Witam. Byłem z kobietą 2 lata. Zostawiła mnie z mojej winy. Wpadłem w rutynę, Nie dbałem o nią.. nie rozpieszczałem kwiatami, żaliłem się, po prostu się sfrajerowałem. Wiem, że żałuję, obudziłem się dopiero po tym jak zerwała. A jej uczucie do mnie niestety wygasło.. Nic nie wyglądało na to przed ostatnim spotkaniem, aby miała mnie zostawić.
Rozmawiam z nią normalnie, wcześniej odbierałem to, że żałowała tej decyzji, natomiast ma wpaść po resztę rzeczy z mojego mieszkania.
Mam się z nią jeszcze zobaczyć raz, jak myślicie, czy podziękowanie za 2 lata wspólnych chwil będzie odpowiedni np. bukiet kwiatów?
chcę się zachować z klasą jak na mężczyznę przystało, doradźcie w jaki sposób jej podziękować?
pozdrawiam!