Jestem w związku z facetem ponad prawie 6,5 roku. Było zajebiście, najlepsza para pod słoncem, zawsze wierny i uczciwy. po 6 latach zaczal pisac ( bez wyznań, zbereźnych rzeczy) do innej smsy. Ją to jarało, bo chłopak przystojny. Twierdzi ze to tylko znajoma, ale po przeczytaniu tych smsow, wydaje mi sie ze chcial miec z kim wyjsc po pracy ( konczy po 23) w razie gdyby nam nie wyszlo, bo od pewnego czasu sie psuje. nie mieszkamy ze soba poki co. klotnie, wyzwiska, placz, ciche dni. w styczniu niby spotkal sie z nia 2-3 razy ( odkrylam to w smsach) kiedy mu to powiedzialam, udawal ze to kumpel pisal do niej z jego telefonu. uwierzylam. w lutym zaszlam z nim w ciaze. nie wiem czy widzieli sie przez te pare miesiecy ale w polowie lipca znow do niej napisal, probowal zaczepiac, bez podtekstow ale jednak pisał, probowal delikatnie zarywac. na poczatku sierpnia to odkrylam. zrobilam afere. twierdzi ze nic zlego nie zrobil, nie zdradzil mnie, przysiegal ze jej nawet nie dotknal. ta kolesiana wypiera sie wszystkiego, co chwile gada inne wersje, najpierw ze sie nie widzieli, potem ze pare razy. sama ma chlopaka poand 4 lata. Oboje mowia ze tylko gadali o pierdolach...
PS dowiedzialam sie rowniez ze w zyciu pare razy zjadl fete , wypieral sie ze nigdy tego nie tknal, ja jednak dowiedzialam sie od jego brata ktoremu powiedzial ze pare razy zjadl. nie wiem konkretnie kiedy.
Jestem w 7 miesiacu ciazy. wierze ze mnie nie zdradzil , ale boli to ze na boku za plecami spotkal sie pare razy z nia, bez mojej wiedzy. no i feta. bratu zarzekal ze jak sie dziecko urodzi to nawet pic palic nie bedzie, nic.
pare dni po tej aferze przeze mnie odkrytej oswiadczyl mi sie. mowi ze kocha tylko mnie. tylko ze pierscionek czekal na mnie pol roku w szafie i ciagle zwlekal....
co robic...... czy zaufac?
dodam tylko ze zaczelismy wynajmowac mieszkanie, daje pieniadze na moje zachcianki, mowi ze mysli o dziecku itd, ale krzyczy agresywny jak mu coś nie podpasuje nawet jak jestem w ciazy.
1 2015-08-19 18:37:00 Ostatnio edytowany przez samaniewiem04 (2015-08-19 18:46:28)
prosze wyraźcie swoją opinię
Postaraj sie o niezaleznosc finansowa to mozesz spokojnie czekać co bedzie dalej.
Bez wzgledu na to czy bedzie dobrze czy zle.
Krzyczy i krzyczeć będzie. A co do tej drugiej to ja nie wierzę w "koleżanki".
No to w końcu jak to jest? mieszkacie razem czy nie? Bo na początku piszesz, że nie mieszkacie razem a pod koniec, że razem wynajmujecie.
nie mieszkalismy do tej pory, od paru dni wynajmujemy, dopiero sie wprowadzamy itd.
Też nie wierzę, że to koleżanka, tylko ktoś do kogo zarywał, jednak mysle ze nie posunal sie chyba do czegos wiecej, ale mimo wszystko... ta swiadomosc...
Nie chcę przesadzać ale ja kiedyś dałabym sobie rękę uciąć za mojego ,teraz byłabym bez ręki. Nie jest powiedziane,że schemat się powtórzy ale gdybyś nie miała żadnych wątpliwości nie pisałabyś tutaj. Sama wspomniałaś też ,że juz wcześniej krzyczał, teraz się oświadczył i chce ślubu. Ale na wszelki wypadek powinnaś myśleć już teraz o tym jak samej sobie dać radę, żebyś się później nie obudziła z ręką w nocniku. Jak będzie Ci z nim dobrze to ok ,ale jak nie ,to nie bedziesz zaskoczona.
8 2015-08-21 16:59:08 Ostatnio edytowany przez lea79 (2015-08-21 17:01:38)
A
Ona ma sobie poradzic ona ma ustawic sie finansowo a co z nim po co zrobil jej dziecko skoro nie chcial powaznego zwiazku mogl sie wstrzymac z calym szacunkiem ale Ty moglas takze w takiej syt z dzieckiem teraz bedzie ciezko.Nie wiem ale chcesz teraz stale przegladac tel i zastanawiac sie z kim jest.Co do krzykow ,krzyczy bo jest nerwowy bo widzi ze trafiasz w jego klamstewka pewnie jest z Toba bo dziecko a chcialby niezobowiazujacego zycia.Pogadaj z nim na spokojnie wyczujesz czy glaszcze Cie uspokajajac czy kocha.
PS dowiedzialam sie rowniez ze w zyciu pare razy zjadl fete , wypieral sie ze nigdy tego nie tknal, ja jednak dowiedzialam sie od jego brata ktoremu powiedzial ze pare razy zjadl. nie wiem konkretnie kiedy.
No mnie w tej "wstrząsającej " historii najbardziej zainteresował wątek serowy- FETA..
Rozumiem,że zjedzenie sera typu "feta" jest niedopuszczalne w waszym związku i nie wybaczysz mu nigdy tej "fetowej" zbrodni:)
No mnie w tej "wstrząsającej " historii najbardziej zainteresował wątek serowy- FETA..
Rozumiem,że zjedzenie sera typu "feta" jest niedopuszczalne w waszym związku i nie wybaczysz mu nigdy tej "fetowej" zbrodni:)
![]()
am FETA mina
czyli po zjedzeniu sera jeszcze gębę wykrzywia