Przespałam się z przyjacielem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przespałam się z przyjacielem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Przespałam się z przyjacielem

Witam wszystkich.
Wiem, że pewnie takich problemów tu miliony, ale jednak wpadłam tu poszukać porady bo każda sprawa jest indywidualna, każda porada również.

Mam 25 lat, on 31. Przyjaźnimy się od dawna, uwielbiam spędzać z nim czas, przeszliśmy razem już wiele. Zawsze mi pomaga, odwiedza, ratuje. Dźwiga meble jak trzeba, naprawia rower, gotuje mi obiady. Generalnie facet idealny.

Od ponad roku on jest sam, ja od 1.5 roku. Jakoś może przez to ta przyjaźń w ogóle miała okazje zaistnieć.

Ja bym chciała czegoś więcej, coraz częściej mnie to nachodzi. On od czasu swojego rozstania cały czas mówi, że nie może się zakochać, że nie potrafi (ale nie mówi, że konkretnie we mnie tylko w ogóle). Nie wiem na ile to takie gadanie i oczekiwanie na jakąś odpowiednią na horyzoncie... Jeśli miałam jakiekolwiek nadzieje na to, że mógłby się zainteresować mną, to chyba już najwyższy czas je odpuścić - dość miał czasu i okazji.

Spędzamy ze sobą tyle czasu, że zdarzyły się nam - często nawet "nie chcący" - nastrojowe chwile, kiedy jedno chciało od drugiego czegoś więcej. Całowaliśmy się, tuliliśmy i nawzajem rozbieraliśmy - zawsze w porę się reflektując, że jednak "szkoda tej relacji".

No i cóż, stało się.

Teraz trochę nie wiem jak do tego podejść. Wiem, że dla facetów seks to tylko seks, ale może jednak warto by przywrócić te swoje nadzieje do życia? A może właśnie nie, może powinnam ograniczyć z nim kontakt, żeby nie myślał, że to może się powtórzyć? Sama nie wiem jak się zachować.
Nie chcę go tracić jako przyjaciela, ale miałabym ochotę na coś więcej - i nie wiem czy może by tu jakoś nie zaryzykować. Wyznać co czuję, co bym chciała?
Czy mogę mieć jakieś nadzieje czy wręcz przeciwnie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Wg mnie masz łatwo. Przyjaciele siebie nie oszukują. Powiedz przyjacielowi co czujesz i czego oczekujesz, tak jak tu napisałaś.

3 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-09-24 23:03:39)

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Bardzo dobrze, że się z nim w końcu przespałaś. Ale teraz wyluzuj, nie kombinuj. Będizecie czasem uprawiać seks.
Pytanie -- czy chcecie ze sobą razem żyć? Wg mnie byłoby okej.... przyjaźń, miłość, seks...
Pytanie czego on chce, pytanie czego Ty chcesz. Seks nie niszczy przyjaźni -- kto Wam tak powiedział?
Idź za głosem serca, sumienia, pożądania -- masz na niego ochotę, to uprawiajcie seks.
Masz ochotę spędzać z nim czas to spędzaj. To nie jest trudne wiedziec czego się chce. Trudno jest wyłączyć rozum i logiczne myślenie, które tylko ciągle kombinuje wbrew uczuciom.

4

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Skoro przespałaś się z nim, bo miałaś na to ochotę, a nie dlatego żeby to przekonało go do związku z Tobą to wszystko w porządku smile

Tyle, że Tobie włączyło się 'typowo kobiece' (niestety) myślenie PO. No i może być kicha, jak tego nie opanujesz..

Pytanie czy dasz radę i czy przede wszystkim CHCESZ spotykać się z nim na takich zasadach jak wcześniej plus seks, czy jednak będzie to dla Ciebie psychicznie za dużo. A jak już sobie odpowiesz to się tego kurna trzymaj, bo potem ewentualne pretensje i zażalenia możesz mieć tylko do siebie, gość jeszcze tkwi emocjonalnie w poprzedniej relacji - świadczą o tym jego słowa, że "nie potrafi się zakochać". A nie potrafi, bo ma serduszko zajęte wink Klasyka.

5

Odp: Przespałam się z przyjacielem

No troszkę się tak od razu "po" zagubiłam, dziękuję za porady smile)

Śniadanie rano zeszło nam na gadaniu o pierdołach, dopiero jak byłam już w pracy to mi pisał smsy o tym, że ma nadzieję, że się nie gniewam ani nie mam mu nic za złe. I o tym, że chciałby się ze mną znać i spotykać już zawsze, że nie chciałby tego zepsuć.

Uważacie, że to może się powtarzać? Z mojej strony raczej nie ma takiej opcji, za bardzo bym się przywiązała do niego i od razu traktowała go jak swojego faceta.

Więc chyba tak, chyba nie ma co panikować i poczekać. Gadaliśmy już kiedyś o tym, że może i mogłabym chcieć (wiecie, tak bardzo delikatnie, nie określając się za bardzo) czegoś więcej od niego, związku.
Tylko on mnie zawsze zbywa... chyba wolałabym, żeby postawił sprawę jasno i powiedział, że chce tylko przyjaźni. Tylko coś już któryś raz odnoszę wrażenie, że przyjaźni między kobietą a mężczyzną po prostu nie może być bez seksu i dziwnych sytuacji friendzonowych tongue

6

Odp: Przespałam się z przyjacielem

A może on po prostu boi się zaangażować?
I emocjonalnie pewnie jest w poprzednim związku, może za bardzo go ktoś zranił, a z Tobą ma świetne relacje jako przyjaciółką i nie chce tego tracić, bo zawsze później jest inaczej. Kobieta niestety zawsze ma refleksje "po"...;)

Ja mojego obecnego faceta- notabene sąsiada- też traktowałam jako przyjaciela, robił mi panele w domu, malował pokój, holował auto jak się zepsuło(mój ówczesny partner mnie wtedy zawiódł niestety...) więc mogłam zawsze na niego liczyć, dodatkowo byliśmy sąsiadami:)

Trzy lata temu tak się złożyło, że znów pomógł mi przy samochodzie, a że obydwoje byliśmy wtedy samotni, zaczęło się nieśmiało od wspólnych wyjazdów na basen i bardzo długich rozmów przy winie...i teraz jesteśmy razem. Jest różnie, raz lepiej raz gorzej ale nie zamieniłabym go na kogoś innego. Relacja jest już inna, bardziej intymna, ale czasem czuje się jakbym miała obok dobrego przyjaciela a nie kochanka. Ale nie przeszkadza mi to, wręcz czasami tak jest lepiej.

Daj mu czas, może on tego potrzebuje. A Ty się nie zamartwiaj! na wszystko potrzeba czasu:)

7

Odp: Przespałam się z przyjacielem

On napisał ze chciałby się z Tobą spotykać już zawsze?
A on nie powiedział nigdy, że chce tylko przyjaźni żadnych związków ?
Ciągle ci pomaga itd ? tzn że go ciągnie do twojego towarzystwa. Czemu marudzi, że nie potrafi się zakochać, trudno powiedzieć, nie przerabiałam takiego przypadku.

Moim zdaniem macie szanse. A potem jeśli jesteś pewna że tego chcesz, to powiedziała mu. Bo myślę, że możecie być z sobą szczerzy. I zawsze możecie po prostu na próbę być razem. Jeśli to dobra relacja to czemu miałaby się zniszczyć przez seks lub nieudane związkowanie ?

8

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Tak, już kilka razy mi nawet to mówił - że chcę trzymać mnie już zawsze, że nie chce tego stracić itd. Ale chyba ma też ogromny uraz do związków po byłej, bo mówił też, że dla niego przyjaźń jest dużo bardziej warta niż związek - bo związki się kończą a przyjaźnie nie. Obiecywał mi też już, że nigdy mnie nie skrzywdzi. Gadanie ;p

A już któryś raz się zastanawiam - już nieco z innej beczki - czy facetowi powinno się w ogóle mówić takie rzeczy jak "ej, chce z Tobą być (idioto)"? Jak myślicie? Bo to taki drwal 100%, który drzewa by wyrywał gołymi łapami i polował na niedźwiedzie, samiec alfa i w ogóle - to on powinien zdobywać kobietę, nie ona jego. Czy w takich przypadkach takie wyznania to nie strzał w stopę?
Często nad tym myślę. Nie wiem jak tam z dumą i samczością u samców - co myślicie? big_smile
Z poprzednim facetem zeszłam się właśnie z mojej inicjatywy i może nie tak powinno się działać?

9 Ostatnio edytowany przez Domi30 (2015-09-27 20:52:36)

Odp: Przespałam się z przyjacielem

witam. mój problem jest bardzo podobny. Mianowicie.. Ja 30 lat on 40...poznaliśmy się ponad rok temu.. na poczatku bylo wszystko idealnie, swietnie sie porozumiewaliśmy..On meżczyzna z bagazem. Pozniej zaczeło się psuć, twierdził że zbyt go kontroluje. Fakt moze troche przesadzałam, ale denerwowal mnie fakt ze nigdy nie potrafił powiedzieć synowi ,, NIE", zawsze gdy był u niego w odwiedzinach bał się odebrac chociazby tel odemnie. Jak to stwierdził..jego syn nie jest gotowy na obecność innej kobiety w jego życiu.. zwiazek sie rozpadł. Pomimo tego zawsze mieliśmy kontakt codzień a jak był w PL spotykaliśmy się. Nieraz zdarzały sie sytuacje że dochodziło między nami do zbliżenia.. Rozmawialismy na temat uczuć, czy ja go wciaż nie kocham, zapewniałam że nie choć w rzeczywistości było inaczej, bałam się przyznać bo nie chciałam go stracić...nie chciałam urwać kontaktu z nim.. Niecały miesiąc temu wyznałam mu prawdę, że w dalszym ciągu go kocham, dlugo na ten temat rozmawialiśmy, miał do mnie pretensje że nie  byłam z nim szczera.. że sama się z  tym męczę mimo tego że wiem doskonale że nic z tego nie będzie.. Obecnie mieszkam w NL, 40 km od niego, Po naszej rozmowie kontakt się urwał.. stwierdził że to będzie najlepsze dla mnie,. Czasami odezwie się ale to są tylko 2 zdania i tyle.. tak mi go strasznie brakuje..rozmów z nim. Więdząc że on jest w pobliżu 40 km ode mnie czułam się bezpieczniej... Teraz jestem tutaj praktycznie sama, nie mam znajomych procz jego. Czy rzeczywiście on urwał ten kontakt zebym ja się z tym wszytskim pogodziła... Tak za nim strasznie tesknie sad

10

Odp: Przespałam się z przyjacielem
Komedowa napisał/a:

Tak, już kilka razy mi nawet to mówił - że chcę trzymać mnie już zawsze, że nie chce tego stracić itd. Ale chyba ma też ogromny uraz do związków po byłej, bo mówił też, że dla niego przyjaźń jest dużo bardziej warta niż związek - bo związki się kończą a przyjaźnie nie. Obiecywał mi też już, że nigdy mnie nie skrzywdzi. Gadanie ;p

Lubi Cię. Jak koleżankę, może nawet masz zadatki na 'przyjaciółkę', o ile się nie wściekniesz kiedyś, że to jednostronne uczucie wink Także to taka "przyjaźń -przyjaźń", Friend Zone po prostu, a raczej Friends with benefits, bo łóżeczko będzie mu pasować, jak się domyślam wink

Zapamiętaj: jeśli ktoś mówi Ci o tym, że "nie chce Cię skrzywdzić" to oznacza nic innego jak fakt, że zauważył, że jesteś napalona jak łysy na suchary, a on tego nie odwzajemnia. A, że widzi tą dysproporcję zaangażowania, to szkoda mu Ciebie, bo ogólnie Cię lubi i uważa za fajną, tyle, że się nie zakochał, nie ma chemii, ognia. Stąd FZ i okresowe wychładzanie relacji, aż Ci "przejdzie jazda" na związek - faceci często myślą, że to jak katar wink da się przeczekać i wrócić na tory FF.

A już któryś raz się zastanawiam - już nieco z innej beczki - czy facetowi powinno się w ogóle mówić takie rzeczy jak "ej, chce z Tobą być (idioto)"? Jak myślicie? Bo to taki drwal 100%, który drzewa by wyrywał gołymi łapami i polował na niedźwiedzie, samiec alfa i w ogóle - to on powinien zdobywać kobietę, nie ona jego. Czy w takich przypadkach takie wyznania to nie strzał w stopę?

Nie ma znaczenia kto pierwszy powie, pod warunkiem, że wyczuje się moment, kiedy obydwie osoby czują podobnie. Jeśli wyskoczy się z tym za szybko lub w ogóle do osoby nami nie zainteresowanej to relacja z reguły się sypie lub poważnie komplikuje.

11

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Kurde, elle, po raz kolejny używasz określenia "napalony/napalona jak łysy na suchary" mad Jak szczerbaty na suchary! Szczerbaty. Zostaw łysych w spokoju! lol

Poza tym pełna zgoda. Nie ma czegoś takiego jak "nie chcę skrzywdzić", "jeszcze nie jestem gotowy" i inny tego typu bla bla shit. To wszystko oznacza "nie podobasz mi się wystarczająco". I nie ma co dorabiać ideologii, bo naprawdę nie ma do czego. Jak ktoś spotka kogoś, kto mu się podoba, tak naprawdę podoba, to nie strzeli takiego tekstu bo się będzie bał, że ten ktoś się obróci na pięcie.

12

Odp: Przespałam się z przyjacielem

A tak, racja. Kurde, nie wiem czemu mi się to myli..

Podobają mi się łysi faceci z brodą - może to to? big_smile

Szczerbaty. Będę sobie powtarzać <ok>

13

Odp: Przespałam się z przyjacielem
Elle88 napisał/a:

Podobają mi się łysi faceci z brodą - może to to? big_smile

Z brodą powiadasz... Cholera, nienawidzę zarostu na twarzy sad

14

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Yes, bejbe.

No, może nie do końca łysi, ale nie przeszkadzało by mi to w połączeniu z brodą.
Najlepiej coś takiego: http://i.luxmaniak.pl/luxmaniak/2013/08/vistula-jesien-zima-2013-14-medium.jpg

<3<3

15

Odp: Przespałam się z przyjacielem

a może ktoś tak mocno go skrzywdził, że teraz boi się angażować? Może boi się tego, że związek zepsuje Waszą relację. Sama nie wiem, a podobno faceci są prości pod względem charakteru a tu co jeden to bardziej skomplikowany wink

16

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Fakt, pan na załączonym obrazku nie jest do końca łysy.

A już się napaliłem jak łysy na suchary... smile

17

Odp: Przespałam się z przyjacielem
wont napisał/a:

Fakt, pan na załączonym obrazku nie jest do końca łysy.

A już się napaliłem jak łysy na suchary... smile

Już nie bądź taki drobiazgowy..

Może jest łysy na dole. W sumie nie określałam miejsca. <lalala>

Ps. Ale cicho sza, bo rozwalimy kolejny wątek na niewybredne komentarze wink

18

Odp: Przespałam się z przyjacielem
chloebennet napisał/a:

a może ktoś tak mocno go skrzywdził, że teraz boi się angażować? Może boi się tego, że związek zepsuje Waszą relację. Sama nie wiem, a podobno faceci są prości pod względem charakteru a tu co jeden to bardziej skomplikowany wink

He he. Nie, wbrew pozorom faceci potrafią oddzielić seks od miłości/związku i mogą spokojnie sypiać z kobieta, niczego więcej od niej nie oczekując.
Uwierz mi - facet jeśli zależy mu na kobiecie w sensie związkowym, to zaklaska uszami żeby ona z nim była, bo nie uśmiecha mu się wizja, że: 1. mógłby bzykać ją ktoś inny (choć zdarzają się psy ogrodnika) 2. nie zniósłby myśli, że ktoś mógłby mu ją zgarnąć sprzed nosa

Także kituś bajduś. "Nie chcę Cię stracić" blebleble.. typowe pieprzenie kolesia, który niczego nie chce obiecać - w znaczeniu nie oczekuje poważniejszej relacji, ale życie samemu, bez kobiecej adoracji i uwagi też mu się nie widzi.

19

Odp: Przespałam się z przyjacielem

Wyznać uczucia można, ale i tak sądzę, że nie ma to wielkiego sensu, skoro on sam mówi, że nie jest gotowy na nowy związek. A jeśli jednak będzie gotowy i będzie chciał z Tobą być, to myślę, że na pewno coś zrobi w tym kierunku, skoro do seksu nie miał oporów to na pewno nie jest to typ bardzo nieśmiałego chłopaka, który nic w tym kierunku, by nie zrobił. No chociaż niby uczucia wyznać jest ciężej, ale bez przesady, zwykle jak facet mówi, że nie jest gotowy, by się związać, to nie jest albo nie jest z Tobą, bo wiadomo przy odpowiedniej kobiecie to się zmienia. No co nie oznacza, że jesteś gorsza, bo w żadnym razie nie, ale jednak on powiedział Ci wcześniej otwarcie, więc jednak lepiej byś szykowała się na to, że ciężko, by z tego coś było.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przespałam się z przyjacielem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024