Kochani!! Mam ogromny problem. Za kilka dni bronię swoją pracę, ale niestety wykryłam u siebie jeden poważny błąd. Będąc na badaniach w jednej ze szkół p. pedagog ostrzegła mnie że nie powinnam umieszczać nazwy ich placówki w swojej pracy, gdyż jest to karalne. Mój promotor nie wiem czy przeczytał w ogóle moją pracę, ale nic nie mówił, zresztą ja sama zapomniałam mu o tym powiedzieć, gdyż opornie szło mi pisanie i w kawałkach oddawałam mu pracę. A teraz przeczytałam, że musi być podana konkretna placówka i już sama nie wiem, gdyż ja nie umieściłam w swojej pracy magisterskiej ani adresu ani nazwy szkoły. Napisałam tylko ogólnie że jest to jedna z poznańskich szkół gimnazjalnych i tyle. Czy przez to mogę nie obronić pracy? Znacie może jakiś podobny przypadek? Strasznie się boję..
1 2015-11-02 15:32:54 Ostatnio edytowany przez herself (2015-11-02 15:50:34)
Skoro nie ma konkretnego wskazania placówki to nie widzę problemu.
3 2015-11-02 15:44:19 Ostatnio edytowany przez herself (2015-11-02 15:48:31)
Właśnie tylko nie mam pojęcia, czy MUSI być podana konkretna placówka w pracy magisterskiej? A jeśli jej nie ma to jakie mogą być tego konsekwencje? Nie sprawdziłam informacji podanej mi przez p. pedagog ze szkoły o tym iż jest to karalne po prostu uwierzyłam, Jej na słowo...
Trudno mi się wypowiadać, jeśli nie znam treści pracy, założeń, metodologii badań itd.
Tematem pracy są przejawy niedostosowania gimnazjalistow, badania przeprowadzane w bardzo specyficznej i trudnej szkole.
A co to za badania?
Ja w pracy licencjackiej miałam eksperyment jako metode badawcza i musiałam podac szkołe.
W pracy mgr mam ankiete i wywiady, siłą rzeczy w wielu szkołach wwskich i nie widze sensu wypisywania kazdej placówki ;o
Skoro za kilka dni się bronisz, to co teraz zmieni Twoja świadomość, że zrobiłaś źle?
Przecież na magisterce w dzisiejszych czasach nie oblewa się już prawie nikogo. Poza tym - to jest obrona, a nie egzekucja, więc w trakcie egzaminu będziesz mogła podjąć polemikę, a temat obrócić nawet na swoją korzyść. Kiedy ktoś Cię zapyta, dlaczego wykorzystałaś nazwę placówki - możesz odpowiedzieć, że przepraszasz, ale uzasadnia to temat pracy, bowiem jak wydaje się szkoła, której uczniowie zostali poddani badaniom w sposób szczególny odnosi się do tematu Twojej pracy.
Jak zapytają dlaczego nie wykorzystałaś - skłamiesz, że prosił o to dyrektor placówki w trosce o wizerunek szkoły, że nie chciałaś nikogo urazić, a wszystko wyrażają wyniki badań, a nie nazwa placówki. Itd.
To tylko magisterka. Powodzenia.
Dokładnie. W zasadzie to zawsze wynika z ustaleń między promotorem a Tobą, a także szkołą w której prowadziłaś badania i Tobą. Jeśli wcześniej nikt nie zwrócił uwagi, że nie ma konkretnej szkoły to raczej nikt tego po prostu nie wymagał. Nie ma odgórnych przepisów odnośnie tego czy coś ma być publikowane czy nie.
Na pewno nikt Cię z tego powodu nie obleje, co najwyżej obniżą ocenę ale i w to wątpię ![]()