trudna relacja....jak ją naprawić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » trudna relacja....jak ją naprawić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: trudna relacja....jak ją naprawić?

Cześć,

proszę Was o pomoc - mianowicie kilka miesięcy temu poznałam faceta starszego ode mnie, po przejściach. W tym czasie ja też byłam po rozstaniu ze swoim długoletnim partnerem. Kilka razy się spotkaliśmy fajnie nam się rozmawiało, te same zainteresowania rozmowy do białego rana o życiu, polityce, sztuce itd...
Ciągle pisaliśmy do siebie maile. Dawał mi odczuć, że jestem kimś ważnym  Jego życiu i że jako kobieta podobam mu się. Relacja opierała się jednie na naszej przyjaźni. Po jakimś czasie chciałam więcej.... Nie wiem co mnie natchnęło.... Napisałam mu maila, że mam dosyć relacji, z której nic nie wynika i że chyba zmierzamy w innych kierunkach - tym samym, że chce zerwać naszą relację. Odpisał mi, że mam zły dzień, że on też tak ma. Że za krótko się znamy, że on nie ma zamiaru się spieszyć, bo przez pośpiech podjął kilka decyzji w życiu,które poskutkowały tym, że teraz ma problemy.
Kilka dni później napisał, jak się czuje, czy wszystko dobrze? ja odpisałam - "Ok" nic więcej.

Przemyślałam wszystko i teraz wiem, że on miał rację za bardzo się śpieszyłam oczekiwałam deklaracji.... po kilku miesiącach znajomości. Zwariowałam.
Teraz za bardzo mi go brakuje, co mam zrobić żeby znowu wrócić do tego co było?

Pomóżcie proszę! Boje się, że jak teraz napisze albo zadzwonie do niego to wyjdę na totalną kretynkę i socjopatkę wink

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez lifrinat (2015-09-28 19:56:18)

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

Napisz mu to co czujesz, i nam tu opisujesz,  jak to widzisz teraz, kiedy emocje opadły i schowałaś dumę do kieszeni. Po co pisać na forum, jak możesz bezpośrednio smile. A później zobacz w jakim stylu będzie on odpisywał.

3

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

no tak... niby proste. Boje się, że on mni traktuje jako koleżankę a ja sobie coś dopowiadam. Czy to nie jest tak, że jeśli facet mówi, że prawie rok znajomości to za krótko żeby ją dobrze poznać to nie oznacz "kosza"?

4 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-09-28 20:12:37)

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

no tak... niby proste. Boje się, że on mni traktuje jako koleżankę a ja sobie coś dopowiadam. Czy to nie jest tak, że jeśli facet mówi, że prawie rok znajomości to za krótko żeby ją dobrze poznać to nie oznacz "kosza"?


No..bardzo słabo to brzmi.

Skoro on przez ROK nie czuje potrzeby żeby Cię chociaż dotknąć i nie macie po 14 lat, no to sorry, ale "średnio" czuje miętę do Ciebie.
Chyba, że preferujesz relacje w stylu Młodego Wertera, ale nawet taka pipka jak on przespał się z Lottą, z tego co kojarzę więc.. wink

5

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

Oboje jesteśmy po 30 wink no właśnie też mnie to martwi, że zdrowy facet nie chce wykorzystać sytuacji... Tylko po co w takim razie utrzymuje ten kontakt? chyba, że jestem na ławce rezerwowej....

6

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

no tak... niby proste. Boje się, że on mni traktuje jako koleżankę a ja sobie coś dopowiadam. Czy to nie jest tak, że jeśli facet mówi, że prawie rok znajomości to za krótko żeby ją dobrze poznać to nie oznacz "kosza"?


Uuuu, to nic z tego nie będzie. Myślałam, że to świeża sprawa. Po prostu nie zależy mu..

7

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

czyli nic go nie tłumaczy nawet trudny rozwód kilka lat temu? wink

8

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

Oboje jesteśmy po 30 wink no właśnie też mnie to martwi, że zdrowy facet nie chce wykorzystać sytuacji... Tylko po co w takim razie utrzymuje ten kontakt? chyba, że jestem na ławce rezerwowej....

On to on. Mało o nim wiemy - może mu się nie podobasz a schlebia mu twoje zainteresowanie, może jest impotentem, może to, może śmo. Ale dlaczego ty utrzymujesz kontakt z gościem, który przez rok nie chce ci się dobrać do majtek? Nie ma innych absztyfikantów?

9

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

Wypadłam trochę z obiegu podczas 7-letniego związku z moim eks wink a tak na poważnie On się pojawił  w możliwie najtrudniejszym dla mnie okresie w życiu. Poznaliśmy się przypadkiem. Podczas imprezy wymieniliśmy się numerami tel. On prosił mnie o spotkanie 4 miesiące i dopiero wtedy zgodziłam się na kawę, jak go lepiej poznałam i zaczęło mi zależeć to on jak widać odpuścił....

10

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

Wypadłam trochę z obiegu podczas 7-letniego związku z moim eks wink a tak na poważnie On się pojawił  w możliwie najtrudniejszym dla mnie okresie w życiu. Poznaliśmy się przypadkiem. Podczas imprezy wymieniliśmy się numerami tel. On prosił mnie o spotkanie 4 miesiące i dopiero wtedy zgodziłam się na kawę, jak go lepiej poznałam i zaczęło mi zależeć to on jak widać odpuścił....

Ejjj, no. Młoda dziewczyna, a rok czekasz na jakiś znak od tego pana?? Przecież jakby mu zależało na tobie, to by się w każdym tygodniu chciał z tobą zobaczyć, dzwoniły i pisał. Zawisłaś na nim. Czas ruszyć do przodu. Stać cię na więcej.

11

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

No w tym problem, że każdym tygodniu pisał i dzwonił... spotkań było tylko kilka. Po co ta cała szopka z szukaniem kontaktu ze mną? Jakoś nie potrafię się odnaleźć w nowej rzeczywistości hmm

12

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

No w tym problem, że każdym tygodniu pisał i dzwonił... spotkań było tylko kilka. Po co ta cała szopka z szukaniem kontaktu ze mną? Jakoś nie potrafię się odnaleźć w nowej rzeczywistości hmm

Jakiej rzeczywistości? Jakbyś spojrzała na całą sytuację JAKA ONA JEST, a nie jak byś sobie życzyła, to od razu wiedziałabyś jak żyć. A tak... Na co liczysz?

13 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-09-28 20:53:54)

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

Dokładnie. Jak spojrzysz, autorko, na fakty i odstawisz na chwilę opary fantazji i marzeń o związku, którymi się otumaniasz sama, to wszystko stanie się jasne i proste.

Żaden zdrowy facet SAM z siebie nie podejmie się abstynencji, gdy ma obok chętna i napalona na niego kobietę. Tylko wtedy gdy ona go nie pociąga. Innej opcji nie widzę.

Zwłaszcza, że facet jest po rozwodzie, więc prawiczkiem nie jest wink

14

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
chloebennet napisał/a:

No w tym problem, że każdym tygodniu pisał i dzwonił... spotkań było tylko kilka. Po co ta cała szopka z szukaniem kontaktu ze mną?

No bo chciał mieć kontakt. I tylko kontakt- sama pisałaś że fajnie wam się rozmawia.
Tyle, że widać nie ma tutaj żadnego drugiego dna, którego Ty się doszukujesz.

Z tego co pisałaś, to nic między wami nie stało się takiego, żebyście nie mogli tego kontaktu nadal mieć.
Jeśli Ci to wystarczy..

15

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?
Elle88 napisał/a:

Dokładnie. Jak spojrzysz, autorko, na fakty i odstawisz na chwilę opary fantazji i marzeń o związku, którymi się otumaniasz sama, to wszystko stanie się jasne i proste.

Żaden zdrowy facet SAM z siebie nie podejmie się abstynencji, gdy ma obok chętna i napalona na niego kobietę. Tylko wtedy gdy ona go nie pociąga. Innej opcji nie widzę.

Zwłaszcza, że facet jest po rozwodzie, więc prawiczkiem nie jest wink

Są ludzie dla których seks ma małe znaczenie. Ja mogę się codziennie spotykać z dziewczyną która mi się podoba i w ogóle nie potrzebować z nią mieć seksu. Seks ma znaczenie przede wszystkim dla tych którym jest wszystko jedno z kim go mają. Dziś ten, jutro tamten, byle się podjarać jak na prochach. Seks uzależnia jak narkotyk, tylko nikt nie chce się do tego przyznać jak w tej przypowieści o dziecku które jako jedynie w tłumie odważyło się powiedzieć że król jest nagi.

16

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

To prawda, są tacy ludzie.
Ja jestem z kolei człowiekiem, dla którego seks - gdy nie czuję pożądania (najlepiej gdy to idzie w parze z uczuciami, ale wiadomo jak jest) mógłby nie istnieć.

Natomiast tutaj autorka ewidentnie jest już gotowa, więc co najmniej jeden z czynników, o których napisałam, musiał zaistnieć. Problem w tym, że tylko po jej stronie.

17

Odp: trudna relacja....jak ją naprawić?

Niech autorka nie myśli o seksie tylko o zdrowych relacjach przyjacielskich. Dlaczego ludzie nie starają się przyjaźnić ze sobą?

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » trudna relacja....jak ją naprawić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024