Jak będzie z psychiatrą? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak będzie z psychiatrą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez BabyJane (2015-12-27 00:09:13)

Temat: Jak będzie z psychiatrą?

Cześć, ostatnio pomyślałam, że dobrze byłoby gdyby ktoś się przykucnął nad moim paskudnym usposobieniem... Więc pora na psychiatrę, gdyż racjonalne metody nie trafiają.
Jak się do takiego lekarza zgłosić państwowo? Na telefon pytać o wolny termin? Czy koniecznie z samego rana lecieć do okienka?
Jak później wygląda przebieg diagnozy? Jakiś wywiad psychologiczny? Pytanka?

Konkretnie borykam się z os. paranoiczną i lękami.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Z tego co wiem to potrzebne będzie skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.  Jak chcesz mieć pewność to zadzwoń do przychodni która ma kontakt z NFZ i spytaj co jest potrzebne. Terminy też mają znaczenie. Wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz. Idziesz do lekarza i opowiadasz o sobie, podobnie jak u psychologa. Lekarz stawia diagnozę i przepisuje leki. Jeśli masz skłonności samobójcze i powiesz o tym na wizycie licz się z tym że lekarz wezwie karetkę i lądujesz na oddziale zamkniętym. On robi to niejako z przepisów i ma taki obowiązek jeśli jesteś zagrożeniem dla siebie lub otoczenia.

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Nie jest potrzebne skierowanie od lek. pierwszego kontaktu. Nawet nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. Idziesz do przychodni zdrowia psychicznego, rejestrujesz się i czekasz na wizytę, zazwyczaj ok miesiąca.

4

Odp: Jak będzie z psychiatrą?
johnnythorn77 napisał/a:

Jeśli masz skłonności samobójcze i powiesz o tym na wizycie licz się z tym że lekarz wezwie karetkę i lądujesz na oddziale zamkniętym.

tiaaa jonny    gabinet  ma tajne przejście na oddział zamknięty ...
jeszcze wcześniej psychiatra  zakłada Ci kaftan bezpieczeństwa  lol lol  bezapelacyjnie

Baby tak jak pisze Pacyfik ustal pierwsze datę wizyty ...
normalny lekarz jak i rozmowa ....    nie ma się czego wstydzić ani obawiać smile  powodzenia

5

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Ba-cha, wiesz coś o czym nie wiem?  Byłaś kiedyś u psychiatry? Procedury są nieubłagane. Chcesz to się przekonaj. Najkrótszy pobyt w szpitalu to miesiąc. Najdłużej trzy miesiące.

6

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Jonny autorka wątku pyta się  o pierwszą wizytę u psychiatry smile

Ty piszesz bajki - nie masz zielonego pojęcia lol 

u mnie w mieście  są takie procedury ( o szpilatu piszę )
- jeżeli pacjent jest na tyle świadomy ,że po przywiezieniu na oddział podpisuje zgodę na leczenie
  przebywa na oddziale tyle dni na ile się godzi .... może wypisać się na własne życzenie ...
- a jeśli jest w gorszym stanie a nie godzi się ....
uspokoją go ... uwierz na słowo ...
a dalej jest tzw. sądówka   
i przeważnie pobyt trwa najkrócej  6!! tygodni  i dłużej   ... tu już nie ma reguły ...  zależy od stanu pacjenta ...

7

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Dlaczego od razu szpital? Najpierw wizyta u psychiatry w przychodni zdrowia psychicznego. Psychiatra daje diagnozę i skierowanie na dalsze leczenie do psychologa (terapeuty). To dalsze leczenie to albo terapia indywidualna albo grupowa, może być na oddziale otwartym lub zamkniętym, w zależności od potrzeb. Straszenie kaftanem z długimi rękawami jest zupełnie niepotrzebne.
Leczenie psychiatryczne to nie zabawa z anginą, ale też nie jakaś ebola. Najwięcej zależy od samego chorego i jego chęci zrobienia czegoś ze swoim życiem.

8

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Ba-cha, w uzasadnionym przypadku pacjent podpisuje zgodę lub nie a i tak zostaje w szpitalu. Jak nie podpisze przychodzi ktoś z sądu i robi wywiad. Wypisać się sam nie możesz choćbyś pękł. Mówię o próbach samobójczych, samookaleczeniach itd. Nie mówię o lękach czy schizofrenii. Autorka postu wie najlepiej co jej jest a ja tylko dodałem dodatkowo kwestię szpitala co nie znaczy że musi tam trafić.

9

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

oczywiście Apologises masz racje - to nie jest leczenie anginy ....
JONNY postraszył szpitalem  lol  więc troszkę wyjaśniłam ....
Jonny
przeczytaj jeszcze raz mój wpis odnośnie szpitala ... lol
bo jest ogromna różnica czy pacjent podpisze zgodę czy nie ...

a do autorki wątku  mam jeszcze pytanko: kto Ci postawił taką wstępną diagnozę ???

10 Ostatnio edytowany przez Szpileczka (2015-12-27 13:54:54)

Odp: Jak będzie z psychiatrą?
johnnythorn77 napisał/a:

Ba-cha, w uzasadnionym przypadku pacjent podpisuje zgodę lub nie a i tak zostaje w szpitalu. Jak nie podpisze przychodzi ktoś z sądu i robi wywiad. Wypisać się sam nie możesz choćbyś pękł. Mówię o próbach samobójczych, samookaleczeniach itd. Nie mówię o lękach czy schizofrenii. Autorka postu wie najlepiej co jej jest a ja tylko dodałem dodatkowo kwestię szpitala co nie znaczy że musi tam trafić.

Czemu straszysz autorkę? Ja chodziłam do psychiatry i w żaden kaftan mnie nie wzięli i miałam niestety lęki, myśli samobojcze, autodestrukcja. Tak robiłam sobie sama krzywdę fizyczną by nie czuć bólu psychicznego. I uwierz mi że lekarz nie zadzwonił po pogotowie i nie założyli mi kaftanu.
Baby Jane nie trzeba żadnego skierowania. Idziesz do przychodni gdzie jest psychiatra i umawiasz się na wizytę. Ja umawiałam się wcześniej bo nie dałabym rady rano się zapisać. Niestety przychodnia z psychiatrą była w innym mieście i nie mając samochodu nie dotarłabym tak by mnie jeszcze zarejestrowano na dany dzień. Ogólnie u psychiatry mówisz z czym masz problem. On zada ci pytania, w tym samym czasie opisuje co mówisz. Potem przepisze ci leki jeśli widzi konieczność i dodatkowo może skierować cię do psychologa, terapeuty. W każdym razie nie ma się czego bać. Najważniejsze to trafić na świetnego w swoim fachu psychiatrę i tego ci życzę.
Jeśli jesteś osobą niepełnoletnią musi być zgoda opiekuna prawnego.
A i jeszcze co do szpitala psychiatrycznego to nie jest tak, że można każdego tam zawieźć. W większości przypadków to pacjent musi wyrazić zgodę na hospitalizację.

11

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Dziękuję za każdą odpowiedź. smile Faktycznie, teraz raczej nie przyznam się psychiatrze do swoich myśli o samobójstwie (chociaż większość ludzi ma takie), nie chcę by mnie zaraz kierowano do szpitala.
Co do terapii - to zawsze jest konieczny pobyt w szpitalu? (czy to przymusowo, czy dobrowolnie - obojętnie)
Zależy mi na normalnym skończeniu szkoły i praktykach, nie mogę teraz tego przerwać.

12 Ostatnio edytowany przez Szpileczka (2015-12-27 15:18:08)

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

BabyJane tylko słaby psychiatra skieruje cię od razu do szpitala jeśli powiesz mu o myślach samobójczych. Każdy kto cierpi na nerwicę lękową czy depresję ma takie myśli i psychiatra o tym wie. Powinnaś mu opowiedzieć jak się czujesz, szczerze. Uwierz nikt cię nie wsadzi do szpitala tylko dlatego, że masz czasem myśli żeby umrzeć.
Co do terapii to nie nie jest konieczny szpital. Prowadzone są terapie tzw stacjonarne i na nie uczęszczasz. Często prowadzone są późnym popołudniem, bo wiele osób pracuje lub uczy się. Dziewczyno nie jesteś psychopatycznym zabójcą, żeby cię trzymano w szpitalu psychiatrycznym pod przymusem. Co do skierowania, to i owszem mogą ci to zaproponować, ale to nie jest wyrok. To ty decydujesz czy chcesz leczyć sie stacjonarnie czy iść do szpitala. Trochę namącił ci w głowie johnny big_smile nie wiem skąd on takie informacje posiada, ale uwierz, że psychiatra, czy psycholog nie mogą cię zmusić do bycia w szpitalu, chyba że zagrażasz życiu swojemu lub kogoś innego, a to nie twój przypadek widzę.
edit: a i może cię przestaszyć wywiad, który prowadzą za pierwszym razem. Pytają się kto np. może za ciebie podpisać dokumenty jeśli ty przykładowo nie będziesz w stanie. ale to procedura. ja się przestraszyłam z lekka, bo wydawało mi sie że biorą mnie za kompletną wariatkę, że trzeba mi opiekuna. ale to tylko procedura. big_smile

13

Odp: Jak będzie z psychiatrą?

Do Autorki- bez sensu prosić lekarza o pomoc i  jednocześnie zatajać co co ważne.
Leczyłam depresję, miałam fantazje samobójcze, o których  mówiłam i nikt nie zmuszał mnie do leczenia w szpitalu. Gdyby każdy kto myśli o samobójstwie był kierowany do szpitala- nie byłoby tam już wolnych miejsc...
Nie, nie jest konieczny pobyt w szpitalu, czy to na oddziale zamkniętym czy dziennym !! Zacznij od rozmowy z psychiatrą, on podpowie Tobie co będzie dla Ciebie najlepsze. Ludzie pracują, mają swoje obowiązki, a jednocześnie przechodzą terapię, leczą się i można to pogodzić.
Powodzenia !

14

Odp: Jak będzie z psychiatrą?
Kaja74 napisał/a:

Do Autorki- bez sensu prosić lekarza o pomoc i  jednocześnie zatajać co co ważne.
Leczyłam depresję, miałam fantazje samobójcze, o których  mówiłam i nikt nie zmuszał mnie do leczenia w szpitalu. Gdyby każdy kto myśli o samobójstwie był kierowany do szpitala- nie byłoby tam już wolnych miejsc...
Nie, nie jest konieczny pobyt w szpitalu, czy to na oddziale zamkniętym czy dziennym !! Zacznij od rozmowy z psychiatrą, on podpowie Tobie co będzie dla Ciebie najlepsze. Ludzie pracują, mają swoje obowiązki, a jednocześnie przechodzą terapię, leczą się i można to pogodzić.
Powodzenia !

Lubię to smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak będzie z psychiatrą?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024