Dwa oblicza męża ...straszne :-( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 231 ]

Temat: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Witam Was serdecznie...Jestem tu nowa postanowiłam się zarejestrować bo nie mam z kim o tym wszystkim pogadać :-/ a może jeśli ktoś przeczyta to są mi jakieś rady,  wskazowki - będę wdzięczna za każdą odpowiedź .

Otóż jak w temacie - mój mąż ma jakby dwa oblicza...a może zacznę od początku
Jesteśmy razem ponad 10 lat ,małżeństwem ponad 5 .mamy chore dziecko.ja mam 30 L moj maz 35 .
I powiem Wam że byliśmy jak dwie krople wody ,przynajmniej mi sie tak wydawalo - aż do zeszłego roku.oczywiscie byly sprzeczki gorsze chwile ale nie rzutowalo to na nasz związek.
Wszystko zaczęło się jednego feralnego dnia kiedy to podkreslam-niechcący ot tak zostawił telefon i jakoś odruchowo wzięłam żeby sprawdzić godzinę.A tam bym!!! SMS o treści hej kochanie od jakiejś baby!!! Karczemna awantura -wiadomo w tych emocjach cala się roztrzeslam. Na tapecie moje zdjęcie a SMS o takich treściach.Oczywiscie się wyparl i jeszcze mi śmiał powiedzieć że jestem nienormalna.potem mi wmawiać ze to tylko takie ,,pisanie"...Jak udało mi się dowiedzieć ona ma męża i dwójkę dzieci. Potem to niedawalo mi spokoju bo tu tyle lat wspólnego życia a nagle poczułam jakby wszystko runelo ...więc pewnego dnia poprostu postanowiłam zorganizować imprezę żeby go upic i przetrzepac telefon .Tak wiem wiem że to nie fair ale musiałam dojść całej prawdy.Niestety nie myliłam się .SMS o treści będę Cię przytulać jak przyjedziesz , kochasz mnie i takie i o.
Wywalilam fo z domu.wrócił z podkulonym ogonem.od tej pory anioł
Robi zakupy bawi się z dzieckiem,tamten kontakt urwał .nawet sprząta itp.
Ale tu kolejną niespodzianką
Jakoze chodzi na siłownię -ma tam tych swoichbkolegow .chce się do nich upodobnic .mi mówi że on tak urósł od ćwiczeń i odżywek
Tymczasem znalazłam hasło do FB
A tam wiadomości : uwaga :kupił sterydy zastrzyki.nosz kuzwa znów oszustwo.a mi wmawia ze nic nie kupuje.  Chciałam mu od nowa zaufać ale jak???on ciągle kłamie!!

Moje pytanie co ja mam robić.siedzę z chorym dzieckiem w domu .Niestety z powodu jego choroby niemoge pójść do pracy. O wszystko dbam a ten w domu udaje cudownego męża a jak tylko wyjdzie zdejmuje jakby maskę i jest sobą
Noewiem może ja przesadzam. Ale już niewiem co mam robić.Dodam że usiłowała jakoś delikatnie z nim gadać tak żeby nie wydało się ze mam jego hasło do fb ale on zareagował jak wariat.strasznie się zdenerwował wręcz mi powiedział parę przykrych słów.przez to wszystko co narobił do dziś biorę leki żeby jakoś funkcjonować a teraz znów kolejne kłamstwa ....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Przepraszam  za błędy i literówki.

3 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-11-06 09:00:07)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Moze robisz z igly widly ?
O tych odzywkach nie powiedzial Ci, bo moze sie wstydzil ?
Musisz jakos delikatnie z nim porozmawiac.Nie w biegu, nie w klotni.Tylko przy kolacyjce.Porozmawiac o marzeniach, oczekiwaniach..


A o tych semesach - mysle, ze jakby cos mial do ukrycia, to by kasowal wiadomosci albo chowal telefon.

4

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Może nie oczekujesz takiej właśnie odpowiedzi no cóż ale...

Traktujesz męża jak swoją własność.
Domyślam się,że on nic nie może w sensie ,że ze wszystkiego musi Ci sie tłumaczyć.

Ty natomiast ,siedząc w domu z chorym dzieckiem, wzięłaś na siebie ciężar wszystkich domowych  kłopotów.
W skrócie ale bez obrażania Ciebie stałaś sie kurą domową.

On pracuje, wychodzi na siłownię i pewnie robi inne rzeczy poza domem a Ty?
Co Ty masz od życia?
Co robicie razem?
Jak sama napisałaś do czasu odkrycia smsa było dobrze. A może Tobie się tylko wydawało,że jest dobrze.
Może Twój mąż doszedł do takiej perfekcji o jakiej Ty piszesz , że w domu jest kochającym tatą ,żeby nie robić Tobie przykrości ze względu na Wasze dziecko a jak nogę wystawi za próg jest inny jest taki jaki chce być ale w domu coś go ogranicza.
Pomyśl nad tym dlaczego tak się dzieje.
Poszukaj przyczyn jego zachowania.

5

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

No właśnie w tym czasie miał ciągle wprowadzony pin i jakoś kod  do telefonu i bral go nawet jak szedł niby brać prysznic do lazienki .pech chcial ze wtedy go nie zablokowal .gadać się z nim nie da.ostatnio urządził sam miły wieczór kupił wino.Niestety jak trochę wypilam zaczęłam mu wszystko wypominać bo to ciągle we mnie siedzi .może już ciut mniej ale jednak. A te sterydy co kupił to jak ja mam to powiedzieć ja to znalazłam na jego FB A nie powiem mi że znam hasło bo chce fo obserwować . Niestety widziałam tydzień temu też ze wchodził na profil tego babsztyla

6

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Rojka ja owszem zajmuje się domem ale ja nie mam wyboru .synek jest niepełnosprawny .Jesteśmy sami i nie mam jak liczyć na pomoc kogo kokwiek.Nie robię z siebie kury domowej dbam o siebie i również chodzę 3 razy w tygodniu na fitness kiedy on wraca z pracy i w sobotę kiedy ma wolne.dbam nie tylko o dziecko ale też o siebie ...Ale on ciągle kłamie
Jak idzie do pracy to dzwoni co 2 godz i się pyta co robię jak się czuję .
Nie ograniczam fo w niczym nigdy nie ograniczalam, nie bronilam mu absolutnie niczego

7

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Autorko, dobrze że wychwyciłaś już pewne rzeczy, bo niestety, ale tak to sie własnie zaczyna. Chłop chodzi na siłownię i zamiast tego, by wysiłek fizyczny zaczął mu słuzyć jemu zaczeło odbijać. Za chwilę bedziesz miała w domu chłopa, który bedzi sterczał przed lustrem, bedzie prężył klatę, oglądał się i podziwiał swoją posturę. Bedzie cora gorzej pod tym względem. w ślad za tym zaraz pójdzie chęć sprawdzenia się, jako ogier. Czyli mówiąc wprost pojawią się gwiazdy, które będą podziwiały jego klatę oraz bicepsy. Jemu odbije palma i to dokumentnie. Już miałas na karku jakąś mężatkę, z którą figlował. Ta historia dowartościowała tego faceta i chociaz on niby skończył z tą mężatką, to przecież nie zapomniał, jak wpaniale sie wtedy czuł, gdy miał fankę na boku. Czy masz pewnosć, że on dalej nie ciągnie tego, co łączyło go z tą męzatką?
Ty rzeczywiście jesteś kurką domową, bo sytuacja zmusiła cię do takiego, a nie innego stylu życia. Może więc powinnaś zadbać o to, by ten facet teżzaczął udzielac sie w obowiązkach domowych? To ma byc twój partner od wszystkiego, a nie wypasiony truteń do bzykania ciebie. Niech on weźmie się za robotę, bo jesli dalej będzie żył pod twoim dachem, jak pączek w masle, to za jakis czas wyhodujesz sobie takiego pustaka, że w głowie się nie mieści. Bo widzisz z niektórymi facetami jest tak, że nalezy pamętać, że nie dla psa kiełbasa. Ten twój ewidentnie rokuje na kretyna.

8

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Oliwia 9195
Tak on już się pręży przed listem ! Baaa nawet mierzy swoje b icepsy metrem..
Kupił nowe jensy to sam mi  się pyta : ,, jak wyglądam super nieee??? "
Zaczynam się zastanawiać bo to już sa pewne cechy narcyzmu.
Pozatym odżywki typu białko stoją na wierzchu a te sterydy ciul wie gdzie.Chyba w aucie wozi bo kiedyś chciałam wyjść coś ze schowka to krzyknął : ,, co tam szukasz nie ruszaj " i zatrzasnal mi prawie palce :-/

9

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Lustrem * miało być
Przepraszam pisze z telefonu

10

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

malablondi08
Rozumiem to,że Wasze dziecko wymaga dodatkowej opieki.
Z pierwszego postu wywnioskowałam,że nie masz czasu dla siebie przez to,że dużo czasu poświęcasz dziecku.
Kobiety często tak robią a później pytają : dlaczego. Nie zależysz do nich, ok.
On Ci w jakimś stopniu pomaga.

ale nie jest dobrze:
Śledzisz go na Fb, i w telefonie, upijasz żeby poznać prawdę.
On kłamie.
Już to jak o nim piszesz: "wywaliłam go z domu" zalatuje mi dyktatorstwem.
Nie chcę go bronić ale często jest tak ,że nie tylko wina jest po stronie osoby , która szuka kontaktu z innymi, robi coś za plecami współmałżonka i nie mówię też, że Ty jesteś winna jego zachowaniu bo nie jesteś, to jak on się zachowuje, to jego wina ale chodzi mi o powód tego zachowania.
Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Byc może gwiazdy o których napisała Oliwia już się pojawiły. A może być też tak,że wcale nie zakończył tematu tamtej kobiety

11

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Ja już zaczynam się z tym oswajac .przez te jego kłamstwa jakby otrzezwialam jakbym doznała jakiegoś oświecenia i przestała żyć mrzonkami.Do tej pory myślałam że jak już mamy mieszkanie on pracę .dziecko i ślub to już wszystko ok.Zawiodłam się ...Ślub nie daje na nic gwarancji
Straciłam do niego całkowicie zaufanie a przez te jego akcję  czuję że coraz mniej go kocham
Zaczynam mieć wrażenie że nie żyjemy jak małżeństwo tylko jesteśmy w jakimś układzie
On daje pieniądze na dom dziecko utrzymanie,ja zajmuje się domem i dzieckiem które jest chore jakby to delikatnie powiedzieć z jego winy?? Choroba genetyczna z jego strony.
Ponadto otrzymałam pokaźny spadek w związku z czym myślę że jest tylko z powodu dziecka jeszcze z nami ( czuje się winny jego chorobie) oraz temu że pierwsza data ślubu została odwołana ponieważ ojciec mu umarł na kilka dni przed datą ślubu noi z powodu tego spadku.generalnie dużo już się nacierpialam a z moich łez napelnilby się chyba Atlantyk ale nigdy go nie obwinialam o ten ślub bo przecież nikt tego nie mógł zaplanować wręcz byłam z nim i w spieralam go jak tylko umiałam .
Seksu nie brakuje sam go inicjuje ,pomaga w domu bez gderania bawi się z dzieckiem intersuje się domem i mną no ale właśnie ...te kłamstwa i niby zdrada ...niewiem czy coś było więcej .
Wiem ze z Waszej strony to wygląda źle ze sprawdziłam jego FB i telefon ale musiałam poznać prawdę ...dzięki temu już nie patrzę przez różowe okulary

12

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

(...) dzieckiem które jest chore jakby to delikatnie powiedzieć z jego winy?? Choroba genetyczna z jego strony. (...)

Współczuję, i Tobie, i jemu, Twego sposobu myślenia. Wiele ono tłumaczy relacje między wami.

13 Ostatnio edytowany przez rojka (2015-11-06 10:23:25)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Na pewno nie wygląda dobrze bo coś się dzieje nie tak .
Generalnie to Ty dużo już wiesz.

O co chodzi?
O to,że kłamie a Ty nie wiesz dlaczego.
To się dowiedz. Zapytaj.
Co masz do stracenia?  : Wasze małżeństwo, pozbycie się resztek złudzeń.
Tracisz ale zyskujesz prawdę.
Może być też tak,że panikujesz a on nic złego nie robi. Nie chce Ci mówić wszystkiego np. o sterydach,żeby uniknąć zbędnego "gderania" z Twojej strony.

14

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Rojka
Ja fo odkąd znam nigdy nie kontrolowalam nigdy nie ograniczalam bo miałam pełne zaufanie.
Ale wtedy...ten telefon oraz te kupowanie nielegalnych rzeczy za plecami ...poczułam się jakby spadł na mnie deszcz noży
W domu przykład by maz a a poza domem i za plecami.....Dużo się nacierpialam ale w tej chwili go trochę ozieble i nie zwraca na niego większej uwagi bo po co....ja się poświęcę a on znów mi numer wykreci

15

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Ale dla niego wcale nie musisz się poświęcać.
Możesz się poświęcić dla Waszego dziecka bo to jest dziecko.

Dlaczego to co on robi za Twoimi plecami odbierasz jak atak na Ciebie?
Dlaczego on w ogóle robi coś za Twoimi plecami, dlaczego nie może Ci powiedzieć?

16

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Wielokropek
Co masz na myśli? To że on zarabia to ja mam siedzieć cicho w nic nie wnikać ? Mam się opiekować dzieckiem a on ze loży na rodzinę to mu daje prawo do wszystkiego nawet do zdrad?
Wytłumacz proszę
Ja jeszcze raz podkreslam - nigdy go nie ograniczalam i mógł robić co chce

17

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Rojka
On już od jakiegoś czasu nic mi nie mówi
No do zdrady oczywiście się nie przyznał wręcz powiedział że jestem nienormalna mimo moich dowodów w postaci zdjęć ktor porobilam swoim telefonem (tzn wiadomosci sms oraz konwersacje na fb )co ewidentnie pisało że się dwa razy spotkali.
Kiedyś mówił i o pracy i o znajomych.teraz zupełnie nic...
Teraz przyjdzie do domu pierwsze co ponagina się przed lustrem potem podgląda swoją twarz wycisnie jakas niby chrostke co zauważy .prysznic i godzinne kremowanie twarzy (!) A potem siedzi z telefonem dopóki nie usnie.czasem śpi osobno mówiąc ze mu ciągnie od okna (!) .choć na codzień dzwoni z pracy rób zakupy i jest mega miły az mu powiedziałam przedwczoraj żeby przestał tyle wydzwaniac do mnie bo mam swoje zajęcia -poskutkowało na jedem dzien-dzis juz dzwonil 2 razy.ktos cos z tego rozumie??

18

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

A jak pokazałaś mu zdjęcia rozmów na fb bez przyznawania się, że umiesz wejść na jego konto?

19

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

To wie  tylko Twój mąż i on może Ci odpowiedzieć na wszystkie Twoje wątpliwości.

Zobacz: Chcesz,żeby był Twoim mężem, żeby był miły a jak to robi to go przepędzasz bo masz swoje sprawy, jak sama napisałaś ostatnio jesteś dla niego oziębła i nie zwracasz na niego większej uwagi.
To czego Ty się spodziewasz?
Twoje oschłe traktowanie nie pomoże Wam.
On Ci nic nie mówi a czy Ty go pytasz?

20

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Vinga powiedzialam wprosy że patrzyłam do jego telefonu .bez ogródek

21

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Rojka
Bo ja ciągle mam wpamieci te kochanice. ..jak tylko dzwoni to mi się przypomina co oni z sobą pisali i wtedy zaczynam go  nienawidziec i zaczynam się robić oziebla.minęło już sporo czasu ale ja o tym nie umiem zapomnieć ciągle mam to przed oczami i nie potrafię zaufać.chciałam mu zaufać i kiedy dałam mu szansę to znów kolejne kłamstwo ..i jeszcze mi powiedział że potrzebuje pożyczyć ode mnie pieniądze ze niby coś z autem niegra i mechanik drogo wyjdzie ...kiedy ja wiem ze to na sterydy .Mało tego tydzień temu zrobił sobie tatuaz za 800 zl i za tydzień ma kolejny (!!!) No to na to ma pieniądze ???? Ja mam swoje oszczędności i pieniądze i w sumie niedobrze chyba że on o tym wie

22

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Rojka
A potem siedzi z telefonem dopóki nie usnie.czasem śpi osobno mówiąc ze mu ciągnie od okna (!)

Pewna jestes ze on tamtą znajomość zakończył ??

23

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Ryba 81
Niestety pewności nie mam.choć na FB pozatym ze wchodził tydzień temu na jej profil nic pozatym.żadnych konweracji. Sprwdzalam to bo jak pisałam znam hasło.Ale w jego  telefonie już mu nie grzebie.zresztą niema jak bo wszędzie go nosi z sobą i śpi z nim pod poduszką.
Mam ochotę mu to wykrzyczeć że znam hasło i te resztę kłamstw ale wiem że to może być koniec...

24

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Najgorsze jest to że my w Polsce nie mieszkamy ( ona jest z pl ,mieszka 20 km od naszego miasta ) i wtedy jak miały miejsca te romanse to jechał do Polski mówiąc ze zawieść auto do mechanika i ze zrobi zakupy przy okazji (ze tam nawet z przejazdem wyjdzie taniej) a spotykał się z nią .Niestety dziś też jedzie mówiąc ze do mechanika auto dac

25

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Co mam na myśli?
Dokładnie to co napisałam i nic poza tym. Uderzyły mnie słowa o tym, że mąż jest winny niepełnosprawności syna i mój komentarz do tego tylko się odnosi.

26

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Wielokropek
Co masz na myśli? To że on zarabia to ja mam siedzieć cicho w nic nie wnikać ? Mam się opiekować dzieckiem a on ze loży na rodzinę to mu daje prawo do wszystkiego nawet do zdrad?
Wytłumacz proszę
Ja jeszcze raz podkreslam - nigdy go nie ograniczalam i mógł robić co chce

Ty naprawde nie rozumiecz tego, o czym napisala Wielokropek, czy tylko udajesz?

27

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

rojko, powód może być bardzo prozaiczny i zresztą najczęściej tak właśnie jest- nie na darmo mówi się, że najciemniej jest pod latarnią. Ten facet może być najzwyczajniej w świecie głupi, jak but z lewej nogi- są przecież tacy. On ma idealna sytuację, by mógł rozwijać się jako pustak, bo przecież w domu ma idealną gosposię,która dba o jego potrzeby. Pójdzie do pracy, rzuci jakims groszem i uważa, że jego rola, jako męzczyzny w domu na tym zaczyna się i kończy. Żona ciągnie etat domowy 24/24, a on w czasie wolnym rozwija skrzydła na siłowni. To kretyn, chłopiec w krótkich spodenkach a nie mężczyzna, który jest ojcem chorego dziecka. Za chwilę bedzie kretynem do potęgi ntej.
On juz teraz stoi przed lustrem i pręży klatę. była albo nadal jest jakaś wesoła mężatka, której też pewnie w dupie sie przewróciło od nadmiaru wolnego czasu.
Autorko, weź tego chłopa za habet i mocno nim wstrząśnij, bo za chwilę bedziesz trzymała darmozjada pod swoim dachem. Ty bedziesz babciniała z roku na rok, on bedzie coraz młodszy.
ten facet źle zrozumiał ideę chodzenia na siłownie.

28 Ostatnio edytowany przez malablondi08 (2015-11-06 11:50:05)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Nie zupełnie o to mi chodziło.
Poprostu on mi powtarza ze czuję się winny temu że syn jest chory. Ja go za to nie obwiniam i nigdy mu tego nie zarzucilam .A sprawa wygląda tak że syn jest chory gdyż jego prababcia i pradziadek byli kuzynami.reszte można sobie już dopowiedziec.ja mu nigdy tego nie zarzucilam

29

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Kuzynami *

30

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Jedyne co jest pewne w tym zwiazku, to to, ze wasz syn nie jest chory z powodu tego, ze jego pradziadkowie (!) byli kuzynami.

A co do reszty - ty mieszasz rzeczy bardzo malo istotne z rzeczami naprawde istotnymi i robisz z tego problemy tej samej wagi - jezeli robisz tak rowniez w stosunku do meza to sie nie dziwie, ze jest, jaki jest.

I mam nadzieje, ze to tylko nastepna prowokacja..

31

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

No przeczytałam to, co w międzyczasie jeszcze napisałaś- nieźle. w takim razie ty juz masz kretyna a nie meżczyznę.
ja dziekuję
Zrób z tym porządek, bo mówię ci, że za jakis czas doczekasz sie ze strony tego pięknisia numeru poniżej pasa, aż cie zemdli z wrażenia. wszystko bowiem idzie właśnie w tym kierunku. Jemu już odbiła palma.
Ty będziesz zajmowała się domem, sobą troszkę mniej, bo niby kiedy miałabyś to robić, zbabciniejesz a piękny bedzie patrzył na ciebie z niesmakiem. Nagle olsni go, bo przecież ty nijak nie będziesz pasowała do jego wysokich standardów. Pojawi się piekna meżatka rozpuszczona przez męża łosia i tyle będziesz miała z tego życia.
Pogoń tego chłopa do roboty w domu.
a jeśli chodzi o chorobe dziecka- ja myslałabym identycznie, jak autorka. Oczywiście kochałabym dziecko i nie szczędziłabym sił dla dziecka, bo byłoby przeciez także moje, ale bez przesady, na pewno nie robiłabym z siebie matki teresy albo udawała, że gdzieś tam w środku nie mam żalu o chorobę dziecka.
niektórzy ludzie piszą takie nieżyciowe porady, jakby żyli na innej planecie niż ta, na tej na której ja zyję. Mniej nalezy sie mądrzyć, a więcej mysleć życiowo.

32

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Oliwio to co piszesz to straszne ale chyba niestety prawdziwe.Wszystko zaczelo sie psuc jak sie zaczęła ta siłownia.Tzn nie odrazu bo z początku wszystko było ok.Ale potem coraz bardziej mu zaczęło odbijać a teraz chce być jak te napakowane byki.Nawet zaczął robić sobie manicure (jakkolwiek to zabrzmi) niemowie ze to źle ze dba o siebie zawsze dbał ale teraz to już zakrawa o pedantyzm,poprostu chce być ideałem .Może jego dzieciństwo ma tu jakiś wpływ? W domu zawsze bieda, on jak mówi zawsze był najgorszy ,nasmiewali się w szkole itp...sama niewiem

33

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

to może być koniec...

Koniec czego ??
Malzenstwa ? Tak mozesz to brać pod uwage .
Twojego zamartwiania sie ?? Moze on wkoncu pokaże swoja prawdziwa twarz ..

Choc narazie obserwuj bo nic tu nie jest pewne



Masz dostęp do jego bilingów telefonicznych , transakcji z jego konta ??

34

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Słuchaj, nie baw sie w jego terapeutę, bo nie musisz tego robić, a poza tym on też nie bawi sie w twojego terapeutę, tylko robi to, co jemu pasuje, a jak ty sie w tym wszystkim odnajdziesz, to dla niego nie jest problem. Ty też tak postepuj- przerzuć kamyk do jego ogródka i od tej pory niech on zastanawia sięnad tym, jakby tu zrobić, żebyś ty była zadowolona.
Nie anlizuj jego dziecinstwa, bo nie ty mu je fundowalas. nie ma żadnego powodu, żebyś ty musiala brac pod uwagę jego niezwykle traumatyczne przeżycia z dzieciństwa- on twoich przeżyć z dzieciństwa jakoś nie anlizuje.
Zagoń go do roboty i przestań się z nim cackac, bo hodujesz sobie narcyza pod własnym dachem. Za jakiś czas i tak bedziesz musiała zrobic z nim porzadek albo on zrobi porządek z toba- nie ma innej opcji.
Później jeszcze napiszę, bo zaintereoswała mnie twoja sprawa, a teraz troszkę sie juz śpieszę. Soryy za literówki.

35

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Ryba 81 .do bilingow nie go już jakiś czas temu sam stwierdził że to nie jest potrzebne.natomiast do konta tak i mamy jedno wspólne ( z czego ja po tym wszystkim założyłam również swoje konto ) .
Natomiast przed wczoraj znalazłam dwa opakowania po telefonach i karty ( sprawdzić co jest na nich??) Tych telefonów nigdy nie widziałam, zapytałam go co to za pudełka bo już mam dość tych tajemnic , w odpowiedzi usłyszałam ,, a kupiłem kiedyś no niepamietasz wypraly się potem niechcący w pralce " .Niczego takiego nie pamietam :-/

36

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Oliwio to co piszesz to straszne ale chyba niestety prawdziwe.Wszystko zaczelo sie psuc jak sie zaczęła ta siłownia.Tzn nie odrazu bo z początku wszystko było ok.Ale potem coraz bardziej mu zaczęło odbijać a teraz chce być jak te napakowane byki.Nawet zaczął robić sobie manicure (jakkolwiek to zabrzmi) niemowie ze to źle ze dba o siebie zawsze dbał ale teraz to już zakrawa o pedantyzm,poprostu chce być ideałem .Może jego dzieciństwo ma tu jakiś wpływ? W domu zawsze bieda, on jak mówi zawsze był najgorszy ,nasmiewali się w szkole itp...sama niewiem

spytam wprost ,jak wygląda u was sprawa finansow,czy aby nie tak ze on na tobie żeruje?
piszesz ze dostalas spadek itd ze maz cos od ciebie wyciska ,ze masz swoja kasę ,czyli co rentę,zasilek stały?
kto utrzymuje do,dzielicie sie po polowie?
czy męża stać na te pierdofiksy typu kremy ,zastrzyki ,odżywki,czy nie dzieje sie to kosztem dziecka?

37

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Ryba 81 .do bilingow nie go już jakiś czas temu sam stwierdził że to nie jest potrzebne.natomiast do konta tak i mamy jedno wspólne ( z czego ja po tym wszystkim założyłam również swoje konto ) .
Natomiast przed wczoraj znalazłam dwa opakowania po telefonach i karty ( sprawdzić co jest na nich??) Tych telefonów nigdy nie widziałam, zapytałam go co to za pudełka bo już mam dość tych tajemnic , w odpowiedzi usłyszałam ,, a kupiłem kiedyś no niepamietasz wypraly się potem niechcący w pralce " .Niczego takiego nie pamietam :-/

hehehe dobre,oba telefony sie wyprały,boski jest ,
pozwol ze uprzedzę fakty,nastepna rzecza jaka znajdziesz będą prezerwatywy,a tłumaczeniem będzie ze balonów nie bylo i to na dziecka urodziny będzie dmuchał,nie dziw sie skoro łykasz jego każde kłamstwo

38

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Lusilju.Mieszkanie rachunki wyżywienie płaci mąż. Ja dostaje zasiłek oraz rodzinne.z tego ubieram siebie dziecko kupuje mu leki oplacam zajęcia terapeutyczne i rehabilitację. Spadek jest w formie nieruchomości oraz działek budowlanych.on nie dostał nic no tak jak pisałam jest z biedniejszej rodziny poprostu noi ma 7 rodzeństwa .

39 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-11-06 12:39:01)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Ryba 81 .do bilingow nie go już jakiś czas temu sam stwierdził że to nie jest potrzebne.natomiast do konta tak i mamy jedno wspólne ( z czego ja po tym wszystkim założyłam również swoje konto ) .
Natomiast przed wczoraj znalazłam dwa opakowania po telefonach i karty ( sprawdzić co jest na nich??) Tych telefonów nigdy nie widziałam, zapytałam go co to za pudełka bo już mam dość tych tajemnic , w odpowiedzi usłyszałam ,, a kupiłem kiedyś no niepamietasz wypraly się potem niechcący w pralce " .Niczego takiego nie pamietam :-/

Jesli jego telefon jest na ciebie mozesz otrzymać bilingi np. Online z danego okresu . Jesli na niego nic nie zrobisz .
Co do konta . Sprawdz od okresu od kiedy chodzi na siłownie . Moze trafisz na jakies zakupy w drogerii o ktorych nie wiesz ( prezenty dla niej )  hotel, restauracje itp.lub wypłacane większe gotówki w okresie jak był niby u mechanika .

Co do telefonów . Znalazłaś to przypadkiem czy on zostawił to na wierzchu ??
On Moze w przyszlosci z tych tel. / kart korzystać Aby kontaktować sie z nią, wiec nie trać z oczy tych telefonów . Jak masz możliwość to sprawdz te karty .


Jesli cokolwiek znajdziesz o nic go nie pytaj , znajdzie kolejne wymówki i bedzie sie bardziej krył . Puzzle z czasem same Ci sie ułożą .

40

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Jeszcze znajdę dla ciebie chwilę.
Ktoś tu zaproponował ci, zebys zapytala go o co chodzi,  bo w ten sposób wszystkiego się dowiesz. no dobre sobie- ja jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, by mozna bylo otrzymać szczerą i sensowna odpowiedź od kłamcy. Autorko daruj sobie wypytawanie tego chłopca o cokolwiek. I tak ciebie okłamie. Lepiej sama sobie wszystko sprawdź i badź przyotowana na rózne niespodzianki, nawet na to, że dokopiesz się w jego brudnych ciuchach (na pewno rzuca ci je ochoczo do prania, bo przeciez słuzba w domu jest) prezerwatyw albo innych ciekawych gadżetów.
jesli masz swoją kasę, to w żadnym wypadku nie dawaj mu nawet grosza- on przepieprzy ci każdą złotówkę na kolejne kremy i odżywki. Ja pierniczę- ale masz męża.
Dobra- na razie kończę, bo muszę już lecieć.

41

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Lusilju.Mieszkanie rachunki wyżywienie płaci mąż. Ja dostaje zasiłek oraz rodzinne.z tego ubieram siebie dziecko kupuje mu leki oplacam zajęcia terapeutyczne i rehabilitację. Spadek jest w formie nieruchomości oraz działek budowlanych.on nie dostał nic no tak jak pisałam jest z biedniejszej rodziny poprostu noi ma 7 rodzeństwa .

ok rozumiem
no tak facetowi chyba zaczelo lekko odpierda..ć ,nigdy nie mial kasy ,pochodzi z biedy,zobaczyl facetow na silowni,moze pozazdrościli spojrzeń i zainteresowania nimi lolitek,sam taki chce byc,całe życie klepał biedę ,TERAZ ZACHŁYSNAŁ SIE SWIATEM pewnie nigdy nigdzie nie był,na nic go nie bylo stać,teraz niektore drzwi sie przed nim otworzyły,facet zgłupiał ,co sie dziwisz jak ktoś miał w domu wyliczone kromki chleba a teraz stać go na trochę wiecej,zaczął bywać w miejsca to ktirych kiedyś mógl pomarzyć,no cóż....
no widać jak sobie z tym radzi,nowa baba,bo to ze,spi z telefonem to wiadomo o czym świadczy...nowy image,nowy ON

42

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Oliwio tak jest właśnie...ja próbowałam spokojnej rozmowy wiele razy bez żadnych fochow ale on odrszu wszystko odbiera jako atak w jego stronę i strasznie go gotuje poczym mówi że w ymyslam czasem też powie coś przykrego i trzaskajac drzwiami idzie spać (osobno) .a na drugi dzien zschowujr sie jakby się nic nie stało i znów jest miły ...masakra jakas

43

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Ryba81
Te pudełka po telefonach znalazłam przypadkiem robiąc porządki.były w pudle z pierdólkami. twierdzi że ich już niema .Tak jak pisałam niby się wypraly. Karty znalazłam -też niebyly na wierzchu tylko w ksiazce dziecka .poprostu wypadły mi jak wzięłam bajkę do czytania dziecku- czysty przypadek .na moje pytanie co to zs karty stwierdził że rozdawali na ulicy pakiety starowe bo robili promocję.....

44

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

malablondi08, on cię ściemnia i najwyraxniej ma cię za z lekka przygłupawą.
Może tak być, jak napisała LUSILJU- przemysl to. A jesli tak właśnie jest, to ukróć to, bo atleta wejdzie ci na łeb i nasra ci na sam jego czubek.
On puści cię z torbami, bo jak widać głupoty ma we łbie, a nie normalne życie. Ty siedzisz w domu z chorym dzieckiem i liczysz grosz do grosza, a utracjusz idzie i lekką ręką wywala kasę na kremy za osiem stów, na sterydy, odżywki i bóg wie na co jeszcze. Kto wie czy on nie kupuje jakimś dupom prezentów, bo przecież on musi brylować i pokazywać, że sroce spod ogona nie wypadł. W zyciu niczego nie dorobisz sie z takim kretynem, bo co ty dziurę załatasz, on przyjdzie i zmarnuje wszystko, co wypracowałaś. To tak jakbyś trzymała w domu pijaka albo narkomana- tamci też preferują kierunek wynoszenia wszystkiego z domu, a nie przynoszenia  do domu.
z telefonami on jawnie ciebie okłamuje- wiadomo co to oznacza. Są już lelije z siłowni zachwycone jego bicepsam i klatą. Ależ durni są niektórzy faceci- żal.
Musisz zastanowić się, co dalej z tym facetem. Rozważ na ile on rokuje, a na ile zepsuł sie doszczętnie i jest już gofno wart.
Zastanów się na czym dokładnie stoisz, jesli chodzi o sprawy bytowe. Czy miałabyś dokąd odejść w razie czego.
Chowaj przed utracjuszem pieniądze, bo za kilka miesięcy mogą być ci bardzo potrzebne, a atleta
na pewno ciebie nie dofinansuje.

45

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Moi cóż bałam się bardzo ale sprawdziłam te karty sim.schował gdzie indziej ale łatwo poszło.a tam...SMS wyxzyszczone a jakże
Ale kontakty sa i jest też ,,kochanie" ...Niestety to nie jest mój numer...cholernie się zawiodłam ale w sumie na co ja liczyłam...Karty na ulicy mu rozdawali w promocji...no dobre sobie

46

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Moi cóż bałam się bardzo ale sprawdziłam te karty sim.schował gdzie indziej ale łatwo poszło.a tam...SMS wyxzyszczone a jakże
Ale kontakty sa i jest też ,,kochanie" ...Niestety to nie jest mój numer...cholernie się zawiodłam ale w sumie na co ja liczyłam...Karty na ulicy mu rozdawali w promocji...no dobre sobie

no ale chyba nie liczylas na to ze będzie tam co innego,no chyba ze jeszcze mialas zludzenia ...
lepiej wiedzieć z kim sie zyje

47 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-11-06 16:53:56)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Moi cóż bałam się bardzo ale sprawdziłam te karty sim.schował gdzie indziej ale łatwo poszło.a tam...SMS wyxzyszczone a jakże
Ale kontakty sa i jest też ,,kochanie" ...Niestety to nie jest mój numer...cholernie się zawiodłam ale w sumie na co ja liczyłam...Karty na ulicy mu rozdawali w promocji...no dobre sobie

Przykro mi sad
To jest prawdopodobnie poczatek Twoich odkryć .....
To wszystko co znajdziesz  bedzie świadczyć o romansie w przeszłości ale moze naprowadzić Cie do teraźniejszości ( ze romans dalej trwa ).
W tamtym okresie był " nieostrożny " skoro dowody zostawił w domu . Teraz moze bardziej sie kryć bo juz wykrylas SMS. Karte schowaj w bezpiecznym miejscu.

48

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

No tak, to było do przewidzenia. Zaczęłaś drążyć i właśnie znalazłaś.
Co mogę ci poradzić?
Przede wszystkim buzia na kłódkę i nie wysypuj się przed pięknym, że znalazłaś karty sim, które rozdawali w promocji z zapisanymi na nich smsami od wywłok. Żeby nie wiem, jak świerzbił cię język nic mu nie mów. Dlaczego? Otóż dlatego, że na razie jesteś w szoku, więc bedziesz działała pod wpływem emocji. Sama sobie zaszkodzisz. Za jakiś czas oswoisz się z tą sytuacją i być może bedziesz chciała się z nim rozwieść- dlatego dzisiaj gromadź dowody na tego chłopaczka. Nigdy nie wiadomo czy ich nie wykorzystasz w sądzie. jesli powiesz mu o swoim odkryciu on wszystkiego się wyprze i zatrze ślady. Dalej będzie chodził na siłownię, wywalał kasę na fanaberie i wyrywał lelije z siłowni. On bedzie kołował cię i robił w konia, ponieważ nie ma takiej mozliwości, by on zrezygnował z tych wszystkich przyjemności, do jakich zdażył się przyzwyczaić. Nie mów mu więc, że ty wiesz.
współczuję ci, bo niestety ciężkie czasy przed tobą- będziesz musiała podjąć decyzję, co dalej.

49

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Zawsze wydawało mi się ze jest lojalny bo był czuły miły opiekuńczy....Ale on ma chyba naprawdę dwa oblicza...
W sumie na jedno dobrze że rok temu wyszedł na jaw ten romans...szybko otrzezwialam .obiecywał że już nigdy więcej kłamstw itp a co on robi .....a jak jak naiwna kretynka .
Coraz częściej zaczynam myśleć o rozwodzie tylko boję się o synka jak sama dam sobie radę.ja już chyba jestem skazana na taki pech ...żebym coś złego komuś w życiu zrobiła ...a ja zawsze dookoła staram się wszystkim pomagać i co z tego mam
Najgorsze że on dziś jedzie do Polski niby do mechanika a ja zostanę sobie 2 dni sama z synkiem .Przez to rozchwianie emocjonalne schudłam 10 kg prawie nic nie jem nie śpię wlosy mi wychodzą garściami
Zaraz wróci z pracy i będzie udawał miłego i trosliwego .Ale wieczorem wyjeżdża
Najgorsze że wiecie nie mam skim pogadać tak w realu wszyscy znajomi się odwrocili  od nas jak zobaczyli że mamy chore dziecko .jestem sama jak palec .została jedna  kolezanka ale ona mieszka w Polsce noi już dawno temu mówiła żebym się rozwodla. A mój mąż to zobaczył i napisał do niej ze ma się ode mnie odpi****. Nadal z sobą piszemy ale on wtedy kręci nosem więc staramy się pisać w godzinach jak go niema.
Dziś jak pojedzie to będzie chyba najdłuższa noc na przemyślenia w moim życiu.nie w takim mężu się zakochałam zmienił się nie do poznania

50

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Zaskoczyły mnie komentarze na początku tego wątku sugerujące dyktatorskie zapędy autorki, nadmierną kontrolę, czy wręcz robienie igły z wideł, bo...jest kurą domową i nie ma nic lepszego do roboty no i jeszcze współczucie dla męża.
Mąż zdradził i reakcja żony była i jest klasyczna; kłótnia po wykryciu sms-ów, wywalenie męża z domu, jego zaprzeczenie w obliczu oczywistych faktów, brak zaufania, powracające wspomnienia i zmienne nastroje.
malablondi08 masz prawo do takich zachowań, na szczęście są tutaj osoby, które obiektywnie patrzą na Twój problem.
Trudno zaprzeczyć, że Twoja sytuacja jest bardzo skomplikowana. Całe szczęście, że nie jesteś całkowicie finansowo uzależniona od męża.
W żadnym wypadku nie przyznawaj się do tego, że podczytujesz jego FB.
Nie zdradzaj się też z tą wiedzą, którą aktualnie posiadłaś, obserwuj.
Zachowanie Twojego męża, od pewnego czasu wskazuje, że jednak nie jest lojalny. Jeszcze niedawno pisałaś że seks jest ok, a teraz piszesz, że śpicie osobno (jego decyzja), ukrywa przed Tobą wiele spraw, a teraz kolejna wpadka.
malablondi08 jak radzą inni, zabezpiecz swoje finanse i  zastanów się nad planem B.
Nie mówię, żebyś od razu brała rozwód, choć jak widać mąż ma sporo na sumieniu, ale ułóż sobie scenariusz swojego życia bez niego. Czy i jak sobie poradzisz, przeanalizuj, wyobraź sobie taką alternatywę.
Zbierz dowody i porozmawiaj, póki jest jeszcze szansa na konstruktywną rozmowę z nim, bo już niedługo takiej możliwości możesz nie mieć.
Sterydy anaboliczne mają fatalny i nieodwracalny wpływ na organizm człowieka (nie mówię o zastosowaniu medycznym), powodują uszkodzenia narządów wewnętrznych, zaburzenia gospodarki hormonalnej, impotencję (więc próby przypodobania się ewentualnej kochance mogą przynieść odwrotny skutek), a przede wszystkim agresję i zaburzenia osobowości. Spłodzenie dziecka w takim okresie, także niesie duże ryzyko co do zdrowia onego.
Twój mąż w swojej próżności i głupocie wkroczył na drogę destrukcji nie tylko względem siebie, ale także Waszej rodziny.
Dobrze byłoby, gdybyś mogła udowodnić mu koksowanie się bez zdradzenia źródła informacji.
Kiedy już poukładasz sobie w głowie, co chcesz z tym wszystkim zrobić, możesz porozmawiać a nim  i przyprzeć go do muru prosząc udostępnienie bilingów, odblokowanie haseł itd. Uczciwy małżonek nie powinien mieć niczego do ukrycia, a w obliczu dowodów jakie posiadasz, argumenty w stylu,
"każdy ma prawo do własnych tajemnic" nie mają racji bytu.

51

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

To prawda, będziesz miała najdłuższą noc w swoim życiu- jeszcze raz powiem ci, że bardzo ci współczuję.
Nie chcę krakać, ale uważam, że xle się to wszystko zakończy. Chociaż źle w tym wypadku, to pojęcie względne. Źle, bo czeka cię niezły syf, bo czy zostaniesz z nim, czy nie, to jeden grzyb- życie z takim zbukiem jest średnią przyjemnością.
Jednak to złe może obrócić się też na twoją korzyść, bo uwalniając się od takiego faceta dasz sobie szansę na normalne zycie. może samotne, tylko z dzieckiem, ale przynajmniej spokojne i normalne.
No słów mi brakuje- bardzo mi ciebie szkoda. gdybyś była osobą samotną i bez chorego dziecka to ja inaczej bym do ciebie teraz przemawiała, no nie pieściłabym się z tobą, ale ty i tak jesteś już w bardzo opłakanej sytuacji, więc chyba trzeba rozmawiać z tobą bardzo delikatnie.
Czy masz dokąd uciec? Czy masz rodziców, do których mogłabyś wrócić?

52

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Josz. dziękuję za zrozumienie.
Ja te wszystkie dowody tzn rozmowy fb SMS itp.mam wydrukowane ( 52 strony ...)
Również rozmowę z jednym osilkiem od którego kupił te świństwa .co kupił i ile ma zapłacić
Oraz jego rozmowę z kolegom na temat mnie : pisał tam do niego ze ma super żonę w łóżku i cycki duże i ze tyłek zgrabny itp.generalnie wywodzili się nad moim wyglądem. Tak jak to ostatnie może nie mieć znaczenia tak rozmowy z nią oraz z dealerem tak.mam to wydrukowane.
Miałam to jakiś czas temu potargac i wyrzucić ,wtedy myślałam wyrzuce to wszystko chce zacząć od Nowa i dac mu kolejną szanse .Ale coś mnie tknelo i zostawiłam to

53

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Josz. dziękuję za zrozumienie.
Ja te wszystkie dowody tzn rozmowy fb SMS itp.mam wydrukowane ( 52 strony ...)
Również rozmowę z jednym osilkiem od którego kupił te świństwa .co kupił i ile ma zapłacić
Oraz jego rozmowę z kolegom na temat mnie : pisał tam do niego ze ma super żonę w łóżku i cycki duże i ze tyłek zgrabny itp.generalnie wywodzili się nad moim wyglądem. Tak jak to ostatnie może nie mieć znaczenia tak rozmowy z nią oraz z dealerem tak.mam to wydrukowane.
Miałam to jakiś czas temu potargac i wyrzucić ,wtedy myślałam wyrzuce to wszystko chce zacząć od Nowa i dac mu kolejną szanse .Ale coś mnie tknelo i zostawiłam to

Wydrukowane? może lepiej zeskanuj te dowody i zgraj na pena, łatwiej będzie Ci je zabezpieczyć i ukryć.

54

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Dobrze, że zostawiłaś sobie to wszystko i pod żadnym pozorem nie mów mu, że jesteś w posiadaniu takich wiadomości. Ukryj to też porządnie, bo on może coś zakumac i będzie szwaniał ci wśród rzeczy.
Daj sobie też czas na ochłonięcie, bo w emocjach człowiek popełnia błąd za błędem. Potem, dopiero po czasie i wtedy, gdy jest oczywiście już za późno żałuje. Nie popełniaj takiego błędu.
Za jakiś czas bedziesz wiedziała, co zrobisz dalej. Dobrze byłoby, żebyś teraz zadbała o dowody przed sądem, by udowodnić mu winę. Zbieraj też od dzisiaj pieniądze- wyrywaj ile się tylko da. Kasa bedzie ci potrzebna. Nie pozwalaj na dalsze marnotrawienie domowego budżetu. Lepiej zostaw kasę dla siebie albo dla dziecka - nie finansuj już nigdy więcej jego fanaberii ani lelij, które zapewne dostają prezenty od tego paniska.

55 Ostatnio edytowany przez sonieczka123 (2015-11-06 17:57:29)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Zaskoczyły mnie komentarze na początku tego wątku sugerujące dyktatorskie zapędy autorki, nadmierną kontrolę, czy wręcz robienie igły z wideł, bo...jest kurą domową i nie ma nic lepszego do roboty no i jeszcze współczucie dla męża.
Mąż zdradził i reakcja żony była i jest klasyczna; kłótnia po wykryciu sms-ów, wywalenie męża z domu, jego zaprzeczenie w obliczu oczywistych faktów, brak zaufania, powracające wspomnienia i zmienne nastroje.
malablondi08 masz prawo do takich zachowań, na szczęście są tutaj osoby, które obiektywnie patrzą na Twój problem.
Trudno zaprzeczyć, że Twoja sytuacja jest bardzo skomplikowana. Całe szczęście, że nie jesteś całkowicie finansowo uzależniona od męża.
W żadnym wypadku nie przyznawaj się do tego, że podczytujesz jego FB.
Nie zdradzaj się też z tą wiedzą, którą aktualnie posiadłaś, obserwuj.
Zachowanie Twojego męża, od pewnego czasu wskazuje, że jednak nie jest lojalny. Jeszcze niedawno pisałaś że seks jest ok, a teraz piszesz, że śpicie osobno (jego decyzja), ukrywa przed Tobą wiele spraw, a teraz kolejna wpadka.
malablondi08 jak radzą inni, zabezpiecz swoje finanse i  zastanów się nad planem B.
Nie mówię, żebyś od razu brała rozwód, choć jak widać mąż ma sporo na sumieniu, ale ułóż sobie scenariusz swojego życia bez niego. Czy i jak sobie poradzisz, przeanalizuj, wyobraź sobie taką alternatywę.
Zbierz dowody i porozmawiaj, póki jest jeszcze szansa na konstruktywną rozmowę z nim, bo już niedługo takiej możliwości możesz nie mieć.
Sterydy anaboliczne mają fatalny i nieodwracalny wpływ na organizm człowieka (nie mówię o zastosowaniu medycznym), powodują uszkodzenia narządów wewnętrznych, zaburzenia gospodarki hormonalnej, impotencję (więc próby przypodobania się ewentualnej kochance mogą przynieść odwrotny skutek), a przede wszystkim agresję i zaburzenia osobowości. Spłodzenie dziecka w takim okresie, także niesie duże ryzyko co do zdrowia onego.
Twój mąż w swojej próżności i głupocie wkroczył na drogę destrukcji nie tylko względem siebie, ale także Waszej rodziny.
Dobrze byłoby, gdybyś mogła udowodnić mu koksowanie się bez zdradzenia źródła informacji.
Kiedy już poukładasz sobie w głowie, co chcesz z tym wszystkim zrobić, możesz porozmawiać a nim  i przyprzeć go do muru prosząc udostępnienie bilingów, odblokowanie haseł itd. Uczciwy małżonek nie powinien mieć niczego do ukrycia, a w obliczu dowodów jakie posiadasz, argumenty w stylu,
"każdy ma prawo do własnych tajemnic" nie mają racji bytu.[/quote/]
Zgadza się, a Wielokropek czasem jak coś dofanzoli to szok :-) Niby mądra a .........szkoda słów bo i tak mnie za chwile zbanuje :-))))

56

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Zawsze wydawało mi się ze jest lojalny bo był czuły miły opiekuńczy....Ale on ma chyba naprawdę dwa oblicza...
W sumie na jedno dobrze że rok temu wyszedł na jaw ten romans...szybko otrzezwialam .obiecywał że już nigdy więcej kłamstw itp a co on robi .....a jak jak naiwna kretynka .
Coraz częściej zaczynam myśleć o rozwodzie tylko boję się o synka jak sama dam sobie radę.ja już chyba jestem skazana na taki pech ...żebym coś złego komuś w życiu zrobiła ...a ja zawsze dookoła staram się wszystkim pomagać i co z tego mam
Najgorsze że on dziś jedzie do Polski niby do mechanika a ja zostanę sobie 2 dni sama z synkiem .Przez to rozchwianie emocjonalne schudłam 10 kg prawie nic nie jem nie śpię wlosy mi wychodzą garściami
Zaraz wróci z pracy i będzie udawał miłego i trosliwego .Ale wieczorem wyjeżdża
Najgorsze że wiecie nie mam skim pogadać tak w realu wszyscy znajomi się odwrocili  od nas jak zobaczyli że mamy chore dziecko .jestem sama jak palec .została jedna  kolezanka ale ona mieszka w Polsce noi już dawno temu mówiła żebym się rozwodla. A mój mąż to zobaczył i napisał do niej ze ma się ode mnie odpi****. Nadal z sobą piszemy ale on wtedy kręci nosem więc staramy się pisać w godzinach jak go niema.
Dziś jak pojedzie to będzie chyba najdłuższa noc na przemyślenia w moim życiu.nie w takim mężu się zakochałam zmienił się nie do poznania

Dlaczego koleżanka od dawna doradza Ci rozwód ?? Cos sie działo wczesniej miedzy wami złego ??

Dlaczego do mechanika on jedzie na 2dni ?? Tak daleko mieszkacie od Pl czy przy okazji odwiedzi np. Wasza rodzine ??

57 Ostatnio edytowany przez malablondi08 (2015-11-06 18:08:24)

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

On twierdzi że lepiej będzie jak auto zawoezie do mechanika do Polski bo tam nawet i z przejazdem wyjdzie go taniej a przy okazji zrobi zakupy i odwiedzi rodzinę.mieszkamy 500 km od domu
Zdrada z tą kobieta miała miejsce rok temu wówczas znajoma mi to zasugerowała zeby pomyśleć o rozwodzie
Chwilę było ok bynajmniej ja tak myślałam a teraz widzę już chyba co się znów szykuje
Moi kłamstwa na każdym kroku

58

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

malablondi08, bo widzisz to jest tak- tacy faceci, jak ten twój lubią używać życia. Według ich standardów uzywanie życia polega na tym, żeby dobrze wyglądać, za dużo się nie narobić i żeby podupczyć sobie na boku. Oni znajdują spokojne dziewczyny, które są odpowiednim materiałem na dobrą żonę. Ty takie kryteria spełniasz, bo masz warunki fizyczne, i na dodatek masz poukładane w głowie. Jesteś pracowita i starasz się ogarniać swoją rodzinę. Nie puszczasz się na boku, nie zachowujesz się jak księżniczka, lecz opiekujesz się chorym dzieckiem i ciągniesz dom, jak wół roboczy- no jesteś po prostu kobietą do życia. Rozumiesz co mam na mysli? On uwił więc sobie wygodne gniazdko i żyje sobie, jak paczek w masle.
Tylko od ciebie teraz zależy czy dalej będziesz godziła się na tego rodzaju układ- bo to małżeństwem nie jest- to układ, w którym jest dawca i biorca. Musisz zastanowić się czy rzeczywiście twoje dalsze zycie ma polegać na tym, żeby karmić pasozyta, czy też niekoniecznie.
On jest kłamcą- poczytaj sobie jak żyje się z kimś, kto kłamie. Wklep sobie w wyszukiwarkę "mój facet jest kłamcą" albo coś w tym stylu- zobaczysz ile wyskoczy ci stron. Głowa zrobi ci się kwadratowa.
A ten nie dość, że na każdym kroku cię okłamuje, to jeszcze lubi zamoczyć na boku (weź pod uwagę choroby, które on może przywlec ci do domu- nie wiesz przecież z kim on się bzyka, ale porządne te wywłoki na pewno nie są) i na dodatek jest utracjuszem.
Pojechal do Polski, bo chciał zaoszczędzić. wiesz on mi pachnie czym takim " dzielił zapałkę na czworo, a pół litra wypił na raz"- czy jakoś to leciało, już nie pamiętam dokładnie, ale chodzi mi o taką oszczędność, że koń by się uśmiał.
Uważaj na siebie.

59

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Pisząc tego posta zastanawiałam się co inne kobiety powiedzą ,jak to wygląda od tej ,,drugiej strony" .myślałam jeszcze chwilami ze wyolbrzymiam wszystko bo przecież jest tysiące małżeństw gdzie kobiety zajmują się dziećmi a mężowie pracują .Ze przecież wkoncu ktoś musi to robić skoro druga strona utrzymuje rodzinę.
Z chęcią do pracy sama bym poszła ale jak? Póki co zawoze syna do jakby przedszkola integracyjnego (instytucja w zasadzie gdzie ma terapię rehabilitację i troszkę zabawy ) chciałam żeby miał choć namiastkę dzieciństwa choć wiem że to nie tosamo ale o miejsce w tym ośrodku sama się starałam az w końcu się udało . Dzieki terapi potafi powiedziec wkoncu jedno slowo ,,mama " ...Chciałam mieć szczęśliwy dom i męża dbalam o wszystko jak należy ,w domu błysk zawsze uprane uprasowane ugotowane i dziecko czysciutkie wszystko kupowałam nowe nie z lumpexu, dodatkowo każdy grosz odkladalam choćby miało to być 20 euro .Czego mój mąż nie potrafi , bo a to fajny telefon kumpel ma to on też,a to nowe spodnie a to bluza bo przecież jest taka wypasiona ze on musi ja miec , próbowałam mu tłumaczyć i nawet zadalam mu pytanie : ,, a zastanawiałeś się co będzie jak stracisz pracę? "To jego wytłumaczenie typowo klasyczne - to pójdę gdzie indziej phiiii.
Tak się staram żeby wszystko grało a co mam w zamian ....

60

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Oliwia wracając do Twoich pytań w razie czego niemam się gdzie podziac tutaj z dzieckiem.Dom samotnej matki?
W Polsce mam rodziców i swój dom ( stoi na mnie ), choć maz uparcie twierdził że ten spadek  jako że jest moim mezem się mu też należy i chciał żebym połowę mu zapisała. Wtedy rodzice mi mówili żebym tego nie robiła i dziękuję Bogu ze ich posluchalam. Dom w yremontowalam na tip top od podstaw łącznie z nowymi meblami za swoje pieniądze ( on poskrecal meble ) niewiem czy z tego tytułu mu się coś nalezy

61

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Oliwia wracając do Twoich pytań w razie czego niemam się gdzie podziac tutaj z dzieckiem.Dom samotnej matki?
W Polsce mam rodziców i swój dom ( stoi na mnie ), choć maz uparcie twierdził że ten spadek  jako że jest moim mezem się mu też należy i chciał żebym połowę mu zapisała. Wtedy rodzice mi mówili żebym tego nie robiła i dziękuję Bogu ze ich posluchalam. Dom w yremontowalam na tip top od podstaw łącznie z nowymi meblami za swoje pieniądze ( on poskrecal meble ) niewiem czy z tego tytułu mu się coś nalezy

Należy mu się co najwyżej kop w cztery litery.
Spadek jest własnością odrębną i pomimo wspólnoty majątkowej, on może sobie tylko o nim pomarzyć.
malablondi08, a może zaskocz go dzisiaj,  spakuj szybko jakąś torbę i oznajmij mu radośnie, że zdecydowałaś się, że pojedziecie wszyscy razem, Poczekaj na jego reakcję.

62

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Josz. Już za późno bo przed chwilą pojechał
Co do domu też mi tak mówił notariusz ze jest mój ale on się upiera że mam obowiązek mu zapisać połowę bo jest mezem i ze takie jest prawo

63

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

malablondi08, nie osłabiaj mnie. On to niech w dupę się ugryzie albo niech powie swoim lelijom, żeby zapisały na niego jakąś nieruchomosć.
Kochana, absolutnie nie zrób takiej głupoty, bo to utracjusz i kłamca. On, jeśli ty go prędzej nie pogonisz, i tak pewnego dnia pójdzie sobie do innej- zobaczysz, że tak się stanie.
Rozpirzyłby twój majątek w drobny mak, a ciebie udupiłby na amen. Masz dziecko i wiele lat zycia przed soba- o tym mysl, a nie słuchasz gadania głupiego matołka.
Zbieraj pieniądze i wyrywaj tyle kasy, ile tylko zdołasz- za jakis czas Bogu bedziesz dziękowała, że nie wracasz do Polski goła i wesoła. masz chore dziecko na głowie i o tym myśl.
szkoda, że nie pojechałas razem z nim- smieję się teraz.
Jak znam zycie, to twój maz bedzie dzwonił do ciebie bardzo często. Nie wiem czy słyszałaś o tym, że większość zdradzających facetów ma taka dziwną przypadłość polegającą na tym, że im więcej świństw robią poza plecami swojej stałej partnerki, tym bardziej ją adorują, obsypują kwaitami, prezentami itd. głupie to jest, ale oni naprawdę tak się zachowują. Wcale się więc nie zdziwię, jesli atleta bedzie szczególnie aktywny przez te dwa dni.
Super, że w razie czego masz gdzie wrócić i gdzie mieszkać. Sporo kobiet nie ma takiej komfortowej sytuacji.

64

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Tak on dzwoni po kilkanaście razy dziennie i już mi to uszami wychodzi i fajnie że dzwoni ale taka ilością telefonów już mi się zygac chce .wyjechał niedawno i już zdążył dwa razy zadzwonić :-/  Dodam ze kupił mi telefon ostatnio i stwierdził ze będzie mi opłacać siłownię.
Jeju teraz to mnie dobilas :-/

65

Odp: Dwa oblicza męża ...straszne :-(
malablondi08 napisał/a:

Pisząc tego posta zastanawiałam się co inne kobiety powiedzą ,jak to wygląda od tej ,,drugiej strony" .myślałam jeszcze chwilami ze wyolbrzymiam wszystko bo przecież jest tysiące małżeństw gdzie kobiety zajmują się dziećmi a mężowie pracują .Ze przecież wkoncu ktoś musi to robić skoro druga strona utrzymuje rodzinę.

Do jakich wniosków doszłaś SAMA?
Mąż to świnia , z którym żyłaś tyle lat?
Mąż to facet a nie mężczyzna?

Dlaczego nie widziałaś wcześniej sama tego co Ci tu napisano?

Posty [ 1 do 65 z 231 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dwa oblicza męża ...straszne :-(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024