Witam dziewczyny
Miałbym do was pytanie.
Zaznaczę, że jestem chłopakiem lat 19, mieszkam w internacie, (nieskromnie) jestem przystojny, zadbany i mam nietypową urodę (pochodzę z innego, zachodniego kraju). Z charakteru jestem pewny siebie, spokojny, ale także cichy (nie nieśmiały!). Nie przejmuje mnie opinia innych (co nie znaczy, że nie ciekawi).
Cenię sobie po prostu własną osobę, nie widzę potrzeby biegania w kółko za znajomymi i dziewczynami i zwykle wolę siedzieć cicho niż rozmawiać o różnych bzdurach, rzeczach nie mających powagi czy sensu.
Kieruję się głównie własnymi zasadami moralnymi, chociaż rozumiem gdy trzeba odstąpić od reguł i zrobić coś nie tak w odpowiednim momencie aby zyskać, jednak staram się by to nigdy nie odbyło kosztem innych.
Kocham zwierzęta, w szczególności psy i uwielbiam z nimi spędzać czas. Często podróżuję po różnych krajach i jestem bardzo tolerancyjny, stronię od uprzedzeń. W kwestii religijnej - może nie pojawiam się w kościele zbyt często (maksymalnie kilka razy w roku), ale jestem zdania, że dobre postępowanie jest ważniejsze od "sztucznej" wiary.
Co dodać, jestem typem który nie przepada za imprezami, paleniem czy piciem (piwo czy kieliszek wina na wieczór jak najbardziej, ale nie do konkretnego upicia). Dobrze mi gdy czas spędzam w domu z rodziną, albo nawet sam.
Jako, że teraz mieszkam w internacie widzę jak dużo ludzi zachowuje się po prostu głupio (rozumiem, ten wiek
i jest to jak najbardziej normalne), rozmawia o totalnych banałach, a chłopacy, nawet ci brzydsi, bez problemu zagadują do dziewczyn, większość czasu spędzając na gadaniu o głupotach i żartowaniu.
Czuję na sobie spojrzenia ze strony płci przeciwnej i ogólnie nie mam problemu z normalnym pogadaniem. Jednak jeszcze nigdy nie byłem w związku.
Jestem po prostu zdania, że nie warto wiązać się z osobą, z którą nie miałbym długotrwałych planów i która nie byłaby mnie warta. Naprawdę, gdybym tylko chciał, mógłbym zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, ale nie o to tu chodzi.
To o co chciałbym was zapytać, drogie panie, to czy podoba wam się taki charakter? Czujecie się zaintrygowane, czy może macie mnie raczej za "nudziarza z ładną twarzą"? ![]()
PS. Przepraszam jeśli niektóre zdania zabrzmiały trochę za poważnie, albo jakbym był zadufany w sobie. Nie to miałem na celu.