Cześć. Nie mam do kogo się z tym zwrócić, a też nie chcę w sobie tego trzymać, dlatego pomyślałam, że tu napiszę (bo to jest forum anonimowe).
Jestem studentką ostatniego roku i w czerwcu miałam mieć obronę, jednak nie wyrobiłam się z pisaniem pracy dyplomowej i termin przesunęłam na wrzesień. We wrześniu też nie zdążę oddać, ponieważ znalazłam pracę (praktyki) i ogólnie nie dysponuję w wolnym czasem.
Mam pracę i bardzo cieszę się z tego, jednak nic mi w życiu nie wychodzi, ponieważ w pracy sobie nie radzę, nie potrafię rozmawiać z ludźmi i nie mam w ogóle koleżanek i kolegów (a już nie mówiąc o chłopaku), w dodatku nie wyrabiam się z pisaniem pracy. Wszystko mnie przerasta, a ja powoli tracę na wszystko siły.
Jestem osobą mało komunikatywną, zawsze jak poznawałam nowych ludzi to zaczynali mnie oni ranić (mam z tym po prostu pecha), przez co boję się poznawać kogokolwiek nowego. Jestem załamana, że w życiu mi nic nie wychodzi...W dodatku jestem taka samotna... ;(
Wiem, że tu nie będzie osoby, która mi pomoże, ale może znajdzie się ktoś kto był w podobnej sytuacji.