Witam wszystkich.
Mam problem, a raczej jestem zdezorientowany. Wczoraj w klubie poznałem fajną dziewczynę. Spędziliśmy ze sobą prawie cały wieczór. Było tak miło, że nawet zaczęliśmy się całować. Na koniec odprowadziłem ją pod blok. Tam również się namiętnie całowaliśmy. Zapytałem czy podała by mi swój numer. Odpowiedziała coś w stylu "a czy nie uważasz że było by fajnie gdybym go nie podała"
Zdziwiłem sie bardzo, nie chciałem naciskać, więc podziękowałem za fajny wieczór. Na koniec znów się całowaliśmy.Do tej pory nie wiem co mam o tym myśleć. Planuję za tydzień również się wybrać do tego klubu i może ona znów tam będzie. Kurde, może powinienem był na odchodne znów zapytać o ten numer. może ona żartowała sobie tylko. Ech nie mam pojęcia co o tym myśleć.