Hej dziewczyny.
Za 10dni rodze i niemam pojęcia co dalej. Wszystko mnie wkurza denerwuje płaczę czesto mam dość wszystkiego nie ciesze się już z ciąży. Wszystko oddalabym aby cofnac czas.
A za chwile myślę,kurde tak bardzo kocham tą istotke. Nie wiem co się ze mna dzieje.
Zostałam samotna matką,w 7 miesiącu ciąży odeszłam od faceta,który mnie zdradzał(sponsorowanie studentek)znalazł hobbi. Tak bardzo chciał dziecka. Przez całą ciążę byłam sama. Zero wsparcia itp. Odeszłam.
Po miesiącu przepraszał, obiecywał ze sie zmieni ze to bylo wszystko pomylka. Uwierzyłam dałam sznase 2 tygodnie temu sprawdzam telefon jego telefon i co widze portale roksa eamore(portale z laskami kurewkami) najczesciej wybierany numer kontakt podpisany sponsoring. Odeszłam drugi raz nie wierzyłam w jego glupie tlumaczenia. Nie wiem co dalej robić,zastanawiałam sie nad oddaniem dziecka ojcu. Mnie nie stać utrzymać małej. Jestem wykończona nic mi się niechce,całymi dniami tylko spie.
Przepraszam ze pisze chaotycznie ale nie potrafie mysli zebrac.
2 2015-12-07 13:24:36 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-12-07 13:26:15)
Jesteś w ciąży. Twoje hormony buzują, żyją swoim życiem. Dodatkowo rozstanie tez nie sprzyja pogodzie i spokojowi ducha. Ale uwierz, że po pojawieniu się dziecka na świecie przewartościowuje się wszystko. I wtedy znajduje się siłę na walkę o dobro i byt dziecka. Pierwsze co musisz zrobić, to zadbać o uznanie ojcostwa przez byłego faceta i założenie sprawy o alimenty. W miarę możliwości jak najwyższe.
A teraz spij jak najwięcej, póki możesz. Sen w takiej sytuacji daje Ci odpoczynek zarówno fizyczny jak i psychiczny. W momentach kiedy nie śpisz spróbuj cieszyć się dzieckiem. Powyobrażaj sobie jak będzie wyglądało, jak się będzie uśmiechało i takie inne pozytywne rzeczy. I powtarzaj sobie, że sobie wbrew wszystkiemu poradzisz. Bo poradzisz sobie na pewno.
A matką będziesz dla swojego dziecka najlepszą. Może czasem zmęczona i mającą wszystkiego dość, ale na pewno kochająca swoje dziecko ponad wszystko na świecie.
Jeżeli zadecydujesz, że będziesz najgorszą matką na świecie, to tak będzie.
Dużo zależy od Twojego nastawienia. Weź się w garść.