobie nie zależy, to czekanie aż skończy pracę JEST DOBRYM POMYSŁEM.
Ale tylko jeśli NAPRAWDĘ o to poszło.

12

Odp: Wkręcona...

Raczej nie tylko o to poszło skoro mu odpisała to co czuje, a on od wczoraj nie odpisuje. To jasny komunikat "nie chcę się spotykać". Tym bardziej, że to świetna wymówka zaprzestania spotkań i przerzucenia winy na autorkę "ja się starałem, a Ty nie więc przez Ciebie odchodzę". Ona za nim będzie teraz biegać i czaić się pod pracą, a on albo jej wysmaruje smsa, że sobie tego nie życzy, albo zacznie wychodzić wyjściem ewakuacyjnym:D

13

Odp: Wkręcona...

niech idzie na drzewo.  a Ty sie nim nie przejmuj, olej go a juz napewno nie czekaj pod jego praca!

14

Odp: Wkręcona...
mujers napisał/a:

Wkręciłam się w spotykanie z nim, jak przekonać go, by nie wszystko było stracone?

Daj mu czas na odpowiedź. Jeśli nie odpowie, to oznacza, że nie ma Ci niczego do powiedzenia.

Odp: Wkręcona...

No i ciekawe co Autorka postanowiła zrobić?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024