Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku

Hej kobietki,

mój problem może się większości z Was wydawać błahostką, ale tak sobie ostatnio dużo rozmyślałam i w mojej głowie zaczęła kiełkować pewna myśl. Otóż zauważyłam, że mój chłopak nigdy nie inicjuje żadnej rozmowy na temat naszej wspólnej przyszłości. Jesteśmy ze sobą od prawie 2 lat i mieszkamy razem od ponad roku. Dodam, że on jest ode mnie starszy (25 lat) i na początku naszego związku wydawało mi się, że ma bardzo poważne podejście do związku i będzie chciał czegoś zobowiązującego. Niestety z czasem okazało się, że jest inaczej... Mam takie dziwne wrażenie, że przestało mu aż tak zależeć albo po prostu się "przyzwyczaił", że zawsze jestem na wyciągnięcie ręki. Każda nasza dotychczasowa rozmowa o małżeństwie, czy dzieciach jest rozpoczynana przeze mnie. Na początku nawet tego nie zauważyłam, ale teraz wszystko stało się dla mnie jasne. On nigdy nie podchodzi do tych rozmów z entuzjazmem, zawsze odpowiada na moje pytania wymijająco. Na żadne pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć w miarę konkretnie. W ogóle to wygląda na wyraźnie znudzonego myślą o planowaniu ślubu, czy wychowywaniu dziecka. To dla mnie trudna sytuacja, bo nie ukrywam, że po takim czasie w związku chciałabym wiedzieć na czym stoję i czy on w ogóle "uwzględnia" mnie w swoich planach na przyszłość. Nie chodzi mi o to, żeby brać ślub w pośpiechu albo decydować się od razu na dziecko. Chodzi mi tylko o rozmowę, jakieś wspólne planowanie i dzielenie się przemyśleniami.  Kiedyś zapytałam go, kiedy jego zdaniem byłby najlepszy czas na dziecko. Po długich przemyśleniach odpowiedział, że za jakieś 7-8 lat... Dla mnie to zdecydowanie za długo. Wiem, że najpierw należy się ustatkować finansowo, ale moim zdaniem takich kwestii jak dziecko czy ślub nie powinno się tak czysto kalkulować, lecz podejść do tego z pewnym romantyzmem... Co o tym sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku

No to będzie spory problem. On prawdopodobnie nie czuje się na siłach żeby mieć dzieci w tej chwili i nieprędko będzie o tym myślał. Kobiety pragną mieć dzieci kilkadziesiąt razy chętniej niż mężczyźni. Jest to potrzeba wrodzona, można powiedzieć że poza kontrolą woli w dużym stopniu. Statystyki są takie że jedynie 1/3 mężczyzn chce mieć dzieci, dalsza 1/3 jedynie akceptuje to, że dziecko się pojawia. Kończy się to tym że dziecko wychowuje się w rodzinie z ojcem "nieobecnym", pogarszają się relacje między parą ludzi, gdy się pojawia dziecko, albo się rozstają. Pozostała 1/3 mężczyzn nie chce mieć dzieci w ogóle i natychmiast odchodzą gdy się dowiadują że kobieta jest w ciąży. Część kobiet celowo nie używa antykoncepcji bo tak bardzo chcą mieć dziecko że jest im wszystko jedno czy związek się po tym rozpadnie. Niektóre kobiety tak bardzo potrzebują mieć dziecko, że zerwą bardzo dobrą relację z mężczyzną, żeby osiągnąć cel. Natomiast mężczyźni rzadko zrywają z tego powodu że kobieta nie chce mieć dziecka.

Być może z tego powodu będziecie się musieli rozstać teraz.

3

Odp: Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku
iniuria napisał/a:

To dla mnie trudna sytuacja, bo nie ukrywam, że po takim czasie w związku chciałabym wiedzieć na czym stoję i czy on w ogóle "uwzględnia" mnie w swoich planach na przyszłość. Nie chodzi mi o to, żeby brać ślub w pośpiechu albo decydować się od razu na dziecko. Chodzi mi tylko o rozmowę, jakieś wspólne planowanie i dzielenie się przemyśleniami.  Kiedyś zapytałam go, kiedy jego zdaniem byłby najlepszy czas na dziecko. Po długich przemyśleniach odpowiedział, że za jakieś 7-8 lat... Dla mnie to zdecydowanie za długo. Wiem, że najpierw należy się ustatkować finansowo, ale moim zdaniem takich kwestii jak dziecko czy ślub nie powinno się tak czysto kalkulować, lecz podejść do tego z pewnym romantyzmem... Co o tym sądzicie?

A jak reagujesz na te wymijające odpowiedzi? Jeśli przytakujesz i mówisz no dobra pogadamy później to NIESTETY popełniasz poważny błąd. Powinnaś jasno i wyraźnie przedstawić własne poglądy na ten temat, aby On niejako "odczuł", że Ci na tym zależy.
Do tego te 7-8 lat jestem ciekawa o co Mu chodziło smile? Ma aż tak złą sytuację finansową czy chce zakładać rodzinę, gdy będzie miał wille wink? Być może taka odpowiedzieć wskazuje na Jego priorytety w życiu - nie w głowie Mu rodzina tylko teraz chce skupić się na aspiracjach życiowych czy pracować nad własną karierą.
Jeśli nie dogadacie się w tej sprawie to niestety ale Ty będziesz w gorszej sytuacji, a z doświadczenia wiem że nie warto "inwestować" w "rzeczy", które już od początku nie dają nadziei na spełnienie własnych potrzeb - dla Ciebie to rodzina hmm.
Zastanów się dobrze i podejmij decyzję ze względu na Siebie, abyś później nie zwalała winy za własne życie na Niego.

4

Odp: Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku
MrSpock napisał/a:

No to będzie spory problem. On prawdopodobnie nie czuje się na siłach żeby mieć dzieci w tej chwili i nieprędko będzie o tym myślał. Kobiety pragną mieć dzieci kilkadziesiąt razy chętniej niż mężczyźni. Jest to potrzeba wrodzona, można powiedzieć że poza kontrolą woli w dużym stopniu. Statystyki są takie że jedynie 1/3 mężczyzn chce mieć dzieci, dalsza 1/3 jedynie akceptuje to, że dziecko się pojawia. Kończy się to tym że dziecko wychowuje się w rodzinie z ojcem "nieobecnym", pogarszają się relacje między parą ludzi, gdy się pojawia dziecko, albo się rozstają. Pozostała 1/3 mężczyzn nie chce mieć dzieci w ogóle i natychmiast odchodzą gdy się dowiadują że kobieta jest w ciąży. Część kobiet celowo nie używa antykoncepcji bo tak bardzo chcą mieć dziecko że jest im wszystko jedno czy związek się po tym rozpadnie. Niektóre kobiety tak bardzo potrzebują mieć dziecko, że zerwą bardzo dobrą relację z mężczyzną, żeby osiągnąć cel. Natomiast mężczyźni rzadko zrywają z tego powodu że kobieta nie chce mieć dziecka.

Być może z tego powodu będziecie się musieli rozstać teraz.


Skad te statystyki? Czy to mężczyźni w związkach czy ogólnie wszyscy mezczyzni? Na pewno jest jakiś odsetek kobiet chcących złapać na dziecko, ale Autorka pyta tylko o to jak porozmawiac z facetem o tym. Nic dziwnego, że kobiety czują szybciej i częściej potrzebę posiadania dziecka, np. z powodów biologicznych, mężczyzna może zwlekać, kobieta nie.

Autorko musisz jasno dać do zrozumienia, że chcesz poważnie porozmawiać i wiedzieć na czym stoisz i że nie akceptujesz tak długiego oczekiwania na ślub.

Romantyzm jest ważny, ale sprawy finansowe również wink oczywiście, nie trzeba mieć willi z basenem, ale stabilizację na pewno wink

5

Odp: Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku
MrSpock napisał/a:

No to będzie spory problem. On prawdopodobnie nie czuje się na siłach żeby mieć dzieci w tej chwili i nieprędko będzie o tym myślał. Kobiety pragną mieć dzieci kilkadziesiąt razy chętniej niż mężczyźni. Jest to potrzeba wrodzona, można powiedzieć że poza kontrolą woli w dużym stopniu. Statystyki są takie że jedynie 1/3 mężczyzn chce mieć dzieci, dalsza 1/3 jedynie akceptuje to, że dziecko się pojawia. Kończy się to tym że dziecko wychowuje się w rodzinie z ojcem "nieobecnym", pogarszają się relacje między parą ludzi, gdy się pojawia dziecko, albo się rozstają. Pozostała 1/3 mężczyzn nie chce mieć dzieci w ogóle i natychmiast odchodzą gdy się dowiadują że kobieta jest w ciąży. Część kobiet celowo nie używa antykoncepcji bo tak bardzo chcą mieć dziecko że jest im wszystko jedno czy związek się po tym rozpadnie. Niektóre kobiety tak bardzo potrzebują mieć dziecko, że zerwą bardzo dobrą relację z mężczyzną, żeby osiągnąć cel. Natomiast mężczyźni rzadko zrywają z tego powodu że kobieta nie chce mieć dziecka.

Być może z tego powodu będziecie się musieli rozstać teraz.

A to w jakiej grupie wiekowej te statystki? wink. Myślę, że przesadziłeś.

A co do autorki. A ile ty masz lat, bo piszesz, że twój chłopak jest starszy od ciebie (ma 25 lat). Rozmowy o przyszłości, dzieciach, rodzinie, to jedno (i z taką komunikacją masz problem), a z drugiej strony, czy wy w ogóle jesteście gotowi na to?  Co oprócz tych rozmów razem robicie? Jakie ty masz plany na przyszłość? smile.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak rozmów o wspólnej przyszłości w związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024