hej
nie wiem czy dobrze umieszczam temat z góry mówię
Mam problem dotyczący mojej nieśmiałości . Dostałam zaproszenie od mojej Olci na 18 urodziny nie bardzo jest mi jej odmówić bo powiedziała ze się nie wykręcę i ze jak nie przyjdę to mi tego nie daruję tylko problem polega na tym ze ja jestem bardzo nieśmiała a tam będą nowi ludzie których kompletnie nie znam a jak w poprzednich postach pisałam mój wygląd pozostawia wiele do życzenia i ja po prostu nie akceptuję siebie a skoro ja tego nie robię to zapewne inni tez nie będą mnie akceptować . Poradźcie co mam zrobić alby poczuć się pewniej . Może któraś ma jakieś rady dotyczące wyglądu tzn jakie ciuchy ubrać alby zatuszować różne defekty . Dziękuję z góry za pomoc ![]()
1 2010-01-08 21:43:16 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-08 21:54:16)
Jeśli koleżanka wie, ze jesteś nieśmiała to poproś ją, zeby przedstawiła Cię kilku osobom i powiedziała kilka słów, może rozpoczęła rozmowę, którą potem mogłabyś z daną osobą kontynuować i jakoś się potoczy. A jeśli chodzi o ubiór to najpierw zapytaj koleżanki, czy obowiązuje strój taki na luzie czy bardziej elegancko itp. I ubierz się stosownie do tego, co Ci powie.Pozwól sobie na makijaż, pomaluj paznokcie i baw się dobrze ![]()
Do pioruna wszędzie nieśmiałość, nieśmiałością goni:) A tak na serio- wiele osób jest dzisiaj nieśmiałych, jeszcze więcej jest osób niepewnych siebie, a jeszcze więcej ładnych dziewczyn, które mają niebotyczne kompleksy względem swojego wyglądu - i zdaje mi się, że ty jedną z takich dziewczyn właśnie jesteś.
Głowa do góry i nie bać się ludzi
Piszesz że taka nieśmiała jesteś, zaręczam Ci że połowa osób będących na tej imprezie mówi o sobie to samo:)
Po prostu bądź sobą, uśmiechnij się a wszystko będzie dobrze:) Nie ma co panikować na zapas:)
Musisz uwierzyć w siebie. Może jest tak, że ludzie cię lubią i chcą poznać, a ty ze względu, że nie akceptujesz siebie nie dajesz im takiej szansy. Nie musisz od razu zagadywać do innych, po prostu jak ktoś podejdzie to rozmawiaj, baw się;)
Powodzenia i miłej zabawy;)
Czasem łatwo powiedzieć " uwierz w siebie" ale tak naprawdę trudno to zrobić. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas ma wady. Jednak Ty koncentrujesz się na tych złych. Spróbuj znaleźć u siebie jakąś dobrą cechę zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną i wyeksponuj ją. To pomoże Ci podbudować się i uśmiechnąć. A co do nieśmiałości - mam to samo. Choć trochę staram się nadrabiać ją swoją otwartością ( "cześć, jestem Kasia a Ty? ) to i tak w większości przypadków po prostu nie potrafię się odezwać. I to mimo tego, że ludzie, którzy mnie znają twierdzą, że jestem bardzo śmiała i wręcz czasem bezczelna ( jak ja coś palnę... ).
hej
nie wiem czy dobrze umieszczam temat z góry mówię
Mam problem dotyczący mojej nieśmiałości . Dostałam zaproszenie od mojej Olci na 18 urodziny nie bardzo jest mi jej odmówić bo powiedziała ze się nie wykręcę i ze jak nie przyjdę to mi tego nie daruję tylko problem polega na tym ze ja jestem bardzo nieśmiała a tam będą nowi ludzie których kompletnie nie znam a jak w poprzednich postach pisałam mój wygląd pozostawia wiele do życzenia i ja po prostu nie akceptuję siebie a skoro ja tego nie robię to zapewne inni tez nie będą mnie akceptować . Poradźcie co mam zrobić alby poczuć się pewniej . Może któraś ma jakieś rady dotyczące wyglądu tzn jakie ciuchy ubrać alby zatuszować różne defekty . Dziękuję z góry za pomoc
Też jestem trochę nieśmiała, ale nadrabiam uśmiechem. Bo nic nie przełamuje lodów tak, jak szczery uśmiech
.
Nie wiesz jak zacząć rozmowę? Może to się wyda banalne i oklepane, ale możecie trochę ponarzekać na pogodę. Nic tak nie zbliża ludzi, jak wspólne narzekanie
.
To, że nie znasz tych ludzi, nie znaczy, że masz ich unikać czy coś. Poproś swoją koleżankę, żeby ci wcześniej trochę o nich opowiedziała. Może okaże się, że macie wspólne zainteresowania?
A jeśli chodzi o wygląd, to oczywiście możesz zrobić sobie delikatny makijaż i ubrać się szałowo, ale pamiętaj, żebyś się w tym dobrze czuła
.
(jeśli chodzi o tuszowanie ewentualnych mankamentów, to musiałabyś napisać, co chcesz zatuszować, a wtedy ci pomożemy
)
Ja też jestem bardzo nieśmiałą , gdy poznaje nowych ludzi zazwyczaj siedzę cicho , tak jakbym bała się cokolwiek powiedzieć . Niestety to jest silniejsze ode mnie . Tak jakbym bała się ośmieszenia!
Ja czasami mam odwrotnie: Jak poznaję nowych ludzi, to nawijam jak najęta
. Chyba więc lepiej, kiedy się milczy ![]()
hej
) muszę wam powiedzieć ze było super hihi wbrew pozorom rozkręciłam się ;p i nawet gadałam tańczyłam praktycznie przez cały wieczór z takim Tomkiem ;p i co dziwniejsze ja pierwsza zagadałam a on mnie potem tylko wyciągała na parkiet a na sam koniec uściskał mnie i powiedział ze nie może doczekać się już kolejnego spotkania . Fajnie było
a wiec wniosek z tego ze nieśmiałość można przełamać jeśli tylko się zechce . Teraz już wiem ze dzięki otwartości i pewności siebie dużo można zyskać i jeśli siebie zaakceptujemy to otoczenie również to zrobi . Pozdrawiam wszystkich trzymajcie się ciepło ![]()
Dokładnie. Jak juz ktos napisał - pewnie niejedna osoba jest tak nieśmiała. I uważam, że spora część ludzi, w takich sytuacjach czuje się skrępowana i niepewna siebie. To normalne. ![]()