literacka Nagroda Nobla - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » literacka Nagroda Nobla

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: literacka Nagroda Nobla

Przeczytałam, że Swietłana Aleksijewicz została uhonorowana Literacką Nagrodą Nobla. Przyznam się, że jej książki wywołują u mnie złość, łzy, itp emocję. Przy każdej kolejnej książce długo zbieram się na odwagę, by ją przeczytać. Niewiele jest książek, które aż tak by poruszały, dlatego cieszę się, że jej praca została uhonorowana nagrodą.

Jakie są wasze wrażenia odnośnie książek/autorów którzy dostali nagrodę Nobla. Słusznie/nie słusznie, co o tym sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: literacka Nagroda Nobla

Z "noblowskich" autorów (chociaż może wstyd się przyznać) przeczytałam tylko "Chłopów" Reymonta. Która to powieść bardzo mi się podobała. A podobała mi się, bo ja lubię powieści obyczajowe napisane interesująco pięknym językiem. Chociaż prawdę mówiąc nie wiem co spodobało się w niej aż tak szanownej komisji i jakich nadzwyczajnych wartości się w niej dopatrzyli wink

3

Odp: literacka Nagroda Nobla

Musze sie przyznac do grzechu. Schomikowalam.

4 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-08 18:21:07)

Odp: literacka Nagroda Nobla

Czytalyscie moze Jelinek? Jedna z niewielu nagrodzonych kobiet.

5

Odp: literacka Nagroda Nobla

Matko, nawet nie wiem, kto kto jest. Nigdy w życiu nie przeczytałam żadnej jej książki. Podobnie Jelinek. Ale tu przynajmniej wiem, o kogo chodzi. Generalnie literatura noblistów do mnie nie trafia. Nie wiem, czym się komisja kieruje podczas wyboru, ale większość z nich jest ździebko kontrowersyjna. Chociaż Becket, Hesse i Hemingway akurat mi się podobają smile - mam na myśli raczej dość współczesne wybory.

6

Odp: literacka Nagroda Nobla

"Wojna nie ma nic z kobiety" książka Swietłany opowiada o kobietach w armii czerwonej. "Żołnierki" dostawały takie same ubrania jak faceci, np. buty o kilka numerów za duże, a jak trafiły na jakiegoś służbistę, to w plecaku wojskowym nawet nie mogły mieć środków higienicznych, bo tego regulamin nie przewidywał. Książka opowiada o losach po wojnie.
"Czarnobylska modlitwa" opowiada o ludziach m.in. z Białorusi, którzy mieli swoje normy wyrobić, mieli wyhodować odpowiednio dużo zboża, mleka przez długi czas nawet nie wiedzieli o wybuchu reaktora, niektórzy trochę się dziwili, że np. wychodzą na łąkę, a tam totalna cisza - nie ma bzyczenia owadów, albo że kwiat, które intensywnie pachną o tej porze roku, nie wydzielają żadnej woni. Niektórzy po prostu zostali wezwani do dużego pożaru.
Jest opisana taka zabawna scena jak przyjeżdżają (wiele lat po wybuchu) zagraniczni dziennikarze i proszę, by ich zabrać do mogielników (miejsc składowania skażonych przedmiotów). Przewodnicy wożą ich od miejsca do miejsca, dziwnie się tłumaczą, w końcu jeden mówi wprost - że nie ma mogielników, na co dziennikarz, że to nie możliwe, bo mają zdjęcia satelitalne z okresu sprzątania po katastrofie. Nie będę zdradzać, co się stało z zawartością mogielników (skażone traktory, meble, i inne przedmioty z domów) . 

Swietłana nie pisze powieści, to są reportaże, wywiady, opowieści - takie, które przez wiele dni, tygodni siedzą w człowieku, które wywołują złość na cały świat, za to jaki jest. Warto przeczytać jej książki


Wracając do mojego własnego pytania - zajrzałam na listę noblistów w wikipedii, wstyd się przyznać, ale szczerze mówiąc, że większość nazwisk nic mi nie mówi sad

7 Ostatnio edytowany przez femte (2015-10-10 23:58:20)

Odp: literacka Nagroda Nobla

"Olowiane zolnierzyki" z tym ze u nas przetlumaczone chyba jakoo Cynowi(cynkowi?) chlopcy. O Afganistanie.
Aleksijewicz czytalam juz dawno, niewiele pamietam. Wiec chcialam sobie przypomniec, zaczelam od czarnobyla. Ale ogladam tez filmy dokumentalne, czytam artykuly - mam czas bo jestem na chorobowym. Tym bardziej ze mnie interesuje bardziej strona techniczna. Od filmow na YT co logiczne droga prowadzila do Stalkera Tarkowskiego, przedtem tego nie widzalam. A to koresponduje ze Strugackimi. Tak sie sklada ze niedawno przeczytalam "Przenicowany swiat" oczekujac nudnej ramoty. Przyjemnie sie rozczarowalam bo ksiazka przyzwoita, czyta sie dobrze. I sensowne wnioski - grzebanie na oslep w innej cywilizacji przynosi wiecej szkody niz pozytku. Do tego jest film pod tym tytulem, tylka nie urywa ale przyjemna odskocznia od amerykanskiej fantastyki "kowboje i kosmici".
Wiem, to nie noblisci, ale tez przyjemna odskocznia od "literatury" typu Coehlo.
Jak przetrawie zony i stalkerow, to chyba Olowiane zolnierzyki.

Boje sie na razie Wojny Ojczyznianej bo wsiakne na dobry tydzien.

Z polskich noblistow oczywiscie Sienkiewicz - z panienskiej biblioteczki mojej mamy, ktora zostala w rodzinnym domu, wydanie jeszcze przedwojenne. Zlapalam za pierwsza ksiazke z brzegu - "Wierny Soroka..."
Ale nie da sie ukryc, ze Sienkiewicz to "pierwszorzedny autor trzeciorzedny" jak go okreslil Wankowicz. Dla obcokrajowcow w wiekszosci niestrawny, Nobla dostal za ramote "Quo Vadis".
Milosza nie trawie. Reymont nie najgorszy. Szymborska dobra, choc nie lubie poezji.
Z innych - to nie beda wszyscy, tylko ci, ktorych uwazam za waznych dla mnie.
Tomasz Mann - tu chyba nie trzeba tlumaczyc.
Szolochow "Cichy Don"
Steinbeck "The grapes of wrath" - czytalam w przelomowym, waznym dla mnie momencie.
Henrik Pontoppidan "Sadan la landet" -podobno uzywajac obcego jezyka traci sie 50% inteligencji. Ale chyba nie tylko dlatego mi sie podobalo.

8

Odp: literacka Nagroda Nobla

Wytlumaczenie - dla tych ktorzy nie czytali - slowo  "zona" na okreslenie terenu skazonego, radioaktywnego (wczesniej po prostu strefa) oraz "autorsko" slowo stalker pochodza z ksiazki Strugackich "Piknik na skraju drogi" Slowa te zrobily pozniej kariere miedzynarodowa. Sa gry nie majace wiele wspolnego z ksiazka. "Stalker" Tarkowskiego to nie "strzelanka".

Odp: literacka Nagroda Nobla
femte napisał/a:

"Olowiane zolnierzyki" z tym ze u nas przetlumaczone chyba jakoo Cynowi(cynkowi?) chlopcy. O Afganistanie.
Aleksijewicz czytalam juz dawno, niewiele pamietam. Wiec chcialam sobie przypomniec, zaczelam od czarnobyla. Ale ogladam tez filmy dokumentalne, czytam artykuly - mam czas bo jestem na chorobowym. Tym bardziej ze mnie interesuje bardziej strona techniczna. Od filmow na YT co logiczne droga prowadzila do Stalkera Tarkowskiego, przedtem tego nie widzalam. A to koresponduje ze Strugackimi. Tak sie sklada ze niedawno przeczytalam "Przenicowany swiat" oczekujac nudnej ramoty. Przyjemnie sie rozczarowalam bo ksiazka przyzwoita, czyta sie dobrze. I sensowne wnioski - grzebanie na oslep w innej cywilizacji przynosi wiecej szkody niz pozytku. Do tego jest film pod tym tytulem, tylka nie urywa ale przyjemna odskocznia od amerykanskiej fantastyki "kowboje i kosmici".
Wiem, to nie noblisci, ale tez przyjemna odskocznia od "literatury" typu Coehlo.
Jak przetrawie zony i stalkerow, to chyba Olowiane zolnierzyki.

Boje sie na razie Wojny Ojczyznianej bo wsiakne na dobry tydzien.

Z polskich noblistow oczywiscie Sienkiewicz - z panienskiej biblioteczki mojej mamy, ktora zostala w rodzinnym domu, wydanie jeszcze przedwojenne. Zlapalam za pierwsza ksiazke z brzegu - "Wierny Soroka..."
Ale nie da sie ukryc, ze Sienkiewicz to "pierwszorzedny autor trzeciorzedny" jak go okreslil Wankowicz. Dla obcokrajowcow w wiekszosci niestrawny, Nobla dostal za ramote "Quo Vadis".
Milosza nie trawie. Reymont nie najgorszy. Szymborska dobra, choc nie lubie poezji.
Z innych - to nie beda wszyscy, tylko ci, ktorych uwazam za waznych dla mnie.
Tomasz Mann - tu chyba nie trzeba tlumaczyc.
Szolochow "Cichy Don"
Steinbeck "The grapes of wrath" - czytalam w przelomowym, waznym dla mnie momencie.
Henrik Pontoppidan "Sadan la landet" -podobno uzywajac obcego jezyka traci sie 50% inteligencji. Ale chyba nie tylko dlatego mi sie podobalo.

"Quo Vadis" ramotą? Odważne to słowa smile Coraz bardziej wierzę w sentencję: "De gustibus non disputandum est".

10

Odp: literacka Nagroda Nobla

To ze "Quo Vadis" to ramota to zdanie znawcow literatury.
Ja zaczelam czylac Sienkiewicza w wieku szesciu lat. Jak bylam nastolatka dotarlo do mnie ze np. Flaubert to te sama epoka - a dziela ich lata swietlne.

11

Odp: literacka Nagroda Nobla
femte napisał/a:

To ze "Quo Vadis" to ramota to zdanie znawcow literatury.
Ja zaczelam czylac Sienkiewicza w wieku szesciu lat. Jak bylam nastolatka dotarlo do mnie ze np. Flaubert to te sama epoka - a dziela ich lata swietlne.

Moim zdaniem, bzdury napisałaś.
Obu  autorów realia ówczesne rozgraniczały.
Francja, po przegranej wojnie z Prusami miała inne zmartwienia, niż wiedza o tym, co działo się w byłym mocarstwie, św. pamięci, I Rzeczypospolitej.
Bo nie podlegała obcemu zwierzchnictwu.
Sienkiewicz, ku pokrzepieniu owego dzieło uskutecznił.
U nas było to potrzebne.
Sienkiewicz przemycił na kanwie losów branki i jej ludu, obraz naszej rzeczywistości jego okresu.
Ni mniej, ni więcej. smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » literacka Nagroda Nobla

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024