Dziwna miłosc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Dziwna miłosc

Witam wszystkich pisze tu ,aby sie dowiedziec czy inne osoby maja tak jak ja w małżenstwie.Otóż mam wiele problemów ,jestem problemowa heheh,Ale serio jestem z męże już d 10 lat początkowo popijał więc był całkiem innym człowiekiem jak teraz.Czasami myśle czy niebyło lepiej jak pił stał sie człowiekiem oziębłym ,ciągle musze wręcz żebrac o miłosc ,o to żeby mnie przytulił ,pocałował a już nawet niemowie o jakis komplementach.Powoli wpadam w jakies kompleksy .Ja niewiem czy on nielubi tego robic ,ale ciągle mu powtarzam że nawet psy potrzebują miłosci i przytulenia ,wstydzę sie komukolwiek mówic o tym .Kiedy aż nadto mówił mi że mnie kocha ze jestem ładna i wogóle jak w zwykłym malżenstwie,czułam sie wtedy wyjątkowa kochana ,ale z drugiej strony cierpiałam że popija.Teraz znowu na odwrót ,pytam sie go ciągle czy jest pedałem dlaczego tak robi że ja niebede tak żyła bez żadnej bliskosci .Oj jest raz na jakis czas cokolwiek ,niewiem co mam juz robic ,sama się ciąagle pcham bo ja lubie sie przytulac ,ciągle mi tego brakuje.Też ciężko pracuje i tym sie tłumaczy że nie ma siły i wogóle,i tak w kółko .Już tak mi sie zrobiło że ciągle jak musi zostac chwile w pracy to mi sie wydaje że mnie zdradza i tak sie zrobiła obsesja niewieże mu w nic.Bo jak mam mu wieżyc że mnie nie kocha jak tego nieokazuje co robic dalej bo zdradzic też miałam nieraz go ochote żeby sie docenic,ale to niesztuka bo troche mu wieże że babiarz t on żadny ,ale aż tak i w nocy sie nieprzytula bo twierdzi że zmeczony i tak mocno spi a kiedys zawsze ,mówie mu że jak chce odejsc jak mam kogos to niech mi powie to ciągle powtarza że to nudne moje gadanie,mów ja taki jestem i zawsze byłem i co robi zaakceptowac i czekac na raz jakis czas aby mnie przytulił niewiem .Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Basia38 (2015-08-22 18:51:09)

Odp: Dziwna miłosc

Napisałas

początkowo popijał więc był całkiem innym człowiekiem jak teraz.

Nie rozumiem - czyli jak popijał był lepszy ? czy co?

Czasami myśle czy niebyło lepiej jak pił stał sie człowiekiem oziębłym ,ciągle musze wręcz żebrac o miłosc ,o to żeby mnie przytulił ,pocałował a już nawet niemowie o jakis komplementach.

a ha czyli po pijaku miał wiekszy apetyt na amory i to wg ciebie bylo ok? ups...

Teraz znowu na odwrót ,pytam sie go ciągle czy jest pedałem

hahaha i co ci odpowiedział? smile 

jak mam mu wieżyc że mnie nie kocha jak tego nieokazuje co robic dalej bo zdradzic też miałam nieraz go ochote żeby sie docenic,ale to niesztuka bo troche mu wieże że babiarz t on żadny ,ale aż tak i w nocy sie nieprzytula bo twierdzi że zmeczony i tak mocno spi a kiedys zawsze ,mówie mu że jak chce odejsc jak mam kogos to niech mi powie to ciągle powtarza że to nudne moje gadanie,mów ja taki jestem i zawsze byłem i co robi zaakceptowac i czekac na raz jakis czas aby mnie przytulił niewiem .Pozdrawiam.

hmm a  mam prośbę, jak piszesz posty i program podkreśli jakichś wyraz  na czerwono to oznacza,że gdzieś w nim wkradł ci się błąd.. warto sprawdzić pisownię i nie razić czytelnika ortami.. pomijam już chaos w przekazie - rozumiem emocje..

A co do meritum.. cóż  może  w trzeźwości twój mąż faktycznie  nie potrzebuje zbliżeń. Może  zamiast pytać go czy jest  cyt. "pedałem" zaproponuj wspólne wyjście do kina, na kolację.. albo zwyczajnie zrób dobrej kawy i z nim szczerze, spokojnie pogadaj.. zapytaj skąd taka zmiana, co się wydarzyło,że się tak od ciebie odsunął.. czy ma jakieś problemy ect... nie atakuj, a zwyczajnie opowiedz mu o tym co ty czujesz... jak ty się czujesz  kiedy on jest wobec ciebie taki oziębły..

3

Odp: Dziwna miłosc

A ja niewiedziałam że to sprawdzian ortograficzny ty zamiast zając sie problemem ,powinnas siedziec na innych forach pouczających ludzi jak sie pisze.Dzięki takim ludziom jak ty niechce sie pisac na takich forach,człowiek pisze o problemie, a taka sie czepia, jak piszę ja jakos niezwracam uwagi jak pisze bo niejestem w szkole .I to ty sie naucz czytac bo ja rozmawiałam znim  nieraz pisałam jak masz tak radzic tonieradz już nikomu.

4

Odp: Dziwna miłosc

Pisanie z błędami powoduje, że ciężko zrozumieć o co chodzi i poza tym to brak szacunku dla czytających.

Chodzi ci o to, że mąż nigdy cię nie przytulał i teraz ci tego brakuje? Było kiedyś dobrze?

5

Odp: Dziwna miłosc
andziula29 napisał/a:

A ja niewiedziałam że to sprawdzian ortograficzny ty zamiast zając sie problemem ,powinnas siedziec na innych forach pouczających ludzi jak sie pisze.Dzięki takim ludziom jak ty niechce sie pisac na takich forach,człowiek pisze o problemie, a taka sie czepia, jak piszę ja jakos niezwracam uwagi jak pisze bo niejestem w szkole .I to ty sie naucz czytac bo ja rozmawiałam znim  nieraz pisałam jak masz tak radzic tonieradz już nikomu.

A ja Ci proponuję trochę szacunku dla innych użytkowników. Chcesz być traktowana serio i z szacunkiem to traktuj innych w ten sam sposób.
Bardzo dyskretni i łagodnie zwróciła Ci uwagę. Poprawne pisanie czy mówienie, to wbrew wszystkiemu nie tak wielki wysiłek.
Co pomyślałabyś jakby przykładowo pani w urzędzie obsługiwała Cię z wypadającą bułką z gęby?

6

Odp: Dziwna miłosc

Już pisałam szkoda tu pisać cokolwiek ja się zraziłam widocznie są tu ludzie tkz. ą, ę .Normalni dobrzy ludzie niezważają,na piownie a może jestem człowiekiem bez szkoły i co jestem już bez szans na pomoc ja p..... to wy się ogarnijcie .

7

Odp: Dziwna miłosc
andziula29 napisał/a:

Już pisałam szkoda tu pisać cokolwiek ja się zraziłam widocznie są tu ludzie tkz. ą, ę .Normalni dobrzy ludzie niezważają,na piownie a może jestem człowiekiem bez szkoły i co jestem już bez szans na pomoc ja p..... to wy się ogarnijcie .


Nie bądź śmieszna, odrobina pokory by się przydała, bo nikt Cię tu nie zaatakował, a sposób w jaki się dalej wypowiadasz świadczy co sobą reprezentujesz.
Wystarczyła chwilka zadumy " ok, postaram się" i skupilibyśmy się na problemi, który Ty już olałaś i czepiasz się, że ktoś śmiał Ci zwrócić uwagę (to też dla Twojego dobra)

8

Odp: Dziwna miłosc

Ale ja już skączyłam ,proszę niepisac więcej.

9

Odp: Dziwna miłosc
andziula29 napisał/a:

Ale ja już skączyłam ,proszę niepisac więcej.

Nie pisz więc skoro nie potrafisz dyskutować.
Zastanów się nad sobą, może dlatego masz problemy z partnerem.
Nie musisz mi odpowiadać, sobie odpowiedz.

10

Odp: Dziwna miłosc

Dyskutujmy, dyskutujmy. Mam kilka wnioskow, po pierwsze

tu jest kwestia relacji, umiejetnosci rozmowy i teraz jesli nawet nie rozmawiaja to maz wiele razy uslyszal co jest problemem ze strony zony, jesli wiec tego nie robi czego ona (autorka oczekuje) to albo nie moze albo ktos postronny musi mu to uswiadomic (np. na terapi malzenskiej)

druga kwestia to zona hetera, tak, tak mozna sie obrazac ale taki obraz z tego wynika, wiec facet ucieka od relacji bo zachowanie zony Go rani, ale jak ma jej to uswiadomic? Musialby byc ponad to, albo zona musialaby sie zmienic, nie troche ale calkowicie, i tu tez ktos postronnu musi jej to uswiadomic (np. na terapii małzenskiej)

i tyle w temacie

11

Odp: Dziwna miłosc

Dzień dobry.. cóż rozpętałam to ortograficzno - stylistyczne  piekiełko zupełnie niechcący i nie było moim celem  absolutnie  wytykać autorce braku wykształcenia. Jedynie  chciałam delikatnie zwrócić uwagę,że lepiej czyta się tekst, który jest napisany poprawnie. Nie  obrażaj się, bo  myślę,ze powodu nie ma.

Mam nadzieję,że Twoje relacje z mężem się poprawiły i znaleźliście rozwiązanie waszych problemów.

A tak na marginesie.
Wiesz zastanawia mnie tylko jedno, skoro  tutaj tak się zdenerwowałaś na ( wydaje mi się) delikatne zwrócenie uwagi  to jak sobie radzisz w  życiu kiedy komuś nie pasuje  twoje zachowanie?   
Mniej złości więcej pokory i uśmiechu.
Pozdrawiam.

12

Odp: Dziwna miłosc

Ok ja jestem, jak każdy mówi za bardzo wręcz dobrym człowiekiem,i mi sie wydaje że głupa też nie jestem,po prostu myślałam że tu nie jet ważna pisownia po prostu szczerze mówiąc nie zwracałam na to uwagi ,pisałam co myślę .Chcąc uzyskać tu pomoc zostałam zaatakowana ,nikt nie wie jaką jestem osobą na pewno szacunek mam wielki do ludzi,pokory też mam sporo,godnośći też.Tylko nie rozumie jednego nikogo  nie wyzwałam ,nie obrażiłam to po co takie ostre teksty ,że pokory nie mam .Tak jak mnie ludzie w dupe walą za to jak jestem naiwna ,jak wieżę ludziom muszę troszkę walczyć o siebie.Przecież ja nie wiem w sumie w czym problem pisałam po polsku doczytać się da to po co, mogłas olać i nie odpowiedzieć na mój post po prostu jestem takiego zdania że ludzie mają gorsze problemy od tego jak napisałam post .Dziękuje

13

Odp: Dziwna miłosc
andziula29 napisał/a:

Ok ja jestem, jak każdy mówi za bardzo wręcz dobrym człowiekiem,i mi sie wydaje że głupa też nie jestem,po prostu myślałam że tu nie jet ważna pisownia po prostu szczerze mówiąc nie zwracałam na to uwagi ,pisałam co myślę .Chcąc uzyskać tu pomoc zostałam zaatakowana ,nikt nie wie jaką jestem osobą na pewno szacunek mam wielki do ludzi,pokory też mam sporo,godnośći też.Tylko nie rozumie jednego nikogo  nie wyzwałam ,nie obrażiłam to po co takie ostre teksty ,że pokory nie mam .Tak jak mnie ludzie w dupe walą za to jak jestem naiwna ,jak wieżę ludziom muszę troszkę walczyć o siebie.Przecież ja nie wiem w sumie w czym problem pisałam po polsku doczytać się da to po co, mogłas olać i nie odpowiedzieć na mój post po prostu jestem takiego zdania że ludzie mają gorsze problemy od tego jak napisałam post .Dziękuje


A Ty dalej swoje.
Pokaż gdzie widzisz jakieś ostre teksty?
Czy możesz mieć trochę więcej dystansu do siebie i zluzować? wink
Zacznij odróżniać mądrą krytykę, od złośliwości, na dobre Ci to wyjdzie.

14

Odp: Dziwna miłosc

Zadałam ci też normalne pytanie, bo chciałam pomóc, ale ty nawet nie raczyłaś odpowiedzieć.

15

Odp: Dziwna miłosc

Ja już się pogubiłam ,możesz zadać jeszcze raz pytanie.

16

Odp: Dziwna miłosc

Ja już się pogubiłam ,możesz zadać jeszcze raz pytanie.

17

Odp: Dziwna miłosc

Andziula, duża już jesteś i nie będziemy się z Tobą cackać.
Albo się dostosowujesz do regulaminu forum i zaczynasz pisać poprawnie, żeby Twoje posty były zrozumiałe (to NAPRAWDĘ nie boli), albo odpuść sobie w ogóle wątek.
Już ludzi zraziłaś do siebie i wątpię, czy komuś się będzie chciało siedzieć i główkować nad Twoim problemem, skoro Twoja reakcja jest agresywna.

Co do Twojego zapytania, ja to widzę tak - masz OGROMNĄ potrzebę bliskości. Piszesz, że mogłabyś się przytulać cały czas.
Otóż, może się zdziwisz, ale to nie jest normalne. Masz spory problem.
Zaniepokoiło mnie to, że Twoim zdaniem było lepiej, gdy mąż pił, bo przynajmniej była bliskość.
TO NIE JEST ZDROWE. To pokazuje, że Twoja samoocena jest poważnie zaburzona.
Powinnaś pomyśleć nad spotkaniem z terapeutą. Oboje z mężem możecie pójść. To nie zaszkodzi na pewno, a może pomóc.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024