Hej mam pewien problem z moim już byłym facetem, mam 18 lat chłopak 19 znamy sie 5 lat 2 lata sie przyjaźniliśmy i 3 lata byliśmy razem,na poczatku było wszystko w porządku był czuły kochany, potrafił zrozumieć mnie w każdej sytuacji, dla mnie zniósł by gwiazdkę z nieba, bardzo sie kochalismy, w tamtym roku pojechalismy razem na 2 tygodnie nad morze, było cudownie, klocilismy sie jak to w każdym zwiazku, ale zawsze obiecywał ze nie zostawi. Do pewnego czasu, gdyż nagle sie dowiedział ze jego mama ma raka i został jej miesiac czasu, gdy sie o tym dowiedział strasznie sie załamał myślę ze to normalna reakcja bo ja sobie tego nie umiem wyobrazić do teraz, Noe wiedziałam jak mam sie zachowac balam sid o niego ze się zalamie , chciałam być przy nim rozmawiać wspierac , on z kolei mówił ze chce przez to sam przejsc , i mówi zebym go zostawiła w spokoju ja sie naprawdę balam o niego ze jak go zostawie on sie na prawdę zalamie, wiec pisałam do niego chciałam sie spotykac , on potem stwierdził ze odciagam go od mamy klocilismy sie jeszcze wtedy, bo nie umialam zrozumieć go ze chce być sam, wtedy powiedział mi ze chce sie rozstac , chce mieć spokój dla mnie to był szok, ale on przeżywał jeszcze bardziej swoja mame, jakoś go zrozumialam dalam mu czas , potem było chwilę dobrze to przyjechal do mnie mówił ze sie stesknil i ze kocha, aż do momentu jak sie dowiedział ze mama mu zmarła byl przy niej trzymał ja wtedy za reke , to jest straszne, potem pogrzeb było ciężko byłam przy nim staralm sie wspierać ale niestety dużo to nie dalo , 2 tygodnie po śmierci mamy oplakiwal to byl załamany twierdzi ze go zranilam tym ze wczesniej nie dalam mu czasu, i mówił żebym go zostawiła w spokoju jakoś to zrozumialam, aż w końcu poznał jakąś dziewczynę która miała chłopaka zaczął z Nia pisać narzucać sie dal jej bluzę która dostał odemnie mnie oklamywal, mówił jej ze ma ładne oczy itp, w końcu postanowiła do nie napisać dyskretnie o co chodzi ona mi wszystko napisała co on pisał do niej o mnie, ona z nim straciła kontakt bo ma chlopaka a on nie jest w jej typie, po tym jak sie dowiedziałam napisalam krótko ze nie chce mieć z nim kontaktu, ale nadal bardzo go Kocham on był naprawdę dobrym chłopakiem i śmiało mogą powiedzieć ze byłam z nim szczęśliwa nigdy w życiu takiego czegoś mi nie robil , byłam jego pierwszą dziewczyna dużo przeszlismy nawet doszło do zbliżeń bo pp 3 latach, ufalam mu, bardzo mnie ranił słowami jak był załamany , jakoś to mu wybaczylam ale teraz co zrobił myslicie ze sie pogubil ze za tęskni jak sie ogarnie, naprawdę go kocham i nie wyobtazam sobie życia bez niego myślę p nim on narazie imprezuje z kolegami , ja płacze i martwie sie a ona jak był miał to w dupie, myslicie ze bedzie chciał wrócić ![]()
miałam taką samą historię
miałam taką samą historię
Mozesz cos wiecej napisać? Jak sie ułożyło miedzy wami
Żabko, zacznij żyć własnym życiem, przestań o nim myśleć. Wszystko się uloży - zawsze tak jest, Chwilę pocierpisz ale to przejdzie - bo nie ma sensu marnować czasu i energii na taką osobę. Swoją drogą stawiaj więcej znaków interpunkcyjnych, bo strasznie źle się to czyta ![]()