błagam, pomóżcie.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » błagam, pomóżcie..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: błagam, pomóżcie..

Cześć dziewczyny.
W dużym skrócie: parę miesięcy temu zakończyłam związek, który kosztował mnie wiele nerwów, zdrowia. Udało się pozbierać, ale nadal brakowało mi w życiu prawdziwego, kochającego partnera. Więc bardzo opornie, za namową przyjaciółki postanowiłam założyć konto na portalu dla singli. I tam poznałam mojego pana X... facet po przejściach, ale wyjątkowy. Pisząc z nim byłam sceptyczna, ale gdy spotkaliśmy się na żywo (2 razy) było cudownie. Mogę napisać, że znalazłam w nim to, czego szukam w mężczyźnie. Na spotkaniu tuliliśmy się do siebie, pocałował mnie, jak para.. ale nic więcej. Problem pojawił się później. Napisał, że jego wrażenia są pozytywne, że chce się spotkać ponownie, ale... przestał się odzywać tak jak kiedyś. Nie pisze już pierwszy. Nie wytrzymałam i zapytałam, dlaczego umilkł. W odpowiedzi usłyszałam, że boi się zaangażować, że boi się, że zostanie zraniony. Nie dziwię się, ale teraz nie wiem na czym stoję. Nie wiem, czy to ja zrobiłam coś za szybko, czy po prostu dostałam kosza.. Chciałabym mu jakoś przekazać, ze nigdy nie pomyślałabym o tym, żeby go skrzywdzić, że może czuć się przy mnie bezpiecznie, ale nie wiem jak, nie potrafię trzeźwo myśleć.
Proszę, pomóżcie mi spojrzeć na to obiektywnie, bo nie wiem co zrobię jeśli stracę taką szansę...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: błagam, pomóżcie..

No rzeczywiście, "taka szansaaaa". Chłop ewidentnie ma cię gdzieś, a ty się zastanawiasz, czy czegoś źle nie zrobiłaś? Miej swoją godność i nie pisz już do niego, nie każ mu się tłumaczyć. Jeśliby mu zależało, to by się odezwał, napisał, zabiegał o spotkanie, a mnie chrzanił jak potłuczony o swoich lękach. Cóż z tego, że się boi? To nie twoja wina i nie powód, by urywać kontakt. Po prostu spotkał się z tobą, ale już spotykać się nie chce.

3

Odp: błagam, pomóżcie..

Nie urwaliśmy kontaktu, rozmawiamy, rzadziej, ale jednak. Na spotkanie też jest szansa, podobno jest zapracowany. Chyba jestem naiwna, nie chcę być..

4

Odp: błagam, pomóżcie..

Jeśli ma wątpliwości to choćbyś nie wiadomo co zrobiła, wątpię abyś miała wpływ na Jego subiektywne odczucia. Jak bardzo dobrze zauważyłaś Pan X pisze o Swoich "obawach" zapominając, że Ty również możesz być sceptyczna. Tutaj na Twoim miejscu zapaliłoby mi się światełko. Zwolnij... jeśli On nie zrobi zdecydowanego ruchu to odpuść, bo jeśli zaczniesz panikować i w desperacji szukać kontaktu to nic dobrego z tego nie wyjdzie hmm.

5

Odp: błagam, pomóżcie..

Powinnam poczekać, czy przekreślić? Nie mam już siły na kolejne rozczarowania, myślałam, że tym razem będzie inaczej..

6

Odp: błagam, pomóżcie..

Po prostu olej, odpuść go sobie. Nie inicjuj kontaktu. Jak zatęskni, to napisze, a jak nie napisze - to znak, że nie tęskni.
Jeśli nie masz sił na rozczarowania, to wyluzuj i nie nakręcaj się przed kolejną randką z kolejnym facetem. Po prostu zmień sposób myślenia, pozbądź się oczekiwań względem siebie, kogoś i sytuacji. Brak oczekiwań oznacza brak rozczarowań i frustracji.

7

Odp: błagam, pomóżcie..

Spotkaliście się zaledwie dwa razy, a Ty już piszesz scenariusz filmu rodzinnego z wami obojgiem w rolach głównych. Nie za wcześnie?

8

Odp: błagam, pomóżcie..

standardowy tekst o zranieniu, z doświadczenia niestety mogę napisać, że koleś nie jest Tobą zainteresowany, albo sam może zranić Ciebie. W zasadzie to bez różnicy, bo jak ktoś już na początku jest chwiejny emocjonalnie, to stabilnego, zdrowego związku raczej z tego nie będzie.

9

Odp: błagam, pomóżcie..
iza0024 napisał/a:

Nie wiem, czy to ja zrobiłam coś za szybko, czy po prostu dostałam kosza..

Dostałaś kosza.

Chciałabym mu jakoś przekazać, ze nigdy nie pomyślałabym o tym, żeby go skrzywdzić, że może czuć się przy mnie bezpiecznie, ale nie wiem jak, nie potrafię trzeźwo myśleć.

Tego to nie możesz być pewna , tak samo jak tego,że on Ciebie NIGDY nie skrzywdzi i ,że Ty będziesz przy nim czuć się bezpiecznie.
Znasz go tylko na odległość , dwa spotkania.
Życie i codzienność weryfikuje wyobrażenie o drugim człowieku dlatego nie powinno sie deklarować ,że się czegoś nigdy nie zrobi, bo tego tak na prawdę nie wiadomo.

10

Odp: błagam, pomóżcie..

Tylko dlaczego na spotkaniu mnie tulił, pocałował, stwierdził, że chce następnych spotkań. Dlaczego drugie zainicjował on, praktycznie od razu po pierwszym. A teraz twierdzi, że nie umie zrobić kroku w przód..

11

Odp: błagam, pomóżcie..

Zakończył się Twój poprzedni związek. Poszłaś na portal dla singli , znalazłaś kogoś z kim nawiązałaś kontakt. Szybkie spotkania . Nie otrząsnęłaś się z poprzedniego związku i chciałaś jak najszybciej wejść w kolejny ale może on nie chciał. Może nie zaiskrzyło.
Było fajnie ale nie na tyle ,żeby od razu wejść w związek . Przecież tak to już jest ,że trzeba sparwdzić czy się chce być z daną osobą czy nie. Widocznie z jego strony - nie.
Za dużo Ty sobie wyobraziłaś, za szybko.
A dlaczego tulił? A dlaczego miał tego nie zrobić? Widocznie nie jesteś "odrażająca" i to zrobił.

12

Odp: błagam, pomóżcie..

Iza. Odpuść.
Jak mężczyzna chce, to nic go nie powstrzyma.
On nie jest odpowiednim kandydatem dla Ciebie. 
Zachowaj honor i olej tą znajomość.
Przestań też idealizowac.  Nie, nie jest wyjątkowo cudownie wspaniały,   nie znasz go.

Odp: błagam, pomóżcie..

Iza,jeśli mogę się wtrącić-poczekaj.Samo wyjdzie.Za bardzo chcesz,za szybko.

14

Odp: błagam, pomóżcie..

Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi. Być może to głupie, że tak przeżywam.. Po prostu każda moja relacja z mężczyznami była niezdrowa, a związek już najbardziej.. Nie mam pojęcia z czego to wynika skoro jedyne czego szukam to spokój i niedoceniana przez większość osób normalność.. Panem X tak mocno się przejęłam, ponieważ pisaliśmy codziennie, a na spotkaniu nie wiem dlaczego, ale poczułam się bardzo bezpieczna i odnalazłam w nim cechy, których brakuje innym facetom. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że okazał się być moim własnym ideałem, choć dla innych pewnie daleko odbiega od takiej wizji. Nie odzywam się już pierwsza, poczekam aż zatęskni, a jeśli nie to cóż.. "Najwyżej" zaliczę kolejną, siermiężną porażkę.

15

Odp: błagam, pomóżcie..

Iza lepiej wcześniej zaliczyć porażkę.
Jesteś bardzo wrażliwa i ufna, strach pomyśleć co by było, gdyby ten Pan okazał się nie tak idealny jak Ty go sobie wyobraziłaś smile
Codzienne pisanie to trochę co innego niż codzienne życie .

16

Odp: błagam, pomóżcie..
iza0024 napisał/a:

. "Najwyżej" zaliczę kolejną, siermiężną porażkę.

Jaką siermiężną?
Trochę pogaduszek, dwa spotkania i tyle.
Na szczęście nie wylądowaliście w łóżku, a więc nie masz ewentualnego problemu ciążowego, a także nie złapałaś czegoś paskudnego.
Pan przebiera, wybiera, sprawdza najpierw przez rozmówki, a potem w realu.
Z jakichś powodów mu nie pasowałaś.
Ciesz się, że tak się skończyło coś, co jeszcze się na dobre nie zaczęło.

17

Odp: błagam, pomóżcie..

my kobiety zawsze sobie tlumaczymy .
bo zapracowany , bo trzeba dac czas
bo zle cos zrobilam .
bo , bo ,,,,,,,,,,
popatrzmy realne . i nie tłumaczmy innych .
olał to niema co przykuwac uwagi .

18

Odp: błagam, pomóżcie..

Napiszę z własnego doświadczenia. Odeszłam od męża ponad rok temu. Zarejestrowałam się na portalu randkowym i w ten sposób próbowałam kogoś poznać.Wszystko było dobrze, kiedy znajomość była w fazie pisania , rozmów przez telefon.Pierwsze spotkanie i generalnie czar pryskał, wycofywałam się...
Zauważyłam, że jest we mnie strach przed budowaniem czegoś nowego, otwieraniem się, dawaniem z siebie tego, co mam fajne..by potem znowu się nie rozczarować...
Być może gdybym poznała kogoś, kto by mnie mocno oczarował wyglądałoby to inaczej.
Odpuściłabym na Twoim miejscu. Mnie naciski mocno zniechęcały.

19

Odp: błagam, pomóżcie..
elzbieta47 napisał/a:

my kobiety zawsze sobie tlumaczymy .
bo zapracowany , bo trzeba dac czas
bo zle cos zrobilam .
bo , bo ,,,,,,,,,,
popatrzmy realne . i nie tłumaczmy innych .
olał to niema co przykuwac uwagi .

Święte słowa

20

Odp: błagam, pomóżcie..

bo ja tez tak tłumacze i to jest bład .
bo ma taki charakter , bo taki jest .
a bo trzeba wybaczyc .
A to naprawde jest zle bo potem to my jestesmy poczesci skrzywdzone przez samych siebie
tym usprawiedliwianiem .
a gdyby prosto zwiezle i realnie powiedziec  to by niebylo tyle bolu

21

Odp: błagam, pomóżcie..

Normalni ludzie rozwijają relację od więzi uczuciowej poprzez pisanie do siebie przez dłuższy czas. Wtedy nawet wygląd partnera nie jest przeszkodą. Jeśli zaś spotkanie powoduje podjęcie szybkiej decyzji o zerwaniu, to często jest to brak umiejętności tworzenia więzi uczuciowej, zjawisko niestety występujące często w każdym wieku.

22 Ostatnio edytowany przez iza0024 (2015-10-12 01:00:49)

Odp: błagam, pomóżcie..

No właśnie.. a ja jestem z tych osób, która myśli schematem: nie potrafi stworzyć ze mną czegoś więcej, więc jestem beznadziejna. A następnie: ale dlaczego nie spróbować tego przełamać.
Najgorsze jest to, że próbuję zapomnieć, dalej do niego nie piszę. Próbowałam nawet spotkać się z innym znajomym i pomimo mile spędzonego wieczoru czuję się beznadziejnie, jeśli nie jeszcze gorzej. Normalnie dałabym sobie z nim spokój, ale coś mi nie pozwala.. Mam dość tego, ze nie potrafię normalnie funkcjonować, że ciągle o nim myślę i dla przykładu, jadąc głupią komunikacją miejską mam świeczki w oczach. Ostatnio nawet zagadał jakiś facet na ulicy pytając dlaczego jestem taka smutna i jaki mam problem....
Nawiązując do wyglądu: on zaskoczył mnie pozytywnie, spodziewałam się, ze nie przypadnie mi do gustu, a pomimo tego, że nie jest klasycznym przystojniakiem, nie mogę oderwać od niego wzroku. Jeśli chodzi o mnie, nie potrafię ocenić.. często jednak słyszę, że jestem atrakcyjna i wielu mężczyznom zdarza się zagadać/przyglądać..

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » błagam, pomóżcie..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024