Proszę powiedzcie mi jak zapomnieć:
Poznałam go na portalu dla sponsorów i był moim sponsorem ale to nie był taki zwyczajny układ. Już na pierwszym spotkaniu było cudownie rozmawialiśmy dużo,on był zauroczony mną. Przez cały czas spotykania czułam się cudownie przy nim,okazywał mi dużo miłości i czułości po prostu było pięknie.Pisaliśmy ze sobą mnóstwo smsów dziennie i strasznie za sobą tęskniliśmy gdy się nie widzieliśmy, czuliśmy że się znamy od zawsze. Miał wyjazd służbowy do Krakowa pojechałąm razem z nim tam przy kolacji powiedział, że mnie kocha ale nie chce mnie skrzywdzić i ie chce żebym myślałam że mnie wykorzystał bo ma żonę i dzieci(wiedziałam od początku o tym) ale jestem bardzo ważna dla niego i czułam to na każdym kroku. Po powrocie był okres ,że długo się nie widzieliśmy miał dużo pracy i pomimo kilku prób nie udało nam się spotkać i coraz rzadziej zaczął pisać smsy ale ja zaczełam się prawie cały czas pierwsza oddzywać a pewnego razu wogóle nic mi nie odpisał. Nie mogłam sobie z tym poradzić, płakałam prawie cały czas i jak głupia codziennie coś mu wysłałam z prośbą żeby cokolwiek odpisał.Odedzwał się po kilku dniach i wyjaśnił wszystko że to go przerosło - że jestem bardzo ważna dla niego kocha mnie ale nie umie sobie z tym poradzić że nie może czasu dla mnie znaleźć i przez to czuje,że traktuje mnie jako rzecz i to go najbardziej boli i że przecież nie może mi niczego dać bo ma rodzinę. Przyjełam to wszystko do wiadomości nawet było mi lżej. Po kliku dniach napisał że chce spróbować jeszcze raz, zgodziłąm się ale nie udało nam się spotkać bo nie mógł znaleźć czasu. Przestał pisać i ja też nic nie pisałąm. Po pewnym czasie spotkaliśmy się przypadkiem. Rozmawialiśmy ogólnie ale bardzo krótko. Nie mogłam znowu sobie z tym poradzić i napisałam do niego i tak od czasu do czasu pisaliśmy ze sobą. Po paru miesiącach spotkaliśmy się i kochaliśmy się i od nowa oboje to poczuliśmy na nowo ale to były tylko takie dwa spotkania . Znowu nie mógł znaleźć czasu, czasami długo nic nie pisał ale ja się prawie cały czas odzywałam chociaż obiecywałam sobie za każdym razem że to już ostatni raz ale to było silniejsze odemnie. Ale jak już pisał to pisał,że tęskni i bardzo mnie pragnie i ciągle myśli o mnie. Pokochałam go, tęskniłam potwornie brakowało mi go strasznie, nie umiałam zapomnięć i sobie z tym poradzić. Ostatnio pojechałam z nim na niby wyjazd służbowy który wymyśłił po to żebyśmy więcej czasu ze sobą spędzili. Ale już było jakoś inaczej niż kiedyś, był taki trochę obojętny. Teraz już nie wiem co mam robić- ja wszystko wiem że to nie ma sensu i mam to na własne życzenie. Już chyba nie chce tego ciągnąć nawet zwykłego pisania smsów ale to boli strasznie i strasznie źle się czuję. Nie umiem sobie z tym poradzić nie umiem przestać myśleć o nim. Proszę napiszcie coś, co o tym myślicie
To bardzo trudna emocjonalnie sytuacja.
Myślę, że wiesz, o co chodzi, tylko czasami trudno się do tego przyznać nawet przed samym sobą, nazwać, a jeszcze trudniej zapanować nad emocjami, zachowaniami.
Miksa... Jak mężczyźnie zależy na kobiecie, to zawsze znajdzie dla niej czas.
Przykro mi.
3 2015-11-17 12:12:15 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-11-17 12:27:16)
Nie bierz się dziecko za zabawę w 'układy sponsorowane', bo najwyraźniej nie potrafisz zrozumieć podstawowych zasad, na jakich się opierają.
EDIT: I nie zdziwiłabym się gdyby te spotkania były 'za friko' - w końcu "kochacie się", a wtedy za seks się nie płaci, hahahaha.
Jakby powiedział Kazimierz Pawlak: "O jaka Ty durna.."
4 2015-11-17 13:34:37 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-17 13:40:36)
(...) powiedział, że (...) nie chce mnie skrzywdzić (...) Proszę napiszcie coś, co o tym myślicie
Jeśli Ci powiedział, ze nie chce Cie skrzywdzić to masz przewalone. Nie żartuje. Z własnego bardzo swierzego doświadczenia wiem ze ludzie mówią takie rzeczy tylko wtedy jak wiedza, ze nas krzywdzą. Płeć nie gra roli. Mnie tez panna powiedziała ze nie chce mnie skrzywdzić po czym dała mi kosza. Tez jej wyznałem miłość. Wiedziała, ze emocjonalnie będę w d...pie jak mi to zrobi ale i tak mi to zrobiła.
Teraz musisz lizać rany. Zając się sobą, swoim życiem, praca, podróżami, przyjaciółmi, hobbies, znaleźć pocieszyciela. Kogoś na kogo będziesz mogła przelać ta swoją osierocona milosc.
To jest moja strategia. Pomaga, ale nie tak bardzo i nie tak szybko jakby się chciało.
5 2015-11-17 16:02:21 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-11-17 16:03:19)
"Układ sponsorski" z góry zakłada, że sponsor oczekuje tego, za co płaci.
W sytuacji, gdy strona utrzymywana angażuje się emocjonalnie, pojawiają się kłopoty.
Pół biedy, gdy sponsor/sponsorka jest wolny, bo - a nóż widelec, złapie się Boga za nogi. Gorzej, gdy sponsoring jest swoistym "wentylem bezpieczeństwa", godnym pogardy, ale w rozumieniu sponsora, "mniejszym złem" niż rozpad oficjalnego związku.
Ale, choćby nawet był wolny, w bajkach tylko, książę może zwiazać się z utrzymanką. I powinnaś, Autorko, w ten sposób rozważać swoją obecną sytuację.
Ale ja wiem na czym polega układ sponsorowany on nie był moim pierwszym sponsorem tylko trzecim i ostatnim. I ja naprawdę się nie angazowalam tylko to on już po drugim spotkaniu zaczął cały czas pisac czułe smsy że strasznie tęskni i bardzo chce się przytulic itp. Ja odpisywalam bo odpisywalam dopiero po tym wyjeździe do Krakowa mnie wzięło
myślę ,że po prostu byłaś nim zauroczona , skoro on Ci wypisywał że tęskni , czy jakies inne miłe słowa , Tobie się to podobało , zaczełaś sie nakrecac , a teraz musisz cierpiec . wiem że to bedzie trudne ale musisz o nim zapomniec , bo to prawda jak ktoś wcześniej wspomniał , że jeśli facetowi zależy to zawsze znajdzie czas , zawsze .wierzę że wszystko Ci się ułoży , i zwiążesz się z kimś kto bedzię na Cb zasługiwał i zawsze będzie miał dla Cb czas ![]()
8 2015-11-18 00:40:29 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-11-18 00:40:51)
Moim zdaniem to jakaś zupełna mrzonka.
Tak zupełnie serio to portale dla sponsorów chyba raczej sa dla mężczyzn którzy mogą coś zaoferować kobietą które tej oferty potrzebują.
I dobre pytanie jest takie kto tego potrzebuje bardziej czy sponsor czy osoba sponsorowana ?
Chyba w Twoim przypadku jest tak że mości sponsor nie okazał sie takim kompletnym idiota.
Pomijać to ze wszedł w ogóle w taki układ.
Reszta to chyba fantazja w której wydaje sie ze rzeczy nierealne staną się realne.
9 2015-11-18 12:22:28 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-18 12:24:49)
Nie bierz się dziecko za zabawę w 'układy sponsorowane', bo najwyraźniej nie potrafisz zrozumieć podstawowych zasad, na jakich się opierają.
EDIT: I nie zdziwiłabym się gdyby te spotkania były 'za friko' - w końcu "kochacie się", a wtedy za seks się nie płaci, hahahaha.
Jakby powiedział Kazimierz Pawlak: "O jaka Ty durna.."
nie bawmy sie w poprawnosc polityczna, tylko nazwijmy rzecz po imieniu, nie zadne uklady sponsorowane, tylko prostytucja.
A tak w ogole to sie z Toba zgadzam ![]()
nazwijmy rzecz po imieniu, nie zadne uklady sponsorowane, tylko prostytucja.
Cała prawda
adiaphora napisał/a:nazwijmy rzecz po imieniu, nie zadne uklady sponsorowane, tylko prostytucja.
Cała prawda
Owszem, cała prawda. Tylko, co z tej całej prawdy ma wynikać ponad to, co już wcześniej napisano?
A jak myślicie napisać mu że chce zakończyć znajomość? bo czuje ,że jak mu tego wszystkiego nie napiszę że cały czas o nim myślę i tęsknie to nie będę mogła normalnie funkcjonować i zapomnieć o nim. Czy może przestać się po prostu odzywać?
A ta znajomość nie jest już zakończona? I to nie on ją zakończył?
Uśmieje się od ucha do ucha po otrzymaniu wiadomości od Ciebie.
A jak myślicie napisać mu że chce zakończyć znajomość? bo czuje ,że jak mu tego wszystkiego nie napiszę że cały czas o nim myślę i tęsknie to nie będę mogła normalnie funkcjonować i zapomnieć o nim. Czy może przestać się po prostu odzywać?
Facet bzykał jak go naszła ochota, a żeby nie przepłacać to pisał słodkie smski, a drugą ręką pił kompot przy obiedzie u żony, a ta chce mu pisać, że kocha i tęskni..
Troll albo przedwczesne ferie świąteczne w gimbazie..
Nie prawda, płacił więcej mi niż oczekiwałam i wracając do wcześniejszej Twojej wypowiedzi nie były to spotkanie za friko
Kobiety, ja Was proszę, jako jedna z Was... szanujcie się. Niestety tu mamy kolejny przykład kobiety, która nie potrafi tego szacunku względem siebie mieć i aż żal mi to wszystko czytać, naprawdę. Nie wiem jak można wchodzić w takie układy, wiedząc, że ktoś ma rodzinę, a dodatkowo zakochiwać się i oczekiwać... no właśnie, czego? Że zostawi żonę, dzieci? Gdyby chciał zostawić, to nie brałby sobie kobiety do seksu i spotkań za kasę, tylko poszukałby kogoś, kto będzie godzien zająć miejsce żony. Tak to wygląda, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Dla niego jesteś tylko utrzymanką, być może którąś z kolei, o której wie, że gdyby na samym początku znalazł się ktoś, kto zapłaciłby dwa razy tyle, nie wahałabyś się, tylko w podskokach do niego pobiegła. Tak to działa. Ty się sprzedajesz, oni kupują. Tu nie ma miejsca na związek i uczucia.
Jak zapomnieć o nim ? Zajmij się pracą zacznij uprawiać sport , wypełniać swój czas tak żeby o nim nie mieć czasu myśleć. Wylecz się szybko z tego układu. Z tego co opisałas ja odbieram to tak że zawsze kiedy on czegoś chce to jesteś a potem znika tłumacząc że nie ma czasu. A może wtedy spotyka się z kolejnymi naiwnymi ?
Autorko głupiutka i naiwna jesteś strasznie. Pewnie dlatego znudził się tobą.