Styl życia Polek - co nas wyróżnia? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Ostatnio w łapki wpadło mi kilka książek na temat stylu życia Francuzek. Przekartkowałam je tylko, bo właściwie doskonale wiem, jaki jest ten "idealny" francuski styl życia, który wręcz stawia się kobietom za niedościgniony wzór do naśladowania. Wymienię tutaj kilka jego cech:

- minimalizm w szafie (tzw. dziesięcioelementowa garderoba),
- naturalny makijaż oraz minimalistyczna biżuteria,
- brak fascynacji nowinkami, odporność na rywalizację,
- jedzenie wszystkiego, ale w małych porcjach zamiast stosowania diet (jednak bez podjadania między posiłkami!),
- codzienna aktywność fizyczna w postaci jeżdżenia do pracy rowerem lub chodzenia pieszo jako alternatywa dla modnych sportów,
- szczery uśmiech na twarzy, dobry humor oraz spora doza autoironii (by nie traktować siebie zbyt serio).

Podobno aż 65% Francuzek określa swoje życie jako szczęśliwe. Niejako w opozycji do nich są Amerykanki, które ciągle za czymś gonią, co sezon kupują nowe ubrania, bo stare wyszły z mody, stosują wciąż nowe diety, uprawiają modne sporty itp. Wszystko po to, by dążyć do ideału narzucanego przez popkulturę. A jak sądzicie, czy my, Polki, mamy jakiś styl życia, który w pewien sposób wyróżnia nas na świecie? Czy też nasz styl polega na przyswajaniu wzorców zachodnich? Mamy coś własnego, niepowtarzalnego, co warto podkreślać i czym warto się chwalić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Nie wiem, czy to coś wyjatkowego na tle innych narodów, ale zauważyłam, że młode kobiety z kręgu moich znajomych potrafią gotować, nieczesto jadają na obiad odgrzewaną pizzę. Ja też chętnie gotuję i jem w mieście lub kupuję gotowe dania tylko, kiedy naprawdę nie mam możliwości ugotowania czegoś.

3

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Na pewno my, Polki, zmieniamy się. Jeszcze nie tak dawno panował trend matki-Polki - umęczonej, zagonioną, przedkładającą dobro dzieci i partnera nad swoje własne. Kiedy pojawiły się nowe możliwości, zaczęłyśmy myśleć przede wszystkim o sobie, zakładać biznesy albo piąć się po szczeblach kariery. Odnoszę wrażenie, że dziś w końcu zaczynamy zauważać i doceniać dobre strony zarówno jednej, jak i drugiej sytuacji, a przede wszystkim powolutu to wszystko wyśrodkowywać.

Gdybym jednak miała określić co na tę chwilę wyróżnia nas na tle innych narodów, to i tak uznałabym, że byłoby to ciepło domowego ogniska. Jesteśmy wciąż bardzo przywiązane do rodziny, kochamy i chcemy być kochane, dzieci są w naszym życiu bardzo ważne, potrafimy stworzyć prawdziwy dom, dbać o niego i pielęgnować tradycje.

Wyróżnia nas też uroda, zaradność oraz pęd do wiedzy.

4 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-31 21:13:51)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Trudno mi obiektywnie ocenić Polki, ale coś musi być w tym cieple domowego ogniska. Bardzo często słyszę od obcokrajowców, że Polki są (jeśli już się je pozna) ciepłe i bardzo rodzinne. Gdzieś czytałam jakieś statystyki, że ponad 90% Polek uważa się za rodzinne i twierdzi, że rodzina jest dla nich priorytetem. Nie wiem czy to aż 90%, ale na pewno wiele Polek tak uważa. Trochę szkoda, że to ciepło domowego ogniska zaczyna być kojarzone z robieniem z siebie niewolnicy. I nie chodzi mi tu o usługiwanie mężczyźnie, tylko np. o to nieszczęsne gotowanie czy inne rzeczy. Moje młodsze o kilka lat koleżanki ze studiów patrzą na mnie z politowaniem, kiedy przyznaję się, że ugotowałam dwudaniowy obiad z deserem. Gdybym jadła go sama, to uznałyby to za niegroźną ekscentryczność, ale jeśli przy okazji je facet, to już ubezwłasnowolniam się. big_smile Trochę mnie to bawi, ale jednak szkoda, że część młodych osób tak uważa.

Od obcokrajowców słyszałam również, że Polki są niedostępne, nieufne i zamknięte przy pierwszym kontakcie. Może tak jest, jeśli porównywać np. z Hiszpankami, ale nie sądzę, by było z nami źle. Przynajmniej ja tego nie doświadczyłam na własnej skórze. Może panowie się wypowiedzą i będą mieli inne zdanie.

Co do podejścia do jedzenia, to chyba niestety naśladujemy trochę te mody z Zachodu i często się słyszy o stosowaniu konkretnych diet. Mnie jednak bliżej tu do ideału Francuzek, by jeść wszystko, ale w odpowiednich ilościach.

5

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Olinka napisał/a:

Wyróżnia nas też uroda, zaradność oraz pęd do wiedzy.

no widzę, że Olinka ma wgląd w moje myśli - zaczynam się bać wink
bo zanim przeczytałam jej post, dokładnie tak sobie pomyślałam

6

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
in_ka napisał/a:

no widzę, że Olinka ma wgląd w moje myśli - zaczynam się bać wink

big_smile
Wyraźnie coś w tym musi być wink.

7

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Olinka napisał/a:

Na pewno my, Polki, zmieniamy się. Jeszcze nie tak dawno panował trend matki-Polki - umęczonej, zagonioną, przedkładającą dobro dzieci i partnera nad swoje własne. Kiedy pojawiły się nowe możliwości, zaczęłyśmy myśleć przede wszystkim o sobie, zakładać biznesy albo piąć się po szczeblach kariery. Odnoszę wrażenie, że dziś w końcu zaczynamy zauważać i doceniać dobre strony zarówno jednej, jak i drugiej sytuacji, a przede wszystkim powolutu to wszystko wyśrodkowywać.

Gdybym jednak miała określić co na tę chwilę wyróżnia nas na tle innych narodów, to i tak uznałabym, że byłoby to ciepło domowego ogniska. Jesteśmy wciąż bardzo przywiązane do rodziny, kochamy i chcemy być kochane, dzieci są w naszym życiu bardzo ważne, potrafimy stworzyć prawdziwy dom, dbać o niego i pielęgnować tradycje.

Wyróżnia nas też uroda, zaradność oraz pęd do wiedzy.

To co napisałaś dotyczy jednak kobiet, które dziś mają pomiędzy 30-40 lat. Młodsze są w swojej przerażającej większości, tępe, zadufane w sobie choć nie mają nic wartościowego do zaoferowania, leniwe, roszczeniowe i tandetne. Znajomość języków obcych żenującą. Wiedza praktyczna z zakresu IT i podstaw Office'a podobna do znajomości języków.
Opinię taką mam po obligatoryjnym przeglądaniu CV i rozmowach. A pamiętajmy, że mówimy o absolwentkach 'renomowanych' uczelni.

8

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Chillgressive napisał/a:

To co napisałaś dotyczy jednak kobiet, które dziś mają pomiędzy 30-40 lat. Młodsze są w swojej przerażającej większości, tępe, zadufane w sobie choć nie mają nic wartościowego do zaoferowania, leniwe, roszczeniowe i tandetne. Znajomość języków obcych żenującą. Wiedza praktyczna z zakresu IT i podstaw Office'a podobna do znajomości języków.
Opinię taką mam po obligatoryjnym przeglądaniu CV i rozmowach. A pamiętajmy, że mówimy o absolwentkach 'renomowanych' uczelni.

Zależy do jakiej pracy rekrutujesz. Może te mądre i pracowite po prostu już pracują na lepszych stanowiskach? Mało znam co prawda poliglotek, ale przynajmniej te podstawy angielskiego (chodzi mi o swobodną rozmowę) nie są niczym wyjątkowym wśród młodych kobiet. A z Office'a sama miałam kilka szkoleń, a kiedy muszę w nim coś zrobić, to już nie pamiętam. Nie czuję się przez to głupia i leniwa. big_smile

9

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Nie mieszkam w Polsce już od jakiś 15 lat, ale Polkę jestem w stanie wylukać na każdej angielskiej ulicy big_smile

Generalnie dziewczyny są zadbane, szczupłe, ubrane bardzo często w dżinsy, z delikatnym makijażem. Nie wiem dlaczego, ale rzadko widzę jakąkolwiek w sukience. Te, które znam osobiście, są bardzo ambitne, zaradne, profesjonalne i nastawione rodzinnie.

10

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:

Zależy do jakiej pracy rekrutujesz. Może te mądre i pracowite po prostu już pracują na lepszych stanowiskach? Mało znam co prawda poliglotek, ale przynajmniej te podstawy angielskiego (chodzi mi o swobodną rozmowę) nie są niczym wyjątkowym wśród młodych kobiet. A z Office'a sama miałam kilka szkoleń, a kiedy muszę w nim coś zrobić, to już nie pamiętam. Nie czuję się przez to głupia i leniwa. big_smile

Grupa giełdowa, 20 zakładów produkcyjnych i biur konstruktorskich na wszystkich kontynentach poza Afryką i Australią. Ponad 10 000 pracowników. Polski oddział 5 największy w grupie i 4 pod względem obrotu. I rzecz najważniejsza, to nie jest korporacja.

11

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Chillgressive napisał/a:

To co napisałaś dotyczy jednak kobiet, które dziś mają pomiędzy 30-40 lat. Młodsze są w swojej przerażającej większości, tępe, zadufane w sobie choć nie mają nic wartościowego do zaoferowania, leniwe, roszczeniowe i tandetne. Znajomość języków obcych żenującą. Wiedza praktyczna z zakresu IT i podstaw Office'a podobna do znajomości języków.

Nie wiedziałam, że bycie tępym/nie tępym wyznacza znajomość języków obcych i wiedzy z zakresu IT czy podstaw Office'a. Znam mnóstwo inteligentnych, mądrych kobiet, które nie mają pociągu ani do języków obcych, ani do techniki, za to posiadają szeroką wiedzę z zupełnie innych dziedzin.

12

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Olinka napisał/a:
Chillgressive napisał/a:

To co napisałaś dotyczy jednak kobiet, które dziś mają pomiędzy 30-40 lat. Młodsze są w swojej przerażającej większości, tępe, zadufane w sobie choć nie mają nic wartościowego do zaoferowania, leniwe, roszczeniowe i tandetne. Znajomość języków obcych żenującą. Wiedza praktyczna z zakresu IT i podstaw Office'a podobna do znajomości języków.

Nie wiedziałam, że bycie tępym/nie tępym wyznacza znajomość języków obcych i wiedzy z zakresu IT czy podstaw Office'a. Znam mnóstwo inteligentnych, mądrych kobiet, które nie mają pociągu ani do języków obcych, ani do techniki, za to posiadają szeroką wiedzę z zupełnie innych dziedzin.


Hehe, to mój wujek-profesor fizyki jest zdaniem Chillgressive tępym idiotą.
Office'a co prawda obsługiwać umie, ale tak jak każdy - żeby napisać swój tekst.
Obcy język - tylko angielski.
IT w ogóle go nie kręci.
Ale nie wiedziałam, że jest tępy. To się dowiedziałam.

13

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Inteligentna osoba nie musi posiadać "umiejętności" obsługiwania Office'a, bo do tego trzeba mieć tylko internet i nawet jeśli czegoś się nie wie, to w kilka sekund się to sprawdzi. big_smile

14

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:

- minimalizm w szafie (tzw. dziesięcioelementowa garderoba),

Kilka dni temu przeczytałam ten tekst, a potem otworzyłam swoją szafę i zastanowiłam się jak to zrobić, by mieć 10 (czytaj słownie dziesięcio-) elementową garderobę. Reszta to banał, ale z tą garderobą... gdybym nie pracowała i nie uprawiała sportu to być może udałoby mi się zejść do 10 szt (zestaw jakiś bluzek do dżinsów), ale 10??? jak one to robią?
3 szt - bielizna
2 szt - bluzka i leginsy do jogi
... zostaje 5 szt - 2 pary spodni i 3 bluzki (z krótkim rękawem, z długim rękawem jakaś cieplejsza, koszula lub żakiet)?

Może one mają jakiś abonament w sklepie odzieżowym - wieczorem przychodzą do sklepu kupują zestaw 10-elementowy, a noszone ubrania do kosza.

15

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Nie, nie. smile Ta nazwa to trochę skrót myślowy (oczywiście to nie mój wymysł), nie można jej traktować tak dosłownie. Zresztą to też nie chodzi o ścisłe trzymanie się konkretnie tej liczby. Raczej o to, by nie mieć szafy wypchanej ubraniami, które rzadko nosimy albo które są kiepskiej jakości lub do nas średnio pasują. Ograniczenie w tej sferze ma nam pozwolić na to, byśmy miały tylko ubrania dobre jakościowo, które będą nam służyć przez lata i które w jakiś sposób podkreślają naszą osobowość, mówią kim jesteśmy.

Zgodnie z tą filozofią garderoba powinna składać się z 10 podstawowych elementów. Nie liczymy tutaj okryć wierzchnich, dodatków, strojów wizytowych i takich zwykłych t-shirtów/topów, które nosimy pod ubraniami i które pozostają niewidoczne. Te 10 rzeczy liczy się też oddzielnie dla sezonu wiosna-lato oraz jesień-zima. Np. latem nie będziemy doliczać kaszmirowego swetra, a zamiast niego policzymy lekką sukienkę. Liczą się oczywiście wszystkie te ubrania, które nosimy na co dzień: spodnie, spódniczki, sukienki, swetry itp. Strój na siłownię też się nie liczy. Chyba, że na co dzień nosimy jakieś sportowe ubrania, to wtedy tak.

16

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Rano i tak wstaje i zastanawiam się co na siebie włożyć, przeglądam szafę... i odwieczny dylemat: nie mam co na siebie włożyć.
Z chęcią wywaliłabym 3/4 mojej szafy, rzecz w tym, że nie lubię chodzić na zakupy, a nawet gdy już jestem w sklepie, to nie wpadam w zachwyt nad tym, co wisi na wieszakach, ciężko mi wybrać coś, co mam chęć przymierzyć, kupić, więc już wolę zostać przy tym, co mam i prać.

Wiesz, gdy byłam nastolatką, czy dwudziestolatką to nosiłam bardziej oryginalne ubrania, dzisiaj nie pójdę do biura w niebieskich włosach. Trochę mi tego brakuję, zdecydowanie wolałabym 5 "moich" ubrań, niż 20 kostiumów, czy eleganckich sukienek.

Generalnie czuję, że za dużo wcale nie znaczy lepiej.

17

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Też kiedyś tak miałam, ale pomogły mi jakieś banalne porady z tego typu książek i blogów. Może nie tyle pomogły (wszak to nic odkrywczego), co zmotywowały mnie, by jakoś uporządkować swoją szafę w sposób, który jest dobry dla mnie. Dodatkowym bodźcem była też przeprowadzka. Na początku tak właśnie zrobiłam, tzn. wywaliłam 3/4 szafy. Codziennie wywoziłam ubrania do pozbycia się, aż sąsiedzi myśleli, że już się wyprowadzam. big_smile No ale prawda jest taka, że miałam jeszcze wiele ubrań np. z czasów liceum, a przecież mój gust zupełnie się zmienił od tego czasu.

Teraz nadal mam mnóstwo ubrań, bo minimalistka ze mnie żadna (tylko pod tym względem!), ale nie mam dylematów "w co się ubrać", bo wszystko do siebie pasuje. Kiedy wyciągam dowolną spódnicę, to pasuje do niej przynajmniej 1/3 bluzek, marynarek itp. Mam maksymalnie 10 rzeczy, które byłoby mi trudniej zestawić z czymś innym z mojej szafy. Nauczyłam się też, które kolory do mnie pasują, więc nie ma sytuacji, że kupię koszulę, a potem jej nie noszę, bo wyglądam w niej źle. Noszę wszystkie moje ubrania, tylko z różną częstotliwością.

Fakt, niebieskie włosy mogłyby się nie sprawdzić w biurze. Ale poza pracą przecież nadal możesz zakładać szalone i oryginalne ubrania. Grunt, by czuć się w nich dobrze i mieć swój styl.

18

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Ja czytałam o stworzeniu tak zwanych "kapsuł".
zasada jest taka - jedna kapsuła to jeden zestaw, przy czym jedna rzecz może wchodzić do wielu rodzajów kapsuł.

Ja lubię sukienki - z nimi jest łatwo, bo dobierasz rajstopy, buty, ewentualnie żakiet, torebkę, biżuterię i wsio big_smile

19 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-09-08 22:19:38)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Nie słyszałam o tych kapsułach. Mogłabyś coś więcej napisać, bo nie wiem o co chodzi? smile

Też lubię sukienki za tę łatwość. Z biżuterią w sumie mam łatwo, bo nie noszę już kolorowej, choć taką posiadam. Noszę na zmianę różne komplety złotej biżuterii. Bardzo lubię bursztyny, ale one z kolei nie do wszystkiego pasują, przynajmniej w moim odczuciu. Z rajstopami nie mam dylematów, bo zakładam pończochy stapiające się z kolorem skóry, więc wielkiej filozofii nie ma. Zimą (nie)stety noszę kolorowe ubrania, więc czarne kryjące rajstopy mi nie pasują. Najwięcej "problemów" sprawia mi dobór torebki i butów oraz wymyślenie sobie fryzury. Strasznie nie lubię upinać włosów na jakieś dziwne sposoby albo pleść sobie warkoczy. Zawsze marudzę pod nosem. Pewnie mogłabym tego wcale nie robić, tylko... podobają mi się takie fryzury! Zresztą nie nakładam makijażu przez 30 minut jak np. moja siostra, więc mogę poświęcić te 10 minut na zrobienie włosów.

20

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:

Nie słyszałam o tych kapsułach. Mogłabyś coś więcej napisać, bo nie wiem o co chodzi? smile

Też lubię sukienki za tę łatwość. Z biżuterią w sumie mam łatwo, bo nie noszę już kolorowej, choć taką posiadam. Noszę na zmianę różne komplety złotej biżuterii. Bardzo lubię bursztyny, ale one z kolei nie do wszystkiego pasują, przynajmniej w moim odczuciu. Z rajstopami nie mam dylematów, bo zakładam pończochy stapiające się z kolorem skóry, więc wielkiej filozofii nie ma. Zimą (nie)stety noszę kolorowe ubrania, więc czarne kryjące rajstopy mi nie pasują. Najwięcej "problemów" sprawia mi dobór torebki i butów oraz wymyślenie sobie fryzury. Strasznie nie lubię upinać włosów na jakieś dziwne sposoby albo pleść sobie warkoczy. Zawsze marudzę pod nosem. Pewnie mogłabym tego wcale nie robić, tylko... podobają mi się takie fryzury! Zresztą nie nakładam makijażu przez 30 minut jak np. moja siostra, więc mogę poświęcić te 10 minut na zrobienie włosów.

Nosisz pończochy w taką pogodę jak dziś?
Podziwiam big_smile  Zamarzłabym big_smile
Ja właśnie lubię czarne rajstopy wink najlepiej do czarnych balerin/szpilek i czerwonej sukienki z dłuższym rękawem.
Ja złotej nie noszę - mam alergię. Zaraz mnie swędzi, pamiętam jak byłam mała, przekłuli mi uszy i po tym okresie noszenia tych co dostałam po przekłuwaniu mama kupiła mi złote właśnie. Ucho ropiało. Nikt nie wiedział, od czego big_smile
Włosy noszę rozpuszczone zwykle albo w takie koczki ala mała mi. Czasem też robię loczki, bo mi pasują, ale nie za często, bo lokówka bardzo niszczy.
Ostatnio rozmiłowałam się w połączeniu: czarne spodnie, biała bluzka (np. taka mgiełka) i buty, torebka i dodatki w jakimś kolorze - np. niebieski albo nawet czerwony. Strasznie mi się to spodobało.

Jutro zrobię zdjęcie tej stronie z książki i wstawię tu, ok? Bo leżę już i jakoś mi gorzej na myśl o wyjściu spod ciepłej kołdry big_smile

21 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-09-08 22:42:57)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
kammiś napisał/a:

Nosisz pończochy w taką pogodę jak dziś?
Podziwiam big_smile  Zamarzłabym big_smile
Ja właśnie lubię czarne rajstopy wink najlepiej do czarnych balerin/szpilek i czerwonej sukienki z dłuższym rękawem.
Ja złotej nie noszę - mam alergię. Zaraz mnie swędzi, pamiętam jak byłam mała, przekłuli mi uszy i po tym okresie noszenia tych co dostałam po przekłuwaniu mama kupiła mi złote właśnie. Ucho ropiało. Nikt nie wiedział, od czego big_smile
Włosy noszę rozpuszczone zwykle albo w takie koczki ala mała mi. Czasem też robię loczki, bo mi pasują, ale nie za często, bo lokówka bardzo niszczy.
Ostatnio rozmiłowałam się w połączeniu: czarne spodnie, biała bluzka (np. taka mgiełka) i buty, torebka i dodatki w jakimś kolorze - np. niebieski albo nawet czerwony. Strasznie mi się to spodobało.

Jutro zrobię zdjęcie tej stronie z książki i wstawię tu, ok? Bo leżę już i jakoś mi gorzej na myśl o wyjściu spod ciepłej kołdry big_smile

Mnie zimno nie przeszkadza. Nie marznę szybko. big_smile Wolę się ubrać za lekko, bo nawet jak jest mi trochę za zimno, to lubię takie uczucie. Wczoraj partner nie wrócił na noc, więc mogłam spać przy otwartych na całą szerokość oknach, a łóżko mam tuż przy nich. Rano w pokoju było zimniej niż w lodówce, ale mnie się podobało. Psom też, bo one lubią takie temperatury. big_smile Może dzięki takiemu zahartowaniu wszelkie przeziębienia dla mnie nie istnieją. Mogę zmarznąć, przemoknąć, przejść kilometr na mrozie w samej bluzce i nic mi nie jest.

Czarne rajstopy też lubię, a raczej podobają mi się na nogach kobiet. Do moich ubrań niestety nie pasują, więc noszę sporadycznie. Połączenie czerni i bieli to klasyka. Niektórzy uważają ją za szkolną i nudną, ale mnie się podoba... na innych kobietach. Ja wyglądałabym co najmniej na niewyspaną. Ale podoba mi się bardzo zakładanie białej koszuli (w moim przypadku ecru) dosłownie do wszystkiego. Teraz już mi się znudziło, ale niedawno nosiłam takie koszule prawie codziennie. Można je łączyć na tyle sposobów, że nigdy nie jest nudno.

22

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:
kammiś napisał/a:

Nosisz pończochy w taką pogodę jak dziś?
Podziwiam big_smile  Zamarzłabym big_smile
Ja właśnie lubię czarne rajstopy wink najlepiej do czarnych balerin/szpilek i czerwonej sukienki z dłuższym rękawem.
Ja złotej nie noszę - mam alergię. Zaraz mnie swędzi, pamiętam jak byłam mała, przekłuli mi uszy i po tym okresie noszenia tych co dostałam po przekłuwaniu mama kupiła mi złote właśnie. Ucho ropiało. Nikt nie wiedział, od czego big_smile
Włosy noszę rozpuszczone zwykle albo w takie koczki ala mała mi. Czasem też robię loczki, bo mi pasują, ale nie za często, bo lokówka bardzo niszczy.
Ostatnio rozmiłowałam się w połączeniu: czarne spodnie, biała bluzka (np. taka mgiełka) i buty, torebka i dodatki w jakimś kolorze - np. niebieski albo nawet czerwony. Strasznie mi się to spodobało.

Jutro zrobię zdjęcie tej stronie z książki i wstawię tu, ok? Bo leżę już i jakoś mi gorzej na myśl o wyjściu spod ciepłej kołdry big_smile

Mnie zimno nie przeszkadza. Nie marznę szybko. big_smile Wolę się ubrać za lekko, bo nawet jak jest mi trochę za zimno, to lubię takie uczucie. Wczoraj partner nie wrócił na noc, więc mogłam spać przy otwartych na całą szerokość oknach, a łóżko mam tuż przy nich. Rano w pokoju było zimniej niż w lodówce, ale mnie się podobało. Psom też, bo one lubią takie temperatury. big_smile Może dzięki takiemu zahartowaniu wszelkie przeziębienia dla mnie nie istnieją. Mogę zmarznąć, przemoknąć, przejść kilometr na mrozie w samej bluzce i nic mi nie jest.

Czarne rajstopy też lubię, a raczej podobają mi się na nogach kobiet. Do moich ubrań niestety nie pasują, więc noszę sporadycznie. Połączenie czerni i bieli to klasyka. Niektórzy uważają ją za szkolną i nudną, ale mnie się podoba... na innych kobietach. Ja wyglądałabym co najmniej na niewyspaną. Ale podoba mi się bardzo zakładanie białej koszuli (w moim przypadku ecru) dosłownie do wszystkiego. Teraz już mi się znudziło, ale niedawno nosiłam takie koszule prawie codziennie. Można je łączyć na tyle sposobów, że nigdy nie jest nudno.


Jezus Maria!!!!!
(Nie moglam sie powstrzymac, wybacz tongue )
Ja spie teraz (a w dzien 19 stopni) pod najgrubsza zimowa koldra i kocem na to i w sypialni mam wlaczony elektryczny grzejnik i rano mi zimno. Dobrze ze mam kota, one lubia cieplo smile i nie wiem czemu tak w ciagu dnia nie jest mi zimno - chodze z krotkim rekawkiem po domu ale jak WSTAJE - ten moment jest najgorszy. Mam to od dziecka. Nie mam pojecia czemu.
Smieszne jest to ze spimy z facetem pod dwoma roznymi koldrami bo jemu cieplo a mi zimno big_smile
Zastanawiam sie czy to nie jest spowodowane tym ze mnie w dziecinstwie strasznie przegrzewali. Ciagle chodzilam okutana w szaliku. Przewrazliwieni byli.
Ale to nie jest tak ze choruje sie z wyziebienia czy przemokniecia wink moj lekarz mnie uswiadomil. Wtedy po prostu odpornosc spada. A zarazic sie i tak musisz bo nawet zwykly katar spowodowany jest wirusem.

23

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Wiem,wiem, o tym przemoknięciu i wyziębieniu to był skrót myślowy. Też nie przepadam za momentem, gdy trzeba wyjść spod kołdry. Zwłaszcza zimą, gdy pod kołdrą jest ciepło i przytulnie. Jedyne co mi marznie, to stopy. Np. teraz siedzę praktycznie roznegliżowana, bo jest mi ciepło, ale mam założone puchate kapcie. Pewnie dość głupio wyglądam, ale co tam.

24

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Ja mam z temperaturą tak jak cslady. Wiecznie otwarte okna, spanie tylko pod kocem/poszwą na kołdrę tongue, rajstopy dopiero od listopada. Dwa lata temu całą zimę prawie w ogóle nie grzaliśmy w domku, zaczynaliśmy, jak temperatura spadała poniżej 11 stopni. No i to też się wiąże ze stylem ubierania - bo mam jeden sweterek, dwie bluzki z długim rękawem, dwa bolerka i jedną grubszą bluzę. I i tak ich nie noszę, nie kupuję. Czasem szkoda, jak widzę coś ładnego, ale i tak wiem, że nie założę - nawet zimą noszę krótki rękaw i na to kurtkę czy płaszcz. Stąd moja szafa to w zdecydowanej większości bluzki na ramiączkach/z krótkim rękawem.

25 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-09-09 11:53:26)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

To widac ja jestem zmarzluch sad
Juz dzis poszly w ruch rajstopy 40 den (w zimie nosze 60), spodnica olowkowa z cieplejszego materialu, bluzka z dlugim rekawem, plaszcz i szal i baleriny.
big_smile
Kupilam sobie czerwony plaszczyk. W stylu czerwonego kapturka big_smile bedzie fajny jak na dworze bedzie szaro i smutno. Tylko ze on jest taki rozkloszowany i dlugosc do bioder, mam nadzieje ze nie bedzie podwiewac.
Spac mi sie chce strasznie dzis, zaspalam do lekarza big_smile i dostalam jakies tabletki na nadwrazliwosc jelit hmm tylko ze sam lekarz powiedzial ze jak nie przestane byc nerwowa to to malo pomoze sad ale ja normalnie czuje swoje jelito! Czuje je pod reka jak np. leze na plecach. czasem NAWET JAK IDE. Uwypukla sie. No prawda ze mam bardzo chudy brzuch i moze jakbym miala wiekszy nie czulabym. Ale inni maja chudsze i nie czuja. No i ponoc musze cwiczyc brzuch (nigdy nie cwicze bo wyglada bardzo dobrze i bardzo ciezko mi sie go cwiczy i boli big_smile ) zeby wzocnic powloki. Badania mialam robione w kierunku przepukliny - widzial mnie i specjalista chorob wewnetrznych , i chirurg, i radiolog i zaden nie stwierdzil przepukliny.
Sorry...musialam sie wygadac, bo sie bulwersuje big_smile

26

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Uroda:)

27

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Cóż,może ja jestem mało adekwatną osobą by pisać o sobie jako o Polce.Ale obywatelstwo mam polskie jakby co:)

Mnie wyróżnia chyba to,że jem świadomie i świadomie wybieram to co mam jeść.
Będąc studentką mieszkałam w europejskim towarzystwie: z Brytyjkami głównie ale także z Austriaczką,Chinką,Mołdawianką,Rosjanką.
Żadna z nich nie dawała rady robić ze mną zakupów bo ja czytałam skład wszystkiego co planowałam wrzucić do koszyka:)

28

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
gojka102 napisał/a:

Cóż,może ja jestem mało adekwatną osobą by pisać o sobie jako o Polce.Ale obywatelstwo mam polskie jakby co:)

Mnie wyróżnia chyba to,że jem świadomie i świadomie wybieram to co mam jeść.
Będąc studentką mieszkałam w europejskim towarzystwie: z Brytyjkami głównie ale także z Austriaczką,Chinką,Mołdawianką,Rosjanką.
Żadna z nich nie dawała rady robić ze mną zakupów bo ja czytałam skład wszystkiego co planowałam wrzucić do koszyka:)

Też tak robię wink
Ale to nie jest cecha wyróżniająca Polki jako takie, bo robi tak mało która.

29

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

A ja myślę, że coraz więcej Polek tak robi.

30

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Polki sa szczere i bystre big_smile takie do tanca i do rożanca.
są tez pracowite - a pomiedzy pracą i obowiazkami zawsze znajda czas dla siebie

31

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:

A ja myślę, że coraz więcej Polek tak robi.

W swoim otoczeniu widzę odwrotną tendencję. To młodzi jedzą częściej byle co, a dorośli dbają, by posiłki były zdrowe, do każdego warzywa itp. A że młodych coraz więcej, to efekt jest jaki jest. Ale ja się nie wymądrzam, bo też się specjalnie zdrowo nie odżywam (ale też nie niezdrowo tongue, po prostu przeciętnie - tzn. jem to, na co mam ochotę, a po prostu częściej wypada na zdrowe papu niż jakieś fastfoodopodobne coś big_smile).

32

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
Eileen napisał/a:

W swoim otoczeniu widzę odwrotną tendencję. To młodzi jedzą częściej byle co, a dorośli dbają, by posiłki były zdrowe, do każdego warzywa itp. A że młodych coraz więcej, to efekt jest jaki jest. Ale ja się nie wymądrzam, bo też się specjalnie zdrowo nie odżywam (ale też nie niezdrowo tongue, po prostu przeciętnie - tzn. jem to, na co mam ochotę, a po prostu częściej wypada na zdrowe papu niż jakieś fastfoodopodobne coś big_smile).

No bo może patrzysz na studentów? big_smile Student potrafi jeść bardzo dziwne rzeczy, do tego niekoniecznie zdrowo, ale to raczej okres przejściowy.

33

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:
Eileen napisał/a:

W swoim otoczeniu widzę odwrotną tendencję. To młodzi jedzą częściej byle co, a dorośli dbają, by posiłki były zdrowe, do każdego warzywa itp. A że młodych coraz więcej, to efekt jest jaki jest. Ale ja się nie wymądrzam, bo też się specjalnie zdrowo nie odżywam (ale też nie niezdrowo tongue, po prostu przeciętnie - tzn. jem to, na co mam ochotę, a po prostu częściej wypada na zdrowe papu niż jakieś fastfoodopodobne coś big_smile).

No bo może patrzysz na studentów? big_smile Student potrafi jeść bardzo dziwne rzeczy, do tego niekoniecznie zdrowo, ale to raczej okres przejściowy.

Nie kazdy tongue
ale ja chyba nie zyje po studencku, wiec nie wiem.

34

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
kammiś napisał/a:

Nie kazdy tongue
ale ja chyba nie zyje po studencku, wiec nie wiem.

Wiem, wiem. smile Chodziło mi o takiego stereotypowego studenta-imprezowicza. A przecież obiektywnie rzecz biorąc takich studentów jest sporo.

35

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:
kammiś napisał/a:

Nie kazdy tongue
ale ja chyba nie zyje po studencku, wiec nie wiem.

Wiem, wiem. smile Chodziło mi o takiego stereotypowego studenta-imprezowicza. A przecież obiektywnie rzecz biorąc takich studentów jest sporo.

No, niestety. Bardzo sporo.

36 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-09-10 21:28:35)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Jak mieszkałam w studenckim mieszkaniu to też przeszłam fazę niezdrowego jedzenia. Przez pół roku mieszkałam z dziewczynami, które bardzo lubiły pizzę. No i gdy one zamawiały, to ciężko było mi się powstrzymać, więc zamawiałam razem z nimi. big_smile Do tego jedna ze współlokatorek robiła nam na śniadanie naleśniki kilka razy w tygodniu. Podawała je z jakimiś domowymi dżemami i konfiturami oraz bitą śmietaną. Do tego oczywiście dochodziło wino i piwo (z puszek budowało się zamki). A żadna z nich nie była typową studentką olewającą studia, bo wszystkie studiowały na politechnice bardzo ambitne kierunki. Miło wspominam ten okres, chociaż taki typowo studencki klimat nie jest dla mnie.

Także nie tylko stereotypowym studentom udziela się niezdrowe jedzenie. Kiedyś w tramwaju słyszałam rozmowę dwóch studentów. Jeden z nich zastanawiał się jak zaoszczędzić na jedzeniu. Na co drugi powiedział całkiem serio, że on codziennie na jedzenie wydaje tylko 10 zł, bo kupuje kebab i wystarcza mu on na cały dzień. A w kebabie przecież ma mięso, węglowodany i warzywa (surówki). big_smile

37

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Ech,ja często jadałam i jadam naleśniki.
Ale one nie są z mąki pszennej więc nie takie znowu niezdrowe:)

38

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Cslady, ale za 10 zł to ja bym się spokojnie wyżywiła przez cały dzień. Tylko może nie kebabem. tongue Tzn. wiadomo, wtedy nie mogłabym kupować wszystkiego, na co mam ochotę, ale myślę, że dałabym radę. tongue

39

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

No mnie kebab by wystarczył na cały dzień, żeby się najeść. Za 10 zł też bym się wyżywiła, ale to byłyby słabe posiłki. Dużo wydaję na jedzenie. big_smile

40

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Najwyższej klasy uroda polski są wjątkowe

41

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
cslady napisał/a:

No mnie kebab by wystarczył na cały dzień, żeby się najeść. Za 10 zł też bym się wyżywiła, ale to byłyby słabe posiłki. Dużo wydaję na jedzenie. big_smile

Mnie by może wystarczył na tyle, by nie być bardzo głodna, ale jednak pod koniec dnia lekki głód chociaż mogłabym odczuć. No, ale z głodu, by się nie umarło czy nie zemdlało raczej, tak to może nie. Dałoby się, ale skoro możesz, to raczej wydajesz więcej niż 10 zł na jedzenie dziennie no i jesz więcej i więcej posiłków, no nie? wink

42 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-09-18 18:48:21)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Ja zazwyczaj wydaję  ok. 2 zł na jedzenie na 1 dzień. Jedna, duża bułka to tylko 50-70 groszy przecież. Jabłko tez niewiele kosztuje.


Zazwyczaj zjadam te bulke, i jablko, po co mi wiecej?

43 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-09-18 19:12:32)

Odp: Styl życia Polek - co nas wyróżnia?
truskaweczka19 napisał/a:

Mnie by może wystarczył na tyle, by nie być bardzo głodna, ale jednak pod koniec dnia lekki głód chociaż mogłabym odczuć. No, ale z głodu, by się nie umarło czy nie zemdlało raczej, tak to może nie. Dałoby się, ale skoro możesz, to raczej wydajesz więcej niż 10 zł na jedzenie dziennie no i jesz więcej i więcej posiłków, no nie? wink

No tak, jeśli chodzi o jedzenie to jestem droga w utrzymaniu i dużo jem. Porównując się z innymi kobietami, to wręcz bardzo dużo. No ale inaczej się nie da, bo głód uniemożliwiałby mi funkcjonowanie. big_smile Ja po prostu lubię jakieś dziwne rzeczy, które niestety są drogie. Oczywiście nie jakieś super drogie, ale na pewno dużo droższe niż takie standardowe żywienie. A jeśli podliczyć to przez miesiąc, to niestety się uzbiera. Bardzo lubię np. szparagi, a nawet w sezonie nie były tanie w porównaniu z innymi produktami. Uwielbiam mleko kokosowe, migdałowe i owsiane, mascarpone, migdały, pistacje, orzeszki pinii. Jem to zamiast jakichś chipsów, paluszków itp. Jagody goji też tanie nie są. Zamiast batonów czy wafelków jem owoce, np. granaty albo maliny. Zimą nie lubię owoców z supermarketów, więc kupuję sobie mrożone wiśnie. Czasami jest na nie kilka zł promocji, więc wtedy kupuję od razu 10 opakowań, a kasjerki dziwnie na mnie patrzą. big_smile Ostatnio miałam ogromną ochotę na smoczy owoc, ale nigdzie nie mogłam znaleźć. Partner mi upolował, zamówił na jakimś targu i specjalnie sprowadzili. Kolega mu dokuczał, że będzie miał przechlapane, gdy będę w ciąży, skoro już teraz wydziwiam. Chociaż to nie jest tak, że lubię przepuszczać pieniądze na jedzenie, bo to co mogę zrobić albo wyhodować, to hoduję. Mam swoje pory, dynie, robię własny hummus (sklepowy jest drogi i moim zdaniem mało smaczny), hoduję zioła, jarmuż, kiełki itp.

Partner próbuje mnie nawrócić na picie kawy i uzmysłowić mi, że jej nie lubię dlatego, że smakowałam jedynie takich sypkich z supermarketu, które nie są prawdziwą kawą. Kupił mi kawiarkę do parzenia latte i cappuccino oraz młynek i zestaw palonych ziaren kawy. Spróbowałam i... obawiam się, że zacznę pić kawę. Chociaż takie kawy bez mleka nie są dla mnie, może jeszcze nie ten etap. Lubię kawy jako deser, najlepiej z lodami i syropem. big_smile

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Styl życia Polek - co nas wyróżnia?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024