Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 315 ]

1

Temat: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Witajcie drogie Net-Kobietki wink

Od paru dni rozmawiam ze znajomymi i rodziną o prawie jazdy i o tym jak to wpływa na atrakcyjność faceta.
Nigdy nie ukrywałem i nie ukrywam nadal iż nie lubię za bardzo jeździć samochodem, zwyczajnie mnie to nie kręci i pomimo tego iż według mojego instruktora prawa jazdy jeździłem naprawdę bardzo dobrze jak na początkującego kierowcę.
Mimo że co prawda lekcji w praktyce miałem ledwie trzy po dwie godziny każda to zaskakująco łatwo przyszło mi opanowanie pojazdu.
Jednak to mnie zupełnie nie kręci, irytuje mnie to jak inni kierowcy utrudniali mi jazdę do tego cena samochodu też do najtańszych nie należy, nie wspominając o paliwie które ciągle drożeje.

Teraz druga część mojego tematu.
Znajomi a zwłaszcza rodzina uważają że obowiązkiem każdego faceta jest mieć prawo jazdy i samochód, są wręcz zdumieni faktem że ja wcale nie interesuje się motoryzacją i jazdą.
Ze znajomymi o tyle jest prościej że raz o konkretnie powiedziałem to co uważam i już więcej nie drążyli tematu, z rodziną jednak jest gorzej, cokolwiek powiem to oni i tak wiedzą lepiej i prawdę mówiąc już zaczynam tracić do nich cierpliwość.

Główny i jedyny ich argument w tej dyskusji jest taki że facet bez prawka to nie facet i u większości dziewczyn jest automatycznie skreślony.

Dlatego też piszę o tym, bo aż mnie to zaciekawiło, czy faktycznie facet bez prawa jazdy to facet niższej kategorii?
Czy ujmą dla faceta jest to że woli poruszać się środkami komunikacji miejskiej?

Zapraszam do dyskusji wink

Ps: Jak gdzieś był już podobny temat to nie widziałem, co złego to nie ja tongue

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Mam nadzieję, że masz więcej troszkę bardziej rozsądnych powodów, by nie jeździć, bo jednak tłumaczenie sobie, że tego nie robisz, bo inni kierowcy są niemili i wszystko utrudniają, jest bardzo krótkowzroczne. Równie dobrze pasażerowie autobusów, czy przechodnie robią to samo, po prostu się przyzwyczaiłeś, a kierowcom nie dałeś szansy. Codziennie jadę na uczelnię i codziennie spotykam idiotów na drodze. Przywykłem. Też mnie to nie kręciło, ale nie mam zamiaru liczyć na to, że autobus przyjedzie lub nie przyjedzie.

Dużo zależy od tego, gdzie mieszkasz i co robisz. Moim zdaniem w mieście, które jest dobrze przeżyłowane siatką komunikacyjną, posiadanie samochodu jest zbędne. Wiem po sobie, że np. w Poznaniu wolę jeździć komunikacją miejską, niż samochodem. No, chyba że się wraca nocą, kiedy nic nie kursuje. Wtedy samochód by dużo uprościł. Mieszkam na wsi i siłą rzeczy samochód upraszcza życie. Moje i mojej kobiety. Nie każda by chciała z zakupami iść z przystanku do domu kilka kilometrów, na piechotę. W takich kategoriach jesteś zdyskwalifikowany. Przez część kobiet, nie wszystkie.
Nie sądzę, by informacja o tym, że nie masz prawka, wychodziła na tyle szybko w nowej znajomości, by mieć nawet najmniejszy wpływ, na stosunek kobiety, do Ciebie. No, chyba że na starcie się chwalisz.
Innymi słowy, jak jesteś z miasta, które ma dobrą komunikację miejską i nie trzeba daleko iść z przystanku do domu, ujdzie. W przeciwnym wypadku będziesz miał ogromnego minusa.

3

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Według mnie,Tomku, w owym stereotypie, o którym piszesz, jest sporo prawdy. Umiejętność prowadzenia pojazdów poparta uprawnieniami do kierowania i posiadaniem auta, nadaje mężczyźnie pewien nobilitujący symbol niezależności. A co ważniejsze, także moc decyzyjną, kiedy i którędy uda się ze swoją kobietą tam, gdzie chciałaby się ona znaleźć. A to,  na kobiety chyba działa.
Nie mam żadnych uzasadnień dla mojej teorii, bo to tylko moje spostrzeżenia. smile

4

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Mój tata (facet grubo po 50-tce) do dzisiaj nie ma prawa jazdy. Zawsze poruszał się komunikacją miejską, na rowerze albo pieszo. Dzięki temu miał dobrą kondycję, co też w pewnym stopniu imponowało mojej mamie.  Mama za to ma prawo jazdy odkąd skończyła 20 lat. Zawsze gdy jechaliśmy gdzieś na wakacje moja mama była kierowcą. Gdzieś tatę trzeba było podwieźć, ona kierowała.
W ich małżeństwie nigdy nie było z tym problemu.
Mój mąż zanim się poznaliśmy również nie miał prawa jazdy. Jakoś mi to nie szczególnie przeszkadzało, jeździł autobusami i raczej było mu to nie potrzebne. Poza tym gdy gdzieś dalej trzeba było zajechać, czy kogoś podwieźć zawsze byłam ja. Jedynie co mnie czasem denerwowało to jego mądrowanie, gdy był pasażerem. Zdarzało się mu krytykować moją jazdę i kląć na innych kierowców. Potem jednak jak zaczął pracować w handlu prawo jazdy zaczęło mu być potrzebne. Zebrałam pieniądze i zafundowałam mu prawo jazdy.
Teraz wygląda to tak, że mój mąż głównie jeździ autem, jego koledzy uważają, że tak ma to wyglądać. Facet ma kierować, a kobieta być pasażerem. Niestety on też sobie to wpoił, przez co jak wcześniej lubiłam jeździć autem, teraz traktuje to jako przymus.

Wiem, że dla moich koleżanek rzeczą dziwną było, jak facet nie miał prawa jazdy. Jednak myślę, że to nie powinno przeszkadzać przy budowaniu związku.

5 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-30 09:15:00)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

No cóż to tak jakby spytać się czy brak szpilek (butów na wysokim obcasie) i/lub nie noszenie ich przez kobiety wpływa na ich atrakcyjność smile.
Część Panów potwierdzi, część zaprzeczy.
Są niestety pewne aspekty narzucone Nam przez "społeczne standardy" lub własne "widzi mi się". O ile samochód jest praktyczny to szpilki już nie, więc tak źle z tym samochodem nie macie wink. To właśnie obrazuje na czym poszczególna płeć koncentruje definicje atrakcyjności.
Ogólnie z tym skreśleniem to bym nie demonizowała smile. Coraz większa część kobiet ma własne samochody i nie potrzebuje w tym aspekcie pomocy. A są takie co prawa jazdy nie mają i nie koncentrują poszukiwań mężczyzny na samochodzie. Ale znajdą się takie dla których to duży plus np. ze względu na lokalizację.

Tom94 napisał/a:

Ps: Jak gdzieś był już podobny temat to nie widziałem, co złego to nie ja tongue

No oczywiście, że nie wink.

6

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tom94 Facet bez prawka,samochodu,mieszkania=facet niezaradny życiowo lol
Po prostu im facet bardziej ogarnięty życiowo,tym bardziej atrakcyjny,moim zdaniem prawko i samochód to podstawa,nie ważne gdzie się mieszka,jest to swego rodzaju niezależność.
Wciąż masz wątpliwości,jak te mechanizmy działają ? wink

7 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-10-30 10:45:56)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

no co prawda nie jestem facetem, ale tez nie mam prawka i nie chce miec bo nie lubie jezdzic, wiec witaj w klubie :-)
Chociaz jezdzic umiem i podobno niezle to jednak sie z tym nie zgadzam i uwazam, ze jestem dupa a nie kierowca, dlatego lepiej jak nie jezdze, duzo osob moze dzieki temu wciaz zyje, ze mna na czele  ;-)

co do atrakcyjnosci mezczyzn za kolkiem.... na mnie to dziala! Uwielbiam, zwlaszcza jak jest w garniturze jeszcze :-)
Mysle sobie, ze ten mezczyzna w garniaku za kolkiem to taki wspolczesny  synonim dawnego rycerza w zbroi na koniu :-)
Podobaja mi sie jeszcze faceci na motorach. Ale skuterowcy juz odpadaja. To tak, jakby jezdzic na osiolku zamiast na koniu :-D

8

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Prawko to nie tylko niezalenosc i oznaka zaradności. Dla mnie to jak facet prowadzi samochód przekłada sie na inne czynności, m.in  seks ;D jezeli jezdzi niespokojnie, szarpie itp to z tej mąki chleba nie bedzie ;D natomiast gdy za kierownicą czuje sie swobodnie, dynamicznie ... ( moj maz jest kierowca zawodowym wink)

9 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-10-30 12:08:57)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Tom94 napisał/a:

Jednak to mnie zupełnie nie kręci, irytuje mnie to jak inni kierowcy utrudniali mi jazdę do tego cena samochodu też do najtańszych nie należy, nie wspominając o paliwie które ciągle drożeje.
Dlatego też piszę o tym, bo aż mnie to zaciekawiło, czy faktycznie facet bez prawa jazdy to facet niższej kategorii?
Czy ujmą dla faceta jest to że woli poruszać się środkami komunikacji miejskiej?

Cena samochodu jest uzależniona od zasobności twojego portfela. Masz do wydania 100tys i kupujesz sobie samochód , masz do wydania 10k i też sobie możesz kupić za to samochód. Jeden i drugi będzie tak samo jeździł smile.
Rzeczywiście chyba nie interesujesz się zbytnio tematem ponieważ obecnie benzyna znowu staniała w porównaniu do okresu wakacyjnego. Już nie mówię o tym co było hmmmm z 2lata temu. Prawie 6zł za litr PB i z 2,8zł  za lpg - teraz 4,5zł i 2zł

theonlyone napisał/a:

Tom94 Facet bez prawka,samochodu,mieszkania=facet niezaradny życiowo lol
Po prostu im facet bardziej ogarnięty życiowo,tym bardziej atrakcyjny,moim zdaniem prawko i samochód to podstawa,nie ważne gdzie się mieszka,jest to swego rodzaju niezależność.
Wciąż masz wątpliwości,jak te mechanizmy działają ? wink

Posiadanie samego prawa jazdy jest na pewno baardzo pożądane ale czy samochodu też? Jeżeli ktoś ma bardzo blisko do pracy i ma komunikację pod nosem to mu w sumie niepotrzebny samochód i nie widze tutaj nic dziwnego. Na urlop jeździ sie zazwyczaj raz do roku i ten jeden raz też można przejechać się pociągiem. Sam mam prawko (od 10l) i samochód ale ostatnio mało jeżdżę i  trzeba powiedzieć że on obecnie  generuje tylko koszty. Spory silnik ale na szczęscie jest masę ubezpieczalni które oferują tanie ubezpieczenia ale i tak włącznie z przeglądem na rok to jest około 800zł. Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

adiaphora napisał/a:

Podobaja mi sie jeszcze faceci na motorach. Ale skuterowcy juz odpadaja. To tak, jakby jezdzic na osiolku zamiast na koniu :-D

Czy wiesz że skuter potrafi pojechać 150km/h i mieć przyspieszenie 0-100 w granicach 6-7s? big_smile

PS. dlaczego to forum nie ma opcji multi cytowania? hmm

10

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
On-WuWuA-83 napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Tom94 Facet bez prawka,samochodu,mieszkania=facet niezaradny życiowo lol
Po prostu im facet bardziej ogarnięty życiowo,tym bardziej atrakcyjny,moim zdaniem prawko i samochód to podstawa,nie ważne gdzie się mieszka,jest to swego rodzaju niezależność.
Wciąż masz wątpliwości,jak te mechanizmy działają ? wink

Posiadanie samego prawa jazdy jest na pewno baardzo pożądane ale czy samochodu też? Jeżeli ktoś ma bardzo blisko do pracy i ma komunikację pod nosem to mu w sumie niepotrzebny samochód i nie widze tutaj nic dziwnego. Na urlop jeździ sie zazwyczaj raz do roku i ten jeden raz też można przejechać się pociągiem. Sam mam prawko (od 10l) i samochód ale ostatnio mało jeżdżę i  trzeba powiedzieć że on obecnie  generuje tylko koszty. Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

Zgadzam się w zupełności. Bardziej opłaca się iść piechotą, niż jechać samochodem. Ale właśnie niektórzy mają właśnie te wspomniane wcześniej "widzi mi się" i przetłumaczyć nie można, a generują sztuczne koszty wink.
Kurcze jechać 500 m do sklepu (a niektórzy tak potrafią!). Wówczas o posiadaczu samochodu nie pomyślałabym zaradny życiowo, czy przedsiębiorczy...
Ta tylko za to "ujowo" trzeba płacić, więc już wolę ZA DARMO się przejść smile. Aż taka leniwa i mało wysportowana nie jestem.

11

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

A ja uważam że w dzisiejszych czasach posiadanie prawa jazdy to jak umiejętność tabliczki mnożenia - trzeba mieć! A to czy się na codzień jeździ samochodem to już insza inszość. Ja jeżdżę i samochodem i motorem i tego samego oczekiwałabym od mężczyzn.
Atrakcyjność faceta za kółkiem... Hmmm... Ja jako kierowca doświadczony raczej powiem że nie ważne jest dla mnie że facet prowadzi i co prowadzi ale jak prowadzi. Dotyczy to i samochodów i motorów.

12

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Meskosc to odwaga w stawianiu na swoim.
Meskosc to pojscie pod prad w sytuacji, gdy presja spoleczna nakazuje isc w przeciwnym kierunku.
Bardziej meski jest facet, ktory kategorycznie nie chce miec prawa jazdy, niz ten ktory je robi, bo boi sie opinii innych.
Najgorsza rzecza w zyciu jest robic cos wbrew sobie.
Niestety wiele dziewczyn postrzega posiadanie prawka przez chlopaka w kategoriach "prestizu".
Bo skoro chlopak kolezanki zabiera ja gdzies samochodem, to ona tez tak chce.
Ale tym sie wlasnie rozni meski indywidualizm od kobiecej pogoni za stadem.
Tom, powiem Ci tak: jezeli wolisz komunikacje publiczna niz samochod to wszystko jest w normie. Ja tez wole.
Gorsza jest sytuacja, gdy ktos nie ma prawka, ale zawsze prosi o podwozke znajomych czy rodzine - to juz zachowanie "nieekskluzywne".
W kazdym razie wazniejsze jest trzymanie sie wlasnych zasad, niz trwoga o to "co ludzie powiedza".

13

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Nektarynka53 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Tom94 Facet bez prawka,samochodu,mieszkania=facet niezaradny życiowo lol
Po prostu im facet bardziej ogarnięty życiowo,tym bardziej atrakcyjny,moim zdaniem prawko i samochód to podstawa,nie ważne gdzie się mieszka,jest to swego rodzaju niezależność.
Wciąż masz wątpliwości,jak te mechanizmy działają ? wink

Posiadanie samego prawa jazdy jest na pewno baardzo pożądane ale czy samochodu też? Jeżeli ktoś ma bardzo blisko do pracy i ma komunikację pod nosem to mu w sumie niepotrzebny samochód i nie widze tutaj nic dziwnego. Na urlop jeździ sie zazwyczaj raz do roku i ten jeden raz też można przejechać się pociągiem. Sam mam prawko (od 10l) i samochód ale ostatnio mało jeżdżę i  trzeba powiedzieć że on obecnie  generuje tylko koszty. Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

Zgadzam się w zupełności. Bardziej opłaca się iść piechotą, niż jechać samochodem. Ale właśnie niektórzy mają właśnie te wspomniane wcześniej "widzi mi się" i przetłumaczyć nie można, a generują sztuczne koszty wink.
Kurcze jechać 500 m do sklepu (a niektórzy tak potrafią!). Wówczas o posiadaczu samochodu nie pomyślałabym zaradny życiowo, czy przedsiębiorczy...
Ta tylko za to "ujowo" trzeba płacić, więc już wolę ZA DARMO się przejść smile. Aż taka leniwa i mało wysportowana nie jestem.

Uhhh, ale pojazd po ambicji big_smile  hahaha big_smile

To nie chodzi o leniwość czy wysportowanie ale poprostu o szybkość dotarcia do celu.
Przez  dość długi czas miałem pracę oddaloną od domu o około 1,5km. W tym mam autobus z miejsca zamieszkania którym można było dojechać prawie że pod firmę - 400m do przejścia.  Ale i tak wolałem codziennie przebyć ten dystans samochodem big_smile ponieważ jadąc nim tą drogę robiłem  powiedzmy w 8min a komunikacją + dojście zajęło by z 25m. 
A z tym sklepem oddalonym powiedzmy o 600m wink to też dobrze w sumie trafiłaś. Po co wieczorkiem lecieć do żabki z buta jak można wsiąść w auto i temat zakupu  piwka big_smile załatwić w kilka minut aniżeli maszerować w jedną i druga stronę 30min big_smile

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Prawo jazdy ułatwia życie. Nie trzeba się oglądać że ktoś podwiezie ,  podrzuci.
Jest się po prostu niezależnym. 

A jeśli facetowi tak wygodniej i nie chce tego zmienić,  jednak pójście na prawko jest wysiłkiem, to tak,  uważam, że jest dupą  wołową  i do tego leniwą.

15

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
On-WuWuA-83 napisał/a:

Uhhh, ale pojazd po ambicji big_smile  hahaha big_smile

Naprawdę tak to odebrałeś!? Mam nadzieję, że nie narobiłam na tej płaszczyźnie kompleksów smile.

On-WuWuA-83 napisał/a:

To nie chodzi o leniwość czy wysportowanie ale poprostu o szybkość dotarcia do celu.

Aha po tym zdaniu:

On-WuWuA-83 napisał/a:

Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

"Ujowo" zrozumiałabym jako wolno. No cóż o co Ci chodziło smile?

On-WuWuA-83 napisał/a:

Przez  dość długi czas miałem pracę oddaloną od domu o około 1,5km. W tym mam autobus z miejsca zamieszkania którym można było dojechać prawie że pod firmę - 400m do przejścia.  Ale i tak wolałem codziennie przebyć ten dystans samochodem big_smile ponieważ jadąc nim tą drogę robiłem  powiedzmy w 8min a komunikacją + dojście zajęło by z 25m. 
A z tym sklepem oddalonym powiedzmy o 600m wink to też dobrze w sumie trafiłaś. Po co wieczorkiem lecieć do żabki z buta jak można wsiąść w auto i temat zakupu  piwka big_smile załatwić w kilka minut aniżeli maszerować w jedną i druga stronę 30min big_smile

Wiesz moim zdaniem są oczywiście dobre powody, aby jechać samochodem, ale ludzie coraz bardziej się rozleniwiają. Z byle pierdoły rozruch silnika, później "bulą" za paliwo i jęczą do kamer tongue. Taka niestety jest rzeczywistość. Sąsiad co biega codziennie kilkanaście kilometrów musi do sklepu (właśnie te 500 m) podjechać hmm. Albo jak ktoś mający sporo czasu (!) wieczorem jedzie na siłownię samochodem, a tam "pakuje". Takie nonsensy XXI wieku. Tak jak komentujemy ludzi żyjących dekady (a nawet setki) lat temu i śmiejemy się z ich "dziwactw" wink.

16

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Na męskość składa się wiele, dla mnie męski facet to też opiekuńczy i troskliwy, kiedy trzeba, a przez innych może być to uważane za mało ęskie:)
Wg mnie fajnie jak facet posiada auto, bo możemy wyskoczyć gdzieś, ale jakiś mega problem gdy go nie ma to nic. Liczy się całokształt smile
LIczy się wartość smile jak trafisz na fajną dziewczynę to doceni Cię wink a do prawka możesz się z czasem przekonać .
Nie każdy może mieć prawko a to ze względów zdrowotnych a to po prostu nie ma predyspozycji do ruszania w długie trasy tak jak nie każdy będzie super kucharzem itd ale to absolutnie mu w  niczym nie umniejsza. Bądz sobą a znajdziesz kogos dla siebie, kogoś kto Cię pokocha jakim jesteś smile
POweodzenia smile

17 Ostatnio edytowany przez kareninka (2015-10-30 13:53:13)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Faktycznie ujmuje to trochę męskości (zwłaszcza, że ja mam prawko), ale nie jest powodem do zerwania. big_smile Dla mnie to trochę jak z wykształceniem- niby charakter i inteligencja się liczą, ale jednak jak chłopak skończył zawodówkę, to trochę inaczej się na niego patrzy.

18

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Jak dla mnie kwestia prawka, to juz osobista sprawa.
Akurat mam chłopaka, który nie ma prawka i co ? nic.
Prawko nie zmienia "męskości" mężczyzny.
Wiadomo,że prawko w życiu sie przydaje, dobra sprawa, zawsz jest lżej człowiekowi ale napewno nie wpływa to na takie rzeczy oczywiście jak dla mnie.
u mnie "ojcze" tez nie ma prawka i jakoś żyje, ma na motor i to mu starcza.
Ja akurat nie patrze na takie rzeczy, facet ma być facet, ma mieć charakter, ma się troszczyć o swoją kobiete, by uchylić jej nieba, dbać o nią, kochać ją ponad normy, sprawiać by kazdego dnia była szczęśliwa, uśmiechnięta.. a to czy ma prawko czy nie dla mnie jest mało istotne.

19 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-10-30 14:37:35)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Nektarynka53 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Uhhh, ale pojazd po ambicji big_smile  hahaha big_smile

Naprawdę tak to odebrałeś!? Mam nadzieję, że nie narobiłam na tej płaszczyźnie kompleksów smile.

ROTFL! big_smile
Musiała byś użyć chyba młota pneumatycznego żeby dokopać się do <3 i narobić tych że kompleksów wink A tak to tylko trochę połaskotało  ;D big_smile

Nektarynka53 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

To nie chodzi o leniwość czy wysportowanie ale poprostu o szybkość dotarcia do celu.

Aha po tym zdaniu:

On-WuWuA-83 napisał/a:

Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

"Ujowo" zrozumiałabym jako wolno. No cóż o co Ci chodziło smile?

Można by tak to zrozumieć smile

Nektarynka53 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Przez  dość długi czas miałem pracę oddaloną od domu o około 1,5km. W tym mam autobus z miejsca zamieszkania którym można było dojechać prawie że pod firmę - 400m do przejścia.  Ale i tak wolałem codziennie przebyć ten dystans samochodem big_smile ponieważ jadąc nim tą drogę robiłem  powiedzmy w 8min a komunikacją + dojście zajęło by z 25m. 
A z tym sklepem oddalonym powiedzmy o 600m wink to też dobrze w sumie trafiłaś. Po co wieczorkiem lecieć do żabki z buta jak można wsiąść w auto i temat zakupu  piwka big_smile załatwić w kilka minut aniżeli maszerować w jedną i druga stronę 30min big_smile

Wiesz moim zdaniem są oczywiście dobre powody, aby jechać samochodem, ale ludzie coraz bardziej się rozleniwiają. Z byle pierdoły rozruch silnika, później "bulą" za paliwo i jęczą do kamer tongue. Taka niestety jest rzeczywistość. Sąsiad co biega codziennie kilkanaście kilometrów musi do sklepu (właśnie te 500 m) podjechać hmm. Albo jak ktoś mający sporo czasu (!) wieczorem jedzie na siłownię samochodem, a tam "pakuje". Takie nonsensy XXI wieku. Tak jak komentujemy ludzi żyjących dekady (a nawet setki) lat temu i śmiejemy się z ich "dziwactw" wink.

Ja nie wiem czy takie rzeczy można nazwać dziwactwami tongue. Jeżeli energie chcemy wykorzystać na jakiś cel i możemy za pomocą czegoś dać z siebie 120% a nie 100 to chyba ma to sens i warto tak zrobić? smile
A co do autora wątku to lepiej zrób te prawo jazdy i się w końcu odczepią ^^, może to niezbyt dobry powód ale jednak. Chociaż też można by powiedzieć, że dzięki temu tak jakbyś wskoczył na wyższy lvl, czymś nowym mógłbyś się pochwalić, zaskoczyć xD. To tak jak u mnie, pytają się co jakiś czas czy w końcu znalazłem jakąś żonę big_smile, chociaż to jest zdecydowanie trudniejsza kwestia ale by się w końcu odczepili i nie było by już gadek o "bykowym" ;D big_smile

20

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Podobaja mi sie jeszcze faceci na motorach. Ale skuterowcy juz odpadaja. To tak, jakby jezdzic na osiolku zamiast na koniu :-D

Czy wiesz że skuter potrafi pojechać 150km/h i mieć przyspieszenie 0-100 w granicach 6-7s? big_smile

PS. dlaczego to forum nie ma opcji multi cytowania? hmm



ale mnie chodzilo o wyglad :-) skuter to jakis taki bardziej niepozorny  jest i optycznie  niekompatybilny z facetem :-D
Na skuterze swietnie wyglada moja corka, ale maz to... jakos tak malo powaznie.
Wiesz, to na podobnej zasadzie jak wy postrzegacie kobiety w szpilkach. O wiele przyjemniej jest oko zawiesic na zgrabnej nozce obutej w szpilke niz  na ten przyklad w... kapcia :-)

21

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tom94      Ja nie uważam że facet bez prawka jest jakiś ułomny. I że to jakaś ujma dla niego. nie każdy widzi w sobie kierowcę , nie ma sensu robić czegoś  do czego nie ma się przekonania. Choć spotkałam się jednak z opiniami większości znanych mi kobiet że jednak facet bez samochodu to ciamajda . Kiedyś spotykałam się z takim jednym i on powiedział mi wprost że nie ma zamiaru robić prawka i że jak kobieta tego chce to niech wozi jego smile . Wtedy nie rozumiałam co ma na myśli a on widocznie spotykał się z takimi które żądały od niego zrobienia tego prawa jazdy wię zaczął mnie uświadamiać na początku jak się poznaliśmy. A dla mnie to było bez znaczenia ma czy nie ma.
Możesz spotkać kobietę dla której to nie istotny szczegół brak auta. Są takie wink Jesteś jeszcze młody może poczujesz jeszcze jakiś zew do motoryzacji. Ale nie musisz .Nie przejmuj sie tym gadaniem , rób to co uważasz za słuszne dla siebie a nie dla poklasku. Nie każdy facet musi jeżdzić autem i kochać  grzebać w bebechach pod blachą smile .
Ogólnie ten bez prawka był wyjątkiem bo tak to pozostali mieli prawko , a jeden nawet cały czas mnie męczył żebym też zrobiła, bo był instruktorem wink . Ale się go nie słuchałam i nie poszłam.  Bo nie czułam potrzeby a jedynie rozkazywanie i żądzenie mną a tego nie lubię. Jestem wtedy przekorna.Ale czuje że się niebawem wybiorę  .

22

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
adiaphora napisał/a:

Podobaja mi sie jeszcze faceci na motorach. Ale skuterowcy juz odpadaja. To tak, jakby jezdzic na osiolku zamiast na koniu :-D

Czy wiesz że skuter potrafi pojechać 150km/h i mieć przyspieszenie 0-100 w granicach 6-7s? big_smile

PS. dlaczego to forum nie ma opcji multi cytowania? hmm



ale mnie chodzilo o wyglad :-) skuter to jakis taki bardziej niepozorny  jest i optycznie  niekompatybilny z facetem :-D
Na skuterze swietnie wyglada moja corka, ale maz to... jakos tak malo powaznie.
Wiesz, to na podobnej zasadzie jak wy postrzegacie kobiety w szpilkach. O wiele przyjemniej jest oko zawiesic na zgrabnej nozce obutej w szpilke niz  na ten przyklad w... kapcia :-)

Co do skuterów.
Mimo, że jestem motocyklistą tez ich nie lubię. big_smile
Siedzi się na nich jak na kiblu, a ja jeżdżąc motocyklem, mam coś pomiędzy nogami chociaż, czyli bak.
A to, że są skutery co potrafią jechać 150km.h i więcej to wiem. big_smile Ale co z tego? Jak już coś to maksi skutery. Bo te chińskie pierdzi-kółka prędziej się rozwalą, zanim zobaczysz 100 na liczniku.

Jednak wolałem trzymać bo jak to się mówi - "Lepiej "ujowo" jechać aniżeli dobrze iść" big_smile to tak w odniesieniu do korków w mieście tongue

To sobie stój w tym korku. Bo ja jeżdżąc motocyklem, korek nie dotyczy. big_smile Zawsze się wcisnę, i będę pierwszy pod światłami.

Co do prawa jazdy i samochodu.
Ja prawo jazdy mam od dwóch lat, bark samochodu, mam motocykl.
Nigdy, nie uważałem, że ktoś kto nie ma prawka jest gorszy. Jedynie co, to tylko mogę gratulować osobie co zdała prawo jazdy na motocykl, bo w przeciwieństwie do zadań na samochód, na motocyklu zdanie prawa jazdy jest dużo cięższe.
Kolejna sprawa, zakup samochodu.
Kupić samochód jest łatwo. Gorsze jest jego utrzymanie. Nie chodzi o benzynę, czy (podtlenek big_smile) LPG.
Chodzi o części eksploatacyjne, ubezpieczenie, przegląd, itp itd.
A dziś samochodu, to robi się dla serwisów, dawniej jak robiono pojazdy, to była zasad: Zróbmy tak aby klient cieszył się nim wiele lat. A dziś? Dziś jest na odwrót.

23

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Nie wiem czy mniej męski, ale dawałby mi dużo mniejsze poczucie bezpieczeństwa. Gdyby coś mniej poważnego (nie kwalifikującego się na karetkę) stało się mnie, dziecku lub psu, to musiałabym czekać długie minuty na taksówkę, bo facet jest niezaradny. Jak dla mnie prawo jazdy to teraz coś bardzo oczywistego i potrzebnego. Wystarczy, że będziemy mieć dzieci i już ktoś musi je wozić w różne miejsca, a łatwiej jest, gdy ma się z kim dzielić obowiązki. Skoro ja dałam radę się nauczyć, to wstyd, by facet nie dał rady. Ale jeśli kompletnie nie nadaje się na kierowcę, to faktycznie niech lepiej nie jeździ.

Co do posiadania samochodu - on nie jest konieczny, jeśli ma się wszędzie blisko i nigdzie nie potrzebuje jeździć. Chociaż ja się już rozpuściłam i lubię jeździć samochodem. Zwłaszcza z mężczyzną, który robi to płynnie i umiejętnie. Nie wiem dlaczego, ale zawsze wydawało mi się to seksowne. Nerwusom, którzy wszędzie próbują się wcisnąć i jechać jak najszybciej, mówię stanowcze NIE. To dla mnie odpychające.

24 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-10-30 17:23:20)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
EasyRider88 napisał/a:

To sobie stój w tym korku. Bo ja jeżdżąc motocyklem, korek nie dotyczy. big_smile Zawsze się wcisnę, i będę pierwszy pod światłami.

Hehe, motor fajny ale niech wymusi ktoś pierwszenstwo i znajdziesz się wtedy w sytuacji no hmmm, niezbyt ciekawej - tak jak takiemu znanemu chłopakowi z mojej okolicy. Fakt podobno szybko pruł ale ktoś mu z podporządkowanej dostawczakiem wyjechał no i ledwo go odratowali,  jednak podobno i tak nie jest taki jak przed.  Wolę zdecydowanie samochody, bezpieczniejsze a opór powietrza ^^ też można poczuć mając kabrioleta wink big_smile


EasyRider88 napisał/a:

Chodzi o części eksploatacyjne, ubezpieczenie, przegląd, itp itd.
A dziś samochodu, to robi się dla serwisów, dawniej jak robiono pojazdy, to była zasad: Zróbmy tak aby klient cieszył się nim wiele lat. A dziś? Dziś jest na odwrót.

Części na rynku jest sporo - zamienników a także używek. Ubezpieczenia szukasz sobie na necie i bierzesz u najtańszego ubezpieczyciela. Ja mam 3l i płacę 750zł przy 40% zniżek także to nie jest drogo za taką pojemność. Przeglądu nie da się przeskoczyć niestety.
Zgodzę sie z tym że samochody robi się dla serwisów. W tamtym roku jak chciałem wymienić sam w swoim rozrusznik to musiałem kupić komplet kluczy a potrzebny był tylko jeden z tego rodzaju o odpowiedniej wielkości ale niestety  był to niestandardowy klucz bo - płaski oczkowy torx i nigdzie nie sprzedawali pojedynczo xD

Mishia napisał/a:

. Choć spotkałam się jednak z opiniami większości znanych mi kobiet że jednak facet bez samochodu to ciamajda .

Niektórzy mogli by powiedzieć o takich per -blachary big_smile big_smile

25

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

My z partnerem mieszkamy w centrum miasta więc na co dzień nie potrzebujemy używać auta, aczkolwiek je mamy. Obydwoje również mamy prawo jazdy. Sama nie lubię prowadzić, wolę chodzić pieszo czy korzystać z komunikacji miejskiej. Ale nie oszukujmy się - jak jedziemy odwiedzić rodziców i mamy walizki, to oczywiście wybiorę auto , bo jest wygodniej i szybciej. Poza tym uważam, że w XXI w. każdy powinien mieć prawko. Świadczy to dla mnie o zaradności i chęci niezależności. Tak więc, facet dla mnie powinien mieć prawo jazdy - jakby coś się działo jest w stanie wsiąść w auto i coś zrobić, szukając pracy również coraz częściej wymagane są uprawnienia do prowadzenia auta. No jest wiele takich sytuacji. Poza tym ja lubię patrzeć jak mój mężczyzna prowadzi - jest wtedy seksowny big_smile

26

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tom94 a tak z ciekawości zrobisz Prawo Jazdy, jak tutaj będą w większości posty, że jednak facet powinien mieć prawko?

27 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-10-30 22:28:46)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Jak to fajnie że tyle odpowiedzi dostałem wink

Hmm od czego by tu zacząć?
Cóż na upartego to mógłbym zrobić te prawo jazdy i egzaminy zdać za pierwszym razem, nie chcę tutaj się wywyższać ale spokojnie bym zdał i to nie jest kwestia tego że nie potrafię.
W moim przypadku po zdaniu egzaminu, prawo jazdy leżałoby w szafie i się kurzyło, kompletnie nie byłoby mi do niczego przydatne, nawet do pracy ponieważ nie wyobrażam siebie jako kierowcę np. autobusu.
Nie wiem czemu tak jest ale na samą myśl że mam wsiąść i zaraz prowadzić samochód robi mi się niedobrze, może to faktycznie kwestia przyzwyczajenia do jazdy jako pasażer.
Do tego mocno mnie odpychają ceny samochodów, powiecie kup używany ale używanego za specjalnie bym nie chciał, wole już nowe auta na które mam gwarancje że się nie rozwala zaraz tongue

Ciekawią mnie też opinie mówiące że facet co nie ma prawa jazdy to facet niezaradny, ja się z tym zupełnie nie zgadzam.
Tak czy siak pomimo tego iż stąd ni zowąd tak wiele osób smęci mi nad głową abym zdawał to i tak tego nie zrobię, cóż jestem raczej upartym typem człowieka i jak coś postanowię to choćbym nie wiem co to nie ma takiej siły abym zmienił zdanie.

Cóż, dzięki za odpowiedzi.
Jak coś to mogę jeszcze co nie co dopowiedzieć tongue

28

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tom to w końcu skończyłeś kurs ale nie poszedłeś na egzaminy, tak?

29

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Od siebie. Ja nie zamierzam robić prawa jazdy. Ani teraz ani w ogóle. Po prostu ja się zwyczajnie źle czuję w aucie. Zaraz robi mi się gorąco, mam mdłości itd. Jako pasażer. Nie wyobrażam siebie w roli kierowcy.
I nie uważam siebie za jakiegoś nieudacznika. Lepiej żeby ci którzy tego 'nie czują' nie byli kierowcami.
Jeżdżę tylko kiedy zachodzi absolutna konieczność.
Poza tym wiele lat temu jako dziecko byłem świadkiem wypadku drogowego(widzialem z okna bloku kolegi).

30

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Metyl napisał/a:

Tom to w końcu skończyłeś kurs ale nie poszedłeś na egzaminy, tak?

Wykupiłem tylko trzy lekcje u zaprzyjaźnionego instruktora a kursu jako całość w ogóle nie rozpocząłem.

31

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Prawo jazdy niewątpliwie dodaje męskości. Jest również bardzo pożyteczne i świadczy o niezależności. Kiedyś nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale teraz, gdy mieszkam w dużym mieście i muszę szybko przedostać sie na jego drugi koniec (obwodnicą), nie wyobrażam sobie bulić za taxe czy przesiadać sie kilka razy w komunikacji miejskiej. Bardzo mocno doceniłam mojego mężczyznę jako kierowcę, gdy dostałam ataku ostrego zapalenia nerek i jedyne co byłam w stanie zrobić, to wymiotować z bólu i modlić sie o najszybsze dotarcie do lekarza. Karetka przyjechać nie chciała, wiec mój chłop raz dwa przerzucił moje zwłoki na ten drugi koniec miasta do prywatnego lekarza. Wiem, ze ani w domu, ani na sor-ze nie wytrzymałabym bez leków ani minuty dluzej. Wtedy uświadomiłam sobie, jak prawko i wóz mogą byc cholernie ważne. Szczególnie, gdy zachoruje domownik, głównie dziecko czy zwierzak. Jestem bardzo praktyczna osoba i raczej nie stworzyłabym związku z kimś, kto prawka zrobić nie chce. Nie twierdzę, że faceci bez prawka są mniej męscy - ale nie są oni dla mnie, bo skoro sama jeżdżę autem i uważam to za ogromne udogodnienie, chce miec faceta wyznającego ten sam pogląd. Na pewno u jego boku czulabym sie pewniej w zwykłych życiowych sytuacjach.

32 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-31 04:01:25)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Dla mnie nie jest mniej męski. Nie patrzę na to w tej kategorii. Mój facet zrobił prawo jazdy, ale i tak po paru latach związku, sam chciał, nic nie naciskałam, bo mnie to nie przeszkadzało. No i tak na razie nie ma samochodu, czasem od taty pojedzie kawałek, kiedyś kupi, ale duże koszta i teraz by nie mógł kupić. Ja to rozumiem całkowicie, a jesteśmy 7 lat. Ja prawka nie mam, dojazd mam dobry wszędzie, nie mieszkamy razem jeszcze, ale i on ma nawet dobry dojazd i ja, to ja sama choćby powodu robienia prawka nie widziałam, nie zawsze jest potrzebne i dla mnie to sprawa indywidualna i nie jest się gorszym - niezależnie czy facet czy kobieta. Jakbym miała oceniać, że facet męski, bo ma prawko, to facet by np oceniał, że kobieta kobieca tylko w szpilkach... No takie mocne jednak jechanie na stereotypach. No, ale wiadomo jak kobieta sama prowadzi samochód, to inaczej może na to patrzeć, że też chce faceta co jeździ. Ja nie jeżdżę, jak piszę wszędzie mam blisko i nie ciągnie mnie też, by samej prowadzić póki co, więc nic na siłę. Nie przeszkadza mi to tym bardziej u faceta. Co innego jak bym mieszkała na wsi i miała kiepski dojazd. Zależy od sytuacji. A mój facet jak nie miał prawka był dla mnie tak samo męski.

Zgadzam się z Tobą Tom, że nieprowadzenie auta to nie jest niezaradność. Można nie prowadzić, a być zaradnym na wielu innych polach. Mam w rodzinie facetów, co też nie mieli prawka wcale albo nie mieli go długo i tak byli zaradni, po prostu nie odczuwali potrzeby, a czasem mieli rodziny, a i tak sobie radzili. Z drugiej strony jak ja ze swoim facetem założę rodzinę, to może wtedy zrobię prawko, bo wtedy faktycznie z małym dzieckiem jest już więcej sytuacji pewnie, że trzeba gdzieś podjechać, ale póki nie jest potrzebne, to nie, dla samego robienia nie ma co robić, żeby właśnie prawko leżało, tzn można zrobić i może się i tak w końcu przyda, pewnie tak, ale równie dobrze właśnie można robić wtedy, gdy naprawdę jest konieczność. Auta są drogie, to fakt, póki nie trzeba mieć, to odpada utrzymanie, bo nie oszukujmy się, są też osoby, co mają auto, ale jeżdżą nim rzadko, więc więcej czasu stoi na parkingu. Wtedy to mało się opłaca raczej. A jeżdżenie autem wszędzie no też przesada jak dla mnie, do sklepu oddalonego o 1 km, to zdecydowanie wolę na piechotę, choćby dla zdrowia wink A faktycznie są osoby, które wszędzie jadą autem. Lepiej z umiarem, a auto mieć kiedy się chce i jest potrzeba.

Kiedyś myślę, że w ogóle ludzie mniej patrzyli na to czy ktoś ma prawo jazdy czy nie ma, teraz bardziej patrzą, ale sama tego za bardzo nie rozumiem, bo ok, dla kogoś jest to ważne, ale nagle prawie dla wszystkich? No albo piszą, że prawo jazdy "trzeba mieć". No bez przesady... To tak jakby to był szpan, nieważne czy jeździsz czy nie, czy potrzebujesz czy nie, ale prawko i auto masz mieć tongue No dla mnie to jest słabe. Niektórzy zapominają, że są różne sytuacji i utworzyli sobie stereotyp, że posiadanie prawka, auta to obowiązek. Do mnie to absolutnie nie przemawia i nie słuchaj ludzi, którzy mówią, że powinieneś zrobić, bo nie ma nic gorszego niż robienie pod presją, a nie dlatego, że samemu się chce czy potrzebuje. Nie jesteś przez to w żadnym stopniu gorszy. Takie jest moje zdanie. A jak ktoś ocenia, że "facet musi mieć auto", to jego sprawa, że ocenia tak powierzchownie, stereotypowo, co innego jak dziewczyna sama ma auto i chce, by facet też miał, ok sama też ma i chce, a co innego jak ktoś uważa, że każdy ma taki obowiązek...

No i nie sądzę, bym była jedyną kobietą z takimi poglądami, więc i tak kobietę zainteresowanej Tobą powinieneś znaleźć. Zwłaszcza, że tym bardziej jak się ludzie poznają to jest najważniejszy charakter, a nie czy on ma samochód. Jak się spodobasz, a potem odrzuci za samochód, to trudno, ale jednak nie ma chyba aż tak wiele takich dziewczyn, ważniejsze jest to i to o stokroć to jaki jesteś i piszemy prywatnie, ale gdyby nie to, to napisałabym to samo, naprawdę tak uważam.

33

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Dla mnie facet bez prawka nie jest "mniej męski". Co więcej, śmieszy mnie to szufladkowanie i te wszelkie nowe "kryteria", które ludzie co chwila wymyślają. Mam dwóch szwagrów i oboje prawko zrobili już po dobrych kilku latach związku, nawet chyba gdzieś koło 30-tki. Ani jedna, ani druga siostra nie miała z tym problemu (z resztą, same też od razu prawka nie miały). Panowie po prostu sami w pewnym momencie stwierdzili, że przydałoby się prawko i tyle. Czy byli przez to mniej męscy? Nie sądzę.

Myślę, że byłabym niezłą hipokrtką, gdybymw tym miejscy krzyczała, że facet musi mieć prawo jazdy. Sama nie mam prawka. Zakładam, że kiedyś zrobię (pewnie po studiach), ale teraz nie widzę takiej potrzeby. Szkoda mi kasy, bo i tak nie miałabym samochodu, którym mogłabym się poruszać. Wolę poczekać i zrobić prawko, gdy będę wiedziała, że mi się przyda niż traktować go jako kolejny dokument i później na nowo się "uczyć" wszystkiego.

Jestem jednak pewna, że kiedyś zrobię prawo jazdy. Myślę, że jest to naprawdę przydatny dokument. Chociażby w CV lepiej wygląda, a niejednokrotnie jest  wręcz warunkiem koniecznym. Zakładam, że kiedyś rodzina się powiększy, a przy dziecko prawo jazdy i samochód się na prawdę przydaje. No i, nie ukrywajmy prawko to jest po prostu udogodnienie. Mój chłopak jest kierowcą i nieraz na spontanie robimy sobie jakiś wypad jednodniowy za miasto (nie ukrywajmy, często w miejsca, w które nie dostanie się piechota czy mpkiem). Byliśmy niedawno w górach i mieszkaliśmy w takim miejscu, że ciężko było się dostać gdziekolwiek bez samochodu. Oczywiście, że można zamieszkać na samym środku Krupówek, dokąd i skąd jest dobry transport, ale czy o to chodzi w tym "wypoczynku"? Ja mimo wszystko preferuję większy spokój.

To nie jest tak, że bym mojego faceta za "mniej męskiego" uważała, gdyby nie miał prawa jazdy. Jednak, w wielu sytuacjach uważam, że plusem jest fakt, iż je posiada. Jak pisałam - sama kiedyś zrobię prawko, ale póki co jakoś średnio się widzę jako kierowca. big_smile Mimo wszystko myślę, że nawet mając prawko chętnie pozostawię ten sam układ, czyli "oddam" kierownicę mojemu facetowi, a ja sobie zostanę na miejscu pasażera.

Jestem w stanie zrozumieć, że z jakichś powodów jednak nie chcesz prowadzić samochodu. Ciężko mi się jednak czyta te wykręty, bo w nie nie wierzę.

irytuje mnie to jak inni kierowcy utrudniali mi jazdę do tego cena samochodu też do najtańszych nie należy, nie wspominając o paliwie które ciągle drożeje. "

Ci kierowcy to mnie najbardziej rozbawili. Wiesz, jak mnie irytują nieraz współpasażerowie? Nieraz takie elementy wsiądą, że szkoda gadać. No, albo typowy pan menel, od którego najnormalniej w świecie... śmierci. Baa, kierowca autobusu też mnie nieraz nieźle wkurzy, bo cały czas tylko trąbi na lewo i prawo i w dodatku jeszcze hamuje jak popieprzony, niejednokrotnie do tego stopnia, że aż się pasażerowie przewracają.

Cena samochodu? Też bym się kłóciła, nie wiem, ile to dla Ciebie dużo. Teraz to można za kilka tysiaków spokojnie kupić, a wiadomo, że mało kto miał wypaśny pierwszy samochód (chyba, że rodzice kupili). Nie musisz przecież codziennie używać samochodu. Mój chłopak mało używa samochodu. Mieszka w centrum i gdzie się da, to chodzi na nogach (bo woli, bo mniej problemów z parkowaniem i staniem w korkach),a do pracy jeździ komunikacją miejską. Z dwóch głównych powodów - wychodzi mu sporo taniej niż podróż samochodem oraz omija korki. Co nie zmienia faktu, że nieraz samochód się przydaje.

Nie wiem czemu tak jest ale na samą myśl że mam wsiąść i zaraz prowadzić samochód robi mi się niedobrze

Myślę, że tutaj jest pies pogrzebany. Może masz jakiś lęk związany z prowadzeniem pojazdu?

34

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Ach te szufladki kochane.

35

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Moim zdaniem prawo jazdy jest potrzebne,samochód,może faktycznie nie każdemu,ale można znaleźć się w sytuacji,że będziemy nagle potrzebowali samochodu,więc kupujemy,a po prawko już tylko sięgamy do półki big_smile
U mnie na wsi praktycznie każdy facet ma prawko i samochód,bo niby jak miałby się dostać do/z pracy ?
Niektórzy nie mają,ale nie będę tutaj pisał,co to za typ ludzi wink

36

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Mi się tam podoba jak facet siedzi za kółkiem i prowadzi tak lekko i zwiewnie swoje autko big_smile taki mam fetysz, ale w sumie jego sprawa czy ma prawko czy nie, na pewno nie miałoby to wpływu na to czy mi się podoba czy nie. Mieszkam na wsi i odkąd mam to cholerne prawko (zdawałam nie powiem ile razy, bo się wstydzę) moje życie jest o wiele łatwiejsze (choć nie jestem super kierowcą i dalsze trasy mnie przerażają). Więc skoro nie ma, to ja go mogę wozić. Jedyne co mi się nie podobało, to fakt, że jeden mój kolega zagrał księżniczkę, nie zdał 4 razy i stwierdził, że nie robi, bo się egzaminatorzy na niego uwzięli.Trochę to słabe, bo ja nieraz z płaczem szłam na egzamin, ale szłam.

37

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Metyl napisał/a:

Ach te szufladki kochane.

Które konkretnie szufladki masz na myśli?


Posiadanie prawka ułatwia życie, zwiększa poczucie niezależności i jest ogromnym udogodnieniem.

38

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Prawko mam 12 lat, ale jeżdżę radzko. Raz, że nie lubię i motoryzacja całkiem mnie nie interesuje, a dwa że sprzedałem rok temu samochód bo tylko stał i koszty generował. Miasto jest małe, a ja dla zdrowotności wolę się przejść na piechotę lub pojechać rowerem. Do pracy mam 5 minut. Ale jednak po nowym roku kupię nowy, bo z dzidzią to już jednak inaczej. Mój tata całe życie samochodu ani prawka nie miał i nie było mu potrzebne.

39

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Martainn napisał/a:

Ale jednak po nowym roku kupię nowy, bo z dzidzią to już jednak inaczej.

Właśnie o to mi chodzi. Czy wyobrażasz sobie robić prawo jazdy dopiero teraz, po urodzeniu się dziecka?

Moim zdaniem, jeśli jest okazja i trochę odłożonej kasy, warto zrobić to prawko dla świętego spokoju, bo w życiu zdarzają się tak różne sytuacje, że nigdy nie wiadomo, kiedy może się ono przydać. Nikt nie każe nikomu jeździć od razu po nabyciu uprawnień. Chodzi tylko o ten papierek i ew. możliwość jazdy, gdy stanie się to konieczne.

40

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Wszystkie szufladki.

41

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, różne typy facetów są jedni lubią samochody, innych to nie interesuje.

42

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Metyl napisał/a:

Wszystkie szufladki.

Wskaż mi je i nazwij, bo nie zauważyłam żadnej ^.^

43

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tja, na pewno. wink

44

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Tak, czegos by mi brakowalo zapewne tego prawa jazdy big_smile

45

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Metyl napisał/a:

Tja, na pewno. wink

Dogadanie się z Tobą - dramat,

46

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Dlaczego? Wydaje mi się że doskonale wiesz o czym mówię i tylko się droczysz.

47 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-11-01 11:12:41)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Najpierw trzeba sobie wyjaśnić jedną podstawową rzecz: mniej męski będzie facet, który będzie miał na tym tle kompleksy, będzie się z tym źle czuł.

Tom94 napisał/a:

Od paru dni rozmawiam ze znajomymi i rodziną o prawie jazdy i o tym jak to wpływa na atrakcyjność faceta.
Nigdy nie ukrywałem i nie ukrywam nadal iż nie lubię za bardzo jeździć samochodem, zwyczajnie mnie to nie kręci...

Jak to możliwie? big_smile

Tom94 napisał/a:

Mimo że co prawda lekcji w praktyce miałem ledwie trzy po dwie godziny każda to zaskakująco łatwo przyszło mi opanowanie pojazdu.
Jednak to mnie zupełnie nie kręci, irytuje mnie to jak inni kierowcy utrudniali mi jazdę do tego cena samochodu też do najtańszych nie należy, nie wspominając o paliwie które ciągle drożeje.

Cena samochodu to właściwie nie jest duży problem, używane można dorwać w niezłym stanie i w bardzo koszystnej cenie. Utrzymanie samochodu to faktycznie większy problem. Jednak im tańsze autko, tym jego utrzymanie tańsze. smile Sama mam zakusy by uzbierać, bo mnie natomiast kręci poczucie wolności, czyt. mogę wsiąść do mojego samochodu kiedy mi się podoba, wrzucić moje "klunkry" i pojechać na drugi koniec Polski/świata. Taką mam fantazję, o!

Tom94 napisał/a:

Teraz druga część mojego tematu.
Znajomi a zwłaszcza rodzina uważają że obowiązkiem każdego faceta jest mieć prawo jazdy i samochód, są wręcz zdumieni faktem że ja wcale nie interesuje się motoryzacją i jazdą.
Ze znajomymi o tyle jest prościej że raz o konkretnie powiedziałem to co uważam i już więcej nie drążyli tematu, z rodziną jednak jest gorzej, cokolwiek powiem to oni i tak wiedzą lepiej i prawdę mówiąc już zaczynam tracić do nich cierpliwość.

Prawo jazdy się przydaje - to niewątpliwe. Przyda się nawet komuś, kto auta nie ma, bo w razie np. zasłabnięcia mamy, będziesz mógł ją szybko przetrasnportować do szpitala, na zakupy też łatwiej z samochodem (mam na myśli duże zakupy, nie dwie bułki i serek) lub zmienić pijanego kolegę, jeśli ty będziesz trzeźwy. wink
Co do stwierdzeń, że to umniejsza męskości - równie dobrze można powiedzieć, że kobieta, która nie chodzi codziennie w szpilkach jest mniej kobieca. big_smile Moim zdaniem to umniejsza zaradności i niezależności - niezależnie od płci.

Warto, żebyś zrobił to dla siebie, ale jeśli nie czujesz takiej potrzeby, to odpuść. smile

48

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Dołożę swoje "prywatne" statystyki.

- nie mam prawka
- raz w życiu usłyszałem na głos wypowiedziane zdanie przez jakaś koleżankę koleżanki której za bardzo nie znam że facet bez prawka to nie facet (niestety, dalej nie urosły mi piersi)
- 2 dziewczynom z którymi się kiedyś spotykałem podczas dyskusji/kłótni "wymsknęło" się coś o moim braku prawka i samochodu - jako o jednej z moich wad...

Co o tym myślę? W sumie nic, mam dziewczynę która nie traktuje tego jako wady czy skazy na męskości, rozumie czemu nie mam i nie naciska, chociaż sam wiem ze niedługo się za to zabiorę. Za to często się śmiejemy że nigdy nie będę mógł jej dogadać że poleciała na samochód czy motor ;]

49

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Istnieje coś takiego, co ja nazywam  'minimum oczekiwań'.
Gdy poznaję kogoś, niejako z góry, choć nieświadomie zakładam, że jego wykształcenie oscyluje pomiędzy zawodowym a magisterium.
Jeżeli w jakieś sytuacji okaże się, że owa osoba ma doktorat, to będzie pozytywne zaskoczenie, gdyby zaś wyszło, że zakończyła edukację w połowie gimnazjum, byłoby zaskoczenie negatywne.
Inny przykład: jeśli kobieta poznaje faceta przez internet nie wiedząc jak wygląda, potem umówi się z nim, a na spotkaniu okaże się, że klient jest niższy od niej o głowę, to zapewne będzie mocno rozczarowana.Bo gdzieś z tyłu głowy miała przeświadczenie, że facet 'powinien' być przynajmniej równego wzrostu, a najlepiej wyższy.
   W obecnych czasach prawo jazdy również zalicza się do 'oczekiwanych minimów'.O ile w wieku Autora wątku, jego brak można jeszcze przeboleć, o tyle za kilka lat będzie to już wyraźny defekt, w pewnych sytuacjach wręcz upośledzenie.
Dla dorosłego mężczyzny z pretensjami do niezależności jakieś mieszkanie i jakiś samochód to niezbędne atrybuty, czy się to komuś podoba czy nie.
Umiejscowienie wątku w tym dziale sugeruje, że temat prawa jazdy rozpatrujemy w kontekście związkowym.O ile mogę sobie wyobrazić parę licealistów jadących na wakacje pociągiem, a do opery z buta; to zapakowanie trzydziestoletniej kobiety w sukni balowej do tramwaju już mi się nie widzi.
Żyjemy w takich a nie innych realiach kulturowych i obrażanie się na nie raczej mało komu zaimponuje, natomiast może mocno zaszkodzić.

50

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

No to tym bardziej autor nie powinien się zmuszać, jest młody i to jak dla mnie nie jest szczególna wada, są rzeczy ważniejsze i to o wiele, a jak dla innej kobiety jest to trudno. Nic na siłę nie ma co robić. Niektórzy cenią sobie mobilność, inni mniej, a i tak mają dobrze np ja, bo dojazd dobry i czasem może autem byłby szybszy, ale za auto więcej wydatków na paliwo i póki nie stać, to nie ma co i tak też jest ok.

51

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Metyl napisał/a:

Dlaczego? Wydaje mi się że doskonale wiesz o czym mówię i tylko się droczysz.

Nie, gdybym wiedziała, nie prosiłabym o podanie nazw szufladek.
Nie należę do lasek, które wymyślają sobie droczenie na forach, więc kompletnie nie rozumiem Twojego błędnego założenia.

Prosta sprawa - skoro o coś pytam, odpowiedz, zamiast dorabiać do tego bezsensowne ideologie. Bo minęły dwa dni, a ja dalej nie wiem, o jakie szufladki tu chodzi.

52

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Też mnie ciekawi o jakie szufladki chodzi Metylowi.

Generalnie prawko zawsze się może przydać i według mnie trzeba je mieć nawet jak się nie ma auta. Nawet jak prywatnie się nie korzysta to praktycznie w każdej pracy może być potrzebne gdzieś jechać, coś załatwić i co wtedy? Prosisz o szofera? Kolejna kwestia to oszczędność czasu. Bo pieniądze które się na auto wydaje zawsze można zarobić ale czasu się nie odzyska.

53 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-02 11:23:14)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Ja też uważam, że warto zrobić prawo jazdy, nawet jeśli nie ma się samochodu i nie planuje jeździć. Zawsze już jest ten papier i nie trzeba przechodzić całego kursu, np. gdy ma się już dzieci. A przecież można wziąć sobie kilka godzin nauki jazdy, kiedy zaczyna się jeździć po długiej przerwie od zdania. Mnie rodzice "zmusili" do zrobienia prawa jazdy i cieszę się z tego. big_smile Na kurs chodziłam jeszcze przed 18-stką, a prawo jazdy dostałam jakieś 3 miesiące po jej skończeniu. Swojemu dziecku też bym kazała robić, bo moim zdaniem to jest jakaś podstawa w obecnych czasach. A moje koleżanki, które planowały, że zrobią sobie na studiach, nigdy już tego prawka nie zrobiły. Ze mną byłoby tak samo, bo nigdy nie widziałam siebie jako kierowcy i to byłby błąd. No tutaj mężczyzna ogromnie by tracił, gdyby nie miał prawa jazdy. Nie chcę mieć dziecka, które to ja muszę wozić.

54

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
znachor napisał/a:

Istnieje coś takiego, co ja nazywam  'minimum oczekiwań'.
Gdy poznaję kogoś, niejako z góry, choć nieświadomie zakładam, że jego wykształcenie oscyluje pomiędzy zawodowym a magisterium.
Jeżeli w jakieś sytuacji okaże się, że owa osoba ma doktorat, to będzie pozytywne zaskoczenie, gdyby zaś wyszło, że zakończyła edukację w połowie gimnazjum, byłoby zaskoczenie negatywne.
Inny przykład: jeśli kobieta poznaje faceta przez internet nie wiedząc jak wygląda, potem umówi się z nim, a na spotkaniu okaże się, że klient jest niższy od niej o głowę, to zapewne będzie mocno rozczarowana.Bo gdzieś z tyłu głowy miała przeświadczenie, że facet 'powinien' być przynajmniej równego wzrostu, a najlepiej wyższy.
   W obecnych czasach prawo jazdy również zalicza się do 'oczekiwanych minimów'.O ile w wieku Autora wątku, jego brak można jeszcze przeboleć, o tyle za kilka lat będzie to już wyraźny defekt, w pewnych sytuacjach wręcz upośledzenie.
Dla dorosłego mężczyzny z pretensjami do niezależności jakieś mieszkanie i jakiś samochód to niezbędne atrybuty, czy się to komuś podoba czy nie.
Umiejscowienie wątku w tym dziale sugeruje, że temat prawa jazdy rozpatrujemy w kontekście związkowym. O ile mogę sobie wyobrazić parę licealistów jadących na wakacje pociągiem, a do opery z buta; to zapakowanie trzydziestoletniej kobiety w sukni balowej do tramwaju już mi się nie widzi.
Żyjemy w takich a nie innych realiach kulturowych i obrażanie się na nie raczej mało komu zaimponuje, natomiast może mocno zaszkodzić.

Dzisiaj niektorzy przychodza do opery  tak ubrani, ze spokojnie mozna ich zapakowac na rower :-D
Ale masz racje, Znachor, popieram :-)

55

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Ciekawie czyta sie rozne komentarze bo pokazuje to poraz kolejny jak ROZNE ludzie maja podejscie do tej samej sprawy. Mysle ze powodow jest wiele - zalezy to od wychowania chyba przede wszytskim i tego jak to bylo/ jest u nas w domu, w rodzinie. Uwazam ze to wyznacza nam jakas 'norme' i w tej kwestii.

Osobiscie, jak czesc osob wyzej, posiadanie prawa jazdy uznaje za cos 'oczywistego'. Niezaleznie jak czesto bedzie sie uzywalo ( w moim zyciu i tak i tak samochod zawsze byl obecny na codzien), powinno sie prawo jazdy miec, tak samo jak ktos porownal to do znania tabliczki mnozenia czy posiadania podstawowej wiedzy np na temat Polski. Niezaleznie czy zuwam tego codziennie czy raz na kilka lat, jest to dla mnie oczywiste, ze powinno sie pewne rzeczy wiedziec.

Poza tym, w moim przypadku po prostu auto lub dwa zawsze byly w gospodarstwie domowym (i nie mowie ze byly to limuzyny za miliony zlotych ale po prostu jakies tam auta 10lat w gore). Jezdzi tata, jezdzi mama (choc niechetnie i nie jest najlepszym kierowca no ale prawko od zawsze miala). Jezdzi kazda najblizsza ciocia (kobiety 50plus) czy kuzyn, kuzynka - tak zawsze bylo. Nie twierdze ze jesli w innych rodzinach nie ma aut to sa to ludzie gorsi w jakikolwiek sposob (bo absolutnie), natomiast to sprawilo ze poruszniae sie autem (jeszcze jako nastolatka, kiedy ktos mnie gdzies zawozil) bylo norma. Dlatego juz przed 18 zapisalam sie na kurs a tuz po urodzinach zdalam egzamin. To samo zrobil moj mlodszy brat 3 lata pozniej.

od 8 lat mieszkam za granica i tu rowniez mam auto i nim jezdze. Nie wyobrazam sobie miec faceta bez prawka. Dlaczego? Po prostu - to by oznaczalo dla mnie albo ze mam przesiasc sie na komunikacje miejska teraz, kiedy cale swoje zycie jezdzilam autem w duzej mierze, albo ze to zawsze JA bede go/ nas wozic wszedzie ( jest to sprzeczne z jakimis moimi pogladami i tak, czulabym sie bardziej mesko od niego gdybym za kazdym razem, deszcz czy snieg ja mam prowadzic aut ociemna noca, a on sobie siedzi obok np).

A tak, jest swoboda, jest niezaleznosc. Czesto prowadze ja ( z wyboru), zeby np facet mogl sie napic, ale milo jest jak np jest ciemno, mokro (ogolnie gorsze warunki na drodze) i wtedy facet przejmuje inicjatywe i mowi ze pojedziemy jego autem a ja nie musze sie niczym przejmowac - jest to wtedy jakies rownouprawnienie uwazam. Albo ze facet moze mnie po prostu czasem odebrac z miasta jak np wyjde z kolezanka. Nie mowiac juz po prostu o pojechaniu na weekend, na wakacje, zebysmy zawsze musieli jechac autobusem/ pociagiem. Tak, wsiadamy, zabieramy ile i co chcemy i jedziemy przed siebie smile)

Nie wyobrazam sobie rowniez ze jeste mw Polsce ze swoim facetem i on jako jedyny z 'nas' nie ma prawa jazdy. Nie wiem, zepsuje sie auto mojemu ojcu i to ja musze jechac i go holowac np. No to wszytsko sa przykaldowe sytuacje, ale ktore sei zdarzaja raz na jakis czas. Tak samo jak to, ze mi zepsuje sie auto np na dordze - i co ? Moge liczyc na wszytskich (kolega, brat) ale nie na swojwego faceta? Nie, mi by to nei gralo. Ale tak jak pisalam na poczatku to zalezy od naszego wlasnego zycia, jak bedziemy postrzegac pewna sprawy.

56

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

A mój jak go już kupię to pewnie też większość czasu będzie stał na parkingu, poza wakacjami i czasem jak będzie trzeba gdzieś z dzieckiem jechać, bo ja nadal będę chodził na piechotę lub jeździł rowerem. A czaję się na Hondę Accord w automacie i kombi, albo jakbym nie trafił bo ciężko to Saab 9-3 II.

57 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-11-02 13:17:46)

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
kiedysbylam napisał/a:

Nie wyobrazam sobie miec faceta bez prawka. Dlaczego? Po prostu - to by oznaczalo dla mnie albo ze mam przesiasc sie na komunikacje miejska teraz, kiedy cale swoje zycie jezdzilam autem w duzej mierze, albo ze to zawsze JA bede go/ nas wozic wszedzie ( jest to sprzeczne z jakimis moimi pogladami i tak, czulabym sie bardziej mesko od niego gdybym za kazdym razem, deszcz czy snieg ja mam prowadzic aut ociemna noca, a on sobie siedzi obok np)..

Ja też bym wolał kobietę z prawem jazdy (a dlaczego to niżej wink ) ale jak tak się patrzę na przykład moich rodziców gdzie ojciec ma już ze 35l prawo jazdy a mama nigdy nie jeździła to myślę sobie, że chyba dałbym radę wozić ją całe życie jakby nie miała ^^ tak jak ojciec moją matkę - wcześniej bo teraz to się rozłożyło na niegoi jak potrzeba to na mnie i rodzeństwo tongue. Chociaż trzeba powiedzieć, że nie raz to jest/był krzyż hehehe ją wozić ze względu na to że szybko nie lubi jeździć i cały czas są o to małe sprzeczki. Szybko to tak  80-90km/h. A i nigdy nie lubiła jak się wyprzedza inne samochody big_smile big_smile

Czesto prowadze ja ( z wyboru), zeby np facet mogl sie napic, ale milo jest jak np jest ciemno, mokro (ogolnie gorsze warunki na drodze) i wtedy facet przejmuje inicjatywe i mowi ze pojedziemy jego autem a ja nie musze sie niczym przejmowac - jest to wtedy jakies rownouprawnienie uwazam.

Uuuuu, masz u mnie wielkiego "+" ;D big_smile

Martainn napisał/a:

w automacie

Wypluj te słowo xD. Mam właśnie w automacie i w sumie drugi raz nie kupię. Samochód ma sporo kucy na pokładzie ale jednak to nie jest to co wajchowanie manualem tongue. Dodatkowo automat pali z 1,5l więcej.

58

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
On-WuWuA-83 napisał/a:
kiedysbylam napisał/a:

Nie wyobrazam sobie miec faceta bez prawka. Dlaczego? Po prostu - to by oznaczalo dla mnie albo ze mam przesiasc sie na komunikacje miejska teraz, kiedy cale swoje zycie jezdzilam autem w duzej mierze, albo ze to zawsze JA bede go/ nas wozic wszedzie ( jest to sprzeczne z jakimis moimi pogladami i tak, czulabym sie bardziej mesko od niego gdybym za kazdym razem, deszcz czy snieg ja mam prowadzic aut ociemna noca, a on sobie siedzi obok np)..

Ja też bym wolał kobietę z prawem jazdy (a dlaczego to niżej wink ) ale jak tak się patrzę na przykład moich rodziców gdzie ojciec ma już ze 35l prawo jazdy a mama nigdy nie jeździła to myślę sobie, że chyba dałbym radę wozić ją całe życie ^^ tak jak ojciec moją matkę - wcześniej bo teraz to się rozłożyło na niegoi jak potrzeba to na mnie i rodzeństwo tongue. Chociaż trzeba powiedzieć, że nie raz to jest/był krzyż hehehe ją wozić ze względu na to że szybko nie lubi jeździć i cały czas są o to małe sprzeczki. Szybko to tak  80-90km/h. A i nigdy nie lubiła jak się wyprzedza inne samochody big_smile big_smile

Czesto prowadze ja ( z wyboru), zeby np facet mogl sie napic, ale milo jest jak np jest ciemno, mokro (ogolnie gorsze warunki na drodze) i wtedy facet przejmuje inicjatywe i mowi ze pojedziemy jego autem a ja nie musze sie niczym przejmowac - jest to wtedy jakies rownouprawnienie uwazam.

Uuuuu, masz u mnie wielkiego "+" ;D big_smile

no wlasnie chyba na tym to powinno polegac.... nie jestem ksiezniczka ktora nie da z siebie 'nic' - np w kwestii prowadzenia samochodu, pomocy, podwiezienia, a napisze ze 'moj facet ma mnie wdzedzie wozic'.

Nie, mam wysokie wymagania co do samej siebie i w tej kwestii tak samo podchodze do faceta. Czegokolwiek to dotyczy, jesli ma sie starac tylko jedna strona, to jest to chore.

Tak samo tutaj - milo jesli sam proponuje ze przyjedzie po mnie wieczorem z baletow z kolezanka (jak sam twierdzi nie wyobraza sobie siedziec przed tv zebym ja sie tlukla autobusami po nocach; zaznaczam ze nie mowie o wyjsciach co tydzien, ale raz na kilka miesiecy). Milo jest jesli w urodziny czy Boze Narodzenie moge elegancko sie ubrac i zalozyc szpilki i kiedy nie musze sie martwic ze zmarzne albo bedzie mi niewygodnie, a to on wtedy prowadzi i 'zajmuje sie' dojazdem.

Natomiast, z mojej strony, z przyjemnoscia raz na jakis czas to ja prowadze w drodze ze wspolnej imprezy, a on moze sie napic i zrelaksowac. Kiedy jego auto jest u mchanika to ja moge mu pomoc pozyczajac mu swoje lub gdzies go podrzucajac. I wtedy nie ma problemu - bo jest to dla mnie logiczne, w przeciwienstwie do tego gdybym zawsze, wszedzie miala go wozic.

Co do Twojego podejscia do tego ze przezylbys dziewczyne bez prawka - rozumiem i potwierdza to moje teorie ze rodzice/ wzorce w domu bardzo wplywaja na to co jest dla nas normalne a co dziwne.

59

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
On-WuWuA-83 napisał/a:

Wypluj te słowo xD. Mam właśnie w automacie i w sumie drugi raz nie kupię. Samochód ma sporo kucy na pokładzie ale jednak to nie jest to co wajchowanie manualem tongue. Dodatkowo automat pali z 1,5l więcej.

A ja właśnie nigdy nie kupię już manuala, po tym jak pojeździłem automatem. Szkoda mi czasu na niepotrzebne nikomu czynności:D Szczególnie jak są duże korki, albo w dłuższej trasie. Akurat o palenie to się tam zbytnio nie boję. Miałem ścierę cosworth to nic mnie nie zaskoczy:D Ale przyznać trzeba że ciąg to ten staruszek miał. Dlatego 20 letni poszedł jeszcze za dobre pieniądze.

60

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Lwica_ napisał/a:

Nie, gdybym wiedziała, nie prosiłabym o podanie nazw szufladek.

Jak to jakie? Bo z tego co tu czytam do jakichś 50% kobiet prawo jazdy u faceta to obowiązek/warunek konieczny/powód do zainteresowania/zerwania z danym osobnikiem.

Oczywiście to że nie ma prawda jazdy niemal odgórnie robi z niego życiowego niedorajdę, mało atrakcyjnego faceta, beznadziejną partię, niezaradnego w tych rzekomo 'życiowych sytuacjach' faceta i tak dalej i tak dalej.

I sorry ale gdzieś tu w wątku rzucony tekst 'jak ja mogę mieć to facet tym bardziej musi' czy jakoś tak jest kompletnie idiotyczny chociaż na pozór wydaje się być racjonalny.

Równie dobrze ja sobie mogę rzucać tekstami że jak dziewczyna nie wiem, nie potrafi gotować to jest beznadziejną partią, jak nie umie przyszyć guzika to tak samo. Ktoś powie że to coś zgoła innego, że nie ta kategoria problemu. Taa? Tylko jakoś przy prawie jazdy się słyszy że to to samo co np: zdanie matury czy umiejętność porozumiewania się w chociaż jednym obcym języku. Więc skoro to jest podstawa to może dla mnie to np: gotowanie jest podstawowe?

No właśnie. Więc ok, rozumiem że jak ktoś ma prawo jazdy to może być dla kogoś ciekawszy ale stwierdzanie, że jak facet go nie ma to nie ma co się nim interesować w ogóle jest kompletnie odjechane mówiąc kolokwialnie. A spotykałem już tego typu 'dziewczynki' po 30stce więc nawet wiek tu nie ma nic do rzeczy.

61

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Brak prawa jazdy to nie oznaka braku męskości tylko głupoty.

62

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Akurat gotowanie też jest dla mnie podstawową umiejętnością, którą obie strony powinny posiadać, by nie być życiowymi kalekami. I nie chodzi tu o gotowanie czegoś wyszukanego, tylko nawet o zrobienie zwykłego kurczaka z kaszą/ryżem i warzywami. Tak samo nikt chyba nie wymaga, by facet jeździł jak kierowca rajdowy, ale taka podstawowa umiejętność prowadzenia samochodu no to raczej nie jest nie wiadomo co. Ja tam wymagam od mężczyzny tego samego, co i ja mogę zaoferować. Niczego więcej, ani niczego mniej.

63

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

No ja nie wymagam umiejętności kulinarnych na miarę Masterchefa czy jak to się tam nazywa.

64

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?
Il Condottiero napisał/a:

Brak prawa jazdy to nie oznaka braku męskości tylko głupoty.

Biorac pod uwage ile osob zginelo na drogach z powodu glupoty tych co maja prawo jazdy, moznaby powiedziec ze jest wrecz przeciwnie.

65

Odp: Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Mnie to kiedys wyjasniono na przykladzie lekarza i taksowkarza.
Lekarz moze zawsze wykonywac prace taksowkarza ale odwrotnie juz nie.
To samo dotyczy prawka. Jego brak moze pozamykac przed toba mozliwosci rozwoju np lepsza praca.
No i kobieta rowniez nie bedzie wniebowzieta jesli bedzie musiala np w ciezkich bolach wsiadac za kolko i jechac na ostry dyzur bo facet nie mogl sie zebrac w sobie by uprawnienie zrobic.
Umowmy sie ze posiadanie prawa jazdy nie jest w dzisiejszych czasach niczym szczegolnym ale jego brak moze byc bardzo upierdliwy.

Tak, jak dla mnie to jest uszczerbek na meskosci. Skoro ja zdalam oba prawka na samochod i na motor to nie widze zadnego problemu zeby srednio inteligentny facet tez zdal taki test. Nie musisz od razu kupowac bog wie jakiej bryki skoro ci niepotrzebna ale prawko mozna zrobic. Nigdy nie wiesz kiedy ci sie przyda.

Co do innych kierowcow....miliony uzytkownikow drog musi sobie z tym problemem radzic codziennie. Skoro dla ciebie to jakis problem to tez to w jakis sposob o charakterze swiadczy, czyz nie?

Posty [ 1 do 65 z 315 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet bez prawa jazdy jest dla was mniej męski?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024