Cześć wszystkim.
Rozstałam się z facetem. Tęsknie nie za nim, ale za tym, żeby prztulić się do męskiej klaty, dużych ramion. Żeby ktoś mnie pocałował, pogłaskał. Wszyscy moi koledzy mają dziewczyny, dzieci, trochę byłoby mi głupio tak się umawiać i się komuś pchać w ramiona. Co robić?
Lena