Rozstanie...a sex z inna ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie...a sex z inna ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Rozstanie...a sex z inna ?

Witam, mam na imie Emil , to moj pierwszy post na tym forum:)

Byliśmy ze soba 2 lata , byla to moja pierwsza dziewczyna pierwsze pocałunki i sex.. Od niej nauczyłem się wszystkiego, to już 2tyg po rozstaniu , a ja nie mogę sie odnależć.

Wiele razy słyszałem od rożnych ludzi , że jestem wymierającym typem faceta ( romantyka). Zyłem jej życiem , a nie swoim.. rezegnowałem z wielu rzeczy dla niej, oddałem jej calego siebie , aona wrociła do swojego ex.

Nie mam już nic do stracenia... czy przespanie sie z inna pomoże mi w tej całej sytuacji ?.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

A jak w tej innej z ktòrą bedziesz uprawiał sex sie zakochasz?  a ona odejdzie? To chyba zły pomysł i troche egoistyczny w Twojej strony nie sądzisz? Jedno jest pewne sexem z inną nie zabijesz tęsknoty

3

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Historia niemal identyczna jak moja pierwsza miłość. Też 2 lata, tez wszystko pierwsze, też byłem typem romantyka. Cóż, mogę Ci powiedzieć, że czas wyleczył rany. Trwało to trochę, ale na pewno nie ma sensu na siłę sypiać z inną by zapomnieć o poprzedniej. Wiem to z doświadczenia, bo sam to zrobiłem... Nic mi to nie dało po za chwilą zapomnienia. Musisz teraz odbudować swoją wartość siebie i wyciągnąć wnioski. Nigdy tak do końca nie można zapominać o sobie. Wiem, że łatwo to tylko mówić. Ja sam do dziś popełniam często ten błąd, ale już wielokrotnie złapałem się na tym, że zapominam o swoim życiu i budzę się z ręką w nocniku...

4

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Chyba potrzebuje tej chwili zapomnienia... Tylko z nia był sex.. z nikim wiecej nigdy nie spałem, moze wtedy zobacze ,że jednak nie była taka wyjatkowa ?. Mieszkamy w jednym miescie , widuje ja czasem na mieście , to boli...

5

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Chyba potrzebuje tej chwili zapomnienia... Tylko z nia był sex.. z nikim wiecej nigdy nie spałem, moze wtedy zobacze ,że jednak nie była taka wyjatkowa ?. Mieszkamy w jednym miescie , widuje ja czasem na mieście , to boli...



Próbuj , tylko ty możesz sobie sam pomóc.Na nią juz nie patrz skoro wróciła do swojego Ex. Teraz cena i metody zapomnienia nie sa istotne smile W kazdym razie nie wracaj juz pod zadnym pozorem do niej.


Pozdrawiam

6

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

W sumie poszalej, czemu nie? Zawsze to jakieś doświadczenia;). Tylko mądrze, żeby nie skrzywdzić  nikogo, nie złapać żadnego syfa ani niechcianego przychówku.

7

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
Nigdy napisał/a:

W sumie poszalej, czemu nie? Zawsze to jakieś doświadczenia;). Tylko mądrze, żeby nie skrzywdzić  nikogo, nie złapać żadnego syfa ani niechcianego przychówku.



Zastrzyk z penicyliny powinien załatwić sprawę smile





Muszą nadejść jakieś lepsze czasy wink

8

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Ale, skoro jest typem romantyka, to czy da radę? Nie takie proste, na zimno wyrwać laskę. Do tego ,,dryg" też jest potrzebny.;)

9

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Nie pomoże.

10

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
lilianna90 napisał/a:

Nie pomoże.



To ja mu pomogę smile

11

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

POŚWIĘCAŁEŚ się dla niej. Dawałeś jej kawałek siebie, kawałek swojego życia. Teraz masz do niej żal, że Ci to zabrała. MUSISZ zrezygnować z tego żalu -- to tak jakby dać dziecku zabawkę, a za chwilę zabrać, bo ono nie jest takie grzeczne jak się spodziewałeś. Nie da się tak KUPIĆ OSOBY. Sorry! Nie oszukuj tak. POświęcanie się jest złe, bo automatycznie oczekujesz od drugiej osoby czegoś. To wszystko co poświęciłeś dla dziewczyny to jest tylko twoja wola, twój dar, twój egoizm... było, przepadło, nie ma już tego. Ale za to przeżyłeś z nią piękne chwile. Skończyło się.

Masz dwa wyjścia...

Pogodzić się z FAKTEM, że już nie jesteście razem. Zaakceptować to. NIE przekreślać wspólnych pięknych chwil, ciesz się, że przeżyłeś co przeżyłeś. Ona MUSIAŁA odejść, bo tak jej serce powiedziało. Chiwilowo będziesz cierpiał, miłość będziesz gasić. Jeśli to miłość prawdziwa, to nigdy jej nie zgasisz, tylko schowasz gdzieś w głębi serca. To zostaje na zawsze w człowieku.

Drugie wyjście to rozwiązanie siłowe. Szybko, szybko szukasz nowych dziewczyn. Wchodzisz z nimi w relacje. Nie musisz nic ukrywać -- jak są mądre to zrozumieją, że właśnie ropadł Ci się związek. Jak będziesz miał kontakty z innymi dziewczynami, to wtedy zmini się perspektywa i spojrzysz na to co czujesz do dawnej ukkochanej...

PS. warto spróbować seksu z inną... tylko sobie krzywdy nie zrób -- choroby nie złap, dziecka nie zrób, nie uprawiaj seksu ze łzami w oczach że straciłeś dziewczynę, bo jeszcze sobie seks popsujesz

12

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Miałem tak już kiedyś po rozstaniu,poszedłem w tango,trwało to ok.roku,imprezy,kolejne dziewczyny...z perspektywy czasu stwierdzam,że było warto.Przede wszystkim,żeby zrozumieć,że "pół światu tego kwiatu".Poza tym zdobywa się mnóstwo doświadczeń (nie tylko seksualnych) w obcowaniu z kobietami,co przydaje się potem,gdy trafia się na następną "tą jedyną"...a potem na następną...i następną...i...

13

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Witam, mam na imie Emil , to moj pierwszy post na tym forum:)

Byliśmy ze soba 2 lata , byla to moja pierwsza dziewczyna pierwsze pocałunki i sex.. Od niej nauczyłem się wszystkiego, to już 2tyg po rozstaniu , a ja nie mogę sie odnależć.

Wiele razy słyszałem od rożnych ludzi , że jestem wymierającym typem faceta ( romantyka). Zyłem jej życiem , a nie swoim.. rezegnowałem z wielu rzeczy dla niej, oddałem jej calego siebie , aona wrociła do swojego ex.

Nie mam już nic do stracenia... czy przespanie sie z inna pomoże mi w tej całej sytuacji ?.

Nie jestes typem romantyka ale niestety mendy, ktory kieruje sie swoim egocentryzmem w zyciu a nie miloscia. Takie osoby mysla wylacznie o sobie i bardzo krzywdza innych. Bo np. przespanie sie z kims, oznacza w tym momencie ze raz nie kochales swojej bylel a dwa ze wogole nie szanujesz kobiet. Wiesz, obrzydzenie mnie bierze jak sie z taka osoba spotykam bo gownem ciagnie az milo. Ale powiem Ci tez co mi kiedys powiedzial kuzyn. Dla niego "romantyzm" u kogos byl zawsze podejrzany. Bo taka osoba skupiala sie przede wszystkim na sobie i wlasnej przyjemnosci. Jesteś przykładem takiej osoby w moim mniemaniu i az mnie zgroza bierze.

14 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-10-01 17:22:40)

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
Invisible Man napisał/a:
lilianna90 napisał/a:

Nie pomoże.



To ja mu pomogę smile

Jesteś homo ? big_smile
Mańku jak zwykle pełna racja.

15

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
Paweło napisał/a:
Invisible Man napisał/a:
lilianna90 napisał/a:

Nie pomoże.



To ja mu pomogę smile

Jesteś homo ? big_smile
Mańku jak zwykle pełna racja.



sapiens


...choć , czasem mam spore wątpliwości - ale podobno w tym stanie , jest to normalne smile

16

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Nie jestes typem romantyka ale niestety mendy, ktory kieruje sie swoim egocentryzmem w zyciu a nie miloscia

No,już nie przesadzajmy z tą mendą.:)  Oczywiście,iść od razu po rozstaniu na "dziwki",jeżeli się kogoś kocha,no to chyba to miłość za wielka nie jest wink Z drugiej strony,jeżeli nie ma szans i perspektyw na powrót,to po jakiejś tam krótkiej żałobie,dlaczego sobie nie dogadzać? Byleby bez wchodzenia w jakieś dziwne układy i obiecanki-cacanki.

17

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
bartass72 napisał/a:

Nie jestes typem romantyka ale niestety mendy, ktory kieruje sie swoim egocentryzmem w zyciu a nie miloscia

No,już nie przesadzajmy z tą mendą.:)  Oczywiście,iść od razu po rozstaniu na "dziwki",jeżeli się kogoś kocha,no to chyba to miłość za wielka nie jest wink Z drugiej strony,jeżeli nie ma szans i perspektyw na powrót,to po jakiejś tam krótkiej żałobie,dlaczego sobie nie dogadzać? Byleby bez wchodzenia w jakieś dziwne układy i obiecanki-cacanki.



podobno żałoba nie powinna trwać wiecej jak pól litra wódki - wiec co ma siedzieć i płakać ? ja widze ze ona była bezwzględna wiec co sie ma chłopak męczyć. Kij jej w oko  , znam ja takie królewny smile

18

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Maniek - ja nie czuje tego smrodu, wiem , ze zrobiłem wszystko co mogłem.. kocham ja szalenie... oceniasz , a sam nic nie wiesz o mnie...

Gary-Nie chciałem nic w zamian, chciałem tylko żeby była szczęśliwa i żeby nic jej nie zabrakło... A w zamian dostałem cios... przez całe 2 lata z nią nigdy nie pomyślałem o innej , byłem wierny , a ona ?

Czuje,że ona planowała to wcześniej , ale to już nie ma znaczenia... Czuje do niej żal, ze bliska mi osoba mnie okłamywała... Nie zasłużyłem na to... Teraz chce poznawać nowe dziewczyny, ona sie dobrze bawi , dlaczego ja mam wszystkiego sobie odmawiać ?.

19

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Maniek - ja nie czuje tego smrodu, wiem , ze zrobiłem wszystko co mogłem.. kocham ja szalenie... oceniasz , a sam nic nie wiesz o mnie...

Gary-Nie chciałem nic w zamian, chciałem tylko żeby była szczęśliwa i żeby nic jej nie zabrakło... A w zamian dostałem cios... przez całe 2 lata z nią nigdy nie pomyślałem o innej , byłem wierny , a ona ?

Czuje,że ona planowała to wcześniej , ale to już nie ma znaczenia... Czuje do niej żal, ze bliska mi osoba mnie okłamywała... Nie zasłużyłem na to... Teraz chce poznawać nowe dziewczyny, ona sie dobrze bawi , dlaczego ja mam wszystkiego sobie odmawiać ?.

Ponieważ dzieje się to kosztem innych. Moze Cie nie znam ale znam kogos kto kiedys byl taki jak Ty a teraz po 30 latach jest zwykla menda bo wyszlo jego postepowanie. Gdyby ukrywal dalej bylby "wspanialym" czlowiekiem. Wiesz, nie potrzeba wielkiej inteligencji zeby zobaczyc jak wielkim zapatrzonym w siebie egoista jestes.

20

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Nie wrzucaj wszystkich ludzi do jednego worka. Tak, teraz jestem egoista, będę myśleć tylko o sobie , bo teraz tylko to się liczy.

Nie mam zamiaru nikogo zranić, nie chce żeby ktoś przeze mnie cierpiał.

21

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Nie wrzucaj wszystkich ludzi do jednego worka. Tak, teraz jestem egoista, będę myśleć tylko o sobie , bo teraz tylko to się liczy.

Nie mam zamiaru nikogo zranić, nie chce żeby ktoś przeze mnie cierpiał.



I tak trzymaj ! Ty jesteś najważniejszy - nie powielaj błędów , Tych którzy teraz tu pisza ze zrobili dla kobiety wszystko a na koniec zostali skopani i z niczym , wytrawieni jak po kwasie smile

22

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Nie wrzucaj wszystkich ludzi do jednego worka. Tak, teraz jestem egoista, będę myśleć tylko o sobie , bo teraz tylko to się liczy.

Nie mam zamiaru nikogo zranić, nie chce żeby ktoś przeze mnie cierpiał.

Wiesz. Rozbawiłeś mnie. Mówiłeś może coś o miłości? Bo seks bez miłości będzie ranieniem przede wszystkim siebie oraz sprowadzaniem siebie do roli przedmiotu. Będzie też często ranieniem drugiej osoby, która będzie w tym uczestniczyć (czasami z nadzieją na uczucie). Aż żygać się chce.

23

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Kuźwa,gdyby faceci zawsze łączyli miłość z seksem,to biznes dziwkarski dawno by upadł wink

24 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-02 21:20:51)

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
emilre napisał/a:

Maniek - ja nie czuje tego smrodu, wiem , ze zrobiłem wszystko co mogłem.. kocham ja szalenie... oceniasz , a sam nic nie wiesz o mnie...

Gary-Nie chciałem nic w zamian, chciałem tylko żeby była szczęśliwa i żeby nic jej nie zabrakło... A w zamian dostałem cios... przez całe 2 lata z nią nigdy nie pomyślałem o innej , byłem wierny , a ona ?

Czuje,że ona planowała to wcześniej , ale to już nie ma znaczenia... Czuje do niej żal, ze bliska mi osoba mnie okłamywała... Nie zasłużyłem na to... Teraz chce poznawać nowe dziewczyny, ona sie dobrze bawi , dlaczego ja mam wszystkiego sobie odmawiać ?.

emilre napisał/a:

Nie wrzucaj wszystkich ludzi do jednego worka. Tak, teraz jestem egoista, będę myśleć tylko o sobie , bo teraz tylko to się liczy.

Nie mam zamiaru nikogo zranić, nie chce żeby ktoś przeze mnie cierpiał.

Słuchaj moim zdaniem zrobisz Sobie tylko wielką krzywdę taką postawą. Życie nie zawsze jest różowe, a to jak radzimy sobie z trudnymi sytuacjami bardzo dużo świadczy o nas samych. Zapewniam Cię, że taki sposób "na żałobę" nic Ci nie da, bo raczej tym uczuć nie wypełnisz smile. Niestety Panowie do agencji chodzą dla towarzystwa i sexu, a nie szukają uczucia. Żyj tak, aby być dumnym z tego.
Już lepiej zamij się poprawieniem relacji z rodziną, znajomymi. Więcej czasu poświęć na hobby. Niestety ten "ból" musisz przeczekać i pozwolić mu zniknąć smile. Trzymaj się.

25

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
maniek_z_maniek napisał/a:
emilre napisał/a:

Witam, mam na imie Emil , to moj pierwszy post na tym forum:)

Byliśmy ze soba 2 lata , byla to moja pierwsza dziewczyna pierwsze pocałunki i sex.. Od niej nauczyłem się wszystkiego, to już 2tyg po rozstaniu , a ja nie mogę sie odnależć.

Wiele razy słyszałem od rożnych ludzi , że jestem wymierającym typem faceta ( romantyka). Zyłem jej życiem , a nie swoim.. rezegnowałem z wielu rzeczy dla niej, oddałem jej calego siebie , aona wrociła do swojego ex.

Nie mam już nic do stracenia... czy przespanie sie z inna pomoże mi w tej całej sytuacji ?.

Nie jestes typem romantyka ale niestety mendy, ktory kieruje sie swoim egocentryzmem w zyciu a nie miloscia. Takie osoby mysla wylacznie o sobie i bardzo krzywdza innych. Bo np. przespanie sie z kims, oznacza w tym momencie ze raz nie kochales swojej bylel a dwa ze wogole nie szanujesz kobiet. Wiesz, obrzydzenie mnie bierze jak sie z taka osoba spotykam bo gownem ciagnie az milo. Ale powiem Ci tez co mi kiedys powiedzial kuzyn. Dla niego "romantyzm" u kogos byl zawsze podejrzany. Bo taka osoba skupiala sie przede wszystkim na sobie i wlasnej przyjemnosci. Jesteś przykładem takiej osoby w moim mniemaniu i az mnie zgroza bierze.


Chyba trochę za ostro potraktowałeś Autora.
Przecieram oczy ze zdumienia, jak to po raz "enty" czytam.

Jeżeli dalej kochasz swoją Ex, to wydaje mi się, że nie pomoże Ci to, a może wręcz zaszkodzi.

A po za tym, jeżeli już faktycznie chciałbyś to zrobić, to uprzedź tą kobietę z którą to będziesz robił (nie masz prawa jej skrzywdzić).

26

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Pewnie odeszła właśnie dlatego, że żyłeś jej życiem. Nie miałeś swoich pasji i byłeś bluszczem.

27

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Nie widzę nic złego w wyrywaniu lasek. Chłopak bez zobowiązań, czemu od razu ma kogoś krzywdzić. Żaden egoizm.
Natomiast nie sądzę, żeby to pomogło w zapomnieniu o miłości. Na to trzeba trochę czasu i lepiej chyba niczego nie przyspieszać.
Fajny wiek 25 lat:) Korzystaj z życia:)

28

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
GabrielaKlym napisał/a:

Pewnie odeszła właśnie dlatego, że żyłeś jej życiem. Nie miałeś swoich pasji i byłeś bluszczem.



Odeszła bo sie nie "kochali" nie ma co szukać tu drugiego dna daleko. Zauroczyli się , tej minęło i poszła w .....du , a chłopak został sam. facet sie bardziej przywiązuje.

29

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?

Tak masz rację, ale to też może się na to składać i lepiej, aby w kolejnych związkach tak się nie zachowywał.

30 Ostatnio edytowany przez emilre (2015-10-04 23:57:08)

Odp: Rozstanie...a sex z inna ?
GabrielaKlym napisał/a:

Pewnie odeszła właśnie dlatego, że żyłeś jej życiem. Nie miałeś swoich pasji i byłeś bluszczem.

To dla niej zrezygnowałem z mojej pasji!jeżdżę na motorze, a właściwie jeździłem , od momentu rozstania nie wsiadam na motor, bo sie boje.

Nigdy jej nie ograniczyłem , chciała wyjść do koleżanki , to wychodziła... Ale zamiast do koleżanki leciała do niego...

Jak ich widzę w głowie krew mi się gotuje, wpadam z złość  czuje nienawiść,później przechodzi i jest dobrze i jak bym czekał na jej wiadmosc.

Mieszkamy w takiej małej mieścinie... praktycznie każdy , każdego zna... Nie raz jeszcze bede musiał na nich patrzeć...

Czuje, ze wpadne w jakas depresje....

W ten weekend u znajmoego poznałem ciekawa dziewczyne, dlugo rozmawialismy, powiedzialem jej o wszystkim. Wiele jej słow dało mi do myslenia.

Na dziwki, bym sie nie wybral... musialbym byc juz strasznie zdesperowany....

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie...a sex z inna ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024